Dodaj do ulubionych

Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwrócić

13.08.07, 03:41

Od kiedy dorośli sobie emeryturki pozałatwiali to dzieciom
pogorszył się poziom życia. Doszło do takiej sytuacji, że na
emerytów pracują i płacą składki wszystkie dorosłe dzieci a na
dzieci płacą tylko dziecioroby!Ciekawe jak byście wyglądali gdyby
wam dziecioroby nie narobili dzieci swoje składki emerytalne możecie
między bajki włożyć, bo kto będzie wam na emeryturach chleb wypiekał
ojciec matka?Cała prawda ekonomiczna zawarta jest w twierdzeniu, że
każdy emeryt powinien legitymować się pokryciem kosztów swojego
wychowana (potomka) a nie tylko płaceniem składek emerytalnych.
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
Obserwuj wątek
    • Gość: :)))) Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 81.19.200.* 13.08.07, 08:47
      zapomniales o prywatnych emeryturach...
      ja nei licze na panstwowa, wiec oszczedzam w dobrym prywatnycm funduszu... :)))

      proponuje wprowadzic system z krajow mniej rozwinietych... na rodzicow placa ich
      dzieci. im wiecej dzieci masz tym wieksza szansa, ze nei umrzesz z glodu na
      starosc:)))
      • leftt Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 08:52
        Jak ja to czytać to też najchętniej zwrócić.
      • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 08:59
        Gość portalu: :)))) napisał(a):

        > proponuje wprowadzic system z krajow mniej rozwinietych...
        > na rodzicow placa ich dzieci. im wiecej dzieci masz
        > tym wieksza szansa, ze nei umrzesz z glodu na starosc:)))

        Jak przesadzisz z liczbą dzieci, to wszyscy umrzecie z głodu,
        jeszcze przed Twoją, niewątpliwie zasłużoną, emeryturą. Pomysł
        rzeczywiście rodem z krajów niedorozwiniętych. Gratulacje!
    • hypatia69 Polubu!!! Dawno Cię nie było! 13.08.07, 09:40
      A ja ciągle czekam....
      Aż mi odpowiesz, gdzie Twoja bułka i kogo nią podtarłeś...
      • leftt Re: Polubu!!! Dawno Cię nie było! 13.08.07, 09:45
        hypatia69 napisała:

        > A ja ciągle czekam....
        > Aż mi odpowiesz, gdzie Twoja bułka i kogo nią podtarłeś...

        On podetrzeć, zjeść a potem zwrócić.
        • hypatia69 Re: Polubu!!! Dawno Cię nie było! 13.08.07, 09:49
          Ja wiem, co on. Ja uwielbiam z prorokiem ekonomii obłędnej
          rozmawiać. Fajnie, ze wrócił:DDD
          • polubu Re: Polubu!!! Dawno Cię nie było! 14.08.07, 08:05
            Jeżeli każdy człowiek zapracuje tylko na siebie to, po co jeszcze
            zapracowywać na
            dziecko skoro ono
            to też człowiek i ma jak każdy człowiek obowiązek zapracowania na
            siebie? To
            właśnie ten powszechny idiotyzm, który i Wy prezentujecie.
            Chcecie mi jeszcze powiedzieć, że wiecie, co to komunizm? Jak ktoś,
            kto nawet
            pojęcia nie ma jak sfinansowane zostało jego własne dzieciństwo może
            wiedzieć
            cokolwiek innego?

            Tylko idiota dziecku pomaga, bo tylko idiota nie rozumie, że dziecko
            to taka sama istota jak
            idiota!
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            Ponieważ ze skutkami jeszcze nikt nie wygrał i nie wygra macie walkę
            zapewnioną na miliony lat zwłaszcza odpowiadając za przyczyny!
            My w rodzinie dzieciom nie pomagaliśmy i nie wiemy, co to problemy
            wychowawcze. Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja
            dziecku i na to wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie dostał!

            Możecie dzieciom nic nie dawać i one będą miały znacznie więcej jak
            z waszą pomocą. Każdy pracujący płaci pracując 40 lat po 400 zł
            składki za swoje dzieciństwo, bo każdy był dzieckiem. Każde dziecko
            przez 20 lat otrzymuje swoją płacę 800 zł, po czym idąc do pracy
            zwraca ją płacąc po 400 zł. Nic dzieciom w Polsce nie dajecie i to
            nie jakieś cuda, że one mają więcej tylko normalna ekonomia!.
            Dla Polski może to być nawet 750 zł i 1500 zł przy płacy średniej
            2500 zł!
            • hypatia69 Re: Polubu!!! Dawno Cię nie było! 14.08.07, 10:29
              "Jeżeli każdy człowiek zapracuje tylko na siebie to, po co jeszcze
              zapracowywać na dziecko skoro ono to też człowiek i ma jak każdy
              człowiek obowiązek zapracowania na siebie?"
              "Możecie dzieciom nic nie dawać i one będą miały znacznie więcej jak
              z waszą pomocą." Masz na myśli samopodcierające się niemowlęta,
              każde z bułką w ręce?
    • Gość: brum Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.chello.pl 13.08.07, 09:50
      polubu napisał:

      > Ciekawe jak byście wyglądali gdyby wam dziecioroby nie narobili
      > dzieci

      Jak polubu.
      • hypatia69 Cześć Brum:) 13.08.07, 10:05
        Miałam nadzieję, że zajrzysz:))
        • Gość: brum Re: Cześć Hypatio :) IP: *.chello.pl 13.08.07, 10:16
          Nie było mnie trochę w kraju, zwiedzałem sobie to i owo, stąd moja nieobecność
          tutaj. Usprawiedliwiona, mam nadzieję?
          • hypatia69 Re: Cześć Hypatio :) 13.08.07, 10:24
            Oczywiście:))) Ja też sobie niedługo znikne na trochę. Będziesz
            tesknił?
            ;)
            • Gość: brum Re: Cześć Hypatio :) IP: *.chello.pl 13.08.07, 10:35
              Dwa tygodnie z trudem wytrzymam. Inaczej zwiędnę jak listopadowy liść...:)
              • hypatia69 Re: Cześć Hypatio :) 13.08.07, 11:03
                Skąd wiesz, ze dwa? 2.09 będę spowrotem:)
                • Gość: brum Re: Cześć Hypatio :) IP: *.chello.pl 13.08.07, 11:24
                  Życzę udanych wakacji, odpoczynku, miłosnych uniesień w ramionach wspaniałego
                  kochanka, dobrych trunków, wykwintnego jedzonka, słonecznej pogody,
                  szampańskiego humoru....i wszystkiego o czym marzysz. Wracaj szybko cała i zdrowa.
                  A tak na marginesie, dokąd się wybierasz?
                  • hypatia69 Re: Cześć Hypatio :) 13.08.07, 11:26
                    Nie tak szybko! Jeszcze przez tydzień będę Cię uszczęśliwiać swoja
                    obecnoscią... Ale dzieki:)))
        • polubu Re: Cześć Brum:) 14.08.07, 08:19
          Tylko nie okradaj. Nic nie ma w przykazaniu udzielaj pomocy jest
          tylko nie okradaj. I to jest warunek wystarczający.Dziecko umiera z
          głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
          dlatego że zostało okradzione.
          • Gość: brum Re: Cześć Brum:) IP: *.chello.pl 14.08.07, 10:52
            polubu napisał:

            > Tylko nie okradaj. Nic nie ma w przykazaniu udzielaj pomocy jest
            > tylko nie okradaj. I to jest warunek wystarczający.

            Tak sie jakoś dziwnie składa, że jeszcze nikomu nic nie ukradłem...
            I nie ukradnę, spokojna twoja czacha. Mogę pomóc, nawet tobie. Podaj swój adres,
            to prześle ci pare złotych. Kupisz sobie od cholery i ciut ciut bułek i innego
            pieczywa. Nie krepuj się...:)
            • Gość: polubu Re: Cześć Brum:) IP: 82.177.166.* 14.08.07, 11:31
              Kto dziecku pomaga ten je okrada, bo dziecko nie powinno potrzebować
              pomocy. Dziwnie się składa, że wszyscy nie okradacie dzieci a oni są
              okradani.
      • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 08:12
        Jak się przed bzdurami mam bronić?
        Owsiak to nic innego jak 0,11 zł dla każdego dziecka a cała Polska w
        euforii. Minister jest 300 razy lepszy od Owsiaka, bo daje na
        dziecko 43 zł miesięcznie (zasiłek rodzinny)i nikt mu nie jest
        wdzięczny a Owsiak tylko 0,11 ZŁ.48750000$*3,0zł/8000000
        dzieci/13lat/12miesięcy=0,11zł na dziecko miesięcznie! Z tych 0,11zł
        należy jeszcze opłacić społeczników! IDIOTYZMY SIĘ DOBRZE SPRZEDAJĄ!
        SĄ ROZUMIANE PRZEZ POLAKÓW, Jeśli średni koszt wychowania dorosłego
        Polaka to 250000 zł, to każdy dorosły w ciągu życia powinien oddać
        następnym dzieciom te 250000 zł co stanowi równowartość 520 zł
        miesięcznie a nie im pomagać. Dopiero jak złodziej zwróci może
        pomagać, ale wtedy nie będzie już takiej potrzeby.!
        Dobrodzieju zamiast dziecku oddać 250000 zł chcesz się wykpić dając
        mu 11 groszy miesięcznie? Co Ty właściwie jesteś w stanie
        zrozumieć?
        • hypatia69 Jak się przed bzdurami mam bronić? 14.08.07, 10:26
          No właśnie... Owsiak kupuje sprzęt, a minister te swoje 43,- moze
          sobie wsadzić w swoja ulubiona dziurę, zwłaszcza, że nie każdemu
          dziecku daje.
          Wyliczenia matematyczne masz cudne, proroku, tylko nie na temat.
          Owsiak nie wciska dziecku za pazuchę 0,11 zł, tylko kupuje gadżety,
          które wszystkim dzieciom służą. I na tym różnica polega. 43,-
          ministra starczają akurat na flaszkę, popitkę, fajki i paczkę
          chipsów, w dodatku wybiórczo, bo nie dla wszystkich; więc bredzisz,
          mój drogi, o ministrowej dobroci...
          Za 520,- spróbuj sobie sam przeżyć, to nawet tę sucha bułkę zjesz,
          zamiast oddać ja temu, któremu powinieneś.
          I pytam dalej: co zrobiłeś ze "swoimi" 250000,-, które w Ciebie
          podobnież zainwestowano dla dobra przyszłych pokoleń? Komu je
          zwróciłeś, o Światły? Komu podcierałeś tyłek i kogo własna piersia
          wykarmiłeś, jak Ciebie podcierano i wykarmiono?
          Nie odpowiadasz, zatem pewnie nikomu. A tu przypowieści metne
          snujesz i rachunki nietypowe... Pomoagać nam chcesz dobrą radą,
          zatem okradasz nas.
          Dobrodzieju! Z obowiązku społecznego chcesz sie wykpić epistołami
          kilometrowymi, a powtarzanymi do zwrócenia... Co Ty właściwie
          rozumiesz z tego co piszesz?
    • Gość: brum No to mamy komplet IP: *.chello.pl 13.08.07, 09:54
      ekspertów na forum.
      Od ekonomii - polubu,
      od KK i religii - piwi77.
      Nie grozi nam marazm...:)
      • leftt Re: No to mamy komplet 13.08.07, 09:57
        Tylko ja się obawiać, że Polubu pójść spać. On długo w nocy myśleć
        nad swoja teoria i potem się zmęczyć i teraz chyba go nie być. Ty
        Brum zobaczyć godzina jego wpis to wszystko wiedzieć.
        • hypatia69 Leftt, nie strasz! 13.08.07, 10:07
          Polubu teorię ma od dawna opracowaną. I mam nadzieje, ze debata sie
          pięknie rozrośnie, bo sennie tu ostatnio...
          ;)))
          • leftt Re: Leftt, nie strasz! 13.08.07, 10:31
            Ty, Hypatia, nie doceniać Polubu. On ciągle myśleć o swoja teoria i
            ciągle ona unowocześniać. Myśleć o ona dwadzieścia cztery godziny na
            doba. I potem iść spać tak zmęczony, że może nawet zasnąć przy
            wieczorna (nocna? poranna?) toaleta i z tego wszystkiego może nawet
            zapomnieć się podetrzeć.
            • Gość: brum Re: Leftt, nie strasz! IP: *.chello.pl 13.08.07, 10:38
              leftt napisał:

              > I potem iść spać tak zmęczony, że może nawet zasnąć przy
              > wieczorna (nocna? poranna?) toaleta i z tego wszystkiego może nawet
              > zapomnieć się podetrzeć.

              Niekoniecznie zapomnieć. Spróbuj sam się podetrzeć starą, wiekowa bułką, którą
              otrzymałeś od ojca, to sam zobaczysz, czy to takie przyjemne...:)
              • hypatia69 :D 13.08.07, 10:59
                Wymiękłam...
                On chyba sypia o jakichś dziwnych porach faktycznie... Ale czy jest
                przy tym malowniczo wsparty pośladkiem o zeschniete na kamień
                pieczywo to nie wiem... I wolę nie pytać...
                A przypuszczam, ze mu ta teoria faktycznie ewoluuje. Dlatego liczę
                na atrakcje w dyskusji... Przy nim rozwijam skrzydła;DDD
    • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 10:34
      Poza stwierdzeniem, że
      każdy emeryt powinien legitymować się pokryciem
      to masz sporo racji.
      • Gość: brum Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.chello.pl 13.08.07, 10:40
        piwi77 napisał:

        > Poza stwierdzeniem, że
        > każdy EMERYT powinien legitymować się POKRYCIEM
        > to masz sporo racji.

        A jak nie daje już rady, a na viagrę nie ma recepty lub funduszy, to co wtedy?
      • hypatia69 Piwi 13.08.07, 11:01
        A Ty znasz wcześniejsze pomysły szalonego ekonoma, czy dać Ci linka?
        • piwi77 Re: Piwi 13.08.07, 11:58
          Jeżeli jest szalony, to ma większą szansę niż inni, że raz mu się
          trafi i zgarnie Nobla. I wtedy wszyscy (idę o zakład) z tego forum,
          będą mu wmawiać, że się zawsze z nim zgadzali.
          • leftt Re: Piwi 13.08.07, 12:15
            piwi77 napisał:

            > Jeżeli jest szalony, to ma większą szansę niż inni, że raz mu się
            > trafi i zgarnie Nobla

            Raczej ig-Nobla.
          • hypatia69 Re: Piwi 13.08.07, 12:39
            Złotą kaczkę w moherowym berecie prędzej. Poczytaj sobie jego
            rachunki nieprawdopodobieństwa:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=59769635&a=59769635
            • piwi77 Re: Piwi 13.08.07, 12:45
              Zwykle nie klikam w linki (nie chce mi się), ale zrobiłem wyjątek i
              stwierdzam, że tekst daje nieco do myślenia. Coś w nim jest.
              • leftt Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 12:58

                Na przykład sugestia, że gdyby zostawili dziecko na śmietniku, to
                samo by na siebie zapracowało. Bo jak wiadomo, dzieci zostawione na
                śmietnikach pracują wydajnie i zostają ponadprzeciętnymi
                pracownikami.
                • hypatia69 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 13:06
                  A także doskonałe obliczenia matematyczne dotyczące ilości bułek
                  pomnożonych przez liczbe podtarć, z których jasno i niezbicie
                  wynika, że 2+1=4 lub [zależnie] 2+3=4; a każdy umiera w wieku lat 75.
                • piwi77 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 13:07
                  Ja wyciągnąłem inny wniosek i wydaje mi się, że o to autorowi
                  chodziło, iż pomoc, z punktu widzenia ekonomii, pomocą nie była, bo
                  bilans wydatków na pomoc i wpływów z wpłaconych podatków od
                  dorosłego beneficjenta tejże pomocy, wychodzi na zero. Obrazoburcze,
                  ale pewnego sensu odmówić nie można.
                  • hypatia69 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 13:21
                    Nie przeczytałeś dokładnie. Jego wizja jest utopijna. To fantasta i
                    faszysta.
                    • piwi77 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 13:43
                      Nie dopatrzyłem się żadnej wizji, a jedynie dowodu, że coś co
                      nazwane zostało pomocą, nią nie było. Jak powiadam, argumentacja
                      jest nieszablonowa i dość ciekawa, co nie znaczy, że zgadzam się bez
                      zastrzeżeń. Gość, w każdym razie, daje dowód, że używa komórek
                      mózgowych. To już zawsze jest coś. A to, czy ktoś jest faszystą,
                      fantastą lub nawet czymś jeszcze gorszym nie może wpływać na moją
                      ocenę odosobnionej wypowiedzi czy czynu. Nawet największy potwór
                      (abstrahując teraz od polubu) też może czasem zdobyć się na coś
                      pozytywnego, czyż nie?
                      • hypatia69 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 13.08.07, 14:08
                        Nooo... Taaa...
                        Tylko ja z tym wyjątkowym delikwentem debatowałam dość długo... Jest
                        jedyny w swoim rodzaju, a jego logika i argumentacja jest
                        porażająca...
                        A co do używania szarych komórek... No cóż, Gdyby pojechał nad
                        ocean, to najgłupszy delfin by go w ch... zrobił. Ale teorię
                        wymyślił cudowną...
                  • Gość: polubu Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. IP: 82.177.166.* 14.08.07, 10:46
                    Taka to jest pomoc jak musimy sami zapracować na siebie. Ty dość
                    poprawnie to odczytałeś.
                • Gość: polubu Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. IP: 82.177.166.* 14.08.07, 10:41
                  Gdyby wszystkie Polskie dzieci zostały na śmietnikach to emeryturki
                  szlak trafi. Musicie bez łaski wychowywać zastępowalność pokoleń jak
                  chcecie mieś emeryturki.
                  • Gość: brum Rzeczywiście, coś w nim jest. To sie nazywa obłęd. IP: *.chello.pl 14.08.07, 10:57
                    Gość portalu: polubu napisał(a):

                    > Musicie bez łaski wychowywać zastępowalność pokoleń jak
                    > chcecie mieś emeryturki.

                    Powiedz mi łaskawco, w kilku żołnierskich słowach, jak sie wychowuje
                    zastępowalność? Pokoleń zwłaszcza.
                  • hypatia69 Re: Rzeczywiście, coś w nim jest. 14.08.07, 11:22
                    A mi zdradź wreszcie tajemnicę, skąd *Ty* będziesz miał emeryturkę?
      • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 10:30
        W chwili, kiedy rodzice mają po dziesięcioro dzieci to tylko mogą
        być nazywani idiotami w tedy jak Polacy będą mieli po dwoje dzieci
        wszyscy..
        Podczas gdy dziesięcioro dzieci jest poniżej zastępowalności pokoleń
        to wy jesteście idiotami. Nie tylko idiotami, lecz okradającymi te
        dzieci.
        Jak wszystkie polskie dzieci weźmie (8000000) jedna rodzina to wy
        jesteście diodami.
        Matematycznie mam rację.
      • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 10:52
        No to jak? Każdy człowiek sam powinien zapracować na swoje życie to
        i każdy musi wychować potomka. Tak zwraca za swoje dzieciństwo?
    • yoma Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 11:01
      A moja zawsze myśleć, że polubu się w pełnia uaktywniać, a moja źle myśleć, bo
      polubu na nów, na nów...

      A może on ma związek z rojami meteorów, a nie z fazami Księżyca?
      • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 11:04
        Albo za dobre sprawowanie w Tworkach spowrotem mu net podłączyli...
        • yoma Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 11:18
          I jak tu mówić o złej służbie zdrowia :)
      • leftt Re: yoma 13.08.07, 11:13
        To nie ma związku ani z meteorami ani z Księżycem. Wszystko wynika
        ze starego przysłowia ludowego :
        " Gdy w marcu i kwietniu jest słońce lub słoty
        To w sierpniu Polubu pie.. głupoty".
        • yoma Re: yoma 13.08.07, 11:19
          :)
          • Gość: polubu Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: 82.177.166.* 13.08.07, 15:26
            1. - Jeśli na wychowanie społeczeństwa wydano X zł a to
            społeczeństwo na wychowanie swoich dzieci wyda jedna druga X zł to
            znaczy, że okradło swoje dzieci na kwotę jedna druga X zł. Takie
            społeczeństwo nazywam złodziejem. 2. - Jeśli na wychowanie
            społeczeństwa wydano X zł a to społeczeństwo na wychowanie swoich
            dzieci wyda 0 X zł to znaczy, że okradło swoje dzieci na kwotę X zł.
            Takie społeczeństwo nazywam największym złodziejem. (Społeczeństwo
            znika z powierzchni ziemi) 3. - Jeśli na wychowanie społeczeństwa
            wydano X zł a to społeczeństwo na wychowanie swoich dzieci wyda
            również X zł to znaczy, że społeczeństwo to nic swoim dzieciom nie
            dało (zwróciło im zaledwie to, co dostało od poprzedniego pokolenia)
            Takie społeczeństwo nazywam `neutralnym'.(To jednak jest dobre
            społeczeństwo) 4. - Jeśli na wychowanie społeczeństwa wydano X zł a
            to społeczeństwo na wychowanie swoich dzieci wyda trzy drugie X zł
            to znaczy, że pomogło swoim dzieciom na kwotę jedna druga X. Tylko
            takie społeczeństwo może mówić, że pomogło dzieciom. (Jednak takie
            zwykle milczy) 5. - Jeśli na wychowanie społeczeństwa wydano X zł a
            to społeczeństwo na wychowanie swoich dzieci wyda trzy czwarte X zł
            w tym jedna czwarta X zł w formie `pomocy' (caritasy, orkiestry,
            fundacje itp.) to takie społeczeństwo okradło swoje dzieci na kwotę
            jedna czwarta X zł. Takiemu społeczeństwu mówię `precz z pomocą a
            kysz' Taka `pomoc' jest okradaniem nie pomocą - `podziel się
            posiłkiem' idiotyzmem Wniosek: społeczeństwo, które nie zwraca
            następnemu pokoleniu kosztów swojego własnego wychowania jest
            złodziejem . 1.a - Jeśli na wychowanie dziecka wydano x zł a to
            dziecko na wychowanie swojego następcy wyda jedna druga x zł to
            znaczy, że okradł swoje dziecko na kwotę jedna druga x. Takiego
            człowieka nazywam złodziejem. 2.a -
            .................................. ....... .........................
            ............... ..... ........................................ ....
            5.a - ... Wniosek:, kto nie zwraca kosztów swojego wychowania
            następnemu dziecku ten to dziecko okrada i jak normalny złodziej
            powinien być traktowany.
            Gdyby Polacy `produkowani' byli w jedynym zakładzie produkcyjnym i
            noworodki przydzielane celem wychowania do rodzin losowo lub
            zgodnie z życzeniem przybranych rodziców całkiem inaczej
            wyglądałaby nauka ekonomii, ekonomia i sprawiedliwość.
            Informacja, kto jest matką, kto ojcem wyzwala, bowiem w
            społeczeństwie ludzi dorosłych reakcję obronną wypowiadaną w
            formie ` ja tobie dzieci nie narobiłem' a ta formuła nie pozwala
            na dalsze dociekanie jak to jest z tą ekonomią powodując
            zaciemnienie umysłu. Na powyższym przykładzie podejmę się wykazać,
            że informacja, kto jest rodzicem na ekonomię nie powinna mieć
            najmniejszego znaczenia, bo każdy człowiek powinien sam zapracować
            na swoje życie. 1. Należy wpierw odpowiedzieć sobie na takie
            pytanie czy Polska Potrzebowałaby w ogóle dzieci a jeśli tak to
            ile? Ad.1. Minimalna liczba dzieci to liczba, która pozwoli na
            zastępowalność pokoleń (taka liczba dzieci jest "produkowana"
            rocznie, jaka liczba ludności rocznie umiera), czyli każdy dorosły
            musi wychować swego następcę. 2. Jak przydzielać dzieci, jeśli
            część ludzi nie chce wziąć dzieci na wychowanie? Ad.2. Każdy
            dorosły był kiedyś wychowywany (dowodem jest to, że żyje) i
            powinien to, co wydano na jego wychowanie oddać innemu dziecku,
            obecnie naiwniakom może on tłumaczyć, że "dostał" wychowanie od
            rodziców w przykładzie takie tłumaczenie odpada, bo nikt nie wie,
            kto jest rodzicem. Z przytoczonego przykładu wynika, że każdy
            dorosły powinien następnemu dziecku zwracać koszty swojego
            wychowania. Jeśli przyjąć, że koszt wychowania dziecka w Polsce
            wynosi 250000 zł to homoseksualiści właśnie taką kwotę zagarniają
            dla siebie (nie tylko oni-lecz wszyscy, którzy nie zwracają
            kosztów swojego wychowania) i jeszcze krzyczą o równouprawnieniu.
            To nie homoseksualistom należy się równouprawnienie, lecz dzieciom
            w tym być może homoseksualistom. Takiego rozumowania nie może
            zmienić informacja, że np. mój syn jest homoseksualistą to może
            zmienić odebranie rozumu! Polacy tym sposobem okradają dzieci z
            rodzin wielodzietnych a tworzą organizacje rzekomo tym biednym
            dzieciom pomagające! Pozdrawiam również! Czuję to, mam pewność, że
            gdybyśmy zlikwidowali okradanie dzieci to w kilka pokoleń poznikają
            wszystkie więzienia. Sprawiedliwość jednak jest stała w każdym
            momencie, Ktoś ten świat, bowiem tak zbudował, że człowiek nie ma
            możliwości zmienić sprawiedliwości podobnie jak praw fizyki.Nie
            zgadzam się z powiedzeniem, że diabeł tkwi w szczegółach i myślę, że
            sam diabeł coś takiego mógł wymyślić by nie można było prosto
            rozumować. Twierdzę, że ekonomia nie uwzględnia całkowicie dziecka i
            przez to dziecko jest okradane. Czegoś Pan nie zrozumiał, bo w mojej
            ekonomii dziecko z chwilą urodzenia stawałoby się właścicielem
            swojego dzieciństwa wartego 500000 zł a ta kwota dozowana w
            zależności od potrzeb wystarczyłaby na całe jego dzieciństwo.Jak
            zakładano geocentryczną budowę świata to też nikt nie słyszał o
            heliocentrycznej, dlatego ten argument, że Pan nie słyszał o takiej
            ekonomii mnie nie dziwi. Wolę by Pan przemyślał, co ja proponuję i
            jakież inne błędy mi wytknął. Jak na razie nie spotykałem się z
            wytykaniem błędów w tym, co proponuję, lecz najczęściej czytałem"
            głupi jesteś"!

            Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu -
            Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na
            prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia
            tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona
            wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce walczyć
            o swoje racje.


            • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 16:23
              "Znam sie na prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym
              piękniejsze." To ja poproszę o prostą odpowiedź, Geniuszu. Jeśli
              Twój ojciec oddał Ci bułkę, to co z tą bułką zrobiłeś? Powinieneś ją
              komuś oddać. Komu i czy ja oddałeś?
              • polubu Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 18:13

                • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 14.08.07, 10:33
                  A zatem... Co z bułką, którą zwrócił Ci ojciec i którą ojcu zwrócił
                  dziadek itd? Też zwróciłeś?
                  [Wizja hurtowo zwracających przez pokolenia członków Twojej rodziny
                  dziwnie mnie zniesmacza, ale co tam].
            • piwi77 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 16:42
              Rachunek interesujący, acz nie uwzgledniający wzrostu wydajności
              pracy, co znaczy, że n dzieci jest w stanie skutecznie zastąpić m
              osób poprzedniego pokolenia, przy czym n < m. Być może koszt
              inwestycji w takie dziecko będzie wyższy niż przeciętna kwota
              zainwestowana w osobę z pokolenia poprzedniego.
              • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 17:00
                Piwi, zaraz zrozumiesz. W tej teorii zastepowalność pokoleń jest
                idealna co do jednostki. Polubi Ci to wyjaśni, przeklejając posty z
                poprzedniego wątku.
                • Gość: brum Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: *.chello.pl 13.08.07, 17:14
                  hypatia69 napisała:

                  > Piwi, zaraz zrozumiesz. W tej teorii zastepowalność pokoleń jest
                  > idealna co do jednostki.

                  Tak? No to wytłumacz mi, taką sytuację. Ktoś dostaje od ojca bułkę, powiedzmy
                  kajzerkę. Rodzi mu się syn, powiedzmy bardzo zdolny i na jego wykształcenie już
                  ta, przekazywana pokoleniowo, kajzerka nie wystarczy, bo zamarzyły mu się np.
                  studia zagraniczne, więc na pokrycie ich kosztów potrzebna jest bagietka i to
                  nie jedna. Nawet tu nie ma zastępowalności, chyba, że zastepowalność dotyczy
                  rodzaju pieczywa, wtedy od biedy można ją uznać. I tu i tu mamy do czynienia z
                  bułką. Chyba, że zdarzy się jakiś nadopiekuńczy tatuś i przekaże swoim pociechom
                  chałki. Wtedy teoria geniusza poluby legnie w gruzach...:)))
                  • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 17:30
                    Brum, to proste: w teorii polubu nie ma miejsca na takie dziwactwa
                    jaK "nie wystarcza", bo "mu sie zamarzyły". Zastepowalność absolutna
                    i nie ma, że boli. Dostałeś bułke, musisz podetrzeć 2000 razy. Ani
                    razu mniej, ani inną bułkę. Pracujesz do pięćdziesiatki, mając 75
                    idziesz do piachu. Jak nie chcesz dobrowolnie, to rząd Ci pomoże.
                    Przypuszczalnie. I żadnych wyskoków w rodzaju chałki za grahamkę, bo
                    wtedy okradasz.
                    • Gość: brum Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: *.chello.pl 13.08.07, 17:35
                      To ja pierniczę taką teorie....:)
                      Żeby nie można było dziecku dać chałki...:)
                      • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 17:43
                        Nie dostałeś chałki, to nie masz. To le razy chciałbyś to dziecko
                        podcierać? Z ilu piersi karmić? Nie ma rozpasania, bo to kradzież.
                        ;)))
                        • Gość: brum Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: *.chello.pl 13.08.07, 17:50
                          hypatia69 napisała:

                          > To le razy chciałbyś to dziecko podcierać?

                          To nie ode mnie zależy, tylko od mocy przerobowych dziecka. Liczba potarć
                          powinna byc równa liczbie wypróżnień, do czasu, gdy sobie samo podetrze pupcię.

                          > Z ilu piersi karmić?

                          Oby każde pytanie było tak łatwe! Z obu piersi matki. ;)))

                          • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 17:56
                            Dziwaczysz. 2000 podtarć to ustawowa norma polubu. Też nie czytasz
                            uważnie... Całkiem jak Piwi...
                            ;)))
                            • piwi77 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 18:11
                              hypatia69 napisała:

                              > Też nie czytasz
                              > uważnie... Całkiem jak Piwi...
                              > ;)))

                              Potrafię się koncentrować tylko wtedy, gdy zakładam, że warto, tak
                              już mam...
                              • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 18:19
                                Ale poczucie humoru to Ci diabli wzięli...
                                ;))
                                • piwi77 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 18:21
                                  hypatia69 napisała:

                                  > Ale poczucie humoru to Ci diabli wzięli...
                                  > ;))

                                  Zabawnie jest wtedy, gdy wszyscy się śmieją.
                                  • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 18:28
                                    Mhm... To Cię pogłaskam po grzywce na przeprosiny... Żebyś sie już
                                    nie dąsał... Dobrze?
              • Gość: polubu Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: 82.177.166.* 14.08.07, 11:22
                Rodzice chwalą, sie że daję więcej od rodziców a nie jest takie
                pewne. Kromka chleba, w czsie wojny może więcej znaczyć, od
                marcedesa.
                Pyzatym ci, kto rodziców miał dobrych nie może mówić, że miał złych!
                • leftt Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 14.08.07, 11:43
                  Gość portalu: polubu napisał(a):


                  Pyzatym ci, kto rodziców miał dobrych nie może mówić, że miał złych!

                  Oj pyzatym ci, pyzatym. Zjadł dużo chałek, to i pyzatym ci :-)
                  • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 14.08.07, 11:50
                    To pewnie Bruma dzieci pyzatymi będą. Bo to Brum sie bułką zadowolić
                    nie potrafi... [cokolwiek to znaczy]
                    ;))))
                    • Gość: brum Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: *.chello.pl 14.08.07, 11:57
                      Ptasiego mleka im nie zabraknie, jakem brum...:)
                      • hypatia69 Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 14.08.07, 12:00
                        O masz! Teraz jeszcze ptasie mleko! Nie adoptował byś mnie aby?
                        ;)))
                        • Gość: brum Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! IP: *.chello.pl 14.08.07, 12:14
                          Nie, ty możesz być moja małżowiną. KROPKA.
            • silic Re: Poczytałem wasze wypowiedzi! 13.08.07, 17:50
              > Gdyby Polacy `produkowani' byli w jedynym zakładzie produkcyjnym i
              > noworodki przydzielane celem wychowania do rodzin losowo lub
              > zgodnie z życzeniem przybranych rodziców całkiem inaczej
              > wyglądałaby nauka ekonomii, ekonomia i sprawiedliwość.

              Ale nie są produkowani. Dlatego nauka ekonomi wygląda tak jak wygląda. Zmień
              sposób produkcji noworodków to pogadamy.
              Reszta twojego wywodu nieustająco jest błędna logicznie.
    • Gość: kolo-molo Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 14:53
      To, co napisałeś, chyba jest nawet mądre. Szkoda tylko, że nie wiem, o co w tym
      chodzi...
      • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 14:55
        Jak wszyscy...
        ;)
      • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 17:53
        > To, co napisałeś, chyba jest nawet mądre.

        Kluczowe jest słowo "chyba".

        >Szkoda tylko, że nie wiem, o co w tym chodzi...

        Po stronie osób które wiedzą o co chodzi chyba jak dotąd nie ma nikogo.
        Zrozumienie tej utopi wymaga poglądów rodem z III Rzeszy...
    • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 19:07
      Dziecko nie wymaga pomocy, bo nikt was nie jest lepszy od dziecka!

      Matematycznie, czyli zgodnie nie kradnij ci, co nie wychowują dzieci
      dwójkę na rodzinę okradają te dzieci. Bo chcą by te dzieci na nich
      robili na emeryturze. Przecież baz dzieci nie ma mowy o emeryturach
      nic składki nie pomogą. Od kiedy dorośli sobie emeryturki
      pozałatwiali to dzieciom pogorszył się poziom życia. Doszło do
      takiej sytuacji, że na emerytów pracują i płacą składki wszystkie
      dorosłe dzieci a na dzieci płacą tylko dziecioroby! Gdyby była
      potrzeba ograniczenie przyrostu naturalnego i tyko jedno dziecko
      wychowywane było przez rodzinę(lepsze byłoby 0,1 na emerytury) to i
      tak nie można okrada dzieci każda rodzina musiałaby łożyć na jedno
      dziecko.
      • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 19:19
        >Przecież baz dzieci nie ma mowy o emeryturach nic składki nie >pomogą.
        A jednak - każdy pracuje na siebie.

        >Doszło do takiej sytuacji, że na emerytów pracują i płacą składki >wszystkie
        dorosłe dzieci a na dzieci płacą tylko dziecioroby!

        Polubu, zauważ w swym geniuszu , że dorośli nie posiadający dzieci płacą też na
        szkoły, żłobki, przedszkola, służbę zdrowia dla dzieci itd. Taka jest idea podatków.

        >Od kiedy dorośli sobie emeryturki pozałatwiali

        Dorośli sobie nie "załatwiali " emeryturek tylko ciężko na nie pracowali.
        • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 19:25
          silic napisał:

          > Polubu, zauważ w swym geniuszu , że dorośli nie posiadający
          > dzieci płacą też na szkoły, żłobki, przedszkola, służbę zdrowia
          > dla dzieci itd. Taka jest idea podatków.

          Zgoda, ale bezpośrednie koszty wychowania dzieci, ponoszą jednak,
          jak ich polubu nazywa, dziecioroby. Asymetria jest oczywista, ale
          nie ma prostych rozwiązań, polubu też nic nie proponuje.
          • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 00:41
            > Zgoda, ale bezpośrednie koszty wychowania dzieci, ponoszą jednak,
            > jak ich polubu nazywa, dziecioroby.

            Korzyści związane z posiadaniem dzieci także otrzymują bezpośrednio dziecioroby.
            Wszystko gra. Gdyby tych dzieci nie chcieli to by ich nie mieli.

            >Asymetria jest oczywista,

            Ale gdzie tu asymetria ?? Masz dzieci - płacisz na nie ale masz w nich oparcie i
            bezpośrednie korzyści. Nie masz dzieci - dokładasz się do ogólnej puli i
            pośrednio korzystasz z ich istnienia (choć to nie do końca tak wygląda).
      • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 13.08.07, 19:40
        Polubu, ja rozumiem, ze wpadłeś w pętlę czasu. Ale spróbuj sie z
        niej na chwile wydostać i powiedz mi za co *Ty* dostajesz
        emeryturkę, skoro nie masz dzieci? Okradasz kogoś? Czy moze
        jsteś "błogosławiony Polubu od Bredni" i Tobie się należy za
        filozowanie?
    • sankaj Do Polubu 14.08.07, 01:03
      Nie mam pojęcia , co piłeś , jadłeś lub paliłeś przed tym co napisałeś.
      Na zdrowie ....

      Nie pitol , tylko zrób coś dla dzieci i kliknij :
      www.pajacyk.pl/
      Tylko mi nie mów , że to złodziejstwo .
      A jak uważasz , że to złodziejstwo to złóż doniesienie do prokuratury o
      popełnieniu przestępstwa .....
      • polubu Re: Do Polubu 14.08.07, 05:38
        Darczyńcy i wolontariusze to idioci naszego wieku. Zakładają oni, że
        dziecko zapłaci mniejsze podatki jak oni przy założeniu, że jednak
        zapłaci większe podatki jak oni darczyńca zostaje złodziejem!
        Dziecko nie potrzebuje pomocy dziecko samo na siebie zarobi pod
        warunkiem ze nie zostanie okradzione.
        Jak w budowie „geocentrycznej” „heliocentryczna” może się przebić.

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: Do Polubu 14.08.07, 10:38
          Czyli darczyńca uważa, że mniejsze jest wieksze? To całkiem jak u
          Ciebie: każdy ma taką samą moc przerobową, zastępowalność pokoleń
          absolutna, 250000,-=520,-, a 0,11=43,-, w wieku 50 emerytura, a w
          wieku 75 do piachu...
          To o co Ty walczysz?
      • hypatia69 Sankaj... 14.08.07, 10:35
        "Nie mam pojęcia , co piłeś , jadłeś " On jadł bułkę, którą zwrócił
        jego ojciec, a wcześniej dziadek...
        • sankaj Re: Sankaj... 15.08.07, 03:20
          hypatia69 napisała:

          > On jadł bułkę, którą zwrócił jego ojciec, a wcześniej dziadek...

          I wszystko jasne :P Mi to wygląda na ciężkie zatrucie przewodu pokarmowego , za
          czym idzie ból głowy między innymi , no i mamy skutki...
          Jaka ja jestem szczęśliwa i zapewne większość z Was , że nie musiałam jeść
          takich bułek :P
          Pozdrawiam .
    • chwila.pl Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 11:53
      Zastanawiałam sie, kim jest polubu? Najprostsze skojarzenie to, że jest
      obłąkanym wizjonerem, w swoim mniemaniu odkrywcą na miarę Einsteina (na którego
      się kiedyś powoływał zresztą). Potem, na podstawie jego nieudolnych wypowiedzi
      na konkretne pytania, pomyślałam, że jest kolega obłąkanego "naukowca",
      prezentującego w jego imieniu chore koncepcje. Teraz już jestem prawie pewna, że
      to jajcarz jakich mało. Inteligentny i konsekwentny. Nie daje sie sprowokować, a
      przy tym kpi sobie z nas w żywe oczy. Co jakiś czas snuje sie po tym forum,
      nadając swoistego kolorytu. Pewnie bawi się przy tym setnie. Ciekawe, jakim
      nick'iem posługuje się gdy przepoczwarza się z polubu na kogoś zupełnie innego?
      Tak czy inaczej, to ciekawa osobowość...:)
      • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 11:58
        Jakos mi się nie wydaje...
        • leftt Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 12:07
          A moim zdaniem polubu to wirus komputerowy, uaktywniający się w
          określone dni (akurat na tym forum), zaprogramowany z pewnym
          określonym zasobem słów i tematyką.Świadczy o tym również ta idealna
          zastępowalność pokoleń. Nieco niedorobiony (pyzatym ci itd). A my z
          nim dyskutujemy, hehehe!
      • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 12:07
        Zwolennik kary śmierci to samolubna gnida mała, bo jeśli inny ją
        wymierzy to ona będzie protestowała!
        • leftt Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróci 14.08.07, 12:09
          O, a teraz się zawiesił!
        • chwila.pl Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 12:18
          Pudło, jestem przeciwnikiem kary śmierci. Wielokrotnie o tym pisałam i obszernie
          argumentowałam swoje stanowisko w tej sprawie.
          • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 12:27
            No chyba, że Bozia ją wymierza, wtedy siedzisz cicho i nie
            protestujesz.
            • chwila.pl Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 12:57
              Sam to wymyśliłeś, czy ktos Ci podpowiedział?
              Kiepska zaczepka...
              • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 13:11
                Za konsumpcję jabłka przez Ewę i jej faceta, wszyscy zostalismy
                hurtem skazani na ks, tak mówił ksiądz na religii, sam tego nie
                wymysliłem.
                • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 13:18
                  Przeżyciu 75 lat jeden z przedstawicieli tego społeczeństwa staje
                  przed Bogiem i mówi: wiesz, że dałem się przebadać i okazało się, że
                  byłem bezpłodny. Wychowywałem, więc dwoje nie swoich dzieci,
                  kochałem je jednak i życie im poświęciłem.
                  Zalewać mogłeś tam na ziemi, skręcaj na lewo, nikomu życia nie
                  poświęciłeś, bo tym dzieciom zaledwie zwróciłeś to, co przekazałem
                  ci przez twoich rodziców. Jedynie, więc na siebie zapracowałeś, nie
                  ma też dla mnie znaczenia, którym dzieciom oddajesz swoje
                  dzieciństwo bylebyś oddał. Ten `puchar przechodni' nie jest, bowiem
                  niczyją własnością - rodzice `dają' go dziecku rodzicom `dają'
                  dziadkowie, dziadkom pradziadkowie, pradziadkom......Adam i Ewa im
                  zaś ja! Kto ten puchar zawłaszcza jest jak złodziej traktowany
                  • piwi77 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 13:20
                    Gość portalu: polubu napisał(a):

                    > Kto ten puchar zawłaszcza jest jak złodziej traktowany

                    Ani mi w głowie zawłaszczać puchar, spijam z niego i zaraz oddaję
                    dalej.
          • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 12:28
            Kto z was kradnie?

            Jeśli połowa rodzin miałaby po czworo dzieci a druga połowa była by
            bezpłodna to zwykła matematyka, ekonomia nie kradnij powinno się
            łożenia na dwójkę dzieci bez tych bezpłodnych. Gdyby zaś połowa
            rodzin miałaby po sześcioro dzieci to bezpłodni są wstanie na dwóję
            dzieci łożyć zgodnie z matematyka ekonomia i nie kradnij a pozostałe
            niech wychowują rodziny za swoje. Nie ma jednak możliwość bez
            matematyki, ekonomii i bez okradania nie jest łożenie na swojego
            potomka. Gdyby zechciała jedna rodzina wziąć na wychowanie wszystkie
            Polskie dzieci to bezpłodni zgodnie matematyka ekonoma i zwykłym
            okradaniem musieliby zwracać koszty swojego wychowania inaczej z
            emeryturki nici. Każdy wiec musi zwracać koszty swojego wychowania a
            jest ta najważniejsze. Jak pomagacie dzieciom, którzy tej pomocy nie
            potrzebują? Jak wy korupcja walczcie? Jak wy morderstwami walczycie?
            Jak wy u zarania dziejów okradacie dzieci!
            • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 12:43
              Zaranie dziejów mineło jakiś czas temu, nawiedzony ekonomie, wiec u
              zaraznia nie kradniemy.
              A o ile rozumiem, to tym razem Ci wyszło, że 2+4=4 i 2+0=4, bo jakby
              było, że 2+6=4 i 2+0=4 to by wychodziło, że 2xbułka i 2xbułka i 2x0,
              albo 2xbułka i 4xpół bułki. Dobrze liczę? Bo jakby miło wyjść, że
              2xbułka i 4xbułk, czyki 6xbułka, bo 2+6=4, to nici... To moze jednak
              te 2x0 morderstwami? Dla sprawiedliwego rachunku? Albo na śmietnik?
              i dać 250000 i niech sobie radzi? A jeszcze lepiej 43,-...
              • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 12:56
                Ty masz tylko nie kraść. Pomyśl nim odpiszesz.
                Nie ma dziecka, które wymaga pomocy.

                Tylko ludzie upośledzeni umysłowo rozumują, że wychowanie dziecka
                ich kosztuje! Każde dziecka jest samo wystarczalne wystarczy tylko
                im zwrócić, co od dzdziadków otrzymaliśmy.
                • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 13:12
                  Jak wy uważacie, że dziecko potrzebuje pomocy?. Jak wy uważacie, że
                  dziecko potrzebuje pomocy? Dodajcie im tylko to, co od dziadków
                  dostaliście a będą miały więcej. I nikt im nie będzie pomagał.
                  Podajcie im tylko to, co od dziadków dostaliście a dzieci będą miały
                  więcej. I nikt im nie będzie pomagał.
                  • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 13:24
                    A było, ze od rodzców... To teraz już co drugie pokolenie?
                    A dalej nie wiem czy i komu Ty dodałeś czy zwróciłeś to co Tobie
                    zwrócono...
                  • Gość: byk Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:59
                    a ja od dziadków nic nie dostałem. Już nie żyli jak się urodziłem,
                    majątku nie zostawili...
                    • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 14.08.07, 15:18
                      Zwrócili bułkę rodzicom... A rodzice Tobie... Po prostu jeszcze nie
                      rozumiesz systemu Polubu...
                      ;)))
      • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 14.08.07, 17:41
        Nie przychodzi Ci, że mam rację. Zajmujecie się walką z bandytyzmem
        terroryzmem korupcję i zajmujecie się karaniem nie zdając sobie
        sprawy, że to wszystko ma podłoże z okradaniem dzieci wszystkie te
        plagi a nawet więcej.
        Tylko okradaniem dzieci możecie to zmienić. W kilka pokoleń można
        zwalczyć. Omawiana ewolucja praw dzieci była de facto powiększaniem
        zbiorów praw PRZYZNAWANYCH dzieciom- od prawa do życia po cały
        kompleks praw ujętych w Konwencji o Prawach Dziecka ONZ. Tymczasem
        antypedagodzy twierdzą, że dzieciom praw przyznawać nie można-,
        bowiem wizja świata, która się za tym kryje jest wizją gdzie ktoś
        (np. dorośli) komuś(np. dzieciom)może jakieś prawa przyznawać czy
        odbierać, co jest ewidentnym świadectwem nierówności i humanitarnego-
        w najlepszym przypadku- protekcjonizmu. Tymczasem każda jednostka
        ludzka, a więc również dziecko, posiada określone prawa nie z
        czyjegoś nadania, ale z samej natury swojego istnienia.

        • Gość: Rex. Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.toya.net.pl 15.08.07, 00:27
          Głupcy są genialni w niedorzecznościach. Żaden mędrzec nie
          przewidzi swym rozumem, ci ich głupota wymyśli.
          • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 15.08.07, 05:17
            Panie oni szydzą z Twoich cudów, bo sami większe dokonują! U nich
            jest możliwe, że ojciec pomaga synowi, który następnie jak on
            pracuje! Oni liczą, że za to pomaganie do nieba pójdą Panie! Ich
            guru jak sam twierdzi zamiast ekonomii zna angielski!

            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 15.08.07, 10:49
          A oto i antypedagodzy wrócili... I okradają dzieci... Nadając im
          prawa. Dzięki czemu przy odrobinie szczęścia 2+6 będzie sie równało
          faktycznie 4.

          Polubu w dalszym ciągu unikasz odpowiedzi, co zrobiłeś z bułką. Ale
          ja jestem uparta i dalej będę Cię o to pytać, obłąkany demgogu.
          • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 15.08.07, 13:16
            Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwrócić ma za swoje
            dzieciństwo.
            Tak jak hydraulik czekał na wykształconych tak dziecko czeka na
            normalnych?

            Ucz się a będziesz miał szansę na pracę takie hasła rozgłaszała
            ciemnota.
            Hydraulik czekał i wiedział, że jak wszyscy zdobędą wyższe
            wykształcenie to
            trzy dni będą pracować by stać ich było na 15 minut jego usługi.
            Człowiek to istota samo finansująca się i dlatego nikt dziecku
            pomagać nie
            musi. Ludzkości jeszcze trochę do tej prawdy czasu potrzeba. Jak
            ustalą, że
            nie są w pracy lepsi od swoich dzieci i zaprzestaną pomagania
            dzieciom to
            nikt o aborcji nie będzie dyskutował. Mój dziadek oddał dzieciństwo
            ojcu
            ojciec mnie ja dziecku i na to wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie
            dostał,
            bo każdy sam na swoje dzieciństwo zapracował.
            Dlaczego Wy tego nie wiecie?
            • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 15.08.07, 18:20
              Polubu... Zwróciłeś dziecku bułkę. I ono teraz sie cieszy, ze ma tak
              światłego ojca? A jego matka sie nie martwi, że też taki oryginał
              bedzie?

              Ale widzę nowy element wyjaśnień... Hydraulik. A co hydraukik
              przekazuje dziecku? Spłuczkę? [Wszak kibelek na dzień dzisiejszy
              niezbędny prawie jak bułka...].
              • Gość: polubu Re: :, Kto to ocenia? IP: 82.177.166.* 16.08.07, 05:00
                „Niech to szlag, że też człowieka zawsze kusi dobrym być...
                Komuniści nie zmieniają jednak swojego rozumowania, że oni
                przeciętni jednak temu przeciętnemu pomagali, bo komunizm wrodzony
                mają a nawet niektórzy twierdzą, że oni walczą z komunizmem!
                Nie wydając na wychowanie dzieci musimy później wydawać na walkę z
                nimi, bo sprawiedliwość jest constans! Patrzcie Panie, jakie proste
                rozwiązanie. Od pojutrza każde dziecko w Polsce otrzymuje swoją
                wypłatę 800 zł, co miesiąc przez 20 lat dzieciństwa. Od jutra każdy
                pracujący płaci składkę 400 zł przez okres swojej pracy za swoje
                dzieciństwo, które każdy przeżył. Likwidujemy 8 tysięcy organizacji
                zajmujących się pomaganiem dzieciom a ich środki przeznaczamy na
                płacę. Taki prosty system powoduje, że nikt na nikogo nie płaci, bo
                dziecko idąc do pracy spłaca samo za siebie po 400 zł. Mamy 11
                milionów pracujących a tylko 8 milionów dzieci, czyli zostają środki
                za trzy miliony, co daje 1,2 miliarda do podziału, co miesiąc, czyli
                15 miliardów rocznie-ile to Owsiaków?! Kto dziecko traktuje jak
                darmozjada i mu pomaga ten otrzymuje darmozjada!
                Złodziejom zawsze się w Polsce powodziło!
                Pojęcia o ojcu i matce nie macie! Każda kobieta musi dwoje dzieci
                urodzić a jedno wychować i to bez jakiegoś poświęcenia, lecz tylko
                by nie okraść inne dzieci a zapracować tylko na siebie. Jeśli koszt
                wychowania dziecka, czyli ciebie kobieto czy mężczyzno w Polsce
                wyniósł średnio 250000 zł to każdy tyle musi oddać następnemu
                dziecku tylko po to by tego dziecka nie okraść i na swoje
                dzieciństwo zapracować samemu. Naiwnością jest rozumowanie, że moje
                dzieciństwo zostało zafundowane na przykład przez dom dziecka!
                • Gość: Rex. Re: :, Kto to ocenia? IP: *.toya.net.pl 16.08.07, 20:36
                  Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale
                  to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu.
                  Uporczywie karmisz wszystkich swoją "genialną" teorią, a wygląda
                  jakbyś nie potrafił zliczyć do trzech, jakby ci kury chleb (bułkę)
                  zjadły.
                  • Gość: polubu Re: :, Kto to ocenia? IP: 82.177.166.* 17.08.07, 04:13
                    Kto płaci podatki na dzieci ten ma pewność, że to dziecko będzie
                    jako darmozjad. Kto ma pewność, że dziecko zapracuje na siebie ten
                    na nie płaci.
                    Kto traktuje dziecko jak darmozjada ten mu pomaga, kto traktuje
                    dziecko jak siebie samego ten wie, że dziecko zarobi na siebie jak
                    on zarobił.
                    • Gość: Rex. Logika IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 20:38
                      Twoja logika polubu jest tak durnowata, że niemal prostuje spiralę
                      DNA w komórkach.
                      • hypatia69 Re: Logika 17.08.07, 20:56
                        To nie logika. To ekonomia utopijna przeliczająca bułki na
                        podtarcia...
                        • Gość: Rex. Re: Logika IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 23:34
                          Dlatego nazwałem ją durnowatą.To jest takie delikatne określenie
                          na "genialne" rewelacje polubu.
                          • sankaj Re: Logika 18.08.07, 03:25
                            Kurcze , Polubu tak od 2005 r. , ale "uparty" :D:D:D
                            Próbowałam przeczytać wszystkie jego posty , ale nie mam cierpliwości , tak
                            czytałam i czytałam i wiecie z czym mi to się skojarzyło ?
                            Naście lat temu miałam sąsiada , który słuchał głupawe kawałki , ale w mojej
                            pamięci utknął taki refren jednej z piosenek :
                            " dookoła chodzi mrówka , parampampam ,
                            no bo to właśnie są rzodkiewki , parampampam "
                            i dla mnie właśnie w tym "stylu" są odpowiedzi Polubu ........
                            • hypatia69 Re: Logika 18.08.07, 03:38
                              Czytanie wszystkic postów szaloneg marksisty jest bezcelowe. On
                              przekleja z swoich poprzednich i bredzi jak potłuczony. Aczkolwiek
                              ja uwielbiam z nim dyskutować. Gość jest zakrecony jak słoik z
                              majonezem:)))
                      • polubu Wy to macie logikę kiedyś tak mieli geocenrycy 18.08.07, 03:39
                        Życie wśród
                        debili.

                        Znajdują debile noworodka na śmietniku i
                        rozpoczynają "pomoc" temu dziecku.
                        Płacą podatki na domy dziecka, w których dziecko wychowują. Płacą
                        podatki na
                        domy rodzinne, w których dziecko przebywało do pełnoletności.
                        Wszystkim
                        debilom żal sieroty i łzy nad nim ronią. Dziecko dorasta i okazuje
                        się, że
                        zostaje przeciętnym pracownikiem, co znaczy, że płaci przeciętne
                        podatki, co
                        znaczy, że przeciętnie zarabia, co znaczy w końcu, że sam zapracował
                        na całe
                        swoje życie łącznie z dzieciństwem. Debili nic już nie przekona, że
                        to, co
                        oni nazywali POMOCĄ NIE BYŁO!
                        Debili zostają przy swoim, że mimo przeciętności to oni jemu
                        pomagali.

                        Debili nie przekona by wszystkie dzieci przechodzili przez śmietniki
                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                        pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.

                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                        pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.
                        • sankaj Re: Wy to macie logikę kiedyś tak mieli geocenryc 18.08.07, 03:45
                          Ups......
                          Polubu sprowokowany :D:D:D
                          Znowu "śle" DEBILE :D:D:D

                          Troszkę poczytałam :D:D:D
    • sankaj Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 03:40
      Polubu
      Być może od 2005 r.- od kiedy próbujesz wmówić ludziom chorobę , ktoś zadał Ci
      takie pytanie :
      - świat idealny , każdy "zwraca swoje dzieciństwo " , czyli na jednego dorosłego
      jedno dziecko , nagle coś się dzieje i połowa rodziców dzieci między 2 a 5 lat z
      niewiadomego powodu umiera .
      Odpowiedz mi :
      - czy te dzieci nie potrzebują pomocy
      - kto im zwróci dzieciństwo
      - kto je okrada
      ???????????????????????????????????????????????????????

      • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 03:51

        Ja już z komunizmem walczyłem od 25 lat a nie tylko od 2005 r.
        Po co milionami spraw głowę sobie zaprzątać i żadnej nie rozwiązać,
        bo ze skutkami jeszcze nikt nie wygrał jak można usunąć przyczynę a
        wszystkie te sprawy same się dobrze poukładają? Moje hasło-walkę ze
        skutkami zostawiam idiotom!
        Wyjaśnię Wam, jakim prostym sposobem okradacie dzieci a twierdzicie,
        że im
        pomagacie.
        Zakładam tak proste społeczeństwo, bo biorę pod uwagę Waszą
        inteligencję.
        Załóżmy, więc że społeczeństwo składa się z 20 tysięcy ludzi przez
        2000 lat,
        czyli że przyrost naturalny zero. Załóżmy ze względu na Was, że
        każdy
        przedstawiciel tego społeczeństwa wykonuje taką samą pracę w całym
        życiu,
        która się ogranicza do upolowania jednego jelenia ten jeleń jest
        wystarczającym pożywieniem na całe życie.(Zapamiętajcie! Jednego
        jelenia)
        Teraz najważniejsze podział tego jelenia na poszczególnych
        przedstawicieli
        tego społeczeństwa. Zakładam, że ¼ jelenia przypada na dzieciństwo
        i emeryturę
        Jest na przykład rodzina bezdzietna gdzie on i ona upolowali razem
        dwa jelenie i
        twierdzą, że to są ich jelenie, bo oni je upolowali i nie dzielą
        się
        z `dzieciorobami'.
        Dostają, więc w całym życiu te dwa jelenie i to, co pozwoliło im
        przeżyć
        dzieciństwo. Czyli dostają więcej jak upolowali.
        Dzieciorób zaś mający czworo dzieci w czasie, gdy wychowuje te
        dzieci ma dwa
        jelenie do podziału na sześć osób. Prostym sposobem skoro wiemy, że
        wszyscy
        upolowali po jeleniu nie jakimś cudem jelenie przenikają do
        bezdzietnych.
        Prosty wniosek wynikający z tego przykładu dla prawidłowej ekonomii
        jest taki:, ·Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym
        dzieciom ten te dzieci
        okrada i jak złodziej powinien być traktowany!
        Wy podobno coś wiecie o komunizmie o kapitalizmie a normalności nie
        znacie!


        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • sankaj Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 03:59
          Polubu , ja bardzo proszę , odpowiedz mi na moje KONKRETNE pytanie , które Ci
          zadałam , a nie mi wyskakujesz z jeleniami ......

          Narazie dobranocka , bo za chwilę nowy dzień ....
          Papa :D:D
          • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 04:10
            Ja już wstałem! Ty masz logikę. Załóżmy, że wszystkie dzieci rodzą
            się niedorozwinięte to i tak wszyscy mają oddać swoje dzieciństwo,
            bo to jest tych dzieci- nie jest ich!
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
        • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 04:50
          Dzięki, Polubu! Właśnie dziczyzny mi teraz trzeba było!
          Jeżeli 20 tysięcy ludzi żyje przez 2000 lat, to oni są już bardzo
          starzy i nie mają siły ganiać po lesie z jeleniami. A ten jeden
          jeleń, którego upolowali za młodu to dawno się zaśmiedł, bądź
          zesechł jak bułka nie przymierzając.
          Z Twoich logicznych wywodów wynika, że 2+0 powinno być 4 i 2+4
          powinno być 4. A zatem nie bezdzietni powinni odać po kawałku swoich
          jeleni dzieciorobowi tylko dzieciorób powinien dwoje dzieci oddać
          bezdzietnym, a oni powinni je przyjąć bez protestów, tak? Czyli
          dzieciorób ma przyjemność z dzieciorobienia, a bezdzietni mają
          swoimi jeleniami karmić niepopełnionych przez siebie smarkaczy, tak?
          I wtedy bezdzetni zwrócą te jelenie? [taki zepsuty jeleń... też bym
          zwróciła...] A poroże na ściane, jako ozdóbkę, jak mniemam.
          A jak to sie ma do rzeczywistości? Bo wiesz - idea przepiękna,
          zwłaszcza dla kogoś wychowanego w dziczy i 25 lat temu uposażonego w
          izolatkę w domu bez klamek. Ale świat poszedł na przód. Żeby polować
          na jelenie specjalnych pozwoleń treba, żeby dzieciorobić zaś -
          niekoniecznie. I ludzkość w dodatku sie uparła, że nie bedzie żyć
          według Twojego schematu, bywa bezpłodna, umiera pred 75 rokiem
          życia, a czasami nawet długo po [przypuszczalne po to, zeby zaburzyć
          Twoje obliczenia, czyli z czystej złośliwości].
          Ja prywatnie na komunizmie i kapitalizmie to się średnio znam, ale
          ta Twoja normalność to jakoś podejrzana mi sie czasem wydaje...
          • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 18.08.07, 07:27
            Gadać żeby gadąć, bo żadnego sensu?
            • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 10:55
              No takie mam właśnie wrażenie... Ale te obliczenia dobrze
              zrozumiałam?
              • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 11:45
                Jakoś nie wydaje się? To jest proste, dlatego tak niezrozumiałe.
                Tylko idioci są za socjalem-odwieczna walka komunizmu z kapitalizmem
                o ten socjal się rozbija! ··Polacy Wy nic nie wiecie dziecku
                wystarczy jak go tylko nie okradniecie! Społeczeństwo( Wam dla
                ułatwienia waszego zrozumienia) liczy 300 osób. Dzieci 0-25 lat -100
                osób (rocznie czworo dzieci się rodzi) Dorośli 25-50 lat -100 osób
                (liczba pracujących-50 rodzin z dwójką dzieci) Emeryci 50-75 lat-100
                osób (rocznie czworo umiera) Każdy człowiek wypracuje i dostanie
                wypłaty w przeliczeniu na punkty, 75 czyli 1 p. w przeliczeniu na
                rok, bo każdy żyje 75 lat. Przy tak założonej, więc wydajności i
                długości życia zarobki dorosłych to 25*3 p.= 75 p. Każdy człowiek w
                tym społeczeństwie w ciągu życia wypracuje, więc 75 p. i 75 p. na
                niego przypadnie pod warunkiem, że będzie miał `dobrych' rodziców.
                25 p. w dzieciństwie (`dostaje' od rodziców), 25 p., gdy pracuje
                przypadnie na niego tyle, bo resztę odda dzieciom i na emeryturę) 25
                p. na emeryturze. Załóżmy, że minęło sto pokoleń (2500 lat)i dalej
                społeczeństwo to liczy 300 osób (przyrost naturalny równy zero)
                Podstawowe wnioski wynikające z tego przykładu dla prawidłowej
                ekonomii są, więc takie: 1. żadne dziecko z tego społeczeństwa nie
                potrzebuje pomocy, bo i tak każde jak dorośnie na siebie zapracuje.
                (Dlaczego więc istnieją w naszym społeczeństwie wszelkiego rodzaju
                instytucje, fundacje orkiestry pomagające dzieciom? -Kto dzieciom
                pomaga ten dzieci poniża i nie nagrody doczeka, lecz kary!)
                ·

                2. kto z dorosłych nie zwraca kosztów swojego wychowania
                następnym dzieciom ten te dzieci okrada. ( Nie wystarczy mówić, `ja
                tobie dzieci nie narobiłem'- trzeba jeszcze te dzieci nie okradać!)
                · ·3.-jeśli którykolwiek z rodziców z tego
                społeczeństwa powie, że życie stracił pracując po to by wychować
                dzieci -to kłamie, bo każdy z tego społeczeństwa ledwo na siebie
                zapracował. (nic z jego pracy nie przypadło innemu człowiekowi tylko
                wszystko jemu. (Tak właśnie wy Polacy w dużej większości się
                zachowujecie jeszcze na siebie nie zapracowujecie a już wydaje się
                wam, że dzieciom pomagacie)


                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 12:03
                  Jasne, Polubu. Trudno się z Tobą nie zgodzić. Tylko jak
                  społeczeństwo chcesz przekonać, żeby nie rozmnażało się pzed 25
                  rokiem życia i żeby koniecznie umierało w swoje 75 urodziny. Bo
                  społeczeństwo jest jakieś strasznie oporne na Twoje sugestie...
                  Kolejna sprawa: Jak chcesz przekonaćspołeczeństwo, żeby liczba
                  urodzonych samic była taka sama jak liczba samców? Żeby nie rodzili
                  sie wśród nich homoseksualiści, impotenci i jednostki bezpłodne? Bo
                  też Ci sie buntują i robia na przekór. Ba! Chorują i idą na rentę
                  przed 50. Wpadają pod samochody i tramwaje, topią sie i to też za
                  wcześnie! I w dodatku, [pewnie również złośliwie] są wydajni w
                  rozmaitym stopniu.
                  Jeszcze jedno: "jak dorośnie na siebie zapracuje." A zanim dorośnie
                  to co? Do lasu zanieść, zeby łapało jelenie?
                  • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 18.08.07, 14:06
                    Tylko nie kradnij i nic nie trzeba będzie. Co wy o jakiejś
                    sprawiedliwości przebąkujecie?
                    Nie potraficie ludzi jednakowo pracujących pogodzić to niczego nie
                    potraficie jedynie tylko się wam wydaje.
                    Ekonomia obecna widzi tylko dorosłego człowieka nie uwzględniając
                    dzieci, czyli człowieka, w tym właśnie rozumowaniu przypomina błędną
                    teorię geocentryczną budowy świata. Ja proponuję uwierzyć, że
                    dziecko ma ręce nogi i głowę jak normalny człowiek i pomocy niczyjej
                    nie potrzebuje!
                    Po co walczyć ze złodziejami jak można źródło złodziejstwa i zła
                    zlikwidować? Każdy człowiek był dzieckiem i do pełnoletności nabrał
                    dóbr, które nie były jego. Ponieważ dzieciństwo jest własnością
                    tylko dzieci, dlatego każdy swoje dzieciństwo powinien zwracać
                    następnym dzieciom. Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania
                    następnym dzieciom ten te dzieci zwyczajnie okrada i jak złodziej
                    powinien być traktowany. Jak Polacy chcą zwalczyć korupcję czy
                    złodziejstwo jak połowa z nich to złodzieje nie zwracający swego
                    dzieciństwa następnym dzieciom? Koszt takiego dzieciństwa dla Polski
                    to może być około miliona złotych, jak więc sędzia, który sam okradł
                    dzieci na milion złotych nie zapracowując na swoje dzieciństwo może
                    z czystym sumieniem karać złodzieja za kradzież tysiąca złotych!
                    Normalność w gospodarce należy wprowadzić a w kilka pokoleń
                    polikwidujemy wszystkie więzienia! Nie da się okradać dzieci i
                    liczyć na to, że z okradanych dzieci wyrośnie porządny człowiek. To
                    dopiero byłaby niesprawiedliwość gdyby z okradanego dziecka nie mógł
                    bandyta czy złodziej wyrastać!
                    • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 14:45
                      Ja nic o sprawiedliwości nie mówiłam. Ale Twje pojecie
                      sprawiedliwości wydaje mi sie cokolwiek mętne...
                      "Każdy człowiek był dzieckiem i do pełnoletności nabrał dóbr, które
                      nie były jego." Czyli ukradł? A potem ma zwrócić? I to nastepnemu,
                      co kradnie [wizja trzymiesiecznego groźnego przestępcy zwaliła mnie
                      z nóg]? To jest ta Twoja sprawiedliwość? Nieźle.
                      • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 18.08.07, 17:19

                        Wasza ekonomie nie musi się pracować.
                        Jest Polska, w której żyją między innymi dwie charakterystyczne
                        rodziny,
                        jedna ma taką cechę, że "ubzdurała" mieć z pokolenia na pokolenie
                        troje
                        dzieci i dobiera się w pary z dziećmi gdzie w rodzinie również jest
                        troje
                        dzieci. Druga to rodzina, która ma jedno dziecko i dobiera się w
                        pary z
                        jedynaków. Dane: wszyscy przedstawiciele tych rodzin są
                        nauczycielami,(lub
                        prowadzą biznesy) rozpoczynają pracę w wieku 25 lat, zarobki
                        wszystkich to
                        średnia krajowa, na emeryturę przechodzą w wieku 50 lat a żyją 75
                        lat. Ślub w
                        wieku 25 lat, dziecko przed ślubem jedynak i trojaczki, emerytura to
                        2/3
                        średniej płacy. Rozpatruję życie jedynaka wybranego z dowolnego
                        pokolenia tej
                        rodziny. W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich
                        płac. W
                        wieku 25-50 lat 2/3*25*12=200 średnich. Emerytura to 2/3*25*12=200
                        średnich.
                        Razem w ciągu życia 600 średnich płac!! Przedstawiciel drugiej
                        rodziny. W
                        wieku 0-25 lat 2/5*25*12=120 średnich płac 25-50 Lat 2/5*25*12=120
                        średnich
                        emerytura 200 średnich. Razem w ciągu życia 440 średnich płac.
                        Różnica, więc
                        160 średnich*2500 zł(średnia płaca) =400 000 zł.(Za taką samą pracę
                        w całym
                        życiu).

                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                        pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.
                        Jak wyrównać to okradanie, nie masz pojęcia?

                        • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 19:31
                          Z czego jasno wynika, że 600=440, bo 160*2500. Czyli kto okrada kogo
                          i jak to sie ma do niemowlęcia-łobuza polującego na jelenie?
                          "Jak wyrównać to okradanie, nie masz pojęcia?" To mnie oświeć. Jak
                          mam nie okradać, skoro to dziecko przez 25 lat zbiera niezasłużone
                          dobra?
                        • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 10:22
                          >W wieku 0-25 lat przypada na niego 2/3*25*12=200 średnich
                          > płac

                          I tu jest główny błąd w twoich obliczeniach. Nic nie przypada na niego. Obie
                          osoby z obu rodzin pracują tyle samo i tyle samo przebywają na emeryturze i tyle
                          samo dostają. To, co dadzą rodzice im na początku to już jest sprawa rodziców i
                          nie będzie to twoje ubzdurane 2/3 płacy.
                          Jeszcze jedno - w tych swoich obliczeniach nie uwzględniasz wsparcia dzieci dla
                          rodziców a to ci wszystko zmieni. Nie zapominaj po co ludzie mają dzieci. Twoja
                          ignorancja względem tego aspektu powoduje twoje problemy z liczeniem.
                          • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 10:40
                            Policz sobie rodziców z dziesięciorgiem dzieci to jak ci wyjdzie?
                            Co ty masz do rodziców to jest twój błąd?


                            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                            pomógł, lecz
                            dlatego że zostało okradzione.
                            • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 14:59
                              > Policz sobie rodziców z dziesięciorgiem dzieci to jak ci wyjdzie?

                              Tak samo. Każde z dzieci tych rodziców wypracuje tyle samo i tyle samo dostanie
                              od siebie.
                              Za to rodzice mają na przyszłość dziesięcioro dzieci na które mogą liczyć i
                              które ich wesprą.

                              > Co ty masz do rodziców to jest twój błąd?

                              To pytanie poproszę jeszcze raz, ale tym razem po polsku.
                              • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 15:19
                                Policz jeszcze wszystkie dzieci w Polsce (8000000) może dojdziesz?
                                Rodzice będą mieli więcej jak sobie wychowają, ale cała Polska nie
                                będzie miała emerytur.
                                ,(kto im będzie wypiekał chleb)?
                                Składki to za mało?

                                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                pomógł, lecz
                                dlatego że zostało okradzione.
                                • silic Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 18:00
                                  Liczę do 8mln i wychodzi dalej tak samo.
                                  Nie wiem czemu miałoby zabraknąć dzieci. Nawet jeśli byłoby ich mniej to co z
                                  tego ? Należy raczej zlikwidować ZUS który nasze pieniądze przejada a emerytury
                                  są robione bez głowy. Całe życie będę pracował na swoją emeryturę SAM, więc
                                  niech się cudze dzieci od mojej odczepią - za darmo mi tego chleba nie upieką.
                                  Zawsze znajdzie się chętny do pieczenia z Czech, Słowacji czy Chin za pieniądze
                                  które i tak muszę zapłacić. Nie widzę problemu.
                                  • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 20.08.07, 03:23
                                    To, co ci przeszkadza, że wyjeżdżają młodzi za granicę niej
                                    wyjeżdżają. Oni na swoje emeryturki zarobią! Ty sobie sam
                                    zapracujesz, ale kto będzie ci chleb wypiekał?
                                    ZUZ też można zamknąć to się przekonasz, że dzieci są okradane.
                                    Kiedyś zabito króla i nie mogli dojść do tego, że on zabierał im
                                    dziesięcinę i gdzie to się podziewało?
      • polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 03:58

        Ty masz lokę.Założmu że wszystkoe dzieci rodzą się niedorozwiniete
        to i yak wszycy mają oddać swoje dzieciństwo bu to jest tch dzieci!
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • Gość: sankaj Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 04:04
          Jak byś jeszcze na polski przetłumaczył to będzie fajnie , bo ja nie łapię ,
          naprawdę.

          Hypatia on jest zakręcony jak baranie jaja , ale i tak jest fajnie :D
          • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 04:34
            Za to go lubie:DDD
            • meduza7 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 18.08.07, 16:38
              A moim zdaniem Polubu po prostu w wyszukany sposob usprawiedliwia
              swoje skąpstwo. Nic nikomu w życiu nie dał i potrafi przez godzinę
              tłumaczyć, dlaczego.
              Jeśli wychował się w biednej rodzinie, to współczuję jego
              ewentualnym dzieciom. Ponad tę suchą bułką nic więcej nie dostaną,
              bo i on nie dostał, a przecież należy jedynie zwracać dzieciństwo,
              jakie się otrzymalo.
              Jeśli wychowal się w bogatej rodzinie, to i tak na pewno znajdzie
              teorię, która usprawiedliwi to, że on jadł cielęce parówki, a jego
              dzieci tylko bułkę po dziadku. Powie im, że resztę ukradli
              bezdzietni.
    • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 19.08.07, 05:06
      Każdy dorosły musi oddać "swoje dzieciństwo" nowym dzieciom inaczej
      je okrada.
      Nie wydając na dzieci musimy wydać na walkę z nimi.
      Korupcja narkomania terroryzm mają swoje źródła w okradanie dzieci!
      Bo sprawiedliwość jest constans.
      • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 09:23
        Jak błeś mały, to adapter spadł Ci na głowę i od tej pory nic Ci nie
        jest, nic Ci nie jest, nic Ci nie jest...
        A co Was tak wcześnie w tym uzdrowisku budzą?
        • Gość: polubu Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc IP: 82.177.166.* 19.08.07, 10:21

          W tym "uzdrowisku" chodzimy na dwugodzinne spacery zalecenie lekarza.
          Walkę ze skutkami zostawiam idiotom takie jak karanie walkę korupcją
          narkomanią terroryzmem i tym podobne.
          • hypatia69 Re: Dziecko nie potrzebuje pomocy, bo każdy zwróc 19.08.07, 10:30
            A walke ze skutkami obłędu i paranoi Polubu-prodakszyn?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka