opiekunki_dom
11.02.08, 11:26
Otwórzmy ludziom władzy oczy na pracę pielęgniarek, opiekunek i salowych w domach pomocy społecznej podlegających pod Mops.
Czas zmienić obraz.
To nie są domy opieki z ubiegłego wieku.
Przebywają w nich osoby z dużą rozpiętością wieku i schorzeń. Mamy przegląd wszystkich chorób XXI wieku, łącznie z uzależnieniami. Jedna pielęgniarka na dyżurze, na 60 pacjentów, bez lekarza, w krótkich odstępach czasu na tym oddziale: zadławienie-zatrzymanie akcji serca; silne pobudzenie-agresja skierowana wobec innego podopiecznego; trzeźwy alkoholik-próbuje uciec z oddziału; utrata przytomności-krwawienie z rany, a jednocześnie otoczyć opieką pozostałych podopiecznych i wykonanie aktualnej pracy w oddziale tzn. zabiegi pielęgnacyjne oraz zalecenia lekarskie.
Osoby odwiedzające z zewnątrz i świadomi pensjonariusze są zaskoczeni tą sytuacją, zadają retoryczne pytanie: Pani sama na oddziale?
Na co dzień obcujemy z cierpiącymi, pragnącymi powrotu do aktywności życiowej w takiej formie, na jaką pozwala aktualny stan zdrowia.
Praca pielęgniarek, opiekunek, salowych w domach pomocy społecznej jest odpowiedzialna i wyniszczająca zarówno fizycznie jak i psychicznie ze względu na brak odpowiedniej ilości personelu. Nie mogą to być osoby przypadkowe, pracownik z przygotowaniem medycznym lub doświadczenie zdobyte w ciągu lat pracy, ma wspaniały kontakt z ludźmi chorymi i cierpiącymi, w zaawansowanym wieku. Osoby w domach opieki społecznej wymagają czułości, troski, pochylenia nad ich losem, a zarazem fachowej, wszechstronnej opieki i umiejętności szybkiego podejmowania decyzji w chwilach zagrożenia życia. Realia pracy nie pozwalają tzn. za mała ilość personelu w stosunku do podopiecznych, na indywidualne zareagowanie w potrzeby podopiecznych.
Niedocenianie pracy pielęgniarek, opiekunek, salowych powoduje odpływ ludzi. Jedynie płaca adekwatna do naszej pracy przyciągnie ludzi. Dajemy świadectwo o nas samych nie zapewniając należytej opieki mieszkańcom domów pomocy społecznej. Czasy Judyta się skończyły. Fachowcy i wykwalifikowany personel powinien mieć zagwarantowane wynagrodzenie na stopie europejskiej.
Przecież ty też kiedyś znajdziesz się u schyłku drogi życiowej, opuszczony przez najbliższych, czy wówczas nie będziesz pragnął pochylenia się nad Twoim losem, cierpienia, choroby.