Dodaj do ulubionych

Mój testament

08.12.08, 03:26
Bóg nie istnieje.

Rozumiem skąd - w szczegółach - jestem taki, a nie inny: dzięki
ludzkiej kulturze, dzięki moim rodzicom, środowisku, szkole,
literaturze, z którą się zetknąłem, ludziom, którzy ją stworzyli,
pierwszym praludziom, którzy zdołali przetrwać i przekazać swoje
geny dalej, dzięki naszej planecie i gwieździe, wokół której ona
krąży, a także i przede wszystkim dzięki początkowym warunkom i
zasadom zmienności Wszechświata (jego fizyki). To wszystko stworzyło
mnie.

Nie muszę się nikomu odwdzięczać i przed nikim bić pokłonów. Ale
mogę skalkulować, jakim chciałbym widzieć świat, który po sobie
zostawię. I na to jest nakierowane całe moje życie, na mój
testament. Ja fizycznie zniknę, ale pozostanie po mnie ślad i zależy
mi na tym, by w nim było to, co jest naprawdę wartościowe. Dla
takiego celu warto żyć jedynym, ziemskim życiem.

A Wy, po co żyjecie?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Mój testament 08.12.08, 11:42
      grgkh napisał:

      > A Wy, po co żyjecie?

      Nie mam pojęcia. Nie znam przyczyny i nie wiem dokąd to zmierza. Tym
      bardziej nie ma powodu abym wyrażał komukolwiek jakąś wdzięczność.
      Nie prosiłem się na ten świat, ale skoro już jestem, no to myślę.
      • kabja Re: Mój testament 08.12.08, 12:09
        Skoro już żyję, to chciałabym pozostawić po sobie kilka dobrych śladów.Życie
        jest doskonałą okazją,aby śpiewać, spotykać się z ludźmi,czytać fajne książki,
        robić rzeczy pożyteczne i mniej pożyteczne. Czasem też dobrze zatrzymać się na
        chwilę i pomyśleć,że przecież mogło mnie nie być...
        • piwi77 Re: Mój testament 08.12.08, 12:25
          kabja napisała:

          > Czasem też dobrze zatrzymać się na chwilę i pomyśleć,że przecież
          > mogło mnie nie być...

          Nie zatrzymam się i nie pomyślę w ten sposób. Moim zdaniem, wziętym
          od któregoś z filozofów, wszystko co się wydarzyło, wydarzyć się
          musiało, a wszystko co może sie wydarzyć, wydarzyć się musi.
    • mala.mi74 Re: Mój testament 08.12.08, 14:38
      grgkh napisał:

      > Bóg nie istnieje.
      >
      > Rozumiem skąd - w szczegółach - jestem taki, a nie inny: dzięki
      > ludzkiej kulturze, dzięki moim rodzicom, środowisku, szkole,
      > literaturze, z którą się zetknąłem, ludziom, którzy ją stworzyli,
      > pierwszym praludziom, którzy zdołali przetrwać i przekazać swoje
      > geny dalej, dzięki naszej planecie i gwieździe, wokół której ona
      > krąży, a także i przede wszystkim dzięki początkowym warunkom i
      > zasadom zmienności Wszechświata (jego fizyki). To wszystko
      stworzyło
      > mnie.
      >
      > Nie muszę się nikomu odwdzięczać i przed nikim bić pokłonów. Ale
      > mogę skalkulować, jakim chciałbym widzieć świat, który po sobie
      > zostawię. I na to jest nakierowane całe moje życie, na mój
      > testament. Ja fizycznie zniknę, ale pozostanie po mnie ślad i
      zależy
      > mi na tym, by w nim było to, co jest naprawdę wartościowe. Dla
      > takiego celu warto żyć jedynym, ziemskim życiem.
      >
      > A Wy, po co żyjecie?

      Aby siebie i innych ,bliskich mi, pociagnac ku pełni
      człowieczenstwa.Ale najpierw stopniowo dowiadywac się co to znaczy
      byc w pełni człowiekiem. Aby poznawac prawde o człowieku i tym samym
      sobie.
      Tylko w ten sposób mozna pozostawic po sobie dobro,wiele prawdziwego
      dobra, kótre bedzie trwac wiecznie.
      • prskchx Re: Mój testament 08.12.08, 14:59
        Bóg nie mógł znieść sytuacji, że stworzeni przez niego ludzie staliby się nim.
        • mala.mi74 Re: Mój testament 08.12.08, 15:11
          prskchx napisał:

          > Bóg nie mógł znieść sytuacji, że stworzeni przez niego ludzie
          staliby się nim.

          Bóg nie jest nielogiczny .
          Bóg nie "gdyba" o rzeczach kórych nigdy nie bylo i nie bedzie.
          To ludzie zyja w chaosie,wiec i chaotycznie próbują gdybac.
    • prskchx Re: Mój testament 08.12.08, 14:47
      Ładnie napisane Curriculum Vitae i tam dalej też. Trochę w tym tekście PYCHY
      widzę ale ogólnie jest OK!
    • zuq1 marność nad marnościami i wszystko marność 08.12.08, 14:53
      > Bóg nie istnieje.<
      Grekhorku,
      widzę że zaczynasz tak jak inni kończą: "A poza tym uważam, że
      Kartagina powinna być zniszczona" lub "Balcerowicz musi odejść".

      "Rozumiem skąd - w szczegółach - jestem taki, a nie inny:(...) To
      wszystko stworzyło mnie." - wygląda na to, że wszystko po to
      powstało, aby stworzyć Ciebie ;-))))

      "Ale mogę skalkulować, jakim chciałbym widzieć świat, który po sobie
      zostawię. (...) Ja fizycznie zniknę, ale pozostanie po mnie ślad i
      zależy mi na tym, by w nim było to, co jest naprawdę wartościowe.
      Dla takiego celu warto żyć jedynym, ziemskim życiem." - cóż takiego
      to może być? Co jest naprawdę wartościowe? Twoje wypowiedzi na
      różnych forach? One zostaną wykasowane najdalej za rok. Praca
      zawodowa? Jeśli jesteś architektem, to może Twój projekt, zamieniony
      w beton i szkło, postoi ze 100 lat, zanim się nie rozsypie lub nie
      zostanie wyburzony pod projekt innego architekta. Jednym zdaniem:
      "Marność nad marnościami i wszystko marność".

      "A Wy, po co żyjecie?" - skoro Bóg mi dał życie, to żyję.
    • radzimir11 Re: Mój testament 08.12.08, 16:44
      grgkh napisał:

      > A Wy, po co żyjecie?

      Dla radości istnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka