Dodaj do ulubionych

Do sanatorium jadą ...

16.11.09, 00:23
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7252095,Do_sanatorium_jada_najchetniej_z_psem_lub_sasiadka.html


"Sanatoria nie przyjmują chorego z psem, a ja nie mogę go teraz
nikomu oddać pod opiekę. Wolę jechać kiedy indziej" - to kolejny
list od niezadowolonego pacjenta.

- Ludzie piszą też, że nie stać ich na wyjazd w listopadzie,
ale w maju staną już finansowo na nogi.

Albo że mają ogrzewanie etażowe, co uniemożliwia opuszczenie domu.

Niektóre panie proszą o przesunięcie terminu, ponieważ wolą jechać
z sąsiadką, która planuje leczenie w lipcu.

... każdy przypadek rezygnacji to prawdziwy problem.
Tylko w ubiegłym roku ubezpieczeni zwrócili prawie 17 tys. wniosków.

"
Obserwuj wątek
    • dede43 Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 07:28
      Nigdy w życiu nie byłam w sanatorium. Aż szkoda. Teraz , po tym artykule szanse
      mniejsze.
      • pia.ed Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 07:48
        Dlaczego mniejsze szanse? Czyzbys mieszkala tam, gdzie lekarze
        wypisuja za duzo skierowan?
        wink
        • dede43 Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 08:37
          Tak moja miła. Mieszkam we Wrocławiu. (vide wizytówka)
          • pia.ed Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 10:10
            Ale przeciez prawdziwie chorym, a takich jest 20 %
            beda dalej wypisywac ...
            • muraszka1 Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 10:21
              Byłam raz w sanatorium.Dostałam bardzo zimny pokój.
              Po pieciu dniach bylam 'załatwiona'.Do końca pobytu chorowałam.
              Co prawda,chorowałam juz w ciepłym pokoju wink
            • dede43 Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 12:39
              Prawdziwie chory to się do sanatorium nie kwalifikuje. Trzeba mieć bardzo
              przyzwoite wyniki. Najlepszy przykład - kuzynka. Jest po kilku operacjach
              kręgosłupa, ledwie chodzi, ale .... za duże nadciśnienie, arytmia i ..... 66
              lat. W sanatorium była przed czterdziestką, teraz już jest za stara i chyba za
              bardzo chora.
              • pia.ed Re: Do sanatorium jadą ... 16.11.09, 13:47
                Swieta racja, bo w wielu starych sanatoriach nie ma wind,
                a wiec trzeba chodzic po schodach,
                czasem isc do innego sanatorium na zabiegi,
                no a sam wielogodzinny dojazd pociagiem i autobusami
                moze chorego wykonczyc ...

                Ja z przyjemnoscia pojechalabym do jakiegos sanatorium w gorach,
                bez wzgledu na pore roku, ale kiedy zobacze jaki tam jest dojazd,
                to mi sie zaraz odechciewa ...
                • super222 Re: Do sanatorium jadą ... 18.11.09, 10:06
                  <Ja z przyjemnością pojechałabym do jakiegoś sanatorium
                  w górach, bez względu na porę roku, ale kiedy zobacze jaki
                  tam jest dojazd, to mi się zaraz odechciewa>
                  pisze pia.ed.

                  Proponuję coś bliżej, np. Ustroń. Doskonała baza zabiegowa,
                  wszystkie sanatoria z windami, górki takie *w sam raz*.
                  Czy musi to być Zakopane?
                  Dojazd do Ustronia nie sprawia żadnych trudności. Można
                  z Katowic pekaesami pośpiesznymi. Bliziutko i ładniutko.
                  Warto. big_grin
                  • pia.ed Re: Do sanatorium jadą ... 18.11.09, 11:12
                    Nawet mi Zakopane do glowy nie przyszlo ... wink
                    Myslalam raczej o sanatorium takim jak Duszniki Zdroj,
                    czy innym (zapomnialam miejscowosci) gdzie mieszkal Stefan Zeromski.
                    Na gory to lubie sobie popatrzec na obrazku, ale nie po nich
                    chodzic,
                    nigdy piechurka nie bylam, tylko cyklistka ... coraz wiecej zaczynam
                    odczuwac to w kolanach.
                    • muraszka1 Re: Do sanatorium jadą ... 18.11.09, 11:59
                      Właśnie to pierwsze i jak dotad jedyne sanatorium,w którym byłam,
                      to Ustroń,gdyby nie to choróbsko,to by było wspaniale.
                      Wszystko(sklepy,kawiarnie,fryzjer...) i wszystkie zabiegi pod jednym
                      dachem.

                      • muraszka1 Re: Do sanatorium jadą ... 18.11.09, 12:18
                        Jest to Sanatorium i Szpital Uzdrowiskowy 'Równica'.
                        Pamietam świetna opieke lekarsko-pielegniarska a szczególnie
                        wspaniała kuchnię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka