Dodaj do ulubionych

Co trąci "wiochą"?

    • Gość: amil Re: Co trąci "wiochą"? IP: 82.160.17.* 03.08.08, 12:40
      Dla mnie wiochą jest zastępowanie na siłę polskich słów angielskimi wyrazami.
    • darchangela Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 12:45
      1. komórka na szyi dorosłego faceta/no chyba ze to służacy, podwladny
      2. skarpetki do klapek czy sandałow
      3. dojadanie po dziecku "bo sie zmarmuje"
      4. nakladanie gotowych porcji na talerz przez pania domu i czekanie
      ze sie wszystko zeżre/nie zje, z powodu uilosci/ plus dojadanie po
      najblizszych
      5. otylosc
      6. przezwiska w stylu: "Prezes"
      7. brak kindersztuby
      8. stosowanie form: "o to się rozchodzi", "lubialem"
      9. glosne zachowanie
    • Gość: dr lalka trąci wiochą IP: *.chello.pl 03.08.08, 12:49
      mówienie "ubrałam sweter";
      wchodzenie do metra, zanim wszyscy wyjdą;
      jedzenie i mówienie jednocześnie;
      wyrzucanie ulotek pod swój zaparkowany samochód;
      tipsy, uniemożliwiające zrobienie czegokolwiek (no chyba, ze są do drapania
      partnera);
      parkowanie na podjazdach , miejscach dla niepełnosprawnych, przejściach dla
      pieszych, na całej szerokości chodnika;
      itd.
      • Gość: znamsie Re: trąci wiochą IP: *.zabrze.net.pl 03.08.08, 12:56
        Wy wszscy to chyba metalu i rocka sluchacie ... bo kto normalny mi powie że to
        wiocha że ktoś sobie na parkingu pali papieroska z głośna muzyką, co cie to
        obchodzi? ja tak czesto mam w trasie, nie bede smrodzil w aucie. Albo to ze ja
        sobie jade przy otwartym oknie rowniez z glosna
        muzyka... chyba dlatego ze nie macie samochodu i wam glupio... trzeba być total
        prymityw ... chociaz golf to wiocha ;o jednak co jak co, ale jak sie jedzie w
        audi a6 kombii (takie mam) z glosna muzyka to to nigdy nie bedzie wiochą i tylko
        prymityw nazwie to wiocha bo go na auto nie stać ... wiocha to nie mieć auta i
        niczego i pisać w takim temacie, lepiej wy wszyscy spojrzcie na siebie a nie
        krytykujcie innych
    • Gość: znamsie Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.zabrze.net.pl 03.08.08, 12:53
      Wy wszscy to chyba metalu i rocka sluchacie ... bo kto normalny mi powie że to
      wiocha że ktoś sobie na parkingu pali papieroska z głośna muzyką, co cie to
      obchodzi? ja tak czesto mam w trasie, nie bede smrodzil w aucie. Albo to ze ja
      sobie jade przy otwartym oknie rowniez z glosna
      muzyka... chyba dlatego ze nie macie samochodu i wam glupio... trzeba być total
      prymityw ... chociaz golf to wiocha ;o jednak co jak co, ale jak sie jedzie w
      audi a6 kombii (takie mam) z glosna muzyka to to nigdy nie bedzie wiochą i tylko
      prymityw nazwie to wiocha bo go na auto nie stać
      • curious2003 Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 12:56
        odnoscie przyjmowania gosci w butach w domu:

        ktos napisal, ze na psim gownie trudno sie poslizgnac jesli sie ma
        wiecej niz 7 lat. A ja na to, po widokach w Warszawie :
        to gdzie mieszkasz ? w Centrum Warszawy albo w bliskich okolicach
        czasami jest tyle psich gowien, ze trudno przejsc. Po chodniku widac
        slady poslizgniec na gownie. Przejscie przez trawnik gwarantuje
        wejscie na mine. A wszystko to w okolicy gdzie metr 2 ok 10 tys,
        pelno ambasad i Warszawiokow chodzacych z psami wielkosci krowy. Nie
        dziwie sie, ze Wojewodzki wetknal polska flage w psie gowno ......
        • curious2003 Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 12:59
          .... zwlaszcza jak sie idzie zima po sniegu, ktory zakrywa psie
          odchody. Czy jak jest pogoda pod psem, bloto i syf np zima to tez
          przyjmujecie gosci w buciorach z grubym bieznikiem ? Czy to wtedy
          wiocha czy nie wiocha ?
          • Gość: pacal wszystko zależy od zdrowego rozsądku IP: *.gprs.plus.pl 03.08.08, 15:57
            i od danej sytuacji. Jak jest błoto to się buty zdejmuje, jak nie ma, to jak
            komu wygodnie.

            Natomiast mówienie tak i tak jest dobrze, a w ten sposób to już w żadnym
            wypadku, jest zabawne.
      • Gość: znamsie Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.zabrze.net.pl 03.08.08, 12:58
        wiocha to nie mieć auta i
        niczego i pisać w takim temacie, lepiej wy wszyscy spojrzcie na siebie a nie
        krytykujcie innych
      • Gość: jagoda Re: Co trąci "wiochą"? IP: 77.252.18.* 03.08.08, 13:00
        Co trąci ,,wiochą"?
        Mieszanie biżuterii ze sobą - chodzi mi srebro ze złotem.
        Noszenie przez mężczyzn bransoletek typu afrykańskiego i innych ( bo biżuteria
        dla faceta, to dobry zegarek i ewentualnie obrączka ).
        Wieczne ,,narzekanctwo" na wszystko i wszystkich .
        Jest jeszcze wiele innych rzeczy.....

    • sonifizzle Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 12:59
      W sprawie zdejmowania butów - gościom zawsze pozstawiam wolną rękę-
      jeżeli mają ochtoę zostać w butach proszę bardzo ,biegać na boso
      proszę, chcą kapcie ? Moze coś się znajdzie :) A jeżeli jest to
      sezon jesienno-zimowy i ludzie przychodzą w mokrych lub brudnych
      butach to raczej sami chcą je zdejmować więc nie ma problemu. Także
      dla każdego coś miłego i jak kto woli - nie wolno zmuszać do
      niczego.W ten oto sposób kwestia zejmowania butów jest załatwiona.
      • altowiolistka Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 13:13
        Naprawdę nie rozumiem, w czym problem - dla mnie kwestia tego, czy
        buty "w gościach" należy zdejmować czy też nie, zależy od charakteru
        spotkania. To oczywiste, że spotkań biznesowych w prywatnym
        mieszkaniu czy domu raczej się nie aranżuje, więc tę ewentualność
        można odrzucić na wejściu. Jeżeli spotyka się kilkoro przyjaciół,
        ot, na kameralną nasiadówkę, lepszym wyjściem jest dla mnie zdjęcie
        butów, bo tak jest po prostu wygodniej, przy czym podkreślić trzeba,
        że mamy do czynienia z przyjaciółmi, a więc ludźmi, z którymi
        znajomość jest dość zażyła. Jeżeli jest to osoba, która przychodzi,
        bo ma jakąś sprawę, czy to jakiś monter, czy to znajomy, który chce
        z nami zamienić kilka słów, nigdy bym nie żądała od niej zdjęcia
        butów. A jeżeli urządzamy przyjęcie - udostępniamy część mieszkania
        dla gości, więc o żadnym zdejmowaniu butów mowy być nie może.

        Czy to naprawdę takie trudne? Parę elementarnych zasad i od razu
        sytuacja jest jasna.
    • Gość: Tomek Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.range86-157.btcentralplus.com 03.08.08, 13:04
      Zgadzam sie z toba agusiak.1 w 100% i potwierdzam!!!
      • Gość: anka Re: Co trąci "wiochą"? IP: 82.45.212.* 03.08.08, 13:21
        Dodam jeszcze a'propos tego chodzenia w butach,(to odn.tego, że mój były
        hołdował tej zasadzie ), że kiedyś, kiedy nie umyłam podłogi, a przebiegłam się
        w pidżamce do łazienki z z powrotem do łóżka...spojrzałam na końcówki
        nogawek....Ale jeżeli ktoś lubi brud i nie przeszkadza mu to, że potem
        przeniesie go np, do łóżka, to jego problem..Tylko nie mówcie, co w tym
        przypadku jest wiochą.
    • Gość: kafsky Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.08, 13:17
      rzadza tipsy, pasemka "pieprz i sol"
      i polewanie pizzy keczupem:)
      ...kult JP2 i pamiatki z pierwszej komunii powywieszane w salonie..
    • Gość: ww Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.08, 13:18
      wieszanie prania na balkonie w taki sposób że wszyscy je widzą
      • komnen3 Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 16:07
        ja akurat mam w łazience suszarkę, ale nie wszyscy mają takie szczęście... I co
        mają robić?
        • Gość: może Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.chello.pl 03.08.08, 16:26
          powiesić pranie niżej, tak żeby schowało się za płytą ograniczającą balkon?
          • Gość: komnen3 Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.jsn.osi.pl 04.08.08, 11:43
            W wielu mieszkaniach sznurki na pranie są zamontowane nie nad, a za
            balkonem. Za płytą. Balkony nie są na ogół takie duże, by pranie
            mieściło się wewnątrz.
    • Gość: pool Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.torun.mm.pl 03.08.08, 13:21
      W pełni się z Tobą zgadzam. Ja dodam jeszcze BMW stare z
      przyciemnianymi szybami i muzyką na full, kąpiel w szortach za
      kolana itp.
    • nameja Zdejmowanie butów 03.08.08, 13:23
      Mieszkamy w bloku, mamy 2 pokoje i kuchnię. W jednym "urzęduje" starszy syn, w
      drugim my z 1,5 roczną córką. Na razie nie mam mowy o zmianie mieszkania,
      zbieramy na dom. Dla dziecka dywan jest wszystkim, miejscem do zabawy, biegania,
      oglądania TV itp. Nie wyobrażam, że co raz ktoś wchodzi z buciorami, ubłoconymi
      na naszych brudnych chodnikach, wnosi piasek (który codz. odkurzam w
      przedpokoju) czy inne brudy.
    • Gość: kookes zdecydowanie IP: *.eimperium.pl 03.08.08, 13:29
      głosowanie na pis
      • Gość: franek wielbienie Jana Pawła II to wiocha :) IP: *.acn.waw.pl 03.08.08, 13:36
        jak również jeżdzenie głośne na motocyklu po osiedlu.
      • Gość: Hilary oraz na LPR, słuchanie RM i czytanie GP i ND IP: *.acn.waw.pl 03.08.08, 19:10
        oglądanie M jak Miłośc i tego typu bzdetów, reality show itp.
    • Gość: stefan ze wsi Wiocha to AUTOR z kompleksami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 13:35
      Pierwsze pokolenia ludzi ze wsi, którzy wylądowali w mieście często
      wstydzą sie swojego pochodzenia, choć na łikend :) odwiedzają
      rodzinkę,aby przywieźć wałówkę.
      Wiocha to autorka, która unika słowa chamstwo...
      • Gość: Arek Re: Wiocha to AUTOR z kompleksami IP: *.belchatow.msk.pl 03.08.08, 13:42
        SANDAŁKI I SKARPETY / PSEUDOZŁOTE ŁAŃCUCHY / PUSZCZANIE GłOśNO MUZYKI Z KOMóREK
        / DEBILE W 20 LETNICH SAMOCHODACH I LECąCA Z NICH CHAMSKA TECHNIAWA TUDZIEż HIP
        HOP NIEZBYT WYSOKICH LOTóW / żUCIE GUMY Z OTWARTYMI USTAMI / BIAłE KOZACZKI /
        PANIE, Z KTóRYCH SZPACHLą MOżNA BY ZESKROBYWAć SOLARIOWE EFEKTY / I GENERALNIE
        WSZECHOGARANIJąCE ZIDIOCENIE
        • Gość: chichot Każdy łańcuch to obciach IP: *.acn.waw.pl 03.08.08, 16:05
          nie tykko złoty, jak również BMW ze szrotu i dresy. A przede
          wszytskim lodziary na lato, czyli białe kozaczki, goły brzuch,
          różowy sweterek, kolegen w ustach i tlenione na blond włosy. Żenada
    • Gość: maciej Re: PO i cud gospodarczy IP: *.torun.mm.pl 03.08.08, 13:37
      PO, "cud gospodarczy" i nasza własna "Irlandia" :)))))
    • Gość: darek Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.08, 13:40
      sama jesteś wiocha
      • doska9 Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 13:47
        Niech mnie ktos oswieci,prosze - dlaczego tipsy i biale kozaczki sa
        takie okropnie be??? A zielone, czerwone, fioletowe czy zolte nie
        sa?? A w krateczke?? A bezowe? Czemu akurat biale??????????????
        • franciszekszwajcarski Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 13:55
          bo narzekanie na to, że białe kozaczki są wioskowe jest trendy.
          zwłaszcza wśród wiochmenów, którym przeszkadza kolor obuwia :)
        • Gość: miki Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.limes.com.pl 03.08.08, 13:59
          Do osób, które zdzierają ludziom buty z nóg na wejściu: jakie
          byście, ludzie, argumenty nie wytoczyli - wiocha. Wszystkie
          jesteście Hiacynty herbu Kubeł, no co ja na to poradzę?, Z tym, że
          bez przesady, ja nie mam znajomych, co każą buty zdejmować.Jakoś tak
          się wiocha z wiochą dobiera i bez tych butów Rubika słuchają, o
          pieniążkach rozmawiają. Rubik też wiocha, niestety, mówię to
          szczególnie do pań, które płaczą na jego koncertach.
        • Gość: gaga_wawa Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.chello.pl 06.08.08, 13:32
          bo białe buty tak jak kiedyś białe samochody to na wioskach podobno
          szczyt luksusu
    • franciszekszwajcarski brandzlowanie sie poczuciem wyższości nad wiochą 03.08.08, 13:48
      to zaistne straszna wiocha.

      wypisywanie na forum, że zdejmowanie butów u kogoś to wiocha, po tym
      jak sie samemu te buty ostatnio bez słowa komentarza zdejmowało.

      albo, że głośna muzyka na parkingu z auta to wiocha po tym jak sie
      wczoraj przechodziło koło takiej wiochy i nie powiedziało nic w
      obawie przed tym, że sie dostanie po ryju od wiochmena.

      pewnie, że to wszystko wiocha, ale potem dyskutowanie o tym na
      forach internetowych i zakładanie o tym wątków jest chyba nawet
      bardziej wioskowe.

      dla mnie wiochą jest na przykład karmienie zwierząt w zoo chrupkami.
      ale nie mam potrzeby zakładania o tym wątku na forum, wole zwrócić
      uwagę tym, którzy karmią zwierzęta chrupkami. a jak nie reagują
      zabrac im chrupki ( i zostać w myślach oskrażony przez delikwenta o
      wiochmeństwo. ale tylko w myslach, bo przecież głośno nic nie
      powie...)
      • Gość: galina_wawa Re: brandzlowanie sie poczuciem wyższości nad wio IP: *.chello.pl 06.08.08, 13:35
        a może zaiste a nie "zaistne"
        używanie słów niezrozumiałych lub silenie się na inteligenta i
        przekręcanie znanych tylko ze słyszenia słów to też niezła wiocha..
    • nessuno Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 13:50
      "wiocha" to:
      1)buraki ze słuchawką bluetooth w uchu paradujące w markecie a przy tym drące
      ryja tak,żeby wszyscy wokół słyszeli.Oczywiście najczęściej taki burak jest w
      szortach i w sandałach, eksponując niedomyte kopyta.
      2)Wszyscy właściciele obsrańców, którzy sprzątania gówien po swych pupilach nie
      uważają za swój psi obowiązek.
      3)właściciele kilkunastoletnich szrotów ze znaczkiem VW,BMW,AUDI onanizujący się
      głośnym rykiem ich wypasionych tzw."fur" tudzież ich plastikowe,spalone w
      solarium lale dumne ze swoich "mężczyzn" w dresach,obwieszonych złotem i z
      wygolonymi pustymi łbami.
      4)sąsiedzi urządzający tzw.grille na balkonach koniecznie połączone z
      wydzieraniem ryjów o 2 w nocy.
      5)znajdujące się w centrum Warszawy blaszane hale z marnymi podróbami wszelkich
      towarów.Również klientela tam bywająca.
      6)autobus,z którego wysypuje się towarzystwo z Tarchomina lub innej pipidówy,
      nie uznające czerwonego światła lub przechodzenia po pasach.
      7)sąsiedzi w moim domu, których bachory (i oni sami też) wrzucają śmieci do
      ulicznych koszy przed blokiem,bo do zsypu 10 metrów to zbyt daleko.
      8)zachowanie naszego prezia,mlaskanie,słownictwo, odbieranie telefonu podczas
      ważnej uroczystości itp.
      9)wszechobecne chamstwo i cwaniactwo.W tramwaju,w metrze,na drogach.
      od punktu 10 do nieskończoności proszę uzupełniać we własnym zakresie.
    • Gość: Ewa Re: Co trąci "wiochą"? IP: 82.112.155.* 03.08.08, 13:50
      Jest tego mnostwo,najbardziej razace dla mnie to:
      -glosne bezsensowne rozmowy przez telefon komorkowy - szczegolnie w
      publicznych srodkach transportu
      -facet w sandalach i skarpetach
      -facet w bialym golfie
      -dziewczyna, ktorej tipsy swoim wygladem przypominaja szpony krogulca
      -smiecenie gdzie sie da czyli wszedzie
      i pewnie wiele innych....
    • Gość: Pyotr Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.sm-rozstaje.pl 03.08.08, 13:56
      Ale do tej muzyki się przyczepiłaś :) W takim razie ja w Twoich oczach będę
      "wioch-men" :P lubię muzykę, i czasami mam ochotę głośno jej posłuchać, ale nie
      w aucie (jest to w pewny sposób niebezpieczne) tylko w domu, i też nie z
      głośnikami na parapecie.
      Pozdrawiam
    • Gość: ... Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 13:57
      myśle, że palenie papierosów tro nie żadna "wiocha", chyba masz obsesje na
      punkcie zdrowego życia i kolejnej mody na potępianie palaczy.
      co do muzyki: zgadzam się z tą w samochodzie, ale czy Ty w ogóle nie lubisz
      nigdzie słyszeć myzyki?

      Twój 'ranking' jest żenujący
    • Gość: j.słowacki adam mickiewicz to wiocha. IP: 194.42.110.* 03.08.08, 13:58
    • Gość: koles Darcie ryja, halasowanie, na polu krzyczymy :/ IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.08.08, 13:58
      No tak mi sie wydaje ze glosne krzyczenie do siebie jest domena "wiochowa" bo
      rozumiem ze gdzies tam na polu ludzie sobie krzycza bo duze odleglosci, mimo ze
      w miescie jest glosno nie ma potrzeby krzyczec.
      Ludzie sie dra bo chca sie popisac, swoim dzieckiem, samochodem itd. przed
      wszystkimi dokola
    • Gość: REDA Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.promax.media.pl 03.08.08, 14:01
      ZDECYDOWANIE ZŁOTE KLAPKI I WSZELKIEGO RODZAJU OBUWIE W TYM
      KOLORZE,ZŁOTE I CEKNOWE APLIKACJE NA BAZAROWYCH CIUCHACH(ZRESZTA
      WSZYSTKIE WYGLADAJĄ JAK BAZAROWE Z TAKIMI DEKORACJAMI),WYCZESANE NA
      GŁOWIE PANIENEK "KASKI", PROŚCIUTKO OD FRYZJERA,WIEŚNIACKIE SĄ
      TIPSY, SZCZEGÓLNIE Z WIEŚNIACKIMI , NIE MODNYMI WZORKAMI,FRENCH
      MANICURE TEZ JEST TANDETNY I OKLEPANY. CO JEST FAJNE?MARKOWA
      KOSZULKA , MARKOWE, BO DOBREJ JAKOŚCI KLASYCZNE JEANSY BEZ OZDÓB I
      FAJNE, ORYGINALNE BUTY. OGLADAJAC SWOJE ZDJECIA ZA 15 LAT NIE
      BEDZIE CIE SIE PALIC ZE WSTYDU,ZE WYGLADALISCIE JAK WIEŚNIAKI.BO
      TAKI STRÓJ ZAWSZE BEDZIE MODNY.

      PS. WINA I PIWA NIE PIJE, BO SA WSTRETNE W SAMAKU, ZAŁOŚNIE WYGLADA
      TEZ KOBIETA WYCHYLAJACA KUFEL W PUBIE, BO TO JEST WULGARNE I
      ORDYNARNE. MUZY SŁUCHAM W AUIE GŁOSNO, ALE MAM ZAMKNIETE SZYBY.BO
      MAM ...HMMM...WIEŚNIACKĄ KLIME?
      • Gość: ak Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.watf.cable.ntl.com 03.08.08, 14:22
        "CO JEST FAJNE?MARKOWA KOSZULKA , MARKOWE, BO DOBREJ JAKOŚCI KLASYCZNE JEANSY
        BEZ OZDÓB I FAJNE, ORYGINALNE BUTY"

        Myślę, że wiochą jest chwalenie się posiadaniem markowych rzeczy. Nie wszystkich
        stać na takie! Zgodzę się, że jeansy wyglądają fajnie tylko jak są dobrej firmy,
        ale w bawełnianym podkoszulku z bazaru też można wyglądać ładnie i schludnie.
        Przecież nie na wszystkich napisane jest dużymi, złotymi literami LOVE!

        Nie rozumiem natomiast o co chodzi z tym "FRENCH MANICURE" - co z tego , że jest
        oklepany. Jaki styl zaproponowałabyś na codzienny, ładnie wyglądający manicure
        np. do pracy?

        A piwo lubię, choć coraz mniej, bo mi się po nim chce spać - chyba się starzeję...
        • soyokaze Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 14:58
          "Nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy." Chodzi o jakość, nie o metkę. Dobrym
          przykładem są gumowe klapki z bazaru: po rozsypaniu się piątej, szóstej pary w
          ciągu roku, kupiłem klapki adidasa i już ze dwa razy na nich zaoszczędziłen, bez
          śladu zużycia i są dziesięć razy wygodniejsze. Nie kupię natomiast klapków
          gucci, pierre cardin czy cokolwiek takiego, bo nie stać mnie na kupowanie tanich
          rzeczy.. z drogą metką.
      • Gość: jaca Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 14:45
        pisanie z wciśniętym klawiszem "caps lock"
        • Gość: ak Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.watf.cable.ntl.com 03.08.08, 14:49
          Pomyślałam o tym jak już wysłałam odpowiedź.
    • Gość: Kr Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.chello.pl 03.08.08, 14:23
      Wiochą NIE jest wszystko co w danym sezonie pozwala odróżnić się klasie średniej
      od klas niższych, a jest nią wszystko co wskazuje na to że nie wiesz co w danym
      sezonie nie jest wiochą. Zazwyczaj średnia klasa średnia wie co jest a co nie
      jest wiochą sezon po wyższej klasie średniej, a niższa klasa średnia jeszcze
      sezon później (co pozwala w odpowiednim sezonie ludziom z upper middle naśmiewać
      się z tych z middle middle, którzy w tym samym czasie naśmiewają się z lower
      middle z powodu ich niewiedzy o tym co było modne wśród upper middle sezon
      temu). Klasa wyższa zazwyczaj niespecjalnie w tym całym bajzlu uczestniczy (ona
      ma inne piaskownice do zabawy).
      • Gość: wiking trącą wiochą tatuaże i przekłuwanie nosa IP: *.chello.pl 03.08.08, 14:32
        oraz inne oszpecanie ciała. Zwróćcie uwagę, że tatuują się osoby
        zwykle o niskim poziomie intelektualnym albo jacyś skandaliści
        popkultury. Ja spotykam takich na ulicy jak wychodzę z domu -
        chłopaczki w tatuażach, żłopią piwo, spluwają, czasem rzygają. Aż
        człowiek się boi przechodzić.
        • Gość: bb Re: trącą wiochą tatuaże i przekłuwanie nosa IP: *.chello.pl 03.08.08, 19:59
          ciekawe... co ma tatuaz do poziomu? rozumiem ze osoby po studiach, z
          dobra praca tatuaz miec nie moga? a co ja maja?
    • shpinak Re: Co trąci "wiochą"? 03.08.08, 14:38
      Cala ta dyskusja to jedna wielka wiocha. Polska to jedyny, cywilizowany kraj na
      swiecie, gdzie ludzie zamiast zajac sie swoimi sprawami obgaduja innych. Tak,
      tak, niniejsza dyskusja to nic innego jak obadywanie, ploteczki oblesne.
      Myslicie ze w takiej Anglii czy Stanach to nie ma bialych skarpetek i kozaczkow
      - jest tego mnostwo tylko ze tu sie to nazywa 'kolorytem' a nie wiesniactwem, co
      dzis jest wiocha jutro bedzie juz 'trendy' i 'na topie'. Taka jest wlasnie
      roznica pomiedzy Polska a rozwinietymi spoleczenstwami, mozesz robic co chcesz,
      ubierac sie jak chcesz i miec opinie innych w nosie i czuc sie z tym dobrze.
      Dyskutowanie o czyms co wy nazywacie wiocha jest poczatkiem dyskryminacji i
      krotkowzrocznosci. Dla was wiocha to biale skarpetki, a dla starszego jegomoscia
      to juz sa czerwone wlosy i kolczyki w nosie, a najwieksza wiocha to pewnie juz
      miec czarna skore albo byc homosexualnym.

      A co do plucia na chodnik i palenia na przystankach to zwykle chamstwo i brak
      kultury a nie zadna wioch.

      Pozdrawiam.
      • Gość: pol_icek Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.dsl.bell.ca 03.08.08, 22:59
        No wlasnie, czy ludzie w Polsce nie maja nic wiecej do roboty? Pozdrawiam.
    • Gość: ks.ADAM Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.zamosc.mm.pl 03.08.08, 14:49
      No i Feel !!!!!!!!! Przy nim nawet słoma w butach to szlachectwo.
      • Gość: waserpanna Re: Co trąci "wiochą"? IP: *.mokotowplaza.waw.pl 03.08.08, 15:02
        zgadzam się, ich teksty to totajne dnoooooo

        ------------------------------
        słuchaj jaj
        jest już ciemno wszystko jedno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka