Sąd vs logika

03.06.09, 21:32
www.tvn24.pl/-1,1603484,0,1,sad-moze-homoseksualizm-jest-choroba,wiadomosc.html
Sąd jednak nie przyjął argumentacji Legierskiego i pozew oddalił. W uzasadnieniu napisano, że "materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwala na przyjęcie, iż sformułowanie użyte przez uczestniczkę postępowania jest nieprawdziwe", a rozstrzygnięcie tej sprawy wymagałoby specjalistycznej.

lub to:

Sąd zwrócił też uwagę, że "w dalszym ciągu w środowisku medycznym toczy się spór, czy homoseksualizm można leczyć, a w związku z tym, czy jest on chorobą"

Ładna sprzeczność wewnętrzna w uzasadnieniu.
A może trzeba było się zwyczajnie zwrócić do WHO zamiast pytać księdza?
    • Gość: jedynydorosły Re: Sąd vs logika IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.09, 22:17
      W polskim prawie sąd ma swobodę w ocenie dowodów. Nie wiążą go prawa logiki.
      Wystarczy w uzasadnieniu napisać, że "sąd dał wiarę"
    • brum.pl1 Re: Sąd vs logika 03.06.09, 22:29
      strikemaster napisał:

      > [i]Sąd zwrócił też uwagę, że "w dalszym ciągu w środowisku medycznym toczy się
      > spór, czy homoseksualizm można leczyć, a w związku z tym, czy jest on chorobą"[
      > /i]

      Ciekawe, w jakim to środowisku medycznym nadal trwają te rozterki. WHO skreśliła
      homoseksualizm z listy chorób, więc to powinno być wykładnią dla polskiego sądu,
      a nie zdanie lekarzy z Pcimia Dolnego.

      > A może trzeba było się zwyczajnie zwrócić do WHO zamiast pytać księdza?

      A pytano? Masz na to kwity?
      • strikemaster Re: Sąd vs logika 03.06.09, 22:36
        Nie mam kwitów, podobnież Ty, jak sądzę nie masz kwitów, że o opinię zwrócili się do lekarzy z Pcimia Dolnego.
        • brum.pl1 Re: Sąd vs logika 03.06.09, 22:42
          strikemaster napisał:

          > Nie mam kwitów, podobnież Ty, jak sądzę nie masz kwitów, że o opinię zwrócili s
          > ię do lekarzy z Pcimia Dolnego.

          Nie mamy obaj dowodów. Tym niemniej, w orzeczeniu sądu powoływano się na opinię
          świata medycznego, a nie KK. Zatem pytanie moje jest zasadne, jakiego to świata
          medycznego opinie brano pod uwagę, ignorując stanowisko WHO.
          • strikemaster Re: Sąd vs logika 03.06.09, 22:45
            Podpisuję się pod Twoim pytaniem.
    • mg2005 Re: Sąd vs logika 04.06.09, 11:22
      strikemaster napisał:

      > A może trzeba było się zwyczajnie zwrócić do WHO


      Sąd nie powinien opierać się na absurdalnych orzeczeniach WHO,
      sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem.
      Niemiecki sądy opierały się na orzeczeniu niemieckich naukowców, że
      Polacy i Żydzi to podludzie. Twoim zdaniem słusznie ?...


      --
      Go to Hall ! :)
      • strikemaster Re: Sąd vs logika 04.06.09, 13:06
        Widzisz, jakie to głupie opierać się na orzeczeniach krajowych naukowców. Gdyby istniało wtedy WHO, niemieckie sądy mogłyby się oprzeć na jego wiedzy i żadnemu Żydowi włos by z głowy nie spadł.
        • mg2005 Re: Sąd vs logika 05.06.09, 17:24
          strikemaster napisał:

          > Gdyby
          > istniało wtedy WHO,

          Dzisiejsza ŚOZ jest tak samo "naukawa" jak ówcześni niemieccy
          naukowcy...


          --
          Koń-Bandyta - Naczelny Pedofil UE :)
          • dritte_dame Re: Sąd vs logika 05.06.09, 18:53
            mg2005 napisał:

            > strikemaster napisał:
            >
            > > Gdyby
            > > istniało wtedy WHO,
            >
            > Dzisiejsza ŚOZ jest tak samo "naukawa" jak ówcześni niemieccy
            > naukowcy...

            Utrzymujesz że dzisiejsza ŚOZ twierdzi że homoseksualiści to podludzie?
    • p.s.j Re: Sąd vs logika 04.06.09, 15:18
      to właśnie jest zimno logiczne - skoro:
      a) środowisko medyczne nie orzekło jednoznacznie, czy homoseks. jest chorobą,
      i
      b) uczestniczka powiedziała, że homoseks. jest chorobą

      to nie można jednoznacznie z przesłanki a) powiedzieć, że twierdzenie b) jest
      fałszywe. A skoro nie można jednoznacznie sfalsyfikować b), to sąd orzekł, jak
      orzekł.
      • strikemaster Re: Sąd vs logika 04.06.09, 15:28
        a) rozstrzygnięcie tej sprawy wymagałoby specjalistycznej wiedzy, czyli opinii lekarza
        b) sąd oddalił pozew, bo nic nt nie wie.

        Czyli oddala pozew na podstawie słów oskarżonej? A co z opiniami biegłych?
        • Gość: P.S.J. Re: Sąd vs logika IP: *.sferia.net 05.06.09, 10:19
          > Czyli oddala pozew na podstawie słów oskarżonej? A co z opiniami biegłych?

          Zaraz, z artykułu wynika, że to proces o ochronę dóbr osobistych.

          Czyli w ogóle nie ma "oskarżonej".

          Po drugie, opinia biegłego mogła być dopuszczona tylko na wniosek powoda, czyli
          Legierskiego. Jeśli nie wniósł - sam sobie winien, to strona, a nie sąd, ma
          podawać dowody na poparcie prawdziwości swych twierdzeń.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja