Dodaj do ulubionych

Wczoraj w....

12.08.09, 12:21
Częstochowie spotkałem pielgrzymkę rowerzystów,było ich z 200,chwile pogadaliśmy,szkoda tylko że nie spytałem skąd są :)

[img]https://twojezdjecie.pl/pliki/0fb5c07587712f20e8f372b3682f6775.jpg[/img]

[img]https://twojezdjecie.pl/pliki/9f5021e051725c13f1128df4254f8e3a.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • nawrotka1 Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 12:27
      Fajne zdjęcia, zwłaszcza te kwitnące hortensje są piękne :)
      • flisy Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 13:31
        Faktycznie bardzo ładnie wyglądają :)
        • nawrotka1 Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 13:45
          Ty chyba nie przyjechałeś tam na rowerze? :)
          • flisy Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:10
            Cha cha,nie,przyjechałem pociągiem :)
            • nawrotka1 Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:44
              I wyczytałam poniżej, że już wróciłeś - a myslałam, że masz może w planach
              pozostanie aż do 15go. Ale i tak pewnie poczułeś świąteczną atmosferę, bo
              przypuszczam, że miasto jest już pełne ludzi :)
              • flisy Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:50
                Nie,bylismy tylko kilka godzin.

                Jest bardzo dużo ludzi,wczoraj przychodziły pielgrzymki z południa
                Polski,Oświęcim,Andrychów,Wieliczka,Żywiec itd.tłumy ludzi,świetna atmosfera:)
    • kriss67 Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:22
      Czołem Flisy:)

      Mam kupmla z południa Polski, który kilka lat temu wyruszył na
      pielgrzymke rowerową do Watykanu:)

      Jechało chyba z 70 osób, w tym kilka w wieku lat ponad 60.

      Rzecz działa sie, kiedy Jan Paweł II mocno juz chorował. Pilegrzymka
      rzeszowska maiał zaklepaną audiencje u Papieża. Gdy dojechali na
      miejsce, okazało sie, że Jan Paweł II jest bardzo chory i wszystkie
      audiencje zostały odwołane.

      Na Placu św Piotra ksiądz po mszy pozdrawiał pilegrzymów. I wymienił
      grupę rowerowo - rzeszowską. Po chwili do grupu podszedł pewien
      ksiądz. I poprosił ich, aby udali sie do jakiego wejscia. Wszyscy
      byli mocno zdziwieni, o co chodzi. Okazało sie, że jak Jan Paweł II
      usłyszał, że ludziska z karju przypedałowali do Niego na rowerach,
      zaprosił ich jednak:)

      Bardzo ciepło ich przyjał, choc - jak mówi kolega - widac było, że
      cierpi. Spedzili z Nim troche czasu. I wrócili do Polski, tak jak
      przyjechali. Na rowerach:)

      Pozdro
      Krzysztof
      • flisy Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:37
        Taki był ten Nasz papież,"cały" dla innych,a nutka sportowo-turystyczna zawsze u
        Niego dominowała,sam wierz jak to z tym sportem jest,kto go raz pokocha ten
        kocha do końca swych dni:)


        W drodze powrotnej jechało z nami w przedziale dwóch starszych,byli żołnierze
        września,żołnierze AK,powstańcy warszawscy,jeden mieszka w Polsce w
        Warszawie,drugi w Australii w Melbourne,całą drogę z Częstochowy do Warszawy
        wspominali tamten czas,miło było ich słuchać,żywa lekcja historii.
        • kriss67 Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 14:59
          Nutka sportowo - turystyczna. Fajnie powiedziane:)

          Oooo, Flisy, miałeś bardzo ciekawą podróż do Warszawy:)

          Pozdro
          Krzysztof
          • flisy Re: Wczoraj w.... 12.08.09, 15:16
            Tak bardzo miło się jechało zwłaszcza że panowie rozmawiali w sposób
            nieprzeszkadzający innym,a do tego(to już uwaga mojej córki)mówili bardzo ładną
            polszczyzną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka