Zawód: ryzykant

21.09.07, 10:16
- Trzy razy przeżyłem śmierć kliniczną. To, że jestem taki piękny, to zasługa
mojej mamy. W 1967 roku na planie spaliła mi się twarz, a mama dała mi swoją
skórę spod piersi. Wszystko o swoim fachu mówi KRZYSZTOF FUS, pierwszy polski
kaskader.

www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070921/WYWIADY/70920022
Pełna wersja