Dodaj do ulubionych

Czysto teoretyczne pytanie

14.05.07, 11:58
Co sie stanie jesli jakies orzeczenie trybunalu konstytucyjnego bedzie
niezgodne z konstytucja?
Obserwuj wątek
    • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 12:05
      nelsonek napisał:

      > Co sie stanie jeśli jakieś orzeczenie trybunału konstytucyjnego będzie
      > niezgodne z konstytucja?

      Orzeczenie TK nie może być niezgodne z Konstytucją.Ocenie co do zgodności z
      Konstytucją podlegają ustawy w drodze właśnie wyroków TK.To wyroki TK decydują
      co jest zgodne z Konstytucją a co nie.Wyroki TK nie podlegają takiej ocenie.
      • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 12:09
        Dlaczego wyroki TK nie moga byc sprzeczne z konstytucja? Bo rownie dobrze
        moglbym napisac, ze policjant nigdy nie zlamie prawa bo jest on od tego by tego
        prawa pilnowac...

        michael.corleone napisał:
        > Orzeczenie TK nie może być niezgodne z Konstytucją.Ocenie co do zgodności z
        > Konstytucją podlegają ustawy w drodze właśnie wyroków TK.To wyroki TK decydują
        > co jest zgodne z Konstytucją a co nie.Wyroki TK nie podlegają takiej ocenie.
        • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 12:22
          nelsonek napisał:

          > Dlaczego wyroki TK nie mogą być sprzeczne z konstytucja? Bo równie dobrze
          > mógłbym napisać, ze policjant nigdy nie złamie prawa bo jest on od tego by tego
          >
          > prawa pilnować...

          Policjant stosuje prawo.TK je interpretuje.Innymi słowy policjant pilnuje,by
          inni postępowali według ustalonych reguł a TK wyjaśnia te reguły o ile inni ich
          nie rozumieją.Wyrok TK nie może być niezgodny z Konstytucją dlatego, treści tej
          Konstytucji ekspresją.Konstytucja nie może być niezgodna z Konstytucją.
          • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:29
            Konstytucja jak nie moze byc niezgodna z konstytucja, za to wyrok - jak
            najbardziej.
            • supaari Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:32
              nelsonek napisał:

              > Konstytucja jak nie moze byc niezgodna z konstytucja, za to wyrok - jak
              > najbardziej.
              >

              W każdej procedurze jest instancja ostateczna. W orzekaniu o zgodności ustaw z
              konstytucją ostateczną instancją jest TK.
              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:34
                Ja to rozumiem, ale co jesli TK sie myli? I nie chodzi mi tutaj o ustawe
                lustracyjna. Zeby nie bylo.
                • supaari Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:52
                  nelsonek napisał:

                  > Ja to rozumiem, ale co jesli TK sie myli? I nie chodzi mi tutaj o ustawe
                  > lustracyjna. Zeby nie bylo.
                  >

                  Jeśli się myli, to orzeka o tym:
                  - Sejm, Senat, Prezydent uchwalając kolejną ustawę w identycznym brzmieniu
                  (będzie miała inny tytuł, więc technicznie będzie innym aktem prawnym),
                  - Prezydent, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 411
                  posłów, 71 senatorów, Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu
                  Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
                  Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa, organy stanowiące
                  jednostek samorządu terytorialnego, ogólnokrajowe organy związków zawodowych,
                  ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych, kościoły
                  i inne związki wyznaniowe oraz inne podmioty, których prawa "podejrzana" ustawa
                  narusza - powstrzymując się od złożenia wniosku do TK.
                  • no_login Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 18:36
                    > 411 posłów
                    a pozostałych 49?
                    > 71 senatorów
                    znowu dyskryminacja, dlaczego nie 100?
                    • supaari Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 23:28
                      no_login napisał:

                      > > 411 posłów
                      > a pozostałych 49?

                      A pozostałych 49 to za mało, żeby złozyć wniosek do TK.

                      > > 71 senatorów
                      > znowu dyskryminacja, dlaczego nie 100?

                      Bo wysratczy 71. Pozostałych 29 nie może złożyć wniosku do TK
                      • no_login Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 08:52
                        Rozumiem Twój tok rozumowania, zgadzam się z nim
                        ale mimo wszystko dręczy mnie dlaczego tych 49 posłów
                        i 29 senatorów nie może _nie złożyć_ wniosku do TK :-)
                  • mg2005 Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 22:11
                    supaari napisał:


                    > Jeśli się myli, to orzeka o tym:
                    > - Sejm, Senat, Prezydent uchwalając kolejną ustawę w identycznym brzmieniu
                    > (będzie miała inny tytuł, więc technicznie będzie innym aktem prawnym),
                    > - Prezydent, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 411
                    > posłów, 71 senatorów, Prezes Sądu Najwyższego, Prezes Naczelnego Sądu
                    > Administracyjnego, Prokurator Generalny, Prezes Najwyższej Izby Kontroli,
                    > Rzecznik Praw Obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa, organy stanowiące
                    > jednostek samorządu terytorialnego, ogólnokrajowe organy związków zawodowych,
                    > ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych,
                    kościoły
                    >
                    > i inne związki wyznaniowe oraz inne podmioty, których prawa "podejrzana"
                    ustawa
                    >
                    > narusza - powstrzymując się od złożenia wniosku do TK.


                    Czyli absurd...
                    • supaari Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 23:35
                      mg2005 napisał:
                      > Czyli absurd...

                      Nie do końca... TK to chyba jedyny sąd, w którym nie ma stron. Państwo może
                      obywatel lub grupa obywateli "oskarżyć" o złamanie prawa chyba w każdej
                      sytuacji, tylko nie w związku z jego stanowieniem. Jak suweren uchwali
                      niekonstytucyjną ustawę pozostaje poprosić TK, żeby rozwiał wątpliwości czy
                      jest ona zgodna z ustawą zasadniczą. A wynik takiego orzeczenia trudno
                      interpretować jako "wygraną" lub "przegraną" kogokolwiek.
            • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 15:32
              nelsonek napisał:

              > Konstytucja jak nie może być niezgodna z konstytucja, za to wyrok - jak
              > najbardziej.

              Niby w jaki sposób?Wyrok TK jest ekspresją treści Konstytucji.Jak można badać
              zgodność interpretację prawa?Co może być wzorcem kontroli takiej interpretacji?
              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 16:43
                Normalnie. Mylic sie jest rzecza ludzka. Niejeden sad w Polsce (i nie tylko)
                wydal bledny wyrok. TK jest swego rodzaju sadem. Dlaczego TK jest niby wolny od
                ew. pomylek?
                • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 17:44
                  nelsonek napisał:

                  > Normalnie. Myślic sie jest rzeczą ludzka. Niejeden sad w Polsce (i nie tylko)
                  > wydal błędny wyrok. TK jest swego rodzaju sadem. Dlaczego TK jest niby wolny od
                  >
                  > ew. pomyłek?

                  Tylko co ma być wzorem kontroli ewentualnych pomyłek TK?Konstytucja?Tylko,żeby
                  stwierdzić niezgodność wyroku TK z Konstytucją najpierw trzeba treść tej
                  Konstytucji odnaleźć czyli wyinterpretować.A tym właśnie zajmuje się TK co
                  wyraża w formie wyroków.i tak kółko się zamknęło.
                  • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 18:30
                    M.C.: Tylko co ma być wzorem kontroli ewentualnych pomyłek TK?

                    Nelsonek: Nie pytam co ma byc wzorem dla TK tylko co jesli TK sie myli (czyli
                    wydal bledne oprzeczenie) w swoim wyroku. Na przyklad poprzez "zwykle"
                    przekupstwo sedziow. Co wtedy? Czy sedziowie TK sa nieomylni?

                    M.C: Tylko,żeby stwierdzić niezgodność WYROKU TK z Konstytucją najpierw trzeba
                    treść tej Konstytucji odnaleźć czyli wyinterpretować.

                    Nelsonek: W tym rzecz, ze nikt nie sprawdza czy wyrok TK jest czy nie jest
                    zgodny z konstytucja. Co jesli sie okaze, ze jednak wyrok byl nizgodny z prawem?
                    • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:04
                      nelsonek napisał:

                      > M.C.: Tylko co ma być wzorem kontroli ewentualnych pomyłek TK?
                      >
                      > Nelsonek: Nie pytam co ma być wzorem dla TK

                      A ja nie pisałem,że to musi być dla TK.Jak Twoim zdaniem organ weryfikujący
                      ewentualne pomyłki TK miałby badać te pomyłki?Co byłoby dla niego wzorem.Pomyłka
                      to odchylenie od wzorca.Więc z czym miałoby się porównywać wyrok TK?Co byłoby
                      wzorcem dla takiego organu?


                      > tylko co jeśli TK sie myli (czyli
                      > wydal błędne orzeczenie) w swoim wyroku. Na przykład poprzez "zwykle"
                      > przekupstwo sędziów. Co wtedy? Czy sędziowie TK są nieomylni?

                      Jako ludzie zapewne tak.Jednak ewentualnej "omyłki" wyroku nie da się wykryć.Bo
                      niby z czym ten wyrok można porównać,aby tę pomyłkę wykryć?

                    • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:18
                      > Nelsonek: W tym rzecz, ze nikt nie sprawdza czy wyrok TK jest czy nie jest
                      > zgodny z konstytucja. Co jeśli sie okaże, ze jednak wyrok był niezgodny z prawem

                      A jak ten ktoś miałby sprawdzać ewentualną niezgodność wyroku TK z
                      konstytucją?Musiałby zinterpretować konstytucję.A kto sprawdziłby tego kogoś czy
                      dobrze interpretuje konstytucję?Jeszcze ktoś inny?Przecież to błędne koło i absurd.
                      Odpowiedz też na jedno pytanie:według czego mamy porównywać poprawność wyroków
                      TK?Co ma być punktem odniesienia?
                      • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:47
                        Zaden absurd tylko TEORETYCZNA sytuacja. TK lamie prawo wydajac bledny wyrok.
                        Co wtedy? Polskie prawo nie przewiduje takiej sytuacji. A Ty caly czas
                        probujesz wmowic, ze TK nie moze zlamac konstytucji bo stoi na jej strazy.
                        Zgadzamy sie z tym, ze nie ma zadnego innego ciala, ktore mogloby zbadac wyrok
                        TK. Tylko Ty wyciagasz wniosek, ze TK lamac prawa nie moze, a ja sie pytam co
                        jesli go zlamie?
                        • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:57
                          nelsonek napisał:

                          > żaden absurd tylko TEORETYCZNA sytuacja. TK lamie prawo wydając błędny wyrok.
                          > Co wtedy? Polskie prawo nie przewiduje takiej sytuacji. A Ty cały czas
                          > probujesz wmówić, ze TK nie może złamać konstytucji bo stoi na jej straży.
                          > Zgadzamy sie z tym, ze nie ma żadnego innego ciała, które mogłoby zbadać wyrok
                          > TK. Tylko Ty wyciągasz wniosek, ze TK łamać prawa nie może, a ja sie pytam co
                          > jeśli go złamie?

                          Tu nie chodzi o to czy jest jakieś ciało czy nie,które mogłoby stwierdzić
                          ewentualne złamanie prawa przez TK.Chodzi o to,że takiego złamania nie da się
                          stwierdzić bo nie ma wzorca do którego można wyrok TK przyrównać.Nie można
                          wskazać wzorca od którego odchyleniem byłby wyrok TK.Żeby odkodować taki wzorzec
                          trzeba zrobić to samo co robi obecnie TK.Więc jakakolwiek kontrola orzeczeń TK
                          kest bezcelowa.
                          • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 20:03
                            Mowisz o tym, ze nie istnieje procedura, ktora miala by MOC SPRWACZA mogaca
                            uchylic badz stwierdzic niezgodnosc danego orzeczenia z konstytucja. Z tym sie
                            zgadzam. Kontrola orzeczen TK w niektorych niezwyklych sytuacjach moze miec
                            sens. Jednak nie o to pytam. Pytam co jesli wszystkie autorytety prawne beda
                            twierdzic inaczej niz TK. Powtorze: wiadomo, ze "wszystkie autorytety
                            prawnicze" nie maja mocy sprawczej, nie znaczy, iz niemozliwa jest ewidentna
                            (badz nieewidentna) pomylka TK.
                            • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 20:14
                              nelsonek napisał:

                              > mówisz o tym, ze nie istnieje procedura, która miała by MOC SPRAWCZA mogącą
                              > uchylić bądź stwierdzić niezgodność danego orzeczenia z konstytucja.

                              Nawet gdyby była,nie miałaby ona sensu bo należało by robić to samo co robi TK
                              czyli interpretować Konstytucję.I znów powstawałyby wątpliwości.Po co dwa organy
                              robiące to samo?

                              Pytam co jeśli wszystkie autorytety prawne będą
                              > twierdzić inaczej niż TK. Powtórzę: wiadomo, ze "wszystkie autorytety
                              > prawnicze" nie maja mocy sprawczej, nie znaczy, iż niemożliwa jest ewidentna
                              > (bądź nieewidentna) pomyłka TK.

                              Interpretacje Konstytucji mogą być różne.Nie da się tak prosto odpowiedzieć
                              która jest bardziej prawidłowa.Tekst Konstytucji może być rozumiany
                              wielorako.Jednakże polskie prawo przyznaje moc wiążącą jedynie interpretacjom
                              dokonanym przez TK.

                              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 20:38
                                M.C.: Nawet gdyby była,nie miałaby ona sensu bo należało by robić to samo co
                                robi TK czyli interpretować Konstytucję.I znów powstawałyby wątpliwości.Po co
                                dwa organy robiące to samo?

                                Nelsonek: Na poczatek: nie postuluje by cokolwiek zmieniac. Pytam z czystej
                                ciekawosci o aktualny stan prawny.

                                toz hipotetyczne drugie cialo nie robiloby tego samego co robi TK. TK nie bada
                                zgodnosci z konstytucja swoich orzeczen, tylko ustawy. Hipotetyczne cialo nie
                                badaloby niczego ponad "patrzenie na rece" TK. Zatem kompetencje jednak bylyby
                                rozne. Nie pytam jednak co byloby po zmianach w prawie, tylko w obecnej
                                sytuacji prawnej.

                                M.C.: Interpretacje Konstytucji mogą być różne.

                                Nelsonek: To oczywiste, podobnie jak stwierdzenie, ze jedynie decyzje TK sa
                                wiazace. Co jednak jesli TK bedzie dzialal na czyjes zlecenie i celowo wyda
                                bledna opinie?
                                • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 21:08
                                  nelsonek napisał:

                                  > M.C.: Nawet gdyby była,nie miałaby ona sensu bo należało by robić to samo co
                                  > robi TK czyli interpretować Konstytucję.I znów powstawałyby wątpliwości.Po co
                                  > dwa organy robiące to samo?
                                  >
                                  > Nelsonek: Na poczatek: nie postuluje by cokolwiek zmieniac. Pytam z czystej
                                  > ciekawosci o aktualny stan prawny.

                                  Obecnie wyroki TK są ostateczne.Nie da się stwierdzić ich błędności nie tylko z
                                  braku procedury ale także dlatego nie ma wzorca z którym można by porównywać te
                                  wyroki.


                                  > toz hipotetyczne drugie cialo nie robiloby tego samego co robi TK.

                                  Robiłoby

                                  > TK nie bada
                                  > zgodnosci z konstytucja swoich orzeczen, tylko ustawy. Hipotetyczne cialo nie
                                  > badaloby niczego ponad "patrzenie na rece" TK. Zatem kompetencje jednak bylyby
                                  > rozne. Nie pytam jednak co byloby po zmianach w prawie, tylko w obecnej
                                  > sytuacji prawnej.

                                  W porządku.Przedmiot oceny byłby inny.Tylko,że aby zbadać zgodność ustawy z
                                  Konstytucją TK interpretuje tę Konstytucję.Aby zbadać zgodność wyroku TK z
                                  Konstytucją hipotetyczny organ również musiałby dokonać interpretacji
                                  konstytucji,żeby odnaleźć wzorzec,do którego mógłby przyłożyć wyrok TK.Robiłby
                                  więc to samo.Rozumiesz?Dlatego stawiam pytanie po co dwa organy robiące to
                                  samo?Poza tym dlaczego interpretacja tego hipotetycznego organu miałaby być
                                  lepsza od interpretacji TK?

                                  > M.C.: Interpretacje Konstytucji mogą być różne.
                                  >
                                  > Nelsonek: To oczywiste, podobnie jak stwierdzenie, ze jedynie decyzje TK sa
                                  > wiazace. Co jednak jesli TK bedzie dzialal na czyjes zlecenie i celowo wyda
                                  > bledna opinie?

                                  Ale błędną w stosunku do czego?Wytłumacz mi to do cholery!!!Z czym chcesz
                                  porównywać ten wyrok?
                                  • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 21:32
                                    M.C.: Obecnie wyroki TK są ostateczne.Nie da się stwierdzić ich błędności nie
                                    tylko z braku procedury ale także dlatego nie ma wzorca z którym można by
                                    porównywać te wyroki.

                                    Nelsonek: Mowisz, ze nie ma PRAWNYCH srodkow do zbadania zgodnosci wyrokow tk z
                                    konstytucja co nie jest rownoznaczne z tym, ze tk nie moze sie mylic w swoich
                                    wyrokach (opierajacych sie na konstytucji).

                                    M.C.: Robiłoby

                                    Nelsonek: NIE! Powtorze: TK bada czy USTAWY sa zgodne z konstytucja.
                                    Hipotetyczne cialo bada zgodnosc WYROKOW TK z konstytucja. A to zasadnicza
                                    roznica. Tak trudno to pojac?

                                    M.C.: W porządku.Przedmiot oceny byłby inny.Tylko,że aby zbadać zgodność ustawy
                                    z Konstytucją TK interpretuje tę Konstytucję.Aby zbadać zgodność wyroku TK z
                                    Konstytucją hipotetyczny organ również musiałby dokonać interpretacji
                                    konstytucji,żeby odnaleźć wzorzec,do którego mógłby przyłożyć wyrok TK.Robiłby
                                    więc to samo.Rozumiesz?

                                    Nelsonek: Nie robilyby tego samego! Hipotetyczne cialo bada co innego a TK co
                                    innego. Nie ma znaczenia, ze oba organy porownuja przedmiot swoich badan z ta
                                    sama ustawa (czyli konstytucja). Wazne jakie wydaja wyroki. Jesli zbiezne to
                                    sprawa jasna jak Slonce, a jesli rozne?

                                    M.C.: Ale błędną w stosunku do czego?Wytłumacz mi to do cholery!!!Z czym chcesz
                                    porównywać ten wyrok?

                                    Nelsonek: Tak trudno pojac, ze (teoretycznie) tk moze byc czyjas marionetka w
                                    konkretnej sprawie? Ze moze sie mylic jak kazdy inny sad? I ze moze wydac wyrok
                                    niezgodny z prawem, czyli w tym wypadku z KONSTYTUCJA? Taka slaba masz
                                    wyobraznie? Moze zatem zacznijmy od czegos prostszego: czy zwykly sad moze sie
                                    mylic? Czy zwykly sad moze wydac wyrok na podstawie nieistniejacego przepisu?
                                    Dopuszczasz taka teoretyczna sytuacje?
                                    • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 22:06
                                      nelsonek napisał:

                                      > M.C.: Obecnie wyroki TK są ostateczne.Nie da się stwierdzić ich błędności nie
                                      > tylko z braku procedury ale także dlatego nie ma wzorca z którym można by
                                      > porównywać te wyroki.
                                      >
                                      > Nelsonek: Mowisz, ze nie ma PRAWNYCH srodkow do zbadania zgodnosci wyrokow tk z
                                      >
                                      > konstytucja co nie jest rownoznaczne z tym, ze tk nie moze sie mylic w swoich
                                      > wyrokach (opierajacych sie na konstytucji).

                                      To oznacza,że nie można powiedzieć czy TK się pomylił czy nie,bo nie można
                                      odnaleźć wzorca,z którym można byłoby porównywać wyrok TK.

                                      > M.C.: Robiłoby
                                      >
                                      > Nelsonek: NIE! Powtorze: TK bada czy USTAWY sa zgodne z konstytucja.
                                      > Hipotetyczne cialo bada zgodnosc WYROKOW TK z konstytucja. A to zasadnicza
                                      > roznica. Tak trudno to pojac?

                                      A ja Ci mówię,że nie chodzi mi o to co byłoby przedmiotem oceny.Tu nie ma
                                      sporu.Tak,co innego byłoby oceniane.Ale,żeby ocenić różne akty prawne(a więc
                                      ustawy i wyroki)należałoby tę ocenę przeprowadzić w ten sam sposób w ten sam
                                      sposób czyli poprzez interpretację konstytucji.A po co wprowadzać konkurencyjne
                                      interpretacje?Czy to tak trudno pojąć?

                                      > Nelsonek: Nie robilyby tego samego! Hipotetyczne cialo bada co innego a TK co
                                      > innego. Nie ma znaczenia, ze oba organy porownuja przedmiot swoich badan z ta
                                      > sama ustawa (czyli konstytucja). Wazne jakie wydaja wyroki. Jesli zbiezne to
                                      > sprawa jasna jak Slonce, a jesli rozne?

                                      Ty nie rozumiesz co to jest wyrok TK.Otóż wyrok TK jest interpretacją
                                      konstytucji,jest jakby odkodowaniem wzorca zapisanego w konstytucji.Więc to
                                      hipotetyczne ciało aby zbadać zgodność wyroku TK z konstytucją również musiałoby
                                      dokonać interpretacji konstytucji.Czyli tłumacząc łopatologicznie należałoby
                                      badać czy interpretacja jest zgodna z interpretacją!!!Przecież to
                                      absurd!Konstytucja nie istnieje obiektywnie,wymaga interpretacji co dokonuje TK
                                      w drodze wyroków.Konstytucja nie zinterpretowana nie istnieje!!!

                                      > Nelsonek: Tak trudno pojac, ze (teoretycznie) tk moze byc czyjas marionetka w
                                      > konkretnej sprawie?

                                      Może

                                      > Ze moze sie mylic jak kazdy inny sad? I ze moze wydac wyrok
                                      >
                                      > niezgodny z prawem, czyli w tym wypadku z KONSTYTUCJA?

                                      Ale żeby stwierdzić niezgodność czegoś z konstytucją trzeba odnaleźć znaczenie w
                                      niej zawarte czyli ją zinterpretować.Nie ma obiektywnego znaczenia
                                      konstytucji.Każdy może rozumieć konstytucję inaczej i nie można powiedzieć,że
                                      się myli.Jednak prawo przyznaje moc wiążącą tylko interpretacjom dokonanym przez
                                      TK.Interpretacje TK nie podlegają ocenie prawda/fałsz a więc nie można
                                      stwierdzić,że są błędne albo nie,gdyż nie ma obiektywnego układu odniesienia z
                                      którym można by porównywać ich treść.Interpretacje TK są wiążące i tyle.Nie
                                      można na przykład powiedzieć,że zakaz zabijania jest pomyłką.On może być
                                      skuteczny/nieskuteczny,słuszny/niesłuszny,wiążący/niewiążący ale nie można
                                      powiedzieć przecież,że ten przepis się myli(w sensie kłamie)!

                                      Moze zatem zacznijmy od czegos prostszego: czy zwykly sad moze sie
                                      > mylic?

                                      Może.Ale o tyle o ile źle ustali fakty.W przypadku postępowania w sprawie o
                                      zgodność z konstytucją nie ma takiego problemu,bo fakt(ustawa) leży przed TK

                                      >Czy zwykly sad moze wydac wyrok na podstawie nieistniejącego przepisu?
                                      > Dopuszczasz taka teoretyczna sytuacje

                                      Nie może.Tylko co z tego?TK wydaje swe wyroki w oparciu o przepisy
                                      Konstytucji,które przecież istnieją.
                                      • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 09:34
                                        Na razie ogranicze sie do przykladu z wadliwym wyrokiem sad nizszej instancji.
                                        Sad teoretycznie moze wydac wyrok na podstawie nieistniejacego przepisu. Sady
                                        sa powolane do tego by sprawiedliwie sadzic, choc przyznales, iz sedziowie moga
                                        byc przekupni (byc marionetkami w czyichs rekach). I jesli zdarzy sie taka
                                        sytuacja to wtedy ten kto to dostrzeze moze spowodowac (na przyklad odwolujac
                                        sie od wyroku tego sadu) by wadliwy wyrok sprostowac. Po to by pokazac, ze
                                        wyrok tk TEORETYCZNIE moze byc wadliwy posluze sie analogicznym przykladem: a
                                        wiec tk bedzie sobie cos tam belkotal na podstawie nieistenijacego artykulu
                                        polskiej konstytucji i wyda wyrok to wyrok ten ma moc sprawcza. I co w takim
                                        przypadku? To, ze prawo tego nie przewiduje nie znaczy, ze taka sytuacja nie
                                        moze miec miejsca. A argument, ze latwiej ustalic fakty tk niz sadowi nie ma
                                        tutaj nic do rzeczy. A jesli chodzi o Twoje rozumowanie to moglbym je
                                        przytoczyc slowo w slowo w stosunku do kazdego sadu rozpatrujacego sprawe w
                                        ktorych fakty leza przed sedziami i sa niepodwazalne. Tylko w takim przypadku
                                        istnieje DRUGA (wyzsza) instancja. W przypadku tk takiej drugiej instancji po
                                        prostu nie ma.
                                        • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 12:58
                                          nelsonek napisał:
                                          Po to by pokazac, ze
                                          > wyrok tk TEORETYCZNIE moze byc wadliwy posluze sie analogicznym przykladem: a
                                          > wiec tk bedzie sobie cos tam belkotal na podstawie nieistenijacego artykulu
                                          > polskiej konstytucji i wyda wyrok to wyrok ten ma moc sprawcza. I co w takim
                                          > przypadku?

                                          Chyba nigdy nie widziałeś wniosku i o zbadanie czegoś z konstytucją.Nie podnosi
                                          się nigdy zarzutu przeciwko konstytucji w ogóle ale przeciwko konkretnym jej
                                          przepisom zaś TK jest związany granicą wniosku i nie może orzekać ponad treść
                                          wniosku.Gdyby tak orzekł poza granicę no cóż...samobójcy się zdarzają.Byłoby to
                                          podcinanie gałęzi na której się siedzi.Zwróć uwagę,że mimo wszystko TK nie ma
                                          możliwości egzekucji swoich wyroków.Jedyną drogą do zapewnienia jako takiego
                                          wykonywania wyroków jest budowa autorytetu.Gdyby TK stracił autorytet to trudno
                                          sobie wyobrazić by jego wyroki były wykonywane.Owszem nie ma prawnej możliwości
                                          pociągnięcia do odpowiedzialności za taki wyrok wydany z naruszeniem prawa ale
                                          konsekwencje takiego postępowania byłyby daleko bardziej idące.Wyroków by nie
                                          wykonywano co i tak się zresztą czasami dzieje.Poza tym TK ewentualnie można
                                          byłoby zarzucić jedynie naruszenie praw proceduralnego zawartego w Konstytucji i
                                          ustawie o TK.

                                          > A jesli chodzi o Twoje rozumowanie to moglbym je
                                          > przytoczyc slowo w slowo w stosunku do kazdego sadu rozpatrujacego sprawe w
                                          > ktorych fakty leza przed sedziami i sa niepodwazalne. Tylko w takim przypadku
                                          > istnieje DRUGA (wyzsza) instancja. W przypadku tk takiej drugiej instancji po
                                          > prostu nie ma.

                                          Z faktami jest prościej.Z interpretacją konstytucji nie.Bo niby dlaczego
                                          interpretacji tej hipotetycznej instancji miałaby być lepsza od interpretacji
                                          TK?Z faktami jest tak:udowodniono to i to i nie ma dyskusji.A z interpretacją
                                          tak się nie da.Bo z czym można ją porównywać?Z inną interpretacją?Nie
                                          rozumiesz,że o ile można dowieść fakt to nie można dowieść prawdziwości
                                          interpretacji.W przypadku faktów można konfrontować(w przypadku pomyłki sądu) to
                                          co udowodniono przed sądem z innymi dowodami świadczącymi o czym innym.A z czym
                                          można skonfrontować interpretację?
                                          • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 15:58
                                            A jednak dopuszczasz teoretyczna mozliwosc blednego wyroku. I wlasnie o taki
                                            przypadek pytam (owo samobojstwo tk). Choc oczywiscie podalem ekstremalny
                                            przyklad to mozna sobie wyobrazic bardziej skomplikowany wyrok tk ktory narusza
                                            ustawe zasadnicza. I nie pytalem jak wyegzekwowac wyrok tk, tylko co w wypadku
                                            ewidentnej pomylki tegoz organu.
                                            Natomiast sady powszechne wyzszej instancji moga opierac sie tylko na tych
                                            samych dowodach na ktorej opieral sie sad nizszej instancji. I wtedy Twoje
                                            rozumowanie mozna powtiorzyc slowo w slowo.
                                            • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 16:19
                                              nelsonek napisał:

                                              > A jednak dopuszczasz teoretyczna mozliwosc blednego wyroku

                                              Dopuszczam,że TK naruszyłby przepisy proceduralne o wydawaniu wyroków.Nawet
                                              jednak wtedy nie da się stwierdzić,że jego treść jest niezgodna z konstytucją.

                                              > Choc oczywiscie podalem ekstremalny
                                              > przyklad to mozna sobie wyobrazic bardziej skomplikowany wyrok tk ktory narusza
                                              >
                                              > ustawe zasadnicza.

                                              Zasadniczo to niemożliwe,żeby wyrok TK naruszał konstytucję.W tekście
                                              konstytucji zakodowany jest pewien wzorzec.Rolą TK jest ten wzorzec
                                              odkodować.Bez tego odkodowania konstytucja "nie żyje".Wobec tego nie ma z czym
                                              porównać wyroku TK.
                                              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 18:51
                                                M.C: Dopuszczam,że TK naruszyłby przepisy proceduralne o wydawaniu
                                                wyroków.Nawet jednak wtedy nie da się stwierdzić,że jego treść jest niezgodna z
                                                konstytucją.

                                                Nelsonek: Moglbym sie zgodzic na stwierdzenie, ze (zgodnie z obecnie
                                                obowiazujacymi przepisami) nie da sie stwierdzic z MOCA PRAWA czy tresc
                                                orzeczenie tk jest niezgodna z konstytucja.

                                                M.C: Zasadniczo to niemożliwe,żeby wyrok TK naruszał konstytucję.W tekście
                                                konstytucji zakodowany jest pewien wzorzec.Rolą TK jest ten wzorzec
                                                odkodować.Bez tego odkodowania konstytucja "nie żyje".Wobec tego nie ma z czym
                                                porównać wyroku TK.

                                                Nelsonek: Alez z konstytucja nalezalby porownywac ow wyrok. Zgadzam sie, ze
                                                podany przeze mnie przyklad jest raczej wydumany, ale nie niemozliwy.
                                                • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 22:59
                                                  nelsonek napisał:

                                                  > M.C: Dopuszczam,że TK naruszyłby przepisy proceduralne o wydawaniu
                                                  > wyroków.Nawet jednak wtedy nie da się stwierdzić,że jego treść jest niezgodna z
                                                  >
                                                  > konstytucją.
                                                  >
                                                  > Nelsonek: Moglbym sie zgodzic na stwierdzenie, ze (zgodnie z obecnie
                                                  > obowiazujacymi przepisami) nie da sie stwierdzic z MOCA PRAWA czy tresc
                                                  > orzeczenie tk jest niezgodna z konstytucja.

                                                  Nie tylko prawnie ale i faktycznie jest to niemożliwe.

                                                  > M.C: Zasadniczo to niemożliwe,żeby wyrok TK naruszał konstytucję.W tekście
                                                  > konstytucji zakodowany jest pewien wzorzec.Rolą TK jest ten wzorzec
                                                  > odkodować.Bez tego odkodowania konstytucja "nie żyje".Wobec tego nie ma z czym
                                                  > porównać wyroku TK.
                                                  >
                                                  > Nelsonek: Alez z konstytucja nalezalby porownywac ow wyrok. Zgadzam sie, ze
                                                  > podany przeze mnie przyklad jest raczej wydumany, ale nie niemozliwy.

                                                  Piszesz,że wyrok należało by porównywać z konstytucją.To ładnie brzmi ale co się
                                                  za tym kryje?To znaczy porównywać z czym?
                                                  Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak się stosuje prawo.Sens,znaczenie prawa nie
                                                  istnieje obiektywnie.Ten sens trzeba nadać poprzez interpretację.Chyba
                                                  trochę rozumiem Twoje rozumowanie.Myślisz,że konstytucja niesie ze sobą jakieś
                                                  jedno obiektywne znaczenie z którym można by porównywać rozstrzygnięcia TK.Ale
                                                  jesteś w błędzie.To znaczenie konstytucji trzeba nadać i to właśnie robi
                                                  TK.Tekst prawny nie istnieje bez interpretacji.Wobec tego wprowadzenie jakiejś
                                                  dodatkowej instancji prowadziłoby do tego,że jedną interpretację(wyrok TK)
                                                  należałoby konfrontować z inną interpretacją(rozstrzygnięcie instancji
                                                  kontrolnej wobec TK).Obiektywne znaczenie konstytucji nie istnieje!Trzeba ją
                                                  ZAWSZE zinterpretować i to właśnie robi TK w drodze wyroków.
                                                  • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 18:18
                                                    M.C.: Nie tylko prawnie ale i faktycznie jest to niemożliwe.

                                                    Nelsonek: Faktycznie byloby mozliwe. Wystarczyloby powolac nadtrybunal
                                                    konstytucyjny. Bo co z przypadkiem gdy tk rozpatruje drugi raz ta sama ustawe i
                                                    wydaje calkiem inny wrok na podstawie konstytucji ktora sie nie zmienila?
                                                    Takiej sytuacji obecny stan prawny nie przewiduje.

                                                    M.C.: Piszesz,że wyrok należało by porównywać z konstytucją.To ładnie brzmi ale
                                                    co się za tym kryje?To znaczy porównywać z czym? Ty chyba nie zdajesz sobie
                                                    sprawy jak się stosuje prawo.Sens,znaczenie prawa nie istnieje obiektywnie.Ten
                                                    sens trzeba nadać poprzez interpretację.Chyba trochę rozumiem Twoje
                                                    rozumowanie.Myślisz,że konstytucja niesie ze sobą jakieś jedno obiektywne
                                                    znaczenie z którym można by porównywać rozstrzygnięcia TK.Ale jesteś w
                                                    błędzie.To znaczenie konstytucji trzeba nadać i to właśnie robi TK.Tekst prawny
                                                    nie istnieje bez interpretacji.Wobec tego wprowadzenie jakiejś dodatkowej
                                                    instancji prowadziłoby do tego,że jedną interpretację(wyrok TK) należałoby
                                                    konfrontować z inną interpretacją(rozstrzygnięcie instancji kontrolnej wobec
                                                    TK).Obiektywne znaczenie konstytucji nie istnieje!Trzeba ją ZAWSZE
                                                    zinterpretować i to właśnie robi TK w drodze wyroków.

                                                    Nelsonek: Interpretacja moze jawnie lamac interpretowany przepis.
                                                  • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 21:02
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > M.C.: Nie tylko prawnie ale i faktycznie jest to niemożliwe.
                                                    >
                                                    > Nelsonek: Faktycznie byloby mozliwe. Wystarczyloby powolac nadtrybunal
                                                    > konstytucyjny. Bo co z przypadkiem gdy tk rozpatruje drugi raz ta sama ustawe i
                                                    >
                                                    > wydaje calkiem inny wyrok na podstawie konstytucji która sie nie zmieniła?
                                                    > Takiej sytuacji obecny stan prawny nie przewiduje.

                                                    Wtedy obowiązuje zasada lex posterior derogat legi anteriori(prawo późniejsze
                                                    uchyla prawo wcześniejsze).Jest naturalną sytuacją,że w miarę zmiany stosunków
                                                    społecznych może zmienić się interpretacja danego przepisu.Na przykład w Stanach
                                                    Zjednoczonych w XIX wieku orzeczono,że segregacja rasowa jest zgodna z
                                                    konstytucją a kilkadziesiąt lat później mimo,iż nie zmieniono konstytucji
                                                    uznano,że jednak segregacja rasowa jest z nią niezgodna.

                                                    > Nelsonek: Interpretacja moze jawnie lamac interpretowany przepis.

                                                    Tyle,że przepis bez interpretacji jest martwy,jest ciągiem
                                                    liter,wyrazów,zdań.Aby przepis "ożył" należy odkryć jego znaczenie czyli dokonać
                                                    interpretacji.Tak więc interpretacja przepisu nie może łamać przepisu,bo nie ma
                                                    czego łamać!Aby uznać,że coś jest nieprawidłowe należy najpierw odnaleźć wzorzec
                                                    do którego można by tę nieprawidłowość przyrównać.Tymczasem interpretacja jest
                                                    dopiero budową takiego wzorca.Nie ma jej do czego odnieść.
                                                  • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 21:18
                                                    M.C.: Wtedy obowiązuje zasada lex posterior derogat legi anteriori(prawo
                                                    późniejsze uchyla prawo wcześniejsze).

                                                    Nelsonek: Skutek prawny jest jaki jest, ale nie zmienia to faktu, ze poprzednia
                                                    interpretacja byla bledna. W przypadku murzynow w Ameryce to szkoda, ze tak
                                                    wlasnie jest bo wszystkie wyroki, ktore dyskryminowaly czarnych uznawane sa
                                                    wazne z mocy prawa. Nielogiczne.

                                                    M.C.: Tak więc interpretacja przepisu nie może łamać przepisu,bo nie ma czego
                                                    łamać!

                                                    Nelsonek: Nieprawda! Przykladowo przepis mowi: "lysych pod zadnym pozorem nie
                                                    wolno palowac" interpretacja mowi: "lysych pod byle pretekstem nalezy palowac".
                                                    Jedno drugiemu przeczy a jako ze przepis nie moze lamac interpretacji tak wiec
                                                    interpretacja lamie przepis. Tyle, ze w przypadku gdy interpretacje wydaje
                                                    trybunal konstytucyjny to prawo nie przewiduje innych srodkow jak zastosowanie
                                                    przepisu. Po prostu wbrew prawu lysi sa palowani z byle powodu.
                                                  • michael.corleone Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 22:05
                                                    Nelsonek: Nieprawda! Przykladowo przepis mowi: "lysych pod zadnym pozorem nie
                                                    > wolno palowac" interpretacja mowi: "lysych pod byle pretekstem nalezy palowac".
                                                    >
                                                    > Jedno drugiemu przeczy a jako ze przepis nie moze lamac interpretacji tak wiec
                                                    > interpretacja lamie przepis. Tyle, ze w przypadku gdy interpretacje wydaje
                                                    > trybunal konstytucyjny to prawo nie przewiduje innych srodkow jak zastosowanie
                                                    > przepisu. Po prostu wbrew prawu lysi sa palowani z byle powod

                                                    Przepisy konstytucji nie są tak jasne,żebyś mógł to tak prosto stwierdzić.
                                                  • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 16.05.07, 22:17
                                                    Nie twierdze, ze konstytucja jest tak prosta jak moj przyklad. Jednak by
                                                    wyjasnic problem posluguje sie uproszczonym przykladem.
                                                  • Gość: J 07 Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.05.07, 02:56
                                                    Wszystko to ,jest warte co "smiech bez potrzeby".
                                                    - Interpretacja,magiczne slowo.A moim zdaniem,zalezy kto dokonuje
                                                    interpretacji.Konstytucja ,jest zbiorem praw i obowiazkow obywatelskich,i co w
                                                    w tym zbiorze jest trudnego do zrozumienia? - Jesli bandzior ma prawo do
                                                    obrony,to ofiara tegoz bandziora ma takie prawo rowniez,a nawet wieksze.
                                                    Najwyzsza cnota,jest uczciwosc.
          • mg2005 Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 22:09
            michael.corleone napisał:

            > TK je interpretuje.

            A co , jeśli interpretuje błędnie ?...
          • straszny_nudziarz TRybunał jest niezawisły Konstytucji przestrzega 25.09.07, 12:51
            Konstytucji przestrzegać nie musi.
            Trybunał co prawda, treści kostytucji zmieniać nie może, ale o tym kiedy
            konstytucja obowiązuje, a kiedy nie, jak najbardziej decyduje.
            Obrona mafii adwokackiej była arcydziełem gimnastyki prawnej- która
            z konstytucją nie miała nic wspólnego.

            Swoją drogą obecna konstytucja jest tak podatna na dowolność interpretacji, że
            żadna gimnastyka prawna nie jest zbyt trudna.
            Projekt nowej konstytucji ( autorstwa PISu ) też nie jest lepszy.

            Natomiast Trybunał Kostytucyjny niewiele się różni od Sądów wszystkich instancji
            - jest tak samo święty i skundlony zarazem.
        • Gość: kix Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 13:14
          Monteskiusz się kłania i jego trójpodział władzy. Policja to władza wykonawcza, TK ustawodawcza. W dodatku ustawodawcza z funkcją kontroli. Taki "policyjny" "Wydział Wewnętrzny" we władzy ustawodawczej, który bada nieprawidłowości, które powstają. Teraz chyba wszystko jasne.
          • supaari Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:31
            Gość portalu: kix napisał(a):

            > Monteskiusz się kłania i jego trójpodział władzy. Policja to władza
            wykonawcza,
            > TK ustawodawcza. W dodatku ustawodawcza z funkcją kontroli.
            Taki "policyjny" "
            > Wydział Wewnętrzny" we władzy ustawodawczej, który bada nieprawidłowości,
            które
            > powstają. Teraz chyba wszystko jasne.

            TK to władza sądownicza. Ze specyficznymi uprawnieniami, ale jednak sądownicza.
            • Gość: kix Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:10
              >TK to władza sądownicza. Ze specyficznymi uprawnieniami, ale jednak sądownicza.

              "Trybunał Konstytucyjny jest samodzielnym organem konstytucyjnym państwa. Na tle art. 10 ust. 2 Konstytucji z 1997 roku, zgodnie z którym "władzę sądowniczą sprawują sądy i trybunały", należy go traktować jako organ władzy sądowniczej, ale podkreślić przy tym trzeba rozróżnienie między sądami i trybunałami. Sądy (i tylko sądy) tworzą system organów powołanych do orzekania w sprawach indywidualnych (do "sprawowania wymiaru sprawiedliwości" wg terminologii art. 175 ust. 1 Konstytucji) i podporządkowanych Sądowi Najwyższemu lub Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu. Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Stanu pozostają poza systemem sądów, tworząc drugi, odrębny segment władzy sądowniczej."

              Jasne.
              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 16:45
                Oczywiscie, ze jasne. Trybunal to osobny segment wladzy SADOWNICZEJ.
          • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 14:32
            Ja rozumiem do czego sluzy TK. Dobrze, ze taki istnieje po to by na przyklad
            obalac takie buble prawne jakim byla ostatnia ustawa lustracyjna. Na przyklad:
            Kto kontroluje policje? Wydzial wewnetrzny? Kto kontrloluje parlament? Trybunal
            (jako swego rodzaju wydzial wewnetrzny), a kto kontroluje wydzialy wewnetrzne?

            Na przyklad wyroki sadowe moga byc obalane przez sady wyzszej instancji. A co
            jesli TK sie myli w jakiejs sprawie?
            • Gość: kix Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 15:12
              >Na przyklad wyroki sadowe moga byc obalane przez sady wyzszej instancji

              No nie do końca. Bo wyrok Sądu Najwyższego jest jednak ostateczny (możesz najwyżej skierować sprawę do Strasburga). O ile w przypadku zwykłego sądownictwa jest to sądownictwo trójinstancyjne, o tyle w przypadku legislatury są instancje tylko dwie: parlament i TK.

              • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 16:40
                Zobacz: nap rzyklad w "zwyklej" sprawie mozliwych jest kilka instancji (miedzy
                innymi po to by weliminowac ew pomylki). W tak powaznej jak zbadanie
                zgodnosciustawy z konstytucja jest tylko jedna instancja (to TK jest
                nieomylny?).
      • mg2005 Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 22:07
        michael.corleone napisał:

        > Wyroki TK nie podlegają takiej ocenie.

        Tak jak wyroki boskie... :))
      • Gość: J 07 Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.nycmny.east.verizon.net 16.05.07, 12:33
        michael corleone napisal:

        >To wyroki TK decyduja co jest zgodne z Konstytucja a co nie.
        >Wyroki TK nie podlegaja takiej ocenie.

        Jedyna sluszna linia,jest linia TK,TK nigdy sie nie myli.Takie cos,przerabia -
        lismy, nieomal przez pol wieku.

    • tomekjot To wtedy grozi im Trybunał Stanu 14.05.07, 16:42
      ala kazdy sedzia może sie mylić. wyroki są uchylane i nic sie nie dzieje.
      Teraz też nic im nie grozi


      nelsonek napisał:

      > Co sie stanie jesli jakies orzeczenie trybunalu konstytucyjnego bedzie
      > niezgodne z konstytucja?
      >
    • Gość: Fizol Re: Czysto teoretyczne pytanie IP: *.brutele.be 14.05.07, 19:24
      To proste. >Jesli TK pomylil sie, sejm ma druga sznase i NIE zglasza ustawy do
      TK celem rozpatrzenia zgodnosci z Konstytucja;
    • nessie-jp Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:28
      Bo zgodność z ustawą zasadniczą ocenia się w odniesieniu do USTAW, a TK nie jest
      ciałem ustawodawczym. Jego orzeczenia nie pełnią funkcji ustawy.
      • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 14.05.07, 19:53
        A TK wyrok wydaje na podstawie konstytucji. Niejeden sad mylil sie wydajac
        bledne wyroki. TK tez moze sie mylic. Czy moze przyjmujemy za dogmat, ze
        sedziowie TK sa nieprzekupni i nieomylni?
        • troche_inny Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 01:49
          > Czy moze przyjmujemy za dogmat, ze
          > sedziowie TK sa nieprzekupni i nieomylni?

          Tak slucham i czytam postepowcow i z ich slow wynika iz zaiste nieomylnym byc
          musi :/
          • nelsonek Re: Czysto teoretyczne pytanie 15.05.07, 09:36
            No z wywodu M.C. wynika, ze tk jest nieomylny bo nie istnieje inna procedura
            sprawdzania wyroku.
    • nelsonek Nie wiem czy wiecie, ale w mysl prawa 26.05.07, 22:49
      mozna odwolac sie od wyroku Europejskiego trybunalu Praw Czlowieka, a od wyroku
      polskiego Trybunalu Konstytucyjnego nie. Ale podobno jestesmy zasciankiem.
      • nelsonek Re: Nie wiem czy wiecie, ale w mysl prawa 25.09.07, 12:12
        A tutaj dowod na to, ze od wyroku Trybunalu, ktory stoi wyzej od
        naszego rodzimego TK, mozna sie odwolac:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4518410.html

        nelsonek napisał:
        > mozna odwolac sie od wyroku Europejskiego trybunalu Praw
        Czlowieka, a od wyroku
        >
        > polskiego Trybunalu Konstytucyjnego nie. Ale podobno jestesmy
        zasciankiem.
        >
    • wraczek W Trybynale Konstytucyjnym siedzą nadludzie. 25.09.07, 12:24
      Oni się z definicji nie mogą mylić, bo mają immunitety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka