Dodaj do ulubionych

Brak wychowania, czy znieczulica, a moze pogarda?

22.07.08, 12:32
Witam,
pracuje w sklepie z odzieżą, na głównej ulicy miasta ok 350tys. mieszkanców.
NIe rozumiem dlaczego wchodzący klienci sie nie odzywaja moze jesten na 10
powie pierwszy dzien dobry. Są tacy, co nawet na moje dzień dobry nie
odpowiadają. O co chodzi? NIe ma różnicy czy są to ludzie ok 40 czy ok 20,
taki sam brak wychowania, znieczulica a może pogarda dla osoby pracującej w
sklepie?
Obserwuj wątek
    • muerte2 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:10
      Ja natomiast nie cierpię, gdy po wejściu do sklepu usłużna pani pyta czy może mi
      w czymś pomóc. Nie wiem, może wyglądam na kogoś potrzebującego pomocy... w
      każdym jednak razie wolę sam pooglądać rzeczy, którymi jestem zainteresowany, a
      nie oglądać je z panią "na głowie". Albo oglądać rzeczy przez nią zaproponowane.
      Generalnie - panie ze sklepów, wiem, że może jest taki przykaz, żeby reagować na
      każdego klienta zaraz po jego wejściu, ale błagam, róbcie to dyskretnie albo
      wcale. Nie przychodzę, żeby z panią prowadzić dysputy, ale w spokoju obejrzeć
      rzeczy. Jeżeli będę miał nierozwiązywalny za pomocą moich sił umysłowych problem
      - niewątpliwie się do pani zgłoszę, przyrzekam. Albo zgłoszę się do innego
      specjalisty ;-)
      • Gość: ferment Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga IP: *.chello.pl 22.07.08, 13:22
        Też tak mam:)
        • tesska Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:26
          A wchodząc do sklepu (małego) też traktujecie osobę pracującą tam jak powietrze?
          • leftt Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:27
            Ja uważam, że każdy klient powinien mieć krawat, bo klient w
            krawacie jest mniej awanturujący się.
            • tesska Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:30
              brak wychowania i pogarda
          • muerte2 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:47
            tesska napisała:

            > A wchodząc do sklepu (małego) też traktujecie osobę pracującą tam jak powietrze
            > ?

            Jak małego?

            Cóż, nigdy nikogo nie traktowałem jak powietrze - tyle tylko, że w tej chwili
            nie mam jak Ci tego udowodnić ;-)

            A swoją drogą - powietrze, to coś, bez czego ja osobiście nie potrafię żyć.
            Zatem traktowanie kogoś jak powietrze wcale nie jest takie złe ;-)

            Pozdrawiam i życzę lżejszego spojrzenia na rzeczywistość!
      • model.testowy Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:53
        muerte2 napisał:

        > Ja natomiast nie cierpię, gdy po wejściu do sklepu usłużna pani pyta czy może m
        > i
        > w czymś pomóc. Nie wiem, może wyglądam na kogoś potrzebującego pomocy... w
        > każdym jednak razie wolę sam pooglądać rzeczy, którymi jestem zainteresowany, a
        > nie oglądać je z panią "na głowie". (...)

        Samo pytanie to nic. Często jednak, po usłyszeniu odpowiedzi: "nie, dziekuję", owa pani odsuwa się tylko o krok i bacznie wgapia się w klienta. Chyba w celu zachęcenia go do szybkiego opuszczenia sklepu. Przynajmniej na mnie to tak działa.
    • Gość: klient Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga IP: 84.201.210.* 22.07.08, 13:43
      W malym sklepie mówię dzień dobry, jak większość znanych mi osob.
      Trudno natomiast, zeby witać się z obsługą w większych sklepach,
      nie mówię nawet o marketach, ot., takim zwyklym miejskim obuwniczym.
      Pięciu, sześciu, ośmiu sprzedawców - klaniaj się każdemu :). więc
      się nie kłaniam, chyba, że potrzebuję pomocy, to mówię dzień dobry
      po dopadnięciu konkretnego sprzedawcy. Myślę, ze ma to tez zaletę
      dla obsługi, bo mniejszej ilości osób musi odpowiadać :), pozdrawiam

      chyba mały ruch w twoim sklepie, skoro masz takie problemy
      • Gość: ferment Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga IP: *.chello.pl 22.07.08, 13:49
        'dzień dobry' pierwszemu napotkanemu sprzedawcy...i temu, do którego zwraca się
        ze swoją 'sprawą'
        BY czas, dawno, ze sprzedawcy apelowali, by nie zakłócać im pracy ciągłym
        pozdrawianie
        A teraz mogę, bez zakłócania: POZDRAWIAM WSZYSTKICH SPRZEDAWCOW
    • wanilinowa Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:52
      jeśli pani jest zajęta to nie mówię dzień dobry.. jeszcze hasła w krzyżówce
      pomyli albo pod zły numer zadzwoni;) jeśli ktoś zauważa moje wejście to
      oczywiście się witam, ale wszelkiej pomocy odmawiam, chyba że akurat krwawię z
      otwartego złamania:)
      • Gość: ferment Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga IP: *.chello.pl 22.07.08, 13:55
        Spożywającym i palącym nie mówię. Opuszczam lokal i nie wracam.Długo nie wracam.
      • muerte2 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 14:00
        wanilinowa napisała:

        chyba że akurat krwawię z
        > otwartego złamania:)

        Tak tylko informacyjnie dopytam - często chodzisz z krwawiącymi otwartymi
        złamaniami do sklepu? Mam nadzieję, że nie do działów z białymi obrusami ;-)

        A tak poważnie to wpadłem na pomysł i teraz po przywitaniu mnie przez obsługę
        sklepu i ofercie pomocy - zaproponuję współudział w kradzieży lub obrabowaniu
        kasy sklepowej. W przypadku stanowczej odmowy poproszę chociaż o chwilkę
        intymności z panią ekspedientką w sklepowej przymierzalni...
        • wanilinowa Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 14:07
          > Tak tylko informacyjnie dopytam - często chodzisz z krwawiącymi otwartymi
          > złamaniami do sklepu? Mam nadzieję, że nie do działów z białymi obrusami ;-)

          jeszcze mi się nie zdarzyło, ale jeśli będę kiedyś w takiej sytuacji to obiecuję
          udać się do działu czerwonych obrusów i tam czekać na propozycję pomocy:)
          • muerte2 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 14:12
            wanilinowa napisała:

            > jeszcze mi się nie zdarzyło, ale jeśli będę kiedyś w takiej sytuacji to obiecuj
            > ę
            > udać się do działu czerwonych obrusów i tam czekać na propozycję pomocy:)

            Pamiętaj tylko, żeby głośno wołać pomocy, bo straszna ponoć znieczulica i pies z
            kulawą nogą nie podejdzie, żeby ocenić skalę Twojego złamania ;-)
            • wanilinowa Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 14:18
              >
              > Pamiętaj tylko, żeby głośno wołać pomocy, bo straszna ponoć znieczulica i pies
              > z
              > kulawą nogą nie podejdzie, żeby ocenić skalę Twojego złamania ;-)

              wolałabym żeby psy nie kręciły się w okolicy świeżego mięsa, w dodatku mojego;)
              ale wołać chyba nie trzeba, skoro standardem jest formułka "w czym mogę pani
              pomóc", to i ja doczekałabym się rychłego zainteresowania. chyba że trafiłabym
              na panią pogrążoną w 300 krzyżówkach panoramicznych - wtedy zamierzam improwizować
    • model.testowy Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 13:54
      Brak wychowania. Ot takie gburki-burki.
    • czyngis_chan Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 15:32
      Sam nie jestem zbyt towarzyski i mnie to nie rusza. Do sklepu chodzi
      się kupować, nie konwersować.
      • model.testowy Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 16:02
        "Dzień dobry" to forma konwersacji? A ja myślałem, że to zwrot grzecznościowy, okazanie szacunku (nie jesteś dla mnie powietrzem). No ale ja może dziwny jestem.
        • czyngis_chan Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 18:03
          Cóż, dla mnie to dziwne jak ktoś obcy się do mnie odzywa bez
          konkretnego powodu, zwroty grzecznościowe nie są mi do niczego
          potrzebne.
    • jdbad Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 15:40
      A ja mam inny problem ze sklepami. Dlaczego praownicy tychże , nie
      odpowiadją na moje dzień dobry?
      Nie traktuj tego soobiście:)
      • Gość: gosc Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 10:28
        I ja, i ja tak mam!Z uporem maniaka strzępię język, dzień dobry,
        proszę, dziękuję, do widzenia, stosunkowo rzadko spotykając się z
        jakimkolwiek odzewem, za to dość często odpowiada mi echo:-)
        To nie znieczulica czy pogarda, po prostu brak elementarnej kultury
        osobistej.
    • mentat5 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 15:42
      TEY "Z tylu sklepu"

      BS - Dzień dobry.

      ZL - Dz- cooty... Jeszcze raz, no. No gdzie... Ty słyszałeś żeby ktoś wchodząc
      do sklepu dzień dobry mówił? Kulturę zmieniasz? Obyczaje wprowadzasz nowe? Gramy
      pod hasłem ''Prawda czasu, prawda ekranu''! Jeszcze raz, dawaj! (oklaski) Musi
      być tak jak- no idź, no! Jeszcze- no.. A jak do ''samu'' wchodzisz, dzień dobry
      mówisz?! Za koszyk i w regały lecisz, nie? Będzie się kłaniał aby ktoś mu koszyk
      zabrał - jeszcze raz. Wszyscy-...
    • wiaderko26 Nowobogackie buce? 22.07.08, 17:42
      • maria_antonieta Re: Nowobogackie buce? 22.07.08, 19:32

        A moze po prostu, osoby ktore, nie mowia "dzien dobry" nie wiedza,
        co to uprzejmosc i mile traktowanie...heh

        Co poniektore sie tu wypowiedzialy, ...moze maja problemy rodzinne,
        nikt ich nie kocha i nie szanuje->...wiec, co dopiero sprzedawca,
        heh! :P
    • kol.3 Re: Brak wychowania, czy znieczulica, a moze poga 22.07.08, 20:44
      Wczoraj weszłam do obuwniczego, dwie sprzedawczynie siedziały na
      kanapie do mierzenia obuwia i plotkowały zawzięcie nie zwracając na
      mnie żadnej uwagi. Mogłabym zaśpiewać "Międzynarodówkę" na środku
      sklepu, wątpię aby mnie zauważyły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka