mw-k
18.05.08, 19:55
To może zacznę od tego, że byłem związany ze swoją uczennicą. Byłem,
bo prawie miesiąc temu wszystko się wydało. Wyrzucili mnie ze
szkoły. Za 'utrzymywanie stosunków seksualnych z nieletnią'. Teraz
jest już pełnoletnia. No cóz, kocham ją. I nie mogę sobie poradzić z
tym, że być może nie będziemy już razem. Ona jest po prostu cudowna.
Była tylko moja. Wiem, że może to głupie, ale boję się zadzwonić.
Zdaję sobie sprawę, że D. jest teraz w szkole szykanowana. I boję
się o nią. Nie mam z nią kontaktu. I teraz moje życie jakby straciło
sens. Nie miałem tego przy moich poprzednich związkach. Czuję, że to
ta jedyna. I że przez głupie stereotypy straciłem coś
najważniejszego.