chwila.pl Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 06:46 Dłuuuuuuuugi dzień do roboty. To nie dla mnie, wolę sobie dłuuuuuugo pospać, ale cóż, czasami muszę wstać w środku nocy - o 6 rano. Proza życia. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 07:10 A ja kwitnę w bezsenności od kilku godzin.To pokłosie krótkiej wieczornej drzemki ,która się nieznacznie przedłużyła. Spałam oczywiście w opakowaniu. c'est la vie jak mawiali starożytni madagaskarczykowie. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 07:18 Znalazłam w necie nieco zmodyfikowane formy tego przysłowia. Niektóre z nich są zabawne. Oto one: Kto rano wstaje, innym spać nie daje. Kto rano wstaje, ten chodzi niewyspany. Kto rano wstaje, ten sam sobie szkodzi. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg rozum odbiera. Kto rano wstaje, temu staje. Kto rano wstaje, ten idzie po bułki. / to o Tobie?/ Kto rano wstaje, ten jest głupi. Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra. A przy okazji i taką perełkę: Kto pod kim dołki kopie, ten będzie na topie. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Piąte w wydaniu mężczyzn jest wskazane. 03.07.08, 07:31 I pożądane. Szkoda ,że chłopy śpią jak susły. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 08:31 Diabli wiedzą:) migreniasta napisała: > Prawda czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Jedna z rannych ptaszyn dziś zaspała? 03.07.08, 08:34 Nie może być ! Witaj! Co dziś tak późno? Piekło to będzie dziś.Ponoć słupek rtęci oprze się o 50 stopni. Aż nie chce się wychodzić.Ale cóż-trzeba Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Jedna z rannych ptaszyn dziś zaspała? 03.07.08, 08:51 Nie zaspałam,ale komputer późno włączyłam. Sąsiadem się musialam zając:) Witaj i nawzajem:) Odpowiedz Link Zgłoś
paranormalny Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 08:54 Oczywista nieprawda!!! Prawdą jest: kto rano wstaje, ten ... leje jak z cebra. Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 10:01 kto rano wstaje ten g.wno sie wyspi Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 12:14 Kto rano wstaje, Temu Pan Bóg daje Znak na początek, By założył wątek. Kto z wstaniem zwleka, Wątek już nań czeka! Pan Bóg mu kiwa, By się dopisywał! Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 12:29 Rano ktoś mi kiwał Bym się wylegiwał Bo wstawanie ranne Jest nienaturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 13:06 leftt napisał: > Rano ktoś mi kiwał > Bym się wylegiwał > Bo wstawanie ranne > Jest nienaturalne. Rano ktoś Ci kiwa. Wieczorem kolebie? Kołysanki śpi(e)wa? Dobrze masz jak w niebie! Wybacz zmianę układu rymów. AABB jest niewdzięczny! Odpowiedz Link Zgłoś
paranormalny Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 12:45 Witaj Talencie [nam nędznym] Objawiony :) Kiedy będzie Nobel poetycki? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 13:04 paranormalny napisał: > Witaj Talencie [nam nędznym] Objawiony :) Witaj nędzny :-] > Kiedy będzie Nobel poetycki? Nie ma Nobla poetyckiego. Jest literacki - zarówno prozaikom, jak i poetom przeznaczony. Ale nie sądzę, żeby za mego żywota przyznali go forumowiczowi lub blogerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 16:28 supaari napisał: > Kto rano wstaje, > Temu Pan Bóg daje > Znak na początek, > By założył wątek. > > Kto z wstaniem zwleka, > Wątek już nań czeka! > Pan Bóg mu kiwa, > By się dopisywał! > > Na porannej fali Przypłynął Supaari Z wdziękiem coś naskrobał Literki szlifował A ja sobie czytam To w samo południe Prawie na bezdechu I czuję się cudnie O wielki Supaari Pokaż w całej gali Swe piękne talenty Ty mój ....przeklęty Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 04.07.08, 10:46 migreniasta napisała: > Na porannej fali > Przypłynął Supaari > Z wdziękiem coś naskrobał > Literki szlifował Fala falę goni... Pióro w Twojej dłoni Łechtać umie równo Dumę mą i próżność. > A ja sobie czytam > To w samo południe > Prawie na bezdechu > I czuję się cudnie Czasem trochę później Niż "w samo południe", Ktoś na dworcu drze się: "Yuma: trzecia dziesięć!" > O wielki Supaari > Pokaż w całej gali > Swe piękne talenty > Ty mój ....przeklęty Dość tej wazeliny, Bo jak z plasteliny Stanę się w rękach Twych Na słodkich udrękach... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Oj Ty mój nieszczęsny Su 05.07.08, 10:43 Ja przy Tobie nie mam tchu Ty w mych rękach Zginiesz w mękach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryzyko Re: Oj Ty mój nieszczęsny Su IP: *.chello.pl 05.07.08, 12:42 migreniasta napisała: > Ja przy Tobie nie mam tchu > Ty w mych rękach > Zginiesz w mękach No ładnie...ma gość fajną perspektywę. Niech cię! Ja na jego miejscu zwiewałbym od ciebie gdzie pieprz rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryzyko Re: Pieprz rosnie w Azji IP: *.chello.pl 05.07.08, 14:33 Ale ja lubię pieprzyć.... I nie mam tu na myśli głupot. Te, tylko czasami. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pieprz rosnie w Azji 05.07.08, 14:36 A czemu mi wystraszasz chłopaków.Konkurencję w pień chcesz wyciąć? Kto nie ryzykuje w kozie nie siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryzyko Re: Pieprz rosnie w Azji IP: *.chello.pl 05.07.08, 15:06 Ja ci wystraszam chłopaków? Ja ci życzę pomyślnych łowów. Dziwi mnie tylko twoja taktyka. Najpierw szepczesz czułe słówka, facet zaczyna mieć na ciebie ochotę, aż tu nagle, jak nie przywalisz z grubej rury... Przeczytałem dokładnie twoje rozmowy z Su, Brumem, Pol_polem,.... Jednego nokautujesz bez sensu (brum) podczas gdy jego przeciwnik leżał na deskach, drugiego (Supaari) skazujesz na męki, Pol_pola też potraktowałaś byle jak, aż się chłopak wycofał w przedbiegach. Taka modliszka z ciebie...brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (*_*) Re: Pieprz rosnie w Azji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 17:47 Samiec modliszki też tak sądzi a jednak coś go ciągnie.Są instynkty silniejsze-HA HA. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Oj Ty mój nieszczęsny Su 05.07.08, 19:43 migreniasta napisała: > Oj Ty mój nieszczęsny Su > Ja przy Tobie nie mam tchu > Ty w mych rękach > Zginiesz w mękach Ty mnie męczysz na bezdechu, Ja Ci poślę cień uśmiechu: Umiem w damy wpaść ramiona, Że rąk użyć nie śmie ona! Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Oj Ty mój nieszczęsny Su 05.07.08, 21:33 supaari napisał: > migreniasta napisała: > > > Oj Ty mój nieszczęsny Su > > Ja przy Tobie nie mam tchu > > Ty w mych rękach > > Zginiesz w mękach > > Ty mnie męczysz na bezdechu, > Ja Ci poślę cień uśmiechu: > Umiem w damy wpaść ramiona, > Że rąk użyć nie śmie ona! > Oj Ty wielki malkontencie Piszesz do mnie w tym momencie? Toć ja całe popołudnie Wyglądałam pięknie... cudnie Teraz zaś umyłam włosy Mam na głowie sporo rosy Zmyłam z siebie pudru tonę Twoje słowa chłonę chłonę I maseczkę mam na twarzy I Supaari mi się marzy Myśli moje rozczochrane teraz leżę-gwizdnij wstanę Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Oj Ty mój nieszczęsny Su 09.07.08, 12:03 migreniasta napisała: > Oj Ty wielki malkontencie > Piszesz do mnie w tym momencie? > Toć ja całe popołudnie > Wyglądałam pięknie... cudnie > Teraz zaś umyłam włosy > Mam na głowie sporo rosy > Zmyłam z siebie pudru tonę > Twoje słowa chłonę chłonę > I maseczkę mam na twarzy > I Supaari mi się marzy > Myśli moje rozczochrane > teraz leżę-gwizdnij wstanę Kto marudzić o tej porze Śmie, że inny ktoś nie może Na pisaniu dni swych trawić? Kto do pionu się postawić Chce na gwizd samca jakiegoś, Chłonąc, chłonąc słowa jego? Kto pod maską twarz ukrywa Lub pod pudru toną bywa? To osoba niedzisiejsza! Daję słowo – jest to gejsza! To tłumaczy to „chłonięcie”, Puder, wstanie na gwizdnięcie... Jeśli jeszcze grać potrafi Na samisen oraz trafić Lejąc do miseczki sake, Jest to gejsza! I „o takej” Gejszy myślał był Wałęsa Gdy Japonię drugą zwęszał! Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Żuraw i czapla 09.07.08, 13:35 Przypominacie bohaterów wiersza Jana Brzechwy, co tam przypominacie, jesteście ich egzemplifikacją, przynajmniej tu, na forum. Bo któż może wiedzieć, jak jest w istocie? ...:) Tak czy inaczej, dziękując za chwile wzruszeń, dedykuję Wam wiersz: ŻURAW I CZAPLA Przykro było żurawiowi, Że samotnie ryby łowi. Patrzy - czapla na wysepce Wdzięcznie z błota wodę chłepce. Rzecze do niej zachwycony: "Piękna czaplo, szukam żony, Będę kochał ciebie, wierz mi, Więc czym prędzej się pobierzmy." Czapla piórka swe poprawia: "Nie chcę męża mieć żurawia!" Poszedł żuraw obrażony. "Trudno. Będę żył bez żony." A już czapla myśli sobie: "Czy właściwie dobrze robię? Skoro żuraw tak namawia, Chyba wyjdę za żurawia!" Pomyślała, poczłapała, Do żurawia zapukała. Żuraw łykał żurawinę, Więc miał bardzo kwaśną minę. "Przyszłam spełnić twe życzenie." "Teraz ja się nie ożenię, Niepotrzebnie pani papla, Żegnam panią, pani czapla!" Poszła czapla obrażona. Żuraw myśli: "Co za żona! Chyba pójdę i przeproszę..." Włożył czapkę, wdział kalosze, I do czapli znowu puka. "Czego pan tu u mnie szuka?" "Chcę się żenić." "Pan na męża? Po co pan się nadweręża? Szkoda było pańskiej drogi, Drogi panie laskonogi!" Poszedł żuraw obrażony, "Trudno. Będę żył bez żony." A już czapla myśli: "Szkoda, Wszak nie jestem taka młoda, Żuraw prośby wciąż ponawia, Chyba wyjdę za żurawia!" W piękne piórka się przybrała, Do żurawia poczłapała. Tak już chodzą lata długie, Jedno chce - to nie chce drugie, Chodzą wciąż tą samą drogą, Ale pobrać się nie mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Oj Ty mój nieszczęsny Su 05.07.08, 21:55 www.youtube.com/watch?v=2JQjCuHXh_E Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 12:38 Mnie pan Bóg nic nie daje. Nawet bułek rano nie przyniesie. Chyba mnie nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
genoveva Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 04.07.08, 12:42 Pociesz się, że nie tylko Ciebie. Odkąd rano wstaje nic nie dostaję (a wcześniej się zdarzało). Do tego jestem wiecznie niewyspana :> Czyli fałsz. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 04.07.08, 12:54 kot_behemot8 napisała: > Mnie pan Bóg nic nie daje. Nawet bułek rano nie przyniesie. Chyba > mnie nie lubi. Lubi Cię i to bardzo. Dał Ci rozum, inteligencję, talent i to nie jeden! Nie masz prawa narzekać. No to dobry uczynek na dzień dzisiejszy mam z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (*_*) Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:49 Dobra wróżka? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 12:52 Czy jest tu jeszcze ktoś oprócz mnie, kto nie wie jak wygląda wschód słońca? Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 15:34 Wiedzieć to wiem jak wygląda, aczkolwiek nieczęsto (na szczęście) widuję :) A poza tym: kto pod kim dołki kopie temu Pan Bóg daje a kto rano wstaje ten w nie wpada :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 03.07.08, 19:54 W mieście to nic specjalnego, ale wschód słońca nad jeziorem lub morzem naprawdę warto obejrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.07.08, 23:42 Nienawidzę rano wstawać, a do pracy mam na 7 :( masakra! Dzień dłuższy, ale czy ciekawszy? Wcale, zważywszy na wieczne zmęczenie i konieczność wczesnego kładzenia się. No i jeśli nie jest się skowronkiem (ja nie jestem), to przeżywa się katusze. Odpowiedz Link Zgłoś
crax Jesteś w dobrym towarzystwie :) 04.07.08, 01:05 "... Wtenczas ksiądz przeor, porwawszy się z puchu, Pierwszy raz w życiu Jutrzenkę obaczył. ..." Ignacy Krasicki, MONACHOMACHIA (pieśń pierwsza) Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 04.07.08, 01:03 Tak mi powiedzial czlowiek ktory dorobil sie wielkiego majatku. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Dcio tyś jest niczym nocna sowa 04.07.08, 01:14 Znaczy się taki mądry.Napisałam co wiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: KTO rano wstaje temu PAN BÓG daje 04.07.08, 13:52 Kto pod kim dołki kopie, temu Pan Bóg daje, a kto rano wstaje, ten sam w nie wpada. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Po łbie. 05.07.08, 10:53 A jak ktoś klinicznie nie posiada ŁBA ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Służba IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.08, 16:33 Czy to oznacza, że jak lubię pospać dłużej, to nic, tylko szatana wspieram? ;) Dziś w pracy miałam takie kryzysy, że szok. Łaziłam, jak zombie, a że pogoda nieciekawa, to mało pracy miałam (pracuję z klientami, którzy w taką pogodę siedzą w domu). Koszmar - to mało powiedziane. Załamanie nerwowe. Odpowiedz Link Zgłoś