rudolf.ss
03.05.09, 17:29
Ja mam niesłowiańskie imię po moim dziadku Adolfie, ale chciałbym zerwać z tą
rodzinną tradycją i nadać dzieciom polskie imiona.
Zróbmy ogólnopolską akcję - "Nazwij dziecko po Polsku".
Do wyboru mamy dużo zapomnianych imion:
W 1136 roku w arcybiskupstwie gnieźnieńskim byli tacy oto mieszkańcy:
Bulla wylicza następnie ludzi pełniących powinności dla
arcybiskupstwa:obowiązek koniuchów ci pełnią : Gościwuj, Wojuta, Niezamysł z
trzema braćmi, Goszczon, Dziadk, Radost, Mękosza, Nadziej, Mozuta.
Łagiewnikami zaś ci są : Krzyżan i Sobik z braćmi, Bolech z braćmi.
Chłopami zaś są ci : Modlęta, Smogorz, Gniewosz z braćmi, Ćmina z bratem,
Piskla, Maruszk, Sędziej, Domawuj, Cikarzewic, Smogorz, Witosz, Rusota z
synami i braćmi...
Ci zaś są cieślami: Wrzeszcz, Cis, Dułgota, Doman, Golijan, Gośćmi zaś ci są :
Połk, Pokaj, Cieszęta, Łazina, Smarz, Złymysł, Uściech, Męcisz, Godzina,
Pęcień, Czyrzniech, Modlic (?), Goszczon, Dobiesz z synami, Miłosz, Kwasek.
Rycerzami także ci są: Soba (lub Sobia), Stoigniew, Żegost, Męcisz...