Dodaj do ulubionych

moja corcia

03.04.08, 17:22
Moja corcia ma na lewym bioderku kata alfa 50st oraz beta 69st -
IIC; a na prawym ma IIa. Corka ma 2 mies. Chcialabym sie zapytac czy
to bardzo powazna wada? Jak dlugo to sie leczy? Nosimy teraz szyne
Koszli od tygodnia. Mala bardzo sie meczy. Jak patrze na nia to
serce mi sie kraja. Leczymy u pani dr Mitroszewskiej w W-wie. Czy to
jest dobry ortopeda? Czy konsultowac z kims innym?
Obserwuj wątek
    • exylia Re: moja corcia 03.04.08, 18:47
      Witaj. IIC to dość poważna wada - istnieje zagrożenie przemieszczenia głowy kości udowej. Jak długo się leczy? To sprawa indywidualna. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji dziecka. Jedno będzie wyleczone w kilka tygodni, inne w kilka miesięcy. To bardzo trudno przewidzieć. Myślę, że lekarz będzie mógł ocenić orientacyjny czas leczenia na następnej wizycie kontrolnej, kiedy nastąpi jakaś poprawa.

      Tutaj masz link do skali Grafa, przybliży Ci to trochę wadę:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=74791461
      Co do ortopedy, to czy ona ma na imię Honorata? Bo jeśli tak, to jest autorką tych książek:

      www.inbook.pl/a/szukaj/s/Honorata+Mitroszewska/g/a/d/1/index.html

      a zatem powinna mieć duże doświadczenie.
      • trangpl Re: moja corcia 10.04.08, 09:40
        Witam,
        dziekuje za odpowiedz.
        Tak, nasza pani dr jest autorem tych książek.
        Byłyśmy na kontroli po tygodniu noszenia Koszli. Pani dr nie zrobiła
        żadnych badań, tylko dotknęła jej lewą nogę w kolanie i powiedziała,
        że jest już lepiej, nie ściągając nawet Koszli. Czy to możliwe, żeby
        bez badań to stwierdziła. Powiedziała, że musi nosić przynajmniej
        3mies, jeśli nie dłużej. No i nie poleca robienia USG... więc skąd
        będzie wiadomo czy rzeczywiście idziemy na przód? Czy powinnam
        zmienić lekarza? Pani dr jest miła i wydaje mi się, że ma sporo
        doświadczeń... A jeszcze kazała robić ćwiczenia symetryczne nóg -
        wyprostowanie kolan. Czy też musiałyście to zrobić? W jakim celu? I
        czy wogóle dziecko może w tej szynie wyprostować kolan? Czy to nie
        boli?
        • exylia Re: moja corcia 10.04.08, 13:12
          Dziwne. W ten sposób mogła sprawdzić tylko odwodzenie, a to że poprawiło się
          odwodzenie wcale nie świadczy o tym, że i bioderka się poprawiły - rozciągnęły
          się tylko mięśnia. Dziwi mnie też ta niechęć do USG. Nasz lekarz zawsze robił
          Małej USG. Tylko przez pewien czas na początku leczenia badał ją ręcznie, ale
          tylko dlatego, ze Mała miała zwichnięcie, a to jest wyczuwalne badaniem
          fizykalnym i USG nie jest konieczne. Za to później, kiedy wyszliśmy ze
          zwichnięcia i leczyliśmy dysplazję, USG było robione na każdej wizycie. Nawet
          tera, kiedy córka ma już skończone 2 lata doktor robi jej USG i zachwyca się
          pięknym bioderkiem, które sam osobiście Małej zrobiłwink.

          Na Twoim miejscu poszłabym do innego ortopedy, który wykonuje USG.
          • raila2 Re: moja corcia 11.04.08, 11:15
            Ja podzielam zdanie exylii, poszłabym do lekarza, który zrobi USG.
            Jak dla mnie podejście lekarza bardzo rytunowe, z góry narzuca czas
            noszenia ortezy a nie sprawdza postępów leczenia, przecież każdy
            przypadek dyplazji powienien być traktowanty indywidualnie, bo
            przecież proces leczenia u dzieci przebiega różnie.
    • trangpl Re: moja corcia 18.04.08, 11:50
      czy dr Czubak robi USG przy badaniu? Jestesmy zapisane na 30/04. Mam
      nadzieje, ze dobrego lekarza wybralysmy tym razem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka