mjot1 13.04.09, 12:15 Słucham doniesień z Kamienia Pomorskiego i... w ten świąteczny poniedziałek tak sobie dumam, że nieszczęśników tych (wybrańców?) niezmierną zaiste miłością raczył Bóg obdarzyć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
33qq Re: Księga Hioba... 13.04.09, 12:18 Nie żaden Bóg tylko zaniedbania i, być może zbyt solidne oblewanie świąt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jojo Re: .. 22... IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.09, 12:24 (*) www.youtube.com/watch?v=3yh2InVsFag&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
wuzet21 Re: Księga Hioba... 13.04.09, 13:43 I znowu ktoś próbuje w niekompetencje i głupotę ludzką wpleść czynnik "palca bożego", choć z drugiej strony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Księga Hioba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 15:09 łatwopalny materiał i zaniedbanie ludzi - co ma do tego zabobon?? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Księga Hioba... 13.04.09, 16:44 Jak ktos ozdrowiec, to cud Bozy i Reka Boska cud ten sprawila... jak 18 ludzi pasc trupem, to Bog nie ma z tym nic wspolnego. A to on podobno jest sprawdza wszystkiego i o wszystkim wiedzial od samego poczatku... Co za pokretny sposob myslenia katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cover Re: Księga Hioba... IP: *.chello.pl 13.04.09, 17:21 tlenek_wegla napisała: > Co za pokretny sposob myslenia katolikow. Cóż za prostacki, prymitywny, by nie użyć bardziej dosadnego określenia, sposób myślenia nie-katolików. Czy ty chłopcze wiesz, na czym polega rola i funkcja Boga? Nie. Ty myślisz jak niedorozwinięty żuczek gnojarek (zapożyczone od Bruma). Jak głupcze wleziesz pijany do jeziora pływać, to też z pewnością obarczysz winą Boga. A powinieneś siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika magika Re: Księga Hioba... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.04.09, 18:20 > Cóż za prostacki, prymitywny, by nie użyć bardziej dosadnego określenia, sposób > myślenia nie-katolików. czyli jak ktoś ozdrowieje patrząc na obrazek JP2 to cud a jak nagle zachoruje to i tak by zachorował? na tym polega wasza logika - to co wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 13.04.09, 18:27 Gość portalu: logika magika napisał(a): > czyli jak ktoś ozdrowieje patrząc na obrazek JP2 to cud > a jak nagle zachoruje to i tak by zachorował? > na tym polega wasza logika - to co wygodne Brednie. Przedstawię ci logiczne myślenie na przykładzie twojego przykładu zachowując oryginalną pisownię: "czyli jak ktoś ozdrowieje patrząc na obrazek JP2 to cud", jeśli nie wyzdrowieje mimo wpatrywania sie w obrazek JP2 to cudu nie ma. I tak myśli katolik, nie-katolik wypisuje dyrdymały jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika magika Re: Księga Hioba... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.04.09, 18:45 JP2 uzdrowił kogoś na odległość prawda? jakaś zakonnicę we Francji? to warunek żeby zostać katolickim świętym, inaczej by nie został, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:07 Gość portalu: logika magika napisał(a): > JP2 uzdrowił kogoś na odległość prawda? jakaś zakonnicę we Francji? > to warunek żeby zostać katolickim świętym, inaczej by nie został, prawda? Ta zakonnica łgała bo tak zbudowano niejedną fortunę w Krk dobry święty to kopalnia złota !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Święty z watykańskim certyfikatem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 21:36 To Bogu potrzebny jest certyfikat watykański dla słusznego uznania kogoś świętym??? Odpowiedz Link Zgłoś
bee_geesus Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:13 A co z tym nagłym zachorowaniem, bo nie napisałeś jak logicznie katolicy do tego podchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:48 o ile wiem, to katolicy raczej nie dopatrują się cudu w fakcie, żę ktoś zachorował. A jak nie-katolicy logicznie do tego podchodzą? bee_geesus napisał: > A co z tym nagłym zachorowaniem, bo nie napisałeś jak logicznie katolicy do teg > o > podchodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
bee_geesus Re: Księga Hioba... 13.04.09, 22:00 Nie wiem, do żadnej sekty nie należę. Ja w żadne cuda nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Księga Hioba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 20:44 "jak ktoś ozdrowieje patrząc na obrazek JP2 to cud" ozdrowieje "patrząc na obrazek"...taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ludzie co wy bierzecie? Odpowiedz Link Zgłoś
bee_geesus Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:02 A na czym ta rola i funkcja polegają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Księga Hioba wg. cover :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 21:33 Gość portalu: cover napisał(a): > ... Czy ty chłopcze wiesz, na czym polega rola i funkcja Boga? Jestem niezmiernie ciekawy Twojej interpretacji roli i funkcji Boga. Przy okazji wytłumacz mi, dlaczego Bóg nie uszczęśliwi wszystkich chroniąc ludzi przed błędami czy grzechami, skoro jest wszechwiedzący, wszechmocny i nieograniczenie miłosierny? Czy tez nie podasz ręki swojemu dziecku, gdy będzie się działa jemu krzywda? A może będziesz podpalał go zapalniczką by bardziej go później kochać ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:44 Twoim zdaniem ten pożar był rodzajem cudu? tlenek_wegla napisała: > > Jak ktos ozdrowiec, to cud Bozy i Reka Boska cud ten sprawila... jak 18 ludzi > pasc trupem, to Bog nie ma z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Księga Hioba... 13.04.09, 23:12 Moim zdaniem bybl to pozar... Ja sie cudow niegdzie nie dopatruje. Z Toba z kolei jest odwrotnie. Wszedzie powinienes widzec palec bozi. Przeciez to podstawa Twojej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 13.04.09, 23:33 tlenek_wegla napisała: > Wszedzie powinienes widzec palec bozi. Przeciez to > podstawa Twojej wiary. Czad, a skąd ty wiesz co on powinien, a czego nie powinien widzieć? Czytając twój post też powinien widzieć palec bozi? A jeżeli tak, to czy w geście przestrogi przed durnotą? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Księga Hioba... 14.04.09, 09:09 dobre brumie.. Obrazic oponenta w pustym gescie. Miotasz sie, poniewaz nie znasz odpowiedzi na nadzwyczaj proste pytanie, zadane przez mnie kilkapostow wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 09:37 tlenek_wegla napisała: > Miotasz sie, poniewaz nie znasz odpowiedzi na nadzwyczaj proste > pytanie, zadane przezE mnie kilka postow wyzej. Jasnowidz od siedmiu boleści. Nie znam odpowiedzi!!!! Miotam się!!!! A nie pomyślałeś cwaniaczku, że jeśli chcesz uzyskać moją odpowiedź na swoje pytanie, proste, głupie czy beznadziejnie głupie, mądre, poważne czy niepoważne,... to mi je najpierw powinieneś zadać?. Jakoś nie widzę tego pytania, na które rzekomo nie umiem odpowiedzieć. A wzrok mam sokoli. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Księga Hioba... 14.04.09, 10:07 Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 10:37 A pytania jak nie było, tak nie ma.... Oj czad, weź ty się w garść i zacznij do rzeczy gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlenek_wegla Re: Księga Hioba... IP: 83.101.72.* 14.04.09, 10:49 Czego i Tobie zycze.. Musisz tez popracowac nad czytaniem ze zrozumieniem. Wtedy byc moze znajdziesz pytanie w ktoryms z moich postow. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 11:04 Gość portalu: tlenek_wegla napisał(a): > Wtedy byc moze znajdziesz pytanie w ktoryms z moich postow. Aha, czyli mam go teraz szukać? A przecież, kilka postów wcześniej zarzucałeś mi, że nie umiem na niego odpowiedzieć:))))) Sam widzisz, że pleciesz trzy po trzy para piętnaście. A jak nie widzisz, to masz prypcia na ślipiach. Żegnam ozięble. AMEN. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Księga Hioba... 14.04.09, 11:28 Tylko w Twoim umysle moj mlody padawanie... Skoro kazalem Ci szukac pytania, na ktore nie potrafisz odpowiedziec, to oczywiste, ze ono istnieje... To logiczne. Twoja niekompetencja jest starszliwa.... Szukanie pytania i domaganie sie odpowiedzi nie ma nic wspolnego ze mna, tylko z niezbyt dobrze opanowana przez Ciebie sztuka czytania. Wytrwalosci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
chwila.pl Paranoya pictures 14.04.09, 11:54 Przeanalizowałam Twoje wypowiedzi w całym wątku. W jedynym merytorycznym poście stwierdziłeś, że: "Jak ktos ozdrowiec, to cud Bozy i Reka Boska cud ten sprawila... jak 18 ludzi pasc trupem, to Bog nie ma z tym nic wspolnego. A to on podobno jest sprawdza wszystkiego i o wszystkim wiedzial od samego poczatku... Co za pokretny sposob myslenia katolikow." Jak sam widzisz, nie ma tu pytania, tylko wyrażona Twoja opinia. Bijesz zatem pianę o coś, co NIE ISTNIEJE. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Hm... 13.04.09, 18:39 A może odchrząknij jednak i spluń... Obawiam się, że tak potężna dawka tzw. „miłości bliźniego” zadławić Cię może. Najniższe ukłony! Z troską M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cover Re: Hm... IP: *.chello.pl 13.04.09, 21:59 mjot1 napisał: > A może odchrząknij jednak i spluń... W istocie, tylko na to zasługujesz, stary, wyleniały komuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Hm... 13.04.09, 23:09 Ulżyło? No widzisz. I pamiętaj. Zawsze pod językiem plwocina w pogotowiu a i w zanadrzu fekalii poręczny pojemnik nie zawadzi. Tak trzymaj a świetlana przyszłość Cię nie ominie. Bez ukłonów. M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Hm... 14.04.09, 09:46 mjot1 napisał: > I pamiętaj. Zawsze pod językiem plwocina w pogotowiu > a i w zanadrzu fekalii poręczny pojemnik nie zawadzi. A fe, mjocie. A miałem cię za fajnego leśnego ludzika, a tu taki klops... > Tak trzymaj a świetlana przyszłość Cię nie ominie. A ty ją osiągnąłeś? > Bez ukłonów. M.J. Dopadło cię lumbago, masz kłopoty ze skłonami czy ukłonami? Przyjmij ode mnie wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Hm... 14.04.09, 18:57 Oryginał: Pretensje do garbatego, że ma proste dzieci. Cover: Pretensje do mnie o treść Starego Testamentu. Zaś, co do ukłonów... Cóż... Ot czasem jakaś dziwna sztywność karku mnie dopada... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Księga Hioba... 13.04.09, 18:50 mjot1 napisał: > Słucham doniesień z Kamienia Pomorskiego i... > w ten świąteczny poniedziałek tak sobie dumam, że nieszczęśników > tych (wybrańców?) niezmierną zaiste miłością raczył Bóg obdarzyć... Ten facet nie istnieje, ale gdyby istniał, jedynym obiektem jego dobrotliwej miłości byłby on sam. Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: Księga Hioba... 13.04.09, 21:50 tak jest w istocie. Bóg nie może nie kochać siebie. Ale skoro kocha siebie to kocha również swoje dzieła, swe stworzenia. To logiczne. Więc im więcej Bóg kocha siebie, tym więcej kocha też nas, jako swoje dzieło, bo kocha w nas swoją własną doskonałość. piwi77 napisał: > mjot1 napisał: > > > Słucham doniesień z Kamienia Pomorskiego i... > > w ten świąteczny poniedziałek tak sobie dumam, że nieszczęśników > > tych (wybrańców?) niezmierną zaiste miłością raczył Bóg obdarzyć... > > Ten facet nie istnieje, ale gdyby istniał, jedynym obiektem jego > dobrotliwej miłości byłby on sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cuda niewida Re: Księga Hioba... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.04.09, 23:26 > Więc im więcej Bóg kocha siebie, tym więcej kocha też nas, jako swoje dzieło, bo kocha w nas swoją własną doskonałość. ale czasami musi przyszpanować i robi CUD ta religia sie kupy nie trzyma, jak i inne choć w porównaniu np. z buddyjskim bajkami chrześcijaństwo wypada strasznie naiwnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 09:47 a.giotto napisał: > tak jest w istocie. Bóg nie może nie kochać siebie. Ale skoro > kocha siebie to kocha również swoje dzieła, swe stworzenia. > To logiczne. Trudno rozmamwia mi się o miłości, bo nie za bardzo wiem co to słowo oznacza. Wyobrażam sobie jednak, że uczuciu temu musi towarzyszyć poczucie wystarczalności. Jeżeli kogoś na prawdę kocham, to nikogo więcej do kochania mi nie potrzeba itd. Jeżeli więc Bóg postanowił tworzyć kolejne obiekty swej miłości oznaczałoby to, że dotąd jego miłość była niepełna i do czasu tworzenia żył w poczuciu tęsknoty do miłości jeszcze większej, jeszcze prawdziwszej. To logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 10:01 Niby logicznie napisałeś. Niby. Popełniasz jednak zasadniczy błąd, a nawet dwa błędy. Po pierwsze, możesz jednocześnie kochać wiele osób, a nie tylko, jak to napisałeś, "jeden obiekt". Wytłumaczę ci to powoli, bo ty wolno myślisz. Kochasz zapewne swoją kobietę, kochasz zapewne swoje dzieci, ślubne czy nieślubne, nieważne, kochasz swoje rodzeństwo, kochasz swoich rodziców, kochasz swoich dziadków, itd, itd. Jasne, że miłość ta jest zróżnicowana, że ma inne zabarwienia, ale jest to jednak miłość. Zatem twoje zdanie: "Jeżeli kogoś na prawdę kocham, to nikogo więcej do kochania mi nie potrzeba " jest bzdetem. I jeśli dokonasz teraz niewyobrażalnego dla ciebie wysiłku umysłowego, a dla innych najprostszego w świecie zabiegu indukcji, to stwierdzisz, że Bóg mając prawo do miłości swoich dzieci, obejmuje ich wszystkich promieniami miłości. Kocha zatem wszystkich ludzi. I to był twój drugi błąd, o którym ci wspomniałem na początku wypowiedzi, a o którym już pewnie sklerotyku zapomniałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 10:22 brum.pl1 napisał: > "Jeżeli kogoś na prawdę kocham, to nikogo więcej do kochania mi > nie potrzeba " > jest bzdetem. Tylko pozornie. Przecież nie płodzimy kolejnych dzieci, tylko dlatego, że te posiadane już bardzo kochamy, a dobieranie się do sąsiadki też raczej nie jest dowodem szczególnej miłości do aktualnej partnerki. Miłość (co by ona nie oznaczała) nie nosi cech ekspansji, to nie jest epidemia. Wracając do Pana Bozi, od niego należałoby oczekiwać stanów nieskończenie doskonałych, a fakt tworzenia jest tego jaskrawym zaprzeczeniem. Tworzymy tylko wtedy, gdy odczuwamy brak czegoś, a że Bóg na podobieństwo nasze (albo odwrotnie), to i widocznie jemu czegoś brakowało. PS. Masz elegancki sposób dyskutowania, to znaczy jak na katolika, elegancki. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 10:36 piwi77 napisał: > Wracając do Pana Bozi, od niego należałoby oczekiwać stanów > nieskończenie doskonałych, a fakt tworzenia jest tego jaskrawym > zaprzeczeniem. Tworzenie jest właśnie przejawem doskonałości. Powie ci to każdy twórca czy artysta. Dar tworzenia dany jest tylko garstce, reszta to odtwórcy czy rzemieślnicy. > PS. Masz elegancki sposób dyskutowania Bo ze mnie elegancki chłopak, co tu dużo mówić i język sobie strzępić po próżnicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Księga Hioba... 14.04.09, 12:02 brum.pl1 napisał: > Tworzenie jest właśnie przejawem doskonałości. > Powie ci to każdy twórca czy artysta. Szkoda, że nie odbiorca owych dzieł. A twórcom i artystom pozostaje mi pogratulować ich dobrego samopoczucia i wysokiego zdania o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: św.obrazek Re: Księga Hioba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 12:04 > tak jest w istocie. Bóg nie może nie kochać siebie. Ale skoro kocha siebie to kocha również swoje dzieła, swe stworzenia. To logiczne. Więc im więcej Bóg kocha siebie, tym więcej kocha też nas, jako swoje dzieło, bo kocha w nas swoją własną doskonałość. łojezu aż siem wzruszyłam i łezka poleciała cóż za wzruszająca miłosna papka, a teraz można już wytrzezwiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duch świąt wielkan Re: Księga Hioba... IP: *.gprs.plus.pl 13.04.09, 19:16 co się czepiasz. W nocy, w środku świąt to się leczy ból głowy, a nie obdarza niezmierną miłością. Odpowiedz Link Zgłoś