prawdziwy2
16.11.03, 14:48
W uzupełnieniu do artykułu Rafała Ziemkiewicza w Nesweeku oraz z okazji
dzisiejszego Dnia Tolerancji jako normalny mężczyzna, któremu podobają się
kobiety, chciałbym powiedzieć, że jestem tolerancyjny dla heteroseksualistów.
Nie rozumiem natomiast jak można być homoseksualistą – to jest przecież
nienormalne. No bo jak jednemu facetowi może podobać się drugi facet? To
przecież obrzydliwe! Jak można przytulać się do innego faceta? (to znaczy
kobiety niech się przytulają – wtedy to jest nawet przyjemne, a jeśli czyta
to jakaś zainteresowana pani, to proszę o kontakt:
normalnyfacet@dziubdziusiowo.pl). Normalny facet nie podnieca się innym
facetem. Podnieca się tylko kobietą.
Poza tym homoseksualiści wkładają sobie członki – nie powiem gdzie. Członka
tam nie można wkładać – to znaczy ewentualnie można, ale osobie płci
przeciwnej, i nie można o tym opowiadać, bo z tego ludzie się śmieją. Tak
naprawdę swojego członka normalny mężczyzna może wkładać w wiele miejsc – ale
tylko osobie płci przeciwnej. Jeśli wkłada osobie tej samej płci, to nie jest
to normalny mężczyzna. A członka trzeba wkładać, po to ci on jest. To by było
straszne jakby mi go urwało! Nie wiem, co by było lepsze – być
homoseksualistą z członkiem, czy normalnym mężczyzną bez członka. A co Wy
byście woleli?
Jak sobie nie wkładają to podobno uprawiają seks oralny, ale to to już jest
prawdziwe zboczenie, no bo ma to chyba coś wspólnego z pługiem.
Homoseksualiści mogą też wykonywać onanizm. Kiedyś myślałem, że temu, kto
uprawia onanizm rosną włosy na dłoni, ale kolega z pracy powiedział mi, że to
nie jest tak – że to rosną włosy na głowie. Dlatego nie onanizują się tylko
skinhedzi i ludzie po chemioterapii. Jak więc widać gołym okiem, z tego
wszystkiego wynika, że wszystkie techniki seksualne między kobietą i
mężczyzną są zawsze normalne, a między dwoma facetami zawsze nienormalne.
Wszystko to co napisałem nie dotyczy lesbijek. Dwie kobiety zawsze mogą robić
z sobą w łóżku co chcą – jest to i ciekawe i podniecające dla normalnego
faceta. Dlatego trzeba zalegalizować związki partnerskie, ale tylko
lesbijskie.
Być homoseksualistą to jest też dlatego nienormalne, bo wtedy się wszyscy z
człowieka śmieją. Jak ja bym się urodził homoseksualistą (tak zrozumiałem z
waszego pisania na forum, że homoseksualistą człowiek się rodzi), to bym
sobie to od razu zmienił już jako noworodek, żeby mi się podobały kobiety
seksualnie. Jakbym nie mógł tego zmienić to bym udawał, że mnie kobiety
podniecają i bym sobie kupił pompkę do pompowania członka. Jak to dobrze, że
jestem normalny i nie muszę wydawać pieniędzy na pompkę!
Poza tym nie wiadomo, jak oni się rozmnażają, ci homoseksualiści. Podobno
płodzą ich normalni ludzie (tzn. normalni faceci, których podniecają kobiety,
plus normalne kobiety, które podnieca to samo co podnieca homoseksualistów),
ale ja w to nie wierzę. To niemożliwe, że te nasze rozkoszne małe dzieci
wyrastają później na homoseksualistów. Oni, ci homoseksualiści, są na pewno
sprowadzani z księżyca, no bo skąd się mogą brać?
Panie Boże milusieńki, dziękuję ci, że nie jestem homoseksualistą, bo dzięki
temu mogę się czuć o wiele lepszy! Dziękuję też, że stworzyłeś
homoseksualistów, bo przynajmniej jest od kogo czuć się lepszym. To będzie
straszne, jak oni zdobędą równouprawnienie i się okaże, że to też normalni
ludzie! Wtedy my, normalni mężczyźni, będziemy zagrożeni. Tak jak te biedne
Holendry i inne Europasy – tam nie ma już normalnych facetów. Tam nikt już
nie czuje się lepszy od homoseksualistów! I u nas też ma tak być? O nie,
mamusiu, ratunku!!!!!
(Więcej odkrywczych informacji o homoseksualistach znajdziecie w numerze
29/2003 tygodnika Newsweek Polska z dn. 14.07.2003 na stronie 112 w artykule
mojego najbliższego przyjaciela Rafała Ziemkiewicza pt. „Homoseksualista
kontra gej”.)