Dodaj do ulubionych

Kobieta i koń.

24.05.09, 12:26
Dość często przebywam w okolicy, gdzie znajduje się stadnina koni. W
ciągu dłuższego czasu zaobserwowałem, że cały personel stadniny do
kobiety. Część (mniejsza) koni jest własnością stadniny, pozostałe
mają właścicieli w niedalekim dużym mieście. A właściwie
właścicielki, bo to one w wolne dni odwiedzają swe zwierzeta,
dosiadają je i jeżdżą po okolicy. Wydawałoby się, że kobietom
bardziej będą podobać się zwierzęta małe, futerkowe, które można
sobie pogłaskać i przytulić. Skąd więc ta fascynacja, właśnie u pań,
tak dużym zwierzęciem?
Obserwuj wątek
    • marysia_b Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:09

      To proste, jak konstrukcja walka do ciasta a Ty nie wiesz? ;)
    • hypatia69 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:29
      Marysia ma racje, Piwi. My lubimy duże i silne zwierzeta:) Na
      chomiku nie da sie wygodnie usiąść. Wiem, co mówię. Znaczy, nie w
      sensie, że siadałam na chomiku, tylko jeździłam konno.
      • piwi77 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:33
        No dobrze, ale gdyby chodziło o wygodne siedzenie i jednoczesne
        poruszanie się, to po co koń, lepszy byłby motocykl. A poza tym
        siedzenie na koniu wcale nie jest takie wygodne.
        • hypatia69 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:46
          Tobie może nie być wygodnie. Ale jak ja jeździłam,
          szczególnie na kulbace - daje to wiele radości:D Na motocyklu jeździ
          sie całkiem inaczej, niż konno. Koń rusza się... inaczej... niż
          motocykl;P I konia nie trzyma się i nie prowadzi w taki sposób, jak
          motocykla. No i koń nie warczy. Nie wyobrażam sobie wycieczek po
          Bieszczadach czy innych tam lasach na motocyklu. Co można zobaczyć?
          • jor80 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:51
            Po gorach sie chodzi a nie jezdzi.Ale z Was turyści:)
            • hypatia69 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 16:58
              A w lesie sie zbiera grzyby i jagody, a z konia jest niewygodnie,
              chyba, że jest sie gibonem i ma długie ręce;)
              Konno się również jeździ po górach, zwłaszcza takich jak Bieszczady,
              bo niekoniecznie po Alpach albo na Giewont.
          • piwi77 Re: Kobieta i koń. 24.05.09, 17:02
            Za koniem może też przemawiać to, że można go prowadzić pod wpływem
            promili, wystarczy żeby koń był clean, co w przypadku jazdy
            motocyklem jest niedozwolone. Ale nie sądzę, aby to było przyczyną
            kobiecej fascynacji koniem.
            • hypatia69 Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 14:13
              Konie zazwyczaj nie lubią zapachu alkoholu i - pomijając te
              przyzwyczajone, przy wozach drabiniastych - nierchetnie współpracują
              z jeźdźcem na bani. Zatem ta przyczyna odpada.

              Chodzi o specyficzny sposób poruszania sie konia, Piwi... Pisałam
              już o kulbace? Wyjątkowe wrażenia...
              ;)
              • piwi77 Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 14:34
                hypatia69 napisała:

                > Chodzi o specyficzny sposób poruszania sie konia, Piwi... Pisałam
                > już o kulbace? Wyjątkowe wrażenia...

                Tak, zwróciłem uwagę. Ale przecież koń wykonuje podobne ruchy także
                gdy dosiada go mężczyzna. I on powinien mieć podobnie miłe doznania,
                co kobieta, w końcu to też człowiek.
                • chywomod Aspekt seksualny 28.12.16, 19:37
                  piwi77 napisał:

                  > hypatia69 napisała:
                  >
                  > > Chodzi o specyficzny sposób poruszania sie konia, Piwi... Pisałam
                  > > już o kulbace? Wyjątkowe wrażenia...
                  >
                  > Tak, zwróciłem uwagę. Ale przecież koń wykonuje podobne ruchy także
                  > gdy dosiada go mężczyzna. I on powinien mieć podobnie miłe doznania,
                  > co kobieta, w końcu to też człowiek.

                  Znaczenie w tej fascynacji może mieć aspekt seksualny, choć trudno mi powiedzieć, na czym polega. Prawdopodobnie jest to uwarunkowane kulturowo. W średniowieczu konno jeździli chyba tylko mężczyźni, rycerze, wojownicy itd.
                  To co męskie i żeńskie może być tez wynikiem mody, albo jakichś przypadkowych czynników. Weźmy np. piłkę nożną, to był kiedyś sport kobiecy, mężczyźni uważali, ze to głupota biegać za piłką na trawie. W niektórych krajach to nawet zostało, dziewczynki graja w piłkę nożną częściej niż chłopcy. W Polsce nas jednak dziewczyny do piłki nożnej się nie garną.
              • strikemaster Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 14:35
                No i ta wibrująca niespodzianka pod siodłem...
                • ave.duce Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 14:37
                  Głodnemu chleb na myśli? ;)

                  :p
                  • strikemaster Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 16:13
                    Teraz mnie dla odmiany mylisz z Bysiem. :) Taka była konkuzja dyskusji nt. komórek z wibratorami. Trzeba było czytać tamten wątek.
                    • ave.duce Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 16:14
                      Ciebie z KIM?! ;)
                      Ty przecież nie jesteś NIKT ;)

                      :p
    • ave.duce Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 14:09
      Idiotyczne pytanie, choć takich ponoć nie ma ;)

      :p
    • arek103 Hipoterapia? 06.06.09, 14:14
      piwi77 napisał:

      > Dość często przebywam w okolicy, gdzie znajduje się stadnina koni. W
      > ciągu dłuższego czasu zaobserwowałem, że cały personel stadniny do
      > kobiety. Część (mniejsza) koni jest własnością stadniny, pozostałe
      > mają właścicieli w niedalekim dużym mieście. A właściwie
      > właścicielki, bo to one w wolne dni odwiedzają swe zwierzeta,
      > dosiadają je i jeżdżą po okolicy. Wydawałoby się, że kobietom
      > bardziej będą podobać się zwierzęta małe, futerkowe, które można
      > sobie pogłaskać i przytulić. Skąd więc ta fascynacja, właśnie u pań,
      > tak dużym zwierzęciem?

      Moze to hipoterapia?
    • yoma Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 21:06
      > Wydawałoby się, że kobietom
      > bardziej będą podobać się zwierzęta małe, futerkowe

      Oczywiście.

      Zwłaszcza szynszyle, chociaż norki też mogą być.
      • ona3010 Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 23:31
        Bo kobiety są bardziej odważne, faceci boją się 600kg na 4 kopytkach,
        poza tym konie są nieprzewidywalne trzeba mieć do tego charakter.
    • mjot1 Re: Kobieta i koń. 06.06.09, 23:57
      Zagłoba onegdaj Oleńkę z koniem był pomylił...
      • piwi77 Re: Kobieta i koń. 07.06.09, 11:29
        Interesujący trop, następny raz przyjrzę się dokładniej, może
        rzeczywiście chodzi tu o zasadę podobieństwa?
    • Gość: Jojo Re: Kobieta i koń. IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.09, 23:59
      hmmmm,w sypialni moze polubily
    • l_zaraza_l Re: Kobieta i koń. 07.06.09, 00:15
      artyzm.com/obrazy/podkowinski-szal-uniesien.jpg
      właśnie dlatego ;))
      • pocoo Re: Kobieta i koń. 07.06.09, 08:47

        l_zaraza_l napisała:

        > artyzm.com/obrazy/podkowinski-szal-uniesien.jpg
        > właśnie dlatego ;))

        Oczywiście , że tak.Na samą myśl przeżywam orgazm.
        Piwi chciał to ode mnie wyciągnąć aby się upewnić w swoich podejrzeniach.Tak,tak
        ,tak...
    • piwi77 Fascynacja kobiet koniem jest tak wielka, że nawet 19.06.09, 21:26
      na siostrę w habicie mówi się, za-konnica.
    • inguszetia_2006 Re: Kobieta i koń. 20.06.09, 13:21
      Witam,
      Koń to taki duży pies;-D Witaj kochany,buziak w pysio;-D
      Facet to poklepie, da cukru i koniec czułości.
      Ja tak nie umiem. Muszę ucałować w pysio.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • hipoterapiaa Re: Kobieta i koń. 27.12.16, 13:47
      Tu nie chodzi tylko o jazdę to fascynacja dla niektórych to głupie a dla niektórych to taniec z istotom 10 razy silniejszą szybszą i większą
    • hipoterapiaa Re: Kobieta i koń. 27.12.16, 13:50
      Konie to moją pasją ,nie wyobrażam sobie życia bez nich nawet gdy byłam mała to wtedy już je kochałam
    • hipoterapiaa Re: Kobieta i koń. 27.12.16, 13:52
      Osoby które jeżdżą regularnie inaczej czyją miłość do koni niż osoby które jeżdżą żądło bo brakuje pięniędzy
    • hipoterapiaa Re: Kobieta i koń. 27.12.16, 13:53
      Chcą ale nie mogą i to boli
      • lumpior Re: Kobieta i koń. 28.12.16, 21:16
        Magda Zawadzka na koniu.Wspaniały widok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka