emilia74
06.05.07, 12:12
Nie bardzo wiem gdzie umieścić ten wątek, więc spróbuję tutaj.
Czy ktoś składał kiedyś PIT37 po 30 kwietnia? Normalnie sklerozę mam czy co-
wczoraj mnie olśniło,że ja go jeszcze nie złożyłam. Męża rozlicza zakład
pracy, więc temat ten nie był poruszany.Nigdy mi się to nie zdażyło.
Poradźcie co ja mam teraz zrobić? Wysłać go pocztą jakby nigdy nic, czy
jechać z tym osobiście i próbować coś wyjaśniać? Dodam,że jestem w tej chwili
na wychowawczym i żadnych dochodów swoich nie mam.Z Urzędem Skarbowym po
rozliczeniu jestem na zero-ani ja im, ani oni mi nic nie zwracają.
Miał ktoś taki przypadek? Na co mogę liczyć? Czego się spodziewać?
Gdzieś czytałam,że w przypadku sensownego wyjaśnienia powodu tej zwłoki urząd
stosunkowo często odstępuje od kary.Tylko jak to sensownie wyjaśnić.
Może ktoś pracuje w skarbowym i napisze jak to wygląda w praktyce.Jutro muszę
to załatwić.
Pozdrawiam serdecznie.
Emilia.