Dodaj do ulubionych

Plagiat nie plagiat

28.07.08, 13:00
Żenujące jest żerowanie na popularności nazw i haseł. Wystarczy pobawić się słowami, tu dodać, tam przekręcić i wszyscy rżą: „Uhaha, ale śmieszne. Ale dobre!” Rzyg. Tytuł „Wojna polsko-jaruzelska” to ewidentne wykorzystanie popularności książki Masłowskiej. I co? Zapłacił jej autor za to? Nazwa „Pink Freud” (taki zespół)… litości. Jak słyszę w „Antyradiu”: „rock, honor, ojczyzna” to ziewam. „Rock, humor, golizna (albo zgnilizna)” już lepiej by pasowało.
Obserwuj wątek
    • muerte2 Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 13:06
      Dla mnie żenujący jest Murzyn, który doda do znanego przeboju trochę rapu i jest
      najlepiej sprzedającym się artystą (?), a "jego" przebój jest wielkim hitem.
      Marnizna, prostactwo i brak osobowości (a często też zwykłych umiejętności)
      króluje wzbudzając zachwyt.
      • niewinny.kwiatuszek Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 13:12
        To to samo, tylko inna skala. Sklecamy, skracamy, uklepujemy, brylujemy wałkując wiecznie to samo. Nie stać nas na nową jakość?
        • muerte2 Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 13:42
          Pewnie nas stać, tyle tylko, że trzeba coś wiedzieć, coś umieć, coś kiedyś
          przeczytać, zobaczyć coś innego niż tylko biesiady kabaretowe w dwójce - i
          przede wszystkim mieć i(s)krę. Promując beztalencia i bezguścia, nijakie
          artystki, marnej jakości telewizję i sto jeszcze tysięcy "pójść na łatwiznę"
          mamy w efekcie żałosny bełkot opakowany w sposób jarmarczny i krzykliwy.
          Poza tym miernot będzie coraz więcej, bo studio nagraniowe można mieć w domu, a
          komputerowy papier ułatwia sam proces pisania. Zapomina się również, że
          prawdziwe dzieło jest zwykle wynikiem pracy, a nie krótkotrwałego natchnienia
          czy obróbki czegoś już istniejącego.
          • niewinny.kwiatuszek Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 16:07
            muerte2 napisał:

            > prawdziwe dzieło jest zwykle wynikiem pracy, a nie krótkotrwałego natchnienia czy obróbki czegoś już istniejącego.

            To prawda, ale hasło reklamowe, tytuł, czy nazwa... to nie muszą być dzieła, którym należy poświęcać wiele czasu i pracy. A i tak ludzie kopiują, naśladują, idą na łatwiznę. Jaki jest sens robić kampanię reklamową pod znakiem: "Pończochy x. Prawdopodobnie najlepsze pończochy na świecie."
            Prawdziwe dzieła to temat na osobny wątek...
    • obt37 Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 14:32
      Dla mnie zenujace jest jak kobieta pisze:rzyg!
      To nie kobieta: to babo-chlop, heheh
      A usilnie robi z siebie niewinna ,hehehe
      • niewinny.kwiatuszek Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 14:40
        obt37 napisał:

        > Dla mnie zenujace jest jak kobieta pisze:rzyg!

        Kochanie, jeśli to Ci ułatwi pisanie na temat to wyobraź sobie, że "rzyg" nie napisała kobieta, tylko facet i masz problem z głowy.
        • obt37 Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 14:59
          niewinny.kwiatuszek napisała:

          > obt37 napisał:
          >
          > > Dla mnie zenujace jest jak kobieta pisze:rzyg!
          >
          > Kochanie, jeśli to Ci ułatwi pisanie na temat to wyobraź sobie, że "rzyg" nie n
          > apisała kobieta, tylko facet i masz problem z głowy.

          hehehe to Ty masz problem ,ja sie tylko smieję z takich ''niewinnych'' ,hehe
          zadna szanujaca sie dziewczyna nawet nie powtorzy takiego czy podobnego słowa
          ,hehehe:)
          zmień nick ,nie pasuje do ciebie ,hehehehe
          • nessie-jp Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 15:45
            Jestem szanującą się kobietą i powiem ci "rzyg!" O, właśnie, rzyg. I rzyg. I
            jeszcze rzygu rzygu rzyg rzyg rzyg.

            No bo jak mam mówić? Wymiot?
            • muerte2 Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 15:54
              nessie-jp napisała:

              > Jestem szanującą się kobietą i powiem ci "rzyg!" O, właśnie, rzyg. I rzyg. I
              > jeszcze rzygu rzygu rzyg rzyg rzyg.

              Fuj, Pani się wcale nie szanuje! ;-)


              > No bo jak mam mówić? Wymiot?

              Można "namiot" ;-)
              • nessie-jp Re: Plagiat nie plagiat 28.07.08, 16:24
                No dobrze. Mój kot właśnie znamiotował na dywan...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka