stefa75
07.12.07, 22:47
czy ktoś ma pomysł na nireformowalnych sąsiadów. Mieszkam pod
zdawałobysię inteligencką rodzinką. On dyrektor ona ekskluzywna żona
Córka robi dwa kierunki na SGH i dziesięcioletni
rozpieszczony .......
I od września od godziny 16 z minutami moje spokojne życie zmienia
się w koszmar
Biegające 10 letnie dziecko i dwóch zaproszonych kolegów.
Słuchanie muzyki jak tylko można najgłośniej. Basy ustawione tak
żeby było Fan.
Rozmowy moje i sąsiadki zakończyły się stwierdzeniem że
" Przecież my wszyscy mieszkamy w bloku - musisz sobie wyciszyć całe
mieszkanie bo jesteś przewrażliwiona"
Pomocy !!!!
Proszę o jakieś rady. Bez różnicy czy prawne czy takie żeby im
dokuczyć.
Ja chcę spokoju.