alice.munro
08.09.09, 12:22
To tak w kontekście ostatnich dyskusji o wysterlizowanej kobiecie,
za którą podobno zadecydowali lekarze. Co z lekarzami decydującymi w
taki sposób? Jak to możliwe, że w panstwie podobno świeckim dzieją
się takie rzeczy? Czemu nikt z tego nie robi medialnych sensacji?
Agnieszka Szymańska spod Węgrowa jako jedna z nielicznych w
Polsce wygrała proces o odszkodowanie. Lekarz od początku ciąży
wiedział, że płód nie wykształcił rąk i nóg, ale zataił ten fakt
przed matką. W sądzie zeznał, że dał jej "spokojną ciążę, bo
przecież i tak nic by kobiecie z tej wiedzy nie przyszło", a on jest
przeciwnikiem aborcji i ratował życie nienarodzone. Chociaż
przegrał, z sądu wyszedł jako lokalny bohater, rycerz dobrej sprawy.
Cały artykuł: tiny.pl/hqxnk