Dodaj do ulubionych

Czemu ludzie pchają się do środków komunikacji?

03.02.09, 15:05
Od dawna zauważam takie scenki. Kolejka/autobus/tramwaj zatrzymują się na
przystanku. Staję w drzwiach. Drzwi otwierają się. Przede mną tłumek
przytulonych do drzwi ludzi, którzy ledwo dają mi wysiąść! W drugą stronę
zresztą to samo. Chcę spokojnie wsiąść do pojazdu, a tu na łeb, na szyję walą,
pchają się ludzie. A najlepsze, że jest tak prawie bez względu na porę dnia,
czy ilość miejsc siedzących.
Obserwuj wątek
    • tlenek_wegla Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj 03.02.09, 15:51
      Wlasnie dlatego... nie zauwazasz tego , co sam robisz?


      Chcesz wysiadac a tam tlumek...
      Chcesz wsiadac a tu ci sie pod nogi wysiadajacy pchaja :)

      Jakas dychotomia poznawcza.
      • Gość: grenzik Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.chello.pl 03.02.09, 15:57
        Słaby komentarz.
        Podejrzewam, że nie korzystasz z publicznego transportu.
        • tlenek_wegla Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj 03.02.09, 16:00

          Czesto, poniewaz nie mam samochodu...

          PS
          Slaby poniewaz?? Nie podales zadnego argumentu.
          • Gość: grenzik Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.chello.pl 03.02.09, 17:16
            Może to kwestia gustu nie wymagająca argumentacji ? :)

            Nie załapałem specjalnie o co chodzi. Jasne, że ludzie gromadzą się przy
            drzwiach i jakoś tam się zagęszcza, kiedy mają się wymienić miejscami. Ale
            zauważyłem, że naprawdę się cisną do tych drzwi... Osobiście kiedy mogę (czyli
            kiedy wysiadam) dbam o przestrzeń dla wysiadającej osoby i nie martwi mnie nigdy
            specjalnie czy, kiedy wsiadam, wsiądę pierwszy czy ostatni. A ludzie generalnie
            zachowują się jakby to były jakieś wyścigi.
            • tlenek_wegla Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj 03.02.09, 17:23


              > Może to kwestia gustu nie wymagająca argumentacji ? :)
              >

              Kazda dyskusja wymaga argumentow. O gustach sie nie dyskutuje.

              > Nie załapałem specjalnie o co chodzi. Jasne, że ludzie gromadzą się przy
              > drzwiach i jakoś tam się zagęszcza, kiedy mają się wymienić miejscami. Ale
              > zauważyłem, że naprawdę się cisną do tych drzwi... Osobiście kiedy mogę (czyli
              > kiedy wysiadam) dbam o przestrzeń dla wysiadającej osoby i nie martwi mnie nigd
              > y
              > specjalnie czy, kiedy wsiadam, wsiądę pierwszy czy ostatni. A ludzie generalnie
              > zachowują się jakby to były jakieś wyścigi.

              Ke?

              Sam napisales, ze zlosci Cie tlok przy drzwiach i to, ze kiedy wsiadasz irytuje
              cie pchanie sie wysiadajacych...

              Zdecyduj sie!
              • Gość: grenzik Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.chello.pl 04.02.09, 01:19
                Cóż. Najwyraźniej nie wypowiedziałem się dość precyzyjnie. Pora późna, więc
                przemyślę to jutro i postaram się możliwie najdokładniej opisać denerwujące mnie
                zjawisko.
              • Gość: grenzik Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.chello.pl 04.02.09, 01:38
                "Sam napisales, ze zlosci Cie tlok przy drzwiach i to, ze kiedy wsiadasz irytuje
                cie pchanie sie wysiadajacych..."

                Wcale tak nie napisałem... ale nie sprecyzowałem, może o to chodzi... Miałem na
                myśli to, że wsiadając denerwuję się zachowaniem innych wsiadających, którzy
                nieraz robią z tej prostej czynności jakieś wyścigi, tudzież wierzą, że jak
                szybciej wsiądą, to szybciej dostaną się na docelowy przystanek... Osobiście -
                owszem - nie mam z tym problemu, ale ich zachowanie jest po prostu stresujące.
    • princessofbabylon Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj 03.02.09, 16:33

      > Przede mną tłumek
      > przytulonych do drzwi ludzi, którzy ledwo dają mi wysiąść!

      To rozumiem i też mnie to wkurza. I jeszcze ryja drze, że za wolno
      ludzie wysiadają, bo on już chce wsiąć a tu jeszcze tyle ludzi. Więc
      się pcha, bo tak najlepiej. Zaobserwowane wśród nastoletniego
      penerstwa w dresach.



      > Chcę spokojnie wsiąść do pojazdu, a tu na łeb, na szyję walą,
      > pchają się ludzie.

      Tego nie rozumiem. Jak chcesz wsiąść to przecież czekasz z boku
      drzwi, aż się ludzie wysypią i wtedy wsiadasz. Wtedy nie ma pchania.
      • Gość: grenzik Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.chello.pl 03.02.09, 17:17
        Ha! W drugim przypadku, owszem, staram się jak mogę zrobić miejsce dla
        wysiadających. Ale nawet w tym przypadku znajdzie sie nieraz ktoś, kto "musi być
        pierwszy" :)
        • Gość: jedynydorosły Re: Czemu ludzie pchają się do środków komunikacj IP: *.gprs.plus.pl 03.02.09, 17:40
          Ktoś musi być pierwszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka