arek103
14.07.08, 23:36
Niektorzy uwazaja, ze zdrada zony przez faceta powinna byc karana, natomiast
niewinne igraszki tego faceta z innym facetem nie, bo to nie jest zdrada tylko
zabawa. Cos w tym jest, skoro slubowalo sie wiernosc, to powinno sie poniesc
konsekwencje za jej ew. zlamanie. Nikt nie kazal brac slubu, mozna zyc w
konkubinacie.
'Jesli to "pedalowanie" odbywa sie za obopolna zgoda, nikomu krzywdy
nie robi. Zdrada rodziny, to nieco wiecej.
Wydaje mi sie ze to nam europejczykom etyka sie pomieszala.
Sa kultury, gdzie dane slowo, przysiega cos znacza. W Europie to
zupelne puste gesty.'
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=180&w=82122266&a=82129309