iskranet
21.03.09, 11:51
Większość z nas zdaje sobie sprawę, że nasze samochody, elektryczność wytworzona dzięki węglowi kamiennemu oraz nawet nasze cementownie działają szkodliwie na środowisko naturalne. Do niedawna jednak, żywność jaką spożywamy i efekty cieplarniane jakie pociąga za sobą jej wyprodukowanie umykały uwadze zarówno specjalistów jak i opinii publicznej.
Jednak według raportu opublikowanego w roku 2006 przez FAO, nasza żywność a szczególnie jeden jej składnik – mięso przyczynia się do wyprodukowania większej ilości takich gazów cieplarnianych jak: dwutlenek węgla (CO2), metan, tlenki azotu oraz innych podobnych szkodliwych gazów wypuszczanych do atmosfery niż jakikolwiek inny przemysł lub środek transportu. Trzeba tutaj wyjaśnić, że gazy cieplarniane wychwytują energię słoneczną i w ten sposób ogrzewają powierzchnię ziemi. Ponieważ gazy różnią się jeśli chodzi o stopień kumulacji energii słońca, każdy gaz cieplarniany jest podporządkowywany pod dwutlenek węgla i każdy z nich jest traktowany tak jakby miał tę samą moc kumulacji energii solarnej.
Raport FAO stwierdza, że obecny poziom produkcji mięsa przyczynia się do wytworzenia od 14 do 22% z ogólnej sumy 36 miliardów ton gazów cieplarnianych jakie świat produkuje co roku. Okazuje się, że wyprodukowanie pół kilogramowego hamburgera przeznaczonego na lunch z mięsa o grubości 2 talii kart do gry wyzwala do atmosfery taką ilość gazów jak 1,500 kg samochód który przejechał 16 kilometrów.
Cichy zabójca, czyli rolnictwo a zmiany klimatu:
tiny.pl/bn2n
Nie jedz mięsa, ratuj klimat:
tiny.pl/bn2v
Ponadto, dieta wegańska/wegetariańska (bezmięsna - ryby i drób to też jest mięso) jest zdrowsza i bardziej etyczna niż oparte na okrucieństwie, krzywdzie i niepotrzebnym zabijaniu barbarzyńskie mięsożerstwo :)