Dodaj do ulubionych

Co stało się z narodem husarzy?

07.07.07, 11:12
Dlaczego z narodu husarzy staliśmy się narodem hydraulików, małych cwaniczków
i złodzieji?
Dlaczego prawie na całym świecie zamiast podziwiać nas za potężne państwo i
sprawną armię opowiada się "polish jokes", ostrzega personel sklepów i nawet
naszych polityków traktuje jak niespełna rozumu półgłówków?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Co stało się z narodem husarzy? 07.07.07, 11:23
      Kon jaki jest kazdy widzi. Czy krowa?
      Jakos tak to szło.

      PS
      Hydraulicy mi nie przeszkadzają - dobry rzemieślnik to powód do dumy, w tym
      kontekscie nie powinien sie znaleźć.
      • yoma Re: Co stało się z narodem husarzy? 07.07.07, 11:48
        Koń :)

        "Nawet naszych polityków traktuje jak niespełna rozumu półgłówków" -
        powiedziałabym, że nie nawet, lecz zwłaszcza.
        • billy.the.kid Re: Co stało się z narodem husarzy? 07.07.07, 17:32
          bo wifdzisz w czasach gdy potęge państw tworzyli hydraulicy,rzemieślnicy kupcy-
          w najjaśniejszej rz-plitej szło wszytsko na załatwianie spraw przez husarię.
          teraz polska dopiero dorasta do tamtych czasów.
        • Gość: Piotr Re: Co stało się z narodem husarzy? IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.07, 17:35
          kun,tamto nie obrazac
    • Gość: DSD Jaki narod husarzy? IP: 144.92.198.* 07.07.07, 19:07
      Husarz to byl bogaty szlachcic. Szlachta w XVII-XVIII wieku stanowila nawet 10%
      spoleczenstwa polskiego, ale jej wiekszosc byla raczej uboga, mogla sluzyc pod
      lekkimi znakami co najwyzej, nie w powaznej choragwi husarskiej. Dolicz
      chlopow - piechota lanowa co najwyzej, no i Zydow - placenie podatkow. Nazwac
      dawna Polske 'narodem husarzy' to tak jak nazwac obecna 'narodem bogatych
      biznesmenow'- sa i tacy, ale to nie norma. A ze w ksiazkach czyta sie o
      husarzach i Radziwillach, a nie o majacych liczebna przewage chlopach to juz
      zupelnie inna sprawa...
      • nessie-jp Re: Jaki narod husarzy? 07.07.07, 19:22
        > A ze w ksiazkach czyta sie o
        > husarzach i Radziwillach, a nie o majacych liczebna przewage chlopach to juz
        > zupelnie inna sprawa...

        Ano właśnie, naczytało się dziecko Sienkiewicza i myśli, że to sama prawda
        historyczna :)
      • hanni Tu chodzi chyba o stereotypowe wyobrazenia 07.07.07, 19:34
        Tak jak o Niemcach mowi(lo) sie ze to narod "poetow i myslicieli", albo jak
        Brytyjczykow kojarzy sie z gentelmanami a Amerykanow z kowbojami.

        Takie plakatowe stereotypy sa rownie banalne co trudne do wykorzenienia ale tak
        samo wazne jak "brand mark", ktory z rzeczywistym produktem tez ma bardzo
        niewiele wspolnego. Mimo to wiekszosc ludzi woli kupic buty Adidasa albo Pumy a
        nie jakiego no name.
        • tymon99 Re: Tu chodzi chyba o stereotypowe wyobrazenia 08.07.07, 18:37
          hanni napisał:

          > Tak jak o Niemcach mowi(lo) sie ze to narod "poetow i myslicieli", albo jak
          > Brytyjczykow kojarzy sie z gentelmanami a Amerykanow z kowbojami.
          >

          ale czy mówiło się kiedykolwiek o polakach, że to naród husarzy? a nie raczej
          pijanych kolesi w sukienkach i dziwacznych butach, z ekscentrycznymi fryzurami,
          wiecznie pijanych i z byle powodu łapiących za (również cudaczną) broń??
          • hanni Re: Tu chodzi chyba o stereotypowe wyobrazenia 11.07.07, 09:10
            tymon99 napisał:

            > ale czy mówiło się kiedykolwiek o polakach, że to naród husarzy?

            Jeszcze do 2 wojny swiatowej krew slowianska u szlachty pruskiej uchodzila w
            Niemczech za cos bardzo szczegolego. Imiona (polsko)slowianskie jak Bolko bylo
            bardzo popularne wsrod rodzin junkierskich. Hitler darzyl wielkim szacunkiem
            Pilsudskiego. Po zajeciu Polski Niemcy ustawili przed jego grobem warte honorowa.

            Polska swego czasu byla mocarstwem posiadajacym jedna z nejlepszych armii na
            swiecie. Bylismy w stanie pobic nie tylko o wiele liczebnijesze zastepy Turkow
            czy Kozakow ale tez najnowoczesniejsza w tym czasie armie szwedzka.

            Juz w stereotypowych wyobrazeniach z XVIII wieku uchodzilismy w Europie za narod
            malo wyrafinowany, siermiezny i chlopski, dla ktorego (juz wtedy!!!) liczy sie
            glownie szpan ale w sztuce wojennej) uwazano nas tez za "nie do powstrzymania".
            W tym czasie kojarzono nas z niedzwiedziem. Z czym kajarza nas dzisiaj?

            Napewno nie z niedzwiedziem. Ten brand odebrali nam Rosjanie, ktorych na
            poczatku XVIII wieku kojarzono z oslem.
            • swantevit "Polska, panstwo na terytorium slawnym onegdaj 11.07.07, 11:38
              z dzielnosci swych wojow, stalo sie tylko poczekalnia w drodze do krolestwa
              bozego"
              P. Jedrzejczak
              Od kontrreformacji kiedy przestalismy myslec, a zaczelismy wierzyc, w obrebie
              rozkladowej religii jaka jest katolicyzm. Wiecej tu:
              www.toporzel.gower.pl/teksty/dziejef.html
              • tymon99 Re: "Polska, panstwo na terytorium slawnym onegda 12.07.07, 10:32
                onegdaj, to przedwczoraj chyba? a dawno temu, to ongiś raczej?
                nawet jeśli teza sensowna, trudno się do niej przekonać, jeśli autor używa słów,
                których nie rozumie..
                • swantevit Re: "Polska, panstwo na terytorium slawnym onegda 13.07.07, 02:34
                  Spij spokojnie, nie turbuj sie. Opatrznosc cie ochroni.
      • Gość: Saddam Re: Jaki narod husarzy? IP: 82.139.20.* 12.07.07, 21:49
        Husarz nie musiał być bogaczem. W jeździe służyli nie tylko wielcy panowie herbowi
        po 10 wsi albo więcej, ale też czeladź.
    • Gość: szatan-kix Wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 19:13
      To ten magiczny wpływ wszechobecnej wiary, która czyni nas lepszymi.
    • hypatia69 Re: Co stało się z narodem husarzy? 11.07.07, 14:24
      Już Ci wyjaśniam: gdyby nagle wybuchła wojna - naród zebrałby się do kupy i
      granic do ostatniej kropli krwi bronił. Nie mając wroga zewnętrznego bierzemy
      się za łby między sobą i tłuczemy o byle drobiazg. A i to nic nowego w historii.
      • czysty_jak_sciana Re: Co stało się z narodem husarzy? 17.07.07, 19:44
        Czyli potrafimy współdziałać tylko wtedy, gdy inni nas przycisną do ściany.
        Bez bata nie potrafimy zebrać się do kupy i zrobić coś pozytywnego....

        Szkoda.
        • hypatia69 Re: Co stało się z narodem husarzy? 17.07.07, 19:50
          Wiesz, jak tego nie wymyślam. Popatrz na historię. Zazwyczaj tak właśnie,
          niestety, jest...
    • niedo-wiarek Tak na marginesie 11.07.07, 14:38
      Oglądałem kiedyś w jakimś muzeum husarskie zbroje. Jak na dzisiejszych
      czternastolatków. Jeśli husaria tak wyglądała, to aż strach pomyśleć, ile
      wzrostu miał pan Wołodyjowski ;)
      • hanni Re: Tak na marginesie 11.07.07, 15:16
        Wedlug przekazow historycznych Polacy byli w tym czasie zaliczyni obok Szwedow i
        Rosjan do najbardziej roslych Europejczykow.
      • Gość: koń Re: Tak na marginesie IP: *.chello.pl 11.07.07, 17:03
        Jeździec powinien być lekki, a nie ciężki.
        • niedo-wiarek Re: Tak na marginesie 11.07.07, 17:35
          Gość portalu: koń napisał(a):

          > Jeździec powinien być lekki, a nie ciężki.

          Niby racja, ale mit husarii ożywiają w narodzie głównie powieści dla młodzieży
          autorstwa noblisty Sienkiewicza. A u Sienkiewicza husarze to chłopy na schwał,
          a nie jakieś wypierdki mamuta ;)
        • hanni Re: Tak na marginesie 11.07.07, 19:47
          Ale zadaniem husarza nie byly wyscigi konne tylko przelamanie linii przeciwnika
          i zniszczenie go w walce. Polacy w tym okresie uchodzili obok Szweow i Rosjan za
          najbardziej roslych Europejczykow. Pewnie nie bez powodu.
          • Gość: koń Re: Tak na marginesie IP: *.chello.pl 12.07.07, 17:09
            > Ale zadaniem husarza nie byly wyscigi konne tylko przelamanie linii
            przeciwnika
            Szybkość ważna była podczas szarży na piechotę uzbrojoną w muszkiety.
            o taktyce husarii:
            www.husaria.jest.pl/taktyka.html
            • hanni Re: Tak na marginesie 12.07.07, 19:35
              Spor staje sie troche absurdalny.
              Jakosc husarza to - jak wszystko w zyciu - wypadkowa wielu kryteriow. I szybkosc
              byla niewatpliwie jednym z nich ale na Boga nie jedynym i nie podstawowym!

              Co z tego, ze dopadlby wroga 2 sekundy wczesniej, gdyby po uderzeniu kopia spadl
              z konia bo przy swojej niklej wadze nie wytrzymalby sily uderzenia?
              albo gdyby nagle sie okazalo, ze jest o wiele za watly i slabowity, zeby walczyc
              biala broni z roslymi szwedzkimi piechurami?

              Samochody policyjne tez musza byc szybkie ale nikt przeciez nie usuwa z nich
              tapicerek, foteli i kol zapasowych jak w samochodach wyscigowych!
      • hypatia69 Re: Tak na marginesie 12.07.07, 01:56
        A zamki widziałeś? Po ukrytych przejściach chodziłeś? Ja mając lat 15 i ważąc
        aż 43 kilo tam sie ledwo mieściłam... Tyle, że jajecznice z zaledwie 6 jaj
        zjadałam, a nie dwóch tuzinów. Chłopy to ponoć niewielkie, a mężne i silne byli.
        Druga sprawa, że husarzy to lekka jazda, więc jakby na araba [koń wyścigowy]
        taki 120kilowy gościu wskoczył, to galop nie potrwałby długo... Inaczej
        perszerony - silne, ale nijak do galopu.
        Zresztą... Młodzi nam rosną. Za moich czasów delikwent 185 wzrostu był wysoki i
        się odznaczał, ale zwykle i krzepę miał jakąś. Teraz widuję, jak
        dwóch "silnych" po 190 nie może pchnąć cinquacento[?]...
        • niedo-wiarek Re: Tak na marginesie 12.07.07, 10:14
          A ja obserwuję Pudzianowskiego, który chyba nawet tych 1`85 cm nie ma, a
          cinquacento pochnąć potrafi. Nie generalizujmy ;)
          • hypatia69 Re: Tak na marginesie 12.07.07, 11:19
            Blebleble. Ja mam 160 i nyskę pchnęłam jak nie mogła zaskoczyć. Sama;P A Ty tu
            o osiłkach...
        • Gość: Saddam Re: Tak na marginesie IP: 82.139.20.* 12.07.07, 21:59
          Husaria ewoluowała z jazdy lekkiej, ale w epoce swej sławy (opisywany przez
          Sienkiewicza wiek XVII) była jazdą ciężką.
    • Gość: Raul Re: Co stało się z narodem husarzy? IP: 195.175.37.* 11.07.07, 15:24
      pojechał obrywać pomidory, zbierać truskawki, zmywać gary, sprzątać, cegły
      układać ... - pożyteczne rzeczy robić. Nie tak jak niegdyś, na kuniu jeździć i
      sąsiadów straszyć albo ich o głowę skracac.
      • hanni Re: Co stało się z narodem husarzy? 11.07.07, 20:01
        Gość portalu: Raul napisał(a):

        > pojechał obrywać pomidory, zbierać truskawki, zmywać gary, sprzątać, cegły
        > układać ...

        A skrzydla im nie przeszkadzaja?
    • Gość: asdasd piora powypadaly... IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.07, 01:01
      :)
      • niedo-wiarek pewnie ptasia grypa... 12.07.07, 10:18
        :)
    • cluniak Nie gadaj głupot. Anglicy jakoś nie rozdzierają 12.07.07, 10:27
      szat kiedy w polskich lokalach widzą zakazujące im wstępu zawieszki na
      drzwiach. Niemcy, których np. Holendrzy otwarcie nie cierpią nie nabawili się z
      tego tytułu depresji. A co do tego cwaniactwa to osobiści znam przypadek
      niemieckich farmerów, którzy się zbuntowali, mowiąc że nie będą zbierać
      szparagów jeśli rząd będzie ich zmuszał do zatrudniania niemieckich
      bezrobotnych i nie pozwoli przyjechac Polakom. Na świecie są antagonizmy,
      kretynizmy czy nawet debilizmy. Polska naprawdę nie jest w tej mierze żadnym
      wyjątkiem i czas przestać mowic o swoim kraju w trzeciej osobie a zacząć być
      dumnym i pracować na swój i jej dobrobyt.
      • czysty_jak_sciana Nie gadam głupot. 17.07.07, 19:42
        Nie ma żadnych wywieszek zabraniajacych Anglikom wstępu do polskich lokali.
        A Holendrzy nawet jeśli nie darzą zbytnią sympatią Niemców nie patrzą na nich
        jak na półglówków, złodzieji i nieudaczników lecz jak na wielki naród, który
        nieco przesadził w ze swoją efektywnością. Zapewniam cię, że przeciętny Holender
        o wiele łatwiej i chętniej dogada się z przeciętnym Niemcem niż Polakiem.
        To dobrze, że się pocieszasz ale niestety ciągle jesteśmy tym wyjątkiem. Masz
        rację, że istnieje wiele stereotypów i antagonizmów ale paskudna etykieta
        złodzieja i półgłówka wisi akurat na nas.
    • Gość: oi Re: Co stało się z narodem husarzy? IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 13.07.07, 10:57
      naród husarzy w 1697 AD wybrał na króla Augusta Wettina, który sprowokował Wojne Północną co doprowadziło do spustoszenia kraju husarzy przez armie Karola XII i Piotra Wielkiego, utraty przez państwo husarzy suwerenności na rzecz Rosji co trwało z przerwami przez następne 200 lat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka