spacerwemgle
27.08.10, 16:55
moja mama powiedziała mi kiedyś, że dziwi mi się, że chcę drugie
dziecko, że ona gdyby była drugi raz w ciąży-usunęłaby, bo nie
dałaby rady, i nie daje-mając jedno, i nic mnie to nie obchodzi, bo
JA to JA a ona to ona
Boże, dziękuję Ci, że nie jestem tym drugim dzieckiem, tylko tym
Twoim, jedynym
i wiara nie ma tu nic do rzeczy, kobiety wy nie wiecie o czym w
ogóle mówicie chyba...
jak można zamordować kogokolwiek, a co dopiero swoje dziecko, co z
tego, że jest takie maleńkie, pierwszy raz zobaczyłam swoją córeczkę
kiedy była maleńka jak ziarenko groszku, kochałam ją już wtedy, a
ona mnie, czułam to
ja mam dwoje dzieci, jakże mogłabym zamordować im brata albo
siostrę, wyobraźcie sobie, że ten skrawek ciałka ma szanse dorosnąć
i stać się człowiekiem, który utuli Was kiedyś w swoich ramionach,
to takie proste...
TAK śmiem to oceniać, do tego mam prawo, do mordowania nie!
ten wątek to jakiś koszmar