Dodaj do ulubionych

XLV im. R. Traugutta

11.10.02, 20:37
Nikt nie pisze o tym liceum. Skończyłam je w 1988 r. Czyżby tak zeszło na psy
na przestrzeni czasu:). A może ktoś pamięta złote czasy Traugutta?:)
Obserwuj wątek
    • Gość: aankaa Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.10.02, 20:46
      skończyłam je ładnych kilka lat wcześniej niż Ty. Rzeczywiście, nic chyba z tej
      (wtedy) super-szkoły nic nie zostało :-(((
    • Gość: aga Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 23:38
      Konczylam je 5 lat temu i caly czas milo wspominam czasy gdy za plotem nie bylo
      jeszcze Klifa.
      • aankaa Re: XLV im. R. Traugutta 27.10.02, 19:02
        płot i jego sąsiedztwo nie zawsze był taki głupi ;-)
      • Gość: wytcha Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.warszawa.pl 13.05.03, 16:52
        ja takze :)
        • Gość: IREK Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 13.05.03, 17:54
          Gość portalu: wytcha napisał(a):

          > ja takze :)
          Co także - chodzi o czas ukończenia?
      • Gość: Joanna Wojda Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 00:03
        Życzę Wam kochani Absolwenci Traugutta ciepłych, radosnych i spokojnych Świąt,
        a w nowym roku 2005 dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności.
        • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 31.12.04, 01:11
          Bardzo dziękuje Pani Profesor.
          Źyczę tylko miłych dni i tego o czym nie wiem a czego mogę życzyć.
          jacek osławski
          ps

          nie byłem absolwentem-tylko uczniem-ale się nim czuję
          dziękuje

          jacek@wsc.pl
          8340075
          0 609 455350
          • Gość: Joanna Wojda Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.01.05, 19:09
            W dniu 16.01.05 zmarł prof. Tomasz Abramek
            Msza żałobna odbędzie się w kościele pod wezwaniem św. Augustyna (Nowolipki)
            20-go stycznia o godz.10,00
        • Gość: Listek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.172.* 24.01.05, 14:17
          Dziekuje serdecznie za zyczenia Pani Profesor. Pozdrawiam serdecznie.
          Tomasz Listkiewicz
    • zegrz Re: XLV im. R. Traugutta 24.10.02, 13:13
      as-k napisała:

      > Nikt nie pisze o tym liceum. Skończyłam je w 1988 r. Czyżby tak zeszło na psy
      > na przestrzeni czasu:). A może ktoś pamięta złote czasy Traugutta?:)

      Złote czasy skończyły się po przeprowadzce na Miłą w 77 (brałem w tym niestety
      udział). Budynek przy Smoczej - to było to!!!! A było nas 6 klas
    • Gość: nikofor Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 15:03
      Traugutt staczał się za mojej kadencji. Jak zdawałem z 10 lat temu to był zdaje
      się na 4 miejscu w Warszawie, jak odchodziłem już się chyba w pierwszej
      trzydziestce nie mieścił. Chyba nie było w tym mojej zasługi...? ;-)
      Pewnie po tym, jak odszedła "historyczna" podpora - pani W. zatracił się
      jeszcze bardziej :-)


      • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.10.02, 17:49
        Gość portalu: nikofor napisał(a):

        > Traugutt staczał się za mojej kadencji. Jak zdawałem z 10 lat temu to był
        zdaje
        >
        > się na 4 miejscu w Warszawie, jak odchodziłem już się chyba w pierwszej
        > trzydziestce nie mieścił. Chyba nie było w tym mojej zasługi...? ;-)
        > Pewnie po tym, jak odszedła "historyczna" podpora - pani W. zatracił się
        > jeszcze bardziej :-)
        >
        > -------------------------------------------------------------------------
        Pani W. to była czysta poezja. Uczyła mnie całe 4 lata, u niej zdawałam maturę
        pisemną i do dzisiaj miewam senne koszmary z nią w roli głównej:)
        Już w 88 roku wybierała się na emeryturę. Czyżby kochający uczniowie nie
        pozwolili na to :)?
        jak długo jeszcze uczyła? Czy póżniej trochę Wam odpuściła czy nadal
        reprezentowała szczytową formę?
        • Gość: nikofor Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 12:39
          > Pani W. to była czysta poezja. Uczyła mnie całe 4 lata, u niej zdawałam
          maturę
          > pisemną i do dzisiaj miewam senne koszmary z nią w roli głównej:)
          > Już w 88 roku wybierała się na emeryturę. Czyżby kochający uczniowie nie
          > pozwolili na to :)?
          > jak długo jeszcze uczyła? Czy póżniej trochę Wam odpuściła czy nadal
          > reprezentowała szczytową formę?

          Mnie tez męczyła 4 lata, a potem ponoć jeszcze ze 2 jak sądzę. Wiem, że trzy
          lata temu już nie uczyła.
          Nie przypominam sobie, żeby kiedyś nie była w formie, ilu słabszych
          psychicznie skunksów garbusów nabawiło się nerwicy doprawdy nie zlicze ;-))
          Nikofor
          • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:26
            Nie zapomnę tej baby do końca swojego życia. Tez uczyła mnie 4 lata i też
            zdawałam u niej maturę pisemną (humanistyczna klasa)
            • kwadrans1 Re: XLV im. R. Traugutta 28.09.04, 13:50
              • poranny_wzwod_wwa Re: XLV im. R. Traugutta 28.09.04, 13:55
                Och, przesadzacie z nia...
                :-)

                ----------------
                www.bunkier.info
              • sulek33 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 17:28
                Przykra wiadomość dla tych, którzy mieli maturę w 1984. 31.10.04 umarł Wojtek
                Sidor.
          • Gość: Roen-Grow Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:47
            Wasilewska odeszła na emeryturę w 2000 roku, wtedy gdy zdawałem u niej maturę
            [ustną i pisemną].
            PS Wcale nie była taka zła a nawet powiem, że śmieszna
            Pozdro dla wszystkich

            Łukasz
            • pew Re: XLV im. R. Traugutta 19.01.06, 22:27
              Śmieszna? Nie! Niesamowita indywidualność, taka nauczycielka, którą się po
              prostu pamięta. "Wy skunksy garbusy" - kto inny umie tak pięknie nazwać gromadę
              nieprzygotowanych uczniów. Albo "schowajcie zeszyty i nie róbcie notatek" - a
              potem chrzęst klucza w zamku drzwi i słuchamy wykładu o Katyniu. Ech!
              Pozdrawiam
              Paweł Weszpiński (86-90)
              • Gość: jkm0078 forum XLVlo: <a href="http://www.mojeforum.net/traugutt/ind" targe IP: 83.238.100.* 20.02.06, 12:22
                Witam Szanownych Absolwentów, Przyjaciół, Pracowników, ... XLV lo
                Uprzejmie info zainteresowanych w kraju i zagranicą, że nasz kolega Łukasz
                WASILCZUK /lucas/, założył forum dotyczące XLV lo, w którym /wielkie dzięki/
                przewidział także miejsce dla absolwentów - do korzystania z którego razem z
                nim zainteresowanych zapraszam /www.mojeforum.net/traugutt/index.php/
                brgds
                Jan Krzysztof MAZURKIEWICZ / IVA matura 1978
                /jkm0078/
          • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 09.08.05, 15:40
            Pani W była moja wychowawczynia :))))
            w 93-zdawalam mature- nie z historii, z biologii u p. Biskup :)))- serdecznie
            pozdrawiam.
            szczezrze powiem, że do dzis mam gęsia skórkę na myśl o pani W.
            Ale napotkana w tym roku w Klifie pani Niebudek mówiła, że juz ze 2,5 roku jak
            nie uczy.
        • Gość: WSW Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chello.pl 19.05.05, 22:21
          oj nie darowala.
          uczyla mnie 2 lata i co prawda pod koniec byla czesto nieobecna i juz tak nie
          cisnela, to i tak lekcje u niej snia mi sie po nochach. Na jej miejsce szkola
          zatrudnila milego chlopaka prosto po studiach. Nie do konca radzil sobie ze
          spuszczona z lancucha holota, a i metody juz nie te, oj juz nie te ;]

          --
          W (matura 2002)
        • ako17 Re: XLV im. R. Traugutta 05.04.22, 21:30
          Gość portalu: as-k napisał:

          > Gość portalu: nikofor napisał(a):
          >
          > > Traugutt staczał się za mojej kadencji. Jak zdawałem z 10 lat temu to był
          > zdaje
          > >
          > > się na 4 miejscu w Warszawie, jak odchodziłem już się chyba w pierwszej
          > > trzydziestce nie mieścił. Chyba nie było w tym mojej zasługi...? ;-)
          > > Pewnie po tym, jak odszedła "historyczna" podpora - pani W. zatracił się
          > > jeszcze bardziej :-)
          > >
          > > -------------------------------------------------------------------------
          > Pani W. to była czysta poezja. Uczyła mnie całe 4 lata, u niej zdawałam maturę
          > pisemną i do dzisiaj miewam senne koszmary z nią w roli głównej:)
          > Już w 88 roku wybierała się na emeryturę. Czyżby kochający uczniowie nie
          > pozwolili na to :)?
          > jak długo jeszcze uczyła? Czy póżniej trochę Wam odpuściła czy nadal
          > reprezentowała szczytową formę?


          Nigdy, przenigdy jej nie zapomnę :) zdałam maturę w 1989 w Traugutcie - w klasie ze mną był Konrad Piasecki :D
      • aankaa Re: XLV im. R. Traugutta 27.10.02, 13:52
        Gość portalu: nikofor napisał(a):

        > po tym, jak odszedła "historyczna" podpora

        no, chyba się troszkę przyczyniłeś "polonisto" ;-)
        • zegrz Re: XLV im. R. Traugutta 05.11.02, 13:38
          Jeśli pani W. to ta osoba o której myślę - to sam przez to przeszedłem (3
          lata!). Ale było kilkoro fajnych profesorów. Chociaż nie wszystkie nazwiska do
          dzisiaj pamiętam.
    • aankaa Re: XLV im. R. Traugutta 25.10.02, 15:04
      racja, Traugutt skończył się na przeprowadzce.
    • Gość: wirus Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chello.pl 26.10.02, 14:08
      Ej no nie gadajcie traugutt nie jest taki zły teraz W czwartek odbyła sie
      nawet debata z politykami samorządowymi co raczej świadczy ze jeszcze "dychamy"
      Zapraszam na strone www.trauguttxlv.civ.pl
      • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 06.01.03, 20:18
        Nieco sie wzruszylem. Zobaczylem nakrzykujacych sie norwidowcow z obozowej wiec
        zaglebilem sie w listy no i jest traugutt :-) Skonczylem go podwojnie chyba w
        85 i 86, nie pamietam juz. I odwiedzajac pozniej za sprawa roznych mlodocianych
        trauguttowcow zauwazylem, ze owszem zmienia sie - moze bez dramatyzowania o
        upadku, etc.
        Z pewnoscia jednak pozostanie w mej pamieci na dlugo, na tyle ile pamiec bedzie
        funkcjonowac. Wraz z wasilewska, jeleniewska, lipinskim, hajlaszem, cupryniak,
        gornik-zalewska i innym jednostkami ksztaltujacymi rozwoj osobowosci
        maloletniej. I umiejetnie, i mniej. Tez mi te nazwiska pouciekaly.

        Jesli ktos pamieta buske a kontaktuy sie rozjechaly - prosze o maila. Ciekawe,
        w tamtych czasach maili nie bylo...
        • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.01.03, 18:18
          Fakt, to nasze liceum jakies takie niemrawe w porównaniu z "norwidowcami"
          czy "kopernikowcami".
          Skończyłeś Traugutta 2 lata przede mną , więc znamy się przynajmniej z
          widzenia. Z tego co napisałeś chodziłes chyba do mat-fiz. Jestes rocznikiem
          Wilka i Faziego? Co do "Buźki"- czy to taki ciemnowłosy chłopak, który
          przesiadywał na schodach z Dorotą B.?
          • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 08.01.03, 12:29
            Wynika z tego, iz jakos jeszcze wczesniej musialem konczyc - wilk i fazi
            skonsumowali certyfikat konczacy chyba po mnie. Albo za moim drugima razem.
            W kazdym razie byli obok w pionie matematycznym, z ktorego wyalienowal mnie
            poznieszy dyrektor norwida - w traugutcie tylko trenowal swoje ciekawe
            podejscie do ksztalcenia. Wasilewska byla niewinna owieczka przy nim.

            Doroty b. nie kojarze ale to tylko z powodu wlasnego niedowlau pamieciowego -
            imiona i nazwiska pozacieraly sie nieco.

            Co do norwida: krzewilem idee wymiany uczniow miedzy liceami i chodzilem sobie
            na lekcje do norwidowcow, mieli fajna pania od niemieckiego. W reodwiedziny
            niestety nie chcieli przychodzic...

            Co do wlasnej osoby, nazwano mnie z dniem urodzin grzegorzem buśko i tak jest
            do dzis. Co do jakosci zycia w traugutcie - niech swiadczy o tym fakt
            pozostania na kolejny czwarty rok - cialo pedagogiczne chcialo mnie dopuscic do
            matury i dopiero zabiegi lobbystyczne cialu to uniemozliwily. I dobrze, bo bylo
            fajnie :-)
            • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.01.03, 13:56
              Jeśli myślę , że Ty to Ty ( a tak mi wychodzi kojarząc nazwisko) to musisz
              pamietac Dorotę B.,bo wiecznie siedziałeś z nią na tych schodach!.Dorota B.
              była przez jakis czas w mojej klasie( wczesniej była rok wyżej, a potem
              zmieniła szkołę0.Musisz ją pamiętac, bo była to instytucja : taka
              malutka ,wygadana, zawsze chodziła w powłoczystych kreacjach, z pierścieniem
              Arabelli na palcu ,z księgami zaklęć w ręku i krzewiła rózne idee
              od hipissowskich przez Światło-Życie (chyba).Ale moze być też tak , że Ty to
              nie Ty , wtedy moja teoria wali się w gruzy, bo wtedy nie wiem kim był ten co
              siedział na tych schodach i będę musiała żyć w nieświadomości dalej.Jeśli
              jestes starszy od Wilka i Faziego ,to Ty musiałes byc w IV klasie jak ja
              zaczynałam. Czas zrobił swoje , pamiętam twarze , ale za diabła nazwisk.
              Zlewają się w jedna masę wiecznie nękająca nas o wypracowania czy notatki.
              Dedukując dalej ,w Twoim roczniku musiał być niejaki Dzięcioł , bożyszcze
              wszystkich pierwszoklasistek, i tego to ja już pamiętam nawet z nazwiska. Jesli
              o mnie chodzi to mozesz mnie kojarzyc jesli udzielałeś się na polu piłki
              siatkowej u Pani Solak. Była tam wówczas dość zwarta ekipa , a niektórzy z nich
              nawet przeskoczyli na drugą stronę barykady i sami nauczają teraz w Trauguttcie.
              A pamiętasz geografkę panią T i np.Półwysep Ptasia Głowa?
              • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 10.01.03, 14:45
                Wychodzi na to, iz ja to ja. Malutka osobistosc jest mi znana z racji zwiazkow
                w miare bliskich, mozliwe iz w otoczeniu schodow. Tylko imie osobistosci mi sie
                zatarlo. A rzeczywiscie rocznik dzieciola jest moim. I troche komorki zaczynaja
                lepiej funkcjonowac - przypomnialem sobie pelne brzmienie nazwanoia pani t.,
                ktorej niespelnienie ambicji zawodowych nakazalo wyniszczyc wszelkie mile mysli
                odnosnie geografii.
                Sporty byly i sa mi obce, jednakowoz sale gimnatyczna i aktywnych sportowo
                odwiedzalem czesto. Odiwedzalem, bowiem z koncem liceum udalo mi sie zyskac
                zwolnienie z zajec aktynych.
                Nie znam tych, ktorzy przeszli na druga strone barykady - wraz z ukonczeniem
                szkoly przez dominike k., ukonczyly sie moje kontakty ze szkola. Do obecnej
                wymiany :-)

                Powiem Ci, iz przed rokiem, w sposob calkowicie niespodziewany, spotkalem swoja
                dawna klase. Nie widzielismy sie latami i spotkanie bylo ciekawym
                doswiadczeniem a zarazem duza przyjemnoscia. mysle, ze moje przeswiadczenie, ze
                traugutt moze dac znac o sobie jeszcze nie jeden raz, nie jest takie zwodnicze.
                • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 13.01.03, 12:41
                  Uff! udało sie , Ty to Ty !Ale sam przyznaj , ze na tych schodach musiałes
                  długo zalegac , skoro ja po tylu latach cie z nimi kojarzę! gdybys na nich nie
                  siedział nie miałabym najmniejszych szans! ze mna może byc trudniej , bo
                  młodszych roczniow raczej się nie pamieta. No chyba ,że Gembarowskiego czy
                  Piaseckiego, ale oni sami o sobie przypominaja.Niestety na schodach siadałam
                  zdecydowanie rzadziej od ciebie, jedynie ta siatkowka moze cie naprowadzic.
                  Musisz wytęzyc pamięc i przyponiec sobie dziewczyny ktore grały pierwszym
                  składzie na wszelakich maści zawodach i do tego były w pierwszej klasie jak ty
                  byłes w czwartej. juz? teraz z tych dziewczyn przypomniej sobie dwie ,( bo ja
                  zawsze byłam kojarzona w duecie): Kaskę (Poniksa - długie jasne , krecone włosy
                  i Agnieszke ( czyli mnie : dla kontrastu włosy ciemne i troche krótsze,
                  charakterystyczną cechą moze być to że grałam w okularach)
                  Jesli to skojarzysz to wiesz wszystko , jesli nie to nie wiem jak ci to uławić.
                  Z twojego rocznika ,z tych grajacych siatkowke , równie namietnie jak ja ,
                  pamietam Wnuka i Skowronka( to ten co stoi po drugiej stronie barykady i uczy
                  wf) , i moze w tych okolicach poszukaj.

                  jesli mnie instykt tropiciela nie myli to twoja klasa powinna spotkac sie z
                  okazji bytnosci Edyty Jungowskiej w Ananasach ... na tvn, ale z tego co pokazali
                  to nie było tam duzo ludzi i zadnych nauczycieli!

                  Moja klasa spotyka sie juz bardzo rzadko, raczej z okazji slubów albo w małych
                  grupkach, czasem kogos gdzies spotkam przypadkiem w zupełnie nieoczekiwanym
                  miejscu... jednak takiego ruchu , aby skrzyknąc wszystkich nie było, ale moze
                  kiedys będzie....
                  porównywałam skład nauczycieli którzy nas uczyli i prawie wszyscy juz po
                  odchodzili , ciekawe czy jest jeszcze dobrotliwa pani sekretarka ,nie pamiętam
                  juz jak sie nazywała, ale też była instytucją.


                  • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 13.01.03, 13:42
                    To spotkanie ananasowe bylo niespodziewane i niezwykle z racji tego, iz
                    naprawde nie widzielismy sie wiele lat. A okazalo sie, ze ta przerwa nie jest
                    tak widoczna.
                    Z tymi mlodszymi rocznikami pewnie nie jest tak do konca. A mi juz pamiec sie
                    nieco prostuje, wzialem troche tabletek. Wnuk plus przyleglosci to moja druga
                    czwarta klasa. Nie pamietam jeszcze kiedy do szkoly przyszla dominika k. -
                    narzeczona kolegi, ktora byla naszym lacznikiem ze swiatami mlodszymi.
                    Wnioskuje, ze jej nie pamietasz wiec pewnie rok po Tobie.
                    Jedyna pamiec jaka mi ocalala to pamiec wzrokowa wiec pamietam Cie z pewnoscia,
                    ale jako twarz. W kazdym badz razie cos mi swita wiec jest szansa na kolejne
                    sukcesy pamieci.
                    Co do nauczycieli - po konsumpcji ich listy widze, ze pozostali matematycy w
                    nienaruszonym chyba skladzie. Jest tez p. gurnik-zaleska - polonistka o
                    wlasciwym do przedmiotu podejsci. I reprezentacja biologii, rosyjskiego oraz
                    angielskiego pozostaje w zwiazkach z przeszloscia. Fizyka uszczuplila sie po
                    odejsciu lipinskiego. A pani wiesia? Zniknela kiedys i sluch zaginal. Ale w
                    pamieci pozostanie, bo masz racje, iz byla to instytucja.
                    Jestem Ciebie ciekaw wiec dalej wysilam pamiec.
                    • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 14.01.03, 11:16
                      Bardzo chwalebnym jest fakt , iz zaczyna Ci pamięc wracac, jeszcze trochę
                      odrdzewiacza i wszystko będzie jasne.Gorzej,że ja mam też nieco przykurzony
                      obraz, a nie mam tych tabletek , które tak Ci pomogły.
                      Bladego pojęcia nie mam jak Ci bardziej siebie przyblizyc. Faktem jest ,ze
                      znamy sie na pewno jako twarze, bo jakichs bardziej ożywionych kontaktów między
                      nami nie pamietam. Mozemy spróbowac tak: jesli juz cos kojarzysz z ta
                      siatowką ,to gdzies tak od mojego drugiego semestru bywałam kapitanem tej
                      drużyny, wtedy może byłam trochę bardziej widoczna, ale wg mnie musisz szukac
                      mnie bardziej jako duetu z Kaską ( ona udzielała sie w "palarni"-gdzie życie
                      towarzyskie kwitło, więc jesli i ty tam bywałes to ja miusisz dobrze
                      pamiętac) , bo byłysmy wtedy postrzegane razem i ciągle mylone.
                      Nie wiem na ile istotny będzie fakt iz twoja klasa zwykle miała polski z
                      Jeleniewska bezposrednio po nas, wiec nagminnie mijalismy sie w drzwiach.
                      ( Jeleniewską chyba pamiętasz, jej zamiłowanie do wszelkiej masci cytatów i
                      dręczenie nas nimi?). Niestety ( lub stety) nie byłam jakąś szczególna
                      aktywistką, nie spiewałam na akademiach ani nie integrowałam sie w kołach
                      zainteresowań, nie występowałam też karnie na apelach ,ani nie rozpętywałam
                      afer typu:" kto nagminnie maluje niecenzuralne napisy farbą na trzecim
                      piętrze?", (to jeszcze twoja kadencja?). Mozesz mnie jeszcze kojarzyc z
                      Markiem Lachowiczem(chodzilismy razem na angielski) , ale on skonczył jak ja
                      sie w Traugucie pojawiłam,więc nie jest chyba to własciwy trop.

                      co do Dominiki, cos mi się majaczy , ale tez w duecie z Karoliną bodajże i moim
                      kolega z klasy Rafałem A. , ale czy mam rację??

                      pzdr.
                      • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 14.01.03, 12:07
                        Lekcje u jeleniewskiej to prawdziwa pasja. Zeszyty wielu rocznikow nie roznily
                        sie od siebie, bowiem ich tresc znajdowala sie w ciekawej wizualnie glowie, i
                        przez lata nie ulegla znacznym odmianom. Wiem, ze komus mlodszemu przekazalem -
                        nie musial prowadzic wlasnego.
                        Na pania rzeczona byl jednak sposob: na probnej maturze nieco zmodyfikowalem
                        historie literatury nowozytnej, zeby nie powiedziec wprost: troszke
                        nabajdurzylem. Pani nie mogac odnalezc wzorcow w swych zasobach jako
                        strategiczne zachowanie uznala przyjecie pracy i nadanie minimum komunikatow.
                        Pozniej juz jej nie meczylem tak dramatycznie.
                        Duet kasi i Agnieszki pamietam ale byl to chyba duet inny - chyba, ze bylas u
                        mnie na miedzynarodowej. Siatkowka nieco zostala wyparta przez procesy
                        wewnetrzne bowiem pewnego siatkarza plci Tobie przeciwnej nieco dreczylem.
                        Czego pozniej sie wstydzilem - raczej obce mi takie zachowanie. Do tego ow
                        siatkarz wydal sie za bliska mi osobe w latach duzo pozniejszych - mozna
                        powiedziec, ze jego zemsta byla slodka :-)
                        Jestesmy wiec na etapie, ze cos staremu czlowiekowi swita.
                        • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.01.03, 10:02
                          Usiłowałam sobie przypomniec imprezę międzynarodową lub na Międzynarodowej, po
                          konsultacji z druga połowa duetu , wyszło nam , ze my to nie my , a jakies inne
                          kaski i agnieszki. Zreszta , gdy byłysmy w pierwszej klasie to wy głównie
                          sepiliscie na nas sławetne zeszyty i wypracowania, a nie zapraszaliscie małolat
                          na imprezy!Pamietam jakies wspolne imprezy, ale to juz zdecydowanie pod koniec
                          liceum , gdzie byli tez absolwenci. A moze byłes na mojej studniówce(88)? Wtedy
                          przychodziły zastępy tych co skonczyli. Moze tu impuls jakis wskoczy i sobie
                          mnie przypomniesz. Charakterystycznym dla tej studniówki był fakt tajemniczej
                          przemiany bodajze kompotu w wino, zdekonspirowanie i zakaz opuszczania sali
                          gimnastycznej.

                          Zaintrygowała mnie wymiana z Norwidowcami, za moich czasów nie wymienialismy
                          sie z Norwidowcami , tylko z chłopakami z Technikum Konarskiego , co było
                          głownym elementem integracji miedzyszkolnej i nie tylko.Ale z tego co
                          zrozumiałam ty masz na mysli wymiane bardziej jednostkową
                          Pamietam ,ze takowi z zewnątrz przychodzili na Pnos do Abramka( opowiadał wam
                          tysiackrotnie , z rozmarzonymi oczetami o tym jak wyglada niebo dla Araba? ),
                          ale dlaczego do niego chadzali tego nie jestem w stanie pojac.

                          Pzdr.

                          • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 15.01.03, 20:19
                            Co do abramka - rozumiem pewien obszar inklinacji: sam milo wspominam jego
                            zrozumienie dla efektu naduzycia w dniu wczesniejszym.
                            Co do studniowk'88 tu ma pamiec ma niezwykle trudne zadanie. Wyglada na to, iz
                            rzeczywiscie byla ona owe przeze mnie skonsumowana aczkolwiek data wydaje sie
                            byc wczesna.
                            Mysle, ze dopiero wizaj lokalna okaze sie skutaeczna, poki co trenuje umysl.

                            Wymiana z norwidem byla dzialanoscia spontaniczna, ktorej jednak nikt nie
                            chcial kontynuowac. Samodzielnie wiec zglebialem niemiecki oraz fizyke, ku
                            utrapieniu ladnej pani i wesolego pana. Przyczynili sie do tego zaznajomieni
                            licealisci z obozowej, z ktorymi mam sladowy kontakt.

                            Siatkowka jest ewidentnie zjawiskiem: moje odwieczne zamilowanie do unikania
                            sportu daje o sobie znac. Jadnakowoz pamietam, iz funkcjonowalo cos co mozna
                            okreslic kibicowaniem. I to najwyrazniej wymaga doszlifowania. OPodejrzewam, ze
                            bez butelki sie nie obejdzie - tym bardziej, ze konsumpcja byla drobnym
                            aczkolwiek znaczacym elementem tamtych lat. Mlodsze roczniki tez miewaly
                            imprezy i kilka razy udalo mi sie na takowe trafic. To cos na miedzynarodowej
                            impreza nie bylo - albo wstepem do imprezy albo spotkaniem towarzyskim skromnym
                            mi sie jawi.

                            Za to pamietam umiejscowienie dwoch zabaw chucznych dosc i prowadzonych przez
                            mlodsze pokolenie: jedno przy placu hallera, drugie gdzies na woli, w domku
                            tzw. jednorodzinnym.

                            Poki co nie mam kiedy skonsumowac plynow pobudzajacych, jednak biecuje uczynic
                            to w pierwszym mozliwym czasie. I tym samym pobudzic komorki.
                            • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 16.01.03, 12:59
                              Po przeczytaniu Twojego postu zrobiłam sobie mała podróz sentymentalna w
                              czasie po licznych imprezach tego z okresu. I tu dopiero moja pamięć miała
                              pole do popisu! Przypominaja mi się rózne konfiguracje : domki jednorodzinne,
                              bloki , jakies niezamieszkane lokale,działki,osrodki wczasowe , starsi ,młodsi,
                              nasi , napływowi, uff! Ale jest to jeden wieki galimatias i na to chyba nawet
                              większa ilośc przypominaczy bądz upiększaczy nie pomoze. Na placu Hallera to na
                              pewno nie byłam , ale Bemowa juz wykluczyc nie mogę, bo pół mojej klasy tam
                              mieszkało i jakies imprezy w domkach (przy torach tramwajowych) pamietam, ale
                              raczej w tzw. młodszym gronie.
                              Trzeba zwerbowac jakichs innych Trauguttowców, świeza krew moze by nam pamięć
                              odswieżyła.
                              A że sie wtrącę do drugiego wątku: kto to był Frank , bo mnie chyba pomrocznosc
                              ogarnęła?!rusycysta??? kiedy?? Ja pamiętam tylko pania Wojdę i zadnych innych
                              rusycystów!Z Norwidem kojarzy mi się jedynie wspomniany p.W , który uczył mnie
                              tylko rok, awansował i odszedł własnie do Norwida. Ale z nim miałam pokojowe
                              układy od czasu , gdy czytając książkę na jego lekcji , zabrał mi ja( to był
                              jakis trudno osiagalny tytuł, jak to zwykle wtedy bywało) i przez miesiąc nie
                              oddawał , bo czytali ją chyba wszyscy znajomi królika. A wolno czytali.

                              Co innego pani Wasilewska , która sprawdzała publicznie czy nosimy podkoszulki
                              i inne czesci garderoby( ku uciesze męskiej części klasy) , wyzywała od
                              najrózniejszych i miała wyjątkowo swoiste poczucie humoru.Ciekawa jestem jak
                              długo po mnie jeszcze uczyła, bo juz za moich czasów wybierała sie ,od zawsze,
                              na emeryturę i dojsc nie mogła.Do tej pory jawi mi się jako senny koszmar,
                              przepytująca z dat czy lokalizacji jakichs pomników , nie wspomiając o mapie,
                              brr!

                              Kibicowanie istniało ,a jakze , ale nie na terenie naszej szkoły ,bo sala( jak
                              zapewne pamiętasz) z lekka była niewymiarowa i nikt bez narażenia zdrowia a
                              nawet życia nie próbował nawet kibicować.No chyba że miał jakąś silną
                              motywację:) Kibiców pamiętam za to na Rogalinskiej , gdy były jakies
                              miedzyszkolne zawody.
                              A juz najbardziej integrowały sobotnie poranki ,(dobrowolne-a jaka
                              frekwencja!), na sali gimnastycznej i poza ,gdzie integrowali się kibice ,
                              grający i wszyscy pozostali.Moze tu ow impuls zaskoczy?

                              pzdr
                              • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 16.01.03, 13:46
                                Co do kadry pedagogicznej:
                                - rysycysta to pan luzniak, postac barwna i legendotworcza. Jesli nie mialas z
                                nim kontaktu jestes zdrwosza i lepiej znasz jezyk rosyjski. Przed trauguttem
                                byl w norwidzie a wczesniej - nikt nie wie.
                                - pani wasilewska jest ogolnie zle notowana. Moze swiadczyc o tym fakt pewien
                                dosc dramatyczny: zemdlalo sie jej w trakcie lekcji z wlasna klasa. Zadan z
                                osob nie ruszyla sie czekajac na samositne pani wychowawczyni podniesienie.
                                Wtedy tez pojawil sie glos wewnetrzny o odpoczynku emerytalnym, skutecznie
                                jednak uciszany. Pania znalem dobrze, bylem u niej kilka razy i musze przyznac,
                                iz akceptujac jej speecyficzny chcarakter dawalo sie z nia komunikowac.
                                Pamietam, ze jako jednostka wyglodzona otrzymalem prawo konsumpcji kanapek na
                                lekcjach historii. Pewne dziewcze nowoprzybyle widzac to tez kiedys siegnelo na
                                lekcji po kanapke. Potem juz nigdy pani wasilewskiej nie lubilo. Osobiscie
                                jednak pani histo/eryczka jest zaliczana przeze mnie do tej czesci grona, ktora
                                cos mi dala.

                                Co do wspolokreslenia: sprawa dojrzala do wykonania telefonu do osoby mlodszej
                                i dysponujacej pamiecia mniej naruszona zebem czasu. Owa osoba jest w tej
                                chwili malzonka trauguttowca z mojego rocznika, o wdziecznym imieniu mariusz.
                                Taki maly herubinek.

                                U mnie impas :-)
                                • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.01.03, 12:17
                                  No i proszę ,a jednak miałam pomrocznośc Juz pamietam pana rusycystę,taki
                                  bardzo chudy i bardzo ponury,nie? Ja jednak nie miałam z nim nic do czynienia.
                                  P. Wasilewska zawsze faworyzowała płec przeciwną , co zreszta potwierdzasz
                                  swoim przykładem, przez nas nie była specjalnie kochana ,a juz po oblaniu na
                                  maturze pisemnej jej najlepszej uczennicy (w sumie nie wiadomo za co ),
                                  notowania gwałtownie spadły. Ale miała takie przeswity , ze czasem dało sie ja
                                  lubic.Ale zaraz sprowadzała nas na ziemie.
                                  Twojego kolegę dosc wyraźnie pamietam, czy jego zoną jest ktos z mojego
                                  rocznika,ze tak spytam bezposrednio?
                                  W sprawie impasu,to z optymizmem patrzę w najblizszą przyszłosc , gdyż dom moj
                                  nawiedzi druga połowa duetu, niewatpliwe żródło wiedzy o naszej wspólnej
                                  przeszłosci. Wszak co dwie głowy to nie jedna . Ty uruchom swoje kanały i moze
                                  w niedalekiej przyszłosci nastapi przełom!
                                  pzdr
                                  • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.01.03, 14:10
                                    Spiesze wiec z wyjasnieniem, iz ow mariusz wydal sie byl za dominike k. Co do
                                    przyleglosci dominiki o krolwskim nazwisku pamietam dosc dobrze marysie,
                                    dziwczynke o nazwisku brzmiacym jak wdzieczne nazwanie lesnego zwierzatka
                                    czterokopytnego, i to niestety wszystko.
                                    I wlasnie do dominiki musze zadzwonic. Ale wczesniej odnalezc numer telefonu...
                                    • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.01.03, 14:12
                                      PS: Gapa ze mnie: nie jak zwierzatka czterokopytne tylko jak drzewo lesne...
                                      • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.01.03, 14:38
                                        wlasnie szukałam w pokładach pamieci sarenek, jelonkow, łosi(a Łosia
                                        pamietasz???)a tu taka zmyła!
                                        • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.01.03, 17:21
                                          Los mi sie kolacze ale nie wiem w zwiazku z czym. Byl tez i osiol, ale tego nie
                                          powinnas pamietac, bo on chyba znikl wczesnie dosyc.
                                          Dzis praca przeszkadza w przypominaniu, moze wieczorem przestanie przeszkadzac.
                                          • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.01.03, 14:30
                                            Mój piatkowy optymizm był raczej przedwczesny.Oczekiwana pomoc w postaci mojej
                                            współtowarzyszki licealnej doli i niedoli, nie zagościła niestety w moich
                                            progach. Na drodze stanęły mikroby ( albo wirusy ,nie wnikałam )naszych
                                            latorosli.Termin kolejnej konfrontacji dokonałosci naszej pamięci z czasem,
                                            został przesunięty na przyszłą sobotę.Mobilizacja jednak jest pełna!

                                            Ale weekend przyniósł nowy, nieoczekiwany zwrot wydarzen! Zupełnym przypadkiem
                                            natknęłam się na powtórkę Wiadomego Programu z Wiadomą Gwiazdą w Wiadomej TV.
                                            Niestety , włączyłam TV w momencie gdy program był już w bardzo zaawansowanym
                                            toku, i jestem w zwiazku z tym bardzo niepocieszona.

                                            Mimo braku współpracy z realizatorami tego programu ,( którzy nie rozumiejąc
                                            moich pobudek skupiali sie głownie na Gwieździe programu, a Gwiazda jaka jest
                                            kazdy widzi.) udało mi się skupić na publiczności i ......

                                            ....i wyszło mi ze Ty to jednak nie Ty! Zaopatrzona w wiedzę, że tam byłes
                                            usiłowałam wyłowić tego kogos, kogo pamiętałam z tych nieszczęsnych schodów i
                                            wyszło mi , ze "Tegokogos" najzwyczajniej w świecie tam nie ma! Historia
                                            zatoczyła koło i znów jesteśmy w punkcie wyjscia . Trauma straszna! Pojawił się
                                            więc kolejny problem: jesli Ty to nie Ty ,to Ty to kto? Drogą eliminacji
                                            kolejnych uczestników wydedukowałam , iz Ty to Człowiek w Jasnej Marynarce i
                                            teraz zżera mnie ciekawość czy dobrze obstawiłam?!
                                            A żeby było jeszcze ciekawiej, to ja prawie nikogo z tej grupki osób nie
                                            pamietam! Jedynie niejakiego Zbyszka udało mi sie rozpoznac , ale trzeba
                                            przyznac, że on należy do osób bardzo charakterystycznych!Amnezji chyba (z tego
                                            szoku) doznałam....

                                            Co do Losia to musiał byc w Twoim roczniku, chyba był z tych genialniejszych,bo
                                            pamietam ,iz swiadectwo jakos tak publicznie odbierał. Po skonczeniu liceum
                                            spotkałam go na kursach językowych na Foksal i wtedy studiował medycynę.
                                            Kojarzysz?

                                            pzdr
                                            • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 20.01.03, 14:42
                                              Jasna marynarka... Z tego co pamietam to w rzeczonej audycji wystepowala, na
                                              moim koledze zreszta. Pociesznym i dajacym radosc od lat. Prywatnie radosc
                                              przybklize, bo na publicznym forum nie wypada. Pozostaje w radosci, iz nigdy
                                              jasnej marynarki nie posiadalem. A w rzeczonej audycji widac mnie raczej nie
                                              bylo, choc sasiedzi jednak nie dali za wygrana i dostrzegli, niestety.
                                              Kwestie fizycznosci wyjasnie przesylajac wlasciwe kadry na wskazany adres.

                                              Los mi sie gdzies schowal i nie moge w zaden sposob go wyciagnac. Aczkolwiek -
                                              jak mowilem - kojarzy mi cos i swita. Tym bardziej, ze zwiazek jakis jest z
                                              medycyna co bylo dalekie od mozliwosci intelektualnych wspoltowarzyszy.
                                              Prawdopodobnie klasa "A".
                                              • as-k Re: XLV im. R. Traugutta 20.01.03, 15:01

                                                Próba mikrofonu udana!

                                                Teraz to i ja cała w radości jestem! A tyle wiem , że nic nie wiem!
                                                Tam było 4 sztuki męskie czy więcej?
                                                Ale skoro cię nie widac, to moze moja teoria do końca nie jest taka upadła?
                                                W oczekiwaniu na twa fizycznosc, idę odkopac gdzies moją.

                                                a Los zafascynowany był jeszcze Indirą Ghandii, jesli bardziej mogę sie jeszcze
                                                pograzyc w temacie.
                                                • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 20.01.03, 15:43
                                                  OK, wyslalem cos co moze przyspieszyc konfrontacje pamieciowa. A co do
                                                  chlopcow - rekordowa ilosc w klasie to bodajze czterech... W mojej drugiej
                                                  czwartej bylo juz lepiej: czyba szesciu.
                                                  • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.01.03, 23:11
                                                    Prezentacja dokonana! No to ja Ciebie już pamiętam! Kojarzyłam dobrze,ale w
                                                    przedziwnej krzyzowce z jeszcze jednym chlopakiem z twojego rocznika , ale
                                                    teraz wszystko jasne.

                                                    Fakt , ta marynarka mnie pogrążyła!:)
                                                  • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 21.01.03, 11:19
                                                    Dojechalem wreszcie do poczty i teraz konsumuje. I wysilam szare komorki majac
                                                    na uwadze procesy pamieciowe. Cos tam iskrzy zatem patrze w przyszlosc
                                                    optymistycznie :-)
                                            • Gość: Pączuś Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 15:18
                                              Przepraszam, ze się wtrącę w korespondencję, ale dlatego zapamiętalaś, ze
                                              wszyscy klaskali, bo on jako jedyny nie zdal matury i odbieral swiadectwo
                                              ukonczenia.
                                          • Gość: Pączuś Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 15:19
                                            Pamiętam doskonale osła, chodził z Mariolą z naszej klasy - on był w mat-fiz
                                            • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 21:52
                                              pęczuś a jak ty się nazywasz?
                                              jacek osławski osioł 8340075 lub 0 609 455 350
                                            • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 22:03
                                              osioł=jacek osławski
                                          • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 21:48
                                            osioł istnieje i wcale nie znikł
                                    • Gość: sosna Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.241.23.* 16.03.03, 19:12
                                      kot01 napisał:

                                      > Spiesze wiec z wyjasnieniem, iz ow mariusz wydal sie byl za dominike k. Co
                                      do
                                      > przyleglosci dominiki o krolwskim nazwisku pamietam dosc dobrze marysie,
                                      > dziwczynke o nazwisku brzmiacym jak wdzieczne nazwanie lesnego zwierzatka
                                      > czterokopytnego, i to niestety wszystko.
                                      > I wlasnie do dominiki musze zadzwonic. Ale wczesniej odnalezc numer
                                      telefonu...
                                      Grzesiu, ja przeciez nie mialam na imie Marysia, tylko Magda! Pozdrawiam Cie
                                      mocno i ciesze sie, ze znalazlam ten fajny watek.
                                      • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.03.03, 10:32
                                        Sosan - ja iwem, ze nazywasz sie Magda. W moich slowach osoby sa wymienione i
                                        oddzielone jedynie przecinkiem. Marysia to dziewcze z Waszej klasy a jej
                                        oficjalne nazwanie zdradzic moze jedynie Dominika, bo chyba pamieta. Pozostaje
                                        Dominike napotkac.
                                        Ciesze sie z przyrostu naturalnego watku trauguttowego i licze na to, iz bedzie
                                        postepowal nadal - ze wskaznikiem dodatnim.
                                        PS: Czy nasz uroczy Skarbek to jeszcze zyje?
                                        • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.03.03, 12:11
                                          PS: Twoj adres mowi mi, ze nie moze otrzymac maila wiec osobiscie ucieszyc ze
                                          spotkania sie nie moge :-)
                                      • Gość: Dominika Re: XLV im. R. Traugutta IP: 195.94.200.* 04.08.04, 19:43
                                        Witaj Sosno!
                                • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:07
                                  Czyżby chodziło o Mariusza N (moja matura 1985, Niewiadoma 1986)??
                                • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.telenergo.pl 12.11.04, 16:41
                                  Małe sprostowanie - wspomniany wcześniej na tym Forum Tomek Dzięcioł (ten co
                                  łamał serca pierwszoklasistek) i Marcin Wleciał (siedzieli na pierwszej ławce)
                                  podniesli nieśmiało swe pupy gdy prof.Wasilewska mdlała. Może byli mało
                                  skuteczni - wiadomo p.Wasilewska była jaka była, ale próbowali. Wiem z pewnego
                                  żródła bo tam byłem - Wasilewska była właśnie naszą wychowawczynią.
                                  Znacznie śmieszniej za to było gdy p.Gardulski zamiast wywalić gaśnicę przez
                                  okno gdy się nieproszona na lekcji uruchomiła biegł z nią najdłuższą z
                                  możliwych dróg na podwórko. Było to w 1982 na lekcji PO.
                                  Pozdrawiam - ciesząc się z wpisów, które poruszają pamięć,
                                  Krzysiek R. (IVb - mat.fiz.- matura 1985)
                                • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 20:15
                                  Wasilewska legła pod moimi nogami.
                                  Było to w pierwszej klasie-nic nie umiałem i modliłem się o cud.
                                  Udało się.Legła.A ja łapałem stjak z mapą.
                                  Tak wtedy myślałem.Gdy pare lat póżniej(oblana klasa trzecia) zmieniłem szkołe
                                  zrozumiałem
                                  "ci najgorsi nauczyciele z XLV byli moimi największymi przyjaciółmi"
                                  Jacek Osławski
                                • Gość: Listek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.172.* 24.01.05, 14:39
                                  Ja z Pania Wasilewska mialem kontakt sporadyczny - zastepstwa, zielona szkola
                                  itd itp, ale zmuszala do myslenia i nie wymagala chyba znajomosci tysiaca dat,
                                  tylko rozumienia procesow.
                                  • Gość: Luke Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 00:42
                                    Witam,ukonczylem LO chyba z 5 wiosen temu i jedyna rzecza chyba ktora bede
                                    pamietal przez dlugie lata to lekcje u pani Wasilewskiej.To byla szkola zycia i
                                    myslenia.Nawet dzis boje sie klasc plecak na stole,zeby nikt na mnie nie
                                    nakrzyczal i nie zaczal okladac wskaznikiem:))Dzis sie z tego smieje ale wtedy
                                    to byl dopiero stres.A biedne dziewczyny ile lez przez nie wylaly:)
                                    Gorące pozdrowienia dla pani Wojdy (wciaz pamietam jak nazwac osobliwosci
                                    miasta po rosyjsku i jestem z tego dumny)
                                    Łukasz Bąk
                                • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 09.08.05, 15:57
                                  ja równiez zaliczam sie do szczęśliwego grona bywalców u pani Wasilewskiej w
                                  domu...
                                  no jak...trzeba było posprzątać..iśc do apteki a nawet do krawcowej- owa Pani
                                  typowała grupke szczęśliwców do okreslonych zadań hahaha
                                  no i niezapomniana Studniówka na VAT-ie.

                                  PAMIETAM- JAK NA 1-EJ LEKCJI POWIEDZIŁA, ŻE JEJ MĄŻ - ROZWIEDZIONA- MIAŁ NA
                                  IMIE MACIEK ...W ZWIĄZKU Z TYM PANOWIE O TYM IMIENIU MIELI Z GÓRY PRZECHLAPANE.
                                  U nas w klasie było dwóch...do matury wytrzymnał jeden z nich.
                                  pozdrawiam :)
                                • piotr.lutynski Re: XLV im. R. Traugutta 10.08.05, 12:37
                                  kot01 napisał:

                                  > Co do kadry pedagogicznej:
                                  > - rysycysta to pan luzniak, postac barwna i legendotworcza. [CIACH]
                                  Pana Luźniaka znam z Norwida (82-85) i pamiętaj jego przykłady z języka
                                  Białoruskiego "nioch ziwjot juzef stali... " .... :-)

                                  Pozdr
                              • piotr.lutynski Re: XLV im. R. Traugutta 10.08.05, 12:35
                                Gość portalu: as-k napisał(a):

                                > Po przeczytaniu Twojego postu zrobiłam sobie mała podróz sentymentalna w
                                > czasie po licznych imprezach tego z okresu. I tu dopiero moja pamięć miała
                                > pole do popisu! Przypominaja mi się rózne konfiguracje : domki jednorodzinne,
                                > bloki , jakies niezamieszkane lokale,działki,osrodki wczasowe ,
                                starsi ,młodsi,
                                >
                                > nasi , napływowi, uff! Ale jest to jeden wieki galimatias i na to chyba nawet
                                > większa ilośc przypominaczy bądz upiększaczy nie pomoze. Na placu Hallera to
                                na
                                >
                                > pewno nie byłam , ale Bemowa juz wykluczyc nie mogę, bo pół mojej klasy tam
                                > mieszkało i jakies imprezy w domkach (przy torach tramwajowych) pamietam,
                                ale
                                > raczej w tzw. młodszym gronie.
                                > Trzeba zwerbowac jakichs innych Trauguttowców, świeza krew moze by nam pamięć
                                > odswieżyła.
                                > A że sie wtrącę do drugiego wątku: kto to był Frank , bo mnie chyba
                                pomrocznosc
                                >
                                > ogarnęła?!rusycysta??? kiedy?? Ja pamiętam tylko pania Wojdę i zadnych innych
                                > rusycystów!Z Norwidem kojarzy mi się jedynie wspomniany p.W , który uczył
                                mnie
                                > tylko rok, awansował i odszedł własnie do Norwida. Ale z nim miałam pokojowe
                                > układy od czasu , gdy czytając książkę na jego lekcji , zabrał mi ja( to był
                                > jakis trudno osiagalny tytuł, jak to zwykle wtedy bywało) i przez miesiąc nie
                                > oddawał , bo czytali ją chyba wszyscy znajomi królika. A wolno czytali.
                                >
                                > Co innego pani Wasilewska , która sprawdzała publicznie czy nosimy
                                podkoszulki
                                > i inne czesci garderoby( ku uciesze męskiej części klasy) , wyzywała od
                                > najrózniejszych i miała wyjątkowo swoiste poczucie humoru.Ciekawa jestem jak
                                > długo po mnie jeszcze uczyła, bo juz za moich czasów wybierała sie ,od
                                zawsze,
                                > na emeryturę i dojsc nie mogła.Do tej pory jawi mi się jako senny koszmar,
                                > przepytująca z dat czy lokalizacji jakichs pomników , nie wspomiając o mapie,
                                > brr!
                                >
                                > Kibicowanie istniało ,a jakze , ale nie na terenie naszej szkoły ,bo sala(
                                jak
                                > zapewne pamiętasz) z lekka była niewymiarowa i nikt bez narażenia zdrowia a
                                > nawet życia nie próbował nawet kibicować.No chyba że miał jakąś silną
                                > motywację:) Kibiców pamiętam za to na Rogalinskiej , gdy były jakies
                                > miedzyszkolne zawody.
                                > A juz najbardziej integrowały sobotnie poranki ,(dobrowolne-a jaka
                                > frekwencja!), na sali gimnastycznej i poza ,gdzie integrowali się kibice ,
                                > grający i wszyscy pozostali.Moze tu ow impuls zaskoczy?
                                >
                                > pzdr
                                Ja chodziłem i do jednej i do drugiej szkoły.... zaczałem w 79 a skonczyłem w
                                85 (he-he).... ale w koncu dorosłem i skonczyłem studia :-) Chetnie
                                przypomniałbym sobie te lata....

                                Pozdr
                    • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:12
                      czy piszesz o spotkaniu ananasowym w Krakowie w TVN?
                      Pozdrawiam
                  • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:15
                    Przeczytałam Waszą korespondencję, widziałam się ze swoją klasą w Krakowie na
                    nagraniu ananasów, było super.........
              • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:17
                Cześć, wychodzi na to, że też jestem Wasz rocznik. Chodziłam z Jungowską do
                klasy (humanist), Dzięcioł był w mat-fiz i pamiętam go doskonale. Pozdr
                • Gość: SYLWIA Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 24.11.04, 15:57
                  CZESC JA CO PRAWDA NIE JESTEM JESZCZE ABSOLWENTEM TRAUGUTTA ALE MAM NADZIEJE ZE
                  BEDE NIM JUZ ZA ROK! MAM TYLKO JEDNO PYTANIE CZY KTOS Z WAS MA KONTAKT Z EDYTA
                  JUNGOWSKA? I CHCIALABYM WIEDZIEC CO SADZICIE O J.WOJDZIE?
                  • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: 194.29.176.* 24.11.04, 17:11
                    Na pewno kontakt ma RAFAŁ BRYNDAL .... Pewnie zbierasz autografy...
                    Za moich czasów (pewnie to już prehistoria, o której uczą w LO) profesor Wojda
                    uważana była za b.miłą, przeciętnie wymagającą nauczycielkę. Problem był tylko
                    taki, że uczyła rosyjskiego, a w połowie lat 80-tych j.rosyjski kojarzył się
                    gorzej niż fatalnie. Uczciwie muszę przyznać, że kilka lat temu gdy służbowo
                    trafiłem do Pekinu to z niektórymi profesorami (chińskimi) dało się łatwiej
                    nawiązać kontakt po rosyjsku niż w jakimkolwiek innym jeżyku. Skoro się
                    dogadywałem (a tematy były często naukowo-techniczne) nie ucząc się poza naszym
                    liceum i 2 latami studiów języka naszych "braci" (na szczęście byłych ...) to
                    znaczy, że poziom wyniesiony z "budy" musiał być OK. Przglądając stronę LO
                    warto zauważyć, że prof. Wojda jest jedną z nielicznych osób, które uczyły na
                    początku lat 80-tych - moich lat. To już 20 lat. Pozdrowienia dla całego grona
                    pedagogicznego - może wpada na tą stronę,
                    karol
                    • Gość: czart Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.08.05, 02:19
                      p.Woyda uczy od wczesnych lat 70tych
                    • Gość: czart Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 06.09.07, 03:19
                      Prof. J Wojda zaczęła uczućw 1974r - rewelka babka!!!
                      • Gość: czart Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 20.10.08, 17:00
                        Gadam bzdury - w 74 r mnie już nie było w szkole - Prof.Wojda zaczęła gdzieś
                        koło 1970
                        • Gość: Joanna Wojda Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 06.11.08, 14:04
                          Rozpoczęłam w 1971 r Czarciku :)))))
                          • Gość: Czart Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.11.08, 10:56
                            To znaczy ,że przez pierwsze dwa lata ruskich bukw uczyła mnie prof.Tukalska :)
                  • Gość: Lisek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 26.11.04, 23:59
                    Wojda była (ipewnie jest Super). Chyba dzieki niej tylko cos tam jeszcze kumam
                    po rosyjsku mimo upływu prawie 30 lat! Łatwo dawała sie wpuścić w dygresje i i
                    różne opowieści, głównie z kontaktów z rosjanami.
                    Aha! Do tej pory nie nauczyłem się odmieniać "VRIEMIA" - może ktoś potrafi
                    odmienić przez przypadki?
                    • Gość: Joanna Wojda Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.11.04, 14:08
                      Bardzo dziękuję za ciepłe słowa pod moim adresem
                      Jeśli dostanę e-mail z chęcią prześlę wzór deklinacji "wremia"
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Lisek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 27.11.04, 22:04
                        No i znowu się wydało, że nie odrobiłem lekcji z rosyjskiego ;) Jednak poproszę
                        o "wriemia" na adres lisek2002@NOSPAM.tlen.pl (prosze wyrzucić z
                        adresu "NOSPAM")
                        Postaram się poprawić!



                      • piotr.lutynski Re: XLV im. R. Traugutta 10.08.05, 15:58
                        Serdecznie pozdrawiam Panią Pani Profesor. Przej jakiś czas miałem zaszczyt być
                        Pani uczniem.... fakt ze nie tym, który dostarczał satysfacji.... ze nawet
                        zmieniłem szkołę na liceum im Norwida.... ale po latach poszedłem porozum do
                        głowy i skonczyłem studia.
                        Na przestrzeni lat miałem wielu nauczycieli, dla wielu nie byłem powodem do
                        zadowolenia ale Pani należy do tego grona, które wspominam najcieplej.

                        Piotr ( www.pbase.com/lutek )
                  • Gość: Listek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.172.* 24.01.05, 14:55
                    Niezle pytanie :) A czemu akurat ja wybralas? bardzo sympatyczna osoba z
                    mnostwem ciekawych opowiesci :) Jako jedna z niewielu znalazla "zloty srodek" -
                    byla na przyjacielskiej stopie z uczniami, ale potrafila ich tez sporo nauczyc
                    (przynajmniej mnie :) ... No i jej sala byla (jest) w fajnym miejscu :)
            • Gość: Norwidowiec Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 13.01.03, 14:18
              Jak to nie przychodzil, wlasnie ze przychodzilismy do Traugutta. W pewnym
              okresie nastapil nawet odplyw kilku znaczacych posatci norwidowych korytarzy do
              waszego lo!
              • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 14.01.03, 11:56
                Mialem na mysli wymiane krotkoterminowa: pomiedzy wlasnymi lekcjami w
                traugutcie ide sobie na niemiecki lub fizyke do norwida. I vice versa. Z
                wymiany chyba doszla do skutku studniowka - o ile dobrze pamietam.
                • Gość: RAS Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 15.01.03, 12:39
                  ja mam na mysli transfer Franka po nieudanej karierze w norwidzie ;)
                  • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 15.01.03, 20:04
                    Czy ja sie myle, czy tez ow franek byl niezastapionym rusycysta, osloda wielu
                    szkol?
                    • Gość: dgar Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 23:12
                      Z pewnoscia nie.
                      Chodzilo o kolega
                      • Gość: mmmal Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.hipernet.com.pl 05.03.03, 13:52
                        Ja skonczylem Traugutta w 71. To jeszcze bylo w starej szkole na Smoczej. Pamietam kilka nazwisk nauczycieli, o ktorych i wy wspominacie: niestety-Jeleniewska, i wspanialy Hajlasz. Przygod bylo mnostwo. Probowalismy je odswiezac na dwudziestopieciolecie matury. No, niestety nie wszytkie kolezanki i koledzy byli do poznania. Trzydziestolecie juz sie nie odbylo, bo nie mial kto zorganizowac. A moze ktos z tamtych lat sie odezwie?

                        Pozdrawiam

                        MMMal

                        • aankaa XLV im. R. Traugutta 11.03.03, 19:23
                          maturę robiłam (i zrobiłam, hi hi) za czasów Sztyka.
                          • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.03.03, 10:36
                            Dla tych starszych od wegla:
                            zdarzylo mi sie posiadac brata, ktory wlasnie wiekiem odbiega ode mnie w gore.
                            Konczyl juz na milej ale zaczynal na smoczej. Chyba "buber" mu bylo.
                          • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 28.03.03, 17:40
                            aankaa napisała:

                            > maturę robiłam (i zrobiłam, hi hi) za czasów Sztyka.
                            Ja też 1978 r., już na Miłej, ale trzy lata na Smoczej. Brałem udział w
                            przeprowadzce. Nie zapomnę gościa od WT - dostał od nas ksywkę YGELYT LINKE.
                            • aankaa Re: XLV im. R. Traugutta 02.04.03, 08:46
                              Gość portalu: irek napisał(a):

                              > Nie zapomnę gościa od WT - dostał od nas ksywkę YGELYT LINKE.

                              też go nie zapomnę - jako jedyna (chyba w historii szkoły) miałam u niego
                              poprawkę :))
                              • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 02.04.03, 18:07
                                aankaa napisała:

                                > Gość portalu: irek napisał(a):
                                >
                                > > Nie zapomnę gościa od WT - dostał od nas ksywkę YGELYT LINKE.
                                >
                                > też go nie zapomnę - jako jedyna (chyba w historii szkoły) miałam u niego
                                > poprawkę :))
                                To kiedy kończyłaś?
                                Miałaś ciekawą uwaga na temat płotu - kiedyś poszedłem na papierosa do kibla na
                                pierwszym piętrze od strony Okopowej (na Miłej) w czasie angielskiego (no tak
                                na lekcji z "Kostuchą" mozna było trochę) i zauważyłem w krzakach od strony
                                obecnego Clifa zwłoki pewnej kobitki ubranej w kożuch, ale tak niedbale.
                                Okazało się, że to była celniczka zamordowana przez niejakiego Roberta
                                Tomaszewskiego. Jak dostałem wezwanie na sprawę jako świadek, tak po trzech
                                latach i przeczytałem nazwisko myślałem, że to kolega ze szkoły (rocznik
                                niżej), był taki dość charakterystyczny facet. Ale to nie był on - przypadkowa
                                zbieżność nazwisk.
                                • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 02.04.03, 20:00
                                  Gość portalu: irek napisał(a):

                                  > Miałaś ciekawą uwaga na temat płotu - kiedyś poszedłem na papierosa do kibla
                                  na
                                  >
                                  > pierwszym piętrze od strony Okopowej (na Miłej) w czasie angielskiego (no tak
                                  > na lekcji z "Kostuchą" mozna było trochę) i zauważyłem w krzakach od strony
                                  > obecnego Clifa zwłoki pewnej kobitki ubranej w kożuch, ale tak niedbale.

                                  Pechowe miejsce, jak ja bylem pierwszoklasista (77/78) tez ktos porzucil zwloki
                                  kobiety na terenie szkoly
                                  • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 02.04.03, 20:03
                                    Gość portalu: wb napisał(a):

                                    > Gość portalu: irek napisał(a):
                                    >
                                    > > Miałaś ciekawą uwaga na temat płotu - kiedyś poszedłem na papierosa do kib
                                    > la
                                    > na
                                    > >
                                    > > pierwszym piętrze od strony Okopowej (na Miłej) w czasie angielskiego (no
                                    > tak
                                    > > na lekcji z "Kostuchą" mozna było trochę) i zauważyłem w krzakach od stron
                                    > y
                                    > > obecnego Clifa zwłoki pewnej kobitki ubranej w kożuch, ale tak niedbale.
                                    >
                                    > Pechowe miejsce, jak ja bylem pierwszoklasista (77/78) tez ktos porzucil
                                    zwloki
                                    >
                                    > kobiety na terenie szkoly

                                    Aha, spojrzalem na poprzednie wiadomosci i zdaje sie, ze moze byc mowa o tym
                                    samym incydencie.
                                    • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 08.04.03, 18:02
                                      No to mamy wspólne wspomnienia. Ja byłem wtedy w IV, ktoś jeszcze pamięta?
                                      Ale były jaja z Panią Wiesią z sekretariatu i innymi nauczycielami - siwy dym.
                                      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 08.04.03, 21:17
                                        Jak to wlasciwie bylo z tymi zwlokami, wiesz moze czy zamordowano na miejscu
                                        czy tylko porzucono?

                                        Pani Wiesia byla super. Wiem od znajomych (ja konczylem w 81), ze w roku 82
                                        komisarz wojskowy ja zwolnil z pracy ale odwolala sie do sadu i przywrocili ja.

                                        Niestety w 78 roku odszedl Sztyk i dyrektorem zostal Beck - typ partyjnego
                                        stupajki szczebla gminnego, nie bylo to dobre dla jakosci (Sztyk tez byl
                                        czerwony ale na wyzszym poziomie).

                                        • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 09.04.03, 19:24
                                          Zwłoki były podrzucone, ale zamordowana została niedaleko. Nie wiem czy
                                          pisałem, ale to była celniczka i chodziło o jakieś rozrachunki.
                                          Sztyk to był także niezły beton partyjny, ale trzymał fajna kadrę nauczycieli.
                                          Nie wiedziałem, że skończył równo ze mną.
                                          Najciekawsze, że od czasu ukończenia szkoły spotkałem tylko dwie osoby i to
                                          przypadkiem.
                                          Prof. Lipińskiego mojego fizyka z kol. Gosią Oszmaniec (mój rocznik) wtedy
                                          dyrektorka Batorego, obecnie w Min. Szkolnictwa, siedzieli na kawie w jakiejś
                                          knajpce chyba na Wilczej tak ze trzy lata temu - nawet się nie zmienili. Mnie
                                          nie poznali bo mam brodę i ważę ze 20 kg więcej.
                                          Jakoś nie było mi dane być na spotkaniach szkolnych. Nawet dzwonili do mnie ze
                                          dwa razy, ale akurat wyjeżdżałem i nie mogłem być.
                                          • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 10.04.03, 21:08
                                            Lipinski mial kiedys romans z maturzystka, czy to ta sama?
                                            • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 14.04.03, 15:06
                                              Gość portalu: wb napisał(a):

                                              > Lipinski mial kiedys romans z maturzystka, czy to ta sama?

                                              Nigdy ich za rękę nie złapałem, plotki, to chyba jednak tylko plotki. Lubili
                                              się i Lipiński był ich wychowawcą.
                                              A przypomniałem sobie, że jakiś czas grałem w siatkówkę z Jackiem Łoskotem, też
                                              fizykiem, miał charakterystyczną brodę - "Śniadanie na trawie" - ale narwowy
                                              był, nie szło mu i przestał chodzić.
                                              • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 14.04.03, 20:05
                                                Gość portalu: irek napisał(a):

                                                > Gość portalu: wb napisał(a):
                                                >
                                                > > Lipinski mial kiedys romans z maturzystka, czy to ta sama?
                                                >
                                                > Nigdy ich za rękę nie złapałem, plotki, to chyba jednak tylko plotki. Lubili
                                                > się i Lipiński był ich wychowawcą.

                                                A propos Lipinskiego, to znalazlem na internecie, ze ciagle uczy - teraz w
                                                Staszicu (dawnym Gottwaldzie)

                                                > A przypomniałem sobie, że jakiś czas grałem w siatkówkę z Jackiem Łoskotem,
                                                też
                                                >
                                                > fizykiem, miał charakterystyczną brodę - "Śniadanie na trawie" - ale narwowy
                                                > był, nie szło mu i przestał chodzić.

                                                Cos ta siatkowka popularna wsrod fizykow ... ja akurat fizyke mialem z
                                                Kotarskim i raz w tygodniu wieczorem gral w siatkowke z absolwentami (z klasy w
                                                ktorej byl wychowawca).
                                                • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 15.04.03, 10:33
                                                  Siatkówka była niezwykle popularna jeszcze na Smoczej, graliśmy praktycznie
                                                  codziennie po lekcjach i na przerwach też.
                                                  To świetny sport, grałem jeszcze 3 lata temu dwa razy w tygodniu, ale złamałem
                                                  nogę w czasie gry, spadłem na nogę blokujacego.
                                                  Teraz zamierzam wrócić, będzie ciężko bo starość nie radość 44 na karku i ze
                                                  100 kg.
                                            • Gość: UFO Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.235.* 24.06.03, 12:02
                                              Oni zaczęli w pierwszej klasie i romans trwał wiele lat. Jego "owoc" uczy się
                                              teraz w Poniatowskim!!!
                                          • sylwetkao Re: XLV im. R. Traugutta 22.11.06, 22:47
                                            ...............kontynuując poprzedniego posta, tego poniżej zauważyłam chwilę
                                            później.... z szacunku do rodziny i samej Św. P. zamordowanej, nie pisz bzdur o
                                            celniczce i rozrachunkach, jeśli nie masz wiedzy nt temat i nie zniekształcaj
                                            wydarzeń, które do dziś bolą tych najbliższych. Ktoś kiedy powiedział MILCZENIE
                                            JEST ZŁOTEM więc przynajmniej to uszanuj i się zamknij. Myślę, ze każdy z Was
                                            zareagowałby w ten sposób więc najmocniej przepraszam Wszystkich innych, ze
                                            piszę o tak przykrych i osobistych rzeczach....
                                            Nie sądziłam, że dotrę do tak odległych i przykrych wpomnień, co nie zmienia
                                            faktu, że NASZE LO było, jest i będzie najukochańszą szkołą a Prof PISKORSKA
                                            najwsanialszą psorką.
                                  • sylwetkao Re: XLV im. R. Traugutta 22.11.06, 22:02
                                    Na to forum trafiłam przez przypadek, szukając wspomnień. K woli wyjaśnienia i
                                    Twojej spekulacji:
                                    NIKT nie "porzucił zwłok tej kobitki" to była moja 42 letnia babcia,
                                    mieszkająca przy ul. Esperanto, idąca właśnie do pracy, którą około 6 nad
                                    ranem, w styczniowy mroźny poranek zamordowano w bestialski sposób a zwłoki
                                    porzucono w krzakach, bo tam nikt nie mógł ich zobaczyć. Więc nie pisz o
                                    podrzucaniu zwłok i nieciekawym widoku z okna. Moja matka, zapweniam Cię miałą
                                    ten widok o wiele gorszy. A tak na marginesie dodam, że jestem absolwentką
                                    Traugutta z lat 89-93r.

                                    Gość portalu: wb napisał:

                                    > Gość portalu: irek napisał(a):
                                    >
                                    > > Miałaś ciekawą uwaga na temat płotu - kiedyś poszedłem na papierosa do kib
                                    > la
                                    > na
                                    > >
                                    > > pierwszym piętrze od strony Okopowej (na Miłej) w czasie angielskiego (no
                                    > tak
                                    > > na lekcji z "Kostuchą" mozna było trochę) i zauważyłem w krzakach od stron
                                    > y
                                    > > obecnego Clifa zwłoki pewnej kobitki ubranej w kożuch, ale tak niedbale.
                                    >
                                    > Pechowe miejsce, jak ja bylem pierwszoklasista (77/78) tez ktos porzucil
                                    zwloki
                                    >
                                    > kobiety na terenie szkoly
            • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:19
              Cześć Grzesiu, pozdrowienia od Eli Ś. z klasy. To ja
              • Gość: Kinia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 02.12.04, 22:18
                Tez was pozdrawiam poniewaz , rocznik sie zgadaza i w Krakowie tez bylam ,
                mysle o tym jak zawiodomic te osoby ,ktore tak jak ja dotarly do klasy w
                ostatnim roku , przypomnialo mi sie, ze Prof. od WF. - chyba nazywala sie Solak
                mial blizsze kontakty z Agata.A , ciekawe czyb obydwie beda na spotkaniu?
                • kwadrans1 Re: XLV im. R. Traugutta 07.12.04, 10:40
                  Cześć Kindzia, miło Cię odnaleźć po latach. Ha Ha Ha. Całuski.Wiesz od kogo.
              • oslaw66 Re: XLV im. R. Traugutta 06.12.04, 22:12
                Śmiątkiewicz co z tobą
                osioł
                jacek osławski
                jacek@wsc.pl
                0 609 455 350
                • kwadrans1 Re: XLV im. R. Traugutta 07.12.04, 09:46
                  Jeśli chodzi o mnie, to Śmielewicz, a nie Śmiątkiewicz. Wybaczam pomyłkę, bo w
                  końcu tyle czasu minęło. U mnie wszystko ok. Będę w piątek w szkole. Cześć. A
                  propos, masz kontakt z Mariolą? Ela=Pączuś (Śmielewicz, teraz Kwadrans)
                  e.kwadrans@wp.pl
                  • kwadrans1 Re: XLV im. R. Traugutta 07.12.04, 09:51
                    Oczywiście pomyliłam swojego maila, jest bez kropki. Zapraszam do
                    korespondencji. ekwadrans@wp.pl
          • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 12:24
            chodziłam z Buźkiem do klasy, ale nie przypominam sobie żadnej Doroty B. Była
            owszem Foka, ale ona paliła z nami w kiblu w czasie przerw i nie miała czasu na
            schody. Busiek natomiast przebywał często z naszą prymuską Agusią.
    • Gość: ja_32 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.bphpbk.pl 10.04.03, 12:33
      Hejka,
      ja też skończyłam Traugutta - tyle, że w 1990r. Od tego czasu parę razy razem z
      resztą klasy spotykaliśmy się z nasza wychowawczynią od fizyki (możemy sobie
      pogadać o psorach, jak podasz maila priva :-)))). Generalnie Traugutt podupadł,
      ale to wynika raczej z faktu, iz starzy nauczyciele poodchodzili, młodsi nie są
      zżyci, a i stosunek uczniów bardzo się zmienił. ja wspominam szkołe dobrze,
      nawet bardzo, chociaż lekko nie było. Na studia dostałam się bez problemu na
      wymarzony kierunek, pracuję i zarabiam jako tako, tak więc moge powiedzieć, że
      Trauguttowi zawdzęczam wiele, a już na pewno swój ogólny stan wiedzy,
      intelegencji ogólnej (a przy okazji niewchęć do historii i zamiłowanie do matmy
      i fizy).
      Pozdrawiam mocno. D.
      • Gość: aania Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:08
        ja też skończyłam w 90-tym mat-fiz "a", znak charakterystyczny - irokez...-> a
        więc przechlapane u pani W. i pani chemicznej.
    • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 18.04.03, 17:58
      NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE DLA WSZYSTKICH TRAUGUTTOWCÓW
    • Gość: khpr Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 30.04.03, 15:28
      as-k napisała:

      > Nikt nie pisze o tym liceum. Skończyłam je w 1988 r. Czyżby tak zeszło na psy
      > na przestrzeni czasu:). A może ktoś pamięta złote czasy Traugutta?:)

      oczywiście, że zeszło na psy! a i to mało powiedziane... teraz mamy tu zespół
      szkół - oprócz dawnego traugutta jest wieczorowe gimnazjum, którego połowa
      uczniów jest na zwolnieniu warunkowym. niewielu pozostało też kompetentnych
      nauczycieli, dyrka do niczego, a i młodzież... szkoda gadać. niebezpieczna
      okolica, zero inicjatywy, marni pedagodzy - marna szkoła.
      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 30.04.03, 18:16
        Gość portalu: khpr napisał(a):

        > as-k napisała:
        >
        > > Nikt nie pisze o tym liceum. Skończyłam je w 1988 r. Czyżby tak zeszło na
        > psy
        > > na przestrzeni czasu:). A może ktoś pamięta złote czasy Traugutta?:)
        >
        > oczywiście, że zeszło na psy! a i to mało powiedziane... teraz mamy tu zespół
        > szkół - oprócz dawnego traugutta jest wieczorowe gimnazjum, którego połowa
        > uczniów jest na zwolnieniu warunkowym. niewielu pozostało też kompetentnych
        > nauczycieli, dyrka do niczego, a i młodzież... szkoda gadać. niebezpieczna
        > okolica, zero inicjatywy, marni pedagodzy - marna szkoła.

        Wierze we wszystko ale jak (i dlaczego) jest z ta niebezpieczna okolica? Za
        moich czasow (matura 1981) okolica byla ani lepsza ani gorsza niz inne, w
        kazdym razi wielokrotnie wracalem pozna pora i nigdy nikt mnie nie zaczepial.
        • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.03, 15:46
          Gość portalu: wb napisał(a):

          >
          > Wierze we wszystko ale jak (i dlaczego) jest z ta niebezpieczna okolica? Za
          > moich czasow (matura 1981) okolica byla ani lepsza ani gorsza niz inne, w
          > kazdym razi wielokrotnie wracalem pozna pora i nigdy nikt mnie nie zaczepial.

          Cześć wb - dawno Cię nie było. Miłego weekendu.
          Kto tak a propos pamięta spędy pod Zenitem na 1-go maja i gdzie to się urywało
          całe bractwo. Ile to się naszukaliśmy miejsca, gdzie można wypić piwo.
          A jak była pogoda, jakie piękne, żółte forsycje.
          Pozdrawiam
          • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 02.05.03, 19:30
            Gość portalu: irek napisał(a):

            >
            > Cześć wb - dawno Cię nie było. Miłego weekendu.
            > Kto tak a propos pamięta spędy pod Zenitem na 1-go maja i gdzie to się
            urywało
            > całe bractwo. Ile to się naszukaliśmy miejsca, gdzie można wypić piwo.
            > A jak była pogoda, jakie piękne, żółte forsycje.
            > Pozdrawiam

            Tak, tak, na 1 maja zawsze byla piekna pogoda i dziewczyny zaczynaly nosic
            obcisle bluzki ... mozna bylo zapomniec o ponurym realnym socjalizmie...
            • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 06.05.03, 20:15
              Ty już tego nie pamiętasz, ale jeszcze na Smoczej, wiosną przy takiej pogodzie
              lataliśmy na pączki do Marzenia lub na Colę (wtedy nowość) do warzywniaka na
              Nowolipiu - oczywiście z cudownie "wyluzowanymi" koleżankami. I nikt nie myślał
              o AIDS.
              • Gość: kixx Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 06.05.03, 22:52
                Gość portalu: irek napisał(a):

                > Ty już tego nie pamiętasz, ale jeszcze na Smoczej, wiosną przy takiej
                pogodzie
                > lataliśmy na pączki do Marzenia lub na Colę (wtedy nowość) do warzywniaka na
                > Nowolipiu - oczywiście z cudownie "wyluzowanymi" koleżankami. I nikt nie
                myślał
                >
                > o AIDS.
                ------------------------
                A co ma wspólnego AIDS z warzywniakiem?
                Wybacz,ale ja jestem starej daty.
                • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 07.05.03, 11:43
                  Starej daty to ja jestem - a powiedz mi z czym Ci się kojarzą "wyluzowane"
                  dziewczyny na wiosnę - no chyba, że jesteś dziewczyną.
                • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 20.05.03, 18:19
                  do góry Traugucie na tym forum i zachęcam do pisania.
                  • zegrz Re: XLV im. R. Traugutta 21.05.03, 14:26
                    Marzenia nie kojarzę - ale to już może być zwykła skleroza (lata lecą!), my
                    lataliśmy na Frument, najpierw na Nowolipki, a potem do Kwiryny (to już z
                    Miłej). Musiałeś być rok wyżej niż ja, bo kończyłem w 79 (matura 80 - dzięki
                    niezmordowanej jeleniewskiej).
                    Było nas tak wielu (mój rocznik - 6 klas), że w zasadzie nie pamiętam nikogo
                    poza moją klasą, ale nie mam z nimi kontaktu.

                    PS. W czasie mojego dwuletniego pobytu na Miłej zwłoki były tylko jedne.
                    • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 21.05.03, 16:38
                      zegrz napisał:

                      > Marzenia nie kojarzę - ale to już może być zwykła skleroza (lata lecą!), my
                      > lataliśmy na Frument, najpierw na Nowolipki, a potem do Kwiryny (to już z
                      > Miłej). Musiałeś być rok wyżej niż ja, bo kończyłem w 79 (matura 80 - dzięki
                      > niezmordowanej jeleniewskiej).

                      Oblala? A w ogole to nie slyszalem jeszcze o sensownej polonistce.

                      > PS. W czasie mojego dwuletniego pobytu na Miłej zwłoki były tylko jedne.

                      Z tymi zwlokami to sie wyjasnilo, ja i Irek opisalismy ten sam incydent
                    • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 21.05.03, 18:18
                      Marzenie to była taka knajpka w pawilonach na Marchlewskiego (teraz JPII).
                      Sensowną polonistka była P. Marcinkowska, ale odeszła do radia. Mnie uczyła
                      później Makowska - była średnio sensowna. Pamiętam kiedyś na lekcji strasznie
                      dużo mówiła i sztuczna szczęka (górna) zaczęła jej się wysuwać. Ukazały się
                      nienaturalnie wydłużające się kły - klasa zamarła, a ona tak:
                      Klapnęła językiem, podbijając tę szczękę do góry i dalej gada, ta szczęka znowu
                      jedzie - lekcja była przegrana.
                      A propos Makowskiej - najmilej wspominam tą Panią kiedy dwa dni po maturze, na
                      giełdzie, dopadłem ją na korytarzu i błagalnym wzrokiem zaczepiam ją mając
                      marną nadzieję na dobry stopień (byłem kiepski z polaka) o ona do mnie mówi -
                      No tak, tym razem ci się udało! Chociaż była stara i brzydka (tak wtedy
                      myślałem) miałem ochotę ją uściskać - ale sobie uściskałem kogoś innego.
                      To były czasy.
            • Gość: MAT"81 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 04:44
              Co ty "realny socjalizm" nie był ponury.
        • Gość: Kristoff11 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.05.20, 19:11
          Matura 1981. To jakby mój rocznik. A w jakiej klasie? Poszukuję kontaktu do prof. Górnik-Zaleskiej.
    • agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta 21.05.03, 20:49
      O rany, ale zbieg okoliczności!!!!
      Własnie z nudów (ja? :) przeglądałam sobie fora inne niże te, na kt. zaglądam.
      I patrze- forum Wola, Bemowo. I taka myśl przeleciała - a moze tu ktoś pisze o
      traugutcie?
      Niesamowite, prawda? wchodze a tu pierwszy wątek jest o Traugutcie! :)))
      Pozdrawiam wszystkich trauguttowców!

      Ja kończyłam liceum w 1995 roku. Ale nie zapamiętałam go jakoś szczególnie. Z
      nauczycieli pamiętam oczywiście panią Wasilewską, madame petite (francuski),
      jakiegoś postrzelonego gościa od techniki - kazał nam rysować szkice obwodów
      elektrycznych w mieszkaniu, brrr; dziwaka of WO i paru innych :) A moja
      wychowawczynią była pani N. od geografii.
      Czy jest tu ktoś z mojego rocznika?
      Czy ktoś pamięta np. przedstawienia organizowane w czasie długich przerw?
      (Hamlet, Romeo i Julia :))) w baaaardzo uproszczonej wersji :)
      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 21.05.03, 21:48
        agnes_26 napisała:

        > Ja kończyłam liceum w 1995 roku. Ale nie zapamiętałam go jakoś szczególnie. Z
        > nauczycieli pamiętam oczywiście panią Wasilewską

        Szkolnictwo polskie istnialo (istnieje?) po to by takie panie Wasilewskie mogly
        znalezc kogos na kim moglyby sie wyzyc.

        Koledzy ze starszej klasy (ja bylem 77-81) odwzajemniali sie - np weszli przez
        okno i przywiazali linka klamke do okna, wymontowali sedes i wstawili do klasy
        etc.
        • agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta 21.05.03, 21:54
          Gość portalu: wb napisał(a):


          > Szkolnictwo polskie istnialo (istnieje?) po to by takie panie Wasilewskie
          mogly znalezc kogos na kim moglyby sie wyzyc.
          Naprawde wierzysz w taka szczytna misje polskiego szkolnictwa? ;)

          > Koledzy ze starszej klasy (ja bylem 77-81) odwzajemniali sie - np weszli
          przez okno i przywiazali linka klamke do okna, wymontowali sedes i wstawili do
          klasy etc.
          Za moich czasów najpopularniejsze było wycieranie tablicy suchą gąbką- bo W.
          była uczulona na kurz. Ale niezrealizowanych (a moze i zrealizowanych?)
          pomysłów było wiele, łącznie z nasłanim na nia "ruskich". Śmieszne mi sie to
          teraz wydaje... Albo przyczajenie sie na nią i 'wdmuchanie' w nia kredy ze
          wszystkich suchych gąbek w szkole....
          I, z relacji samej W. - jakis uczen kiedys wbił jej w głowe siekiere! Czy ktoś
          o tym słyszał? Czy ten 'bohater' jest moze wsrod nas? :)))
          • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 21.05.03, 22:13
            Swoja droga dziwne, ze ta wiedzma dociagnela do polowy lat dziwiecdziesiatych.
            Juz w roku 77 byla (tak w kazdym razie mowila) po dwoch zawalach i kopcila jak
            parowoz.

            Ja mialem te szczescie, ze w 2 klasie zmienilem klase i dalsza znajomosc byla
            wzrokowa.
          • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 22:37
            Ta siekiera to chyba była za moich czasów( tzn. 1984-88)- nie pamiętam
            dokładnie jakie środki zastosowano,ale faktycznie był tego typu incydent "za
            zasługi dla ludności". Efektem tego była długotrwała nieobecnośc pani W., ku
            uciesze tłumów.

            Ps. Niestety , żadnego trupa wtedy nie zanotowano :(
            • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 22:41
              Oczywiście, chodziło mi ogólnie o trupa za mojej bytności , a nie trupa pani W.
              ( bo to jakoś dziwnie zabrzmiało:))
              • agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta 21.05.03, 22:51
                Gość portalu: as-k napisał(a):

                > Oczywiście, chodziło mi ogólnie o trupa za mojej bytności , a nie trupa pani
                W.

                Jasne... :))) ogólnie o trupa...
                hihihi ;)))
                • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 22:55
                  Teraz ogolnie. Emocje się widać wypaliły z czasem :)
                  • agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta 21.05.03, 23:04
                    To prawda emocje się wypaliły. Ale.. choc mnie ona jakos strasznie nie
                    dręczyła, to jednak to, ze uczyła mnie historii, w dużym stopniu zadecydowało o
                    mojej przyszłości. Przez nią zraziłam się do historii, nie zdawałam na maturze,
                    a tym samym odebrałam sobie szanse zdawania na studia na kierunki, gdzie zdaje
                    się historie (gł. prawo). Zostałam psychologiem i nie żałuję, ale gdyby ktoś
                    inny uczył mnie historii myśle, że moje życie wyglądałoby teraz inaczej.
                    Myślę tez, że nie jestem jedyna...
                    • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 23:36
                      Mnie uczyła całe 4 lata , w komplecie z Jeleniewską i Tymińską.Było to
                      zestawienie traumatyczne.Wszystkie trzy zostawiły na mnie piętno , ale uczciwie
                      trzeba przyznać, że ich metody były niezwykle skuteczne, co zaprocentowało
                      dopiero w latach późniejszych.Na maturze zdawałam historię pisemna i ustną
                      (klasa humanistyczna) , bo nie miałam wtedy innego wyboru, choc wolałabym
                      matematykę.Historyczkę doceniłam dopiero na studiach, gdzie egzamin z historii
                      gosp. zdałam śpiwajaco " za niekonwencjonalne" podejscie do tematu.Dla mnie
                      było ono zupełnie konwencjonalne, bo tak mnie uczyła pani w.,ale
                      zapomniałam ,że ona cała była niekonwencjonalna :)
                      • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 30.05.03, 19:32
                        Spadliśmy, no to podnoszę.
                      • Gość: elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 11:33
                        kiedy 50-lecie?
                      • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 12.08.05, 13:35
                        szczera prawda :)
                        a pamiętacie jak nas wytresowała?, że trzeba było stac pod klasa po
                        dzwonku"gęsiego"
                    • mirkaz Re: XLV im. R. Traugutta 25.06.03, 21:50
                      agnes_26 napisała:

                      > To prawda emocje się wypaliły. Ale.. choc mnie ona jakos strasznie nie
                      > dręczyła, to jednak to, ze uczyła mnie historii, w dużym stopniu
                      zadecydowało o mojej przyszłości. Przez nią zraziłam się do historii, nie
                      zdawałam na maturze, a tym samym odebrałam sobie szanse zdawania na studia na
                      kierunki, gdzie zdaje się historie (gł. prawo). Zostałam psychologiem i nie
                      żałuję, ale gdyby ktoś inny uczył mnie historii myśle, że moje życie
                      wyglądałoby teraz inaczej.
                      > Myślę tez, że nie jestem jedyna...


                      Szanowna Pani Wasilewska była moją wychowawczynią i nauczycielka histerii
                      przez 4 lata. Sadystyczna czarownica, która biła po rękach 2 pierwsze ławki
                      specjalnie w tym celu wykonaną 1,5 linijką.
                      Przebrzydły babsztyl, który zamiast w szkole powinien siedzieć w szpitalu
                      psychiatrycznym. Nie mam pojęcia dlaczego TO uczyło w tej szkole tyle lat.
                      • Gość: Listek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.172.* 11.02.05, 11:34
                        Dla nieukow i ludzi ktorym nie chce sie myslec faktycznie byla straszna.
                      • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 12.08.05, 13:36
                        napisz w jakich latach- bo mnie też....
                    • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 11:39
                      Wasilewska - była okropna, do tej pory pamiętam, że mówiliśmy po polskiemu,
                      gramotnie i po kulturalsku. Do kopletu Jeleniewska - lepiej dostać w łeb deską
                      niż mieć lekcje z Jeleniewską. Ja - matura 1985. Pozdrawiam
                      • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.telenergo.pl 12.11.04, 16:53
                        Elciu - z ust mi to wyjęłaś - Krzysiek R. (krozn@inmat.pw.edu.pl)
                        (mat.fiz. z niemieckim, matura 1985)
                      • Gość: Nigga Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.160.172.* 11.02.05, 11:37
                        A co takiego strasznego z ta Jeleniewska bylo? "O czym chcial powiedziec pisarz
                        pyta Pani od Polskiego" - tak wlasnie wygladaly jej lekcje. W przeciwienstwie
                        do innych malo kreatywne i dosc betonowe ale majace swoj urok.
                        • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.telenergo.pl 12.02.05, 18:24
                          ... ale kok miała extra ..... A "aparat szparkowy" co przemknął przez Szkołę w
                          82' lub 83' ktoś jeszcze pamięta? Do dziś widzę przed oczami cytrynową sukienkę
                          z dekoltem zdobionym cienką falbanką .... Pamiętasz Darku jak pochylała się nad
                          naszymi zeszytami.... Uf!!!!
                      • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 12.08.05, 13:38
                        niesamowite- ona cały czas to powtarzała...matura 93
                        a jej przepytywania na "znaczki"?
                        no i Pan tadeusz - na pamięć...
          • Gość: aga Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 23:47
            > I, z relacji samej W. - jakis uczen kiedys wbił jej w głowe siekiere! Czy
            ktoś
            > o tym słyszał? Czy ten 'bohater' jest moze wsrod nas? :)))

            a podobno uratowal ja jej wlasny piesek- taka wersje sprzedawala nam w 1997
            • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 23:50
              10 lat wczesniej był to temat tabu:)
              • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 22.05.03, 08:59
                Mnie Wasilewska uczyła tylko w czwartej klasie rok był 78 i było ciekawie, bo
                to o powstaniu, wojnie itp. Ślisko jej było, kazała nam uczyć się na pamięć.
                Wcześniej uczyła nas P. Kolendo - kobieta, której jakoby nie było. Wasilewska
                to był szok, ale w sumie ciekawy - taka lekka konspira o Powstaniu Warszawskim,
                a później nawet o KOR-ze mówiła, ale cicho i przy zamkniętych drzwiach.
                W wątku pojawiło się nazwisko P. Tymińskiej - mojej ukochanej profesorki. Nigdy
                później w życiu nie spotkałem bardzie profesjonalnej osoby. Dla niektórych była
                upierdliwa, ale nauczycielką była wybitną i co najważniejsze bezstronną.
                Później poznałem jej męża, a ostatnio męż P. Kulinicz (bilogia).
                • Gość: m&m Re: XLV im. R. Traugutta IP: 143.26.82.* 22.05.03, 12:55
                  Jeśli ustalić ranking nauczycieli to oto moje typy:
                  1. TYMA - za całokszałt
                  2. GURNIK - za właściwe podejście do przedmiotu, życia i w'ogle
                  3. HAJLASZ - dopiero na 3 miejscu, bo mnie osobiście zbytnio stresował.

                  A uczyła was Basiowa z "niebieskimi oczkami"?
                  • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.port.shore.net 22.05.03, 16:41
                    Gość portalu: m&m napisał(a):

                    > Jeśli ustalić ranking nauczycieli to oto moje typy:
                    > 1. TYMA - za całokszałt
                    > 2. GURNIK - za właściwe podejście do przedmiotu, życia i w'ogle
                    > 3. HAJLASZ - dopiero na 3 miejscu, bo mnie osobiście zbytnio stresował.
                    >
                    > A uczyła was Basiowa z "niebieskimi oczkami"?

                    Ja mialem angielski najpierw z Wysoczynska (alias "Kostucha") a potem z Basiowa
                    i Basiowa byla oczywiscie lepsza. Wahalem sie miedzy trojka a czworka a potem
                    na studiach na lektoracie okazalo sie, ze jestem najlepszy ... potem na
                    emigracji tez sie przydalo.

                    Co do wymienionej trojki to duzo zalezy od tego jakie przedmioty sie lubilo,
                    Hajlasz mogl byc stresujacy jak sie nie lubilo matematyki ale obiektywnie byl
                    to poza Gottwaldem/Staszicem najlepszy nauczyciel matematyki w Warszawie.

                    Tyminska byla wymagajaca ale fair - nie byla z tych co wyladowuja swoje
                    frustracje na uczniach.

                    Gurnik byla mila ale do dzisiaj nie wiem dlaczego Chlopi byli powiescia
                    modernistyczna...
                    • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 22.05.03, 17:56
                      No to widzę, że popieracie moją kandydaturę super-nauczycielki. Z Hajłaszem nie
                      miałem, ani z Basiową. Skutecznie mnie jeszcze uczył dziadzio Miecielica
                      rosyjskiego, matmy Lewandowska (mamuśka nasza), ale najlepsi w naszych czasach
                      byli fizycy: Lipiński, Jońca, Łoskot i był kurcze jeszcze jeden młody i
                      brodaty, ale nie pamiętam nazwiska.
                      Dwa lata starsi mieli 9 olimpijczyków w finale i jeden z nich wygrał to chyba
                      było w budapeszcie - nie pamiętam dokładnie - pamiętam apel - jeszcze na
                      Smoczej, jak Sztyk dawał im jakieś nagrody.
                      Pamiętam też jak na zakończeniu roku, chyba w 76, albo 77 roku, też na smoczej,
                      kabarecik zrobił "dobrze Lewandowskiej" - a był wtedy w kabareciku nasz
                      rodzynek kol. Kalisz - tu przytoczę cytat fonetycznie:
                      "dułniu, ty nie umiesz łozwionzywać łównań łóżniczkowych".
                      Kobieta miała problem z wymawianiem rrrrr, ale po tym się popłakała biedulka.
                      Już wtedy, nasz znamienity kolega, miał tendencje do brania udziału w
                      przedstawieniach zawierających elementy godne politowania.
                      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.port.shore.net 22.05.03, 18:29
                        Gość portalu: irek napisał(a):

                        > No to widzę, że popieracie moją kandydaturę super-nauczycielki. Z Hajłaszem
                        nie
                        >
                        > miałem, ani z Basiową. Skutecznie mnie jeszcze uczył dziadzio Miecielica
                        > rosyjskiego,

                        a propos Miecielicy, to interesuje mnie jego przeszlosc, oficjalnie mowiono
                        ze on byl z Wilenszczyzny, ale sadzac po akcencie to on mi wygladal na
                        regularnego Rosjanina. Ktos cos wie?

                        > matmy Lewandowska (mamuśka nasza), ale najlepsi w naszych czasach
                        > byli fizycy: Lipiński, Jońca, Łoskot i był kurcze jeszcze jeden młody i
                        > brodaty, ale nie pamiętam nazwiska.

                        Zuzga? Zuzga niestety odszedl do pracy w PWN okolo 79 roku. Kotarski tez byl
                        niezly, mam do niego osobisty dlug wdziecznosci, pomogl mi zmienic klase.
                        • Gość: m&m Re: XLV im. R. Traugutta IP: 143.26.82.* 23.05.03, 09:11
                          Tak, Kotarski byl OK. Niestety uczyl mnie tylko 2 lata a potem przyszla
                          Piskorska.
                          Co do Hajlasza, to moja sympatia do matematyki zmalala w wyniku jego wrzaskow.
                          U Was sie nie wydzieral na lekcjach???? Caly Muranow go wtedy slyszal:))))
                          • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 23.05.03, 15:58
                            Gość portalu: m&m napisał(a):

                            > Co do Hajlasza, to moja sympatia do matematyki zmalala w wyniku jego wrzaskow.
                            > U Was sie nie wydzieral na lekcjach???? Caly Muranow go wtedy slyszal:))))

                            Hajlasz na stopie prywatnej byl lagodny jak baranek. Moim zdaniem jego wybuchy
                            to bylo aktorstwo, obliczone na zmobilizowanie pozostajacych z tylu.
                      • Gość: as-k Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 18:32
                        Gość portalu: irek napisał(a):


                        > byli fizycy: Lipiński, Jońca, Łoskot i był kurcze jeszcze jeden młody i
                        > brodaty, ale nie pamiętam nazwiska.
                        ==========================
                        ten młody był już później trochę starszy, ale nadal brodaty.Harcerz z
                        zamiłowania .Mial na nazwisko Wojciechowski, uczył mnie tylko rok , bo potem
                        awansował i został dyrektorem Norwida.Jest nim chyba do dziś.
                        • Gość: as-k errata IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 18:35
                          Cos pomieszalam , Wojciechowski był matematykiem.
                          • Gość: irek Re: errata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 19:59
                            Witam - niebawem będziemy mieli 100 postów.
                            tak tak -Zuzga
                            Hajłasz - nie miałem z nim zajęć, ale to co opowaidali o nim znajomi to był
                            kosmos. Była historia z rysowaniem elipsy - przyniósł dwa olbrzymie gwoździe,
                            wbił je w podłogę (na Smoczej - klepka) połączył sznurkiem i kredą na podłodze
                            rysował elipsę - nikt nie zapomniał o węzłach elipsy.
                            Pamietam też o tłumaczniu działania komputerów: najadł się wisni i pluł po
                            klasie pestkami (po oczach), że niby tak lataja bity informacji.
                            Swoją droga wyobraźcie sobie, że w 1977 miałem lekcje z informatyki z
                            Kalisiakową - młoda była i ładna - ale poziom komputerów w tym czasie ....
                            kojarzycie? Jakieś karty perforowane, algorytmy - na dodaek ona sama niewiele
                            kumała - to było kompletnie bez sensu - nigdy mi się nie przydało.
                            • Gość: irek Re: errata IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 23:02
                              Właśnie moja żona mi uświadomiła, że w tym roku mija 25 lat od ukończenia
                              szkoły. Jakoś cicho tym razem o rocznicy. Szkoła też nic nie robi?
                              • Gość: kixx Re: errata IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 19:57
                                Czynią przygotowania .
                                Obchody już za 75 lat:)
                                • Gość: irek Re: errata IP: 213.17.181.* 02.06.03, 08:32
                                  No to mam przyjemność wpisać post nr. 100.
                                  Otrzymałem e-maila ze szkoły, że w przyszłym roku będzie 50-rocznica szkoły i
                                  przygotowania trwają.
                              • Gość: KrUk Re: errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:09
                                Bo to ma być niespodzianka..więc ciii :)owszem, przygotowywana jest "impreza"
                                na 25-lecie..CIREPLIWOŚCI =)
                                PS podobno mają być sprowadzeni sławni Trauguttowcy np Edysia Jungowska :)Bede
                                was informowac na biezaco..tzn tych zainteresowanych
                        • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 23.06.03, 14:58
                          Coś nikt nie podbija tej 100-ki, spadamy coraz niżej
                        • Gość: Kristoff11 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.05.20, 19:14
                          Kotarski?
                  • Gość: Matura 87 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.hkid.nt.isdn.ppp.infoweb.ne.jp 25.06.03, 04:38
                    Basiowa i Tyminska uwazam za najlepszych nauczycieli w okresie 83-87. Niewiem
                    dlaczego Gurnik jest tak wysoko notowana. Nic mnie nie nauczyla co by mnie
                    zainteresowalo i sie w zyciu przydalo. Do tej pory nie czytam ksiazek bo mam do
                    nich wstret nabyty w XLV LO.
                    Najgorsi: Abram Alkoholik, Piskorska, Lipinski chemik (fizyk byl good)
                    • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 25.06.03, 17:17
                      Gość portalu: Matura 87 napisał(a):

                      > Basiowa i Tyminska uwazam za najlepszych nauczycieli w okresie 83-87. Niewiem
                      > dlaczego Gurnik jest tak wysoko notowana. Nic mnie nie nauczyla co by mnie
                      > zainteresowalo i sie w zyciu przydalo.

                      Mysle, ze niektorzy ja lubili bo mloda (pod warunkiem ze sie chodzilo do szkoly
                      w latach siedemdziesiatych)

                      > Najgorsi: Abram Alkoholik

                      ... tudziez sekretarz POP.
                      • Gość: Kristoff11 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.05.20, 19:15
                        A skąd te informacje, że był sekretarzem POP?
                    • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 25.06.03, 17:36
                      Gość portalu: Matura 87 napisał(a):

                      > Basiowa i Tyminska uwazam za najlepszych nauczycieli w okresie 83-87. Niewiem
                      > dlaczego Gurnik jest tak wysoko notowana. Nic mnie nie nauczyla co by mnie
                      > zainteresowalo i sie w zyciu przydalo. Do tej pory nie czytam ksiazek bo mam
                      do
                      >
                      > nich wstret nabyty w XLV LO.
                      > Najgorsi: Abram Alkoholik, Piskorska, Lipinski chemik (fizyk byl good)

                      Tymińska - popieram
                      Basiowa - nie miałem z nią lekcji i jej nie pamiętam
                      Abram - ryba piła, a człowiek pił......

                      No i gonimy konkurencyjne licea, chociaż ciągle nas mało.
                      • Gość: Zegrz Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.stat.gov.pl 27.06.03, 14:10
                        Stawiam na Jońcę. Miałem z nim dwa lata fizyki. Niestety po przeprowadzce na
                        Miłą już nie pracował. Pamiętam moje pierwsze zajęcia w LO. 2 godziny fizyki z
                        Jońcą - czytał nam Lema, a my kulaliśmy się ze śmiechu po kątach.
                        Miło wspominam WF(nazwisko?!?!?), biologię - bardzo młoda pani profesor, która
                        pierwsza zaczęła nam mówić per "Pan/Pani" (nazwisko?!?!), rosyjski - nigdy nie
                        miałem póżniej z nim problemów (nazwisko?!?!). Kiepsko uczyła nas matematyczka -
                        świeżo po studiach (później wyszła za faceta od WT), polski to Jeleniewska
                        (patrz wątki powyżej). Co do Wasilewskiej - nie mam zastrzeżeń - była
                        oryginalna, ale o biciu nie mogło byc mowy. Zresztą jej wersja historii była
                        tak różna od podręcznikowej że wiel jej można było wybaczyć. Potem jej odbiło??
                        Moim typem na najgorszego wykładowcę jest madame Eulalia Karpińska. I facet od
                        PO bajdurzący jak to Lenin wycofał armię czerwoną spod Warszawy. Niezapomniana
                        nauczycielka (bez żadnych podstaw!!) francuskiego. Do dzisiaj nic nie umiem.
                        PS.I Z wątków powyżej wynika że za moich czasów był tam też Kalisz? Czy wtedy
                        sie tak jescze nie wyróżniał?
                        PS.II Nazwiska (to skleroza) miałem zamiar uzupełnić ze strony internetowej
                        Traugutta, ale nie mogę się tam dzisiaj dostać. Zmienili adres (?), może macie
                        aktualny?
                        • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 27.06.03, 23:07

                          > miałem póżniej z nim problemów (nazwisko?!?!). Kiepsko uczyła nas
                          matematyczka
                          > -
                          > świeżo po studiach (później wyszła za faceta od WT),

                          to musiala byc Zalewska
                        • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 20:02
                          WF- ŚP. Filipczuk
                          Biologia (Pan/Pani)- jak sądzę Kulinicz - ostatnio poznałem się z jej Mężem i
                          pozdrowiłem - pamieta mnie.
                          Kalisz to rocznik 57, był 2 lata wyżej niż ja - równolegle z moją siostrą tyle
                          że w klasie z niemieckim.
                          Zegrz - kiedy kończyłeś, bo ja w 78 (pierwszy rok na Miłej)
                        • Gość: Lisek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 30.11.04, 23:28
                          Czy ktoś pamieta jak sie nazywał facet od plastyki? Prawdziwy artysta! Mysmy
                          rysowali a on nam opowiadał historię malarstwa, ciekawie! Chodził w
                          pionierkach, chyba lekko łysy.
                          • Gość: malgo Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:30
                            W mat.-fizie plastyka byla przez rok tylko.Mieliśmy w tym czasie
                            dwóch plast.,ale nie pamiętam nazwisk ,niestety. .Ten drugi rzeczywiscie
                            artysta i bardzo pobłazliwy człowiek .Nigdy nie denerwował się ,gdy wraz z
                            dzwonkiem chłopcy ruszali do okien i wyskakiwali na zewnątrz.To była sala na
                            parterze,a oni spieszyli się,żeby zająć boisko.
                            Kiedyś spytał jedynego,który nie zniknął za oknem ;a ty nie idziesz?
                            Odpowiedż "nie ,bo jestem niedysponowany" przyjął bez zdziwienia.
                            Rocznik 77
                  • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 12.08.05, 13:41
                    no jasne- Mrs. Baś :)) hahahaha
              • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.telenergo.pl 12.11.04, 16:55
                To nie był uczeń z XLV, to nie była siekiera, .... ale poza tym wszystko się
                zgadza.
                karol
            • Gość: maljed Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.qdnet.pl 30.11.04, 15:19
              to był były uczeń i chłopak jej córki
              • Gość: sylwia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tele2.pl 12.08.05, 14:15
                dokładnie
            • gragaw Re: XLV im. R. Traugutta 17.10.21, 02:17
              Wasilewską ugodził jakiś "znajomy" kilkakrotnie nożem. Głównie w szyję. Może to był kolega córki, tego nie pamiętam. Wylądowała na dłuższy czas w szpitalu. Tak się złożyło, że przyszłam do W. następnego dnia i z Julittą ( jej córką) sprzątałam mieszkanie. Widok mieszkania był tragiczny.
              Nie wiem, czy jeszcze żyje ale to była bardzo samotna kobieta.
              • ako17 Re: XLV im. R. Traugutta 05.04.22, 21:33
                gragaw napisała:

                > Wasilewską ugodził jakiś "znajomy" kilkakrotnie nożem. Głównie w szyję. Może to
                > był kolega córki, tego nie pamiętam. Wylądowała na dłuższy czas w szpitalu. T
                > ak się złożyło, że przyszłam do W. następnego dnia i z Julittą ( jej córką) sp
                > rzątałam mieszkanie. Widok mieszkania był tragiczny.
                > Nie wiem, czy jeszcze żyje ale to była bardzo samotna kobieta.


                tak, też u niej bywałam
      • katka76 Re: XLV im. R. Traugutta 20.04.05, 16:25
        Hej!
        Ja też kończyłam w 95r. Byłam w klasie IVe, u Janiona (taki "szaleniec", był z
        nami 3 lata), a potem nas przejeła Górnik, bo Janion odszedł. W tym roku mamy
        10-lecie naszej matury. Nasza klasa własnie sie mobilizuje na spotkanie po
        latach 3 czerwca :-)

        Pozdrawiam,
        Kasia
      • Gość: Aska Re: XLV im. R. Traugutta IP: 212.75.100.* 10.09.05, 14:31
        Witam wszystkich :) Ja też kończyłam Traugutta w 1995 roku. Chodzilam do
        klasy "b" a moją wychowawczynią była prof. Piskorska. Doskonale pamiętam gościa
        od techniki (w pamięci zapadł mi budową żelazka). Mnie oprócz wspominanej
        wielokrotnie "historycznej" pani W. i "polonistycznej" pani J. uczył także pan
        Hajłasz.
    • Gość: Absolwent Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.hkid.nt.isdn.ppp.infoweb.ne.jp 03.07.03, 02:39
      Moja opinia o nauczycielach w XLV LO

      Bas - jedna z najlepszych. Wymagajaca ale b. dobry nauczyciel. Dzieki niej
      angielski stal sie moim podstawowym jezykiem.

      Tyminska - rowniez wspaniala. Do dzis lubie geografie. Kobieta w swoim stylu,
      jakgdyby z wyzszych sfer.

      Gurnik - nic co moglbym dobrego i niej powiedziec. Polski by bardzo nudny na
      jeje lekcjach. Nietypowe bylo robienie klasowek na pierwszym polaku w nowym
      roku szkolnym z materialu z poprzedniego roku. Do dzis nie przeczytalem,
      Krzyzakow ani Nad Niemnem. Chlopi??? A co to takiego?

      Hajlasz - dobry wykladowca ale zniechecil mnie do matmy kompletnie. Jego sposob
      moze jest dobry na studiach ale nie w LO. Budzil strach.

      Wojda - do dzis lubie rosyjski mimo ze go uzywam niewiele.

      Zygowska - krotko mowiac OK. Nie narzuca sie, nie jest zlosliwa ale lekcje
      nudne.

      Abramek - utopic gada w butelce wodki! Zlosliwiec, kawal ch...

      Piskorska - nieciekawa, podobnie jak jej lekcje.

      Pilipczuk - wspanialy Wuefista. Potrafil pokazac ze WF to nie tylo pilka nozna
      ale takze rzut oszczepem czy pchniecie kula. Szkoda ze zmarl.

      Beck - plakal gdy zmarl J. Andropow, I sekretarz KPZR. Raz zrobil apel, wezwal
      wszystkich chlopakow pokazujac pusta butelke po winie bulgarskim, ktora znalazl
      w klopie meskim. Pyta sie ktory to wypil, bo on i tak wie. Chyba nie wiedzial
      jednak, nikt sie nie przyznal a wino bylo pewnie niezle.

      Facet od WT, nazwiska nie pamietam. Przypal niewypal!

      Chemik Lipinski - kombinator. Kombinowal jakby tu zarobic a sie nie narobic.
      Lubilem chemie ale nie dzieki niemu. Odszedl ze szkoly w 1986, zastapiony przez
      E. Kotare o ktorej nic nie moge powiedziec.

      Kotarski - radzil jednemu z nas kupic dobre buty zimowe bo nie widzi szans na
      zdanie. W nastepnym roku sam odszedl i zastapila go Piskorska z wasami.

      Wieslawa Getz - instytucja a nie osoba. Dobrze ze jej nie ma (demoralizujacy
      wplyw na uczniow) i szkoda ze jej nie ma (jak przepchnac ucznia na drugi rok -
      tylko ona to potrafila)

      Nie bede pisal o lapowkarstwie ktore bylo norma wtedy (co kto bral w latach 80
      tych) aby miec spokoj i zeby niektorzy psorkowie sie od...przyli. Podobnie jest
      pewnie i dzisiaj. Jak sie lubi jakis przedmiot, to bez wzgledu na typ
      nauczyciela, zawsze bedzie chcialo sie go uczyc i tak nabyta wiedza w zyciu sie
      przydala mi juz nie raz.

      Nie bylo niestety zadnej seksownej nauczycielki!!! A szkoda bo uczennice z
      naszej klasy byly takie sobie. Niektore wysokie zgrabne i ksztaltne (Magdalena
      R), niektore malutkie i o ladnej twarzy (Agnieszka S, Katarzyna M.)ale
      wiekszosc to takie sobie lub wrecz brzydkie.

      Tak to bylo.
      • Gość: kixx Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 16:13
        Jedno pytanie:który rocznik
        • Gość: Absolwent Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.hkid.nt.isdn.ppp.infoweb.ne.jp 04.07.03, 04:07
          Matura w 1987
      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 03.07.03, 18:15
        Gość portalu: Absolwent napisał(a):

        > Moja opinia o nauczycielach w XLV LO
        > Beck - plakal gdy zmarl J. Andropow, I sekretarz KPZR. Raz zrobil apel,
        wezwal
        > wszystkich chlopakow pokazujac pusta butelke po winie bulgarskim, ktora
        znalazl
        >
        > w klopie meskim. Pyta sie ktory to wypil, bo on i tak wie. Chyba nie wiedzial
        > jednak, nikt sie nie przyznal a wino bylo pewnie niezle.

        Debiut Becka (rok 78/79) byl taki, ze zaraz po objeciu stanowiska zaczal
        chodzic po klasach, znienacka wchodzic na lekcje i wyglaszac swoim nosowym
        glosem (zawsze mowil jakby mial nos zatkany) kazania. Mielismy wlasnie lekcje z
        Tyminska a tu nagle otworzyly sie drzwi, wszedl Beck, przerwal Tyminskiej
        (wyraznie bylo widac, ze Tyminska nie byla zadowolona bo ona miala lekcje
        wypelniona co do sekundy) i wyglosil kazanie tresci "uczniowie wyrzucaja
        niedopalki do pisuarow, pisuary sa zatkane a wozna wylowila z sedesu trampek!"
        dzieki czemu wszyscy od poczatku wiedzieli ze duren, a przez nastepnych pare
        dni wszyscy sie bawili powtarzajac nosowym glosem "pisuary sa zatkane".

        > Kotarski - radzil jednemu z nas kupic dobre buty zimowe bo nie widzi szans na
        > zdanie. W nastepnym roku sam odszedl i zastapila go Piskorska

        Kiedys kolega z klasy ktory mial od rodzicow duzego fiata, przyjechal do szkoly
        i zaparkowal na szkolnym parkingu akurat w momencie jak Adas przyjechal
        trabantem ... no i kolega dostal poprawke z fizyki. Ale poza okazjonalna
        zlosliwoscia Adas mial poczucie humoru a okresie 80-81 byl przewodniczacym
        Solidarnosci.
        • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: 194.29.176.* 24.11.04, 17:21
          Wino nie było najgorsze - nie była to siara ani żaden tam wyrób na bazie
          truskawek czy też porzeczek. Mam nadzieję, że AO i PM potwierdzą. Nie śmiałbym -
          w końcu to były moje urodziny. Jedną butelkę udało się upchnąć w rezerwuarze.
          Z drugą już tak łatwo nie poszło. Tak - maj to piękny miesiąc, nie tylko ze
          względu na matury. Beck komentując zajście powiedział m.in., że "... butelka
          napewno nie należała do pań sprzątaczek i nie służyła do podlewania kwiatków, o
          czym świadczył zapach jaki można było z niej poczuć....". A jeże na
          suficie "palarni" pamiętacie?
          To były czasy
          karol
          • Gość: jkm - 1978 IVA Spotkanie Wszechczasów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 19:06
            Witajcie po latach !

            Komitet Organizacyjny Spotkania Wszechczasów 2004 - 50 lat XLV L.O., powołany
            przez absolwentów, w uzgodnieniu z Dyrekcją Szkoły i Szkolnym Komitetem
            Organizacyjnym Oficjalnych Obchodów informuje, że Spotkanie Wszechczasów 2004 -
            Trauguttowcy Po Latach odbędzie się w dniu oficjalnych obchodów jubileuszu
            szkoły w piątek 10.12.04 - godz. 20.00

            SZCZEGÓŁOWA INFORMACJA na stronie poświęconej Spotkaniu Wszechczasów:
            www.xlv50lat.webpark.pl

            Jan Krzysztof MAZURKIEWICZ - 1978 IVA
            szef Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 2004
          • Gość: DS Re: XLV im. R. Traugutta IP: 81.210.83.* 26.11.04, 13:23
            Karolu a ja przez te wszystkie lata myślałem, że numer z flaszką to ktoś ze
            starszych klas. Ale fajnie jest się dowiedzieć prawdy po 23 latach.
            Pozdrawiam wszystkich Trauguttowców
            • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: 194.29.176.* 26.11.04, 16:45
              No chyba nie było to 23 lata temu. To było w połowie maja 83 lub 84 roku. Na
              pewno nie w 1985 bo wtedy zdawałem maturę (przypadała prawie zawsze w moje
              urodziny). Nie zapomnę w jaką wpadłem panikę gdy godzinkę po wyżłopaniu 2
              butelek na czterech prof. Jeleniewska próbowała wydusić ze mnie parę cytatów
              Słonimskiego (to chyba musiał być 84 i moja osiemnastka). A z ust mi jechało
              oryginalnym winem bułgarskim... Urodziny mnie wybawiły (wyreklamowały) z
              opresji. Może i to, że prof. Jeleniewska równocześnie skupiona była na
              układaniu pytań na ustnego "polaka".
              Było ostatecznie śmiesznie, ale gdy pomyślę sobie, że mój syn (ma teraz 10 lat)
              za jakieś 7-8 lat mógłby robić to co ja w jego wieku, to ....
              Bez komentarza.
              Pozdrawiam wszystkich z Traugutta, niezależnie po której stronie barykady stali.

              karol

              (wiem, że przynajmniej jedna osoba z mojego rocznika zidentyfikowała mnie bez
              trudu z nazwiska - w końcu częściej słyszałem ksywkę "karol" niż imię nadane mi
              na chrzcie)
      • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 28.09.04, 11:18
        Który jesteś rocznik, bo większośc z nich pamiętam.
    • Gość: ElisaDay co ze stroną www? IP: *.tele2.pl 03.07.03, 21:23
      jak sie dostac na strone traugutta?? kliknelam linka co ktos tu dał a tu strona
      www.konta.pl :-// . dawno tam nie bylam, chcialam sprawdzic forum.
      • Gość: KrUk Re: co ze stroną www? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:26
        edu.apple.pl/warszawa_lo_45/index.php <= to jest adres szkoly
    • Gość: jurmik Re: XLV im. R. Traugutta IP: 81.15.160.* 05.07.03, 16:43
      Czytam, czytam, czytam i myśl do głowy mi wpadła. A może zrobić zjazd
      absolwentów? Może "przymusić" szkołę do tego? Co Wy na to?
      <maturzysta 75>
      • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 05.07.03, 17:55
        W przyszłym roku jest 50-lecie szkoły, zjazd będzie na pewno - ja w tym roku
        miałem 25-lecie matury i nic do mnie na ten temat nie dotarło. Próbowałem
        korspondować z p.Wojdą, ale jej adres ciągle generuje błąd, że nie ma takiego
        adresu. Nie mam żadnego kontaktu z ludźmi z mojego rocznika, tak jakoś się
        poukładało.
        • Gość: jurmik Re: XLV im. R. Traugutta IP: 81.15.160.* 07.07.03, 09:21
          Taaa... jakoś nasze kontakty szkolne zamarły... a to i z tego powodu, że
          szkoła nie dbała o absolwentów. Szkoda, tradycję buduje się powoli. He he może
          raz na 50 lat coś się zmieni.
          Myślę, że powinniśmy atakować Traugutta listami, pytać i gnębić. Pomyślę przez
          wakacje, może zrobię kawałek strony www z ankietą "kto, kiedy, adres do
          korespondencji".
          Pozdrawiam - (matura 75 "od" Z. Sznuk, R.Hajłasza, Z. Makowskiej, A.
          Kotarskiego... może ktoś mnie rozpozna)
          • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 19:03
            Wszyscy na wakacjach?
        • Gość: KrUk Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:29
          joanna_wojda@aster.pl <= adres kochanej p. Wojdy =)
    • Gość: agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chello.pl 22.07.03, 12:35
      czytaliście wpisy na stronie szkoły? (księgę gości)
      co sądzicie?
      • Gość: wb Re: XLV im. R. Traugutta IP: 128.103.231.* 22.07.03, 19:37
        mogliby tak to zrobic, zeby wiecej wypowiedzi sie miescilo na jednej stronie
        • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 12.08.03, 12:08
          Co tam strona szkoły, mało nas tutaj, no to popchmniemy do góry.
          • Gość: agnes_26 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chello.pl 12.08.03, 21:57
            no to popchnijmy :)))
            • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 16.09.03, 20:02
              Bardzo dawno nikogo tutaj nie było - już po wakacjach, do roboty koleżanki i
              koledzy
              • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 09.10.03, 14:51
                Co to jest z tą naszą szkołą, nikt się tu nie pojawia?
                • misiek991 Re: XLV im. R. Traugutta 12.11.03, 17:03
                  Podepchnę jeszcze raz, bo nawet na Śródmieściu się dopisują.
                  • Gość: irek Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 22.12.03, 16:08
                    Wszystkim życzę Zdrowych i Wesołych Świąt
    • Gość: lola Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chomiczowka.net.pl 31.12.03, 10:45
      zupelnie przypadkiem tu trafiłam ale z jakze wielkimi wypiekami na twarzy
      przeczytałam wasze posty. Kończyłam Traugutta jakieś 6 lat temu i wtedy
      myślalalam ze to najgorsze liceum na świecie. Ale jak teraz pomyśle o
      wszystkich nauczycielach to łza sama napływa do oka. Od Wasilewskiej nie raz
      dostałam po głowie zeszytem za palenie w ubikacji. U Lewandowskiej miałam na
      dzień dobry 7 jedynek. MIło wspominam niejakiego Pana Sławka Jemielitego i
      jego pogawędki na temat gwiazd. I jego już żonę Kasię Niepoń-Jemielity.
      A pan Chulak który uczył PO i cały czas by ł w stanie upojenia to już czysta
      poezja!!!!
      Moj kolega , z którym kończyłam Traugutta opowiadał mi ostatnio, że trochę się
      tam kadra zmieniła. Tak mu się życie ułozyło że uczy tam teraz biologii
      nigdy nie przypuszczał ,ze bedzie na przerwach siedział w pokoju
      nauczycielskim z osobami, które go uczyły.
      Uważąm że bez względu na to czy Traugutt jest na 3 czy na 45 miejscu, to
      świetna szkoła. Pozdrawiam wszystkich Trauguttowców!
      • Gość: wb wiecej godnosci IP: *.port.shore.net 04.01.04, 01:29
        > Kończyłam Traugutta jakieś 6 lat temu i wtedy
        > myślalalam ze to najgorsze liceum na świecie. Ale jak teraz pomyśle o
        > wszystkich nauczycielach to łza sama napływa do oka. Od Wasilewskiej nie raz
        > dostałam po głowie zeszytem za palenie w ubikacji.

        Nisko trzeba upasc zeby mile wspominac bycie bitym.
        • Gość: lola Re: wiecej godnosci IP: *.chomiczowka.net.pl 04.01.04, 11:23
          Tak, tak, dostawałam pieściami i codziennie przyjeżdzała po mnie karetka! NIe
          rób z głupiego uderzenia zeszytem społecznej akcji pt:BO ZUPA BYŁA ZA SŁONA .
          Wspominamy tu Liceum!!!!! A każdy kto tam uczęszczał wie jak było!
          • Gość: wb Re: wiecej godnosci IP: *.port.shore.net 04.01.04, 14:32
            > Tak, tak, dostawałam pieściami i codziennie przyjeżdzała po mnie karetka! NIe
            > rób z głupiego uderzenia zeszytem społecznej akcji pt:BO ZUPA BYŁA ZA SŁONA .

            Umiejetnosc insynuacji wrodzona czy wyuczona na ulicy Milej?

            > Wspominamy tu Liceum!!!!! A każdy kto tam uczęszczał wie jak było!

            Za moich czasow jedyna osoba ktora uderzala uczniow byla Wasilewska. Moim
            zdaniem o jedna osobe za duzo.
            • Gość: lola Re: wiecej godnosci IP: *.chomiczowka.net.pl 04.01.04, 14:54
              To może złoż wniosek do sądu?
              • Gość: wb Re: wiecej godnosci IP: *.port.shore.net 04.01.04, 19:23
                Jezeli ktos nostalgicznie wspomina bijacego nauczyciela to ma niskie poczucie
                poczucie wlasnej wartosci. Proba wmowienia, ze to ja mam problem:

                > To może złoż wniosek do sądu?

                jest lamerska insynuacja.
                • Gość: irek Re: wiecej godnosci IP: 213.17.181.* 05.01.04, 12:07
                  A ja pamiętam jak nijaki Bucholz (WT) przydzwonił mojej koleżance na lekcji
                  siekierą w głowę (tą tępą częścią). Zrobił to, bo miała przykrótki sweterek i
                  ukazało jej się nad jeansami nagie ciałko z różowymi majtkami, ale skrawek. To
                  był szok, bo facet był dość normalny, chociaż potrafił postawić na semestr (czy
                  okres) stopień: trzy z siedemnastoma minusami i wpisał to w dzinniku - niezły
                  ubaw.
                  • Gość: wb Re: wiecej godnosci IP: *.port.shore.net 05.01.04, 15:12
                    No niestety polskie szkolnictwo przyciagalo niewyzytych frustratow. Pomimo
                    takich incydentow, Traugutt i tak byl powyzej sredniej.
                    • Gość: lola Re: wiecej godnosci IP: *.chomiczowka.net.pl 05.01.04, 18:35
                      no i w końcu doszliśmy do jakiegoś porozumienia!To było na prawdę niezłe liceum
                      • Gość: irek Re: wiecej godnosci IP: 213.17.181.* 06.01.04, 11:46
                        Właśnie się domawiamy na imprezkę z okazji 50-lecia szkoły. Odnalazłem się z
                        kumplem z klasy - matura 78 i on dał pomysł odgrzania balu maturalnego.
                        Jeśli trafi tutaj ktoś z tego rocznika, a oczywiście innych też - to zapraszamy.
                        • Gość: Mikołaj Re: wiecej godnosci IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 13.01.04, 09:18
                          Taaa... Wielkie Spotkanie z okazji 50 -lecia naszej szkoły. Wspaniale ale
                          dlaczego Szanowna Dyrekcja nic jeszcze nie postanowiła w tej sprawie? Czy
                          wiecie jak organizowane są spotkania absolwentów w III LO Sowińskiego? Z jakim
                          zadęciem? Przecież to nasi sąsiedzi... Czekam co wyjdzie z Waszej inicjatywy...
                          Mikołaj(jurmik) - 1975
                    • Gość: LisTek Re: wiecej godnosci IP: 212.160.172.* 06.07.05, 12:28
                      Wb - jak widac rowniez takich psycholi jak Ty niestety Traugutt przyciagnal.
                      Jedz juz do tej swojej Hameryki, tam jak Ci Pan nauczyciel powie ze jestes
                      głąbem to go podasz do sadu i bedzie bogaty. A nas normalnych zostaw w spokoju.
                  • aankaa Re: wiecej godnosci 13.01.04, 12:18
                    Gość portalu: irek napisał(a):

                    > A ja pamiętam jak nijaki Bucholz (WT) ...facet był dość normalny, chociaż
                    potrafił postawić na semestr (czy okres) stopień: trzy z siedemnastoma
                    minusami i wpisał to w dzinniku - niezły ubaw.

                    no to i ja się dopiszę - w III klasie miałam poprawkę z WT :))))))))
                    (mieliśmy inne zdanie nt działania jakiejś elektroniki)
                    • mfk2 Re: wiecej godnosci 19.02.04, 10:34
                      o właśnie, mamy podobne przeżycia:)
                      pewien starszy inżynier powiedział mi, że symbole używane na WT były zgodne z
                      normami sprzed wojny i z tą wiedzą (i tym inżynierem) schemat elektryczny za
                      drugim razem wyszedł mi rewelacyjnie.
                    • Gość: Mirka Re: wiecej godnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 17:40
                      a ja kiedys dostałam na jednej lekcji 6 dwój z niemieckiego - pani Gieruś... :-)
                    • Gość: malgo58 Re: wiecej godnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 02:13


                      Czy do dziewczyn w waszej klasie ,ten dosc ha ha normalny Bucholz,zwracal sie
                      pieszczotliwie:trabo,idiotko,kretynko?U nas tak bylo. To byl zreszta wybitny
                      specjalista w swojej dziedzinie.Zapytany ,dlaczego moje radio(praca obowiazkowa)
                      gra tylko wtedy gdy obwod nie jest zamkniety,odpowiedzial-to niemozliwe.Po
                      obejrzeniu i wysluchaniu dowodu wpadl na rozwiazanie problemu.To brzmialo
                      tak:pomysl trabo. Proste i ambitne,mogl przeciez rzucic nie garb sie.
                  • Gość: KrUk Re: wiecej godnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:40
                    eee...co to było to WT?
                    • Gość: karol Re: wiecej godnosci IP: 194.29.176.* 25.11.04, 18:44
                      WT = Wychowanie Techniczne
      • Gość: KrUk Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:37
        Pan Hulak nadal uczy i jest upojony po dziś dzień...niestety :/ ;)
    • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 13.02.04, 16:57
      To ja sie odswieze w watku trauguttowym :-)
      • mfk2 Re: XLV im. R. Traugutta 17.02.04, 09:56
        pamięc lepsza niż rok temu?
        • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 17.02.04, 15:46
          Wrecz przeciwnie. Wiek sie zaawansowal znacznie i pamiec podupadla.
          Ale we wlasciwym momencie przypomnialem sobie by wyslac list - podejrzewam
          jednak, iz nie dotarl :-)
        • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 19.02.04, 18:24
          No dobrze... Ale Ty to Ty?
          :-)
          • mfk2 Re: XLV im. R. Traugutta 20.02.04, 09:19
            e, to proste pytanie. ja to ja.
          • Gość: autor Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.etel.net.pl 29.03.04, 10:42
            • Gość: ipm Re: XLV im. R. Traugutta IP: 213.17.181.* 24.04.04, 21:50
              Wczoraj pożegnaliśmy naszego kolegę Grzegorza Sidorowicza na Powązkach - matura
              1978 r. A mieliśmy się spotkać z okacji 50-lecia szkoły.
              • Gość: malgo58 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 01:18
                To przykre o rok mlodszy od mojego meza i ode mnie.Nie pamietamy nazwiska,
                twarz pewnie bylaby znajoma:(
    • zegrz Re: XLV im. R. Traugutta 01.10.04, 11:36
      Sorry, dawno mnie tu nie było.
      Odpowiedź dla Irka - kończyłem w 1979 (2 lata na Miłej).
      • Gość: mikolaj Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 10.10.04, 20:04
        Czy ktoś z Was wie cokolwiek o obchodach 50-lecia szkoły? Dyrekcja chyba
        milczy...
        • Gość: jkm - IVA 1978 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 18.10.04, 10:40
          Wielce Szanowne i Wielce Szanowni,
          Profesorowie i Absolwenci XLV lo im. R.Traugutta

          W nawiązaniu do ustaleń Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 50 lat
          XLV lo, samozwańczo powołanego przez absolwentów rocznika maturalnego 1978,
          informuję, że Spotkanie Wszechczasów 2004 - Trauguttowcy Po Latach odbędzie się
          w dniu oficjalnych obchodów jubileuszu szkoły w piątek 10.12. - 20.00 / miejsce
          zostanie ustalone po akcesie wszystkich zainteresowanych
          - koszt udziału 100 zł /koszty organizacji: m.in. powiadomienia-recepcja,
          wynajęcie klubu, technika, obsługa, catering, program/
          - muzyka w klimatach lat 60/70/80
          - retrospekcje z czasów szkolnych - nasi wielcy i sławni o swoich wyczynach
          szkolnych, mniej wielcy i sławni o wielkich i sławnych, o sobie, o
          profesorach ...
          - .../
          Zainteresowanych proszę o akces e-mailowy - pozwoli to przybliżać liczbę
          uczestników oraz dokonać odpowiednich uzgodnień i rezerwacji.

          Pozdrawiam uniżenie

          jan_k_mazurkiewicz@op.pl
          IVA - 1978

          Oto oficjalny komunikat Szanownej Dyrekcji naszej Szkoły: Obchody 50-lecia
          Szkoły
          Dyrekcja, Rada Pedagogiczna i uczniowie XLV L.O. informuje, że uroczyste
          obchody 50-lecia Szkoły odbędą się 10 grudnia 2004r. w budynku Liceum
          Ogólnokształcącego im. Romualda Traugutta w Warszawie ul. Miła 26. Miło nam
          będzie gościć byłych nauczycieli i uczniów.
          Przewidywany przebieg uroczystości:
          godz. 10 -
          • Gość: matrek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl 18.10.04, 22:41
            A proszę mi powiedzieć, czy teraz w Traugutcie oprócz liceum mieści się jeszcze
            inna szkoła? Pytam, bo mieszkam w sąsiednim budynku i czsami widuje normalne,
            licealne towarzystwo a czasami hałaśliwych, wulgarnych dresiarzy i dresiary
            ubrane jak tirówki wychodzących z budynku, zasiadających na murku obok i
            wypalających tonę papierosów i cysternę piwka przy okrzykach godnych co najwyżej
            piłkarskich stadionów. Kłóci mi się to trochę z wyobrażeniem przyszłej elity
            intelektualnej tego kraju....
            • Gość: matura 88 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:42
              Witam
              Czy jest ktoś z mat-fiz z klasy p.Lewandowskiej?
              • Gość: Elka Re: XLV im. R. Traugutta IP: 62.169.200.* 02.11.04, 13:07
                Tak, ja jestem.
                • Gość: matura 88 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 00:00
                  Jak możesz, to napisz dor_ant@wp.pl
                  • Gość: jkm - IVA 1978 Re: 50 lat XLV lo im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:39
                    Witam,

                    W nawiązaniu do ustaleń Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów
                    2004 - 50 lat XLV lo, samozwańczo powołanego przez absolwentów rocznika
                    maturalnego 1978, w uzgodnieniu z Dyrekcją Szkoły i Szkolnym Komitetem
                    Organizacyjnym Oficjalnych Obchodów informuję, że
                    Spotkanie Wszechczasów 2004 - Trauguttowcy Po Latach odbędzie się w dniu
                    oficjalnych obchodów jubileuszu szkoły w piątek 10.12. - 20.00 / miejsce
                    zostanie ustalone po akcesie wszystkich zainteresowanych
                    - koszt udziału 100 zł /koszty organizacji: m.in. powiadomienia-recepcja,
                    wynajęcie klubu, technika, obsługa, catering, program
                    - muzyka w klimatach lat 60/70/80
                    - retrospekcje z czasów szkolnych - nasi wielcy i sławni o swoich wyczynach
                    szkolnych, mniej wielcy i sławni o wielkich i sławnych, o sobie, o
                    profesorach ...
                    - .../

                    Zainteresowanych proszę o pilny akces e-mailowy - pozwoli to przybliżać
                    liczbę uczestników, dokonać odpowiednich uzgodnień i rezerwacji: xlv50lat@op.pl

                    Spotkanie Wszechczasów 2004 jest otwarte dla absolwentów wszystkich
                    roczników, profesorów i wszystkich innych osób związanych zawodowo lub
                    towarzysko z XLV lo, którzy wyrażą wolę w nim uczestniczenia i dokonają
                    wpłaty z tytułu uczestnictwa.

                    Wszelką korespondencję dotyczącą Spotkania Wszechczasów 2004 proszę wysyłać
                    na specjalnie w tym celu założone konto e-mailowe: xlv50lat@op.pl

                    Oto komunikat Szkolnego Komitetu Organizacyjnego Oficjalnych Obchodów:
                    Obchody 50-lecia Szkoły
                    Dyrekcja, Rada Pedagogiczna i uczniowie XLV L.O. informuje, że uroczyste
                    obchody 50-lecia Szkoły odbędą się 10 grudnia 2004r. w budynku Liceum
                    Ogólnokształcącego im. Romualda Traugutta w Warszawie ul. Miła 26. Miło nam
                    będzie gościć byłych nauczycieli i uczniów.
                    Przewidywany przebieg uroczystości:
                    godz. 10 -
            • Gość: mim Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.acn.waw.pl 09.11.04, 16:36
              Tak, jest jeszcze Gimnazjum dla "dorosłych". Trzeba widzieć jak zachowują się w czasie lekcji popołudniowych, to jest COŚ.
              • Gość: Jola '79 :) Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:35
                witam witam, jestem niezwykle pozytywnie zaskoczona jak nasza buda funkcjonuje
                po latach :) no i to spotkanie :)
              • Gość: Lalcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:48
                Tzn jak?
            • Gość: KrUk Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:46
              Nie, jest tam tylko LO...chyba, bo jak patrze na tych ludzi to mam
              wątpliwości :/
            • Gość: Joanna Wojda Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.05, 11:59
              Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim nauczycielom,
              absolwentom,pracownikom i ich rodzinom zdrowia i wszelkiej pomyślności
              • Gość: Aniołek Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 15:27
                WITAM WSZYSTKICH LUB OBECNIE MĘCZĄCYCH SIĘ W XLV L.O. POZDRAWIAM NASZĄ UKOCHANĄ
                PANIĄ WOJDĘ I SZWAJĘ I CAŁY ROCZNIK MATURA 2000 A WASILEWSKIEJ FUUUU NADAL ŹLE
                MI SIĘ KOJARZY:):)
        • Gość: xlv50lat@op.pl Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:09
          Witajcie po latach !
          Komitet Organizacyjny Spotkania Wszechczasów 2004 - 50 lat XLV L.O.,
          powołany przez absolwentów, w uzgodnieniu z Dyrekcją Szkoły i Szkolnym
          Komitetem Organizacyjnym Oficjalnych Obchodów informuje, że Spotkanie
          Wszechczasów 2004 - Trauguttowcy Po Latach odbędzie się w dniu oficjalnych
          obchodów jubileuszu szkoły w piątek 10.12.04 - godz. 20.00

          SZCZEGÓŁOWA INFORMACJA na stronie poświęconej Spotkaniu Wszechczasów:
          www.xlv50lat.webpark.pl

          Jan Krzysztof MAZURKIEWICZ - 1978 IVA
          szef Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 2004
          • Gość: gosc Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 09:49
            wszystko fajnie, tylko nie podano najważniejszej informacji: gdzie mamy wpłacać
            pieniądze, żeby opłacić spotkanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: PK Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:57
              SZCZEGÓŁOWA INFORMACJA na stronie poświęconej Spotkaniu Wszechczasów:
              www.xlv50lat.webpark.pl
            • Gość: jake 5000 Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:31
              Traugutt to naprawde super szkoła ale jakby wymienic paru nauczycieli było by
              jak w 7 niebie
        • Gość: jkm - 1978 IVA Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:43
          Witajcie po latach !

          Komitet Organizacyjny Spotkania Wszechczasów 2004 - 50 lat XLV L.O., powołany
          przez absolwentów, w uzgodnieniu z Dyrekcją Szkoły i Szkolnym Komitetem
          Organizacyjnym Oficjalnych Obchodów informuje, że Spotkanie Wszechczasów 2004 -
          Trauguttowcy Po Latach odbędzie się w dniu oficjalnych obchodów jubileuszu
          szkoły w piątek 10.12.04 - godz. 20.00

          SZCZEGÓŁOWA INFORMACJA na stronie poświęconej Spotkaniu Wszechczasów:
          www.xlv50lat.webpark.pl

          Jan Krzysztof MAZURKIEWICZ - 1978 IVA
          szef Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 2004
          • Gość: irekm Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:41
            Jasiu a kiedy nastepne spotkanie naszej klasy i otoczenia?
        • Gość: KrUk Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 16:44
          www.xlv50lat.webpark.pl
    • Gość: Ewa Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:31
      Chyba faktycznie to LO padło, od czasu jak dyrektor Sztyk przeniósł szkołę z
      fantastycznego budynku z duszą do banalnej podstawówki bez nastroju i
      charakteru, chyba jego złote czasy bezpowrotnie minęły. Ja konczylam w 1978 i
      jeszcze było całkiem nieźle
    • Gość: jamesik Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.chello.pl 15.11.04, 00:02
      Witam,
      Skonczylem Traugutta w 1997r i szkola wtedy byla super. Mysle, ze duzo sie
      obecnie nie zmienilo ale wtedy IVa to bylo cos. Lisciu moze cos o tym
      opowiedziec.
      • Gość: xxxx Re: XLV im. R. Traugutta IP: 217.153.24.* 15.11.04, 15:07
        oj to byl dobry rocznik i nie tylko w klasie A w klasie D tez bylo wesolo. O
        tym moglby Dorszu, Pudel, Fazi i cala reszta opowiedziec...
        • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.dialup.telenergo.pl 21.11.04, 07:47
          Zapraszam na stronę: www.xlv50lat.webpark.pl/zapisy.htm
          Do rocznicy już tylko kilkanaście dni.
          karol
    • Gość: gammat Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.04, 11:44
      ...konczylem to liceum w 1966...razem z Mogielnickim...to byl najwspanialszy
      rocznik tego liceum...a jacy nauczyciele...Hajlasz(matematyk),Nykiel
      (fizyk)...Chemiczka...jej syn to bohaterski kapitan "Heweliusza" - tez byl
      uczniem naszej szkoly...byly czasy...
      • Gość: karol Re: XLV im. R. Traugutta IP: 194.29.176.* 23.11.04, 16:34
        W tym pięknym roku 1966 dopiero sie urodziłem. Ale Hajłasza zdążyłem jeszcze
        poznać, choć mnie osobiście nie uczył. Spośród nauczycieli początku lat 80-tych
        najlepiej w pamięci pozostał fizyk - Stanisław Lipiński. Bardzo się cieszę, że
        odnosi dziś sukcesy z licealistami - grupa która się opiekuje zdobyła na
        Międzynarodowym Turnieju Młodych Fizyków 2004, który odbył się na początku
        lipca w Brisbane (Australia), 1-sze miejsce. Szkoda tylko, że to są licealiści
        XIV Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica a nie nasi. Chyba naprawdę
        coś umarło w XLV ....
        karol
        • Gość: irekm Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 00:00
          Za moich czasów kwartet: Lipiński, Łoskot, Jońca i Zuzga to była ekipa
          nauczycieli fizyki i astronomii. W roczniku o ile sie nie myle 1976 było chyba
          9 osób w finale światowym olimpiady z fizyki, w tym jeden z naszych wygrał.
          Finał był chyba w Budapeszcie.
      • Gość: dinozaur Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.tor.primus.ca 26.12.04, 15:36
        Mam pytanie: ile zebow mial Hajlasz w 1966?
        Ja (matura 1983) pamietam go ze sporymi ubytkami w uzebieni w szczece i zuchwie.
        Teraz podobno nie pozostal mu ani jeden zab.... Moze udaloby sie ustalic, z
        jakiego gabinetu dentystycznego korzysta?
        Pozdr,
        D.
        • Gość: jkm Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 15:45
          Witam,

          Uprzejmie info, że spełniając oczekiwania wyrażone przez komórki, e-maile, fora
          na www, ... w drugiej połowie stycznia 2005 r. rozpoczynam kontynuację
          cyklicznych spotkań absolwentów i sympatyków xlv lo: najbliższe spotkanie
          będzie pod znakiem karnawałowych szaleństw - szczegóły już wkrótce.

          brgds

          jkm
          • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 29.12.04, 12:32
            Czekamy więc na jakąś info a.s.a.p. Na pewno się przyłączymy i zawiadomimy
            resztę. A przy okazji życzę wszystkim Udanej Zabawy Sylwestrowej przy witaniu
            Nowego 2005!!! Ela Śmielewicz - ekwadrans@wp.pl
        • ammat Re: XLV im. R. Traugutta 03.01.05, 13:13
          ...Hajlasz w 1966 budzil taki postrach,ze nie musial straszyc wyszczerzonymi
          zebami...niejeden sie zesral na widok jego cienia
    • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 01.12.04, 16:47
      Tworzymy miejsce trauguttowe, przedpiecdziesiecioleciowe :-) Prosimy sie
      przylaczac i wspoltworzyc.

      www.buska.pl/trauguttowisko
      ----------------
      www.bunkier.info
    • Gość: ZMS Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 00:36
      Nie cierpiałem tej budy przez trzy pierwsze klasy - wściekły Hajłasz, "piła"
      Tymińska, straszna Frau Gieruś itd.
      Przyszła w końcu matura i egzaminy na studia. Był rok 1972 - najliczniejsze
      roczniki powojennego wyżu demograficznego wychodziły ze szkół. O miejsce na
      studiach biły się tłumy. Wybrany przeze mnie wydział na Uniwerku Warszawskim
      namawiał do zdawania na inne kierunki, bo na nim było 16 kandydatów na 1
      miejsce!!!
      W Traugutcie miałem pełno trój, ale na UW zdałem odrazu (historia 5, geografia
      4+, język obcy 5). Z mojej klasy na studia zdali wszyscy poza jedną dziewczyną,
      która musiała iść do pracy. Na Wydziale miałem luźno - mnóstwo rzeczy znałem z
      Ogólniaka. Studia zakończyłem Dyplomem z Wyróżnieniem (wtedy pomagało to dostać
      mieszkanie poza kolejką w Spółdzielni). TAKI BYŁ TRAUGUTT. ks
      • Gość: jkm-1978 IVA Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 17:49
        Witajcie po latach !!!
        W imieniu Społecznego Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 2004 - 50
        lat XLV Liceum Ogólnokształcącego im. Romualda Traugutta w Warszawie
        powołanego przez absolwentów w uzgodnieniu z Dyrekcją Szkoły i Szkolnym
        Komitetem Organizacyjnym Oficjalnych Obchodów
        mam zaszczyt zaprosić na Spotkanie Wszechczasów 2004 - Trauguttowcy Po Latach
        które odbędzie się w dniu oficjalnych obchodów jubileuszu szkoły 10 grudnia
        2004 roku - w godzinach 20.00-02.00 w Klubie SKARPA w Warszawie, przy ul.
        Kopernika 5/7/9 /dawne kino Skarpa/
        Oczekując niezawodnego przybycia pozostaję
        Z Poważaniem
        Jan Krzysztof MAZURKIEWICZ - 1978 IVA szef Komitetu Organizacyjnego Spotkania
        Wszechczasów 2004
        SZCZEGÓŁOWA INFORMACJA na stronie poświęconej Spotkaniu Wszechczasów:
        www.xlv50lat.webpark.pl
        Biuro Organizacyjne Komitetu Organizacyjnego Spotkania Wszechczasów 2004
        • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 07.12.04, 10:19
          OK,zadzialalo forum w trauguttowisku:
          www.buska.pl/trauguttowisko/forum/index2.php3
          Na www.buska.pl/trauguttowisko przybyly dwie klasy, trzecia w drodze :-)

          Zastanowmy sie co robimy w piatek!
          • sulek33 Re: XLV im. R. Traugutta 11.12.04, 12:21
            nie mogłem być na imprezie, jak się obudzicie i wytrzeźwiejecie to napiszcie
            jak było i kto był. Proponuję zacząć robić listę obecności z balangi dla takich
            jak ja chociażby (czyli tych którzy chcieli być, a nie mogli). Pozdrawiam
            wszystkich - Sułek (nie napiszę w którym roku matura, bo nie tu robiona, ale
            wspomnienia stąd mam miłe i dużo ludzi poznałem, bo dwa razy zimowałem!). Marta
            i Wojtek, żyjecie czy jeszcze zdychacie?
            • Gość: irekm Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 22:52
              Byłem, wytrzeźwiałem. No przede wszystkim był P. Min. Kalisz :). Z mojej klasy
              chyba tylko 10 osoób. Łącznie pewnie ok. 300, bo Janek JKM mówił, że było 350
              identyfikatorów a zabrakło. Grały Żuki i jeszcze jakaś inna kapela, której
              nazwy nie pamiętam, no i nasz DJ JKM zadbał o jakąś agencje koncertową. Był 60-
              cio kilogramowy tort od Bliklego. Najlesze co zauważyłem na tej imprezie to był
              usmiech na wszystkich ustach. Szczery, nie wymuszony, jakaś taka radość - no
              przyjemnie było. Potańczylismy, popiliśmy, pogadalismy. Dla mnie ogólnie super.
              • Gość: Absolwent Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.04, 12:11
                Gość portalu: irekm napisał(a):

                > Byłem, wytrzeźwiałem. No przede wszystkim był P. Min. Kalisz :).

                Zgaduję, że był z ochroną. Przejrzałem gazety i nie zauważyłem wzmianki o
                nakopaniu do d... towarzyszowi ministrowi przez dzielny lud. Pozdrawiam
                Trauguttczyków,

                Abs.
                • Gość: Monika Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 00:34
                  Mam wrażenie, że na tej imprezie nawet wszyscy zapomnieli o Min.Kaliszu i jego
                  wyczynach- potraktowali go raczej jak znajomego z czasów szkolnych. Może to i
                  dobrze. Nie wiem, czy był z ochroną, jeżeli tak - to dobrze zakamuflowaną. NIe
                  pojawiła się natomiast koleżanka Jungowska, hmm. Za to znana koleżanka
                  Korpolewska zaszczyciła nas swoją obecnością. W sumie to nie ważne- widać było,
                  że dobrze się wszyscy bawili, pomysł był przedni i dzięki za to ORGANIZATOROWI!
                  Wiele znajomości się odświerzyło i na pewno sporo przetrwa. Pozdrawiam
                  Trauguttowców- jacy by oni nie byli i co nie osiągnęli.
                  • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 14.12.04, 12:53
                    Jungowska byla rano i sie zaziebila w murach szkoly. Dlatego nie byla juz
                    wieczorem.
                    A Kalisza nie zauwazylem i cierpie z tego powodu. Jestem gapa.
                    • Gość: Kinia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.citibank.com 14.12.04, 16:14
                      ale jak ktos byl sprytny to nawet z nim zatanczyl, gdzie ty wtedy byles?
                      • kot01 Re: XLV im. R. Traugutta 14.12.04, 17:13
                        Bylem wtedy nietrzezwy. Przynajmniej tak mi sie zdaje...
                        • Gość: Elcia Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.u.mcnet.pl 15.12.04, 09:18
                          Kocie, Weberowa z nim tańczyła! Ale ty pewnie w tym czasie podrywałeś inne
                          panienki......
                        • Gość: xXx Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:53
                          powiem wam wszystkim tak!! teraz w szkole uczą nawet fajni nauczyciele ale
                          najfajnijsza jest Pani prof. Agata Pallasch
                          • Gość: xXx Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 18:02
                            uczeń Ia
                            • Gość: xXx Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 19:09
                              KLASA IA ROCZNIK 2004/2005 JEST NAJALEPSZĄ KLASĄ W CAŁEJ HISTORII TRAUGUTTA!!!!!
                              A WYCHOWAWCZYNI IA JEST NAJBARDZIEJ FAJOWATĄĄĄĄĄ A ZARAZEM NAJŁADNIEJSZĄ
                              NAUCZYCIELKA
                              WIWAT IA WIWAT IA WIWAT IA
                              WIWAT PANI PROF. AGATA
      • Gość: wb pogrzeb Abramka IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 19.01.05, 17:10
        Niby de mortuis ibi nihil ibi bene, ale czy to nie jest ironia losu, ze
        sekretarz POP ma pogrzeb koscielny?
        • Gość: Absolwent Re: pogrzeb Abramka IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 20.01.05, 01:23
          No coz, teraz tak trzeba widocznie aby byc poprawnym politycznie...
          W zasadzie o zmarlych mowi sie albo tylko dobrze lub nie mowi sie wcale. Choc na pewno znaczna czesc osob ktora skonczyla Traugutta i byla uczona przez Abramka nie powie o nim nic dobrego. I ja do tej grup naleze. I nie wynika to z jakiejs krotkotrwalej antypatii spowodowanej uzyskaniem dwoji. Dwoje dostawalem tez od Basiowej, Tyminskiej, Hajlasza, Wojdy czy Pilipczuka to jednak mam szacunek dla tych nauczycieli.
          Niestety nie da sie tego powiedziec o Abramku.

          • Gość: malgo Re: Pogrzeb p.Abramka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:23
            Przykro to czytać,bo podszczypywanie Zmarłego
            wydaje się mało szlachetne.
            Naprawdę nie można się powstrzymać?Po + - 20latach,
            od ukończenia liceum emocje są tak silne,że musiałeś
            to napisać?Ulżyło?
            Minęło tyle lat ,ten człowiek nie żyje i Twój szacunek
            nie ma dla Niego żadnego znaczenia.Natomiast to co napisałeś
            ma jakieś znaczenie dla bliskich i innych nauczycieli,jeśli
            to przeczytali.Jak myślisz prof.Tymińska,Wojda,Hajłasz,któ rych
            jak piszesz szanujesz,byliby zbudowani Twoją wypowiedzią?

            Ironii w tym,że były sekretarz ma kościelny pogrzeb też nie
            widzę,bo się jej nie dopatruję.Ludzie zmieniają przekonania i
            poglądy.Mają do tego prawo.Wy WB i Absolwencie nic nie wiecie
            czy takie zmiany zaszły ,ani o motywach,ale nie wahacie się
            ironizować.
            A teza,że religijny pogrzeb wynika z poprawności politycznej,to
            brednia-zmarli nie dbają o poprawność,a o Rodzinie zmarłego nic
            nie wiesz.

            PS Żeby było jasne;Moją wychowawczynią była p.Tymińska,uczyła
            mnie p.Wojda,p.Gieruś,p.Marcinkowska ,p.Lipinski,a p.Abramek
            uczył mnie 4 lata.To było dawno,ponad dwadzieścia lat temu ,więc
            moim zdaniem pora wyluzować.

            nie wahacie się ironizować

            • Gość: wb Re: Pogrzeb p.Abramka IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 20.01.05, 16:35
              > Ironii w tym,że były sekretarz ma kościelny pogrzeb też nie
              > widzę,bo się jej nie dopatruję.Ludzie zmieniają przekonania i
              > poglądy.Mają do tego prawo.Wy WB i Absolwencie nic nie wiecie
              > czy takie zmiany zaszły ,ani o motywach,ale nie wahacie się
              > ironizować.

              Moze zmienil, moze nie zmienil, moze tak wolala rodzina.

              Te katolickie pogrzeby sekretarzy pokazuja ze malo kto w Polsce bral marksizm
              serio - no i dobrze.

              Duzo oryginalniej byloby gdyby ksiadz zazyczyl sobie swieckiego pogrzebu. Jak
              to mowi amerykanskie przyslowie ""Dog bites man" isn’t news, but "Man Bites
              Dog" is".
              • Gość: Absolwent Re: Pogrzeb p.Abramka IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 21.01.05, 00:52
                W zadnym normalnym kraju nalogowy alkoholik nie zostal by pedagogiem przygotowujacym absolwentow do matury. Nie mam dobrej opini o czlowieku, ktory na co druga lekcje przychodzil pijany lub byl na kacu a wodke bylo czuc 10 metrow od niego. Wstydzic sie powinna rowniez owczesna dyrekcja Traugutta, ze na to pozwalala. Ale jak sie bylo Pierwszym POP to widocznie przymykali na to oko.
                Sam bylem swiadkiem jak podczas klasowki z historii wpadl do sali John Luzniak (rowniez znany alkoholik) i zapytal Abramka "To ja juz wyjme te wodke z lodowki". " Tak, wyjmij" pomyslalem " i wloz sobie do lodowki co innego to moze otrzezwiejesz".
                A jak sie mialo pecha, to u Abramka bez wreczenia pol litra mozna bylo poprawiac semestr i 10 razy. On mial widac czas i wiedzial, ze i tak wygra. I co na owczesna pani dyrektor?

                Dlatego nie dziwi mnie za mial pogrzeb w kosciele. Czlowiek ustawia sie tak aby jemu i jego rodzinie bylo wygodnie. Albo za zycia, albo, gdy juz nie zdazy, po smierci.

                Kazdy ma prawo do swojej opinii i po to jest to forum, w przeciwienstwie do lekcji "histerii" u SP (tow) Abramka. Mnie nie obchodzi, czy on nalezlal do parti, czy chodzil do kosciola 2 razy dziennie, ja go oceniam na podstawie jego zachowanaia i metod wychowawczych.
                Oby takich nauczycieli bylo jak najmniej. A on, niech pokutuje za grzechy, ktore popelnil.




                • Gość: malgo Re: Pogrzeb p.Abramka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 01:57
                  Nieporozumienie.Ja nie twierdzę,że Ty nie masz prawa
                  do opinii.Każdy jakieś opinie ma,ale zauważ,że tylko
                  Ty odczułeś nieodpartą potrzebę wylania tego na forum.
                  Szczególnym zgrzytem dla mnie jest to ,że zrobiłeś to
                  w dniu pogrzebu i robisz to dalej.Odpowiedz sobie jaki
                  cel Ci przyświecał i czy go osiągnąłeś.
                  Chciałeś dyrekcję zawstydzić,bo chyba nie p.Abramka?
                  Czy od 20 lat przeżywasz i powiedzieć musisz bo się
                  udusisz?
                  Podkreślam ,nie kwestionuję Twego prawa do opinii i do
                  jej wyrażania na forum.Jeśli przeczytasz wcześniejsze
                  wypowiedzi,to się doczytasz różnych rzeczy.Jednak ludzie
                  uszanowali śmierć człowieka i dzien jego pogrzebu.
                  Nie będę więcej na ten temat pisać,bo nie chcę prowokować
                  Cię do dalszego złego pisania o Zmarłym.Nawet nie ze względu
                  na Niego,bo przecież zmarłym obojętna są opinie,ale ze względu
                  na rodzinę i ludzi bliskich.
                  Na zakończenie zadam pytanie retoryczne ,więc nie odpowiadaj ;
                  Jak pogrzeb w kościele miałby zwiększyć wygodę zmarłego po
                  jego śmierci?Widzisz logikę w tym co napisałeś?
                  Powtarzam się ,ale minęło tyle lat odpuść,nie naprawisz kogoś
                  kto nie żyje.
                  Swoją pasję naprawiania wykorzystaj tu gdzie może ona coś dać .
                  Przestań proszę,bo to przykre zwyczajnie .
                  Pozdrawiam Malgo
                  • Gość: 2002 Re: Pogrzeb p.Abramka IP: *.aster.pl 26.01.05, 21:31
                    Niestety na większości forów ludzie wypisują naprawdę okropne rzeczy.
                    Korzystając z zasłony anonimowości wylewają żółć, może odreagowują stresy i
                    mieszają z błotem wszystko i wszytkich. Takie czasy?
                    • Gość: Absolwent Re: Pogrzeb Abramka IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 29.01.05, 00:55
                      Nie wiem czy takie czsy ale wiem ze nie wszyscy nauczyciele Traugutta zostali zmieszani z blotem. Uwazam, ze wiekszosc z nich nie zoastala nawet tknieta i wielu absolwentow ma pozytywna o nich opinie. Ci, co sobie na to zasluzyli tzn braki w zdolnosciach pedagogicznych nadrabiali zlosliwoscia czy wrecz prostactwem, sa teraz z blotem mieszani. Gdyby nie bylo tego forum, pewnie tych uwag tez by nie bylo.
                      Lepiej pozno niz wcale...
                      Pozdrowienia...
                      • sulek33 Re: Pogrzeb Abramka 29.01.05, 01:12
                        Pan Abramek nie był moim ulubieńcem i nigdy nie mogłem w tej sprawie się
                        wypowiedzieć. Dlatego rozumiem i szanuję wypowiedź ABSOLWENTA. Parę rzeczy
                        które zrobił to była obrzydliwość najgorszego gatunku... Myślę, że Jego pogrzeb
                        jest tylko okazja do wspomnień, dokładnie takich na jakie sobie zasłuzył
                        (przynajmniej w naszej szkole). Dajmy sobie pokój "z pamięcią o zmarłych".
                        Zamknijmy jednak temat - chyba tak będzie zdrowiej, bo kolejna reprymenda o
                        świętości zmarłych spowoduje dalszą dyskusję... PS Absolwencie, momentami
                        wydaje mi się, że jesteś moim przyjacielem Wojtkiem S.- czyzby i tam był
                        internet?
                        • Gość: czart Re: Pogrzeb Abramka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 19:25
                          Matura 73-Tacy jak prof.Abramek,Budzyński,Lipiński ,Wasilewska,Sztyk i wielu
                          innych tworzyło i stworzyło niepowtarzalną atmosferę Traugutta!!Czy ktoś się
                          zastanowił nad tym że tych nauczycieli pamiętamy i wspominamy? Dlaczego? A ilu
                          nauczycieli zniknęło w naszej niepamięci.
                          A prof.Tymińska,Marcinkowska,Hajł asz,Jońca,Kotarski i wielu
                          innych /dlaczego do cholery ich pamiętamy???/-potrafili tym zakutym palom wbić
                          tyle wiedzy do głowy, że w cuglach zdawało się na najlepsze uczelnie . Więc mam
                          propozycję: uszanujmy i jednych i drugich !!!
                          • Gość: czart Re: Pogrzeb Abramka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 19:33
                            ps.
                            prof.Wasilewską powinienem umieścić nie w tym rzędzie. Tez tym zakutym pałom
                            potrafiła wlać trochę oleju do
                            głowy.
                            A lekcja historii: do dziś dnia słyszę: FRÓZIA SKOCZ PO SZKLANKĘ WODY ;-
                            )
                            • Gość: aga Re: Pogrzeb Abramka IP: 5.5R6D* / *.pg.com 04.02.05, 09:45
                              Nie lubiłam go. Niech spoczywa w pokoju wiecznym . . .
                              • milenaa a życie trwa... 09.02.05, 00:19
                                Właśnie skończyłam przeglądać fora Norwida i Kopernika. Wspominają, gadają, coś
                                się dzieje. A wy trujecie o nieszczęsnym Abramku, który dokuczał wam
                                dwadzieścia lat temu. Aż taką traumę u was wywołaŁ? A może lepiej wspomnieć
                                Tymińską, zawsze nienagannie ubraną i uczesaną, jedną z namądrzejszych osób,
                                jakie pamiętam? A może Jeleniewską, z tym jej nieśmiertelnym natapirowanym
                                kokiem, miłością do baroku i wyjątkowo wrednym charakterem? A w ogóle to nudno
                                tu, aż strach!!
                                • kot01 Re: a życie trwa... 14.03.05, 17:02
                                  Moze stad pomysl spotkania w fundacji co to kolorami leczy...
            • annabusko Re: Pogrzeb p.Abramka 15.02.05, 22:22
              Moją wychowawczynią równiez była Pani Tymińska, matura 1982, taka dziwna żeńska
              klasa
              pozdrawiam
              AnnaB
              • Gość: anka potrzebna mi pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:51
                czy ktoś mógłby sie odezwać na gg 4772478..bo planuje chodzić do tego lo..ale
                za cholere nigdzie nie moge znaleść progu punktowego..no a raczej potrzebny mi!
                Jeśli komuś serce zmięknie i zlituje sie nad dz któa łazi juz od 2 godz po
                necie i szuka wszystkiego o waszym lo to niech stuknie do mnie! pozdrówka!
          • Gość: Ela Re: pogrzeb Abramka IP: *.chello.pl 23.09.05, 20:20
            trafiłam tu zupełnie przypadkowo i natknęłam sie na post o Abramku, którego ja
            osobiście wspominam bardzo dobrze, historii uczył dobrze. Ja tylko dzięki niemu
            bez problemu dostałam 5 z historii na egzaminie wstepnym. Matura w 1977(ostatni
            rocznik na Smoczej). Moim wychowawca był Kotarski, a w ogóle szkołę wspominam
            bardzo dobrze. Ale czasy świetności ma za sobą i swojemu dziecku w tej chwili
            bym jej nie poleciła (niestety).
    • Gość: ren Re: XLV im. R. Traugutta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.05, 09:39
      We wtorek o 17 na placu Piłsuskiego w Warszawie odbywa sie msza z udzialem
      calego Episkopatu Polski. W geście jedności, dwie godziny wcześniej, spotykamy
      się na chodniku przy ulicy Jana Pawła 2 i o godzinie 15:00 rozpoczynamy
      symboliczny przemarsz przez życie Ojca Świętego, przemierzając całą ulicę, od
      numeru 1 aż do samego końca. Ulica Jana Pawła 2 jest w wielu miastach. Niech to
      wydarzenie nie będzie marszem śmierci, tylko marszem wiary w to, że Papież trwa
      teraz w Wieczności i obserwuje nas z góry. Jakimi chciałby nas zobaczyć?
      Proszę, jeśli możecie, przynieście ze sobą coś, co przypomina Wam o Ojcu
      Świętym. Pamiątkę ze spotkania z Janem Pawłem 2, kilka kremówek... Bądźmy tam
      razem. Proszę, przekaż tą informację dalej.Wszyscy bracia - młodzież Warszawska
      we wtorek o 16 zbieramy się przed stacją metra Świętokrzyska
      by wspólnie pójść na pożegnanie papieskie
      podaj dalej
      komu tylko możesz
    • kkwiatuszek XLV im. R. Traugutta-poszukuje absolwentów z 1995 21.04.05, 16:09
      Witam, poszukuje osób z klasy maturalnej IVC z rocznika maturalnego 1995!
      Organizujemy spotkanie po 10 latach matury! Zgłaszajcie się proszę do mnie
      mailowo, bo chcemy aby było nas jak najwięcej a niestety nie do wszystkich
      możemy dotrzeć. Pozdrawiam i czekam na maile. Kasia
      • wmacewicz XLV im. R. Traugutta-poszukuje absolwentów z 1975 25.04.05, 13:25
        Poszukuje absolwentow z IVd matura 1975 (klasa p. Gierus)

        w.Macewicz@ia.pw.edu.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka