Dodaj do ulubionych

Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ........

23.04.09, 18:27
Facet kazdy powinien posadzić drzewo i mieć syna To prawdziwy facet jest dopiero
Prawda to??
Obserwuj wątek
    • 12-3r Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:27
      Szybko piszcie bo nie mam czasu Facet czeka na mnie Musze cos o nim wiedzieć
      • sadecka Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:31
        ale jaki facet na ciebie czeka, z synem i z chałupą na plecach?
        • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:41
          I sadzonką śliwki - mirabelki za pazuchą... Szkoda, ze nie mogę tego
          zobaczyć:(
          • 12-3r Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:44
            i z dwoma jajkami:)
            • Gość: byś Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 19:15
              12-3r napisała:
              > i z dwoma jajkami:)

              12-3...ru...ko
            • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 19:45
              Każda inna ilość byłaby podejrzana;)
        • 12-3r Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:44
          no czeka .czeka
    • migreniasta Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:30
      Często jest tak ,że prawdziwy menszczyzna to drzewo potrafi tylko osikać.
      • 12-3r Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 18:45
        albo podsikać ale to jakis menel chyba nie facet?
        • migreniasta Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 18:25
          Menel nie menel ale za to chłop na schwał.
    • chwila.pl Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 19:39
      12-3r napisała:

      > Facet kazdy powinien posadzić drzewo i mieć syna To prawdziwy facet jest dopier
      > o
      > Prawda to??

      W starym porzekadle prawdziwy mężczyzna musiał:
      - spłodzić syna,
      - pobudować dom,
      - posadzić drzewo.
      • Gość: prawdziwa-prawda Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 19:47
        > W starym porzekadle prawdziwy mężczyzna musiał:
        > - spłodzić syna,
        > - pobudować dom,
        > - posadzić drzewo.

        biedny ten chlop, w dzisiejszych czasach z domem czeka go 30-letni
        kredyt, a biorąc pod uwage umieralnosc mezczyzn w pl moze konca
        spłaty nie doczekac.
        • chwila.pl Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 19:51
          Gość portalu: prawdziwa-prawda napisał(a):

          > biedny ten chlop, w dzisiejszych czasach z domem czeka go 30-letni
          > kredyt, a biorąc pod uwage umieralnosc mezczyzn w pl moze konca
          > spłaty nie doczekac.

          Ale umrze jako prawdziwy mężczyzna:)
          • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 19:56
            Z tym płodzeniem też rozmaicie... Co się rozgladam, to znakomita
            wiekszość populacji to dziewczynki. I co? Taki nie całkiem
            mężczyzna, jak samych córek naprodukuje?
            • chwila.pl Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 20:09
              hypatia69 napisała:

              > Z tym płodzeniem też rozmaicie... Co się rozgladam, to znakomita
              > wiekszość populacji to dziewczynki. I co? Taki nie całkiem
              > mężczyzna, jak samych córek naprodukuje?

              Coraz trudniej o prawdziwego faceta, z krwi i kości, że tak powiem:)
              Zniewieścieli nam na potęgę:)
              • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 20:23
                chwila.pl napisała:

                > Coraz trudniej o prawdziwego faceta, z krwi i kości, że tak
                powiem:)
                > Zniewieścieli nam na potęgę:)


                Że co, że wrzuca do pralki, gotuje i usypia dziecko? Prawdziwy facet
                właśnie tak robi.
                • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 20:49
                  Nie chodzi o to, czy wrzuca dziecko do pralki na gotowanie, tylko o
                  to, że metroseksualność powoduje zdychanie plemników z chromosomem Y.
                  • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 20:51
                    Zabobony.
                    • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 20:54
                      No i co? Jedni uważają, że in vitro to aborcja, inni, że bogowie nie
                      istnieją, ja mogę wierzyć w wymieralność plemników skutkiem golenia
                      jąder, nie?
                      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 21:02
                        Oczywiście, nie ma sprawy, tyle, że to do Ciebie niepodobne.
                        • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 21:13
                          Które? Zauważenie, że moda na metroseksualność zbiegła się ze
                          wzmożoną częstotliwością narodzin dziewczynek? Wiesz, siopaki teraz
                          nie tylko depilują jajka, ale nadużywają kosmetyków, latają po
                          solariach... niewieścieją. Ta ilość chemii i UVcośtam nie może
                          zostać bez wpływu na nasienie...
                          • Gość: byś król smażalni Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 21:23
                            podobno ryby trzeba jeść, w miejscowościach portowych więcej chłopców się rodzi,
                            ktoś kiedyś badał
                          • wilma.flintstone Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 17:46
                            hypatia69 napisała:

                            > Które? Zauważenie, że moda na metroseksualność zbiegła się ze
                            > wzmożoną częstotliwością narodzin dziewczynek? Wiesz, siopaki
                            >teraz nie tylko depilują jajka, ale nadużywają kosmetyków, latają
                            >po solariach... niewieścieją. Ta ilość chemii i UVcośtam nie może
                            > zostać bez wpływu na nasienie...


                            Hehe, szkoda ze nie wiedzialam wczesniej, to bym chlopa traktowala
                            jakims samoopalaczem, bo tak chcielismy corke, a tu USG pokazuje, ze
                            bedzie nastepny dziedzic fortuny...;)
                            • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 19:46
                              Ja Ci mojego mogę pożyczyć, ładne i mądre córki robi:D
                              • r.ob Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 27.04.09, 15:07
                                hypatia69 napisała:

                                > Ja Ci mojego mogę pożyczyć, ładne i mądre córki robi:D


                                Buhahahahahaaha

                                kobieto nie osmieszaj się.:)
                • sadecka Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 21:03
                  Nie wierze w to co czytam...

                  Dla mnie facet, który wrzuca do pralki i gotuje dziecko, nazywa sie sadystą!
                  Zwyrodnialcem! I jeszcze uspypia ten biedny, wygotowany zezwłoczek... Koszmar.
                  • Gość: byś z ulicy wiązów Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 21:07
                    > Zwyrodnialcem! I jeszcze uspypia ten biedny, wygotowany zezwłoczek... Koszmar.

                    przedtem wiesza na lince żeby obciekło
                    za nóżkę
                  • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 21:07
                    No faktycznie furiat jakis.
                  • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 23.04.09, 21:20
                    No coś Ty! Prawdziwy mężczyzna to twardziel z Bronxu! Żadne mu tam
                    dziecko kwilić nie będzie. Jak ma być czyste to Heyah do pralki,
                    najlepiej z pieluchą, a żona mówiła, ze pieluchy to na gotowanie. A
                    o dzieciach to już dawno wiadomo, że nie są tak kruche, jak się
                    wydają.
      • Gość: sad_girl Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.static.espol.com.pl 24.04.09, 18:42
        No nie wiem jak to jest ,chyba każdy Mężczyzna - w pewnym sensie jest prawdziwy?
        ale z tego co słyszałam to kiedyś każdy mężczyzna był ..myśliwym polującym
        najczęściej .. ..skutecznie ,chciał być jakby "posiadaczem"mieć wyłączność "na
        wszystko" a dziś kim jest?:)
    • piwi77 Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha /nt 23.04.09, 20:04
      • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 23.04.09, 20:10
        W sensie, ze z tyłu ma plecy, a z przodu próżnię, przez którą
        trzewia prześwitują? A jak nie wypróżnia sie brylantami, to
        automatycznie nie jest mężczyzną prawdziwym? A jakim? Plastysianym?
        Czy co?
        Ja w ogóle proszę o definicję "prawdziwego" i "nieprawdziwego"
        mżczyzny...
        • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 23.04.09, 20:20
          Brzuch u faceta jest znakiem, że gość nie dba o siebie, źle sie
          odżywia, nie wie co to sport, często nieogolony i pewnie nie
          używający perfum. Facet bez kasy to przeważnie kopciuch, nałogowiec,
          leń, nieuk, albo nie umiejacy liczyć naiwniak. Nawet jeżeli wykazuje
          pierwszorzędne cechy płciowe, to nie jest mężczyzna. Nie mógłby być
          moim kolegą.
          • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 23.04.09, 21:09
            Bzdury, Piwusiu. Wierutne.
            Jeśli Twoim zdaniem o męskości świadczy grubość potrfela ta znaczy,
            ze znakomita większość dresów w BMW zalicza sie do mężczyzn. A na
            moje oko zaliczają się do tumanów.
            "Nie mógłby być moim kolegą."
            I w ten sposób wykazałeś, ze nie jesteś prawdziwym mężczyzną.
            Bo prawdziwy mężczyzna nie żywi pogardy dla kogoś tylko dlatego, ze
            ów ktoś nie ma forsy. Ergo: jesteś interesownym a prymitywnym
            prostaczkiem. Nawet jeśli jesteś "ukiem" z sześcioma fakultetami;]
            • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 23.04.09, 22:10
              hypatia69 napisała:

              > Bzdury, Piwusiu. Wierutne.

              Naucz się najpierw pisać poprawnie nika.
              • Gość: byś Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 22:16
                > Naucz się najpierw pisać poprawnie nika.
                NICKA
              • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 19:49
                Znakomity pod wzgledem merytorycznym argument...
            • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 23.04.09, 22:26
              hypatia69 napisała:

              > ze znakomita większość dresów w BMW zalicza sie do mężczyzn.

              Dresy z BMW to gołodupcy, dostają na prochy, dziwki i chlanie i tyle
              ich. Pustaki, na które poleciec może jedynie hypatia.
              • chwila.pl Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 07:43
                Jednym z kryteriów, jakie musi spełnić mężczyzna by uzyskać miano prawdziwego
                mężczyzny, jest szarmancki stosunek do kobiet.
                Nie spełniasz go, atakując w prostacki sposób Hypatię, co wyklucza Cię z grona
                prawdziwych mężczyzn i przenosi go grupy nazywanej "erzac mężczyzny".
                A teraz spokojnie poczekam na Twój kolejny atak furii, serię pozbawionych sensu
                pytań, na jakiej podstawie wysnułam takie wnioski lub śmieszne zarzuty o braku
                zrozumienia...


                > Dresy z BMW to gołodupcy, dostają na prochy, dziwki i chlanie i tyle
                > ich. Pustaki, na które poleciec może jedynie hypatia.
                • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 07:57
                  chwila.pl napisała:

                  > Jednym z kryteriów, jakie musi spełnić mężczyzna by uzyskać miano
                  > prawdziwego mężczyzny, jest szarmancki stosunek do kobiet.

                  Stosunek prawdziwego mężczyzny do (prawdziwej?) kobiety zależy nie
                  tylko od mężczyzny. Ta ulica nie jest jednokierunkowa.
                • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 09:30
                  chwila.pl napisała:

                  > Nie spełniasz go, atakując w prostacki sposób Hypatię, co wyklucza
                  > Cię z grona prawdziwych mężczyzn i przenosi go grupy
                  > nazywanej "erzac mężczyzny".

                  Przeżyję to z pewnością. Ale co nieco warto tu wyjaśnić. Tu jest
                  forum, a nie bal gdzie każda płeć ma swoją rolę i kroki do
                  odtańczenia. Forum to miejsce dyskusyjne, w którym ludzie
                  reprezentowani są przez niki (dla tych, którym angielszczyzna
                  bliższa, niech będzie nicki, albo nicks) i jako takie jest płciowo
                  neutralne. Wszyscy bez względu na płeć, wzrost czy stan zdrowia,
                  dysponują tymi sami środkami i nie ma powodu aby stosować segregację
                  na różne poziomy uprawnień i nie mają racji ci co chcieliby
                  zasłaniać się płcią jak tarczą. Oczywiście, mile widziany byłby
                  pewien poziom kultury w miarę równo stosowany przez wszystkich. I
                  dbam o to, żeby tak było. Ale jeżeli ktoś przenosi poziom stopień
                  lub kilka niżej, nieważne czy powodowany uprzedzeniami czy chwilowym
                  nastrojem, musi się liczyć, że rozmówca też z poziomu odpuści. I
                  czasem właśnie tak sobie odpuszczam. Tak jak przed chwilą w wymianie
                  z hypatią. Po wymianie wracam na poziom poprzedni, cieszyłbym się
                  gdyby podobnie czynili to moi rozmówcy.
                  • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:04
                    Oczywiście, mile widziany byłby pewien poziom kultury (...) Tak
                    jak przed chwilą w wymianie z hypatią.

                    Pewien poziom kultury, dla Ciebie chyba zbyt wysoki, wymaga, żeby
                    imiona, albo nicki [jako nazwę osobistą, pseudonim] pisać z wielkiej
                    litery, Piwi77;>
                    • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 13:09
                      Pierwsze słyszę. Nik to nie nazwisko, na całym świecie pisze się z
                      małej.
                      • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 14:02
                        Pseudonim. Jak krzysztof "Diablo" Włodarczyk na przykład. Poducz
                        się, Piwuś;]
                        • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 15:20
                          Dodatek do nazwiska, a forumowy nik to zupełnie coś innego. A Twoje
                          Piwuś, jest niesmaczne i niczym innym jak tylko drobną złośliwostką
                          skarconej dziewczynki. Ale przecież Ci nie zabronię.
                          A poza tym mieści się w ogólnym obrazie jaki wybudowałaś sobie na
                          tym forum (w moich oczach przynajmniej). Sama niczego nie wymyślisz,
                          powtarzasz wszystko za większością, z którą postanowiłas trzymać, bo
                          pewniej czujesz sie w grupie. Widziałem Cię tutaj w kilku żenujących
                          akcjach, gdy grupka na kimś się wyżywała, czujesz się w tym jak ryba
                          w wodzie.
                          • Gość: 29 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 21:03
                            Piwi .Daj sobie spokoj z Ta Hypatia69. To jedna z tych 'prawdziwych' kobiet co
                            to po trupach a do zwyciestwa Musi postawic ostatnia kropke ,ostatnia zgasić
                            swiatlo na forum Takie juz tak maja i nie zrobisz nic Ja im wspolczuje
              • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 19:51
                Sądzisz, ze atakiem personalnym na kobietę [nie ważne, czy
                prawdziwą, czy nie] udowadniasz swoja męskość? Ani na dresów nie
                lecę, ani na gości, u których jedyne, co jest wielkie i grube to
                portfel;]
                • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:30
                  hypatia69 napisała:

                  > Sądzisz, ze atakiem personalnym na kobietę [nie ważne, czy
                  > prawdziwą, czy nie] udowadniasz swoja męskość?

                  Nie. Nigdy nie dowodziłem swej męskości i nawet nie wiem jak to się
                  robi. A ataku personalnego z mojej strony nie było. Była
                  nieprzyjemna (przyznaję) riposta na nieelegancką (tak to ujmijmy)
                  Twoją wypowiedź. I nie była ona (moja riposta) skierowana do
                  kobiety, bo dla mnie forumowicze nie mają płci, ja nie wiem kto
                  kryje się za nikami.
                  • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 00:43
                    bo dla mnie forumowicze nie mają płci
                    Zatem, droga Piwi, lecisz na forsę? I zanim wyhaczysz faceta to
                    sprawdzasz jego stan konta?
                    Był atak personalny. Doklejasz mi łatkę, jakobym intensywnie na
                    tłuków leciała z paskami na dresie i wypasioną bryka. A gminna wieść
                    niesie, ze to dla Ciebie są prawdziwi mężczyźni;]
                    • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 12:57
                      Nie sądzę, abyś na idiotów leciała, moja niefajna riposta miała Ci
                      ostudzić rozgorączkowaną główkę i pohamować nieadekwatny do tematu
                      język. Jeżeli nie wiesz o co chodzi, przeczytaj głośno i powoli
                      swoją, poprzedzającą moją ripostę, wypowiedź, a gdyby dalej nic,
                      przeczytaj jeszcze raz ale z odwróconymi rolami.
                      • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 14:04
                        Nie sądzę, abyś na idiotów leciała
                        Bardzo to uprzejmie z Twojej strony;]
                        Jeżeli nie wiesz o co chodzi
                        Wiem o co chodzi. Daruj sobie płaskie złosliwości, to nie działa;]
                    • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 14:56
                      hypatia69 napisała:

                      > bo dla mnie forumowicze nie mają płci
                      > Zatem, droga Piwi, lecisz na forsę? I zanim wyhaczysz faceta to
                      > sprawdzasz jego stan konta?

                      Sama widzisz, że na treść przekazu to nie wpływa.
                      • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 15:02
                        Które?
                        • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 15:07
                          Nie wiem, co które.
                          Ale, żeby nie psuć Ci mojej opinii o mnie, odpowiem, tak, lecę na
                          forsę, sprawdzam stan konta, zanim sie z kimś zadam i w ogólę jestem
                          obliczonym, skapym, interesownym, potworem w ludzkiej skórze. A
                          teraz techniką paste and copy zabezpiecz to sobie i razem ze swoimi
                          forumowymi adoratorami się tym delektuj.
                          • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 15:16
                            Ależ ja sobie nie wyrabiam opinii na Twój temat. Zwłaszcza takiej. I
                            skad Ci sie wzieli moi forumowi adoratorzy? <wielkie_gały>.
                            Widzę, ze problemy z trzewiami Ci od wczoraj nie przeszły. Napij sie
                            mięty.
                          • brum.pl1 piwuś, cudaku jeden 26.04.09, 08:01
                            piwi77 napisał:

                            > Ale, żeby nie psuć Ci mojej opinii o mnie, odpowiem, ...

                            Fizycznie niemożliwe.
                            Jak Hypatia może zmienić twoją opinie o tobie????
                            Pogubiłeś się cudaku, pogubiłeś...

                            > tak, lecę na forsę, sprawdzam stan konta, zanim sie z kimś zadam i
                            > w ogólę jestem
                            > obliczonym, skapym, interesownym, potworem w ludzkiej skórze.

                            My to od dawna wiemy, ale dziękujemy za potwierdzenie naszej opinii o tobie.
                            Jednym słowem miałem rację, stwierdzając, żeś łachudra i debil.
                            • piwi77 Re: piwuś, cudaku jeden 26.04.09, 17:08
                              brum.pl1 napisał:

                              > Jednym słowem miałem rację, stwierdzając, żeś łachudra i debil.

                              Nie można być łachudrą i debilem jednocześnie, znów jesteś
                              nieskoncentrowany.
            • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 08:04
              hypatia69 napisała:

              > "Nie mógłby być moim kolegą."
              > I w ten sposób wykazałeś, ze nie jesteś prawdziwym
              > mężczyzną. Bo prawdziwy mężczyzna nie żywi pogardy dla kogoś
              > tylko dlatego, ze ów ktoś nie ma forsy.

              Z myśleniem kiepsko. Bardzo kiepsko. A z wyciąganiem wniosków
              jeszcze gorzej. Siedzenie w domu Ci nie służy. Niezaliczenie kogoś w
              poczet kolegów nie jest jeszcze żywieniem do tego kogoś pogardy. U
              mnie świat dzieli sie na przyjaciół, ludzi, których lubię i na
              obojętnych mi.
              • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 19:54
                Siedzenie w domu Ci nie służy.
                Skad wniosek, że siedzę w domu?
                U mnie świat dzieli sie na przyjaciół, ludzi, których lubię i na
                obojętnych mi.

                I Bruma;>
                • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:00
                  brum jest w połowie drogi między tymi, których lubię, a którzy są mi
                  obojętni. Nie znasz mnie, więc nie musisz mi wierzyć.
            • wilma.flintstone Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 18:00
              hypatia69 napisała:


              > Jeśli Twoim zdaniem o męskości świadczy grubość potrfela ta
              >znaczy, ze znakomita większość dresów w BMW zalicza sie do
              >mężczyzn. A na moje oko zaliczają się do tumanów.


              Zgadzam sie co do ostatniego, czyli co do tumanow. Ale jesli o
              pieniadze chodzi, to w przypadku dresiarzy nie mozna jednak mowic o
              pieniadzach jako kapitale, na bazie ktorego zapewnia sie przyszlosc
              czy dostatnie zycie sobie czy rodzinie. To jest u nich tylko ulotny
              cash, tymczasowa sprawa.

              A jesli chodzi o to, czy prawdziwy mezczyzna to tylko taki z
              pieniedzmi, to jest w tym jakies uproszczenie, na pewno, ale
              pieniadze to czesto dowod sprawnego intelektu, zaradnosci, wplywow
              czy wladzy, a to, nie zaprzeczysz chyba, sa afrodyzjaki :)
              • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:00
                "To jest u nich tylko ulotny cash, tymczasowa sprawa."
                Wiem, zgadzam sie, ale Piwuś nie roztrząsał szczegółów. A forsa to
                forsa.
                "pieniadze to czesto dowod sprawnego intelektu, zaradnosci, wplywow
                czy wladzy"
                Cinkciarze mieli forsę, Kaczyńscy mają... Owszem, cinkciarze byli
                zaradni, a Kaczyńscy mają władzę. Wiekszości cinkciarzy bym nie
                tknęła, a Kaczyńskich nie chciałabym kopnąć w odwłok nawet w wielkim
                gumowcu i przez grubo złożoną gazetę.
                "a to, nie zaprzeczysz chyba, sa afrodyzjaki :)"
                Wiesz, są kobiety, dla ktrych forsa sama w sobie jest afrodyzjakiem.
                Wiele kobiet leci na facetów mających władzę. Mnie przekonuje
                jedynie intelekt i czy zaiskrzy. Forsa? Mam własną.
                :)
                • wilma.flintstone Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 21:38
                  hypatia69 napisała:

                  > Wiesz, są kobiety, dla ktrych forsa sama w sobie jest
                  >afrodyzjakiem. Wiele kobiet leci na facetów mających władzę. Mnie
                  >przekonuje jedynie intelekt i czy zaiskrzy. Forsa? Mam własną.


                  Masz racje zarowno w tym przypadku, jak i w przypadku cinkciarzy
                  czy Kaczynskich. Tyle, ze cinkciarze, Kaczynscy oraz dresiarze to sa
                  przypadki ekstremalne, facetow majacych tylko forse. Tymczasem ja
                  mam na mysli mezczyzne ktory nie tylko ze sie podoba tak w ogole, to
                  jeszcze na dodatek potrafi zarobic i to ostatnie nie ma nic
                  wspolnego z panami z warszawskiego Stadionu X-lecia, bo tacy mogliby
                  sie nie zalapac do kategorii "podobajacy sie w ogole". W ich
                  przypadku pieniadze nie maja znaczenia. Podobnie zreszta jak wladza,
                  w przypadku burakow z LPR-u, na przyklad. W przypadku jednak faceta
                  normalnego, fakt ze ma on pieniadze czy wladze na pewno nie jest
                  czynnikiem don zniechecajacym, no przynajmniej w moich oczach :)

                  P.S. Co do propozycji wypozyczenia mezczyzny umiejacego plodzic
                  corki, to bardzo jestem wdzieczna, aczkolwiek po tej ciazy to juz
                  chyba jednak ogranicze sie do nadziei, ze mala i slodka dziewczynka
                  pojawi sie kiedys w moim zyciu jako wnuczka ;)
                  • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 00:49
                    "W przypadku jednak faceta normalnego, fakt ze ma on pieniadze czy
                    wladze na pewno nie jest czynnikiem don zniechecajacym"
                    Nie jest. W moim też nie. W każdym razie forsa. Władza jednak -
                    zaobserwowałam - powoduje niejakie znarowienie. Taki z władzą to
                    bywa, że nawet po niedługim czasie dostaje korby i mu się zaczyna
                    majaczyć, że żyjaca z nim obywatelka to uległa a pokorna być musi.
                    Temu do takich z władzą mam dystans niejaki. Forsa sama w sobie jest
                    przydatna, szczególnie, jeśli mężczyzna nie jest skąpy i serwuje
                    dowody uczucia w postaci chojnych podarków;)
                    Co do PS, gdybyś się jednak zdecydowała, to daj znać;)
                    • wilma.flintstone Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 21:23
                      hypatia69 napisała:

                      Taki z władzą to
                      > bywa, że nawet po niedługim czasie dostaje korby i mu się zaczyna
                      > majaczyć, że żyjaca z nim obywatelka to uległa a pokorna być musi.

                      Cos w tym jest, fakt, bo znam paru takich ktorym sie wydaje ze moga
                      swoje zony musztrowac tak, jak np. podwladnych, ale kobiety sobie
                      zazwyczaj z tym radza ;)


                      > Forsa sama w sobie jest
                      > przydatna, szczególnie, jeśli mężczyzna nie jest skąpy i serwuje
                      > dowody uczucia w postaci chojnych podarków;)

                      O to, to wlasnie, o to mi sie rozchodzi ;D


                      > Co do PS, gdybyś się jednak zdecydowała, to daj znać;)

                      No w razie czego bede to miala na uwadze ;)
            • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 12:51
              hypatia69 napisała:

              > Ergo: jesteś interesownym a prymitywnym prostaczkiem.

              Wyprowadzenie podobnego wniosku może wynikać jedynie z różniącego
              nas podejścia do przyjaciół. Otóż ja, moja droga, oddzielam
              przyjaźnie od interesów, nie szukam nowych przyjaźni pod kątem,
              jakie osiągnę z niej korzyści. A na spotkaniach z tymi, których
              lubię, chcę się odprężyć i chcę, żeby moi znajomi też sie odprężyli,
              nie załatwiać czy szukać dojść. Wiem, że możesz tego nie rozumieć,
              bo takie jak moje podejście jest w Polsce niezbyt rozpowszechnione.
              • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 14:07
                Czyli Ty jestes ten dobry, co sobie ceni miłą atmosferę, a ja jestem
                ta niekumata, co to szuka "prawdziwego mężczyzny" bez brzucha, ale
                za to z grubym portfelem? No, zlituj się, bo już całkiem
                namieszałeś...
      • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 06:39
        Nie sądziłem, że są forumowicze co swą opinię o grubym portfelu mają
        wyrobioną chyba na podstawie własnych doswiadczeń z szemranym
        towarzystwem, ale skoro jest inaczej dodam, że mężczyzna nie okazuje
        po sobie, że pieniądze posiada. Nie szasta się na drogie marki
        samochodowe i nie rzuca się ostentacyjnie np w knajpie.
        Był kiedyś taki spot reklamowy, reklamujący jakis bank. Starsza
        klasowa pani wspominała swojego byłego, jako czułego, romantycznego
        mężczyznę, który jednak miał jedna decydująca wadę, nie zarabiał. I
        to był ten powód dlaczego sie z nim rozstała. Rozumiem te panią
        doskonale.
        • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:10
          W sensie: bogaty, ale skąpy, wiec łazi obdarty i cuchnie, bo szkoda
          mu forsy na mydło, łachy i dezodorant?
          Tak tylko pytam;>
          • piwi77 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 24.04.09, 20:23
            hypatia69 napisała:

            > Tak tylko pytam;>

            Wcale nie pytasz, bo wydaje Ci sie, że wszystko wiesz lepiej.
            • hypatia69 Re: Prawdziwy mezczyzna ma kasę i nie ma brzucha 25.04.09, 00:51
              Mi się nie wydaje. Ja wiem z całą pewnością.
              A wiesz, co znaczy ten ślaczek: "?"?
      • piwi77 Prawdziwa kobieta podobnie. 24.04.09, 07:14
        Wyjątek - kobieta w ciąży, jeżeli chodzi o brzuch.
    • Gość: byś fajny wontek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 20:13
      stawiam na >200 postów
    • dritte_dame Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 20:14
      Prawdziwy Mezczyzna to ten, którego za takiego uważa kobieta.
      • Gość: byś Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 20:16
        pod warunkiem że ten mężczyzna uważa ją za prawdziwą kobietę,
        inaczej jej zdanie się nie liczy
        • dritte_dame Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 20:22
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > pod warunkiem że ten mężczyzna uważa ją za prawdziwą kobietę,

          Taki warunek nie jest konieczny ;)
          • Gość: byś Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 20:30
            ale taka kobieta jest wtedy erste dame a nie zweite czy dritte ;)
            • dritte_dame "Prawdziwa kobieta" 24.04.09, 02:02
              "Prawdziwa kobieta" jest pojęciem zbędnym,
              ponieważ - w odróżnieniu od mężczyzn - "prawdziwość" kobiet nigdy
              nie jest kwestionowana.

              Czyli: każda kobieta jest prawdziwa.

              Ponieważ: nierzedko zdarza się słyszeć następujące strofowanie
              niezbyt w czyjejś opinii "prawdziwego" mężczyzny:
              "Nie becz! Bądź mężczyzną".

              Natomiast nigdy nie bywamy świadkami podobnego strofowania
              kobiety: "Becz! Bądź kobietą!" ;))




              Gość portalu: byś napisał(a):

              > ale taka kobieta jest wtedy erste dame a nie zweite czy dritte ;)

              Ps.
              Moja druga koleżanka nazywa się w oryginale: Zweyte Dame
              ;)
              • belgijska Re: "Prawdziwa kobieta" 24.04.09, 02:12

                Hm!Hm!Hm!Hm! ;)
                • dritte_dame Re: "Prawdziwa kobieta" 24.04.09, 02:30
                  belgijska napisała:

                  >
                  > Hm!Hm!Hm!Hm! ;)

                  "Ich kann nichts tun als dich beklagen
                  Weil ich zu schwach zu helfen bin."
                  ;((


                  www.youtube.com/watch?v=76sntgi7PgE
                  ;)
                  • belgijska Re: "Prawdziwa kobieta" 24.04.09, 03:15
                    dritte_dame napisała:


                    > "Ich kann nichts tun als dich beklagen
                    > Weil ich zu schwach zu helfen bin."
                    > ;((

                    Nie martw sie:

                    www.dailymotion.com/video/x70yed_clip1-air-de-la-reine-de-la-nuit-mo_music
                    • Gość: byś erster knabe Re: "Prawdziwa kobieta" IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 12:54
                      śpiewacie w operach czy jak?
                      ta ruda na klipie ma orgazm?
                      sexy :)
                      • dritte_dame Re: "Prawdziwa kobieta" 24.04.09, 13:03
                        Gość portalu: byś erster knabe napisał(a):

                        > ta ruda na klipie ma orgazm?
                        > sexy :)

                        "Panie doktorze, wdzystko mi się z d... kojarzy"
                        ;)
                        • Gość: byś Re: "Prawdziwa kobieta" IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 13:13
                          mniejsza o genezę tego zainteresowania
                          ale zostałem własnie jej fanem

                          patricia petibon?

                          odkryłem opere (wymawiac z akcentem na "o")
                          lol
              • Gość: byś oh, dritte piszesz po nocach... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 12:50
                zeby nacieszyć sie te pare godzin złudnym wrażeniem zwyciestwa swoich mocno
                naciąganych argumantów ;)

                a krzyknij na ulicy "Hej, człowieku!"
                zareagują mężczyźni, kobiety nie
                dlaczego?
                • dritte_dame po nocach ? 24.04.09, 13:01
                  Nic nie poradzę na to że leniuchu chodzisz tak wcześnie spać - wtedy
                  gdy ja właśnie rozpoczynam obiad! ;))


                  > a krzyknij na ulicy "Hej, człowieku!"
                  > zareagują mężczyźni, kobiety nie
                  > dlaczego?

                  Dlatego że kobiety ignorują tego rodzaju grubiańskie zaczepki
                  nieznanych im osób.

                  Ale spróbuj tego:

                  "Ludzieeeeee!!!"

                  No i...?
                  Kto się obejrzał?
                  • Gość: byś Re: po nocach ? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 13:09
                    > "Ludzieeeeee!!!"

                    no ludzie!
                    oraz kobiety (bo to ciekawskie stworzenia)
                    ;)
                    • dritte_dame Re: po nocach ? 24.04.09, 13:26
                      Ciesz sie złudnym wrażeniem zwyciestwa swoich mocno naciąganych
                      argumantów od świtu do południa.

                      Dopóki nie wstanę! ;))))
              • hypatia69 Re: "Prawdziwa kobieta" 25.04.09, 00:53
                "Czyli: każda kobieta jest prawdziwa."
                Nelly Rakieta i Kozyra też?
                • agata.m4 Re: "Prawdziwa kobieta" 25.04.09, 18:41
                  A co masz do tych kobiet??
        • dritte_dame Prawdziwa para :)) 24.04.09, 03:11
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > pod warunkiem że ten mężczyzna uważa ją za prawdziwą kobietę,

          Tu akurat żadne z dwojga nie ma wątpliwości!:

          (pełny ekran i dźwięk!)
          www.youtube.com/watch?v=NQeXDsaiTJE&feature=related
          :))
      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 20:21
        dritte_dame napisała:

        > Prawdziwy Mezczyzna to ten, którego za takiego uważa kobieta.

        Ale dopiero po 10 latach znajomości.
        • dritte_dame Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 20:26
          piwi77 napisał:

          > dritte_dame napisała:
          >
          > > Prawdziwy Mezczyzna to ten, którego za takiego uważa kobieta.
          >
          > Ale dopiero po 10 latach znajomości.

          Taki warunek także nie jest konieczny ;)

          Po pierwsze: kobieta ma intuicję.

          Po drugie: status bycia "prawdziwym" nie jest mężczyźnie przyznawany na stałe :))
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 20:34
            Mam szacunek dla kobiecej inteligencji, w tym jest rzeczywiście
            lepsza od mężczyzny, ale intuicja zwykle ją zawodzi.
            • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 21:24
              Serio, Piwuś? Kobietę intuicja zawodzi? Chyba masz rację... Gadam z
              Tobą, bo intuicja mi podpowiada, że jesteś sympatyczny. Co
              podpowiada inteligencja - nie zdradzę;]
              • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 23.04.09, 22:12
                hypatia69 napisała:

                > Serio, Piwuś?

                Nie spoufalaj sie.
                • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 24.04.09, 20:13
                  Albowiem...?
                  • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 24.04.09, 20:25
                    Hypatia skończ z tą pozą urażonej paniusi.
                    • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 25.04.09, 00:56
                      Piwi, Tobie sie na prawdę pogorszyło... Ja i poza urażonej czy w
                      ogóle jakiejkolwiek paniusi?
                      Przyznaj się - zjadłeś coś ciężkostrawnego! Leży Ci na żołądku i
                      bredzisz od tego.
                      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 25.04.09, 12:59
                        Zapewnie wiesz także jakim gatunkiem wina popijałem to wszystko.
                        Twoja wiedza nie ma granic.
                        • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 25.04.09, 14:10
                          Nie wiem. Zakadam, że jeśli jadłeś jajecznicę z grzybami [przykład
                          dania ciężkostrawnego] to nie popijałeś jej szampanem. Tak czy siak
                          Ci zaszkodziło;]
                          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 25.04.09, 15:45
                            hypatia69 napisała:

                            > Nie wiem. Zakadam, że

                            Błędne założenie, więc i teza nie warta uwagi.
                            • r.ob Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 27.04.09, 15:10
                              Ty jestes kulturalny facet Ten Brum to moze ci naskoczyć Hypatia to wiadomo ,że
                              nie jest PRAWDZIWA KOBIETA to i nie ma sie co po niej nic innego spodziewać
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 24.04.09, 06:55
            dritte_dame napisała:

            > Po drugie: status bycia "prawdziwym" nie jest mężczyźnie
            > przyznawany na stałe : ))

            Ale tylko przez kobiety, którym wystarcza mężczyzna sezonowy.
            • leftt Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 24.04.09, 10:36
              Dużo schematycznego myślenia w tym wątku. Prawdziwym mężczyzną jest
              się albo nie przez cały czas - nie tylko w relacjach z kobietami.
              Na prawdziwym mężczyźnie można polegać i być pewnym, że nie stchórzy
              w krytycznej sytuacji- to chyba jest ta główna cecha. Kasa - owszem,
              dobrze jest ,jeśli facet potrafi ją uczciwie zarobić, to kolejny
              plus dla niego. Ilu jednak jest dupków z wypchanym portfelem?
              Zasadzić drzewo, spłodzić syna - to trochę takie schematy. Co do
              zbudowania domu - czy "zbudować dom" musi oznaczać zbudowanie go z
              cegieł (lub innego materiału) czy może jest to pojęcie nieco
              szersze?
              • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten ... 26.04.09, 09:19
                leftt napisał:

                > Zasadzić drzewo, spłodzić syna - to trochę takie schematy. Co do
                > zbudowania domu - czy "zbudować dom" musi oznaczać zbudowanie go z
                > cegieł (lub innego materiału) czy może jest to pojęcie nieco
                > szersze?

                Zasadzić drzewo, spłodzić syna, zbudować dom to hasła, które zawierają
                nieskończoną ilość treści. Trzeba je tylko umiejętnie zinterpretować.
                Zacznijmy od "zbudować dom". Dom w sensie "ogniska domowego", czyli stworzyć
                azyl dla rodziny, bezpieczne miejsce dla dzieci, gniazdko uwite przez parę
                kochających się ludzi, odpowiedzialnych za swój los i los bliskich im ludzi,
                itd, itd
    • rudolf.ss ten co mając lat 50 ma 20-tkę 24.04.09, 11:47
      Prawdziwy mężczyzna to ten, który odchował sobie syna i mając lat 50 dzięki
      swoim pieniądzom wziął sobie nową młodą żonę o wyglądzie Barbi, która
      odziedziczy po nim majątek, który jako prawdziwy mężczyzna sam od podstaw stworzył.
      • leftt Re: ten co mając lat 50 ma 20-tkę 24.04.09, 11:49
        Kazio M.?
    • piwi77 A może prawdziwy mężczyzna to ten, którego panie 24.04.09, 13:05
      noszą w torebce?
      • Gość: byś definicja jest prosta IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 13:19
        prawdziwy facet ma w dupie, co to znaczy :)
        • piwi77 Re: definicja jest prosta 24.04.09, 13:25
          W czyjej?
        • Gość: sad_girl Re: definicja jest prosta IP: *.static.espol.com.pl 24.04.09, 18:25
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > prawdziwy facet ma w dupie, co to znaczy :)

          Przez Ciebie przemawia ..testosteron , a pewnie go nawet na oczy nie widziałeś?:)
    • half_time Re: Prawdziwa Mezczyzna to Wesola MeNzczyzna 24.04.09, 17:25

      Nie takie fylozofyczne nosy na kwynte jak wy!

      www.youtube.com/watch?v=8A3zetSuYRg&feature=related
    • sorl2 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 17:27
      czyli szukając idealnego współmałżonka-mężczyzny trzeba szukać tego z
      drzewem i synem.
      • Gość: byś Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.09, 17:33
        albo przynajmniej ze sprawnym szpadlem i ...
        • half_time Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 18:16
          Gość portalu: byś napisał(a):

          > albo przynajmniej ze sprawnym szpadlem

          Z powodu, pogrzeb???
          • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 24.04.09, 20:17
            Nieeee... Fundamenty wykopie, dziurę pod drzewo, a gdyby mu sie baba
            do płodzenia zaczęła buntować, to trzonkiem ogłuszy...
    • arek103 Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 19:26
      Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet - moze wiec to byc tylko
      homoseksualista. Tak uwazano zreszta w starozytnej Grecji - tzn. uwazano, ze
      jedyni prawdziwi mezczyzni to homoseksualisci. No bo jak pantoflarz uganiajacy
      sie za spodniczkami moze byc prawdziwym facetem?
      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 19:31
        Popieram zdanie o niezależności, która jest wg Ciebie ważną cechą
        meżczyzny, ale nie zgadzam sie z wnioskiem, że tylko homoseksualista
        może ten warunek spełniać. Heterofacio też potrafi tej czy tamtej
        powiedzieć nie, gdy warunki niezbędne do tak, nie są
        spełnione.
        • arek103 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 20:33
          piwi77 napisał:

          > Popieram zdanie o niezależności, która jest wg Ciebie ważną cechą
          > meżczyzny, ale nie zgadzam sie z wnioskiem, że tylko homoseksualista
          > może ten warunek spełniać. Heterofacio też potrafi tej czy tamtej
          > powiedzieć nie, gdy warunki niezbędne do tak, nie są
          > spełnione.

          Ale heterofacio jest podatny na manipulacje przez kobiety. Co to za facet?... ;)
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 20:36
            W jakiś granicach jest. Ale przeciez wszyscy jesteśmy jakoś tam
            przez wszystkich manipulowani, nie tylko na styku kobieta -
            mężczyzna.
          • r.ob Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 27.04.09, 15:08
            Areczku ,na jakie manipulacje Widać ze nie mialeś zadnego zwiazku z PRAWDZIWA
            KOBIETA bo byz bzdur na forach nie pisał.
      • dritte_dame Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 19:32
        arek103 napisał:

        > pantoflarz uganiajacy sie za spodniczkami

        Nie ma czegoś takiego.

        Albo jedno, albo drugie ;)
        • arek103 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 20:31
          dritte_dame napisała:

          > arek103 napisał:
          >
          > > pantoflarz uganiajacy sie za spodniczkami
          >
          > Nie ma czegoś takiego.
          >
          > Albo jedno, albo drugie ;)

          :) No tak, ale ani jedno ani drugie to zaden prawdziwy mezczyzna... ;)
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 20:37
            Też uważam, że ani jeden ani drugi.
            • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 21:16
              piwi77 napisał:

              > Też uważam, że ani jeden ani drugi.

              "Gdzie ci mężczyźni,prawdziwi tacy...?"
              "Nie ma, nie ma , nie ma , nie ma ,nie ma".
              • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 25.04.09, 13:03
                pocoo napisała:

                > "Gdzie ci mężczyźni,prawdziwi tacy...?"
                > "Nie ma, nie ma , nie ma , nie ma ,nie ma".

                Wszystko na tym świecie jest, ale znaleźć to czego się szuka nigdy
                nie jest łatwo. Tym bardziej, że popełniamy przewaznie ten sam błąd,
                szukamy daleko, tego co jest tak blisko.
                • r.ob Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 25.04.09, 19:44
                  Najtrudniej znalezć PRAWDZIWA KOBIETE
        • wilma.flintstone Re: Prawdziwy Mezczyzna jest niezalezny od kobiet 24.04.09, 21:49
          dritte_dame napisała:

          > arek103 napisał:
          >
          > > pantoflarz uganiajacy sie za spodniczkami
          >
          > Nie ma czegoś takiego.
          >
          > Albo jedno, albo drugie ;)


          Eeee, nie no, moze sa pantoflarze kobiet w ogole i dlatego sie
          uganiaja za wszystkimi;)
    • brum.pl1 Prawdziwy Mezczyzna 24.04.09, 22:46
      Prawdziwy facet to taki, który sprawi, że jego ukochana kobieta tylko z nim
      będzie chciała iść przez życie, czując się najszczęśliwszą kobietą na świecie.
      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 24.04.09, 23:22
        brum.pl1 napisał:

        > Prawdziwy facet to taki, który sprawi, że jego ukochana kobieta
        > tylko z nim będzie chciała iść przez życie, czując się
        > najszczęśliwszą kobietą na świecie.

        Takie coś to tylko w erze.
        • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna 25.04.09, 00:59
          Faktycznie nie masz brumomanii;> Prześladowczej;>
          • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna 25.04.09, 07:26
            "Dookoła jeden z drugim,jak nie nerwus to histeryk,
            drobny cwaniak , skrzętna mrówa,
            niepoważne to nieszczere.Jak bezwolne manekiny
            przestawiane i kopane,
            gęby pełne wazeliny,oczka stale rozbiegane.
            Bez godności bez honoru,
            zakłamane swoje racje,wykrzykuje taki w domu
            śmiesznym szeptem po kolacji...".
            Nie ja to wymyśliłam ale się z tym zgadzam.
            • hypatia69 Re: Prawdziwy Mezczyzna 25.04.09, 14:12
              W związku z czym? Bo chyba jakoś mnie ma dotyczyć...
      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 25.04.09, 13:13
        brum.pl1 napisał:

        > Prawdziwy facet to taki, który sprawi, że jego ukochana kobieta
        > tylko z nim będzie chciała iść przez życie, czując się
        > najszczęśliwszą kobietą na świecie.

        Brzmi mile dla uszu, ale to tylko slogan. W życiu jest tak, że
        mężczyzna (prawdziwy, czy nie) niczego nie sprawi, gdy nie będzie
        zgranego tandemu. Szczęście (termin umowny, ale niech tam) musi być
        w partnerswie rozłożone po równo i obie strony muszą czynić wysiłki.
        • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 07:39
          piwi77 napisał:

          > > Prawdziwy facet to taki, który sprawi, że jego ukochana kobieta
          > > tylko z nim będzie chciała iść przez życie, czując się
          > > najszczęśliwszą kobietą na świecie.
          >
          > Brzmi mile dla uszu, ale to tylko slogan. W życiu jest tak, że
          > mężczyzna (prawdziwy, czy nie) niczego nie sprawi, gdy nie będzie
          > zgranego tandemu. Szczęście (termin umowny, ale niech tam) musi
          > być w partnerswie rozłożone po równo i obie strony muszą czynić
          > wysiłki.

          Facet, który nie potrafi rozkochać w sobie ukochanej kobiety, który nie potrafi
          zapewnić jej szczęśliwego życia, który nie potrafi sprawić, by tylko z nim
          chciała dzielić życie, nie zasługuje na miano PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY.
          Facet, który biadoli, że on bardzo chciał, starał się szalenie ale kobieta nie
          odwzajemniała jego uczuć, nazywa się piwuś, który ma tyle wspólnego z prawdziwym
          mężczyzną wspólnego co wieprz z gwiazdami. Bo cóż to do licha oznacza? Ano tylko
          tyle, że był ślepy i nie potrafił znaleźć WŁAŚCIWEJ kobiety. Że kierował się nie
          głową, tylko podbrzuszem....
          I idźmy dalej, zastanówmy się, czy ślepa komenda zasługuje na miano PRAWDZIWEGO
          MĘŻCZYZNY?
          Moim zdaniem NIE.
          • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 07:57
            brum.pl1 napisał:
            >
            > Facet, który nie potrafi rozkochać w sobie ukochanej kobiety, który nie potrafi
            > zapewnić jej szczęśliwego życia, który nie potrafi sprawić, by tylko z nim
            > chciała dzielić życie, nie zasługuje na miano PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY.

            To prawda , ale czy prawdziwy mężczyzna dokładnie wie o czym myśli jego
            szczęśliwa kobieta? Jeżeli kobieta myśli tak jak tego życzy sobie prawdziwy
            mężczyzna,to ja nazywam zniewoleniem umysłu.
            Słowa sobie , a życie sobie.Różne są definicje szczęścia.
            • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 08:18
              pocoo napisała:

              > To prawda , ale czy prawdziwy mężczyzna dokładnie wie o czym myśli jego
              > szczęśliwa kobieta?

              Szczęśliwy związek nie polega na kontroli, a na samorealizacji w imię dobra
              dwojga. Partnerzy mają wspólny cel, ten sam azymut, ale niekoniecznie dokładnie
              takie same metody realizacji tego celu. Ograniczanie swobody, brak tolerancji
              oznacza koniec związku.

              > Jeżeli kobieta myśli tak jak tego życzy sobie prawdziwy
              > mężczyzna,to ja nazywam zniewoleniem umysłu.

              Jeśli facet narzuca kobiecie cokolwiek, a zwłaszcza tok myślenia to nie tylko
              nie jest prawdziwym mężczyzną, ale nie zasługuje na miano: facet.
              To despota, którego należy natychmiast spuścić w klozecie.

              > Słowa sobie , a życie sobie.Różne są definicje szczęścia.

              Jasne. Chodzi tylko o to, by spotkać kobietę, dla której definicja szczęścia
              jest bardzo podobna, która ma podobną hierarchię wartości, podobne poglądy na
              temat wspólnego życia. A także zbliżone zdanie co jest w życiu ważne, a co jest
              nieistotnym bzdetem.
              • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 08:36
                Wyzwoliłeś we mnie marzenia Brum.

                Dla mnie prawdziwy mężczyzna nie walczy z kimś , kto nie jest dla niego zagrożeniem.
                • migreniasta Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 08:38
                  We mnie tyż.....
                • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 08:40
                  pocoo napisała:

                  > Dla mnie prawdziwy mężczyzna nie walczy z kimś , kto nie jest dla niego zagroże
                  > niem.

                  Prawdziwy mężczyzna walczy z głupotą, która jest prawdziwym zagrożeniem. A nawet
                  powiedziałbym współczesną plagą egipską.
                  • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 09:02
                    brum.pl1 napisał:
                    >
                    > Prawdziwy mężczyzna walczy z głupotą, która jest prawdziwym zagrożeniem. A nawe
                    > t
                    > powiedziałbym współczesną plagą egipską.

                    Walka z głupotą to walka z wiatrakami.
                    • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 09:12
                      pocoo napisała:

                      > Walka z głupotą to walka z wiatrakami.

                      Ale ja to lubię robić. Sprawia mi to niesamowitą frajdę.
                      Taki ze mnie Don Kichot.
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:29
            brum.pl1 napisał:

            > Facet, który nie potrafi rozkochać w sobie ukochanej kobiety,

            Jest to kryterium, ktrego żaden mężczyzna nie jest w stanie ocenić.
            Skąd ma on wiedzieć, czy kobieta jest w nim rozkochana, czy nie? Że
            nie zdradza, nie odchodzi, nie wzdraga się wyprasować jego koszulę,
            czy że rozkochanie deklaruje?

            > który nie potrafi zapewnić jej szczęśliwego życia,

            Co to jest to szczęśliwe życie? Bo ja znam tylko normalne.
            • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:43
              piwi77 napisał:

              > > który nie potrafi zapewnić jej szczęśliwego życia,
              >
              > Co to jest to szczęśliwe życie? Bo ja znam tylko normalne.

              To widać, słychać i czuć.
          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:32
            brum.pl1 napisał:

            > Facet, który biadoli, że on bardzo chciał, starał się szalenie ale
            > kobieta nie odwzajemniała jego uczuć, nazywa się piwuś,

            Fakt, zdarzyło mi się, no może poza tym biadoleniem.
            • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:47
              Coś tak szybko wrócił z tego szkolenia antyklerykalnego?
              Ołówek ci się złamał i nie miałeś czym robić notatek, czy co?
              A może znów za trudne było dla ciebie?
              • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:50
                brum.pl1 napisał:

                > Coś tak szybko wrócił z tego szkolenia antyklerykalnego?

                Szkolenia są nie w dzień a w nocy, wtedy kiedy diabeł mówi katolom
                dobranoc.
                • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 10:55
                  piwi77 napisał:

                  > Szkolenia są nie w dzień a w nocy, wtedy kiedy diabeł mówi katolom
                  > dobranoc.

                  Każdy matoł mówi katol. Po tym go można, między innymi, rozpoznać. Matoła znaczy
                  się. Czyli, stawiając kropkę nad i, piwusia znaczy się.
                  • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 11:03
                    matol, nie matoł, inaczej się nie zrymuje.
                    • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 11:17
                      piwi77 napisał:

                      > matol, nie matoł, inaczej się nie zrymuje.

                      O! matole!
                      Teraz lepiej?
                      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 11:22
                        Ja pier..le, dwa katole. Teraz Twoja kolej.
                        • brum.pl1 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 11:45
                          piwi77 napisał:

                          > Ja pier..le

                          Zgadza się. Nieustannie. Od rana do wieczora. Zwłaszcza na forum.
                          • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna 26.04.09, 15:38
                            Zgoda, przesadziłem z tą ostatnią rymowanką. Mam nadzieję, że
                            matylda tu nie zajrzy, bo spaliłbym się chyba ze wstydu.
                            • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna Piwi 26.04.09, 16:29
                              piwi77 napisał:

                              > Zgoda, przesadziłem z tą ostatnią rymowanką. Mam nadzieję, że
                              > matylda tu nie zajrzy, bo spaliłbym się chyba ze wstydu.

                              Napisz mi Piwi ,czy Ty z Brumem prowadzisz jakąś tylko Wam wiadomą gierkę?
                              Czy epitety Bruma pod Twoim adresem podobają Ci się?
                              Jeżeli tak,to wstyd mi przed samą sobą na myśl co o sobie myślę.
                              • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna Piwi 26.04.09, 16:54
                                Brumem to my sobie głowy zawracać nie będziemy, a jego epitety,
                                jakie epitety?
      • agata.m4 Re: Prawdziwy Mezczyzna 25.04.09, 18:42
        Tylkoze takich prawie nie ma Kobiety musza zdac sie na kochanka .
    • Gość: zamyślona Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... IP: *.static.espol.com.pl 26.04.09, 18:28
      Prawdziwy....to może taki ktory wraca w nocy pachnący whiskey , dobrym tytoniem
      i z bronia krotka lub długa przy boku?
    • s.os55 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 28.04.09, 12:52
      To stare powiedzenie w czasach dzisiejszych straciło swoja moc;)))
    • pa.tryk26 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 29.04.09, 10:44
      trzeba Aby być prawdziwym mężczyzną określić swoje miejsce na świecie nie wstydzic sie swojej męskościRozważyć swoje słabe i mocne strony, wyzwania i możliwości i cieszyć się tym kim sie jest To jest prawdziwe męstwo, to zdolność tworzenia nowych dóbr i wartości, to gotowość do odkrywania tajemnic świata, to zdolność do miłości, do dawania opieki. Mężczyzna może być sobą wobec kobiety, wobec innych mężczyzn, wobec świata ale przede wszystkim wobec samego siebie pod warunkiem, że będzie rozumiał siebie i świat wokół.
      • piwi77 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 29.04.09, 11:56
        Szacunek, podoba mi się.
        • pa.tryk26 Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 29.04.09, 12:10
          czasem cos mi sie uda napisać czy też powiedziec co spodoba sie innym;)pozd.
          • pocoo Re: Prawdziwy Mezczyzna to ten co ma syna i ..... 29.04.09, 13:37
            pa.tryk26 napisał:

            > czasem cos mi sie uda napisać czy też powiedziec co spodoba sie innym;)pozd.
            Podobanie to jedno , a życie to drugie.Nie wiem skąd to przepisałeś ale
            szczerze wątpię abyś był takim prawdziwym mężczyzną o jakim pisałeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka