cluniak
20.09.07, 12:40
To ktoś kto do perfekcji wykształcił w sobie obywatelski masochizm.
Uwielbia rozpowiadać dookoła, że mieszka w najgorszym kraju i
pochodzi z najgorszego narodu. Spostponuje wszelkie polskie sukcesy
i przekreśli jakiekolwiek polskie plany i zamierzania już na
starcie. Z lubością opowie swoim zagranicznym kolegom z jakiego
syfiastego kraju pochodzi a kiedy przestaną go przez to szanować
przeniesie ten brak szacunku na całe społeczeństwo i krzyknie, że
tam nie szanują Polaków.
Zacznie prorokować, że odbiorą nam EURO mniej więcej dwa tygodnie po
tym jak je nam dali. Przecież nie ma takiej możliwości żeby się to
powiodło. A to żeby on sam na tym zarobił to już całkiem niemożliwe.
Zamiast wyśmiać bezlitośnie idiotyczną teletubisiową wpadkę kretynki
W KRAJU, będzie biegał opowiadając o tym po całej Europie święcie
przekonany, że to tylko w jego kraju politycy popełniają głupoty
(Historię w stylu propozycje Niemców sprezentowania Żydom 300 tys.
masek przeciwgazowych głupotami nie są, bo przecież nie zrobili tego
Polacy).
Będzie twierdził, że wszelkie międzynarodowe nieporozumienia (choćby
z Rosją) to z definicji wina Polski, bo inni są zawsze mądrzy,
przyjacielscy i uczciwi a Polacy głupi, kłótliwi i nienawistni.
Rzuci się w obronie każdego kraju jeśli tylko ktoś (nie daj Boże w
mediach) taką krytykę wypowie a w przypadku apologii jakiegoś kraju
bardzo szybko wrzaśnie „Nie to co w tej beznadziejnej i syfiastej
Polsce”.