Dodaj do ulubionych

szkoła 222 im. Brzechwy Esperanto

IP: *.u.itsa.pl 18.09.08, 14:56
Witam,
bardzo proszę o informację na temat tej szkoły, zwłaszcza od rodziców dzieci
tam uczęszczających. Poprzednie wątki są sprzed kilku lat, a jestem ciekawa,
co się dzieje teraz.
Zastanawiam się nad posłaniem tam syna do pierwszej klasy w przyszłym roku.
Wiem, że szkoła jest wysoko w rankingach, jednak bardziej by mnie interesowało
jaka jest atmosfera, kontakt i współpraca nauczycieli z rodzicami, podejście
do ucznia.
Obserwuj wątek
    • Gość: mama_mama Re: szkoła 222 im. Brzechwy Esperanto IP: *.centertel.pl 14.11.08, 02:05
      Podciągam moje poprzednie pytanie. Bardzo bym chciała dowiedzieć się
      czegoś o tej szkole.
      • Gość: garść uwag na gorą garść uwag na gorąco IP: *.acn.waw.pl 17.11.08, 14:49
        jestem rozżalona, bo moje dziecko chodzi do dość dużej klasy.
        Podobno nie dało się zrobić więcej klas, ale mniejszych. Trudno, ale
        zważywszy że wcześnejsze i późniejsze roczniki miały więcej
        mniejszych klas, tłumaczenie dyrekcji brzemi dla mnie mało
        wiarygodnie.

        kadra jest generalnia miła i kompetentna. Nie mam tu wielu
        krytycznych uwag, choć zawirowania z nagłą zmianą wychowaczyń w
        młodszych klasach kilka lat temu mogą dawać do myślania nt. ew.
        kwasów w gronie.

        rozsądne grafiki. Dziecko chodzi do szkoły w godzinach, które uważam
        za normalne. Nie ma łażenia do szkoły w południe i powrotów
        wieczorem. Wycieczki w normie. Minus - nie słyszałam tu nigdy
        o "zielonej szkole".

        szkoła słucha rodziców. Przykład: na ich żądanie wydłużono np. czas
        jednej z przerw, przedtem "śniadaniowej" tylko z nazwy. Tak samo
        zlikwidowali sprzedaż śmieciożarcia w kiosku.

        Bardzo lubię (i dzieci chyba też) panią szatniarkę, która jest
        bardzo wesoła i miła.

        Nienawidzę płacić (za obiady, rady, świetlice). Na przełomie
        miesiąca do kasy ustawiają się koszmarne kolejki, a przelewów
        podobno nie da się robić. Upiorność.

        Moje dziecko jest jeszcze dość małe, więc może to z tego powodu, ale
        nie doszły do mnie jeszcze słuchy o fali, piciu czy innych typowych
        szkolnych patologiach.

        Przekrój społeczny dzieci w normie. Myślę że na bliskiej Woli może
        być o wiele gorzej, choć muszę powiedzieć że miałam też myśli o
        przeniesieniu dziecka.

        tyle co mi przyszło do głowy tak na szybko.
        • Gość: mama_mama Re: garść uwag na gorąco IP: *.u.itsa.pl 21.11.08, 15:23
          Bardzo dziękuję za odpowiedź.

          Mam jeszcze kilka pytań:
          Czy można mieć ogólne wrażenie, że szkoła troszczy sie o dzieciaki i że wspiera
          indywidualny rozwój?
          Jak jest na świetlicy? Czy pierwszoklasiści są razem ze starszymi dziećmi? Czy
          ktoś się nimi zajmuje i prowadzi jakieś zajęcia, zabawy, czy tylko dogląda?
          Czy to prawda, że klasy są dzielone na uczniów lepiej i gorzej uczących się?
          Jeżeli tak, to czy to wpływa jakoś na kontakty dzieci ze sobą?
          Czy jest "ciśnienie na wyniki"? Miałam takie wrażenie po przejrzeniu wypowiedzi
          na forum z poprzednich lat.


          > Przekrój społeczny dzieci w normie. Myślę że na bliskiej Woli może
          > być o wiele gorzej, choć muszę powiedzieć że miałam też myśli o
          > przeniesieniu dziecka.

          Mogłabym prosić o więcej informacji na ten temat? Jest to jedna z rzeczy, nad
          którymi się zastanawiam.

          Z góry dziękuję za odpowiedź :)
          • Gość: rozwinięcie rozwinięcie IP: *.acn.waw.pl 21.11.08, 16:11
            Czy można mieć ogólne wrażenie, że szkoła troszczy sie o dzieciaki i
            że wspiera indywidualny rozwój?

            ee, no żartujesz chyba. Jeśli szukasz szkoły, gdzie nauczyciel
            pochyli się nad pojedynczym dzieckiem i będzie dla niego obmyślał
            strategię kształcenia, to zapomnij o szkołach publicznych, a i z
            prywatnych chyba tylko same najlepsze, gdzie w klasie jest 7-10
            dzieci, mogą sprostać takim wymaganiom. Szkoła publiczna to kołchoz,
            a jak w klasie masz prawie 30 dzieci, to jak tu nauczyciel ma
            wspierać indywidualny rozwój? Co do troski o dzieci to nie mam
            zastrzeżeń, oczywiście pamiętając że mówimy o dużej
            zbiurokratyzowanej instytucji, a nie o babci i dziadku, i według
            tego miarkujemy nasze oczekiwania. Tak, wychodząc w listopadowy
            dzień z basenu pani w miarę możliwości pilnuje żeby dzieciaki miały
            czapki na głowach i pozapinane kurtki, ale żeby dziecko mogło do
            woli wyżalić się pani i wypłakać, to nie.

            **

            Jak jest na świetlicy? Czy pierwszoklasiści są razem ze starszymi
            dziećmi?

            pierwsze klasy mają własną, osobną świetlicę.

            **

            Czy ktoś się nimi zajmuje i prowadzi jakieś zajęcia, zabawy, czy
            tylko dogląda?

            tak, pani Ada, pani Bożenka i pani Ania oczywiście nie tylko
            pilnują, żeby się dzieci nie potratowały nawzajem, ale prowadzą na
            świetlicy zajęcia, zabawy, gry, odrabianie lekcji itd. Dzieci bardzo
            lubią wszystkie panie, moje nieraz nie chce wychodzić, kiedy po
            południu przychodzę po nie do świetlicy.

            **

            Czy to prawda, że klasy są dzielone na uczniów lepiej i gorzej
            uczących się? Jeżeli tak, to czy to wpływa jakoś na kontakty dzieci
            ze sobą?


            Nieprawda. Ja w każdym razie nie spotkałam się z czymś takim.

            **

            Czy jest "ciśnienie na wyniki"? Miałam takie wrażenie po przejrzeniu
            wypowiedzi na forum z poprzednich lat.

            Ja też czytałam te wątki, zwłaszcza z lat 2004-2005, kiedy musiałam
            wybrać szkołę, i też się tym przejmowałam. Teraz myslę, że to jakaś
            totalna bzdura. Prawdę mówiąc nawet nie wyobrażam sobie, jak w
            publicznej szkole może zafunkcjonować „ciśnienie na wyniki”. To jest
            za duży kołchoz.

            **

            Mogłabym prosić o więcej informacji na ten temat? Jest to jedna z
            rzeczy, nad którymi się zastanawiam.

            rozumiem że chodzi o przekrój społeczny. W „mojej” klasie jest z
            grubsza w porządku. Jest, o ile się zorientowałam, niemal pełen
            przekrój – od dzieci bezrobotnych do dzieci korporacyjnych
            kierowników średniego i nawet wysokiego szczebla. Wiadomo, toczy się
            walka o dominację i przywództwo, wyłaniają się liderzy, statyści i
            indywidualiści, ale to chyba norma w tym wieku. Był okres kiedy
            wydawało mi się, że jakaś grupka uwzięła się na moje dziecko, ale
            potem przeszło i nie dam sobie głowy, czy moje aby nikomu nie
            dokucza. W każdym razie jak na razie nie ma (jeszcze?)
            twardej, „dorosłej” wulgarności i agresji (choć taka dziecinna i
            owszem, jest), kradzieży, nie ma też wielkich snobizmów na gadżety
            czy na ciuchy. Ale oczywiście są konflikty, grupowe alianse,
            dziecinne złośliwości, popychania, wyzwiska. Nie znam też dziecka, o
            którym mogłabym powiedzieć że nie powinno chodzić do tej szkoły.
            Owszem, wolałabym żeby moje z kilkoma nie chodziło do jednej klasy
            (trochę za dużo bezczelności, agresji, lekceważenia), ale w życiu
            też nie będziemy mieszkać na bezludnej wyspie.
            • Gość: mama_mama Re: rozwinięcie IP: *.centertel.pl 23.11.08, 20:32
              Dziękuję za rozwinięcie, bardzo dużo mi dało.
              Czy ktoś z rodziców z tej szkoły mógłby się jeszcze wypowiedzieć?
              Z góry dziękuję :)
    • Gość: bonaassa Re: szkoła 222 im. Brzechwy Esperanto IP: *.chello.pl 09.06.09, 17:52
      Myślę że spokojnie może pani posłać tam dziecko do szkoły.Jak wcześniej pani
      wspomniała jest ''wysoko w rankingach'' , ma świetny poziom nauczania i miłą
      ,ciepłą atmosferę . Proszę wejść na stronę internetową ,tam dowie się pani
      więcej;www.sp222.republika.pl/.
      [właśnie kończę tę szkołę i jestem z niej jak najbardziej zadowolona]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka