Dodaj do ulubionych

Rewolucja na rynku opakowan

13.10.07, 09:22
nie ma miejsc (nie oglaszaja ze sa) w ktorych przyjmuja obudowy kompow na
sztuki, a nawet gdyby byly to ci ktorzy przyszliby z minimalna iloscia
oczekiwali by nagrod, a przyjmujacy wysmiewaliby tych ktorzy nieoczekiwaliby
nagrod

sa ludzie, ktorzy prowadza ewidencje uczestnictwa w imprezach kulturalnych i
sa ludzie ktorzy rezygnuja z powodu atmosfery na widowni (cena biletu nie jest
zaporowa)

tak wiec nastepna rewolucja to rewolucja stanowisk do fakturowaniach w
sklepach komputerowych gdzie to stanowisko jest polaczone (w taki lub inny
sposob) z hurtowniami czesci
Obserwuj wątek
    • jorge.valdano Synergia 13.10.07, 10:58
      Kazdy kto przyjdzie ze stemplem Solarisa na bilecie targow (z ktorym nie mam nic
      wspolnego, podobnie jak Agora & Lis z Polsatem) otrzyma znizke na wybrane modele
      dynama (bedzie trudniej jezdzic na rowerze) i lampki (bedzie jasniej) - byc moze
      Hugo kupi ksiazke wlasciwego tlumacza.
      • henryk.wyborca Taper - jakby to bylo w Polsce 13.10.07, 12:23
        Przezywamy (w mniejszym lub wiekszym stopniu) problemy eksploatacyjne i nie
        zyczymy sobie zeby zmieniac temat rozmow na problemy kupujacych.

        Ile kosztowalby bilet i w jak duzym kinie by to bylo i jaka by byla atmosfera -
        lansowanie, sekciarstwo, dywersyfikacja kina?
        • jorge.valdano Przyjechales samochodem, a u nas od samochodow 13.10.07, 14:39
          jest Janek. Problem hemetycznosci srodowisk, problem falszywych ekspertow i
          problem glupkowatych organizatorow czasu obcego. Ja kupilem jedna licencje z
          serwerem licencji i ja kontroluje zmiany w repozytorium plugina, Hugo modyfikuje
          plugin wraz ze zmieniajacycmi sie interfejsami wraz z wersjami licencjonowanego
          oprogramowania, a ja sprzedaje plugin jako shareware albowiem inni, ktorzy mowia
          o sobie informatycy chcieliby miec the bata pod Unixem (pol biedy gadac glupoty
          ale napisac pod Unixa i poddac sie ocenie tamtejszemu rynkowi klientow SMTP to
          prawdziwe wyzwanie - pewien poziom glupot informatykom nie wypada).

          Problem - spadla jakosc futbolu i problem komplementarny - wzrosla chec
          swiadczenia ekspertyz. W jakim towarzystwie bedziecie ogladac mecz?
          • mr.szefiana Wyszarzone opcje (Learning curve) 13.10.07, 19:50
            I tak sesja ma i wyszarzone opcje (nie da sie modyfikowac) i niewyszarzone z
            lista wyboru - wiecie co oznaczaja wyszarzone i zauwazacie jak zmieniaja sie
            wyszarzone i nie wyszarzone przelaczajac sie miedzy bazami oraz jak zmieniaja
            sie wartosci w listach wyboru przelaczajac sie miedzy bazami. Zauwazylem, ze
            sporo tprom gokartowych ma 3 silniki i do kazdego benchmarki - po jakim czasie
            przestajecie zblizac sie do wzorcowego benczmarku na kazdym silniku a po jakim
            czasie przerwy zaczynacie sie oddalac od swojego besta. Zdarza sie, ze dzwonimy
            do znajomych zeby miec jakis benchmark do kwotowania a niestety zdarza sie tez
            ze dzwonia po ekspertyze techniczna do obcej firmy (mozna przekazac parametry
            systemowe dla virtualnej maszyny javy a ile systemow ma parametry wirtualnej
            maszyny). Jak narazie to kibicom wydaje sie, ze potrafia dostarczac lepszej
            ekspertyzy niz pilkarze, a to sie powinno zmienic (albo pilkarze powinni sie
            ulepszyc albo mniejsza arogancja po stronie kibicow).

            PS. Chyba chcielibysmy zobaczyc scigajacych sie w wyscigu rownoleglym Kubice i
            Malysza a skaczaczego Kubice to raczej nie.

            • stanislaw.gawedziarz Co slychac? 14.10.07, 09:17
              Otoż salwowales się ucieczką (to sie zdarza) i probujesz pominąć powody (to
              bardzo charakterystyczne dla nas, Polaków) - czy mamy jakąs inna dyscyplinę, w
              ktorej jestesmy lepsi niz naklady na szkolnictwo?
    • mr.szefiana MMO - internet w pracy i internet w domu 14.10.07, 10:31
      Limitowana oferta (albo maksymalna liczba sesji albo maksymalna liczba zestawow)
      - czy to argument sily (limitowany towar) czy sila argumentow (limitowa sila
      nabywcza). Dokonuje wyboru i umiem poniesc konsekwencje (chocby sie poplakac) a
      jednak czasem gramy z pracy po godzinach a czasem z domu - bo flash szybciej dziala.
      • jorge.valdano Bardziej swiadomy widz niz inni 14.10.07, 13:38
        - Porozmawiamy o pileczce?

        - A przeciez ty ani sie nie znasz ani nie umiesz grac!!! - rzadko mozna liczyc
        na tak szczera odpowiedz. Gdy ktos atakuje Real to ja bronie, a gdy ktos broni
        to ja atakuje, a gdy ktos sili sie na nieudolna analize przyczyn to ja milcze -
        poszedlbym z nim na mecz (ale ja nie chodze jeszcze na mecze Realu i bylbym
        kibicem na miare ceny biletu tak jak on) ale nie zarekomendowalbym go jako
        zawodnika do gry - ja przychodze sobie pograc i musze grac slabiej niz umiem a
        gdybym go zarekomendowal to jeszcze musialbym byc w tej samej druzynie (w
        przeciwnej moglbym byc) - ogladalem kiedys mecz Realu gdzie to filar obrony
        przeciwnika przewracal sie o nazwiska galacticos (bez zadnego ruchu sugestywnego
        - mecz przegrany w szatni albo z powodu zlego doboru kolkow) a i tak nie
        podobala mi sie gra Realu mimo zwyciestwa.
        • henryk.wyborca I will race you 15.10.07, 03:11
          Opowiada o sobie niesprawdzalne ho ho, a w zakresie empirycznym (obserwowalnym)
          mydlek - chce sie znalezc w grupie strzelajacej ale nie pobrac broni z magazynu
          chociaz jest na stanie (i sila nabywcza i towar). Na odleglosc stane do
          pojedynku i wygram a z bliska przegram i pogratuluje zwyciestwa - chodzi o to,
          zeby glosne 'czy' umiec zamienic na wewnetrzne (wcale nie musi byc ciche) 'po
          co' - stac mnie wygrac i wyjsc na scene odebrac 'nagrode', a jednak idea
          konkursu mi sie nie podoba. Coz - Jordi Cruyff nie utrzymal sie w Barcelonie -
          slawa ojca nie pomogla.
          • jorge.valdano Nie mamy - podsumowanie 16.10.07, 08:35
            Prawo jazdy robilem najwczesniej jak to mozliwe (teoria eksternistycznie, jazdy
            wczesniej niz wiekowo moglbym przystapic do egzaminu, zadnych prob lapowek,
            pelne badania lekarskie) i zdalem za pierwszym razem, a egzamin byl w zimie
            (oblodzone drogi) i w duzym miescie, a po kursie nawet przejechalem sie bez
            prawa jazdy (dostarczalem komus dokument i juz troche ryzykowalem, ze jak bede
            zlapany to moge miec problemy z odbiorem przyznanego dokumentu) - 'uwalic' mozna
            kazdego, sa tacy co maja podobne doswiadczenia z okresu zdawania na prawko,
            musze wysluchiwac historii ze dobrze jade a ktos pogubul wszystkie dokumenty -
            fajna propozycja synergii - bede mu jezdzil zastrzegac zgubione numery blankietow.

            Targi chwala sie goscmi z przeszlosci i zapowiedziami wizyt innych gosci, a u
            nas pelno nieudacznikow ktorzy zajma stanowisko w kwestii targow - nie mamy
            wiedzy dlaczego mniej rozgarnieci uwazaja, ze bardziej rozgranieci chca sie
            mnimi opiekowac. Ja sie koleguje z tymi co probuja przewyciezac swoja alergie (a
            nie lecza lub opowiadaja ze maja) lub z tymi co wypisuja lekarstwo na tabletki
            ktore i tak w moim przypadku sa placebo. Swoja alergie znam lepiej niz
            'moj'lekarz - moge grac (robie laske) ale nalezy sie liczyc ze bede musial zejsc
            z boiska (pozbywam sie odpowiedzialnosci za uszczuplenie skladu).

            • henryk.wyborca Re: Nie mamy - podsumowanie 16.10.07, 12:43
              Wbrew pozorom to gdzie kupujemy ma znaczenie - druga obudowe (ATX) kupowalem z
              'centymetrem' w reku -musiala byc takiej samej wysokosci jak poprzednia (AT -
              dostosowanie do mebli) i znalazlem dopiero w sklepie ktory ma kategorie
              'Wyprzedaz', a wnetrze kupilem w sklepie ktory juz nie istnieje (nie nastawialem
              sie na swiadczenie gwarancji) a monitory (obydwa) kupowalem kierujac sie cena za
              wybrany model i potencjalnym swiadczeniem gwarancji. Coz - podczas gry w tenisa,
              na haslo corka, narzucam takie tempo gry zeby po ostatnim zagraniu (ja
              przegram), zwyciezca nie mial sily go powtorzyc.
              • jorge.valdano Smells like teen spirit 16.10.07, 20:08
                Podalem jakie lekarstwa przyjmuje na alergie i przyjeto mi krew (dobra
                hemoglobina i potwierdzila sie grupa krwi z ksiazeczki szczepien) i tuz po ataku
                alergii zrobilem panel pokarmowy i oddechowy i zgubiono mi probke krwi
                (opie..lem i utargowalem jeden panel gratis przy ponownej probce - nic nie
                wyszlo). Kupilem sobie greatests hits Bitelsow i Roling stones i wyszlo za
                plytke tyle ile kosztowaly piraty na gieldzie - kupowalem w sklepie muzycznym -
                a kiedys wsklepie papierniczym (albo z przyrzadami dla kreslarzy) widzialem w
                mniejszej cenie - generalnie wydanie po 25 latach (na rynku jakiego kraju
                wzorujemy rynek praw autorskich?)

                Tytul moglby byc 'Autobiografia', ale to nie moje pokolenie - opowiedz mi swoja
                historie, a ja ci powiem dlaczego powinienies spie..c - czasem nie
                demaskujemy klamstwa bo drugiego razu nie bedzie, a czasem demaskujemy
                publicznie bo obraza inteligencje, a czasem prywatnie bo ktos przyniosl wstyd.
                • henryk.wyborca Re: Smells like teen spirit 17.10.07, 12:00
                  Rynek wtorny to nielatwy grunt - najpierw zjebka, zeby sprzedawca sobie nie
                  myslal, a pozniej wycena - sma kiedys widzialem jak ktos w skupie makulatury
                  probowal przemycic zwoj kalki technicznej wewnatrz 'tektury' - trzeba wiedziec
                  gdzie przyjmuja na sztuki (na wage to nie sztuka) i jakies ceny (niektorzy
                  opowiadaja o wyczynach na rynku pierwotnych a ktos bez doswiadczenia w kupowaniu
                  danego towaru juz sie chwyta za glowe jak sie mozna bylo tak dac zagadac) - sam
                  mam kilka przedmiotow, ktore kupowalem z mysla o potencjalnej odsprzedazy ale
                  takich co mi zginely aktualnie w domu ale zdalnie (wystawiam zlecenie na
                  sprzedaz i pierwsza oferte kupna na allegro) bym nie kupil - wolalbym wstepna
                  oczene rzeczoznawcy (komisanta) wiec na allegro raczej nie wystawie ale
                  interesuje mnie rynek pierwotny (ceny jeszcze rosna) i wtorny (ceny z allegro
                  moglyby byc tylko nie wiem gdzie przyjmuja na sztuki).
                  • jorge.valdano Wiecej czadu (Chuckyou Fairly) 17.10.07, 15:05
                    Film rozleklamowany jako 'dla buntownikow' a mnie rozczarowal - pamietam tylko
                    ze radiowcowi udalo sie posiadac skrytke pocztowa na falszywe nazwisko (Chuckyou
                    Fairly zamiasy Fuck you Charlie) - macie juz ustawiony stream Somy na aaC? (zeby
                    oszczedzac bandwidth ogolny)

                    Niektorzy potrafia ocenic prawdopodobienstwo czyjejs wersji ze swoim
                    wyobrazeniem lub doswiadczeniem i na takim boisku graja - potrafia powiedziec co
                    im sie nie podoba pod warunkiem ze jest konkurs o mkubek i pytajacy pyta o
                    adres. A niektorzy graja na boisku 'naopowiadalem im a oni uwierzyli' - przeciez
                    kiedys trzeba z tego wyrosnac, do diabla!!! i zachwycaja sie infatylnymi
                    dowcipami i glosno bija brawo i szukaja potwierdzenia slusznosci swoich wyborow
                    - zycie dla nich to bezustanna walka o racje.

                    Ja zawsze wylaczam komus numlocka jak zostawi klawiature nieobstawiona -
                    zauwazylem ze nieinformatycy lubia z niej korzystac - oczywiscie pozniej mina
                    niewiniatka (wystapilibyscie w reklamie produktu, ktory wstyddzilibyscie sie kupic?)
                    • henryk.wyborca 5-10-15 - masz racje 18.10.07, 00:48
                      Mialem 5 lat i wrocilem do zabawek albo wzieli mnie i nie moglem ogladac, a
                      najgorsi oczywiscie ci co mieli 15 i ogladali z wypiekami na twarzy a teraz sa
                      glabami medialnymi i opowiadaja o swojej martyrologii (zabrali Teleranek):

                      - nie wiedza ile pieniedzy chca wydac i jakie ubezpieczenie bedzie w cenie

                      - nie sa upowaznienie do marmurkowego konta swoich rodzicow

                      - nieglosowali za wejsciem do unii albo poczuli sie oszukani bo dostali smsa
                      niezamowionego

                      - naleza do nieformalnych fanklubow (formalne nieistnieja)


                      Stawiam na tych co nie przestana pisac 'blogow' - piszacy koleguja sie wsrod
                      swoich i czytajacy tez wsrod niepiszacych (boja sie pisac ale za to duzo
                      potrafia opowiedziec).
                      • jorge.valdano Najlepsze co mozesz zrobic to sie nie rozesmiac 18.10.07, 02:00
                        2 sprzedawcow nowosprzedanego auta, ktore rozbite zajechalo na lawecie do
                        serwisu, albo dwoch pelnoletnich ktorzy nie musieli byc doroslymi. Entertainment
                        jest unas z oo, a IT SA a legacy sie dopiero buduje - czekamy na pierwsze
                        wydarzenie (komunikat gieldowy) - musial przejsc na emeryture ale zostal w board
                        of directors, zeby sluzyc doswiadczeniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka