polska_potega_swiatowa
20.01.08, 13:24
Zastanawiam sie jak to jest, kiedykolwiek porusze na forum jakis
temat ktory mnie bulwersuje czesto zarzucaja mi "prowokacje".
Zawsze bylem dosc popularny w szkole, pracy czy w srodowisku ktorym
sie zdajdowalem, przez niektorych lubiana, przez innych mniej, ale
na pewno zawsze za osobe "oryginalna, ciekawa"... z tego co
slyszalem :) Moze dla tego ze zawsze chodzilem swoimi scieszkami i
mialem czesto inne zainteresowania nawet od dziecka; (kultura,
muzyka klasyczna, oraz przedwojenna, zabytki, historia, sztuka, obce
kultury itd) niz ludzie z mojego srodowiska.
Kto okresla norme w Polskim spoleczenstwie? Skoro w kraju ostra
waleke tocza rozne orientacje swiatopogladowe, wiec np dla ultra
katolika sama dyskusja o prawach homoseksualistow zakrawa
na "prowokacja"...
Tymczasem zyjemy w dobie globalizacji, Polacy na forum nie tylko
maja inne orientacje swiatopogladowe, ale rowniez rozne kraje,
kontynenty zamieszkania wiec i troche inna rzeczywistosc.
Niby czuje sie Polakiem, nadal interesuja mnie sprawy polskie, a
jednak zupelnie inne spojrzenie na te samo zagadnienie. Czasami
czuje sie tak jak Syberyjczyk od dawna mieszkajacy w Kaliforni,
ktory wchodzi na forum Syberyjskie w Rosji, i tam dziwia sie
dlaczego on mowi o surfingu, zamiast o wyscigach saneczkowych
psow..:)