Dodaj do ulubionych

palenie papierosów na balkonach i klatkach schod.

13.03.08, 08:42
czy przeszkadza Wam to? Czy w tych miejscach powinien być zakaz
palenia?
Obserwuj wątek
    • lilith.b Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 10:42
      Że co? Zakaz palenia na moim własnym balkonie? Bez przesady.

      Na klatce schodowej jestem w stanie zrozumieć - bo to przestreń zamknięta, ale
      na balkonie?!

      Ciekawe więc gdzie ma palić osoba paląca? Mało które polskie mieszkanie maja
      system antypożarowy. Uważam, że palenie na balkonie jest bezpieczniejsze niż w
      pomieszczeniu zamkniętym.
      • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 16:17
        >> Na klatce schodowej jestem w stanie zrozumieć - bo to przestreń zamknięta, ale
        > na balkonie?!<

        Latem dym z balkonu sąsiada wpada do mojego mieszkania.
        • 33qq Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 16:25
          ile tego dymu wpada?
          • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 16:41
            >33qq napisał:

            > ile tego dymu wpada?<

            W jakich jednostkach mam to określić?
            Wystarczająco dużo, by drażnił. Nie zawsze jest to bardzo niemiły, by nie
            napisać dosadniej, zapach.
            • seth.destructor Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 18:15
              Niestety w Polsce nie ma ochrony przestrzeni publicznej i zarowno
              dym sasiada jak i jego krzyki moga sobie swobodnie wpadac do twego
              mieszkania.
    • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:21
      mark.pk napisał:

      > czy przeszkadza Wam to?

      Przeszkadza

      >Czy w tych miejscach powinien być zakaz
      > palenia?

      Na klatkach tak. Czy na balkonach? Zależy od typu budownictwa. Jeśli dym dociera do mieszkania sąsiada, to zakaz powinien być.
      • kot_behemot8 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:36
        Nie warto mnożyć zakazów niemozliwych do wyegzekwowania, nawet jesli
        moralnie słusznych. Nie wyobrażam sobie egzekukcji zakazu palenia na
        balkonie - zanim policja przyjedzie po dymku juz sladu nie będzie.
        Poza tym gdzis ten palacz musi swoja ukochana truciznę wdychać - ten
        który pali na balkonie robi to zazwyczaj po to, by nie palic w domu
        przy dzieciach. Zakaz palenia na balkonie skutkowałby więc tym, ze
        podtruwanoby by dzieci.
        • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:42
          kot_behemot8 napisała:

          > Zakaz palenia na balkonie skutkowałby więc tym, ze
          > podtruwanoby by dzieci.

          Odebrać prawa rodzicielskie i po kłopocie ;)
          • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:25
            No, tobie na wychowanie na pewno nie oddam
            • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:35
              yoma napisała:

              > No, tobie na wychowanie na pewno nie oddam

              A po co mi czyjeś zasrańce? Zawsze można jednak przekazać dzieci rodzinom, w których problem śmiertelnego uzależnienia nie występuje ;)
        • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 16:44
          >by nie palic w domu
          > przy dzieciach. Zakaz palenia na balkonie skutkowałby więc tym, ze
          > podtruwanoby by dzieci.<

          A moje dzieci mogą być podtruwane, no, drażnione niemiłym zapachem ?
          • no_login Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 18:33
            A dlaczego Twoje dzieci tupią mi nad głową?
      • p.s.j Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:50
        > Jeśli dym docier
        > a do mieszkania sąsiada, to zakaz powinien być.

        mam wrażenie, że mówimy o paleniu papierosów, a nie (na przykład) starych mebli
        czy szmat upapranych olejem. Nie wyobrażam sobie budownictwa, w którym "dym" z
        papierosa przedostawałby się z balkonu na balkon, nie rozpraszając się przed tym
        w powietrzu na otwartej przestrzeni...
        • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:56
          p.s.j napisał:

          > Nie wyobrażam sobie budownictwa, w którym "dym" z
          > papierosa przedostawałby się z balkonu na balkon, nie rozpraszając się przed ty
          > m
          > w powietrzu na otwartej przestrzeni...

          Bydownictwo blokowe, zarówno stare, jak i nowe. W starym - balkon przy balkonie (latem nie do wytrzymania). W nowym - maksymalne zagęszczenie mieszkań na małej powierzchni (ceny gruntów). Powstają tzw studnie, w których brak przewiewu.
          • p.s.j Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:40
            > W starym - balkon przy balkonie
            > (latem nie do wytrzymania).

            Jako "zasięg" ma twoim zdaniem strumień dymu wypuszczony z ust na otwartym
            powietrzu? Z moich obserwacji wynika, że rozwiewa się tak po 50 cm, chociaż jako
            niepalący może obserwuję niedokładnie. Zaiste, okrutne to stare budownictwo,
            gdzie z jednego balkonu do okien mieszkania z drugim balkonem jest 50 cm. Ale
            pocieszę cię, na taki mikroskopijny balkon żaden palacz nie wyjdzie, chyba że
            będzie rozmiarów Dzwoneczka z Piotrusia Pana.

            > W nowym - maksymalne zagęszczenie mieszkań na małe
            > j powierzchni (ceny gruntów). Powstają tzw studnie, w których brak przewiewu.

            O, to akurat dobrze, brak ruchu powietrza powoduje, że dm pozostaje w miejscu, w
            którym został "wydmuchnięty", i nie ma szansy przedostać się do sąsiada.
            • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:43
              Wielokrotnie spotkałem się z narzekaniem na palących na balkonach. Dym dociera do sąsiednich mieszkań i tyle.
              • p.s.j Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:48
                A rząd USA dysponuje tajnym urządzeniem powodującym trzęsienia ziemi ORAZ
                (zawsze mnie zaciekawiała uniwersalność tego ustrojstwa) kontrolę ludzkich
                umysłów. Wielokrotnie spotkałem się z opiniami przestrzegającymi resztę świata
                przed tajnym projektem HAARP (wystarczy zresztą wpisać w google).
                • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:52
                  A Niedowiarek robi za blokową książkę życzeń i zażaleń. Niech tylko komu
                  zaśmierdzi sąsiada dym albo kapusta, w dyrdy na skargę do Niedowiarka :)

                  O właśnie, kapusta. Zakazać gotowania kapusty, zwłaszcza w lecie!
                  • niedo-wiarek Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 14:57
                    Pety i kapusta to w polskich warunkach częsta kombinacja. Kapusta o tyle lepsza, że przynajmniej nie zabija.
                    • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 16:54
                      >
                      > Pety i kapusta to w polskich warunkach częsta kombinacja. Kapusta o tyle lepsza
                      > , że przynajmniej nie zabija.<

                      Nie zabija też zapach spalonego starego tłuszczu i smażonej ryby. Cudo, marzenie
                      Sąsiad, oczywiście, przebił sie do kanału wentylacyjnego i odór wpada spokojnie
                      do mego mieszkanka. Wpada, bo nie nauczyłem się donosić do administracji. No to
                      wącham:((
                  • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 16:06
                    "Zakazać gotowania kapusty, zwłaszcza w lecie!"
                    A grochówkę i krupnik na żołądkach można?
                    • debest3 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 16:11
                      no i tak ogólnie precz z preczem:DDDD
            • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 16:49
              >> > W starym - balkon przy balkonie
              > > (latem nie do wytrzymania).
              >
              > Jako "zasięg" ma twoim zdaniem strumień dymu wypuszczony z ust na otwartym
              > powietrzu? Z moich obserwacji wynika, że rozwiewa się tak po 50 cm, chociaż jak
              > o
              > niepalący może obserwuję niedokładnie<

              Obserwujesz?
              Ja wącham dym z balkonów sąsiadów. Z dołu i niekiedy z górnego. Powietrze sobie
              wędruje z tym dymem. A jak jest palaczy więcej, nocą, rozmowy, alkohol, muzyka
              to cudo. Stoją nocą na balkonie, opowiadają o prowadzeniu swoich dziewczyn bez
              wyszukiwania słów uznawanych za kulturalne i kurzą fajki.
              • Gość: P.S.J Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.sferia.net 17.03.08, 12:32
                > Obserwujesz?
                > Ja wącham dym z balkonów sąsiadów. Z dołu i niekiedy z górnego. Powietrze sobie
                > wędruje z tym dymem.

                Wg praw fizyki to taki dym chyba się rozprasza, a nie "wędruje" sobie w postaci
                obłoczka. Nawet siarkowodór z wylanego szamba nie jest wyczuwalny z odległości
                takich 500 m. (mutantis mutantur, siarkowodoru z szamba jest znacznie więcej niż
                dymu z papierosa).

                > jak jest palaczy więcej, nocą, rozmowy, alkohol, muzyka
                > to cudo.

                Rozumiem, że rozmowy, alkohol i muzyka w wykonaniu niepalących są OK?
                • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 17.03.08, 15:17
                  >> Wg praw fizyki to taki dym chyba się rozprasza, a nie "wędruje" sobie w postaci
                  > obłoczka. Nawet siarkowodór z wylanego szamba nie jest wyczuwalny z odległości
                  > takich 500 m. (mutantis mutantur, siarkowodoru z szamba jest znacznie więcej ni
                  > ż
                  > dymu z papierosa).<

                  Nie znam fizyki, ale balkony sąsiadów mam bliżej niż 500m:(

                  >> Rozumiem, że rozmowy, alkohol i muzyka w wykonaniu niepalących są OK?<

                  Nie dają takiego zapachu, więc łatwiej znieść
                  >
        • Gość: ... Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: 213.134.181.* 13.03.08, 22:45
          już nawet nie na balkonie, wystarczy, że taki palacz nawet mieszkający kilka pięter pode mną wystawi się za okno z petem to ja mając otwarte okno w swoim mieszkaniu czuję ten dym bleh:/

          nie czuć to mże co najwyżej inny palacz, bo już tak przyzwyczajony jest...
    • debest3 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 12:54
      osobiście mi nie przeszkadza pod warunkiem że palenie na balkonie nie odbywa sie
      z nawożeniem pozostałościami po tym procederze,doniczek sąsiadów, jak to często
      bywa,to ze w doniczkach na balkonie często rosną oprócz kwiatków ,pety sąsiada z
      góry ,nie jest żadną nowością
    • kleofas55 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 15:44
      nie cierpie tego, to jest przestrzen publiczna i jest troche hipokryzja nie
      palenie w mieszkaniach bo to przeszkadza a ludziom ktorzy chodza po klatkach
      schodowych to moze nie??
      • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 16:15
        To czego łazisz po klatce?
        • Gość: brum Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 13.03.08, 19:42
          Bo mieszka w biednym bloku bez windy.
    • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 16:07
      Na klatkach powinien. Ale od mojego balkonu łapska precz.
    • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 17:56
      [A ten to chyba też dobrze, zeby był w kupie... Cokolwiek to
      znaczy...]
    • no_login A nie prościej od razu 13.03.08, 18:33
      zakazać wszystkiego?
    • Gość: brum Nie wiem, czy zauważyliście że IP: *.chello.pl 13.03.08, 19:38
      najfajniejsi ludzie pala papierosy. Nawet na tym forum ta reguła ma swoje i
      odzwierciedlenie i potwierdzenie. Dziwne, ale prawdziwe....
      • hypatia69 Re: Nie wiem, czy zauważyliście że 13.03.08, 20:15
        Bo palacze to sympatyczny naród:)
        A Ty mnie ostatnio unikasz:(
    • xtrin Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 19:50
      W klatkach jak najbardziej. Ze szczególnym uwzględnieniem wind. Mało co wkurza
      mnie tak bardzo jak koleś włażący do windy z petem.

      Balkony natomiast to spora przesada.
    • xnl Zdelegalizować WSZystko!!! 13.03.08, 20:00
      Wprowadzić godzinę policyjną o piętnastej trzydzieści!!

      Jak mnie wk..wia takie komunistyczne myślenie. Najlepiej wszystkiego zakazać.
      Mam ochotę uderzyć w monitor, jak jakiś zakuty, kretyński łeb wpier... mi się z
      butami do mojego mieszkania / na mój balkon i mówi mi co mogę robić, a czego nie
      mogę. wrrrr. ale się uniosłem... ;[[
      • yoma Re: Zdelegalizować WSZystko!!! 13.03.08, 22:14
        > Zdelegalizować WSZystko!!!

        I już nie będzie NICzego!
        • Gość: zenka Re: Zdelegalizować WSZystko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:41
          yoma napisała:

          > > Zdelegalizować WSZystko!!!
          >
          > I już nie będzie NICzego!


          Jak u Kononowicza ?
          • hypatia69 Re: Zdelegalizować WSZystko!!! 14.03.08, 09:48
            www.4-fun.pl/Kononowicz-vs-Cygan,5f.html ?
          • Gość: xnl Raczej jak u Świetlickiego, ale Kononowicz też moż IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:59
            e być.
      • Gość: zenka Re: Zdelegalizować WSZystko!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:47
        xnl napisał:

        > Wprowadzić godzinę policyjną o piętnastej trzydzieści!!
        >
        > Jak mnie wk..wia takie komunistyczne myślenie.

        Ta dziee Panie?! Jakie komunistyczne?
        Toż za komuny chociaż wolność osobisto mielim (choć politycznej nie). A tero
        momy richtig na opak.
    • boruta_wwa Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 13.03.08, 20:15
      aby palic na klatce schodowej trzeba byc zwykłym chamem
      ale z tym balkonem to już nie płyńmy za daleko, ja lubię palić na
      balkonie i nikomu nic do tego!
      b.
      • jantoni.jajcorz Ty nie jesteś Boruta! 13.03.08, 20:38
        Ty jesteś egocentyk.
        Ja na ten przykład lubiem jarać w drzwiach wejściowych na klatkę -
        tam jest najlepszy cug, a z tego najlesza przyjemność!
    • xtrin Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 10:04
      Swoją drogą zaczyna zastanawiać - to gdzie można palić?
      W knajpach - nie, wszyscy żądni zakazu.
      Na ulicach - podobnie.
      Na klatce - nie wolno.
      Na balkonie - też nie.
      Niedługo pewnie znajdą się tacy, którym przeszkadzają wydobywające się z
      mieszkania palacza śmierdzące i jakże szkodliwe dymy i zacznie się akcja na
      rzecz zabronienia palenia we własnym mieszkaniu.

      Nie lepiej od razu papierosy zdelegalizować?
      • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 10:07
        Był już plan zakazu w samochodzie własnym swoim, ale zdaje się, ze
        zdechł...
        • xtrin Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 10:15
          A ten akurat wcale głupi nie jest.
          • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 10:23
            Bo dlaczego? Czemu mam sobie w swoim własnym samochodzie nie móc
            zapalić szluga? W końcu to mi będzie cuchnąć, a jak sobie wypalę
            dziurę w siedzeniu to też moja wola. A jeśli zezwalam pasażerowi, to
            tak samo.
            • xtrin Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 10:40
              Ależ oczywiście.

              Problem natomiast w tym, że wypalając sobie tą dziurę w siedzeniu możesz się
              stać zagrożeniem dla innych na drodze. Palenie (przez kierowcę, pasażerowie mogą
              sobie jarać do woli) powinno być zabronione na tej samej zasadzie co rozmowa
              przez telefony komórkowe. Papierosy nie mają niestety zestawów głośnomówiących.
              • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 13:32
                Papierosy nie mają. Takim samym zagrożeniem mogę sie stać, jak mi
                osa wleci. Zakazać osom wlatywania? To ja poproszę.
                Nawiasem mówiąc byłam sobie sama osobiście świadkiem, jak kierowca
                sie trochę wyłączył i mało nie wjechał w innego, bo go ukołysała
                siedza ca obok niewiasta odmawianiem monotonnym Różańca. Czy i tego
                zabronić?
                • Gość: brum Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 16:04
                  A propos różańca.
                  Kilkanaście lat temu, nasz znany piosenkarz prowadząc samochód sam osobiście
                  odmawiał różaniec tak gorliwie, że wpierniczył się na drzewo.
                  Po tym wypadku nie był już podobny ani do siebie, ani do ludzi. Żyje, nadal
                  śpiewa, nawet fajnie.
                  A na imię mu Krzysztof Krawczyk...
                  • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:02
                    A na nazwisko?

                    >A na imię mu Krzysztof Krawczyk.<



                    >> Po tym wypadku nie był już podobny ani do siebie, <

                    Widać chodziło o to...
                    • Gość: brum Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:20
                      Nie ma nazwiska. Przepił.
                  • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 17:57
                    No to i więc właśnie. Nie ważne, czy Różaniec czy też zawociłby
                    łkającym głosem w kółko na około jedną i tę samą swą piosneczkę:
                    efekt monotonnego pomrukumu wyszedł. Są sytuacje, kiedy skupić sie
                    należy. I jako rasowy palacz od blisko dwóch dekad mogę stwierdzić
                    jedno: W obieraniu ziemniaków, rozmowach telefonicznych,
                    czymkolwiek - papieros mi nie wadzi. O ile nie wywołam wspomnianej
                    wcześniej dziury, pozaru czyli. Samo w sobie palenie w samochodzie
                    jest nieszkodliwe. Jeśli kierowca - palacz zachowuje sie z sensem
                    pod wszelkimi względami. Na debila i zakaz czegokolwiek nie pomoże.
                    [Zaznaczę, ze pana Krawczyka za debila nie uważam. W ogóle go nie
                    uważam. I nie zauważam.]
                • xtrin Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 18:32
                  Jeżeli o mnie chodzi można ogólnie zakazać prowadzenia aut, z wyjątkiem
                  kierowców komunikacji zbiorowej i taksówek, wszystkich pozamykanych w szczelnych
                  komorach, zabezpieczających tak przed osami jak modlitwą.
                  Może kiedyś...

                  Ale póki co należy w miarę możliwości ograniczać niebezpieczeństwo związane z
                  kretynami na drodze. Trzymanie w ręku zapalonego papierosa niewątpliwie nie
                  sprzyja prowadzeniu auta. Powinno być to zakazane tak samo jak trzymanie
                  telefonu, jedzenie w trakcie jazdy czy wykonywanie innych czynności nie tylko
                  dekoncentrujących, ale - przede wszystkim - wymagających "manualnie".
                  • hypatia69 Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 16.03.08, 12:56
                    Ja bym nie zakazywała. Ale wprowadziła obostrzenia dotyczące. Burak
                    w BMW zagłuszający ruch na ulicy rytmicznym "umć, umć" i
                    podjeżdżający pod skrzyżowanie 120/h nie musi być palaczem,
                    wystarczy, ze jest debilem.
                    "Powinno być to zakazane tak samo jak trzymanie telefonu"
                    Trzymanie jest zakazane.
                    "jedzenie w trakcie jazdy"
                    To jeszcze trzebaby przekonać pewnych szefów firm, że zrobienie
                    trasy np. Szczecin - Wrocław - Szczecin w 11 godzin i w międzyczasie
                    załatwienie kilku spraw zawodowych o suchym pysku jest awykonalne.
                    Myślisz, że kierowca niepalący, ale za to głodny jak pies będzie
                    skoncentrowany na czymś oprócz warkotu żołądka?
                    W dodatku są kierowcy, którzy radzą sobie z paleniem czy w trakcie
                    jazdy bez problemów. W niczym im to nie przeszkadza.
                    Jeśli ktoś jest kretynem, to nie ma znaczenia czy dodatkowo pali,
                    je, czy oddaje sie innym czynnościom. Może siedzieć bez ruchu, a i
                    tak stwarza zagrożenie.
              • swiatowidz Re: palenie papierosów w samochodzie/@@## 14.03.08, 17:26
                xtrin napisała:

                > Ależ oczywiście.
                >
                > Problem natomiast w tym, że wypalając sobie tą dziurę w siedzeniu
                możesz się
                > stać zagrożeniem dla innych na drodze. Palenie (przez kierowcę,
                pasażerowie mog
                > ą
                > sobie jarać do woli) powinno być zabronione na tej samej zasadzie
                co rozmowa
                > przez telefony komórkowe. Papierosy nie mają niestety zestawów
                głośnomówiących.

                @@##
                precz z przepisami o zakazie palenia we własnych autach!
                rozumiem zakaz dotyczący kierowców autobusów
                ale moje własne prywatne auto to już przesada
                a jak ktoś wymyśli zestaw papierosowy mocnodymiący to jak znam życie
                będzie podlegał homologacjom za które trzeba będzie extra płacić
                • xtrin Re: palenie papierosów w samochodzie/@@## 14.03.08, 18:33
                  swiatowidz napisał:
                  > precz z przepisami o zakazie palenia we własnych autach!
                  > rozumiem zakaz dotyczący kierowców autobusów
                  > ale moje własne prywatne auto to już przesada

                  Równie dobrze można w ten sposób argumentować np. przeciwko zakazowi jazdy po
                  pijaku. W końcu to Twoje auto, nie?
                  • swiatowidz Re: palenie papierosów @@##/xtrin 16.03.08, 08:47
                    @@##
                    prymitywny sofizmat
                    twoja droga rozumowania doprowadzi do zakazu słuchania radia w samochodzie bo
                    podczas wyszukiwania ulubionej stacji można się zagapić i palnąć w drzewo
                    i nie przyrównuj alkoholu do tytoniu bo każdy wie że działanie jest troszkę inne
                    zresztą nie ma zakazu picia w samochodzie
                    pij do woli.....
                    nie wolno tylko przekroczyć stężenia alkoholu w krwi pow 0,2 promila
                    • xtrin Re: palenie papierosów @@##/xtrin 16.03.08, 08:57
                      swiatowidz napisał:
                      > twoja droga rozumowania doprowadzi do zakazu słuchania
                      > radia w samochodzie bo podczas wyszukiwania ulubionej
                      > stacji można się zagapić i palnąć w drzewo

                      W drzewo to pół biedy.
                      Już wyżej pisałam, że najchętniej to w ogóle zakazałabym jazdy prywatnymi autami. :)

                      Tak czy inaczej palenie w aucie jest niebezpiecznym zachowaniem, porównywalnym
                      do prawnie zakazanej rozmowy przez telefon.
                      • swiatowidz Re: palenie papierosów @@##/xtrin 16.03.08, 09:09
                        @@##
                        gdy wprowadzą zakaz poruszania się własnym autem to przyjdę do ciebie na pieszo
                        i stłukę na kwaśne jabłko...........
      • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 13:49
        Xtrin

        > Niedługo pewnie znajdą się tacy, którym...

        ... przeszkadza, że włosy idącego ulicą palacza są przesiąknięte dymem, i w
        wersji liberalnej zaczną golić takowym głowy, a w radykalnej - egzekucja na
        miejscu...

        I ja wcale nie do końca żartem mówię
      • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 15:09
        >Niedługo pewnie znajdą się tacy, którym przeszkadzają wydobywające się z
        > mieszkania palacza śmierdzące i jakże szkodliwe dymy <

        A przeszkadzają. Siedzę sobie we własnym kibelku i wdycham dym. Sąsiad siedzi i
        nie tylko siedzi. Pali papierosy. A ja wdycham:(((

        > Nie lepiej od razu papierosy zdelegalizować?<

        Można zdelegalizować. Ja swoje dawno, i dużo, wypaliłem.
        • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 17:24
          Pies ogrodnika
          • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:38
            >Odpowiadasz na:
            yoma napisała:

            > Pies ogrodnika<

            Pies nie je, bo nie lubi. Ja lubię, a nie używam. Nadmiar rozsądku wystąpił i
            się utrzymuje :( lu :)
            • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 17:47
              O, jak tak, to ja cię bardzo przepraszam - o przykrych przypadłościach się nie
              dyskutuje :)
              • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:49
                >yoma napisała:

                > O, jak tak, to ja cię bardzo przepraszam - o przykrych przypadłościach się nie
                > dyskutuje :)<

                Nie szkodzi. Jakoś z tym muszę żyć:)
                • yoma Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 18:05
                  Wobec tego życzę ci zdrowia :)
        • Gość: P.S.J Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.sferia.net 17.03.08, 12:34
          Jak sąsiad siedzi w kibelku w tym samym czasie, i masz takie dobrze połączone
          systemy wentylacyjne, to papieros jest zapachem, który powinien cię najmniej
          martwić :) Wyobrażam sobie (z niesmakiem) jak dobrze musisz wyczuwać jego treści
          jelitowe...
          • Gość: ferment Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc IP: *.chello.pl 17.03.08, 15:20
            >
            > Jak sąsiad siedzi w kibelku w tym samym czasie, i masz takie dobrze połączone
            > systemy wentylacyjne, to papieros jest zapachem, który powinien cię najmniej
            > martwić :) Wyobrażam sobie (z niesmakiem) jak dobrze musisz wyczuwać jego treśc
            > i
            > jelitowe...<

            Otóż jelitowe nie docierają. A dym czuć. Zagadka? Być moze
    • Gość: euzebiusz gołębie na balkonach IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 13:27
      czy gołębie nie powinny mieć zakazu srania na balkonach?
      • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 13:34
        Powinny. I na parapetach. Należy im pobudować stosowne kibelki i
        ekologów przekonać [najlepiej tych, co do wegetarianizmu namawiają],
        zeby przeprowadzali trening czystości w dzikich stadach.
        • Gość: eu Re: gołębie na balkonach IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 13:44
          ewentualnie można by nakazac właścicielom gołębi sprzątanie po
          swoich ulubieńcach :))
          • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 13:47
            I zakazać babciom karmienia sraków na osiedlach ludzkich :)
            • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 14:25
              To zdecydowanie. Ale te dzikie to kto po nich ma sprzątać? Chyba też
              wegelodzy?
              • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 14:32
                Mnie by wystarczyło, gdyby sąsiadka nie miała na balkonie lamusa, pier...nika i
                stosów łajna...
              • Gość: euzebiusz Re: gołębie na balkonach IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 14:32
                skoro nie mają prywatnych właścicieli to chyba Państwo powinno
                płacić ;)
                Niedawno w Czrnogórze bodajże niedźwiedż został skazany na grzywnę
                za zniszczenie pasieki. Ponieważ nie udało ustalić się jego miejsca
                pobytu kosztami obciążono skarb państwa ;)
                • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 14:39
                  :DDD A jakby go znaleźli to jak by zapłacił? Skórę by na nim
                  podzielili?
                  ;)))
                  • Gość: euzebiusz Re: gołębie na balkonach IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 15:05
                    już komornicy mają swoje metody, nawet na niedźwiedzia ;)
                    • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 15:37
                      A może niedźwiedź miał wykupione OC?
      • Gość: ferment Re: gołębie na balkonach IP: *.chello.pl 14.03.08, 15:11
        >Gość portalu: euzebiusz napisał(a):

        > czy gołębie nie powinny mieć zakazu srania na balkonach?<

        U mnie mają.
        • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 15:37
          U mnie też. Ale jest jedna taka parka, na którą nic nie pomaga.
          • Gość: ferment Re: gołębie na balkonach IP: *.chello.pl 14.03.08, 15:42
            >U mnie też. Ale jest jedna taka parka, na którą nic nie pomaga.<

            Pomogła siatka. Ale, jeżeli jesteś dzika yoma, to możesz nie wytrzymać takiej
            >klatki<
            • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 17:14
              Otóż to :)

              A tak, kruka się nie boją, kota się nie boją...
          • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 15:46
            Wiatrówkę polecam.
            • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 17:15
              Chop je z procy ustrzeliwuje. Ale to głupie takie, że nawet odruch Pawłowa u
              nich nie występuje.
              • Gość: ferment Re: gołębie na balkonach IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:18
                No, jak odruch Pawłowa nie występuje, to marna nadzieja:)
                • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 17:23
                  Czy pióra są dobrym czy złym przewodnikiem prądu?
                  • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 17:59
                    Nie są. I cuchną przy paleniu:(
                    • yoma Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 17:05
                      Nie są dobrym czy nie są złym?

                      Cuch bym już, zwłaszcza krótkotrwały, wytrzymała...
                      • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 21:03
                        Nie są dobrym.
                        • yoma Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 22:41
                          Znaczy, trzeba od razu z kopa, 220 V minimum.
                          • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 23:30
                            I maska p-gaz w celu ochrony przed aromatem kopcących się piór...
                            • yoma Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 23:39
                              Jak dostanie, to od razu zleci [z balkonu] i będzie się kopcił na dole
              • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 18:00
                Ciort z odruchem pawłowa. Niech celuje w czaszkę. Tylko potem
                wyrzućcie, bo dzikie na rosół niebezpieczne.
                • yoma Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 18:06
                  Celowanie w czaszkę nie pomaga, toż to mózgu nie ma

                  a na rosół? Buee! Długim kijem do najbliższego kontenera...
                  • hypatia69 Re: gołębie na balkonach 14.03.08, 18:20
                    O uśmiercenie mi szło, nie o naprawianie...
                    Rosół z gołębia dobra rzecz. Ale nie z takiego.
                    • yoma Re: gołębie na balkonach 15.03.08, 17:06
                      No o tym właśnie mówię
    • seth.destructor Re: palenie papierosów na balkonach i klatkach sc 14.03.08, 18:14
      Tak, ale powiedzmy czasowy. Bo jak ktos palac paierosa idzie do
      piwnicy to co innego niz bachoria wysiadujaca godzinami na schodach
      i cmiaca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka