obserw2 11.05.09, 12:28 Mówią swoim "owieczkom" o marności życia doczesnego, a sami żyją jak królowie - pieniądze, kobiety, szybkie, eleganckie samochody. Kler dobrze wie, że ich własne bajanie to "ściema" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
he-he-he-1 Re: Kler i jego bajanie 29.08.09, 19:13 Czy nie narzuca Wam sie myśl ,że kościół polski jest zakorzeniony w warstwie chlopskiej i wszystkie jego przywileje- fiskane ,dotacje itd.powinnismy rozpatrywać własnie w kontekście przywilejów chłopów? Przypomnijmy sobie okupowaną Polskę w ktorej nawet reżimy nazistowskie były łagodniejsze dla wastwy chlopskiej niż dla mieszczan . Odpowiedz Link Zgłoś
he-he-he-1 Czy Polska jest katolicka?? 29.08.09, 19:35 Ponoc wedlug katolicyzmu nalezy żyć skromnie i w czystości. Nie wolno się rozwodzić i należy mieć sporo dzieci:) To w mysl tego chyba Polska wcale taka katolicka nie jest?? Bo w ktorym kraju seksualność tak wyziera z każdego kąta? gdzie tak wiele kobiet pokazuje publicznie brzuchy i niedomyte pepki? Chyba w niewielu krajach jest tyle nierządu, aborcji i pijaństwa. Mlodzieć nasza niewiele wie o tej religii a chodzenie do kościoła na mszę uważają oni za obyczaj, a więc ich religijność jest raczej kulturowa Do tych utartych obyczajów należy również chrzczenie dzieci, stąd nawet osoby obojętne religijnie zwykle dzieci swoje chrzczą, utrzymując w ten sposób tak wysoki odsetek formalnych katolików w społeczeństwie Sądzę, że wprowadzenie podatku kościelnego pozwoliłoby na dokładniejsze określenie "ureligijnienia" Polaków. Ale czy czy posłowie naszego sejmu są w stanie o tym zdecydować? Niestety, mam wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Chlop polski 29.08.09, 19:44 "Chlop[…] nie rozwinal w sobie obywatelskosci i patriotyzmu, nie bral chetnie udzialu w ruchach, zmierzajacych do odzyskania niepodleglosci politycznej, a nawet sie im sprzeciwstawial. W tym odosobnieniu i walce znieprawil swoj charakter. Poza nielicznymi stosunkowo wyjatkami wszedl w typowej postaci do Polski niepodleglej nieoswiecony, nieuspoleczniony i niemoralny. Zdobywszy duza ilosc mandatow poselskich, wyzyskal je glownie na zagrabienie bez skrupulow i nasycenie korzysci osobistych i stanowych. Na potrzeby narodu pozostal skapym lub zupelnie obojetnym. Ciemnota umyslowa i polityczna nie pozwolila mu rozwinac w sobie zdolnosci panstwowotworczej. Bardziej jeszcze niz rozumowo jest nierozwiniety uczuciowo. Nie wzrusza sie pod wplywem najsilniejszych podniet, nie oburza sie i nie zachwyca, nie ma wstydu i ambicji, nie uzywa nawet odpowiednich tym nastrojom wyrazow. Najwieksza zbrodnia nie wywoluje w nim grozy, najwspanialszy czyn – uwielbienia, najpiekniejszy widok – podziwu. Bez zadnego zaklopotania chodzi ”na co dzien” w lachmanach i rzadko zmywanym brudzie. […] Uczucia przyjacielskie i rodzinne sa w nim bardzo slabe i nietrwale. Gdy mu rodzice oddadza gospodarstwo i zastrzega sobie dozywocie, traktuje ich okrutnie jako nienawistny ciezar, ktorego pragnie sie pozbyc skapstwem, dokuczaniem a niekiedy mordem. Jezeli zdobedzie sie na hojnosc, to tylko najprostsza; da jalomuzne zebrakowi, ale nie da ofiary spoleczenstwu. Przede wszystkim zas stara sie je ograbic. Wlasnosci publicznej nie rozumie i nie uznaje, a prywatnej cudzej nie szanuje. Chlopi nasi w ogromnej wiekszosci kradna, nie tylko jako zlodzieje z zawodu, co jest zlem mniejszym, ale z przypadku i sposobnosci, co jest zlem wielkim. Takich zlodziejow okolicznosciowych sa miljony a spoleczenstwo tak sie oswoilo z ta hanba i plaga, ze uwaza ja za normalny warunek zycia, ze wystepki, ktore w krajach o wysokiej kulturze moralnej – Szwajcarii, Szwecji, Danii, Finlandii – wywolalyby powszechne oburzenie i uruchomily ogol do scigania winowajcow, u nas przechodza bez wrazenia, bez sledztwa, bez kary, pozostawiajac po sobie jedynie slad w protokolach policyjnych. Wszystkie te cechy znamionuja glownie chlopow z zaboru rosyjskiego, w znacznej czesci austriackiego, a w najmniejszej mierze pruskiego. Ci ostatni wyrozniaja sie dodatnio. […] Niepobudzani do ciaglej walki a przy tym oswieceni i przyzwyczajeni do poszanowania prawa, ustalili swoj pokojowo sasiedzki stosunek do obszarnikow, ktorych uwazaja tylko za rolnikow bogatszych, ale nie za wrogow. Ustrzegli sie w tym stosunku od wszystkich zlych wplywow nienawisci, nie zatruli nia swych charakterow, weszli do wskrzeszonej Polski spolecznie i ekonomicznie dojrzalsi, umyslowo rozumniejsi, moralnie czystsi. Chlopow zaboru austriackiego znieprawila bieda, oszukanczy rzad, sobkostwo obszarnikow i nieuczciwa demagogia przywodcow. Ci weszli do Polski niepodleglej jako wyglodzeni i chciwi zdobyczy nedzarze, jako nienasyceni drapiezcy, gotowi do takiego pogromu panow ziemskich za pomoca prawa, jakiego dokonali przed 80. laty za pomoca bezprawia. Ten odlam ludu polskiego bedzie moze najoporniejszy do wtloczenia swego zycia w formy kultury.” Odpowiedz Link Zgłoś