Dodaj do ulubionych

Chrystofobia

30.08.09, 16:41
Słowo weszło do słowników w 2004 r., w związku ze sprawą prof. Rocco
Buttiglionego. Przypomnijmy, że utrącono jego kandydaturę na jednego
z komisarzy Unii Europejskiej z powodu przekonań religijnych

Chrystianofobia, według powszechnie przyjmowanej definicji, oznacza
irracjonalny lęk wobec chrześcijan, a nawet nienawiść do nich.
Wszelkie cechy chrystianofobii miał ostatni atak na Benedykta XVI.
Papież powiedział, że prezerwatywy nie są receptą na AIDS w Afryce,
a jedynie pogłębiają problem. Pierwsze reakcje miały zupełnie
nieracjonalny charakter. Później na łamach medycznego pisma "Lancet"
zamieszczono co prawda artykuł, ale nie było w nim polemiki z
papieską tezą, tylko słowa potępienia, które nijak nie pasowały do
naukowego charakteru szacownego periodyku. Przemilczano za to niemal
zupełnie – także w polskich mediach – opinię szefa centrum ds. badań
nad AIDS z Harvardu, który – choć niechętnie – to w imię naukowej
uczciwości musiał przyznać Ojcu Świętemu rację.

Na krwawy atak antychrześcijański w Indiach świat odpowiedział z
pewną opieszałością. Ciężki los mniejszości chrześcijańskich w
krajach islamu nie stanowi problemu w rozmowach politycznych i
gospodarczych. Innych, mniej krwawych przypadków politycy,
intelektualiści, liderzy opinii publicznej starają się nawet nie
zauważać.

Bodaj najgłośniej o marginalizacji chrześcijaństwa i chrześcijan
mówi się w Wielkiej Brytanii. O tym, że co najmniej lęk, jeżeli nie
otwarta wrogość wobec wyznawców Chrystusa, jest na wyspach
problemem, świadczy nagminne usuwanie odniesień religijnych ze świąt
Bożego Narodzenia oraz kłopoty chrześcijańskich organizacji
charytatywnych w pozyskiwaniu publicznych grantów. – Usuńcie ze
swojej strony internetowej wszelkie odniesienia do chrześcijaństwa,
a wtedy będzie szansa na pieniądze – miał usłyszeć jeden z
rzeczników chrześcijańskich organizacji charytatywnych cytowany
przez BBC. Na wyspach brytyjskich, co przyznawał były premier Tony
Blair, nie wypada głośno mówić o swojej wierze, jeżeli chce się
zajmować stanowisko publiczne. Wtórowała mu żona Cherie oraz kard.
Cormac Murphy O’Conor. Podobne odczucia mają również zwykli ludzie.
W ubiegłorocznym sondażu co trzeci chrześcijanin wyznał, że sposób,
w jaki wiarę przedstawiają media, prowadzi do dyskryminacji, a co
czwarty zwierzył się, że był dyskryminowany ze względu na swoje
przekonania religijne w miejscu pracy.

30 kwietnia ub.r. 15 tys. młodych chrześcijan gromadzi się w Bremie
na chrześcijańskim festiwalu. Naprzeciw nich staje grupa 450
ateistycznych aktywistów. Obrażają słownie i grożą przemocą
fizyczną. – Nigdy więcej Jezusa! – krzyczą. – Masturbacja zamiast
ewangelizacji! Naziści! – podgrzewa atmosferę spiker. I tak przez
pięć dni – aż do 4 maja. Zaatakowana zostaje także strona
internetowa festiwalu. Wchodzących na nią spotyka hasło: "Wiara w
Boga jest uleczalna".

Więcej tu:
wiadomosci.onet.pl/1566488,240,1,1,fobia_na_chrzescijanstwo,kioskart.html

Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Chrystofobia 30.08.09, 16:44
      mg2005 napisał:

      > Chrystianofobia, według powszechnie przyjmowanej definicji,
      > oznacza irracjonalny lęk wobec chrześcijan, a nawet nienawiść do
      > nich.

      A zatem chrystianofobii nie ma. Albowiem lęk przed chrzescijanami
      jest jak najbardziej racjonalny.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 14:50
        piwi77 napisał:

        > A zatem chrystianofobii nie ma. Albowiem lęk przed chrzescijanami
        > jest jak najbardziej racjonalny.

        Dlaczego lęk przed Buttiglione był racjonalny ?

        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)

        • strikemaster Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:54
          > Dlaczego lęk przed Buttiglione był racjonalny ?

          Bo głupota na stanowiskach kierowniczych bywa bardzo groźna.
          • mg2005 Re: Chrystofobia 02.09.09, 11:01
            strikemaster napisał:

            > > Dlaczego lęk przed Buttiglione był racjonalny ?
            >
            > Bo głupota na stanowiskach kierowniczych bywa bardzo groźna.

            Znów blefujesz ?
    • piwi77 Re: Chrystofobia 30.08.09, 16:45
      mg2005 napisał:

      > "Wiara w Boga jest uleczalna".

      Jest. Sam jestem tego najlepszym przykładem.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 14:51
        piwi77 napisał:

        > mg2005 napisał:
        >
        > > "Wiara w Boga jest uleczalna".
        >
        > Jest. Sam jestem tego najlepszym przykładem.

        Czy atak na gejowską stronę ("Homoseks jest uleczalny")
        byłby 'homofobią' ?

        • piwi77 Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:53
          mg2005 napisał:

          > Czy atak na gejowską stronę ("Homoseks jest uleczalny")
          > byłby 'homofobią' ?

          Wyłącznie werbalny atak, nie.
          • mg2005 Re: Chrystofobia 02.09.09, 10:55
            piwi77 napisał:

            > mg2005 napisał:
            >
            > > Czy atak na gejowską stronę ("Homoseks jest uleczalny")
            > > byłby 'homofobią' ?
            >
            > Wyłącznie werbalny atak, nie.

            Naprawdę ??!! :))


            --
            Grad sukcesów :)
    • strikemaster Re: Chrystofobia 30.08.09, 16:45
      To nie chrystofobia tylko kretynofobia. Butiglione nie przypomina intelektualnie homo sapiens.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 14:47
        strikemaster napisał:

        > To nie chrystofobia tylko kretynofobia.
        > Butiglione nie przypomina intelektualni
        > e homo sapiens.

        Udowodnij. To dlaczego został kandydatem Włoch na komisarza ?

        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
        mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)
        • strikemaster Re: Chrystofobia 01.09.09, 20:03
          Sam udowodnił swoimi wypowiedziami. A dlaczego Berlusconi został premierem Włoch? Bo jest z mafii?
          • mg2005 Re: Chrystofobia 02.09.09, 11:01
            strikemaster napisał:

            > Sam udowodnił swoimi wypowiedziami.

            Jesli nie blefujesz, to podaj te wypowiedzi i dowód.


            --
            Grad sukcesów :)
    • black-emissary Re: Chrystofobia 30.08.09, 17:09
      Pomieszanie z poplątaniem...

      Po pierwsze spora część niechęci pod adresem chrześcijaństwa jest w pełni uzasadniona, więc nie można mówić o "fobii". Ma to szczególne znaczenie w naszym kraju.

      Przykłady tyczące się styku polityki i religii to nie chrystofobia (btw - znajdź mi polski słownik definiujący to pojęcie), a po prostu idea państwa świeckiego.

      Rzeczywiście jednak można dostrzec pewną dyskryminację chrześcijaństwa we współczesnej Europie, ale jest to raczej wynikiem politycznej poprawności nakazującej preferencyjne traktowanie innych religii, a nie krucjatą przeciwko samemu chrześcijaństwu.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:06
        black-emissary napisała:

        > Pomieszanie z poplątaniem...

        Dlaczego ?

        >
        > Po pierwsze spora część niechęci pod adresem chrześcijaństwa jest
        w pełni uzasa
        > dniona, więc nie można mówić o "fobii".

        To jeszcze raz:
        "Słowo weszło do słowników w 2004 r., w związku ze sprawą prof.
        Rocco
        Buttiglionego. Przypomnijmy, że utrącono jego kandydaturę na jednego
        z komisarzy Unii Europejskiej z powodu przekonań religijnych "
        "Chrystianofobia, według powszechnie przyjmowanej definicji, oznacza
        irracjonalny lęk wobec chrześcijan, a nawet nienawiść do
        nich.
        Wszelkie cechy chrystianofobii miał ostatni atak na Benedykta XVI."
        "Na krwawy atak antychrześcijański w Indiach świat odpowiedział z
        pewną opieszałością. Ciężki los mniejszości chrześcijańskich w
        krajach islamu nie stanowi problemu w rozmowach politycznych i
        gospodarczych. Innych, mniej krwawych przypadków politycy,
        intelektualiści, liderzy opinii publicznej starają się nawet nie
        zauważać. "
        "O tym, że co najmniej lęk, jeżeli nie
        otwarta wrogość wobec wyznawców Chrystusa, jest na wyspach
        problemem, świadczy nagminne usuwanie odniesień religijnych ze świąt
        Bożego Narodzenia oraz kłopoty chrześcijańskich organizacji
        charytatywnych w pozyskiwaniu publicznych grantów. – Usuńcie ze
        swojej strony internetowej wszelkie odniesienia do chrześcijaństwa,
        a wtedy będzie szansa na pieniądze"
        "Na wyspach brytyjskich, co przyznawał były premier Tony
        Blair, nie wypada głośno mówić o swojej wierze, jeżeli chce się
        zajmować stanowisko publiczne.
        Podobne odczucia mają również zwykli ludzie.
        W ubiegłorocznym sondażu co trzeci chrześcijanin wyznał, że sposób,
        w jaki wiarę przedstawiają media, prowadzi do dyskryminacji, a co
        czwarty zwierzył się, że był dyskryminowany ze względu na swoje
        przekonania religijne w miejscu pracy. "
        "Naprzeciw nich staje grupa 450
        ateistycznych aktywistów. Obrażają słownie i grożą przemocą
        fizyczną. – Nigdy więcej Jezusa! – krzyczą. – Masturbacja zamiast
        ewangelizacji! Naziści! – podgrzewa atmosferę spiker. I tak przez
        pięć dni – aż do 4 maja. Zaatakowana zostaje także strona
        internetowa festiwalu. Wchodzących na nią spotyka hasło: "Wiara w
        Boga jest uleczalna".


        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)
        • black-emissary Re: Chrystofobia 12.09.09, 14:32
          mg2005 napisał:
          > Dlaczego ?

          To wyjaśniłam w dalszej części mojego postu.

          > To jeszcze raz:

          Nie musisz powtarzać cytatów. Jeżeli chcesz dyskutować to napisz coś od siebie,
          a nie kopiuj i pluj.
          • mg2005 Re: Chrystofobia 13.09.09, 13:21
            black-emissary napisała:
            >
            > To wyjaśniłam w dalszej części mojego postu.

            "Po pierwsze spora część niechęci pod adresem chrześcijaństwa jest w
            pełni uzasadniona, więc nie można mówić o "fobii". Ma to szczególne
            znaczenie w naszym kraju.

            Przykłady tyczące się styku polityki i religii to nie chrystofobia
            (btw - znajdź mi polski słownik definiujący to pojęcie), a po prostu
            idea państwa świeckiego. "

            W takim razie wyjaśnij jakie są racjonalne powody :
            1. dyskryminacji chrześcijan (np. Butiglione)
            2. krytyki wypowiedzi Papieża
            3. ataku na chrześcijan
            "Naprzeciw nich staje grupa 450
            ateistycznych aktywistów. Obrażają słownie i grożą przemocą
            fizyczną. – Nigdy więcej Jezusa! – krzyczą. – Masturbacja zamiast
            ewangelizacji! Naziści! – podgrzewa atmosferę spiker. I tak przez
            pięć dni – aż do 4 maja. Zaatakowana zostaje także strona
            internetowa festiwalu. Wchodzących na nią spotyka hasło: "Wiara w
            Boga jest uleczalna".


            > a nie kopiuj

            Zauważyłem, że czasem musisz przeczytać 2 razy, żeby zrozumieć...

            >i pluj.

            Gdzie na Ciebie naplułem ?


            --
            "Czym jest dla mnie polskość":
            "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
            ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
            urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
            mi się
            z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
            tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
            pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
            którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
            jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
            i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
            krainę mitu. Sama jest mitem. "
            Donald Tusk ('1987)

    • jeanie_mccake Re: Chrystofobia 30.08.09, 19:01
      mg2005 napisał:

      > Wszelkie cechy chrystianofobii miał ostatni atak na Benedykta XVI.
      > Papież powiedział, że prezerwatywy nie są receptą na AIDS w
      Afryce,
      > a jedynie pogłębiają problem. Pierwsze reakcje miały zupełnie
      > nieracjonalny charakter. Później na łamach medycznego
      pisma "Lancet"
      > zamieszczono co prawda artykuł, ale nie było w nim polemiki z
      > papieską tezą

      A dlaczego lekarze mieliby polemizowac sie z pseudo-nauka jakiegos
      szamana na temat medycyny?
      Tego nie mozna porownac z prawdziwym przesladowaniem.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.09, 19:45
      >Później na łamach medycznego pisma "Lancet"
      >zamieszczono co prawda artykuł, ale nie było w nim polemiki z
      >papieską tezą, tylko słowa potępienia, które nijak nie pasowały do
      >naukowego charakteru szacownego periodyku

      Volume 373, Issue 9669, Page 1054, 28 March 2009
      The Vatican felt the heat from an unprecedented amount of international
      condemnation last week after Pope Benedict XVI made an outrageous and wildly
      inaccurate statement about HIV/AIDS. On his first visit to Africa, the Pope told
      journalists that the continent's fight against the disease is a problem that
      “cannot be overcome by the distribution of condoms: on the contrary, they
      increase it”.
      The Catholic Church's ethical opposition to birth control and support of marital
      fidelity and abstinence in HIV prevention is well known. But, by saying that
      condoms exacerbate the problem of HIV/AIDS, the Pope has publicly distorted
      scientific evidence to promote Catholic doctrine on this issue.
      The international community was quick to condemn the comment. The governments of
      Germany, France, and Belgium released statements criticising the Pope's views.
      Julio Montaner, president of the International AIDS Society, called the comment
      “irresponsible and dangerous”. UNAIDS, the UN Population Fund, and WHO released
      an updated position statement on HIV prevention and condoms, which said that
      “the male latex condom is the single, most efficient, available technology to
      reduce the sexual transmission of HIV”. Amidst the fury, even the Vatican tried
      to alter the pontiff's wording. On the Holy See's website, the Vatican's head of
      media, Father Federico Lombari, quoted the Pope as having said that there was a
      “risk that condoms…might increase the problem”.
      Whether the Pope's error was due to ignorance or a deliberate attempt to
      manipulate science to support Catholic ideology is unclear. But the comment
      still stands and the Vatican's attempts to tweak the Pope's words, further
      tampering with the truth, is not the way forward. When any influential person,
      be it a religious or political leader, makes a false scientific statement that
      could be devastating to the health of millions of people, they should retract or
      correct the public record. Anything less from Pope Benedict would be an immense
      disservice to the public and health advocates, including many thousands of
      Catholics, who work tirelessly to try and prevent the spread of HIV/AIDS worldwide.


      >Przemilczano za to niemal
      >zupełnie – także w polskich mediach – opinię szefa centrum ds. badań
      >nad AIDS z Harvardu, który – choć niechętnie – to w imię naukowej
      >uczciwości musiał przyznać Ojcu Świętemu rację.

      Niechętnie? Gość gardłował jak opłacony, bo faktycznie opłacony. Od lat związany
      z fundacją Templetona.( Templeton ufundował nagrodę, od 2001 r. znaną jako
      Nagroda Templetona za Postęp w Badaniach lub Odkryciach w Dziedzinie
      Rzeczywistości Duchowej. Jej wartość pieniężna miała być wyższa niż nagrody
      Nobla, aby podkreślić doniosłość postępu w dziedzinie duchowości.) Ośmieszył się
      w środowisku naukowym.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:11
        Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

        > Volume 373, Issue 9669, Page 1054, 28 March 2009

        Oprócz ideologicznego ataku, nie zauważyłem tu dowodów obalających
        twierdzenia Papieża.

        > Ośmieszył si
        > ę
        > w środowisku naukowym.

        Jakieś przykłady ?

        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)
        • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.09, 16:02
          > Oprócz ideologicznego ataku, nie zauważyłem tu dowodów obalających
          > twierdzenia Papieża.

          Oprócz bełkotliwego twierdzenia, że prezerwatywa zwiększa ryzyko Benek nie
          przedstawił żadnych dowodów na poparcie tezy. Nie ma z czym dyskutować.
          • mg2005 Re: Chrystofobia 12.09.09, 12:46
            Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

            >
            > Oprócz bełkotliwego twierdzenia, że prezerwatywa zwiększa ryzyko
            Benek nie
            > przedstawił żadnych dowodów na poparcie tezy.

            1.Nie spoufalaj się - Papież nie jest twoim kolegą.
            2. Niestety, to twierdzenie ma potwierdzenie w faktach (dynamika
            rozwoju hiv )

            > Nie ma z czym dyskutować.

            T0 po co 'naukowcy'dyskutują - i to ideologicznie, zamiast naukowo ?


            "Przemilczano za to niemal
            zupełnie – także w polskich mediach – opinię szefa centrum ds. badań
            nad AIDS z Harvardu, który – choć niechętnie – to w imię naukowej
            uczciwości musiał przyznać Ojcu Świętemu rację."

            Czy twierdzisz, że szef Centrum myli się ?

            • kieprze_paczynskich Re: Chrystofobia 12.09.09, 12:55
              >Papież nie jest twoim kolegą.

              Racja, mam porządnych ludzi za kolegów.

              > T0 po co 'naukowcy'dyskutują - i to ideologicznie, zamiast naukowo ?

              To po co bredzi ideologicznie udając, że naukowo?

              > Czy twierdzisz, że szef Centrum myli się ?

              Ta mianowana za Busha kreatura manipuluje statystykami.
              • mg2005 Re: Chrystofobia 13.09.09, 09:29
                kieprze_paczynskich napisał:

                > > T0 po co 'naukowcy'dyskutują - i to ideologicznie, zamiast
                naukowo ?
                >
                > To po co bredzi

                Dlaczego bredzi, skoro fakty potwierdzają Jego słowa ?

                >ideologicznie udając, że naukowo?

                Dlaczego nie chcesz odpowiedzieć na moje pytanie ?...

                >
                > > Czy twierdzisz, że szef Centrum myli się ?
                >
                > Ta mianowana za Busha kreatura manipuluje statystykami.

                Udowodnij.
                • kieprze_paczynskich Re: Chrystofobia 13.09.09, 10:38
                  > Dlaczego bredzi,
                  Nie mam pojęcia.
                  > Dlaczego nie chcesz odpowiedzieć na moje pytanie ?..
                  > Udowodnij.

                  Sformułuj tezę, podaj twierdzenia wraz z dowodem to może pogadamy. Nie mów mi
                  kto mówi, ale co mówi i na jakiej podstawie.
                  • mg2005 Re: Chrystofobia 13.09.09, 13:23
                    kieprze_paczynskich napisał:
                    >
                    > Sformułuj tezę, podaj twierdzenia wraz z dowodem to może pogadamy.

                    Nie kręć. To Ty nazwałeś profesora kreaturą manipulującą faktami.
                    Teraz udowodnij swoje oszczerstwo albo odszczekaj.
                    • kieprze_paczynskich Re: Chrystofobia 13.09.09, 16:50
                      > Nie kręć. To Ty nazwałeś profesora kreaturą manipulującą faktami.
                      > Teraz udowodnij swoje oszczerstwo albo odszczekaj.

                      Śmieszy mnie twoja parafialna przebiegłość. To ty powołujesz się na opinie
                      manipulanta i nie chcesz lub nie potrafisz jej ani przytoczyć, ani podać dowodu
                      na jej prawdziwość.To ty powtarzasz bzdurę, że użycie prezerwatywy zwiększa
                      ryzyko zakażeń. To udowodnij.
                      • mg2005 Re: Chrystofobia 16.09.09, 21:36
                        kieprze_paczynskich napisał:

                        > > Nie kręć. To Ty nazwałeś profesora kreaturą manipulującą faktami.
                        > > Teraz udowodnij swoje oszczerstwo albo odszczekaj.
                        >
                        > Śmieszy mnie twoja parafialna przebiegłość. To ty powołujesz się
                        na opinie
                        > manipulanta i nie chcesz lub nie potrafisz jej ani przytoczyć, ani
                        podać dowodu
                        > na jej prawdziwość.

                        Zgłupiałeś do reszty, wiejski głupku ?! Ja mam udowadniać opinię
                        szefa centrum ds. aids ??!... Ja tylko powtarzam jego opinię.
                        Natomiast ty nazwałeś profesora kreaturą i manipulantem. Teraz
                        udowodnij swoje oszczerstwo - albo jesteś parszywym psem...
                        • strikemaster Re: Chrystofobia 16.09.09, 22:17
                          Wypij ziółka, zrelaksuj się. Rzucasz się na ludzi jakbyś wścieklizny dostał.
                          • mg2005 Re: Chrystofobia 17.09.09, 17:19
                            strikemaster napisał:

                            > Wypij ziółka, zrelaksuj się. Rzucasz się na ludzi jakbyś
                            wścieklizny dostał.

                            Nie lubię jak ktoś bredzi :/
                        • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.09, 23:11
                          >Ja tylko powtarzam jego opinię.

                          Jak paciorek? Nie próbujesz nawet zrozumieć?

                          > Natomiast ty nazwałeś profesora kreaturą i manipulantem.

                          I podtrzymuję. Życie temu poświęcił i opłaca mu się(finansowo), więc może to
                          żadne poświęcenie?

                          >Teraz
                          > udowodnij swoje oszczerstwo - albo jesteś parszywym psem...


                          "...i dlatego nie odpowiem na to pytanie.
                          Najpierw wykaż, że powinienem na nie odpowiedzieć."


                          Coś nerwowy się robisz, zbliża się okres?
                          • mg2005 Re: Chrystofobia 17.09.09, 17:24
                            Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a):

                            > Nie próbujesz nawet zrozumieć?

                            Bredziłeś coś o udowadnianiu przeze mnie opinii eksperta.
                            A czego tu nie rozumiesz ? Wyjaśnić na patyczkach ? :/

                            >
                            > > Natomiast ty nazwałeś profesora kreaturą i manipulantem.
                            >
                            > I podtrzymuję. Życie temu poświęcił i opłaca mu się(finansowo),
                            więc może to
                            > żadne poświęcenie?
                            >
                            > >Teraz
                            > > udowodnij swoje oszczerstwo - albo jesteś parszywym psem...
                            >
                            > Najpierw wykaż, że powinienem na nie odpowiedzieć."

                            Normalny człowiek rozumie, że musi udowodnić swoje oszczerstwo.
                            Parszywy pies tego nie rozumie...
                            • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.09, 17:32
                              Nawet gnojku nie potrafisz przytoczyć nic więcej niż opinie o opinii jakiegoś
                              nawiedzonego. dlaczego? Bo nawiedzony oprócz opinii nie raczył jej uzasadnić?
                              Jak nie, to przytocz, jeśli potrafisz, argumentację nawiedzonego i razem się z
                              niej pośmiejemy.
    • l.george.l Re: Chrystofobia 30.08.09, 20:20
      Okręcanie kota ogonem. Tak bym ten stanowczo przydługi wpis podsumował.
    • strikemaster Re: Chrystofobia 30.08.09, 20:44
      > Chrystianofobia, według powszechnie przyjmowanej definicji, oznacza
      > irracjonalny lęk wobec chrześcijan, a nawet nienawiść do nich.

      1. Pokaż mi jakiś słownik zawierający to pojęcie.
      2. Historia i teraźniejszość uczą, że ten lęk wcale nie jest irracjonalny. Nie nosi więc znamion fobii.

      > Papież powiedział, że prezerwatywy nie są receptą na AIDS w Afryce,
      > a jedynie pogłębiają problem.

      Czyli palnął bzdurę. Do tego wyjątkowo szkodliwą, bo może spowodować śmierć wielu ludzi. Czyli papież jest ludobójcą!

      > Później na łamach medycznego pisma "Lancet"
      > zamieszczono co prawda artykuł, ale nie było w nim polemiki z
      > papieską tezą, tylko słowa potępienia,

      Nie wymagaj od poważnych naukowców, żeby w najważniejszym piśmie branżowym podejmowali polemikę z bzdurami na poziomie trzylatka.

      > 30 kwietnia ub.r. 15 tys. młodych chrześcijan gromadzi się w Bremie
      > na chrześcijańskim festiwalu. Naprzeciw nich staje grupa 450
      > ateistycznych aktywistów. Obrażają słownie i grożą przemocą
      > fizyczną. – Nigdy więcej Jezusa! – krzyczą. – Masturbacja zam
      > iast
      > ewangelizacji! Naziści! – podgrzewa atmosferę spiker. I tak przez
      > pięć dni – aż do 4 maja. Zaatakowana zostaje także strona
      > internetowa festiwalu. Wchodzących na nią spotyka hasło: "Wiara w
      > Boga jest uleczalna"

      Pamiętasz koncert Madonny? tam też jacyś aktywiści byli, prawda?
      • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.09, 20:52
        > Pamiętasz koncert Madonny? tam też jacyś aktywiści byli, prawda?

        Byli. Pięciu ich było. A to w Bremie to raczej negatyw "Przystanku Jezus". jesli
        to prawda, w co wątpię.
        • strikemaster Re: Chrystofobia 30.08.09, 21:16
          Miało być o wiele więcej, tylko im pion propagandowy zawiódł.
          • Gość: kieprze_paczynsch Re: Chrystofobia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.09, 21:37
            > Miało być o wiele więcej, tylko im pion propagandowy zawiódł.

            widzę to bardziej prozaicznie. Szkoda było dziadostwu kosztów podróży na Bemowo.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:17
        strikemaster napisał:

        > 2. Historia i teraźniejszość uczą, że ten lęk wcale nie jest
        irracjonalny.

        Czy lęk przed Buttiglione był racjonalny ?


        >
        > Czyli palnął bzdurę.

        Udowodnij.

        > Czyli papież jest ludobójcą!

        Jesteś rozumobójcą :/

        >
        > Nie wymagaj od poważnych naukowców, żeby w najważniejszym piśmie
        branżowym pode
        > jmowali polemikę z bzdurami na poziomie trzylatka.

        Ależ właśnie podjęli ! :) Tylko dlaczego nie podali dowodów
        obalających twierdzenia Papieża - jak przystało na naukowców ?

        > Pamiętasz koncert Madonny? tam też jacyś aktywiści byli, prawda?

        Czy wznosili podobne hasła (typu "naziści") ?


        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)

        • strikemaster Re: Chrystofobia 01.09.09, 15:59
          > Czy lęk przed Buttiglione był racjonalny ?

          Patrząc na to, co wyrabiali dawniej inni, podobni intelektualnie do niego? Tak.

          > > Czyli palnął bzdurę.
          >
          > Udowodnij.

          Co mam udowadniać? Że prezerwatywa w większości wypadków stanowi barierę dla wirusa HIV? Nie jest to dla Ciebie oczywiste, że przez gumę wirusom jest trudniej się przedostać?

          > > Czyli papież jest ludobójcą!
          >
          > Jesteś rozumobójcą :/

          Zastosuję Twoją metodę: udowodnij, że papież nie jest ludobójcą. :)

          > > Nie wymagaj od poważnych naukowców, żeby w najważniejszym piśmie
          > branżowym pode
          > > jmowali polemikę z bzdurami na poziomie trzylatka.
          >
          > Ależ właśnie podjęli ! :) Tylko dlaczego nie podali dowodów
          > obalających twierdzenia Papieża - jak przystało na naukowców ?

          Sam napisałeś, że nie podjęli polemiki. Zdecyduj się. :)

          > > Pamiętasz koncert Madonny? tam też jacyś aktywiści byli, prawda?
          >
          > Czy wznosili podobne hasła (typu "naziści") ?

          Nie starczyło im sił.
          • mg2005 Re: Chrystofobia 12.09.09, 11:01
            strikemaster napisał:

            > > Czy lęk przed Buttiglione był racjonalny ?
            >
            > Patrząc na to, co wyrabiali dawniej inni, podobni intelektualnie
            do niego? Tak.

            Co masz na myśli ?

            >
            > Co mam udowadniać?

            że propaganda kondomowa przynosi w Afryce dobre efekty w walce z hiv
            (lepsze niż propaganda czystości seksualnej)


            > Zastosuję Twoją metodę: udowodnij, że papież nie jest ludobójcą.

            Mylisz się - moja metoda jest taka: udowadnia autor twierdzenia -
            więc czekam na twój dowód.

            > > Ależ właśnie podjęli ! :) Tylko dlaczego nie podali dowodów
            > > obalających twierdzenia Papieża - jak przystało na naukowców ?
            >
            > Sam napisałeś, że nie podjęli polemiki. Zdecyduj się. :)

            Czy Ty rozumiesz tekst pisany po polsku ?...
            Podjęli polemikę ideologiczną - nie naukową !
            Kapewu ?

            > > Czy wznosili podobne hasła (typu "naziści") ?
            >
            > Nie starczyło im sił.

            Ile trzeba siły na głupie okrzyki ?


            --
            "Czym jest dla mnie polskość":
            "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
            ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
            urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
            z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
            tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
            pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
            którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
            jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
            i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
            krainę mitu. Sama jest mitem. "
            Donald Tusk ('1987)

            • strikemaster Re: Chrystofobia 15.09.09, 17:06
              > > > Czy lęk przed Buttiglione był racjonalny ?
              > >
              > > Patrząc na to, co wyrabiali dawniej inni, podobni intelektualnie
              > do niego? Tak.
              >
              > Co masz na myśli ?

              Kongregację d/s Nauki Wiary, pedofilię w diecezji bostońskiej, znęcanie się nad dziećmi w Irlandii, tak na początek.

              > Mylisz się - moja metoda jest taka: udowadnia autor twierdzenia -
              > więc czekam na twój dowód.

              Zmieniasz swój modus operandi? :)

              > Ile trzeba siły na głupie okrzyki ?

              Nie wydaję, nie wiem. :)
              • mg2005 Re: Chrystofobia 16.09.09, 21:26
                strikemaster napisał:

                > > Co masz na myśli ?
                >
                > Kongregację d/s Nauki Wiary, pedofilię w diecezji bostońskiej,
                znęcanie się nad
                > dziećmi w Irlandii,

                Człowieku , najadłeś się szaleju ?!...
                Co ma wspólnego Buttiglione z pedofilią i znęcaniem ??!!...
                Katofobia w ostrej postaci...


                > > Mylisz się - moja metoda jest taka: udowadnia autor twierdzenia -

                > > więc czekam na twój dowód.
                >
                > Zmieniasz swój modus operandi? :)

                Nie .


                >
                > Nie wydaję, nie wiem. :)

                To po co piszesz ,jak nie wiesz ?

                • tlenek_wegla Re: Chrystofobia 16.09.09, 21:50
                  > Co ma wspólnego Buttiglione z pedofilią i znęcaniem ??!!...
                  > Katofobia w ostrej postaci..

                  Katofilia, stan przewlekly.
    • Gość: Stefek Re: Chrystofobia IP: 83.101.72.* 01.09.09, 15:29
      A moze po prostu durakofobia?

    • hypatia69 Re: Chrystofobia 16.09.09, 23:47
      Giegiegie...
      Zważywszy, ze dobrzy chrześcijanie ekskomunikowali dziewięciolatkę,
      bo wyabortowaniu bliźniaczej ciąży, której sprawcą był jej ojciec, a
      która zagrażała jej życiu, zaś płody by i tak nie przeżyły, że
      ekskomunikowali jej matkę, tudzież "zamieszanych" w rzecz lekarzy, a
      tatusia - pedofila i gwałciciela nie...
      Zważywszy, że B16 kazał zewsząd usunąć imię Jahwe z Biblii...
      Zważywszy, ze lefebryści mieli rację: Holokaustu nie było, a komory
      gazowe służyły odkażaniu...
      Zważywszy, ze guma nie jest metodą na AIDS [jeśli się ją połknie, to
      w rzeczy samej nie jest]...
      Zważywszy, ze do Indii nikt chrześcijan, a zwłaszcza katolików nie
      zapraszał...
      Wspomniawszy Świętą Inkwizycję i głoszenie wiary w Ameryce...

      Czemu mnie niechęć do chrześcijan, głównie zaś katolików nie dziwi?
      Jedyne, co mnie dziwi, to, ze tyle czasu trzeba było na to czekać i
      tyle krwi za to przelać.
      • mg2005 Re: Chrystofobia 17.09.09, 17:17
        > Czemu mnie niechęć do chrześcijan, głównie zaś katolików nie
        dziwi?

        A czuj sobie niechęć, jak lubisz. Twój problem.
        Ja pytam co usprawiedliwia dyskryminację chrzescijan.
        Potrafisz odpowiedzieć ?


        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
        mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
        jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        Donald Tusk ('1987)


        • hypatia69 Re: Chrystofobia 17.09.09, 22:23
          Mg, Ty jednak nie przyswajasz słowa pisanego...
          Nie *odczuwam*, tylko *nie dziwi mnie*. Na moje subiektywne uczucia
          masz wpływ mniejszy niż żaden. Twoje zezwolenie mi potrzebne, jak rak
          wargi.
          Usprawiedliwiają dyskryminatcję lata mordów, łgarstw i grabieży. Lata
          oszustw i dopasowywania treści biblijnych do popapranych ideologii.
          Trudno, żeby nie były dyskryminowane sekty, które od ponad dwóch
          tysiącleci obiecują gruszki na wierzbie i bliżej niesprcyzowane życie
          wieczne w zamian za hojne datki, za "oddanie życia za wiarę", za
          bezdyskusyjne przyjmowanie kretyńskich "prawd objawionych". W rodzaju
          "zawsze Dziewicy" po najmarniej jednym porodzie. W rodzaju "Tylko Tyś
          jest święty"... przy wszystkich świętych i chęci uświęcenia JP2... I
          tym podobne bzdury nie dla przytomnych.
          A w ogóle jakoś Świadkowie Jahwe byli u nas lata całe dyskryminowani,
          o mormonach legendy krążą, prawosławie, obfite na wschodzie Polski
          jest skutecznie w sondażach "wiernych" skutecznie tuszowane czy
          ignorowane, protestantów u nas na lekarstwo... A jakoś do tej pory
          nie było o dyskryminacji chrześcijaństwa. A wiesz, czemu, bo KRK się
          utożsamia z chrześcijaństwem na tyle stanowczo, że innych odłamów nie
          uznaje i zadyma o dyskryminacje robi się wtedy, kiedy przeciwko
          urzędasom z kleru występują ludzie, a Kościół Rzymsko Katolicki [ i
          tenże tylko] głośno traci poparcie.
          Ergo: nie chrześcijaństwo jest dyskryminowane, tylko KRK traci
          poparcie. Z przyczyn wskazanych powyżej.
    • l_zaraza_l Bo każdy rodzaj fanatyzmu jest groźny 18.09.09, 13:46

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka