tomasz.kaznowski
22.01.08, 17:21
Czy też jesteście ich świadkami?
Np. wczoraj. Megakorek rano na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie (był jakiś
wypadek). Po prostu stoimy. Koło mnie gość wyciąga telefon: "Słuchaj,
spotkajmy się za jakieś 15 minut, muszę jeszcze potestować ten komputer na
GTS-ie" (A za 15 minut jak dobrze pójdzie dojdziemy dopiero do najbliższego
przystanku)
A nie wspomnę już ile razy słyszałem tekst typu: "Zaraz będę, już jestem..." i
tu nazwa miejsca, do którego bynajmniej żeśmy jeszcze nie dojechali.