Dodaj do ulubionych

puszczanie bąków

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 22:04
Chciałbym poruszyć problem puszczania bąków przez kobiety. Moja żona odkąd
nią została , zatruwa mi życie i zdrowie swoimi odrażającymi bąkami. Gdy
tylko nie ma nikogo poza domownikami w domostwie nie wstydzi się i (
przepraszam za słowo ) pierdzi jak z armaty. Próbowałem z nią rozmawiać, lecz
kończy się to za każdym razem kłótnią, że to przecież LUDZKIE !!! Ja już nie
wytrzymam, dusi mnie to, śmierdzi w całym domu, byłby to precedens gdybym się
przez to z nią rozwiódł, ale chyba do tego dojdzie. Heh , podobno była nawet
u lekarza i co ? - jest zdrowa jak ryba !!! Doradźcie coś - z góry dziękuję.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gieniek Re: puszczanie bąków IP: 168.143.113.* 10.06.03, 22:29
      sprobuj ja zastrzelic. To zwykle dziala.
      • Gość: kixx Re: puszczanie bąków IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 22:46
        Tylko szybko pozbądź się ciała
        Bo wiesz ,po paru dniach bąki będziesz wspominał z rozrzewnieniem
    • Gość: MM Re: puszczanie bąków IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 23:07
      Jeżeli chcesz koniecznie rozwieść się z żoną, to jest to doskonały pretekst.
      Jeżeli nie, to zastosuj metodę, którą stosował jeden z forumowiczów w stosunku
      do palaczy. Kiedy żona puści bąka, to Ty psiknij jakimś dezodorantem, albo
      jakimś paskudztwem twierdząc, że to ludzkie i że np. jest to dużo
      przyjemniejszy zapach niż jej bąki. Mówiąc szczerze, nie zazdroszczę takiej
      żony.
      • Gość: richichi Re: puszczanie bąków IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 00:30
        Podaruj jej Espumisan
        • Gość: richichi Re: puszczanie bąków IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 00:33
          A może witaj ją każdego ranka w masce p.gaz.
    • Gość: richichi Re: puszczanie bąków IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 00:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=6269009&a=6269009&v=2&strona=0
      • Gość: Monika Re: puszczanie bąków IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 11.06.03, 01:11
        A ja tam ciagle twierdze, ze to tylko nalezy te wszystkie baki pozbierac do
        jakiejs kapsuly i wtedy Polska tez bedzie miec bron masowego razenia bez
        dodatkowo poniesionych kosztow.
    • Gość: uasiczka a ty kiedy "puszczasz"? ;) IP: 212.244.209.* 11.06.03, 10:24
      • lallka Re: a ty kiedy 'puszczasz'? ;) 14.06.03, 04:19
        on cichacze preferuje:)))
    • tumoi Re: puszczanie bąków 11.06.03, 11:24
      Ludzkie nie ludzkie, ale do łazienki mogłaby wyjść. Proponuję, abyś wieczorem
      kiedy będzie rozpalona, jej odmówił przyjemności tłumacząc "że właśnie sobie
      przypomniałeś jak w ciągu dnia...i nie jesteś w stanie". No chyba, że odmowa
      będzie dla Ciebie bardzo trudna. Ale zawsze przecież możesz wybrać dzień, w
      którym nie będziesz miał ochoty na seks...
      • lepian4 Re: puszczanie bąków 11.06.03, 19:47
        tumoi napisała:

        > Ludzkie nie ludzkie, ale do łazienki mogłaby wyjść. Proponuję, abyś
        wieczorem
        > kiedy będzie rozpalona, jej odmówił przyjemności tłumacząc "że właśnie sobie
        > przypomniałeś jak w ciągu dnia...i nie jesteś w stanie". No chyba, że odmowa
        > będzie dla Ciebie bardzo trudna. Ale zawsze przecież możesz wybrać dzień, w
        > którym nie będziesz miał ochoty na seks...
        A ja wtedy zapalilbym swieczki, rozochocil ja do czerwonosci i w szczytowym
        momencie piernal jej pod nos. To przeciez ludzkie!
    • Gość: skunks Re: puszczanie bąków IP: *.mt.sfl.net 16.06.03, 15:01
      wez mnie do domu na tydzien
      jak se pojde po tygodniu to zony baki
      okaza sie byc zapachem
      • Gość: wikul Re: puszczanie bąków IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 00:11
        Re: Moja baba pierdzi (((( cicho jak na flecie
        Autor: Gość: as IP: *.pool.mediaWays.net
        Data: 17-06-2003 21:52 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
        -------------------------------------------------------------------------------

        Od prawieków w całym świecie,
        Kogo kolka w boku gniecie,
        Każdy sobie pierdzi chętnie,
        Cicho, smutno lub namiętnie.

        Stary, młody, mały, duży
        Wszystkim dym się z dupy kurzy,
        Każdy chętnie portki pruje,
        Bliźnim pod nos popierduje.

        Pierdzą panny, dobrodzieje,
        Księża, szlachta i złodzieje,
        Nawet papież chociaż miernie,
        Też kadzidłem sobie piernie.

        Pierdzą ludzie na siedząco,
        Na stojąco i chodząco,
        Pierdzą nawet przy kochaniu,
        By dać taktu jak przy graniu.

        Krasawice w wieku kwiecie,
        Pierdzą cicho jak na flecie,
        A poważne w wieku damy
        Wypierdują całe gamy.

        I w teatrze i w kościele,
        W dnie powszednie i niedziele,
        I filozof i matołek,
        Każdy pierdzi ciągle w stołek.

        Jeden przebrał w jadle miarkę
        I ma w dupie oliwiarkę.
        Gdy chciał pierdnąć na odmianę,
        Obsrał okna, drzwi i ścianę.

        Ten zaś smrodzi jak niecnota,
        Jakby zjadł zdechłego kota.
        A kiedy się czosnku naje,
        To aż wiatrak w oknie staje.

        A ten trzeci jest w humorze,
        Kiedy pierdnąć sobie może,
        Więc natęża siłę całą
        By popierdzieć chwilę małą.

        Tam jąkała w kącie stoi
        Dupę ściska bo się boi
        Chciałby sobie puścić bąka
        Lecz w pierdzeniu też się jąka.

        Jendym słowem w całym świecie,
        Kogo bzdzina w dupie gniecie,
        Wszyscy niech se pierdzą chętnie,
        Cicho, smutno lub namiętnie
        • Gość: zeta Re: puszczanie bąków IP: *.bc.hsia.telus.net 20.06.03, 07:23
          BRWAO BRAWO BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!
          nic dodac nic ujac:))) perfekt "poezja" jak za Fredry...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka