arte77
08.11.03, 22:55
Natura dała kobietom zdolność do zachodzenia w ciążę. Wiąże się to z wieloma
trudami, odpowiedzialnością za zdrowie i życie płodu a później dziecka, z
wielkim trudem porodu, karmieniem a później wychowywaniem dziecka.
Także ze szczęściem macierzyństwa - ale być może to szczęście z bycia matką
zostało kobiecie dane przez naturę właśnie po to, żeby chciała te dzieci
rodzić.
Dlaczego więc kobieta nie może sama decydować o aborcji?
Aborcja jest niezgodna z naturą i myślę że decydująca większość kobiet zdaje
sobie z tego sprawę. Zdaje sobie sprawę z tego, jakie zagrożenia niesie
aborcja - fizyczne i psychiczne, jak również z tego, że jest wątpliwa
etycznie. I przeważnie jest tak, że jeśli kobieta na tą aborcję jednak się
decyduje, ma ona ku temu wystarczająco ważne powody.
Kobieta mając tak duże zobowiązania w kwestii podtrzymywania gatunku powinna
moim zdaniem mieć również specjalne przywileje pozwalające jej decydować
o "życiu poczętym" - nawet jeśli komuś postronnemu mogłoby się to wydawać
nieetyczne.
W innym wypadku będzie niewiele więcej niż naczyniem na płody.
Mylę się?