olgapierchala
21.09.07, 22:03
Witam,
mój prawie 3 letni synek ma na chwilę obecną stwierdzone:
panewki obu stawów biodrowych płytkie i strome-dysplastyczne.Poza
tym zmian nie stwierdza się.
Dziecko w okresie niemowlęcym miało robione 3xusg stawów
biodrowych,za każdym razem wynik był prawidłowy.Regularnie chodzę z
małym do ortopedy.Ten,widząc swobodę ruchów u dziecka-nie widział
konieczności robienia w późniejszym okresie usg czy też rtg.
Synek ma porażenie mózgowe(postać wiotka)-nie chodzi,ale przyjmuje
pozycję siedzącą,czworaczą.Siad jest na szerokich nogach,z pupą
między mogami.
Dziecko jest bardzo intensywnie rehabilitowane i to 1 z
rehabilitantów sugerował,by dla spokoju sumienia zrobić rtg....
No właśnie-i jest dysplazja.
Ortopeda widział zdjęcie i opis i ...uznał mnie za histeryczkę.Kazał
nic nie robić i tylko za jakieś 10 miesięcy ponownie zrobić
rtg.Dziecko ma ćwiczyć jak do tej pory.
No i mam dylemat-wiem,że jest źle i zdaniem lekarza mam czekać aż
coś się schrzani...
Bardzo proszę poradźcie,co mozna w przypadku tak"starego
dziecka"zrobić?Jakoś nie wyobrażam sobie rozwórek lub
unieruchomienia gipsem(mały musi być rehabilitowany intensywnie).
Bardzo prosze o odpowiedź.
A,ważne:może polecicie mi jakiegoś porządnego ortopedę ze śląska
(Katowice i okolice GOP)-bo temu naszemu przestałam ufać.