Dodaj do ulubionych

Marsz Tolerancji 2008

27.04.08, 00:56
Odbyl sie wlasnie w Krakowie Marsz Tolerancji.
forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=29
Smiesza mnie wypowiedzi niektorych forumowiczow w rodzaju: 'A po co w ogole
organizować te marsze równości itp.? Założe sie ze wiekszości spoleczeństwa
nie jest w smak oglądac paradujacych gejów.'
Akurat tak jest w demokratycznym spoleczenstwie, ze kazdy ma prawo do
publicznej wypowiedzi i do wyrazania niesprzecznych z prawem pogladow na
zgromadzeniach publicznych. Homoseksualizm nie jest sprzeczny z prawem,
przeciwnie, dyskryminacja homoseksualistow jest prawnie zabroniona w Polsce.
Jak sie to komus nie podoba to won na Bialorus, Kube albo do Chin.
Obserwuj wątek
    • dcio Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 03:26
      ciekaw jestem czy na tym marszi beda hasla w stylu , precz z przesladowaniami
      katolikow, chcemy by Polacy mieli takie sama peawa w Polsce jak rzydy??
      • chwila.pl Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 10:15
        dcio napisał:

        > ciekaw jestem czy na tym marszi beda hasla w stylu , precz z przesladowaniami
        > katolikow, chcemy by Polacy mieli takie sama peawa w Polsce jak rzydy??

        A jakie prawa mają "rzydy"? Mógłbyś to sprecyzować?
        • marek_brzeg Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 21:56
          Nie prawa tylko peawa. Co jeszcze bardziej komplikuje sytuację.
        • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:50
          chwila.pl napisała:

          > A jakie prawa mają "rzydy"? Mógłbyś to sprecyzować?

          Mają prawo do robienia macy z krwi krześcijańskich dziatek. ;)

          S.
      • barbapapa2000 dcio..ty masz w glowie nasrane 28.04.08, 12:37
        przeczytalam kilka twoich wspisow i jestem w szoku, ze ktos moze byc tak
        bezdennie GLUPI!
    • 10iwonka10 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:08
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article163037/Petardy_i_wyzwiska_polecialy_w_strone_gejow.html

      No widze ze marsz spotkal sie z cieplym przyjeciem w Krakowie. Od
      jutra mozesz zaczac monitorowac jak tolerancja zaczyna lawinono
      wzrastac....
    • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:40
      Obnoszenie sie z *dowonymi* preferencjami jest dla mnie niesmaczne.
      Guzik mnie obchodzi, czy widzę w namiętnym uścisku dwie panie, pana
      z panią, czy dwóch panów. I nie ma to nic wspólnego "demokratycznym
      społeczeństwem". Po prostu pewne zachowania uważam za niesmaczne. A
      akuratnie Marsze Tolerancji to cyrk, który homoseksualistom bardziej
      szkodzi niż pomaga.
      Czy ja koniecznie muszę wiedzieć, kto z kim chadza do łóżka? I
      jeszcze być o tym uswiadamiana przez media? Na litość, jeśli ktoś
      chce pospacerować za rączkę, to niech spaceruje i zwisa mi to
      swobodnym kalafiorem. Ale już parka [jakoś tak zawsze wypada, że
      heteroseksualna] migdaląca sie na ławeczce na placu zabaw albo na
      przystanku budzi we mnie odruch nieposłuszeństwa. Nie dlatego, że
      migdalenie się uważam za niezdrowe, tylko dlatego, ze uwazam je za
      intymne. Zaś wzmiankowane Marsze te intymność obnażają i spłycają do
      prymitywnej kopulacji.
      Tak samo zapewne zniesmaczyłyby mnie marsze otyłych ["jestem gruby i
      jestem z tego dumny"], anorektyków ["jestem przechudy i z tego
      dumy"], bulimików ["patrzcie, jak daleko umiem puscić pawia"],
      bogatych ["spójrzcie, na co mnie stać"] i nędzarzy ["patrzcie, jaki
      jestem biedny"]. Ogólnie wnerwiają mnie wszelkie marsze i parady. I
      już. Bo rozdmuchują i nadymają problemy. A ktoś na tym zarabia. I
      raczej nie "szeregowi obywatele danej skłonności czytamczego".
      • 10iwonka10 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:52
        Hypatia, calkowicie sie z toba zgadzam ale na tym forum ciezko
        przezyc majac neutralne, umiarkowane poglady...z jednej strony
        atakuja ogarnieci obsesja przeciwnicy katolikow a z drugiej
        geje......

        >>>>A akuratnie Marsze Tolerancji to cyrk, który homoseksualistom
        bardziej szkodzi niż pomaga.>>> No mnie sie juz dostalo za taka
        opinie mam sie wynosic na Kube albo do Bialorusi...no na Kube to
        jeszcze moge cieply klimat, morze....ale do bBalorusi??? za zimno i
        nie lubie komunistow.:-)


        • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:59
          10iwonka10 napisała:

          > Hypatia, calkowicie sie z toba zgadzam ale na tym forum ciezko
          > przezyc majac neutralne, umiarkowane poglady...z jednej strony
          > atakuja ogarnieci obsesja przeciwnicy katolikow a z drugiej
          > geje......

          Lesby też są tu strasznie agresywne.

          S.
        • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 23:23
          "na tym forum ciezko przezyc majac neutralne, umiarkowane poglady..."
          Ja żyję od roku i mam sie dobrze. Uwielbiam to forum:)))
          "z jednej strony atakuja ogarnieci obsesja przeciwnicy katolikow a z
          drugiej geje......"
          Co? Ja widzę zazwyczaj atakujących przeciwników kleru. Gejów
          wojujących naliczyłam chyba Autentego, a i jego dawno nie było. No
          owszem, antykatolików też jest kilku, ale rzadko. Częściej chyba
          pisuje Mg2005.
          "i nie lubie komunistow.:-)"
          Świetnie sie wpisujesz w nielubiane klimaty: każdy Białorusin to
          komuch?;)))
          • 10iwonka10 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 09:49
            >>>Świetnie sie wpisujesz w nielubiane klimaty: każdy Białorusin to
            komuch?;)))>>>

            Alez nie, mialam na mysli ich obecny rzad i brak wolnosci slowa dla
            przecietnego obywatela.
      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:58
        hypatia69 napisała:

        > Obnoszenie sie z *dowonymi* preferencjami jest dla mnie niesmaczne.
        > Guzik mnie obchodzi, czy widzę w namiętnym uścisku dwie panie, pana
        > z panią, czy dwóch panów. I nie ma to nic wspólnego "demokratycznym
        > społeczeństwem". Po prostu pewne zachowania uważam za niesmaczne. A
        > akuratnie Marsze Tolerancji to cyrk, który homoseksualistom bardziej
        > szkodzi niż pomaga.

        Nie zgadzam się. To jest walka o akceptację i równe prawa, takie prawa, jakie
        homoseksualiści mają już w wielu innych krajach. To pokazywanie problemu, który
        inaczej byłby zamiatany pod dywan. To oswajanie innych (i tych homo, i tych
        hetero) ze sprawą homoseksualizmu - patrzcie, to nic zakazanego, zdrożnego,
        nagannego. Nie lękajcie się. To w końcu wyraz solidarności z tymi, którzy mają
        mniejsze prawa, którzy często muszą ukrywać, iż są tacy, jacy są.

        > Tak samo zapewne zniesmaczyłyby mnie marsze otyłych ["jestem gruby i
        > jestem z tego dumny"], anorektyków ["jestem przechudy i z tego
        > dumy"], bulimików ["patrzcie, jak daleko umiem puscić pawia"],
        > bogatych ["spójrzcie, na co mnie stać"] i nędzarzy ["patrzcie, jaki
        > jestem biedny"]. Ogólnie wnerwiają mnie wszelkie marsze i parady. I
        > już. Bo rozdmuchują i nadymają problemy. A ktoś na tym zarabia. I
        > raczej nie "szeregowi obywatele danej skłonności czytamczego".

        Były kiedyś marsze feministek, walczących o swoje prawa. One też wielu
        zniesmaczały, ale dziś kobiety mają także dzięki tym marszom (prawie) te same
        prawa co mężczyźni.

        S.
        • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 23:57
          "To jest walka o akceptację i równe prawa"
          Tym razem ja sie nie zgadzam. Wegetarianie też robią spotkania,
          pisują o tym na forum, a nikt nie ryczy o tym w TV. A oni też chcą,
          zeby ich zrozumiano, zobaczono, czy co tam. Wegetarianie też nie są
          zdrożni, naganni i tak dalej. Co najwyżej namolni. A nie spotkałam
          jeszcze namolnego geja... Czy nawet lesbijki.
          "Były kiedyś marsze feministek, walczących o swoje prawa. One też
          wielu zniesmaczały"
          Mnie tzw. Feminizm wojujący dalej zniesmacza. I nie tylko mnie.
          "dziś kobiety mają także dzięki tym marszom (prawie) te same prawa
          co mężczyźni."
          "Prawie" robi różnicę. W dodatku coś mi się obiło o uszy, ze żadnego
          publicznego palenia staników nie było. Ani jakichś ekstra
          zorganizowanych akcji [acz mogę się mylić]. Oraz eraz dla odmiany
          maszerujące feministki domagają sie dla siebie [kobiet?] nawet
          wiekszych praw niż dla mężczyzn. Bo rodzą. Szef im każe? Tak na
          biurku?
          Każde popadanie w skrajność jest niezdrowe. I już.
          • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 02:36
            hypatia69 napisała:

            > "To jest walka o akceptację i równe prawa"
            > Tym razem ja sie nie zgadzam. Wegetarianie też robią spotkania,
            > pisują o tym na forum, a nikt nie ryczy o tym w TV. A oni też chcą,
            > zeby ich zrozumiano, zobaczono, czy co tam. Wegetarianie też nie są
            > zdrożni, naganni i tak dalej. Co najwyżej namolni. A nie spotkałam
            > jeszcze namolnego geja... Czy nawet lesbijki.

            Ale wegetarianie, w odróżnieniu od homoseksualistów, są powszechnie akceptowani.
            Nikt nie woła "Wegetarianie do gazu". Nikt nie wpada na pomysł, aby wegetarianin
            nie miał prawa być nauczycielem. Nik t wegetarian z wegetarianizmu leczyć nie chce.

            > "Były kiedyś marsze feministek, walczących o swoje prawa. One też
            > wielu zniesmaczały"
            > Mnie tzw. Feminizm wojujący dalej zniesmacza.

            Nie też zniesmacza wojujący DZISIEJSZY feminizm. Ale kiedyś był on jak
            najbardziej zasadny. To dopiero II WŚ pokazała, że kobiety sprawdzają się w
            "męskich" zajęciach. Prawa wyborcze we Włoszech kobiety uzyskały w 1946 roku. W
            Portugalii - w 1974 roku. W jednym ze szwajcarskich kantonów - w 1991 roku.

            Nadal zresztą lepiej być mężczyzną niż kobietą. Dalej więcej nam wolno niż
            kobietom.

            S.
            • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 12:33
              "Nikt nie wpada na pomysł, aby wegetarianin nie miał prawa być
              nauczycielem."
              Ja poniekąd wpadam. Znaczy - niech sobie będzie, ale matematykiem.
              Jak zostanie biologiem czy czymś pokrewnym to moze agitować. Nie
              chciałabym, zeby moje dziecko było agitowane. Wegetarianizm
              rozprzestrzenia sie przez namawianie, homoseksualizm nie.
              "Ale kiedyś był on jak najbardziej zasadny."
              Nie przeczę.
              " Nadal zresztą lepiej być mężczyzną niż kobietą. Dalej więcej nam
              wolno niż kobietom."
              Ano zgadza się. Jak sie facet zaprawi w czarnoziem i porzyga, to
              musi się wyszaleć. Jak taką sztukę pokaże kobieta, to już nieładnie,
              oj, nieładnie... Nie uchodzi...
              • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 00:05
                hypatia69 napisała:

                > "Nikt nie wpada na pomysł, aby wegetarianin nie miał prawa być
                > nauczycielem."
                > Ja poniekąd wpadam. Znaczy - niech sobie będzie, ale matematykiem.
                > Jak zostanie biologiem czy czymś pokrewnym to moze agitować. Nie
                > chciałabym, zeby moje dziecko było agitowane.

                Najgorsze jest to, że mięsożerca też może Twe dziecię agitować. Na przykład gdy
                nie będzie chciało ono zjeść na obiad królika.

                > " Nadal zresztą lepiej być mężczyzną niż kobietą. Dalej więcej nam
                > wolno niż kobietom."
                > Ano zgadza się. Jak sie facet zaprawi w czarnoziem i porzyga, to
                > musi się wyszaleć. Jak taką sztukę pokaże kobieta, to już nieładnie,
                > oj, nieładnie... Nie uchodzi...

                No właśnie. W innych sprawach tez nie ma równości. Na mężczyznę powiedzą -
                ogier, a na kobietę... ;)

                S.
                • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 13:52
                  "Najgorsze jest to, że mięsożerca też może Twe dziecię agitować. Na
                  przykład gdy nie będzie chciało ono zjeść na obiad królika."
                  W takiej sytuacji to ja dziecie własne osobiście agitować będę:)))
                  "Na mężczyznę powiedzą - ogier, a na kobietę... ;)"
                  ...stara, dygresyjna krowa...?
                  ;)
      • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 09:56
        hypatia69 napisała:
        > Zaś wzmiankowane Marsze te intymność obnażają
        > i spłycają do prymitywnej kopulacji.

        Czy na marszu w Krakowie ktoś kopulował? Nie byłam, nie widziałam na żywo, ale w
        relacjach się tego nie dopatrzyłam.

        Orientacja determinuje nie tylko to z kim sypiamy ale i z kim się wiążemy
        emocjonalnie i (nie)formalnie. A to już nie jest sprawą wyłącznie alkowy.
        Poważny związek dwojga osób zwykle wiąże się z dzieleniem z tą osobą
        codzienności, a to ciężko ukrywać przed otoczeniem.
        • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 12:38
          Słuchaj, idee to jedno, sposób ich przedstawienia to co innego.
          Doskonale wiadomo, jaką etykietką owe marsze zostały opatrzone. Nie
          ma marszów heteroseksualistów, ani pochodów dziewic.
          Co innego nieukrywanie czegokolwiek [trudno przy powiedzmy 170 cm i
          140 kilo wagi ukryć "brzuszek"], a co innego afiszowanie się z tym
          [latanie w spodniach biodrówkach i koszulkach nad pępek przy w/w
          proporcjach].
          Ja po prostu nie lubię żadnych marszów. I juz.
          • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 20:22
            hypatia69 napisała:
            > Ja po prostu nie lubię żadnych marszów. I juz.

            No i już.
            Ja nie lubię wątróbki. Więc jej nie jem. Ale nie uznaję, że osoba pałaszująca
            takową w restauracji obnosi się ze swoimi upodobaniami kulinarnymi.
            Marszów zresztą też nie lubię, bo nie lubię tłumu, więc rzadko się w takowych
            udzielam. Ale jeżeli ktoś ma ochotę sobie pomaszerować i robi to nie wyrządzając
            nikomu krzywdy i nie wznosząc nienawistnych haseł to niech sobie maszeruje ile
            dusza zapragnie.

            Ja nie pytałam o to czy marsze lubisz czy nie, ale gdzie się w nich dopatrujesz
            "obnażania intymności" i "spłycania [jej] do do prymitywnej kopulacji".
            • hypatia69 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 14:52
              Dopatruję sie w tym, że jednak nacisk sie kładzie na orientację
              *seksualną*. A to zazwyczaj kojarzy się raczej nie z umiłowaniem
              wątróbki i czy odzienia w drobną kratkę, tylko z łóżkiem. I raczej
              nie w kontekście odsypiania dwóch dób ciężkiej pracy.
              A seksualność jest sprawą intymną, czyż nie?
              W dodatku z nieznanych mi przyczyn podkreślane są raczej związki
              homoseksualne mężczyzn niż kobiet, a bigamia jeśli jest, to
              marginalnie. *Ja* nie twierdzę, ze dwóch mężczyzn nie może sie
              kochać czysto platonicznie, ale zwiazki platoniczne to utopia. A na
              czym polegają kontakty fizyczne w tym przypadku mniej wiecej
              wiadomo. I moim zdaniem: na podstawie owego "mniej-więcej" rzecz
              jest spłycana do kopulacji.
              • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 20:42
                Nie wiem czy raczyłaś zauważyć, że owe marsze mają propagować tolerancję w
                stosunku do osób homoseksualnych poza sypialnią.
    • krepelx Re: Marsz Tolerancji 2008 27.04.08, 22:43
      Duchowni to też pedofile i geje więc nie widzę potrzeby przelewu krwi.
      • Gość: Rex. Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.toya.net.pl 27.04.08, 23:03
        Nędza umysłowa ma za złe i bedzie miała za złe każdemu,kto wskaże
        paluchem na coś, co jest be, kiedy nędza uważa, że jest cacy.
        • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.04.08, 08:32
          >Nie zgadzam się. To jest walka o akceptację i równe prawa, takie >prawa, jakie
          homoseksualiści mają już w wielu innych krajach. To >pokazywanie problemu, który
          inaczej byłby zamiatany pod dywan.

          Oczywiscie ze geje nie powinni byc dyskryminowani, ale odmowa uznawania ich
          zwiazkow za malzenstwo lezy w elementarnych zasadach biologicznych, na ktorych
          opiera sie definicja malzenstwa zgodna z interesem przezycia spolecznosci.
          Niestety, niektorzy uwazaja ze "postep" polega na negowaniu elementarnej
          biologii. Podobnie jest z aborcja gdzie kazdy podrecznik biologii mowi ze zycie
          ludzkie zaczyna sie od momentu poczecia. Jednak kazdy postempak mowi ze zaczyna
          sie pi razy oko gdzies ok. 6 tygodni ale mozna to rozciagnac praktycznie do 9-go
          miesiaca co "w wielu innych krajach" sie robi. Dlatego "inne kraje" nie sa
          zadnym argumentem.

          Nawet milion marszow nie zmieni zasad biologii chociaz najwyrazniej idzie na
          "przetrzymanie" i odwolywanie sie do mera Berlina albo aktywistow z Brukseli.
          Przypomina sie rysunek Mleczki "nasze plenum ustalilo ze trzeba zmienic narod."
          Na szczescie niektore "inne kraje" dochodza do zmyslow. Np. we Wloszech po raz
          pierwszy od czasow wojny nie wybrali do parlamentu ani jednego komunisty:)
          • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 09:58
            Gość portalu: Echo napisał(a):
            > odmowa uznawania ich zwiazkow za malzenstwo lezy w elementarnych
            > zasadach biologicznych, na ktorych opiera sie definicja
            > malzenstwa zgodna z interesem przezycia spolecznosci.

            Czy jesteś za "odmową uznania" heteroseksualnych związków bezdzietnych?
            • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.04.08, 15:46
              > Czy jesteś za "odmową uznania" heteroseksualnych związków bezdzietnych?

              Prawo nie dziala w taki sposob. Prawo dziala w oparciu o ogolna zasade,
              ze WSZYSTKIE dzieci biora sie ze zwiazkow heteroseksualnych. To ze ktos nie ma
              dzieci wpada w serie indywidualnych wyjatkow ktore sa zbyt skomplikowane do
              legislacji. Prawo nie moze opierac sie na wyjatkach od reguly, bo wtedy staje
              sie bezuzyteczne. Jest mozliwe ze wskutek politycznych naciskow i "postepowych"
              przemian moralnych (np. samotne matki), prawo przestanie popierac malzenstwo i
              skupi sie na popieraniu dzieci, co zreszta coraz bardziej sie dzieje. Malzenstwo
              przejdzie w sfere "zacofanych" przezytkow religijnych.
              • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 16:08
                Prawo nie popiera małżeństw. Prawo jedynie ułatwia ludziom życie. Także
                małżeństwom. Ułatwia w ten sposób, że na przykład definiuje domyślny sposób
                dziedziczenia, do którego nie trzeba spisywać testamentu. Posiadanie czy
                nieposiadanie dzieci nie ma z tymi ułatwieniami nic wspólnego. Czym innym jest
                małżeństwo, czym innym - prokreacja.

                S.
                • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.04.08, 16:51
                  > Prawo nie popiera małżeństw. Prawo jedynie ułatwia ludziom życie. Także
                  > małżeństwom. Ułatwia w ten sposób, że na przykład definiuje domyślny sposób
                  > dziedziczenia, do którego nie trzeba spisywać testamentu. Posiadanie czy
                  > nieposiadanie dzieci nie ma z tymi ułatwieniami nic wspólnego. Czym innym jest
                  > małżeństwo, czym innym - prokreacja.
                  >
                  > S.

                  To jest przyklad ze traktujesz prawo doraznie i nie rozumiesz podstawowych zasad
                  przetrwania spoleczenstwa. Prawo czesto utrudnia ludziom zycie (np. prawo
                  podatkowe, prawo o obronie). A dlaczego utrudnia? Bo musi z ludzi wycisnac
                  srodki na przetrwanie spolecznosci. A co ostatecznie decyduje o przetrwaniu
                  spolecznosci? Ano dzieci (wybacz ze tak na chlopski rozum). Najbardziej
                  wartosciowe dzieci rodza sie i wychowuja w rodzinach zlozonych z matki i ojca. A
                  nie dzieci samotnych matek wychowywane w domu dziecka. Ja nie wiem dlaczego
                  prawo mialoby sie koncentrowac na dzieciach prokreowanych przez zwiazki
                  homoseksualne.
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 18:01
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > To jest przyklad ze traktujesz prawo doraznie i nie rozumiesz podstawowych
                    > zasad przetrwania spoleczenstwa. Prawo czesto utrudnia ludziom zycie
                    > (np. prawo podatkowe, prawo o obronie). A dlaczego utrudnia? Bo musi z
                    > ludzi wycisnac srodki na przetrwanie spolecznosci.

                    Nie. To prawo tez ludziom ułatwia życie, bo dzięki niemu mają ochronę (zdrowia i
                    życia), za która nie muszą płacić. Mają zorganizaowane życie i łatwe życie.

                    > A co ostatecznie decyduje o przetrwaniu spolecznosci? Ano dzieci (wybacz
                    > ze tak na chlopski rozum). Najbardziej wartosciowe dzieci rodza sie i wychowuja
                    > w rodzinach zlozonych z matki i ojca. A nie dzieci samotnych matek wychowywane
                    > w domu dziecka.

                    A to coś nowego. Masz jakieś dane co do wartości dzieci wychowanych przez pełne
                    rodziny i wartości tych wychowanych przez samotnych rodziców ?

                    > Ja nie wiem dlaczego prawo mialoby sie koncentrowac na dzieciach prokreowanych
                    > przez zwiazki homoseksualne.

                    Powtarzam: nie rozmawiamy o dzieciach, tylko o prawach homoseksualistów.

                    Prawo dotyczące dzieci dotyczy tak samo dzieci heteroseksualistów jak i dzieci
                    homoseksualistów. Prawo nie dzieli dzieci ze względu na orientację seksualną ich
                    rodzica.

                    S.
              • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 20:27
                Napisałaś, że małżeństwo heteroseksualne jest w interesie państwa ze względu na
                "elementarne zasady biologiczne", a homoseksualne nie.
                Domniemywam, że chodzi o dzieci, bo żadnej innej różnicy tutaj nie ma.
                W takim wypadku małżeństwo winno być definiowane jako związek dwojga osób, które
                mają (lub w wersji bardziej liberalnej mogą mieć) z sobą dzieci. To odrzuca nie
                tylko małżeństwa homoseksualne (za wyjątkiem grupy transseksualistów zresztą
                :)), ale i wiele par heteroseksualnych, np. kobiety po menopauzie. Stworzyć
                ogólną zasadę prawną, która obejmie większość przypadków jest prosto. Nie robi
                się jednak tego, ponieważ uznaje się, że sensem małżeństwa nie są tylko dzieci.
                Czym powracamy do pytania - dlaczego więc nie legalizować związków homoseksualnych?
                • a.giotto Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 20:47
                  xtrin napisała:

                  > Napisałaś, że małżeństwo heteroseksualne jest w interesie państwa ze względu na
                  > "elementarne zasady biologiczne", a homoseksualne nie.
                  > Domniemywam, że chodzi o dzieci, bo żadnej innej różnicy tutaj nie ma.

                  Nie ma różnicy między mężczyzną a kobietą? Mehehe...

                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 22:23
                    a.giotto napisał:

                    > Nie ma różnicy między mężczyzną a kobietą? Mehehe...

                    Nie między mężczyzną a kobietą, a między małżeństwem osób homoseksualnych a
                    małżeństwem osób heteroseksualnych.

                    S.
                • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 03:22
                  > Czym powracamy do pytania - dlaczego więc nie legalizować związków homoseksualn
                  > ych?

                  Jesli nic do ciebie nie przemawia, to pomysl ze wiekszosc systemow prawnych
                  opiera sie na precedensie. Co bedzie nastepne: uswiecenie prawne poligamii albo
                  zoofilii?. W koncu komu to przeszkadza miec normalne malzenstwo? Zoofile beda
                  przychodzic z kozami na parady tolerancji i skoltunialy narod bedzie pouczany ze
                  to nalezy tolerowac, rozmaici komisarze beda pouczac "prasa zagraniczna"
                  (czytaj lewacka) bedzie wyrazac oburzenie na zacofanie moherow.
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 11:30
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > Jesli nic do ciebie nie przemawia, to pomysl ze wiekszosc systemow prawnych
                    > opiera sie na precedensie. Co bedzie nastepne: uswiecenie prawne poligamii albo
                    > zoofilii?.

                    A wszystko przez tych heteroseksualnych. Małżeństw im się zachciało. Gdyby nie
                    ich małżeństwa, to by homosie ich nie chcieli. Wszystko przez heteryków. Oni
                    zrobili precedens, na który inni się teraz powołują.

                    S.
                  • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 12:05
                    Gość portalu: Echo napisał(a):
                    > Jesli nic do ciebie nie przemawia

                    Przemawiają do mnie rozsądne argumenty, a nie puste hasła.

                    > wiekszosc systemow prawnych opiera sie naprecedensie. Co bedzie
                    > nastepne: uswiecenie prawne poligamii albo zoofilii?.

                    Jak słusznie zauważył Snajper równie dobrze za taki precedens można uznać
                    małżeństwa heteroseksualne :).
                    A poważniej - istnieje przepaść między legalizacją związków homoseksualnych i
                    poligamicznych. A "związkach zoofilnych" nie wspominając.

                    > W koncu komu to przeszkadza miec normalne malzenstwo?

                    A co komu przeszkadza, że dwie lesbijki się pobiorą?
                    • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 16:16
                      > Jak słusznie zauważył Snajper równie dobrze za taki precedens można uznać
                      > małżeństwa heteroseksualne :).

                      Ten precedens opiera sie na elementarnej biologii przezycia, testowanej przez
                      dziesiatki tysiecy lat. Po prostu czlowiek rodzi sie w rodzinie zlozonej z matki
                      i ojca, i potrzebuje dziesiecioleci zeby osiagnac dojrzalosc.

                      Czlowiek nie rodzi sie ze zwiazkow homoseksualnych ani ze zwiazkow z koza.
                      Dlatego nacisk na te zwiazki otwiera puszke Pandory.
                      • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 20:43
                        Gość portalu: Echo napisał(a):
                        > Ten precedens opiera sie na elementarnej biologii przezycia,
                        > testowanej przez dziesiatki tysiecy lat. Po prostu czlowiek
                        > rodzi sie w rodzinie zlozonej z matki i ojca, i potrzebuje
                        > dziesiecioleci zeby osiagnac dojrzalosc.

                        Człowiek rodzi się z kobiety zapłodnionej przez mężczyznę. I tyle biologia ma do
                        powiedzenia. Małżeństwo nie jest do tego kompletnie potrzebne.
                    • a.giotto Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 16:39
                      xtrin napisała:

                      > A co komu przeszkadza, że dwie lesbijki się pobiorą?

                      mi nie będzie przeszkadzało nawet jeśli dwie lesbijki zmienią się w
                      złote rybki, tylko że ani jedno ani drugie nie jest niestety możliwe
                      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:10
                        a.giotto napisał:

                        > mi nie będzie przeszkadzało nawet jeśli dwie lesbijki zmienią się w
                        > złote rybki, tylko że ani jedno ani drugie nie jest niestety możliwe

                        W Polsce jeszcze nie jest taki ślub możliwy. W innych krajach jest jak
                        najbardziej możliwy.

                        S.
                        • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 08:19
                          snajper55 napisał:
                          > W Polsce jeszcze nie jest taki ślub możliwy.

                          Jeszcze. Kwestia li tylko czasu.
                • ethnology Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 07:32
                  xtrin napisała:

                  ....Czym powracamy do pytania - dlaczego więc nie legalizować związków
                  homoseksualnych?

                  Dlatego, że nie są związkiem kobiety i mężczyzny. Czy to tak trudne do zrozumienia?
                  • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 12:00
                    ethnology napisał:
                    > Czy to tak trudne do zrozumienia?

                    Kompletnie dla mnie niezrozumiałe.
                    Byłabym w stanie zrozumieć odmowę legalizacji związków bezdzietnych - to ma
                    jakiś tam sens. Ale za warunkiem różnicy płci nie stoją żadne racjonalne przesłanki.
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 12:03
                    ethnology napisał:

                    > Dlatego, że nie są związkiem kobiety i mężczyzny. Czy to tak trudne do zrozumie
                    > nia?

                    No to co, że nie są ? Cóż złego w ułatwieniu wspólnego życia dwóm mężczyznom czy
                    dwóm kobietom ?

                    S.
                    • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 16:24
                      > No to co, że nie są ? Cóż złego w ułatwieniu wspólnego życia dwóm mężczyznom cz
                      > y
                      > dwóm kobietom ?

                      To jest precedens dla pedofilii i zoofilii. Pedofilia jest w stanie
                      przygotowawczym. Na razie lewactwo wrecza dzieciom srodki antykoncepcyjne "bo i
                      tak to beda robic". Nastepny etap bedzie wyznaczenie doswiadczonych doroslych
                      ludzi ktorzy tego beda nauczac praktycznie (oczywiscie dorosli beda sie
                      nazywali "sex workers" i beda mieli oszalamiajace recenzje w "prasie
                      zagranicznej". No bo co jest lepszego niz praktyczne lekcje?
                      • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 00:32
                        Gość portalu: Echo napisał(a):
                        > To jest precedens dla pedofilii i zoofilii.

                        Nie wiem, żartujesz czy prowokujesz. Bo uwierzyć nie mogę, że Ty tak
                        rzeczywiście uważasz...
                        • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.04.08, 04:54
                          > Nie wiem, żartujesz czy prowokujesz. Bo uwierzyć nie mogę, że Ty tak
                          > rzeczywiście uważasz...

                          Nie zartuje. Najszybciej bedzie zalegalizowana poligamia, zeby nie dyskryminowac
                          biseksualistow. Moralnosc wzgledna nie widzi problemu z zoofilia. Co do
                          pedofilii, dzieci coraz wczesniej sa "uswiadamiane" przez wreczanie im kondomow
                          i srodkow antykoncepcyjnych (czytaj zachecane do seksu). Po jakims czasie trzeba
                          to bedzie usprawiedliwic prawnie.
                          • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 08:53
                            Gość portalu: Echo napisał(a):
                            > Nie zartuje.

                            Przykre.

                            > Najszybciej bedzie zalegalizowana poligamia,
                            > zeby nie dyskryminowac biseksualistow.

                            Co za bzdura! Co ma biseksualizm do poligamii?
                            Poligamia jest całkiem popularna wśród heteroseksualnych mężczyzn, często ma to
                            podstawy religijne. Nie oznacza to oczywiście, że legalizacja poligamii jest
                            niezbędna, by nie dyskryminować heteroseksualistów :).
                            Zresztą - jeżeli stworzy się jasne i sprawiedliwe zasady legalizacji
                            multizwiązków to nie mam nic przeciwko takowej. Choć szczerze mówiąc nie widzę
                            możliwości określenia takich zasad.

                            > Moralnosc wzgledna nie widzi problemu z zoofilia.

                            Nie wiem co takiego określasz "moralnością względną", moja moralność, choć nie
                            ma najmniejszych problemów z homoseksualizmem, zoofilii absolutnie nie uznaje.

                            > Co do pedofilii, dzieci coraz wczesniej sa "uswiadamiane"
                            > przez wreczanie im kondomow i srodkow antykoncepcyjnych
                            > (czytaj zachecane do seksu).

                            Związek równie bzdurny jak poligamii i biseksualizmem.
                            Pedofilia to nie seks młodocianych, a wykorzystywanie seksualne młodocianego
                            przez dorosłego. Pierwsze było, jest i będzie faktem i zamiast fakt ów zamiatać
                            pod dywan lepiej stawić mu czoła. Drugie jest przestępstwem i nic nie zapowiada
                            zmian w tym temacie.
                            Warto wręcz zauważyć, że ostre potępienie molestowania nieletnich to kwestia
                            ostatnich kilku dekad. Dziś za seks z nieletnią grozi kara, kiedyś prawnie
                            rodziła ona dzieci starszemu mężowi. Liberalizacja seksualna i feminizm
                            przyniosły potępienie molestowania dzieci, a nie zachęciły do niego.
                      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:09
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > To jest precedens dla pedofilii i zoofilii.

                        Mylisz się, czego dowodem jest istnienie pedofilii i zoofilii mimo
                        nieusankcjonowania w Polsce małżeństw homoseksualnych. Pedofilia i zoofilia nie
                        jest w żaden sposób związana ani z homoseksualizmem, ani z heteroseksualizmem.

                        S.
                        • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.04.08, 04:40
                          >Pedofilia i zoofilia nie
                          > jest w żaden sposób związana ani z homoseksualizmem, ani z heteroseksualizmem.

                          Niestety JEST. Wiele z tej "pedofilii" kleru, to homoseksualne
                          kontakty z nastolatkami ktore w swieckich szkolach sa zachecane do seksu przez
                          "postepowe" kregi.

                          Oczywiscie w innych srodowiskach kontakty homoseksualne z nastolatkami nie sa
                          naglasniane, bo nie przynosza zadnych odszkodowan finansowych.

                          • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 10:42
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > Niestety JEST. Wiele z tej "pedofilii" kleru, to homoseksualne
                            > kontakty z nastolatkami

                            Pedofilia jest tak samo związana z heteroseksualizmem, jak z homoseksualizmem.
                            Pedofile, jak wszyscy, mają różne orientacje seksualne. Większość przypadków
                            pedofilii to właśnie przypadki heteroseksualne.

                            S.
          • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 10:32
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Oczywiscie ze geje nie powinni byc dyskryminowani, ale odmowa uznawania ich
            > zwiazkow za malzenstwo lezy w elementarnych zasadach biologicznych, na ktorych
            > opiera sie definicja malzenstwa zgodna z interesem przezycia spolecznosci.

            A w jakiż to sposób uznanie ich związków za małżeństwo wpłynie na rozrodczość
            społeczeństwa ? Heteroseksualni przestaną się rozmnażać ? A może przejdą na
            homoseksualizm ?

            > Niestety, niektorzy uwazaja ze "postep" polega na negowaniu elementarnej
            > biologii.

            Homoseksualizm to nie biologia ? To ci, co zamykają oczy na problemy homosi
            negują biologię.

            > Podobnie jest z aborcja gdzie kazdy podrecznik biologii mowi ze zycie
            > ludzkie zaczyna sie od momentu poczecia.

            Każdy podręcznik biologii mówi o zygocie, zarodku, płodzie a nie o dziecku
            poczętym czy niepoczętym.

            > Nawet milion marszow nie zmieni zasad biologii chociaz najwyrazniej idzie na
            > "przetrzymanie" i odwolywanie sie do mera Berlina albo aktywistow z Brukseli.

            Nikt nie chce zmieniać zasad biologii (których ???). Celem jest jedynie
            zrównanie w prawach związków homo ze związkami hetero.

            S.
            • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.04.08, 15:57
              > A w jakiż to sposób uznanie ich związków za małżeństwo wpłynie na rozrodczość
              > społeczeństwa ? Heteroseksualni przestaną się rozmnażać ? A może przejdą na
              > homoseksualizm ?

              Malzenstwo stanie sie bezsensowne i dzieci tez. Co zreszta sie juz dzieje w
              duzym stopniu na Zachodzie.

              > Homoseksualizm to nie biologia ? To ci, co zamykają oczy na problemy homosi
              > negują biologię.

              Temat byl: biologia prokreacji dzieci.

              > Każdy podręcznik biologii mówi o zygocie, zarodku, płodzie a nie o dziecku
              > poczętym czy niepoczętym.

              Owszem mowi tez o niemowlaku, przedszkolaku, nastolatku etc.
              I mowi tez o POCZECIU zycia LUDZKIEGO, od momentu zaplodnienia. NIE MOWI
              natomiast ze poniewaz niemowle dopiero po jakims czasie staje sie w pelni
              swiadome wtedy mozemy je zdefiniowac jako czlowieka (sa tacy co probuja isc po
              tej linii, ale glownie irytuja ludzi na lewicowy sposob).



              • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 16:20
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > Malzenstwo stanie sie bezsensowne i dzieci tez. Co zreszta sie juz dzieje w
                > duzym stopniu na Zachodzie.

                A dlaczegóż to małżeństwo stanie się bezsensowne. Ty się rozwiedziesz, gdy
                homosie będą mogli się pobierać ? Kobiety przestaną chcieć mieć dzieci ? Dlaczego ?

                > Owszem mowi tez o niemowlaku, przedszkolaku, nastolatku etc.
                > I mowi tez o POCZECIU zycia LUDZKIEGO, od momentu zaplodnienia.

                Nieprawda, mówi całkiem co innego. Mówi na przykład:
                "Następuje zbliżenie jąder obu komórek i ostatecznie zapłodnienie - połączenie
                materiału genetycznego rodziców. Powstaje jednokomórkowa zygota (zapłodniona
                komórka). Zapłodniona komórka (zygota) to jeszcze nie początek nowego życia."
                itd itp
                www.medigo.pl/jobs/drukuj.php?id=1602

                S.
                • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.04.08, 17:01
                  > A dlaczegóż to małżeństwo stanie się bezsensowne. Ty się rozwiedziesz, gdy
                  > homosie będą mogli się pobierać ? Kobiety przestaną chcieć mieć dzieci ? Dlacze
                  > go

                  Nie rozwiode sie, bo wierze w nierozerwalnosc malzenstwa (ale to tylko "przesad
                  religijny"). Korozyjny wplyw zwiazkow homoseksualnych jest na nastepne
                  pokolenia. Coraz mniej mlodych ludzi bedzie widzialo sens w zawieraniu
                  malzenstw. Bo po co? Dzieci? Po co dzieci? Taka jest przerazajaca wizja
                  "postepu" ktory staje sie faktem w bezdzietnej i epidemicznie rozwodzacej sie
                  Europie ktora zastepuje moralnosc absolutna przez "postep".

                  > "Następuje zbliżenie jąder obu komórek i ostatecznie zapłodnienie - połączenie
                  > materiału genetycznego rodziców. Powstaje jednokomórkowa zygota (zapłodniona
                  > komórka). Zapłodniona komórka (zygota) to jeszcze nie początek nowego życia."

                  Zaraz, zaraz!!! Skad ty bierzesz ten nonsens?. Poczytaj kiedy zaczyna sie zycie
                  jakiegokolwiek ssaka. Wez podrecznik embriologii a nie broszurke propagandowa
                  jakiejs organizacji pro-aborcyjnej.

                  • Gość: Valeros Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.aster.pl 28.04.08, 17:27
                    Nie proaborcyjne. Nie znam nikogo, kto jest za aborcją. Ale znam
                    wielu, co są za prawem do wyboru. Wolność to najwyższa wartość!
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 18:05
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > Nie rozwiode sie, bo wierze w nierozerwalnosc malzenstwa (ale to tylko "przesad
                    > religijny"). Korozyjny wplyw zwiazkow homoseksualnych jest na nastepne
                    > pokolenia. Coraz mniej mlodych ludzi bedzie widzialo sens w zawieraniu
                    > malzenstw. Bo po co? Dzieci? Po co dzieci?

                    Dokładnie z tych samych powodów dla których dziś mamy dzieci. Śluby homo niczego
                    w tym względzie nie zmieniają.

                    > Taka jest przerazajaca wizja
                    > "postepu" ktory staje sie faktem w bezdzietnej i epidemicznie rozwodzacej sie
                    > Europie ktora zastepuje moralnosc absolutna przez "postep".

                    Dlaczego miałaby zaniknąć chęć posiadania dzieci po wprowadzeniu małżeństw
                    homoseksualnych ?

                    > Zaraz, zaraz!!! Skad ty bierzesz ten nonsens?.

                    Dałem linka.

                    > Poczytaj kiedy zaczyna sie zycie
                    > jakiegokolwiek ssaka. Wez podrecznik embriologii a nie broszurke propagandowa
                    > jakiejs organizacji pro-aborcyjnej.

                    A może zacznij czytać jakieś inne rzeczy poza książeczką do nabożeństwa ?

                    S.
                    • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 03:32
                      > > Poczytaj kiedy zaczyna sie zycie
                      > > jakiegokolwiek ssaka. Wez podrecznik embriologii a nie broszurke propagan
                      > dowa
                      > > jakiejs organizacji pro-aborcyjnej.
                      >
                      > A może zacznij czytać jakieś inne rzeczy poza książeczką do nabożeństwa ?
                      >
                      > S.

                      Ten link to jest chyba do poradnika dla gospodyn domowych (tych postepowych
                      oczywiscie). Deklaruje ze zycie nie zaczyna sie jeszcze... potem jest duzo
                      kluczenia ktore mozna strescic jak stresciles "itp.itd" Natomiast nie ma ani
                      slowa kiedy zycie sie zaczyna. Genetyka wyraza sie jasno, ebriologia tez. Reszta
                      te metne dywagacje filozoficzne odwolujace sie posrednio do metnej publikacji
                      ktora kiedys popelnili Morowitz i Tefil na uzytek ruchu aborcyjnego.
                      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 10:43
                        Uciekasz od tematu. Skup się. Miałeś odpowiedzieć na pytanie, dlaczegóż to po
                        uznaniu związków homo za małżeństwo ludzie nie będą chcieli mieć dzieci.
                        Potrafisz odpowiedzieć ?

                        S.
                        • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 16:31
                          > Uciekasz od tematu. Skup się. Miałeś odpowiedzieć na pytanie, dlaczegóż to po
                          > uznaniu związków homo za małżeństwo ludzie nie będą chcieli mieć dzieci.
                          > Potrafisz odpowiedzieć ?
                          >
                          Poniewaz wychowanie dzieci w takim spoleczenstwie nie bedzie mozliwe.
                          Juz dzisiaj niektore szkoly (swieckie i postepowe oczywiscie), zachecaja
                          dziewczynki do uzywania meskich ubikacji a chlopcow do zenskich. Dlaczego? Zeby
                          nie urazic wczesnie rozwijajacej sie orientacji seksualnej. Oddzielenie seksu od
                          prokreacji jest glownym powodem zapasci populacyjnej. Europa Zachodnia jest tego
                          przykladem.
                          Seks przestal byc sila napedowa cywilizacji, a stal sie dzialalnoscia
                          rozrywkowa. Dzieci nie pasuja do tej filozofii. Dlatego jest skazana na wymarcie.
                          • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:19
                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                            > Poniewaz wychowanie dzieci w takim spoleczenstwie nie bedzie mozliwe.

                            A dlaczegóż to ? W wielu krajach homoseksualiści się pobierają i jakoś nikt z
                            wychowaniem dzieci nie ma problemu. Bo i niby dlaczego miałby mieć ???
                            > Juz dzisiaj niektore szkoly (swieckie i postepowe oczywiscie), zachecaja
                            > dziewczynki do uzywania meskich ubikacji a chlopcow do zenskich. Dlaczego? Zeby
                            > nie urazic wczesnie rozwijajacej sie orientacji seksualnej.

                            A cóż takie praktyki mają wspólnego z małżeńśtwami homo ?

                            > Oddzielenie seksu od prokreacji jest glownym powodem zapasci populacyjnej.
                            > Europa Zachodnia jest tego przykladem.

                            Oddzielenie seksu od rozmnażania nastąpiło wiele lat temu. Gdy tylko poznano
                            mechanizm zapładniania i sposoby uniknięcia ciąży. Rozmnażanie jest dziś
                            marginalną funkcją seksu.

                            > Seks przestal byc sila napedowa cywilizacji, a stal sie dzialalnoscia
                            > rozrywkowa.

                            Seks od tysiącleci nie służy jedynie do prokreacji. Od tysiącleci służy przede
                            wszystkim do tego, co nazywasz rozrywką. Małżeństwa homo nie mają z tym nic
                            wspólnego.

                            > Dzieci nie pasuja do tej filozofii. Dlatego jest skazana na wymarcie.

                            Jakoś dzieci cały czas się rodzą, a ilość ludzi na Ziemi rośnie w sposób
                            zastraszający. Mimo radosnego seksu nie związanego z prokreacją. Seksu hetero i
                            homoseksualnego.

                            Jak więc sam czy sama widzisz - mylisz się całkowicie. Małżeństwa homo, gdy już
                            będą w Polsce zalegalizowane, w żaden sposób nie wpłyną ani na chęć posiadania
                            dzieci, ani na wielkość opadów deszczu, ani na zbiór ziemniaków z hektara.

                            S.
                            • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.04.08, 15:33
                              >
                              > Jak więc sam czy sama widzisz - mylisz się całkowicie. Małżeństwa homo, gdy już
                              > będą w Polsce zalegalizowane, w żaden sposób nie wpłyną ani na chęć posiadania
                              > dzieci, ani na wielkość opadów deszczu, ani na zbiór ziemniaków z hektara.
                              >

                              Beda preccedensem prawnym dla kompletnego znisczenia rodziny. Nie jest
                              przypadkiem ze ludzie maja dzieci w krajach gdzie nikt nie slyszal o zwiazkach
                              homoseksualnych. Natomiast w krajach w ktorych ten proces zaszedl daleko, mamy
                              zapasc populacyjna. Powtarzam, cywilizacja zachodnia ginie z braku checi
                              posiadania dzieci, z powodu filozofii hedonistycznej etc. Srodki zastepcze w
                              postaci przywozenia imigrantow, nie daja pozadanych rezultatow bo niektorzy
                              imigranci maja gotowa filozofie przejecia Europy i przerobienia jej na wlasna
                              modle. A lewactwo? Ano jak zwykle albo tego nie widzi albo nie chce widziec.
                              Jednak chyba po prostu maja to w nosie zgodnie z filozofia: nie ma Boga,
                              przyszlosci, liczy sie tu i teraz, po nas chocby i potop.
                              • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 01.05.08, 01:51
                                Gość portalu: Echo napisał(a):

                                > Beda preccedensem prawnym dla kompletnego znisczenia rodziny.

                                Nie ma żadnego związku między istnieniem małżeństw homoseksualnych a stanem
                                małżeństw heteroseksualnych.

                                > Nie jest przypadkiem ze ludzie maja dzieci w krajach gdzie nikt nie slyszal
                                > o zwiazkach homoseksualnych. Natomiast w krajach w ktorych ten proces
                                > zaszedl daleko, mamy zapasc populacyjna.

                                Jest to nieprawda. Podajesz nieprawdziwe fakty wyssane z palca. Przyrost
                                naturalny nie jest zależny od istnienia czy nieistnienia małżeństw
                                homoseksualnych. Na przykład: w Polsce takich małżeństw nie ma, a przyrost jest
                                ujemny, w Kanada, gdzie są - przyrost jest wysoki.

                                S.
                • ethnology Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 07:47
                  snajper55 napisał:
                  > Nieprawda, mówi całkiem co innego. Mówi na przykład:
                  > "Następuje zbliżenie jąder obu komórek i ostatecznie zapłodnienie - połączenie
                  > materiału genetycznego rodziców. Powstaje jednokomórkowa zygota (zapłodniona
                  > komórka). Zapłodniona komórka (zygota) to jeszcze nie początek nowego życia."
                  > itd itp

                  Proszę zwrócić uwagę, że na stronie medigo.pl jest zdanie następującej treści:
                  Teksty i porady publikowane w portalu Medigo.pl nie mogą zastąpić profesjonalnej
                  konsultacji, diagnozy i opieki medycznej.
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 10:44
                    ethnology napisał:

                    > Proszę zwrócić uwagę, że na stronie medigo.pl jest zdanie następującej treści:
                    > Teksty i porady publikowane w portalu Medigo.pl nie mogą zastąpić profesjonalnej
                    > konsultacji, diagnozy i opieki medycznej.

                    A jakakolwiek strona internetowa jest w stanie zastąpić ? Jakakolwiek książka
                    jest w stanie zastąpić ?

                    S.
            • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 03:43
              > Nikt nie chce zmieniać zasad biologii (których ???). Celem jest jedynie
              > zrównanie w prawach związków homo ze związkami hetero.

              Zasada biologiczna mowi ze czlowiek jest wynikiem zwiazku heteroseksualnego.
              Oczywiscie ze homoseksualisci z odraza tez moga miec dzieci (co bardziej
              postepowi wybieraja sztuczna inseminacje lesbijek). Oczywiscie dzieci
              wychowywane w takich zwiazkach beda normalne, no chyba ze nie, ale wtedy mozna o
              to obwinic koltunstwo.
              Podobnie malzenstwo z koza czy pieskiem nie powinno przeszkadzac
              heteroseksualistom i to zapewne bedzie nastepny cel postepakow.
              • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 10:49
                Gość portalu: Echo napisał(a):

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Nikt nie chce zmieniać zasad biologii (których ???). Celem jest
                > > jedynie zrównanie w prawach związków homo ze związkami hetero.
                >
                > Zasada biologiczna mowi ze czlowiek jest wynikiem zwiazku heteroseksualnego.

                Nie związku heteroseksualnego, tylko stosunku seksualnego kobiety i mężczyzny.
                Zresztą od tej zasady też są wyjątki jak choćby in vitro.

                W jaki sposób zmieni tę zasadę prawne uznanie małżeństw homoseksualnych ???
                Zaczną się rodzić dzieci powstałe w wyniku stosunków seksualnych dwóch kobiet ?

                S.
                • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 16:46
                  > Nie związku heteroseksualnego, tylko stosunku seksualnego kobiety i mężczyzny.
                  > Zresztą od tej zasady też są wyjątki jak choćby in vitro.

                  To juz Hitler i Lenin chcieli wprowadzic. Hitler mial zarodowe Niemki,
                  inseminowane przez "Aryjskich" zolnierzy. Ich zadaniem bylo rodzenie dzieci
                  ktore mialy byc wychowane na dobrych SSmanow. Podobnie Lenin uwazal ze kobiety
                  powinny byc wspolne, a dzieci powinny byc wychowywane pod fachowa opieka
                  socjalistycznego panstwa. Problem w tym ze z patologicznych rodzin wychodzily
                  patologiczne dzieci. Komunisci najpierw uwazali ze trzeba zmienic mentalnosc
                  ludzka, ale po wstepnych wynikach niechetnie przyjeli formulke ze "rodzina jest
                  podstawowa komorka spoleczna"

                  Otoz dziecko to czlowiek, ktoremu robi roznice czy jest wynikiem milosci matki i
                  ojca, czy inseminacji lesbijek. Od tysiecy pokolen ziecko rozwijalo sie i
                  dorastalo w rodzinach zlozonych z kobiet i mezczyzn. Im bardziej stabilne te
                  zwiazki, tym lepiej rozwijaly sie dzieci. Uczyly sie w sposob naturalny ze do
                  utworzenia rodziny potrzebi sa kobieta i mezczyzna. W pewnym momencie
                  postempactwo w nahalny sposob zaczelo forsowac alternatywna religie z
                  sakramentami kontracepcji, aborcji, zwiazkow homoseksualnych, rozwodow etc. Tego
                  typu patologiczne religie sa w prostej opozycji do POSIADANIA i WYCHOWYWANIA
                  dzieci.
                  • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:28
                    Gość portalu: Echo napisał(a):

                    > To juz Hitler i Lenin chcieli wprowadzic. Hitler mial zarodowe Niemki,
                    > inseminowane przez "Aryjskich" zolnierzy. Ich zadaniem bylo rodzenie dzieci
                    > ktore mialy byc wychowane na dobrych SSmanow. Podobnie Lenin uwazal ze kobiety
                    > powinny byc wspolne, a dzieci powinny byc wychowywane pod fachowa opieka
                    > socjalistycznego panstwa.

                    Nie na tym polega in vitro. musisz się trochę dokształcić. Polecam:
                    www.medica.org.pl/strona_29.html

                    > Problem w tym ze z patologicznych rodzin wychodzily patologiczne dzieci.

                    Z in vitro korzystają normalne rodziny i mają dzięki tej metodzie normalne dzieci.

                    > Otoz dziecko to czlowiek, ktoremu robi roznice czy jest wynikiem milosci
                    > matki i ojca, czy inseminacji lesbijek.

                    Jak pokazują badania, dzieci wychowywane przez małżeństwa homoseksualne nie różnią się niczym od dzieci wychowywanych w rodzinach heteroseksualnych.

                    > Od tysiecy pokolen ziecko rozwijalo sie i dorastalo w rodzinach zlozonych
                    > z kobiet i mezczyzn.

                    Nieprawda. Dzieci rozwijały się w najprzeróżniejszych rodzinach i "rodzinach". Przez tysiąclecia model rodziny zmieniał się wielokrotnie. Nawet dziś spora liczba dzieci wychowuje się bez matki czy bez ojca. Istnieją też sieroty. Istnieją też patologiczne pełne rodziny. Takie z mamą, tatą, babcią, wujkiem, drugim wujkiem, trzecim wujkiem...

                    > Im bardziej stabilne te zwiazki, tym lepiej rozwijaly sie dzieci.

                    Nieprawda. Rozwój dzieci nie zależy od stabilności związku (także homoseksualnego), tylko od jakości tego związku. Od tego, czy ten związek daje dziecku miłość, czy nie daje.

                    > Uczyly sie w sposob naturalny ze do utworzenia rodziny potrzebi sa kobieta
                    > i mezczyzna.

                    No to się błędnie uczyło, bo tak jest tylko w przypadku heteroseksualistów.

                    S.
                    • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 30.04.08, 04:45


                      >Jak pokazują badania, dzieci wychowywane przez małżeństwa homoseksualne >nie
                      różnią się niczym od dzieci wychowywanych w rodzinach >heteroseksualnych.

                      Dodajmy jeszcze ze nie ma wystarczajaco danych zeby wyciagnac jakies
                      statystyczne wnioski, ale ta "naukowa" propaganda jest szeroko publikowana w
                      postempackich czasopismach.
                      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 10:43
                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                        > Dodajmy jeszcze ze nie ma wystarczajaco danych zeby wyciagnac jakies
                        > statystyczne wnioski, ale ta "naukowa" propaganda jest szeroko publikowana w
                        > postempackich czasopismach.

                        Oczywiście, że są wystarczające dane. Badania prowadzi się od lat.

                        S.
    • Gość: jajko Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 20:36
      a mnie raczej irytuja geje , wole heterykow .
      denerwuje mnioe ta dziwacznosc w modzie , sposobie bycia itp eby to
      bylo ekscentryczne to ok ale to jest po prostu dziwaczne
      • arek103 Re: Marsz Tolerancji 2008 28.04.08, 20:54
        Gość portalu: jajko napisał(a):

        > a mnie raczej irytuja geje , wole heterykow .
        > denerwuje mnioe ta dziwacznosc w modzie , sposobie bycia itp eby to
        > bylo ekscentryczne to ok ale to jest po prostu dziwaczne

        Ponad 90% gejow i tak nie rozpoznajesz, bo nie wyrozniaja sie niczym sposrod
        innych ludzi. Malo tego - za gejow mozesz brac niektorych heterykow, bo moda
        wspolczesna jest taka, ze czasem heteryk wyglada bardziej na geja niz
        zniewiescialy gej. A z drugiej strony jest bardzo duzo meskich gejow, chocby w
        sporcie, wojsku czy policji.
        • Gość: Echo Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.04.08, 03:48
          > Ponad 90% gejow i tak nie rozpoznajesz, bo nie wyrozniaja sie niczym sposrod
          > innych ludzi. Malo tego - za gejow mozesz brac niektorych heterykow, bo moda
          > wspolczesna jest taka, ze czasem heteryk wyglada bardziej na geja niz
          > zniewiescialy gej. A z drugiej strony jest bardzo duzo meskich gejow, chocby w
          > sporcie, wojsku czy policji.

          Wiec na czym polega ta dyskryminacja?
          • Gość: lol Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 84.234.4.* 29.04.08, 10:53
            Jest i juz. Nie rozumiesz?
          • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 11:35
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > Wiec na czym polega ta dyskryminacja?

            Między innymi na innym traktowaniu związków homoseksualnych, a innym -
            heteroseksualnych.

            S.
            • Gość: lol Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 84.234.4.* 29.04.08, 11:53
              a co z biseksualistami?
              to tez dyskryminacja bo nie moga zyc w zwiazku poligamicznym.
              • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 14:09
                Gość portalu: lol napisał(a):
                > a co z biseksualistami?
                > to tez dyskryminacja bo nie moga zyc w zwiazku poligamicznym.

                Biseksualizm to nie poligamia...

                Jak wyobrażasz sobie legalizację związków poligamicznych? Załóżmy, że A
                legalizuje związek z B i z C. Czy istnieje jakikolwiek formalny związek B i C?
                Czy mają w stosunku do siebie jakiekolwiek prawa i zobowiązania? Czy mogą
                zalegalizować swój związek? Co, gdy D zalegalizuje związek z B, ale nie z A ani C?
                • Gość: lol Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 84.234.4.* 29.04.08, 14:23
                  Tak jak homoseksualizm to nie malzenstwo.
                  Co do drugiej czesci postu: normalnie. Tak jak to jest np w Arabii Saudyjskiej.
                  • xtrin Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 00:34
                    Gość portalu: lol napisał(a):
                    > Tak jak homoseksualizm to nie malzenstwo.

                    Oczywiście, że nie. Heteroseksualizm to też nie małżeństwo.

                    > Co do drugiej czesci postu: normalnie.
                    > Tak jak to jest np w Arabii Saudyjskiej.

                    Kpisz?
                    • Gość: lol Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 84.234.4.* 30.04.08, 09:17
                      To dlaczego napisalas, ze biseksualizm to nie poligamia? To jakies super-odkrycie?
                      Pisalem o prawnym modelu rodziny, a nie o tym kto jakie kto ma prawa.
          • arek103 Powiedz w pracy, ze jestes gejem to zobaczysz 29.04.08, 17:56
            Gość portalu: Echo napisał(a):

            > > Ponad 90% gejow i tak nie rozpoznajesz, bo nie wyrozniaja sie ...
            >
            > Wiec na czym polega ta dyskryminacja?

            Zakladam, ze jestes facetem. Powiedz w pracy i w rodzinie, ze jestes gejem to
            zobaczysz. Albo przejdz sie po ulicy z drugim facetem trzymajac sie za rece to
            zobaczysz. Albo pocaluj sie z chlopakiem w tramwaju. Zamieszkaj z facetem w
            jednym mieszkaniu to zobaczysz.
            Zrob to wszystko co powyzej w Polsce.
            A potem zrob to wszystko co powyzej np. w Danii.
            Sam zobaczysz.
            Zreszta nie trzeba nawet tego robic, wystarczy miec ciut oleju w glowie i
            patrzec co sie dzieje dookola.
            • a.giotto Re: Powiedz w pracy, ze jestes gejem to zobaczysz 29.04.08, 21:51
              arek103 napisał:


              > zobaczysz. Albo pocaluj sie z chlopakiem w tramwaju. Zamieszkaj z facetem w

              chcesz, żeby cały tramwaj klaskał i się cieszył, że całujesz chłopaka?
              Kulturalna osoba nie będzie w ogóle reagować widząc przejawy zaburzenia popędu
              (podobnie jak w przypadku każdego innego zaburzenia).
              Natomiast zareaguje jeśli ktoś zacznie jej wciskać ciemnotę, że zaburzenie jest
              normą.
              • arek103 Re: Powiedz w pracy, ze jestes gejem to zobaczysz 30.04.08, 01:06
                a.giotto napisał:

                > arek103 napisał:
                >
                >
                > > zobaczysz. Albo pocaluj sie z chlopakiem w tramwaju. Zamieszkaj z facetem
                > w
                >
                > chcesz, żeby cały tramwaj klaskał i się cieszył, że całujesz chłopaka?

                Nie. Ja chce, zeby to tramwajowi bylo obojetne.

                > Kulturalna osoba nie będzie w ogóle reagować widząc przejawy zaburzenia popędu

                Homoseksualizm nie jest zaburzeniem popedu idioto.

                > Natomiast zareaguje jeśli ktoś zacznie jej wciskać ciemnotę, że zaburzenie jest
                > normą.

                Przeciwienstwem zaburzenia nie jest norma tylko choroba jesli juz.
        • Gość: jajko Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 82.160.243.* 29.04.08, 21:39
          ja tam od razu rozpoznaje gejow i nie myle ich z zadbanymi
          heterykami ktorzy przewaznie sa psami na baby
          • arek103 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:11
            Gość portalu: jajko napisał(a):

            > ja tam od razu rozpoznaje gejow i nie myle ich z zadbanymi
            > heterykami ktorzy przewaznie sa psami na baby

            Przewaznie nie znaczy zawsze. Poza tym ok. 65 % spoleczenstwa jest bi. Moze ty
            bierzesz bi za heterykow?
            • Gość: lol Re: Marsz Tolerancji 2008 IP: 84.234.4.* 30.04.08, 10:13
              Jasne. Sa bi i nawet nie zdaja sobie z tego sprawy.
              Tak samo jak ateisci. Oni przeciez wierza w Boga, tylko o tym nie wiedza.
              :-)
    • grore Re: Marsz Tolerancji 2008 29.04.08, 18:42
      Na Białoruś ?????? O to jest własnie tolerancja!!!!Urządzę marsz bo
      czuję się dyskryminowana za moje nietolerancyjne poglądy a przecież
      żyjemy w demokratycznym państwie gdzie istnieje wolnośc wypowiedzi -
      Na barykady w obronie dyskryminowanych homofobów !!!!!
      • arek103 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 01:03
        grore napisała:

        > Na Białoruś ?????? O to jest własnie tolerancja!!!!Urządzę marsz bo
        > czuję się dyskryminowana za moje nietolerancyjne poglądy a przecież
        > żyjemy w demokratycznym państwie gdzie istnieje wolnośc wypowiedzi -
        > Na barykady w obronie dyskryminowanych homofobów !!!!!

        Nietolerancje trzeba zwalczac w zarodku.
    • tomas_torquemada Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 10:41
      Dobra dobra Einstein.. to teraz powiedz jakie sa te poglady, ktore glosza homo
      na paradach.. :) albo inaczej jaki maja cel?
      • snajper55 Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 10:46
        tomas_torquemada napisał:

        > Dobra dobra Einstein.. to teraz powiedz jakie sa te poglady, ktore glosza homo
        > na paradach.. :) albo inaczej jaki maja cel?

        Zacytuję się:

        "Nie zgadzam się. To jest walka o akceptację i równe prawa, takie prawa, jakie
        homoseksualiści mają już w wielu innych krajach. To pokazywanie problemu, który
        inaczej byłby zamiatany pod dywan. To oswajanie innych (i tych homo, i tych
        hetero) ze sprawą homoseksualizmu - patrzcie, to nic zakazanego, zdrożnego,
        nagannego. Nie lękajcie się. To w końcu wyraz solidarności z tymi, którzy mają
        mniejsze prawa, którzy często muszą ukrywać, iż są tacy, jacy są."

        S.
        • tomas_torquemada Re: Marsz Tolerancji 2008 30.04.08, 10:52
          Nie no niezle frazesy ale jak to odniesiesz do zoo-parad zachodnich?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka