msp.jet
20.05.08, 06:24
Miałem 2 kompy o mozliwościach poniżej ofert lizingowych i cenach mniejszych
- stosunek cena/jakosc albo jakosc/cena (gdzie jakosc to mozliwosci)
przyzwoity bo nikt tu nikogo oszukiwac nie chce choc sprzet nie topowy i jeden
radny samorzadowy odmowil kupna a drugi kupil 2 (dla siebie i dla kumpla) i
sobie zalozyl darmowy blog i zarejestrowal domene ktora umiescil na stronie
samorzadu. A radny pierwszy zarzucil ze nie dostarczylem wszystkich informacji
i ze jeszcze sie spotkamy - kliniczny przyklad braku umiejetnosci ponoszenia
konsekwencji wyborow komercyjnych, w tym odmownych i bazowanie na zastraszaniu
zamiast wyciaganiu wniosków z wydarzen przeszlych - nie boje sie radnego
niemniej jednak wladza w jego wykonaniu to zastraszanie a sluzba cywilna
spoleczenstwu. Zachowania ludzi sa przedstawiane jako bezsensowne albo w
najlepszym razie malo optymalne i oni sie bronia bo nie umieja zachowywac sie
logicznie - kieyds byly artykuly promujace kompy a pozniej na wykladzie byla
minuta ciszy dla uczczenia osoby je piszącej - teraz nie sa poszukiwane kozly
ofiarne ale tacy co spuszcza lomot kozlom ofiarnym choc oczywiscie niektorzy
wyszli przed szereg orkiestry mimo ze caly czas obowiązuje filmowe ' w razie
wpadki nie przyznamy sie do ciebie'.