Dodaj do ulubionych

Monotematyczność Gazety Wyborczej

21.09.07, 10:03
Wpadka Gilowskiej na starcie kampanii w Poznaniu

PIS BEEE

Radio Maryja wskazuje w kazaniu - ''Głosujcie na PiS''

PIS BEEE

Nikt nie chce dać kredytu na kampanię Samoobrony

COŚ INNEGO

Lis o odejściu: Ciśnienie rosło; Pożegnanie Lisa

PIS BEEE

Brak pieniędzy wstrzymał budowę Świątyni Opatrzności

PIS BEEE

Otworzą mosty, kiedy dygnitarze PiS znajdą czas

PIS BEEE

Chcieli napisać na niebie ''Przepraszam Cię, Janku''

COŚ INNEGO

Problem PiS-u w Lublinie - Jak zapełnić za dużą salę

PIS BEEE

Reasumując:

6 artykułów atakujących PiS
2 artykuły "inne"


Nie próbuje tu nikogo bronić. Boję się jedynie że przy tej
monotemtycznej polityce GW błyskawicznie napędzi PiS-owi elektoratu.

Dlaczego? Nawet Katon Starszy mówił "Ceterum censeo Karthaginem esse
delendam" na koniec swych wypowiedzi na inne niż Kartagina tematy.
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 10:18
      Przelacz na TRWAM
      • inteligent-na Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 10:24
        Kto twoim zdaniem jest tą okrzyczaną elitą skoro obie strony
        zachowują się tak samo?
        • piekielnica1 Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 10:59
          Ktos rozkrecil spirale i ciagle nakreca, dzieli i dzieli uzywajac
          niewybrednych epitetow.
          Jestem wyksztalciuchem, lze-elita, stoje tam gdzie ZOMO, tylko
          dlatego, ze nie jestem msciwa, nie zadam rewanzyzmu i mam poglady
          liberalne.
          • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 11:17
            Może więc, jako dwie pierwsze rozsądne, zaczniemy dyskutować
            wytykając sobie błędy ale i uznając osiągnięcia?

            O wiele bardziej wartościowe jest przecież powiedzenie "W polsce
            podoba mi się to i to a nie podoba to i to" niż stwierdzenie "Polska
            to syf".
            • piekielnica1 Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 11:34
              cenna inicjatywa
              daje ci pierszenstwo
              moze zaczniemy od obecnych rzadow - czekam na propozycje
              • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 11:44
                Bardzo u Kaczyńskich nie podoba mi się niechęć do międzynarodowego
                dialogu - zwłaszcza z Niemcami. Uważam jednak, że ich nieprzejednana
                postawa w kwestii "pierwiastka" była dla Polski bardzo korzystna.

                debatte.welt.de/kommentare/25275/es+sind+die+polen+die+europa+retten
                • piwi77 Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 11:50
                  inteligent-na napisała:

                  > Bardzo u Kaczyńskich nie podoba mi się niechęć do międzynarodowego
                  > dialogu - zwłaszcza z Niemcami. Uważam jednak, że ich
                  > nieprzejednana postawa w kwestii "pierwiastka" była dla Polski
                  > bardzo korzystna.

                  Ani korzystna, ani niekorzystna, w UE decyduje ostatecznie
                  jednomyślność, która z bólami, ale zawsze jakoś się tam klaruje. A z
                  Niemcami i tak będziemy się coraz bardziej stapiać, bo wczesniej czy
                  później, myślę że wcześniej niż później, powstanie jedno państwo
                  europejskie. I bardzo dobrze. Nie w naszym interesie opóźniać ten
                  proces.
                  • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:09
                    Czy opóźnieniem procesu integracji było forsowanie przez Niemcy
                    rozwiązania niekorzystnego dla Polski, czy też forsowanie przez
                    Polskę rozwiązania niekorzystnego dla Niemiec?
                    • piwi77 Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:11
                      Błędne jest założenie, że jeżeli ktoś coś forsuje, to musi to być
                      niekorzystne dla pozostałych. Takiego myślenia trzeba się właśnie
                      wyzbyć.
                      • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:19
                        Masz rację Piwi77...w obie strony.
                • Gość: piekielnica1 Re: Tam będzie równie monotematycznie. IP: *.range86-135.btcentralplus.com 21.09.07, 12:11
                  > Uważam jednak, że ich nieprzejednana
                  > postawa w kwestii "pierwiastka" była dla Polski bardzo korzystna.

                  To oceni przyszlosc. zwlaszcza, ze niedomowienia w sprawie Joaniny
                  pozostaly nierozstrzygniete? obowiazuje dwa lata czy dluzej?
                  • trzymilionowy.post Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:23
                    Gość portalu: piekielnica1 napisał(a):

                    > > Uważam jednak, że ich nieprzejednana
                    > > postawa w kwestii "pierwiastka" była dla Polski bardzo korzystna.
                    >
                    > To oceni przyszlosc. zwlaszcza, ze niedomowienia w sprawie
                    Joaniny
                    > pozostaly nierozstrzygniete? obowiazuje dwa lata czy dluzej?

                    Poza tym trzeba podkreślić, że żadnej "nieprzejednanej
                    postawy w kwestii pierwiastka" nie było. To był tylko i wyłącznie
                    pic na wodę.
                    • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:38
                      Na czym polegał ten "pic na wodę"?
                      • trzymilionowy.post Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:52
                        inteligent-na napisała:

                        > Na czym polegał ten "pic na wodę"?

                        Przecież PiS narobił tylko huku tu w kraju i powyzywał
                        realistów twierdzących, że w obecnym układzie sił pierwiastka
                        przeforsować się nie da nazywając "stronnictwem białej flagi".
                        Poza tym został zobligowany uchwałą sejmową do walki o pierwiastek,
                        a ta kwestia wogóle nie wyszła poza jakiekolwiek rozmowy kuluarowe
                        na szczycie. Swoją drogą myślę, że tu wystawiła ich PO.
                        PiS nie znalazł jakichkolwiek realnych sojuszników w Europie
                        aby wspólnie forsować te rozwiązanie, a to możnaby nazywać faktycznym
                        staraniem się o polski interes.
                        Podkreślam, pierwiastek byłby dla nas korzystny ale po co było robić
                        tyle krzyku o coś co z góry było nierealne.
                        • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 12:54
                          Czego więc wynikiem był zawarty kompromis?


                          ---
                          "Ja mogę nie lubić tego rządu, ale on został wyłoniony w wolnych
                          wyborach i jest moim rządem, bo jest rządem polskim"

                          Jan Nowak Jeziorański o rządzie SLD
                          • trzymilionowy.post Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 13:03
                            inteligent-na napisała:

                            > Czego więc wynikiem był zawarty kompromis?

                            Jaki kompromis?

                            >
                            >
                            > ---
                            > "Ja mogę nie lubić tego rządu, ale on został wyłoniony w wolnych
                            > wyborach i jest moim rządem, bo jest rządem polskim"
                            >
                            > Jan Nowak Jeziorański o rządzie SLD
                            • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 13:08
                              Uważasz, więc że Niemcy nie ustąpiły ze swojego stanowiska?

                              ---
                              "Ja mogę nie lubić tego rządu, ale on został wyłoniony w wolnych
                              wyborach i jest moim rządem, bo jest rządem polskim"

                              Jan Nowak Jeziorański o rządzie SLD
                              • trzymilionowy.post Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 13:15
                                inteligent-na napisała:

                                > Uważasz, więc że Niemcy nie ustąpiły ze swojego stanowiska?

                                Oświeć mnie w jaki sposób ustąpiły. Ja akurat jestem za federacją
                                ale zobacz co pisze jej przeciwnik eurodeputowany Rogalski
                                na swoim blogu.

                                brogalski.wm.pl/
                                28/06/2007 13:05 - Deutschland, Deutschland über alles



                                > ---
                                > "Ja mogę nie lubić tego rządu, ale on został wyłoniony w wolnych
                                > wyborach i jest moim rządem, bo jest rządem polskim"
                                >
                                > Jan Nowak Jeziorański o rządzie SLD
                                • inteligent-na Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 13:22
                                  Zdania na ten temat bywają różne.

                                  debatte.welt.de/kommentare/25275/es+sind+die+polen+die+europa+retten

                                  • trzymilionowy.post Re: Tam będzie równie monotematycznie. 21.09.07, 13:30
                                    inteligent-na napisała:

                                    > Zdania na ten temat bywają różne.
                                    >
                                    > debatte.welt.de/kommentare/25275/es+sind+die+polen+die+europa+retten
                                    >

                                    Po polskiemu lub angielskiemu poproszę.
                      • Gość: Uklad Re: Tam będzie równie monotematycznie. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.07, 10:24
                        Pic na wode polegal na wyduszeniu od Niemcow wiecej pieniedzy przez wskrzeszenie
                        historii tak samo propozycji pierwiastka. Podstepna i prymnitywna metoda
                        blizniakow, przy czym Europa poznala nieczyste i chamskie ich zamiary.
                        • Gość: AntyUkład Re: Tam będzie równie monotematycznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.07, 11:33
                          Dziwne tylko, że zawsze o prymitywne metody posądza się Polaków a
                          potem wyłażą one z Niemców.

                          Trzeba być kretynem żeby sądzić, że cudowni Niemcy uratują Polskę
                          przed brzydkimi Kaczorami. Co najwyżej kopną do rynsztoka.
                          • Gość: Uklad Re: Tam będzie równie monotematycznie. IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.07, 19:23
                            Gość portalu: AntyUkład napisał(a):

                            > Dziwne tylko, że zawsze o prymitywne metody posądza się Polaków a
                            > potem wyłażą one z Niemców.
                            *************
                            A kogo stac na takie rzeczy? Tylko Kaczynskich!!! AntyUklad powinienes troche
                            uwazniej czytac polska prase w czasie wizyty kanclerza Austrii Alfred Gusenbauer
                            w Polsce przy tym artykuly donoszace z szczytu w Brukseli a szczegolnie rozmowy
                            Jaroslawa Kaczynskiego z Alfred Gusenbauer przed konferencja w Brukseli.
                            Donosila o tym polska prasa tak samo donosila o tym obszernie austriacka a
                            miedzy innymi der Standard und die Presse
                            *******************
                            >
                            > Trzeba być kretynem żeby sądzić, że cudowni Niemcy uratują Polskę
                            > przed brzydkimi Kaczorami. Co najwyżej kopną do rynsztoka.
                            **********
                            Cala unia najchetniej dala by Kaczkom kopa do rynsztoka.
                            Widac co za prymitywy, oto nastepny popis polskiej dyplomacji ktory poszedl w swiat:
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4511478.html
                            Tja, wiadomo o co chodzi, tego nie trzeba komentowac, to ma swoja wymowe.

                            • trzymilionowy.post Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minister 22.09.07, 19:27
                              od czasów Mieszka. Jeżeli nie wiedziała w jaki sposób zasiać
                              wątpliwości i podejrzenia, to takim tekstem udało się jej to
                              wręcz doskonale.


                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4511478.html
                              • Gość: Uklad Re: Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minis IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.07, 19:57
                                trzymilionowy.post powiedz sam/-a jest potrzebna taka reklama Polsce?
                                Sadze ze nie!!!!
                                Przeciez ma to jednoznaczna wypowiedz: POLSKA POZEGNALA SIE Z DEMOKRATYCZNYM
                                USROJEM to znaczy jest panstwem policyjnym (te aresztowania i rewizje bez
                                dowodow, smierc pani Blida, intrygi, afery Kaczynskich i innych czlonkow PiS)
                                czyli prywatna wlasnoscia braci Kaczynskich i ich elity z mnistrem alias zero!!!
                                Ratuj sie kto moze, maly Luxemburg otworzyl granice dla Polakow.
                                • trzymilionowy.post Re: Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minis 22.09.07, 20:05
                                  Powinni się po prostu na tych obserwatorów zgodzić, a nawet
                                  z uśmiechem na ustach ich serdecznie zaprosić. I byłoby po
                                  krzyku.
                                  • Gość: Uklad Re: Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minis IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.07, 20:09
                                    Zgodzic sie musza inaczej pozegnaja sie z czlonkostwem w Uni ale to nie
                                    przyniesie przywilejow Polsce.
                                    • Gość: 3m Re: Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minis IP: *.ols.vectranet.pl 22.09.07, 21:10
                                      Poszczekają i się zgodzą. Te szczekanie będzie dla ich
                                      twrdogłowego elektoratu dowodem, że ich polityka nie jest prowadzona
                                      "na kolanach":)))))))))))))))
                                      • Gość: Uklad Re: Czekałem aż odezwie się nasza najlepsza minis IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.07, 21:37
                                        Przeciez oni przez to szkodza sami sobie tak samo i Polsce, sadzisz ze beda
                                        mieli z tego oni korzysci albo bedzie miala Polska z tego jakie?
                                        Szykuje sie na zwyciestwo PiS bo przeciez ciemnota narodowa przewyzszy garstke
                                        ludzi swiatlych w Polsce, wtedy dowiemy sie jakie beda dalsze losy Polski w Unii
                                        a Kaczki znowu podskakuja:
                                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4511446.html
                                        Zobaczcie i przeczytajcie sobie ile artykulow jednego dnia jest o Polsce tylko w
                                        belgijskich jednych tylko mediach, nie podaje wam niemieckojezycznych bo
                                        przeciez wrogo jestescie do nich nastawieni i mowicie tak jak fotyga ze szkaluja
                                        Polske. Niestety pisza prawde, zapewniam was!
                                        www.lesoir.be/actualite/monde/index.shtml
                            • Gość: AntyUkład Nieprzyjazny Polsce Pepik Havel kłapnął dwa słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 09:18
                              a OBWE już biegnie ratować demokrację.
                              Kaczory też nie zrobiły dobrze. Powinni powiedzieć, że im się to nie
                              podoba, ale nie mają wyjścia tylko na to przystać.
                              • Gość: Uklad Re: Nieprzyjazny Polsce Pepik Havel kłapnął dwa s IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.07, 09:53
                                Gość portalu: AntyUkład napisał(a):

                                > a OBWE już biegnie ratować demokrację.
                                > Kaczory też nie zrobiły dobrze. Powinni powiedzieć, że im się to nie> podoba,
                                ale nie mają wyjścia tylko na to przystać.
                                ***********
                                Czy im sie podoba czy nie sa czlonkiem Unii, jak chca nim zostac musza pozwolic
                                OBWE przyjechac do Polski inaczej bedzie im postawione ultimatum. Zreszta czego
                                obawiaja albo co chca ukryc bracia Kaczynscy? Sama odmowa mowi sama za siebie.
                                Na Kaczynskich poznala sie juz Europa, wie ona na co ich stac i do czego sa oni
                                sklonni, zreszta ich polityka wewnetrzna tak jak i zewnetrzna duzo na ten temat
                                mowi ze w Polska idzie (juz sie stala) w kierunku policyjnego panstwa a nie
                                demokracji.
                                Co unijny szczyt to cyrk z nimi, teraz zanosi sie tez sie na przedstawienie na
                                skale swiatowa, o tym donosza nie tylko media zagraniczna ale i polskie. Pozniej
                                nie dziwcie sie ze takie swiadectwo wydaje polski rzad o Polakach, przeciez sa
                                wybrani przez was i sa waszymi prawomocnymi przedstawicielami.
                                Po takich wystapieniach rzadzacej sfery musza zachodnie media pozniej sie
                                gimnastykowac i tlumaczyc czytelnikom/sluchaczom na zachodzie ze polski obecny
                                rzad a spoleczenstwo to sa dwie rozne sprawy to znaczy ze rzad wybrany tak niska
                                frekfencja nie odzwierciedla opini otwartego na swiat polskiego spoleczenstwa.
                                Czytalem takie opinie nie tylko w niemieckojezycznej ale tez francuskojezycznej,
                                hiszpanskojezycznej czy angielskiej prasie.
                            • Gość: Marika Niemcy Polskę nie Kaczyńskich kopną do rynsztoka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 13:18
                              Wydaje się wam, że Niemcom leży na sercu wasz los? Pewnie macie
                              rację, ale tylko po to żeby zrobić z was podludzi.
                              • Gość: Uklad Re: Niemcy Polskę nie Kaczyńskich kopną do rynszt IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.07, 13:54
                                Gość portalu: Marika napisał(a):

                                > Wydaje się wam, że Niemcom leży na sercu wasz los? Pewnie macie
                                > rację, ale tylko po to żeby zrobić z was podludzi.
                                **********
                                Znawczynio zachodu a szczegolnie Niemiec, twoje znajomosci tematu naprawde sa
                                genialne. Tylko takie masz kontraargumenty przeciw temu co dzieje sie w Polsce,
                                czlonka Unii?
                                • inteligent-na Re: Niemcy Polskę nie Kaczyńskich kopną do rynszt 24.09.07, 08:45
                                  Wydaje mi się, że Marika nie wysuwa argumentów przeciwko temu co się
                                  dzieje w Polsce tylko przeciwko germanofilii niektórych polskich
                                  polityków i przekonaniu że Niemcy nas, przed naszą demokratycznie
                                  wybraną władzą, uratują. Nic takiego nie będzie miało miejsca a
                                  jeśli nie będziemy się szanować, wkrótce znowu znikniemy z mapy
                                  Europy. Nie łudźcie się, że zostaniecie Niemcami i będzie się Wam
                                  żyło jak w krainie wiecznej szczęśliwości za Odrą. Będziecie w
                                  najlepszym przypadku podludźmi. Jeśli nie ma lepszych powodów by
                                  szanować swój kraj, pomyślcie o tym.
                                  • straszny_nudziarz Bzdura: Niemcy Polskę nie Kaczyńskich 24.09.07, 12:26
                                    Nie obawiam się tego zupełnie -twierdzenie, że Niemcy kopną do rynsztoka swoje
                                    banki (m.in. BRE Bank i BPH), swoje ubezpieczenia ( Hestia, Compensa, Allianz,
                                    Gerling), swoje super i hipermarkety (real, makro,lidl, kaufland, plus) swoją
                                    telekomunikacje (Era GSM), swoją energetykę (STOEN), i swoją prasę -
                                    (Polkapresse i Axelspringer Polska)
                                    - takie twierdzenie jest przykładem durnej histerii jakiegoś głupka.
                                    Że towarzysz MIchnik straszy latającymi smokami -nic nowego.
                                    Że w Europie wielka przyjaźń jest w niedzielę - natomiast pozostałe 6 dni
                                    tygodnia jest brutalną walką o obronę narodowych interesów tego większośc nie
                                    rozumie.
                                    O tym -że poszczególne kraje wchodziły do Unii po to, aby sprawniej i
                                    skuteczniej realizować swoje narodowe interesy -MIchnik nie napisał.
                                    O tym - co to jest konflikt interesów -nie wszystkich w szkole nauczyli.
                                    O tym - że poszcególne batalie w Unii Europejskiej nie obywają się bez
                                    wzajemnych oskarżeń, epitetów, straszenia i pyskowania a czasami nawet
                                    mordobicia poważnych polityków - Michnik też nie napisał.
                                    O tym - skąd się biorą dziwne normy m.in. na banany czy gruszki, czy owoc
                                    marchewki - o tym michnik również nie pisze, bo po co.
                                    Niektórzy "intelektualiści do Rydzyka" złośliwie twierdzą, że Gazeta Wyborcza
                                    jest pismem dla cwierćinteligentów. To forum powinno być zaprzeczeniem podobnych
                                    twierdzeń. Ale... KOŃ -JAKI JEST -KAŻDY WIDZI"
    • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 10:32
      inteligent-na napisała:

      > Radio Maryja wskazuje w kazaniu - ''Głosujcie na PiS''
      >
      > PIS BEEE

      Gosujcie na PiS, to też PiS bee? Uprzedzona jakaś jesteś...
      • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 10:45
        Przeczytaj ten artykuł a potem się wypowiedz na jego temat. Nie
        wyzywaj mnie proszę od moherów tylko się zastanów czy przypadkiem
        obie strony barykady (Telewizja Trwam i Gazeta Wyborcza) nie
        postępują przypadkiem tak samo.
        • Gość: piekielnica Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej IP: *.range86-135.btcentralplus.com 21.09.07, 12:15
          Nie
          Nie chodzi o to, ze glosza odmienne poglady, bo to zaleta

          Chodzi o sposoby i retoryke

    • Gość: ceflon Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.07, 10:37
      Zgadzam się całkowicie. Tu nie chodzi o przekonania polityczne, ale
      o nudę...Moi znajomi i moj szef, wielcy zwolennicy i czytacze GW od
      lat, mówią to samo...rozumiem ze gazeta jest subiektywna, ale ile
      jadu można mieć mieć w sobie?
      • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 10:39
        Gość portalu: ceflon napisał(a):

        > Moi znajomi i moj szef, wielcy zwolennicy i czytacze GW od
        > lat, mówią to samo...

        Gdyby tak nie mówili, też byś tak nie mówił?
        • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 10:52
          Problem w tym Piwi, że i jedni i drudzy są monotematyczni. Dokładnie
          siebie warci.

          Jedni plują na patriotyzm a drudzy na liberalizm a obie strony
          czynią to z taką samą zaciętością i nie przebierając w środkach.
          • ejkuraczek Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:10
            Rzeczywiscie, GW jedzie już tylko na emocjach i uprzedzeniach- robi
            się coraz mniej wiarygodna.
            Co do J.Becka Piwa moze i tak powiedział-w końcu był protestantem.
            Protestanci sa równie nudni i "wiarygodni" jak GW i RM. Cokolwiek
            się dzieje: "katolicy BEEEE"
          • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:10
            to samo można powiedzieć o sprawiedliwym i niesprawiedliwym, obie
            postawy są warte siebie bo do znudzenia monotematyczne.
            • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:14
              Chcesz podzielić świat na czarne i białe Piwi77? Jaką linię podziału
              proponujesz?
              • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:21
                To Ty dzielisz, twierdząc, że Trwam i GW są siebie warte, tyle że
                po przeciwnych stronach barykady. Szukasz potwierdzenia swojej tezy,
                ja wykazuję jej absurdalność, bo uwazam, że bycie po przeciwnych
                stronach barykady nie znaczy, że obie strony są siebie warte.
                • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:33
                  Programowo nie znoszę takich akademickich dyskusji, ale postaram się
                  Ci odpowiedzieć.

                  "Sprawiedliwy" i "niesprawiedliwy" są to jedynie dwa przeciwstawne
                  pojęcia. Z definicji nie są "siebie warte" choćby z tego względu, że
                  jedno ma wydźwięk pozytywny a drugie negatywny. W życiu codziennym
                  nie ma tak łatwo. Jak wiele znasz rozstrzygnięć, które wszyscy
                  chórem nazwali sprawiedliwymi?

                  Ani mi w głowie oceniać tu poglądy obu stron barykady, bo
                  najnormalniej w świecie jestem na to za głupia. Jedyne co mogę
                  oceniać to efekty działania i metody postępowania.

                  A tutaj widzę zarówno sukcesy jak i potknięcia po jednej i po
                  drugiej stronie. A co zabawne, niemal identyczne metody postępowania
                  względem siebie.

                  Jedyne czego chcę to rzeczowego dialogu z uznaniem swoich zasług i
                  porażek na rzecz mojego ukochanego kraju.
                  • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:43
                    inteligent-na napisała:

                    > A tutaj widzę zarówno sukcesy jak i potknięcia po jednej i po
                    > drugiej stronie. A co zabawne, niemal identyczne metody
                    > postępowania względem siebie.

                    Właśnie metody są całkowicie różne. U Rydzyka nie ma np. forum, tu
                    jest, na którym każdy, nawet fan Rydzyka może sobie coś napisać.
                    • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:48
                      Zgoda. To faktycznie przewaga Michnika nad Rydzykiem.

                      Przewagą Rydzyka nad Michnikiem jest jednak to, że nie próbuje prać
                      polskich brudów w zagranicznej prasie.

                      debatte.welt.de/kommentare/21320/polen+zerstoert+seine+schwer+erkaempfte+freiheit
                      • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 11:56
                        Michnik żadnych brudów nigdzie nie pierze. Niemcy interesują się tym
                        co się w Polsce dzieje, co chyba trudno im za złe poczytywać, i
                        pytają się ludzi, którzy coś na ten temat mają do powiedzenia. Do
                        Rydzyka nigdy by się nie zwrócili, bo ma opinię faszysty, a Niemcy z
                        faszystami nie rozmawiają, co znów trudno im za złe poczytywać. A
                        Michnik? Wg mnie relacjonuje sytuację zgodnie ze stanem faktycznych,
                        bez emocji, nie wiem co mu można zarzucić, że nie lukruje?
                        • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:16
                          Ani Ty ani ja nie znamy przyczyn dla jakich Michnik w niemieckiej
                          prasie jest a Rydzyka tam nie ma. Wszystko co powiemy będzie jedynie
                          domniemaniem.

                          Zauważ, że sami Niemcy zamieścili jego wypowiedź w dziale debaty, co
                          oznaczało że jest to jeden głos w dyskusji.

                          Nie możesz zarzucić Polakom, że nie interesują się tym co dzieje się
                          w Niemczech. A mimo to nie widziałam podobnych wypowiedzi
                          niemieckich polityków w polskich gazetach. Powodów tego mogę się
                          również jedynie domyślać, ale mimo to podzielam zdanie prof.
                          Bartoszewskiego.
                          • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:22
                            > A mimo to nie widziałam podobnych wypowiedzi
                            > niemieckich polityków w polskich gazetach. Powodów tego mogę się
                            > również jedynie domyślać, ale mimo to podzielam zdanie prof.
                            > Bartoszewskiego.

                            Nie wiem czy dobrze zrozumialam, ale jezeli chodzi o Michnika to
                            jest raczej publicysta, a nie politykiem
                            • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:33
                              Michnik zajmuje zdecydowane stanowisko w kwestaich politycznych,
                              więc pozbawienie go zaszczytnego tytułu polityka byłoby nietaktem.
                              Ani mi w głowie kwestionować osiągnięcia Michnika, bo są one nie do
                              przecenienia. Mówię po prostu otwarcie, że jest jedna rzecz, która
                              mi się w jego postępowaniu nie podoba.
                              • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 10:37
                                > Michnik zajmuje zdecydowane stanowisko w kwestaich politycznych,
                                > więc pozbawienie go zaszczytnego tytułu polityka byłoby nietaktem.


                                Jak wiekszosc dziennikarzy, dla mnie jest raczej autorytetem, choc
                                bywaja kwestie w ktorych miewam odmienne zdanie.
                          • piwi77 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:48
                            inteligent-na napisała:

                            > Nie możesz zarzucić Polakom, że nie interesują się tym co dzieje
                            > się w Niemczech. A mimo to nie widziałam podobnych wypowiedzi
                            > niemieckich polityków w polskich gazetach.

                            Mogę zarzucić i zarzucam, Polacy nie interesuja się Niemcami, nie
                            interesuje nas ich ustrój polityczny, pozycja tej czy innej opcji,
                            ich wizja Europy, w ogóle nie mamy na ten temat pojęcia. Nasze
                            zainteresowanie kończy się na sprawach tak marginalnych jak niejaka
                            Steinbach czy Pawelka, dwóch debili, których pozycja w Niemczech
                            byłaby żadna, gdyby nie nasze zainteresowanie.
                      • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:19
                        > Przewagą Rydzyka nad Michnikiem jest jednak to, że nie próbuje
                        > prać polskich brudów w zagranicznej prasie.

                        Brak odniesienia do spraw ogolnie znanych i wszystkim wiadomym
                        (bo brudy pierze sie we wlasnym domu) to zwykla dulszczyzna
                        • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:23
                          Zgadzam się, że wizerunku nie można budować za wszelką cenę, bo
                          prędzej czy później ta fasada się rozleci. Nie wolno jednak z
                          premedytacją psuć wizerunku kraju, bo jutro władza się zmieni a
                          smród pozostanie.
                          • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:30
                            > Nie wolno jednak z
                            > premedytacją psuć wizerunku kraju, bo jutro władza się zmieni a
                            > smród pozostanie.

                            W g mnie nic bardziej nie psuje wizerunku niz tzw. 'isc w zaparte'
                            np, twierdzenie, ze nie bylo Pogromu Kieleckiego, Jedwabnego, itp.

                            Mysle ze rzetelna samoocena ten wizerunek tylko poprawia.
                            • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:36
                              Boże! Kto tak twierdzi?

                              Negować naszych win nie wolno. Ale bardziej mi się podoba postawa
                              Niemców: "Przeprosiliśmy i przestajemy rozdzierać szaty a
                              przechodzimy do interesów"
                              • leftt Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:42
                                A ściśle mówiąc: "Przeprosiliśmy i przestajemy rozdzierać szaty a
                                teraz przechodzimy do interesów. Oddajcie nasze domki na Śląsku i
                                Mazurach, bo to wy wypędzaliście nas, a my was nie".
                                • inteligent-na Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 21.09.07, 12:44
                                  Sprytne, prawda? Co nam przeszkadza być równie sprytnymi?

                                  ----
                                  "Ja mogę nie lubić tego rządu, ale on został wyłoniony w wolnych
                                  wyborach i jest moim rządem, bo jest rządem polskim"

                                  Jan Nowak Jeziorański o rządzie SLD
    • Gość: Magnus Mnie smieszy najbardziej jak lewactwo atakuje RM IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.07, 16:02
      za mieszanie sie do polityki, kiedy w zarzadzie spolki wydajacej
      Trybune czy Przeglad siedzi towarzysz Miller, NIE wydaje towarzysz
      Urban,TOK FM bez przerwy atakuje rzad, a GW steruje przyjaciel
      osobisty towarzyszy Nadredaktor Michnik.I wszyscy razem z RM
      wlacznie prezentuja ten sam denny poziom dziennikarstwa.
      • piwi77 To czegoś taki smutny, jak Cię śmieszy? n/t 21.09.07, 16:09

    • straszny_nudziarz Marksizm - Monotematyczność GW i RM 21.09.07, 18:45
      Witam

      O ile pamiętam - w doktrynie Marksa był fragment dotyczący debaty:
      "Prawda obiektywna nie istnieje - są tylko zwalczające się propagandy"
      (tak to jakoś było).
      Zarówno Wyborcza (czerwona) jak i media Rydzyka (narodowo-bolszewickie)
      uprawiają ten styl propagandy.
      Zresztą nie tylko one.
      Od wielu lat w mediach i debacie politycznej dominują przymiotniki - brakuje
      natomiast obiektywizmu.
      • piekielnica1 Re: Marksizm - Monotematyczność GW i RM 21.09.07, 18:59
        > Od wielu lat w mediach i debacie politycznej dominują
        > przymiotniki - brakuje natomiast obiektywizmu.

        OBIEKTYWIZM - kazdy ma swoja definicje

        • kot_behemot8 Re: Marksizm - Monotematyczność GW i RM 22.09.07, 08:40
          piekielnica1 napisała:

          > > Od wielu lat w mediach i debacie politycznej dominują
          > > przymiotniki - brakuje natomiast obiektywizmu.
          >
          > OBIEKTYWIZM - kazdy ma swoja definicje
          >

          Własnie. Nie ma czegos takiego jak "obiektywna prasa". Jest tylko
          zły i dobry warsztat dziennikarski
          • straszny_nudziarz Re: Marksizm - Monotematyczność GW i RM 22.09.07, 17:24
            kot_behemot8 napisała:


            >
            > Własnie. Nie ma czegos takiego jak "obiektywna prasa". Jest tylko
            > zły i dobry warsztat dziennikarski

            Prawda - jednak dobry warsztat poznajemy po rzetelnym przedstawieniu faktów,
            przejrzystym i logicznym komentarzu umożliwiającym wyciąganie własnych wniosków
            przez odbiorcę. Natomiast zły i typowy warsztat powszechnie dostępnych w Polsce
            mediów objawia się manipulowaniem faktami i odwracaniem kota ogonem, a także
            podawaniem - w propagandowym stylu komunistycznych agotatorów - gotowych
            odpowiedzi - z których nie tylko sensownych wniosków ale i treści zbyt wiele
            wyciagnąć nie można, tak jak z każdego bełkotu i wodolejstwa.
            Dla mnie jedyne sensowne programy informacyjne to Bumerang w Polsacie i Szkło
            Kontaktowe w TVN24. W gazetach - czytam tylko tyggodniki (Wprost, Newsweek) i
            czasem Rzepę. Wszystkim radzę podobny wybór.
            Pozdrawiam
            • straszny_nudziarz Obiektywizm - cd 22.09.07, 17:31
              Podstawą rzetelnego i dobrego warsztatu dziennikarskiego jest obiektywne
              przedstawienie faktów - nie mylić z komentarzem -ten może być dowolny - powinien
              odzwierciedlać poglądy autora, z którymi można się zgadzać albo nie.
              • trzymilionowy.post Re: Obiektywizm - to mit 23.09.07, 10:56
                Nie ma czegoś takiego.
              • kot_behemot8 Re: Obiektywizm - cd 24.09.07, 10:32
                straszny_nudziarz napisał:

                > Podstawą rzetelnego i dobrego warsztatu dziennikarskiego jest
                obiektywne
                > przedstawienie faktów - nie mylić z komentarzem -ten może być
                dowolny - powinie
                > n
                > odzwierciedlać poglądy autora, z którymi można się zgadzać albo
                nie.


                Zgadzam się. I własnie dlatego dziwi mnie i żenuje ta nagonka na
                Wyborczą. Jej dziennikarzom rzadko zdarzają sie bowiem wpadki
                polegające na nieobiektywnym przedstawieniu faktów i wiekszośc z
                nich warsztat dziennikarski ma bez zarzutu. Są za to obrzucani
                błotem za swoje komentarze, a komentarze to odzwieciedlenie POGLADÓW
                i zarzucanie POGLĄDOM braku obiektywizmu to jak mierzenie odległości
                w kilogramach...
                • inteligent-na Czyżby? 24.09.07, 11:02
                  "Patriotyzm jest jak rasizm" - autor otwarcie przypisuje
                  patriotyzmowi definicje nacjonalizmu i wychodząc z błędnego
                  założenia podważa zasadność patriotyzmu.

                  Chciałam zamieścić linka, ale dziwnym trafem kontrowersyjny tekst
                  gdzieś zniknął. Pozostały tylko komentarze pod tytułem "Czy
                  patriotyzm jest jak rasizm?".

                  "Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci" - pominę kwestie językowe.
                  Porównuje się tu rzeczywistość Londynu z rzeczywistością małego
                  polskiego miasteczka i wyciąga się wniosek że w Anglii jest lepiej.

                  www.gazetawyborcza.pl/1,82949,4397284.html
                  • piwi77 Re: Czyżby? 24.09.07, 11:11
                    Krytykujesz warsztat dziennikarski Wyborczej, a jako przykład dałaś
                    link do listu jakiegoś czytelnika, a właściwie czytelniczki. Bardzo
                    słabo, moja droga...
                    • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 11:24
                      Nie widzę tu tytułu "List od czytelnika", ale tytuł "Nikt wam tutaj
                      z Anglii nie wróci". Sposoby pisania felietonów są różne a to jest
                      jeden z nich.

                      A tak dla zobrazowania poglądów GW małe porównanie dwóch artykułów
                      na ten sam temat.

                      W INTERII

                      finanse.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/oszczedny-jak-polak,981550

                      ... i w GW

                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4514824.html
                      Nie mam tu prawa czepiać się warsztatu dziennikarskiego żadnej ze
                      stron, ale przyznacie że położony akcent mówi wiele o poglądach
                      poszczególnych zespołów redakcyjnych na temat tego kraju.
                      • Gość: piekielnica1 Re: Czyżby? IP: *.range86-148.btcentralplus.com 24.09.07, 11:47
                        > A tak dla zobrazowania poglądów GW małe porównanie dwóch artykułów
                        > na ten sam temat.
                        > W INTERII

                        Ja odebralam artykol jako informacje, bez zadnych pogladow.
                        Zaznaczono w nim, ze informacja zostaje podana za Gazeta Prawna.

                        Gdzie tutaj stronniczosc i narzucanie pogladow, lub opowiadanie sie
                        po ktorej kolwiek ze stron?
                        Gazete Wyborcza cenie za prezentowanie bardzo szerokiego spektrum
                        pogladow i opinii (oczywiscie jezeli czyta sie tylko strone tytulowa
                        wydania elektronicznego to moze trudno to zauwazyc, ale jak sie
                        poczyta zakladki to w jednym numerze mozna znalezc odmienne opinie
                        roznych autorow na ten sam temat)

                        Gazeta Wyborcza skierowana jest do pewnej grupy czyytelnikow, tak
                        samo jak Nie, Dziennik Polski i tzw brukowce.

                        I tak powinno zostac
                        • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 12:22
                          Zacytuję siebie: "Nie mam tu prawa czepiać się warsztatu
                          dziennikarskiego żadnej ze stron".

                          Nie wspominałam tu o manipulacji. Nie mam też zamiaru przekreślać
                          GW. Byłaby to z mojej strony hipokryzja, bo jeszcze całkiem niedawno
                          moje poglądy były niemal dokładnie zbieżne z jej poglądami.

                          Niewątpliwie rzuca się jednak w oczy akcent położony przede
                          wszystkim w tytule. Interia akcentuje poprawę sytuacji o 6% a GW to
                          że 58% Polaków nie ma z czego oszczędzać.

                          Nie rozumiem też postawy GW, która przy okazji niemieckich
                          mistrzostw świata w piłce nożnej niemal triumfalnie ogłaszała
                          narodziny nowego niemieckiego patriotyzmu, względem patriotyzmu
                          polskiego.
                          • kot_behemot8 Re: Czyżby? 24.09.07, 13:35
                            inteligent-na napisała:

                            >
                            > Niewątpliwie rzuca się jednak w oczy akcent położony przede
                            > wszystkim w tytule. Interia akcentuje poprawę sytuacji o 6% a GW
                            to
                            > że 58% Polaków nie ma z czego oszczędzać.



                            A jak to skomentujesz w odniesieniu do obiektywizmu? Czy
                            akcentowanie pozytywów to obiektywizm a akcentowanie negatywów to
                            brak obiektywizmu? A może odwrotnie? A może jeszcze inaczej, gdy
                            pozytywy dotyczą orientacji tobie bliskiej, wtedy ich akcentowanie
                            oznacza obiektywizm...;))



                            >
                            > Nie rozumiem też postawy GW, która przy okazji niemieckich
                            > mistrzostw świata w piłce nożnej niemal triumfalnie ogłaszała
                            > narodziny nowego niemieckiego patriotyzmu, względem patriotyzmu
                            > polskiego.


                            Co oznacza "narodziny nowego niemieckiego patriotyzmu, względem
                            patriotyzmu polskiego". Nie rozumiem sensu tego zdania.
                            • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 13:53
                              Zacytuję siebie jeszcze raz: "Nie mam tu prawa czepiać się warsztatu
                              dziennikarskiego żadnej ze stron".

                              Nie podważam tutaj obiektywizmu. Zwracam jedynie uwagę na skrajnie
                              różne potraktowanie tematu. To wszystko.

                              Zauważ, że fragment "która przy okazji niemieckich mistrzostw świata
                              w piłce nożnej niemal triumfalnie ogłaszała narodziny nowego
                              niemieckiego patriotyzmu" znajduje się miedzy przecinkami. Jest więc
                              wtrąceniem.

                              Aby było jaśniej przepiszę to zdanie inaczej: Gazeta Wyborcza
                              triumfalnie ogłaszała narodziny nowego, niemieckiego patriotyzmu
                              podczas mistrzostw świata w piłce nożnej. Nie rozumiem, więc jej
                              dzisiejszej postawy względem patriotyzmu polskiego.
                              • kot_behemot8 Re: Czyżby? 24.09.07, 15:45
                                inteligent-na napisała:

                                > Zacytuję siebie jeszcze raz: "Nie mam tu prawa czepiać się
                                warsztatu
                                > dziennikarskiego żadnej ze stron".
                                >
                                > Nie podważam tutaj obiektywizmu. Zwracam jedynie uwagę na skrajnie
                                > różne potraktowanie tematu. To wszystko.


                                Hmmm... Zwraca się uwagę w jakims celu. Co z wartosciowaniem? Czy
                                uważasz którys z opisanych sposobów relacjonowania za lepszy od
                                drugiego, jesli tak to dlaczego właśnie ten? A jeśli nie, to
                                własciwie w jakim celu uznałaś za właściwe zwrócenie nam na te
                                relacje uwagi?


                                >
                                > Zauważ, że fragment "która przy okazji niemieckich mistrzostw
                                świata
                                > w piłce nożnej niemal triumfalnie ogłaszała narodziny nowego
                                > niemieckiego patriotyzmu" znajduje się miedzy przecinkami. Jest
                                więc
                                > wtrąceniem.
                                >
                                > Aby było jaśniej przepiszę to zdanie inaczej: Gazeta Wyborcza
                                > triumfalnie ogłaszała narodziny nowego, niemieckiego patriotyzmu
                                > podczas mistrzostw świata w piłce nożnej. Nie rozumiem, więc jej
                                > dzisiejszej postawy względem patriotyzmu polskiego.


                                Po pierwsze, artykuły mogły być (i zapewne były) pisane przez dwie
                                różne osoby a dwie różne osoby mogą miec przecież różny stosunek do
                                zjawiska patriotyzmu - nawet jeśli pracują w tej samej gazecie.
                                PO drugie, trochę pamiętam co pisała Wyborcza o patriotyzmie w
                                kontekscie mundialu i nie odebrałąm tego bynajmniej jako peanu na
                                cześć. Był to raczej opis ciekawych wydarzeń - że w 60 lat po wojnie
                                Niemcy wreszcie przestali sie wstydzić swojej niemieckości,
                                przestali się bać okazywac dumę bez posądzenia o sympatie
                                nazistowskie. Nie bardzo rozumiem dlaczego taki opis miałby stać w
                                sprzeczności z polemika na temat związków patriotyzmu z
                                nacjonalizmem (zwłaszcza że ta polemika miała przecież charakter
                                uniwersalny a więc mogła dotyczyć także nacjonalizmu niemieckiego)
                                • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 16:13
                                  Nie wartościuję tego. Zwracam jedynie uwagę na retorykę w
                                  stylu "szklanka do połowy pusta lub pełna". GW, odkąd władze dzierży
                                  PiS, obcy jest jakikolwiek optymizm względem Polski i to podejście
                                  wyraźnie to obrazuje.

                                  Trudno mi uwierzyć, że artykuł tak mocno akcentowany na pierwszej
                                  stronie gazety (a tak było w przypadku obu) jest niezgodny z jej
                                  oficjalną linią. Dlatego przyjmę, że w przypadku obu właśnie tak
                                  było.

                                  Artykuł pod tytułem "Rodzi się nowy niemiecki patriotyzm"
                                  wartościował patriotyzm jako bardzo pozytywne zjawisko. Zaś artykuł
                                  pod tytułem "Patriotyzm jest jak rasizm" robił coś wręcz odwrotnego.
                                  W dodatku nie pozostawił wątpliwości, że autor ma na myśli przede
                                  wszystkim właśnie polski patriotyzm.
                  • kot_behemot8 Re: Czyżby? 24.09.07, 11:27
                    inteligent-na napisała:

                    > "Patriotyzm jest jak rasizm" - autor otwarcie przypisuje
                    > patriotyzmowi definicje nacjonalizmu i wychodząc z błędnego
                    > założenia podważa zasadność patriotyzmu.


                    Najwyraźniej nie zrozumiałaś tego co napisał mój przedmówca i z czym
                    ja się zgodziłam. Powtórzę więc: nieobiektywne moze byc
                    przedstawienie faktów ale nie własnych poglądów. Autor
                    zdania "Patriotyzm jest jak rasizm" wyraża swój poglad do którego,
                    choc zapewne trudno ci to pojąć, ma on takie samo prawo jak ty do
                    poglądu dokładnie odwrotnego. Zarzucanie mu jakiegoas braku
                    obiektywizmu w kwesti poglądów jest własnie niczym wspomniane przeze
                    mnie mierzenie odległości w kilogramach.

                    >
                    > Chciałam zamieścić linka, ale dziwnym trafem kontrowersyjny tekst
                    > gdzieś zniknął.


                    Ach te teorie spiskowe... naprawdę wierzysz, ze ten artykuł zniknął
                    (jeśli naprawdę zniknął w co wątpię) z jakis "dziwnych" powodów?
                    Jeśli wierzysz serio w takie bzdety, to pozostaje współczuc.


                    >
                    > "Nikt wam tutaj z Anglii nie wróci" - pominę kwestie językowe.
                    > Porównuje się tu rzeczywistość Londynu z rzeczywistością małego
                    > polskiego miasteczka i wyciąga się wniosek że w Anglii jest lepiej.


                    Lepiej-gorzej to kryteria subiektywne (takie jak gdy jeden woli
                    pomidorową a drugi ogórkową). Natomiast obiektywne może być
                    przedstawienie FAKTÓW. Czy w tym artykule zostały nieobiektywnie
                    przedstawione jakieś fakty? Czy np napisano, że w UK mozna kupic
                    więcej za średnia pensję i to jest twoim zdaniem fałsz który jesteś
                    w stanie wykazać? Albo napisano, że w UK lepiej traktuje się
                    pracownika i - jak wyżej - jest to fałsz który wykażesz? A więc zrób
                    to. I dopiero wtedy będziesz mogła Wyborczej zarzucać
                    nieobiektywizm. Bo póki co, twoje zarzuty wobez GW to dziwaczne
                    pretensje o to, ze inni ludzie mają inne niz ty poglady. A taki
                    zarzut nie najlepsze TOBIE wystawia świadectwo. Tobie, nie
                    dziennikarzom Wyborczej.
                    • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 12:13
                      Gdybym demokracji przypisała taką definicję:

                      Forma sprawowania rządów, a zarazem uzasadniająca ją teoria, która
                      polega na całkowitym podporządkowaniu, jednostki i wszelkich
                      przejawów życia społecznego władzy państwowej.

                      Czy byłaby to kwestia moich poglądów? Raczej manipulacja lub zwykła
                      głupota. Podobnie jest z przypisaniem patriotyzmowi definicji
                      nacjonalizmu.

                      Oznacza to że GW poszła nawet o krok dalej niż agencja TASS w
                      dowcipie z czasów PRL:

                      Ścigał się Reagan z Breżniewem. Reagan był pierwszy a Breżniew
                      drugi. Agencja TASS podała: "Towarzysz Breżniew zajął zaszczytne
                      drugie miejsce a Reagan był przedostatni".

                      Agencja TASS nie przeinaczyła faktów. Podała je jedynie w wygodny
                      dla siebie sposób.

                      Jaka spiskowa teoria? Napisałam "dziwnym trafem kontrowersyjny
                      artykuł gdzieś zniknął". Mówiąc twoim językiem opisałam jedynie fakt
                      i wyraziłam swoje zdziwienie nie posądzając nikogo o manipulację.

                      Przed chwilą zarzucałaś stosowanie mi niewłaściwego systemu miar
                      względem różnych wielkości. Czy gdybym porównała Mińsk z jakąś
                      teksańską wioską i doszła do wniosku, że Białoruś to bogatszy kraj
                      od USA byłby to przykład dziennikarskiego obiektywizmu? A przecież
                      zestawiłabym jedynie obiektywne fakty.
                      • kot_behemot8 Re: Czyżby? 24.09.07, 13:29
                        inteligent-na napisała:

                        > Gdybym demokracji przypisała taką definicję:
                        >
                        > Forma sprawowania rządów, a zarazem uzasadniająca ją teoria, która
                        > polega na całkowitym podporządkowaniu, jednostki i wszelkich
                        > przejawów życia społecznego władzy państwowej.
                        >
                        > Czy byłaby to kwestia moich poglądów? Raczej manipulacja lub
                        zwykła
                        > głupota.


                        Nie. Byłoby to zdanie nieprawdziwe którego fałszywość byłaby zresztą
                        łatwa do udowodnienia - np przejawem zycia społecznego jest mój post
                        a on w sposób oczywisty władzy państwowej podporządkowany nie jest,
                        ergo twoja definicja dmokracji jest fałszywa. Przedstawianie fałszu
                        jako prawdy to oczywisty przykład braku obiektywizmu.


                        Podobnie jest z przypisaniem patriotyzmowi definicji
                        > nacjonalizmu.


                        Nie, nie jest podobnie. Patriotyzm moze być jednym z przejawów
                        nacjonalizmu i takiemu stwierdzeniu nie sposób zarzucic fałszu.



                        >
                        > Jaka spiskowa teoria? Napisałam "dziwnym trafem kontrowersyjny
                        > artykuł gdzieś zniknął". Mówiąc twoim językiem opisałam jedynie
                        fakt
                        > i wyraziłam swoje zdziwienie nie posądzając nikogo o manipulację.



                        Opisanie faktu brzmiałoby np tak: kontrowersyjny artykuł został
                        usuniety z portalu Gazety. Wtrącenie "dziwnym trafem" pozbawia
                        przekaz obiektywizmu. To smutne, ze tego nie rozumiesz - własnie ty,
                        osoba tak chętnie krytykująca GW właśnie z racji jej rzekomego
                        nieobiektywizmu.



                        >
                        > Przed chwilą zarzucałaś stosowanie mi niewłaściwego systemu miar
                        > względem różnych wielkości. Czy gdybym porównała Mińsk z jakąś
                        > teksańską wioską i doszła do wniosku, że Białoruś to bogatszy kraj
                        > od USA byłby to przykład dziennikarskiego obiektywizmu? A przecież
                        > zestawiłabym jedynie obiektywne fakty.


                        Nie. Bogactwo kraju opisuje się na podstawie średnich
                        ogólnokrajowych - GDP, GDP per capita, HDI index itp. W podanym
                        przykładzie mogłabyś najwyżej zestawić bogactwo teksańskiej wioski i
                        Mińska, nie zaś bogactwo USA i Białorusi. Swoją drogą, wątpię by
                        parametry średniej jakosci zycia w jakimkolwiek miejscu USA były
                        niższe niz nawet w najbogatszej częśći Białorusi.
                        • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 13:45
                          > Nie, nie jest podobnie. Patriotyzm moze być jednym z przejawów
                          > nacjonalizmu i takiemu stwierdzeniu nie sposób zarzucic fałszu.

                          Zacytujmy, więc definicję patriotyzmu ze słownika Kopalińskiego:

                          patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z
                          gotowością do ofiar dla niej, z uznaniem praw innych narodów i
                          szacunkiem dla nich;

                          Wybacz, ale nie widzę tu marginesu na nacjonalizm. A to oznacza, że
                          wszelkie próby utożsamiania patriotyzmu z jakąkolwiek formą
                          nacjonalizmu są nieuzasadnione. Oznacza to również, że nie był to
                          przykład rzetelnego dziennikarstwa.

                          > Opisanie faktu brzmiałoby np tak: kontrowersyjny artykuł został
                          > usuniety z portalu Gazety. Wtrącenie "dziwnym trafem" pozbawia
                          > przekaz obiektywizmu. To smutne, ze tego nie rozumiesz - własnie
                          ty,
                          > osoba tak chętnie krytykująca GW właśnie z racji jej rzekomego
                          > nieobiektywizmu.

                          Co twoim zdaniem sugeruje określenie "dziwnym trafem" ponad moje
                          zdziwienie zaginięciem wspomnianego artykułu. Czy powiedziałam, że
                          redakcja GW usunęła go specjalnie? Mam dziwne wrażenie, że kryteria
                          względem adwersarzy są jakby ostrzejsze.


                          > Nie. Bogactwo kraju opisuje się na podstawie średnich
                          > ogólnokrajowych - GDP, GDP per capita, HDI index itp. W podanym
                          > przykładzie mogłabyś najwyżej zestawić bogactwo teksańskiej wioski
                          i
                          > Mińska, nie zaś bogactwo USA i Białorusi. Swoją drogą, wątpię by
                          > parametry średniej jakosci zycia w jakimkolwiek miejscu USA były
                          > niższe niz nawet w najbogatszej częśći Białorusi.

                          Otóż właśnie. Wspomniany artykuł nie porównuje PKB czy też PKB per
                          capita dwóch krajów tylko Londyn z niedużą polską miejscowością. A
                          wniosek jest taki, że Anglii jest lepiej niż w Polsce. Sama
                          potwierdzasz tezę, że ten artykuł jest przykładem nierzetelnego
                          dziennikarstwa.
                          • kot_behemot8 Re: Czyżby? 24.09.07, 16:15
                            inteligent-na napisała:

                            > > Nie, nie jest podobnie. Patriotyzm moze być jednym z przejawów
                            > > nacjonalizmu i takiemu stwierdzeniu nie sposób zarzucic fałszu.
                            >
                            > Zacytujmy, więc definicję patriotyzmu ze słownika Kopalińskiego:
                            >
                            > patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z
                            > gotowością do ofiar dla niej, z uznaniem praw innych narodów i
                            > szacunkiem dla nich;
                            >
                            > Wybacz, ale nie widzę tu marginesu na nacjonalizm.



                            A ja widzę. I autor artykułu (z którym notabene zupełnie się nie
                            zgadzam) też taki margines widział i dał temu wyraz w swoim
                            polemicznym artykule. Czy ty rozumiesz znaczenie słowa "polemika"?
                            Nie sądzę. Dlaczego zarzucasz brak obiektywizmu gazecie drukującej
                            różne wypowiedzi na ten sam temat, krytyczne względem siebie? Nawet
                            gdyby przyjąć, że pierwszy artykuł był "nieobiektywny" (bo niezgodny
                            z twoim osobistym poglądem) to p-rzecież kolejne były
                            już "obiektywne" (bo krytyczne względem tego pierwszego). Na czym
                            miałby więc polegać nieobiektywizm gazety udostępniającej swoje łamy
                            na taką polemikę? Czyżbyś uważała, że tylko pogląy zbieżne z twoimi
                            zasługują na prezentację a jeśli gazeta prezentuje inne to jest
                            nieobiektywna?



                            A to oznacza, że
                            > wszelkie próby utożsamiania patriotyzmu z jakąkolwiek formą
                            > nacjonalizmu są nieuzasadnione.


                            No i własnie na tym polega polemika. Drukuje sie jakąś tezę,
                            uzasadnia ją i czeka na głosy polemiczne czyli obalające tę tezę.
                            Ludzie dyskutują bo chcą wymieniac poglądy, uzasadniać je i wcale
                            nie muszą ich zmieniac jeśli nie chcą. A ty chciałabys na to
                            wszystko nałozyć kaganiec - bo te wszystkie oskarżenia o
                            nierzetelność dziennikarską tam gdzie jest tylko różnica pogladów to
                            jeden ze sposobów ograniczania wolności wypowiedzi. Tylko trochę
                            subtelniejszy od zwykłej cenzury.


                            Oznacza to również, że nie był to
                            > przykład rzetelnego dziennikarstwa.
                            >
                            > > Opisanie faktu brzmiałoby np tak: kontrowersyjny artykuł został
                            > > usuniety z portalu Gazety. Wtrącenie "dziwnym trafem" pozbawia
                            > > przekaz obiektywizmu. To smutne, ze tego nie rozumiesz - własnie
                            > ty,
                            > > osoba tak chętnie krytykująca GW właśnie z racji jej rzekomego
                            > > nieobiektywizmu.
                            >
                            > Co twoim zdaniem sugeruje określenie "dziwnym trafem" ponad moje
                            > zdziwienie zaginięciem wspomnianego artykułu. Czy powiedziałam, że
                            > redakcja GW usunęła go specjalnie?


                            Owszem. Bo gdyby miała to uczynić "niespecjalnie" wtedy ów "traf"
                            nie byłby "dziwnym trafem" tylko trafem zupełnie normalnym -
                            przypadkowym zbiegiem okoliczności. "Dziwny traf" przypadkowym
                            zbiegiem okoliczności nijak być nie może.



                            >
                            > > Nie. Bogactwo kraju opisuje się na podstawie średnich
                            > > ogólnokrajowych - GDP, GDP per capita, HDI index itp. W podanym
                            > > przykładzie mogłabyś najwyżej zestawić bogactwo teksańskiej
                            wioski
                            > i
                            > > Mińska, nie zaś bogactwo USA i Białorusi. Swoją drogą, wątpię by
                            > > parametry średniej jakosci zycia w jakimkolwiek miejscu USA były
                            > > niższe niz nawet w najbogatszej częśći Białorusi.
                            >
                            > Otóż właśnie. Wspomniany artykuł nie porównuje PKB czy też PKB per
                            > capita dwóch krajów tylko Londyn z niedużą polską miejscowością. A
                            > wniosek jest taki, że Anglii jest lepiej niż w Polsce. Sama
                            > potwierdzasz tezę, że ten artykuł jest przykładem nierzetelnego
                            > dziennikarstwa.


                            Nie mogę niczego potwierdzac nie znając tego artykułu. Powtórzę więc
                            pytanie. Czy w artykule napisano coś w tym stylu, że za średnią
                            pensję zarobioną w polskim miasteczku X można kupić mniej dóbr niż
                            za średnią pensję zarobioną w Londynie? Jeśli nie, to co właściwie
                            napisano? Jeśli tak, to czy jesteś w stanie wykazać fałsz powyższego
                            stwierdzenia?
                            • inteligent-na Re: Czyżby? 24.09.07, 16:33
                              > A ja widzę. I autor artykułu (z którym notabene zupełnie się nie
                              > zgadzam) też taki margines widział i dał temu wyraz w swoim
                              > polemicznym artykule.

                              Być może nie rozumiem co znaczy "polemika", ale jestem przekonana,
                              że zarówno definicja patriotyzmu jak i demokracji są definicjami
                              ścisłymi. Jeśli więc zabraniasz mi raktować demokrację jako jedną z
                              form totalitaryzmu, bo się to z definicji wyklucza to podobnie jest
                              z patriotyzmem. Choćby z uwagi na człon "z uznaniem praw innych
                              narodów i szacunkiem dla nich", który stoi w jednoznacznej
                              sprzeczności z definicją nacjonalizmu:

                              nacjonalizm - ideologia i polityka podporządkowująca wszystko
                              interesom własnego narodu, żądająca dla niego specjalnych
                              przywilejów, dyskryminująca inne narody

                              Inną oczywiście sprawą jest dyskusja czy dany kraj lub nacja ową
                              definicję spełnia. Tutaj panuje już pełna dowolność, ale to przecież
                              nie tego dotyczył artykuł.


                              > Owszem. Bo gdyby miała to uczynić "niespecjalnie" wtedy ów "traf"
                              > nie byłby "dziwnym trafem" tylko trafem zupełnie normalnym -
                              > przypadkowym zbiegiem okoliczności. "Dziwny traf" przypadkowym
                              > zbiegiem okoliczności nijak być nie może.

                              Wygląda to na dyskusję z pogranicza semantyki i metafizyki. "Dziwnym
                              trafem" oznacza tylko to, że jestem zdziwiona tym że właśnie ten
                              artykuł zniknął.

                              > Nie mogę niczego potwierdzac nie znając tego artykułu.

                              Link do tego artykułu jest akurat powyżej. Szczerze mówiąc byłam
                              przekonana, że go przed dyskusją ze mną przeczytałaś.
    • opornik4 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 02:30
      Nie ma co sie dziwic.
      Slyszalam onegdaj w SUPERSTACJ TV - ze gazeta wyborcza jest pisana
      przez polinteligentow,dla cwiercinteligentow.
      Czyli normalka.
      • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 10:14
        > Slyszalam onegdaj w SUPERSTACJ TV -

        A to medium dla kogo nadaje?

        Tam to same autorytety i supergwiazdy
        • trzymilionowy.post Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 10:40
          piekielnica1 napisała:

          > > Slyszalam onegdaj w SUPERSTACJ TV -
          >
          > A to medium dla kogo nadaje?
          >
          > Tam to same autorytety i supergwiazdy


          Warsztat dziennikarski na poziomie akademickim ale Ziomecki
          albo Michalik akurat radzą tam sobie nieźle.
          • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 11:35
            nawet w Trwam mozna znalezc kogos kto radzi sobie niezle

            Poziom dziennikarstwa w roznych mediach odzwierciedla TYLKO poziom
            spoleczenstwa, jego szkolnictwa, jego zgode na bylejakosc.
        • opornik4 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 22:13
          SUPERSTACJA TV,nie jest moze wysokich lotow.
          Niemniej swoim poziomem od Wyborczej nie odbiega.
          • piekielnica1 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 22:51
            ale korzystasz z jej forum?, bo bezplatne?
    • 33qq Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 22.09.07, 12:03
      A ja się nie boję, zwolennicy pisu nie czytają wyborczej. Z drugiej strony nie
      sposób uwierzyć w bezstronność gazety, ale to już kwestia budowania wizerunku, z
      pewnością takie postępowanie z czasem nie wyjdzie jej na dobre
      • uyu Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 23.09.07, 01:18
        Tym ktorzy zapomnieli, ze Polska to podobno kraj demokratyczny
        przypominam, ze GW ma prawo do wlasnej linii redakcyjnej, do
        popierania kogo chce i pisania czego chce, az do chwili gdy nie
        przekracza okreslonych norm spolecznych.

        Natomiast w normalnej demokracji urzednicy piastujace wysokie
        stanowiska w hierarchii panstwowej (patrz Macierewicz) nie maja
        prawa do stawania w wyborach parlamentarnych.

        W normalnej demokracji wszelkiego rodzaju nepotyzm czy zaleznosci
        rodzinne w aparacie wladzy wykonawczej sa niedopuszczalne. Inaczej
        rzecz ma sie w Polsce w ktorej narod jest za pysk trzymany przez
        duet nieciekawych blizniakow. (vide Kaczynscy)

        W normalnej demokracji nie ma miejsca dla ministra sprawiedliwosci
        ferujacego oskarzenia i wyriki do dziennikarskich mikrofonow, bo w
        demokracji wine trzeba udowodnic a od ferowania wyrokow jest sad.
        (patrz Ziobro).

        W normalnej demokracji nie narzuca sie dzieciom katechezy w szkole
        panstwowej do ktorej maja prawo dzieci wszystkich wyznan i
        swiatopogladow.

        W normalnej demokracji ludzie jezdza po drogach a nie
        sredniowiecznych traktach pelnych wybojow a rzad rzadzi zamiast sie
        mscic na swych prawdziwych i wyimaginowanych wrogach.

        W normalnej demokracji w czasie suszy parlamentarzysci zamiast sie
        modlic pracuja nad tym jak usprawnic system wodny kraju tak, aby w
        czasie suszy byla woda a w razie powodzi nie zalewalo ludzkich
        siedzib.

        itd. itp. itd.
      • Gość: Gosc987 Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.07, 01:38
        33qq napisał:

        > A ja się nie boję, zwolennicy pisu nie czytają wyborczej. Z drugiej strony nie
        sposób uwierzyć w bezstronność gazety, ale to już kwestia budowania wizerunku, z
        pewnością takie postępowanie z czasem nie wyjdzie jej na dobre
        ************
        Zachodnie media rozlozyly by Kaczynskich wraz z PiS i przez Kaczynskich wybrana
        koalicje na czyniki drobne i zmusily by wszystkich do dymisji. Gazeta dopiero
        zaczyna raczkowac i uczy sie opieszale tej dziedziny.
        • beretelwi Re: Monotematyczność Gazety Wyborczej 24.09.07, 16:39
          cosbym napisal ale nie bede odpisywal komus kto sie boi swego nicka.
          Jestes zwyklym PiSowskim debilkiem, ktory nie wie co ma zrobic. Poczekaj Wodz
          powie Ci co masz zrobic.... czy masz sikac czy srac!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka