Gość: Żoze Stalę Re: brunetki są złe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 20:39 blondynki też zła kobieta to pleonazm Odpowiedz Link Zgłoś
yossarian69 Re: brunetki są złe 20.09.07, 20:48 przychodzi maz do domu, a zona nie znajduje na jego marynarce zadnego wlosa i mowi: - no tak , teraz nawet lysym kobietom nie dajesz spoko/ Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: brunetki są złe 20.09.07, 20:53 Fajne, znasz to Przychodzi baba w ciazy do lekarza. Lekarz sie pyta: - Czy chce Pani, aba Pani maz byl przy porodzie? Baba: - A po co? Przy zaplodnieniu tez go nie bylo!! Odpowiedz Link Zgłoś
yossarian69 Re: brunetki są złe 20.09.07, 21:10 - mamo, mamo, czy to nowe futro to kupil ci tata? -synku, jakbym liczyla na tate to i ciebie by nie bylo na swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: brunetki są złe 20.09.07, 21:25 -Tatusiu, Tatusiu, dlaczego ty jestes bialy, a ja czarny? - Milcz gowniarzu, ciesz sie, ze nie szczekasz!!! Taka byla balanga!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: brunetki są złe 21.09.07, 17:26 Przychodzi mąż późno do domu, a żona: To ja na ciebie trzy godziny z wałkiem czekam, a ty trzeźwy wracasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: brunetki są złe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 23:46 Mąż wraca do domu pijany nad ranem. Żona wściekła pyta: gdzieś ty był tyle czasu? - W sz...sz...szachy gralem... - To czego wódą śmierdzisz? - A co szachami mam śmierdzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: brunetki są złe IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.09.07, 18:05 Te naturalne blondynki sa lagodniejsze, mniej msciwe i bardziej wierza w to co sie do nich mowi. No ale te cechy sa czestym powodem ich wysmiewania(u ciemno wlosych) i maja byc niby naiwne i "glupie" bo latwo jest je skrzywdzic(oszukac), bezkarnie zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: brunetki są złe IP: *.hsd1.ma.comcast.net 21.09.07, 19:47 Nie koniecznie. Ja jestem brunetem a ze mam uznanie dla bialej rasy, to juz z obserwacji/historji. Nie moge sobie wyobrazic swiata bez niej. Gdyby sie tak jednak salo, to i ja sam bym ucierpial od jakiegos czarno wlosego dyktatora, bez poczucia moralnosci i praworzadnosci, jak to probuja robic juz teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: brunetki są złe IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.07, 14:35 Jaka bzdura, znam wredne blondynki i ciepłe i miłe brunetki, co za durne stereotypy ;) Sama jestem szatynką :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: brunetki są złe IP: *.hsd1.ma.comcast.net 22.09.07, 15:59 Moj kuzyn blondy byl wychowany przez moja babcie, ktora miala czarne wlosy i strasznie wyzyskujace nastawienie do spoleczenstwa. Teraz ten kuzyn (blondym) zachowuje sie jak wlasnie ona. Ciekawe? Doslownie nic nie potrafi zrobic dla blizniego z zyczliwosci. Ale jak bys z nim rozmawiala, to bys myslal, ze jest "najmilszym" z wszystkich ludzi. Zli ludzie potrafia sie ukrywac w spoleczenstwie. Nie okazuja zadnych swoich wlasnych emocji, wyczuwala co rozmowca chce od nich uslyszec(co maja zrobic) i wlasnie to mowia/robia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blondynka Re: brunetki są złe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 18:39 są złe, a mnie to wali ze jestem głupią blondynką, głupi ludzie są szcześliwsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Do: Blondynka! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.09.07, 22:31 Hej Blondynko! Wesolego Dnia Tobie Zycze. Zyczy prawdziwy brunet poczety z czarnowlosego ojca i urodzony przez mame blondynke. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: brunetki są złe 23.09.07, 22:12 " Te naturalne blondynki sa lagodniejsze, mniej msciwe i bardziej > wierza w to co sie do nich mowi." Powaliło mnie to... Klasyczna brednia. Kolor włosów nie ma wpływu na charakter, a jak nie wierzysz, to poszukaj u mnie cech powyższych. Jak znajdziesz, to zaczne sie podpisywać "blądynka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: brunetki są złe IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.09.07, 22:23 Hypatia69! A ty jestes naturalna blondynka? A moze tylko tak wygladasz. Blondynka/blondyn to symbol bialego czowieka jako rasa ludzka. Wiec co sie robi z tym symbolem w mediach, moze tylko znaczyc, ze komus zalezy na tym aby ta rasa wyginela lub odbielila szczep Jude. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: brunetki są złe 23.09.07, 22:40 No masz, i znowu sie okazuje, że jestem Żydówka... Zdziwiony, zlituj się nad moim biednym umysłem, bo uznam, żeś troll kananejski. *Nie* jestem Żydówką, chociaż mam powinowatych z tej nacji. Nie jestem również chrześcijanką, judeochrześcijanką, ani muzułmanką. Ani nawet ateistką. Przodków mam wyłączniez terenów słowiańskich. A Ty, jak zwykle, wykazujesz sie buractwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzwiony Do: Hybatia69! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 24.09.07, 00:09 Ja napisalem: Hypatia69! A ty jestes naturalna blondynka? A moze tylko tak wygladasz. Blondynka/blondyn to symbol bialego czowieka jako rasa ludzka. Wiec co sie robi z tym symbolem w mediach, moze tylko znaczyc, ze komus zalezy na tym aby ta rasa wyginela lub odbielila szczep Jude. A ty na to odpowiedzialas: >No masz, i znowu sie okazuje, że jestem Żydówka... Zdziwiony, zlituj > się nad moim biednym umysłem, bo uznam, żeś troll kananejski. > *Nie* jestem Żydówką, chociaż mam powinowatych z tej nacji. Nie > jestem również chrześcijanką, judeochrześcijanką, ani muzułmanką. > Ani nawet ateistką. Przodków mam wyłączniez terenów słowiańskich. > A Ty, jak zwykle, wykazujesz sie buractwem. Wiec jak nierozumiesz polskiego(czasami samemu sie nie wie tego), to sie jeszcze niezalanu. Popros swoja mame Polke, to ona ci te dwa teksy z pewnoscia wytlumaczy. Moje Uklony dla Twojej Mamay. Z Szacunkem "Brunet". Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Do: Hybatia69! 24.09.07, 00:25 A może Ty po prostu nie umiesz pisać po polsku, co? Nie jestem naturalna blondynką, tylko tak wyglądam, bo tak na prawdę jestem z wybielonego szczepu Jude? Blondyn to symbol? Chodzi Ci o czystą rasę aryjską, czyli niebieskookich blondynów? Czy raczej o Słowian? I w ogóle o co sie rozchodzi? Człowieku! Nie znasz mnie, nie widziałeś na oczy, a mi tu głodne kawałki wstawiasz o moim żydowskim pochodzeniu. Stuknij się w arbuz, zacznij zgłębiać słowniki, już nawet nie pod kątem ortografii, bo to rzecz drugorzędna, ale pod wzgledem znaczenia poszczególnych wyrazów. Bo gotów jesteś w końcu napisać "pocałujcie mnie wszyscy wdoopę i vice wersja". I to juz bedzie hit stulecia. Ja nie rozumiem polskiego... Ale dowcip. Chyba, ze chodzi o *Twój* polski... Wtedy sie zgodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Do: Hybatia69! IP: *.hsd1.ma.comcast.net 24.09.07, 00:42 Jeszcze nie wierzysz, ale twoja mama ci pomoze. Jednak omijaj specjalistow, bo sie znajdziesz w domu bez klamek, nawet nie wiedzac jak sie tam znalazlas. PS. Wyczysc sobie monitor, bo jakis opluty masz. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Do: Hybatia69! 24.09.07, 06:47 Jeśli opluty, to wyłącznie ze śmiechu, skutkiem czytania Twoich bredni. Od mojej Mamy sie odspawaj. Nie zasłużyłą na to, żeby byle stuknięty półanalfabeta sobie nią pysk wycierał. Nie każdy monogamista ląduje w domu bez klamek, mozesz mi wierzyć. Może znajdź sobie chociaż pierwszą żonę, bo na razie Twój stosunek do kobiet wskazuje na głęboką frustrację seksualną. Odpowiedz Link Zgłoś
straszny_nudziarz brunetki....... 23.09.07, 20:33 >brunetki są złe >Autor: blondynka906090 20.09.07, 20:13 Gdyby 906090 było naprawdę 906090 to kompleksów wobec brunetek by raczej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynka906090 Re: brunetki....... 24.09.07, 10:25 Nie chodzi tu o kompleksy wobec brunetek, ale o przykrości których doświadczyłam z ich strony. Brunetka odbiła mi faceta. Potem już nigdy się nie zakochałam. Koleżanki - brunetki były wobec mnie fałszywe, zdradzieckie i nieszczere No i cóż kolejne doświadczenie.. Były po prostu mniej inteligentne. Za to czasami były bardzo sprytne, co pozwalało im ukryć "pustość". To może nie był brak inteligencji... Przez krótki czas miałam ciemniejsze włosy i czułam się jak w obcej skórze. Było mi nawet do twarzy, ale przez wcześniejsze doświadczenia czułam wtedy niechęć do samej siebie Jestem naturalną szatynką przefarbowaną na blondynkę. A te 906090 co by wbić się w jakąś formę. Dlaczego nigdy nie spotkałam sympatycznej, szczerej, inteligentnej brunetki? Właściwie bruneta też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: brunetki....... 24.09.07, 10:46 " Dlaczego nigdy nie spotkałam sympatycznej, szczerej, inteligentnej brunetki? Właściwie bruneta też nie..." Spróbuj zadzierzgnąć ze Zdziwionym. To wyjątkowy brunet. A przy tym mormon... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Do: hypatia69 IP: *.hsd1.ma.comcast.net 24.09.07, 12:17 Kobieto tylko sie osmieszasz. Jaki ja mormon(+inne nieprawdziwie epitety w przeszlosci)? Nie umiesz czyta, przekrecasz, nie rozumiesz wielowatkowych opini, wyjmujesz pojedyncze zwroty z kontekstu/zdania, nie wiesz co to znaczy kropka w zdaniu, przytym traktujesz sie jak jakas madrosc intelektualna(eksperta). Na dodatek myslisz, ze wiesz wszystko o drugiej osobie po pierwszym wypowiedzianym slowie przez nia. Wtracasz sie w dyskusje, nie dla rozszerzania jej tematyki, ale dla zwrocenia na siebie uwage. Jak bys byla pempkiem swiata i kazdy musialby o tobie wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Do: hypatia69 24.09.07, 12:25 "Mormon" to nie epitet, Misiu. I ktoś zaczął tę zabawę. A forum jest po to, żeby "wtrącać się w dyskusję", jak mówisz. Jak nie chcesz, zebym Ci sie "wtrącała" to gadaj na priv. I nie tyle ja nie umiem czytać, co Ty nie umiesz pisać. Pozdrów krewnych. Odpowiedz Link Zgłoś