owocoskala
10.05.08, 07:37
Nie dostałam wczoraj rozgrzeszenia na spowiedzi po raz pierwszy w
życiu co natchnęło mnie to poważniejszej refleksji dotyczącej
pozycji i kondycji Kościoła Katolickiego w Polsce i własnej
przyszłości w tym kościele. Chodzi o używanie antykoncepcji, dość
powszechna sprawa. Stwierdziłam ze tu nie poczuwam sie do żadnego
grzechu, nie czuję skruchy i nie mogę postanowić poprawy.
Zastanawaliśmy się z mężaem na podstwie jakiego źródła pisanego
Kościół opiera swoją radykalną postawę wobec antykoncepcji. Znam
doskonale Pismo Święte i mimo że antykoncepcja istniała za czasów
Pana Jezusa i wcześniej (tamponiki z bawełny itp) nie zajmował się
On tym. Otóż podobno używając antykoncepcji łamię przykazanie "nie
cudzołóż", a osobiście taka sugestia mnie obraża. Logika godna jest
czasów Inkwizycji i wygląda na to że Kościół niewiele się od tamtych
czasów zmienił. Ludzie myślą że uprawiając seks przed ślubem grzeszą
ale potem to już jest Eldorado ale tu sie mylą - w większości
grzeszą potwornie w oczach Kościoła ....Znam jeden przypadek
uopartego stosowania kalednarzyka ale po 3 dziecku kobieta jednak
zaprzestała. ;) Osobiscie jestem zmęczona tymi przepychankami ze
spowiedziami - ostatnim razem dostałam jakoś rozgrzeszenie ale tez
sugestię że nikt mnie nie trzyma przy KK i ze są inne kościoły. Może
to jest jakoś myśl i powinnam poszukać sobie innego Kościoła nawet
podlegajacego papieżowi gdzie te sprawy traktowane sa inaczej skoro
kościół mnie wykopuje....Nawet zresztą w innych krajach ten sam
Kościół K. ma inne zasady. Ciekawe kto przy tym podejściu będzie
płacił na tacę gdy wymrą emerytki z Radia Maryja które rzecz jasna
nie mają takich problemów i moga śmiało uczestniczyć w obrzędach
religijnych? A co z kobietami które mają dzieci z próbówki, czy
któraś z nich kiedyś wyzna na spowiedzi że tego żałuje (popełniła
ponoć grzech przeciw przykazaniu nie zabijaj)? Wydaje mi sie że
Kościół w Polsce staje sie coraz bardziej radykalny, (spowiedzi
także innych znajomych stają się coraz bardziej upokarzajace) i
pewny siebie lasnując równoczesnie tezy dobre dla Ciemnogrodu czy
niewykształconej ludności Afryki. Ciekawa jestem czy to tylko w moim
rejonie są tacy książa i jakie sa Wasze doświadczenia w ostatnich
czasach w tej kwestii.