mary_an
05.10.07, 11:14
Jako ze nie mieszkam w Polsce to nie ogladam wystapien politykow,
tylko czytam skroty w internetowych serwisach. Ostatnio bylam
tydzien w kraju i udalo mi sie 2 razy gdzies przypadkiem posluchac
wystapienia Kaczynskiego w radiu. Mowil mniej wiecej tak:
Drodzy mieszkancy WSI! WSI, ktora jest POTEGA! POTEGA, gdyz wies
karmi NASZ KRAJ! NASZ KRAJ, czyli POLSKE! POLSKE, ktora wszyscy
KOCHAMY! KOCHAMY, bo jest nasza MATKA! MATKA naszego NARODU. NARODU,
ktorego zniszczyc NIE POZWOLIMY. NIE POZWOLIMY by obce sily rzadzily
tym krajem! NIE POZWOLIMY, by Polska byla na kolanach! NIE
POZWOLIMY ...
Itp. Kaczynski budowal zdania max. z 2-5 slow, zawsze zaczynal tym
samym slowem, ktorym konczyl poprzednie zdanie. Do tego w tym
pustoslowiu bylo max. slow typu:
Bog, narod, ojczyzna, Polska, bol, cierpienie, patriotyzm, Maryja,
kosciol, Polacy, obowiazek, solidarnosc, sila
Czy premier zawsze tak mowi, czy tylko akurat te 2 przemowienia,
ktore uslyszalam tak wygladaly? Bo tak sobie chwile posluchalam i
sie zastanawiam - kto tego moze sluchac? Chyba tylko polanalfabeci,
ktorzy nie sa w stanie zrozumiec sensu wypowiedzi, dlatego ta forma -
krotkie proste zdania, liczne slowa silnie nacechowane
emocjonalnie i zero tresci.