kochanica-francuza
08.12.07, 20:50
Już od dawna nie można przejechać przez miasto, a teraz, przy dodatkowych
remontach, zrobiło się jeszcze fajniej.
Przejazd al. Solidarności, od Żelaznej do skrzyżowania z Jana Pawła - 16 minut
(to jest paręset metrów, autobus powinien jechać minutę-dwie).
Przejazd rano al. Solidarności, od kina Femina do pl. Bankowego - 40 minut
(odległość jak wyżej).
Przejazd przez skrzyżowanie Jana Pawła/Solidarności - nie wiem ile, bo
kierowca wypuścił nas wbrew przepisom na skrzyżowaniu, po długich błaganiach.
W każdym razie wygląda to tak:
zielone światło - posuwamy się do przodu pół metra, jeśli mamy szczęście;
jeśli nie mamy szczęścia, blokuje nas jadący z lewej samochód.
Światło czerwone - samochody i autobusy jadące z lewej robią to samo (50 cm
jak mają szczęście).
Ja rozumiem, że koniecznie trzeba się popisać używanym samochodzikiem na
kredyt, ale to naprawdę tak "wygodniej" stać w nim godzinami w korku i wstawać
do pracy 2 godziny wcześniej niż zwykle???