Dodaj do ulubionych

Problem z rozpoznawaniem twarzy

27.11.07, 21:13
Jeśli macie problemy z rozpoznawaniem twarzy, zapraszam na forum o tej
tematyce: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49878

Przepraszam za taką "reklamę", ale prozopagnozja (tak właśnie nazywa się to
powszechne schorzenie, które podobno dotyczy nawet 3% populacji) jest tematem
mało znanym, a w Polsce prawie wcale.
Obserwuj wątek
    • Gość: sas Re: Problem z rozpoznawaniem twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 21:35
      Nie zapamiętuję twarzy ludzi z którymi nie rozmawiałam, nie odbyło
      sie nic interesującego, widziałam raz czy dwa. To chyba naturalne,
      prawda?
      • luksusowy_yacht Re: Problem z rozpoznawaniem twarzy 27.11.07, 21:55
        ja mam co innego, pamietam doskonale twarze nawet jak gadalem zkims
        raz i nie byla to zbyt interesujaca dyskusja (dla mnie), ale za
        cholere nie pamietam imion i nie ma znaczenia czy sa to ludzie,
        ktorych w jakis sposob cenie czy tez kots kto mnie drazni od samego
        poczatku, poprostu dlugo mi zajmuje zapamietanie imion ludzi
        • Gość: jaija Re: Problem z rozpoznawaniem twarzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.07, 22:37
          Ja mam podobnie - tj. twarz pamiętam, nie pamiętam imion, a jak
          kogoś kojarzę z jednego miejsca, to, widząc na ulicy, nie jestem w
          stanie przypomniec sobie, skąd znam.
    • matylda1001 Re: Problem z rozpoznawaniem twarzy 28.11.07, 11:53
      Przez cale życie dręczy mnie ten problem. Jak chodziłam do szkoły to
      ludzi z klasy rozpoznawałam ale czasami, gdy kogoś z kim nie bylam
      zaprzyjażniona spotkałam na innym gruncie to był dla mnie jak obcy.
      Podobnie nie zapamiętuję twarzy współpracowników albo sąsiadów (tych
      dalszych). Nie zapamiętuję twarzy nawet tych osób, z którymi
      okresowo mam stały kontakt. Mogę współpracowac z kimś przez kilka
      lat (wtedy ich poznaję) a potem, po roku, dwóch nie rozpoznac go na
      ulicy. Podobnie z członkami dalszej rodziny. Moja koleżanka ze
      studiów pracuje w publicznym miejscu w związku z czym często spotyka
      kogoś znajomego z przeszłości. Gdy przekazuje mi pozdrowienia od tej
      osoby trudno mi wyobrazić sobie jej twarz. Mówię, że nie poznałabym
      juz np. Jasia a ona dziwi się i mówi, że Jaś się wcale nie zmienił.
      Cóż mi z tego, skoro ja wcale nie pamiętam jak wyglądał wtedy gdy go
      znałam. Całkiem niedawno podszedł do mnie na parkingu facet, bardzo
      przyjażnie nastawiony, zadowolony ze spotkania i zaczął gadać. Pytał
      co u mnie słychać, zwracał się po imieniu. Odpowiadałam grzecznie i
      cały czas zastanawiałam sie kim może być. Wreszcie wpadłam na
      zbawienny pomysł, zapytałam co u niego słychać. Jak się
      dowiedziałam, że Iwona już nie pracuje w X a Kuba w tym roku zdaje
      mature to uświadomiłam sobie, że jest to mąż mojej koleżanki.
      Jeszcze kilka lat temu spędzaliśmy z nimi sporo czasu. Nie wiem czy
      mam prozopagnozję czy nie ale dziękuję za informację o takiej
      możliwości. Zawsze lepiej gdy zjawisko jest wytłumaczalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka