irsila 13.03.10, 16:35 O czym się marzy w tym wieku? Czego się pragnie, za dzień , za rok , za chwilę? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria73 Re: marzenia 60latków 13.03.10, 16:42 - o byciu samodzielnym,niezależnym, - o utrzymywaniu ciepłych relacji z najbliższymi ( a przecież bywamy trudni czasami ) ) - o możliwości rozwijania zainteresowań, - o "byciu wśród ludzi" - o podróżach,poznawaniu świata.ludzi.... Odpowiedz Link
irsila Re: marzenia 60latków 13.03.10, 17:03 Remont mieszkania mi się marzy i suknia taka jedna na wesele syna i żeby mieć siłę to przeżyć. To pierwsze półrocze, potem nie wiem , nie mam planów. Odpowiedz Link
pragata Re: marzenia 60latków 13.03.10, 18:59 ...każdy ma swoje marzenia.I dobrze, bo życie bez nich byłoby nie do zniesienia. One podnoszą nas na duchu,uskrzydlają, pozwalają iść naprzód mimo przeszkód wydawałoby się nie do przebrnięcia. Marzenia,każdy je ma.Są potrzebne jak tlen.... Odpowiedz Link
dede43 Re: marzenia 60latków 14.03.10, 06:57 W tak trochę górnolotnie a ja przyziemnie: chciałabym trochę luzu finansowego. Bez ścibolenia, że jak pójdę z wnukami do kina, to nie wystarczy mi w danym m-cu na kawę z przyjaciółkami w jakiejś kawiarni czy czekoladziarni. Jak wezmę wnuki na wakacje (na co oszczędzam cały rok) - znowu remont kuchni odwlecze się o jakiś czas. Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 14.03.10, 07:54 Dużo kasy mi się marzy. Byłabym sobie panią, nie musiałabym ostatkiem sił myc okien, ani prac, ani sprzątać, wozili by mnie codziennie gdzieś, a to do teatru,na koncert a to do filharmonii, do lokali wszelakich, wylegiwałabym się na plaży cieplutkiej, na piaseczku milutkim... Buty wkładałaby mi służąca, i pomagała się ubierać i robiłaby mi fryzurę, i wszystko cały manicure i pedicure, do psa byłaby pomoc... Mogłabym dietę zlecać, chętki zaspokajać... Leżałabym, pachniałabym... Odpowiedz Link
maria73 Re: marzenia 60latków 14.03.10, 09:26 ale czy na pewno była byś szczęśliwa?????? Odpowiedz Link
pragata Re: marzenia 60latków 14.03.10, 16:02 ...leżałabym,pachniałabym... a jak ja bym się nudziła! pomyśl,żadnego celu,wszystko masz skaczą wokół ciebie i kontrolują (ochroniarze) jak księżniczkę Diane. Wiecznie masz o czymś decydować, wiecznie martwisz się o swoje pieniądze, w obawie czy cię nie oszukują, Wiesz, wolę mieć trochę mniej i luz... Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 14.03.10, 19:13 Nie nudziłabym się, czytano by mi książki i włączano filmy na które nigdy nie miałam czasu, lub sił, bo zawsze byłam w kieracie jak koń pociągowy. Byłam na losowaniu w "realu", ale niestety nic nie wylosowałam, oszukują bestie, jeep wygrał facet i ma! Ale to ściema, los mieli w rękawie, pewnie jak asa. Już się nie dam w to wrobić, nie mam sił. W lotka nie gram. Dalej stara chata i rozbite koryto Odpowiedz Link
pragata Re: marzenia 60latków 15.03.10, 16:24 ...wiesz,kiedyś słyszałam, że we wszelki hazard,gra się po to aby grać, a nie po to aby wygrać. No spróbuj kiedy zagrać tak od niechcenia, nie wierzysz, nie wygrasz,ale zagrasz, tak przez przekorę. I zapomnij,nie sprawdzaj wygranej,nie myśl... Odpowiedz Link
pia.ed Re: marzenia 60latków 15.03.10, 21:20 ipragata napisała: > Wiesz, wolę mieć trochę mniej i luz... Jesli masz tylko trochę mniej, to gratuluję Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 15.03.10, 22:54 a wiesz, wczoraj spóźniłam się na losowanie, może i mnie wylosowali, ale nie było kogo zapytać,, może jaki bon za 500 zł Kto się nie zgłosił, losowali następnego. To co mówisz Pragato, tak grać na niby, to po co? Żyć na niby też chcesz? Nieraz skreślałam numerki nie wysyłając, ale nigdy niczego nie wygrałam. Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 15.03.10, 22:58 Pragata jest bogata, krople drogie kupuje odzywki wszelakie i inne leki ratujące życie Ja tam w loteriach udział biorę, jest wesoło, gość gada, lud się emocjonuje co mi tam ale trzeci raz nie wezme udziału, za mało sil mam. Odpowiedz Link
pragata Re: marzenia 60latków 16.03.10, 17:37 ...re.-pragata jest bogata... ...eurytko, określenie trochę jest jak iluzja,lub lepiej guma. Każdy ma trochę kasy,Ty też. A rzecz o sposobie grania pzemyśl kiedy na spokojnie.Nie ja te mądrości wymyśliłam,ja je stosuję,od czasu do czasu. pia.ed, akurat kropelki Momordica są tanie, za buteleczkę mogącą starczyć na na 2-3 m-ce. płacę 7 zł. w aptece homeo. która mi to przygotuje na zamówienie bez recepty w wymaganym rozcieńczeniu(D4,lub D6). Zioła szwedzkie są droższe,ale znów nie popadajmy w przesadę,leki alopatyczne są o wiele droższe po ostatnich podwyżkach cen. Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 16.03.10, 17:49 Do kasyna nie chodzę, w lotto drogo jest, to czasem sobie w loterii wezmę udział, czy to aż takie zło Jestem bogata, Pragato, mam emeryturę, nie mam długów. Ty tez jesteś bogata, nie wstydź się Gorzej by było być ubogim (duchem), biednych w tym kraju jest większość. (jak się porówna w zarobkach z innymi nacjami Odpowiedz Link
pragata Re: marzenia 60latków 16.03.10, 18:47 ...no,jestem bogata duchem, jestem bogata,bo mam za co żyć, mam to co mi jest potrzebne. A to czego nie mam widocznie potrzebne mi nie jest... Odpowiedz Link
eurytka Re: marzenia 60latków 18.03.10, 08:33 Pia.ed, uważaj, nie zdradzaj się że ci się już nic nie chce , to by oznaczało, ze jesteś osobą spełnioną a to oznacza koniec... bo wiesz tam w Holandii, blisko waszej szwedzkiej kultury, już wymyślili eutanazje na życzenie, nie jak do tej pory, że tylko ten co cierpi ma prawo, ale każdy kto ukończył 70 lat może sobie zażyczyć. Tam pewnie życzy się nie 100 lat a 70 lat. Pendzoncy krolik się ucieszy. Emerytura dla mnie ma te cudowną zaletę, że jak mi się nic nie chce, to po prostu leżę, nic nie muszę, nie trzeba iść do pracy. Jak się człowiek wyleży, to mu się kiedyś czegoś zechce. Odpowiedz Link
ba-7 Re: marzenia 18.03.10, 10:47 Fajnie poczytać o marzeniach spotykanych na forach przyjaciół, dowiedzieć się można czego komu brakuje, bo tak naprawdę głównie marzymy o tym czego pragniemy, a jakoś mieć nie możemy. Gdyby tylko spełniły się te marzenia zaraz chciałoby się więcej, taka nasza natura i bardzo dobrze, bo to gwarantuje rozwój, ale w naszym wieku już nie bardzo możemy wpływać na spełnianie tych rozwiniętych marzeń, bo jak niby dorobić, żeby wyjechać w podróż dookoła świata? Trzeba było wcześniej myśleć o kasie , a nie pracować dla idei. Jak cofnąć czas i naprawić "błędy" wychowawcze żeby spełnić swoje marzenie o dzieciach ustosunkowanych, przedsiębiorczych i przebojowych, kiedy uczyło się je skromności i uczciwości? Tak, czy owak, mamy to czego się dopracowaliśmy, a marzymy o tym co nam uciekło, niestety nie dogonimy już tego, chyba, że jakiś szczęśliwy przypadek się zdarzy, co przecież bywa. Ja realistka, wiem, że w naszym wieku coś wspaniałego i wymarzonego tylko przypadkiem może się zdarzyć. A tak szczerze, kiedy w rodzinie spokojnie, zdrowo, marzyć można o różnych głupstewkach dla zabawy, np. żeby wreszcie było ciepło i słonecznie. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: marzenia 18.03.10, 11:05 Panie Boże tak bym chciała zdobyć Giewont,. Panie boże tak bym chciała polecieć do Egiptu. Panie Boże tak bym chciała spotykać miłych ,życzliwych ludzi Panie.. -Rusz swoje cztery litery po za próg swojej chałupy, tam wszystko na ciebie czeka .W podpisie :pan Bóg?. aga Odpowiedz Link
pia.ed Re: marzenia 18.03.10, 16:12 aga-kosa napisała: > Panie boże tak bym chciała polecieć do Egiptu. Akurat to marzenie jest latwe do spelnienia ... Wystarczy tylko skonczyc z paleniem papierosow, i co roku mozna sobie jezdzic... Odpowiedz Link
pia.ed Marzenia 60 -latków 18.03.10, 16:30 maria73 napisała: > i co...chce Ci się ?? Z chceniem mam problemy od wielu, wielu lat Kilkakrotnie zaczynalam nauke jezyka angielskiego na kursach wieczorowaych, ale wytrzymywalam tylko pol roku i konczylam ... Nie z powodu samego jezyka, tylko po prostu nie chcialo mi sie wychodzic z domu ... szczegolnie gdy zaczynalo byc ciemno. Moglam zwiedzic wiecej swiata, bo uwielbiam przebywanie w egzotycznych miejscach, ale przygotowywanie sie do wyjazdu jest moja pieta achillesowa ... idzie mi tak niesprawnie, tyle wymaga ode mnie wysilku, ze w momencie kiedy wsiadam do samolotu, jestem wykonczona psychicznie i fizycznie. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.03.10, 19:26 No ale potem wszystko jest ok? Każdego przygotowania do podróży stresują, nie jesteś w tym odosobniona, pia.ed. Jak się już wsiądzie do autokaru, a jeszcze do samolotu i mknie się do celu to tylko sama przyjemność... Odpowiedz Link
maria73 Re: Marzenia 60 -latków 18.03.10, 22:01 z czasem nabiera się wprawy w pakowaniu a potem jest sama przyjemność ) Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 15:32 Do pakowania sie trzeba zdolnosci, moja znajoma potrafi spakowac sie w pol godziny Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 16:47 ...to weż parę lekcji od niej jak to się robi, a jeszcze lepiej wyjedżcie gdzieś razem. Wygląda na to że twoja znajoma umie i lubi cieszyć się życiem.... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 17:17 Ona cieszy sie zyciem, ale zbyt powaznie jak na moj gust Jest niesamowicie pedantyczna, systematyczna jak robot. Znamy sie od 25 lat, ale bardzo rzadko sie widujemy, bo jej sztywnosc doprowadza mnie do szalu. Zreszta nie tylko mnie ... kogo nie pozna, to szybko ta znajomosc sie konczy. Kiedys zerwala z jednym panem, bo nie czyscil butow, a jej delikatne "przypomnienia" w postaci wlasnorecznie przez nia wyczyszczonych butow, dawalo w efekcie tylko slowo "Dziekuje". Z innym panem z ktorym mieszkala zerwala dlatego, ze wypral jej bardzo drogie majtki, razem z bialym praniem, w wysokiej temperaturze i zniszczyl ... Stwierdzila, ze z takim idiota nie mozna zyc, i wyprowadzila sie. Ze wlasnymi dziecmi tez kontakt dawno zerwany - z jej winy ... Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 18:52 Kiedyś, koleżanka opowiadała, że jej mąż nie chciał czyścic butów, więc ona wyczyściła mu jeden, i jak gdzieś szli on musiał wyczyścić drugi, aby były do pary Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 19:17 ...słuchajcie drogie dziewczyny, już wiosna i z tej radości pomieszały nam się wątki; toż to sama radość czytać takie posty. A z tymi butami muszę i ja spróbować, mój też buty czyści od wielkiego dzwonu... Odpowiedz Link
anoagata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 23:16 Dobrze że macie te marzenia,ja pewnego czasu stwierdziłam że ich nie mam i co?? zrobiła się pustka...A co do butów to poszedł by z jednym wyczyszczonym i cieszył się,że choć jeden ma czysty. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 16:24 anoagato, sam niech sobie idzie,ale ze mną to już nie. Mój chłop świadczy o mnie(jego buty też)... Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 16:28 ...a w ogóle to niemożliwe żyć bez marzeń. Jak Ty to robisz anoagato?... Odpowiedz Link
anoagata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 19:14 Właśnie masz racje pragato jak żyć? Były marzenia były i jakoś się skończyły,właśnie to odkryłam.Może spełniły się może straciły na wartości,może to bez sensu.Maria pisze,że to proste -zacząć marzyć-ale o czym?? Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 20:10 Anoagata, marzenia na pewno masz, ale je natychmiast realizujesz, i po wszystkim Moje marzenia sa czesto typu niespelnialnych ... to znaczy wieczorem wygladaja na realne, ale kiedy rano budze sie z bolem kazdego misnia i sztywna jak kolek, to wiem, ze tych marzen nie da sie spelnic. A wieczorem marze o czyms innym, i tak w kolko ... Odpowiedz Link
irsila Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 00:11 Anoagata widocznie osiągnęła dobrostan, to słowo utknęło mi w głowie, jak gdzieś coś o Unii Europejskiej słuchałam. Skoro my w Unii od kilku lat, to może ten cel unijny został osiągnięty ? Odpowiedz Link
maladanka Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 11:05 od wczoraj marzę o udziale w takiej wyprawie www.katmaibears.com/tourdetails.htm czyli Alaska i fotografowanie niedżwiedzi i innych zwierząt Link po wstawieniu do tłumacza łatwiej przyswajalny,ale sporo osób angielski zna. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 12:31 Maladanka, mamy zupelnie rozne marzenia! Na Alaske nie pojechalabym nawet gdyby mi ktos taka wycieczke zafundowal. Mieszkam 600 km od Norwegii (Oslo), ktorej fiordy sa bajeczne, a ja nigdy tam nie bylam, i raczej nie pojade, choc mam bezposredni pociag sypialny i bezposredni dalekobiezny autobus. Mieszkac tez mialabym gdzie i to bez oplaty, bo mam troche znajomych w Norwegii... mieszka tam takze moja siostrzenica, ktora jest lekarzem daleko na polnocy wlasnie tam gdzie jest napiekniej. Surowa przyroda mnie nie interesuje, natomiast snia mi sie po nocach poludniowe kraje. Niestety na snach sie konczy ... Choc bardzo tam chce pojechac, ale 12-godzinna podroz samolotem mnie przeraza. Jehalam kilkakrotnie 8 godzin do Nowego Jorku, i to jest granica tego co wytrzymalam. Bylo to wiele lat temu, dzis chyba po dwoch godzinach chcialabym wysiac z samolotu. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 13:45 ...czytam i też się dziwię, daleka północ,zorze polarne,powietrze jak kryształ i takaż cisza, podobno śnieg i lodowce tam "śpiewają",ale jednak jest zimno przerażliwe i pustynia lodu i śniegu.Wiem,że teraz są śmigłowce,że pomoc ewentualna jest szybciej nieraz,niż karetka pogotowia u nas, że... ale ja też bym nie pojechała jak pia.ed pia.ed a może rozważ podróż etapami: podziel sobie trasę na 2-3 godż.lot,potem ewentualnie hotel,itd. W ten sposób zwiedzisz nawet więcej. Zrób sobie długie wakacje... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 16:35 O podzieleniu podrozy tez myslalam ... tylko chodzi o koszty. Samotna osoba placi niemal podwojnie za hotel, bo nie zawsze sa pokoje jednosobowe, a w dwuosobowym trzeba placic za dwa lozka ... Zanim pojechalam latem do Berlina samochodem, intresowalam sie trzydniowymi wycieczki autobusowymi z Danii. Okazalo sie, ze jako osoba samotna, musialabym do wycieczki za 795 koron doplacic 900 kr za dwie noce w pojedynaczym pokoju! Inaczej pojechac nie mozna. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 19:13 ...no tak,ech ten ciągły brak kasy,a już myślałam... witaj w klubie marzenia są najpiękniejszą rzeczą na tym świecie, bez nich żyć nijako jakoś... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 22:13 Wlasciwie nie chodzi nawet o brak kasy, tylko o to ze jako osoba samotna musze placic "haracz", jakby nie wystarczyla moja samotnosc ... ktora tez za wesola nie jest. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 08:12 To prawda, że samotni maja drożej, ale z drugiej strony maja więcej dla siebie. Masz emeryturę tylko dla siebie, a ja muszę się nią dzielić z dziećmi, choć myślałam w życiu dość racjonalnie, a nie sentymentalnie. Byłam na wczasach dość tanich w zeszłym roku z jednym dzieckiem i ...psem dali nam pokój trzyosobowy! bo dwójek brakło, wzięli je samotni emeryci, mieszkali sobie w dwójkach zamiast w jedynkach Nikt nic nie dopłacał, standard niezbyt wysoki, ale nad samym morzem, szkoda, że tak zimnym, nawet latem. Odpowiedz Link
dede43 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 13:23 Czegoś nie rozumiem pia. Nie masz przyjaciółki by z nią pojechać, miłej sąsiadki, albo jakiejś kuzynki chętnej wyjazdów i towarzystwa? Nie jestem samotna, ale urlop od lat spędzamy z mężem oddzielnie, bo mamy inne wyobrażenie o odpoczynku. Szczególnie teraz, gdy choruję na miażdżycę kończyn dolnych i już nie dla mnie wędrówki po górach, czy wypady narciarskie. Jeżdżę więc z siostrą, z przyjaciółką, z koleżanka z pracy (dawnej). Oczywiście nie w ostatnich 3 latach - teraz zabieram córcie i wnuki. Odpowiedz Link
maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 13:56 proponuję rozejrzeć się odpowiednio wcześniej na stronach biur podróży. Można trafić wczasy- nawet w ciepłych krajach-za cenę do przejścia. Oczywiście nie będzie to all iclusive czy ***** ale za to pogoda gwarantowana. W Polsce Natura Tour oferuje wypoczynek dla seniorów na znośnych warunkach. To oczywiście nie ma miejsca w sezonie ale - jak to w życiu - coś za coś. www.naturatour.pl/tekst/aid-21.html Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 15:19 Nie musze sie rozgladac w internecie, bo najtaniej mozna pojechac na "last minute" ... Tylko ze jeszcze nie tak dawno kupowalo sie miejsce w samolocie + lozko w hotelu. Pare dni temu dowiedzialam sie, ze przepisy sie zmienily, i jesli jade sama, to musze wykupic pokoj jednoosobowy. Poniewaz tansze hotele nie maja pokojow jednoosobowych to bedzie to z duzym prawdopodobienstwem pokoj w hotelu ****, co bardzo wplynie na cene. Jezdze zawsze na 15 dni, wiec cena pokoju jest dla mnie bardzo wazna. Ofert all iclusive nie ma juz od dwudziestu lat, bo ludzie chca miec swobode, a nie ganiac z plazy na lunch ... a wieczorami wola zjesc w restauracji. Chca wstawac kiedy im bedzie pasowalo, jesc kiedy im bedzie pasowalo, a nie hotelowi ... Zreszta hotele tez juz sa na wymarciu ... Od lat buduje sie tzw. apartamentos, czyli pokoj albo dwa z malutka kuchenka, lodowka z zamrazalnikiem i calym wyposazeniem kuchennym. Taka forma jest szalenie popularna wsrod rodzin z malymi dziecmi, bo mozna kupic grilowanego kurczaka i frytki, czy hamburgera, a dzieci beda sie czuly jak w domu Oferty dla seniorow nie istnieja, bo tutaj seniora traktuje sie jako tak samo "nadzianego" jak kazdego innego. maria73 napisała: > proponuję rozejrzeć się odpowiednio > wcześniej na stronach biur podróży. > Można trafić wczasy- nawet w ciepłych > krajach-za cenę do przejścia. > Oczywiście nie będzie to all iclusive > czy ***** ale za to pogoda gwarantowana. > W Polsce Natura Tour oferuje wypoczynek > dla seniorów na znośnych warunkach. > To oczywiście nie ma miejsca w sezonie > ale - jak to w życiu - coś za coś. > www.naturatour.pl/tekst/aid-21.html Odpowiedz Link
maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 17:24 Jezdżę ostatnio raczej sama i z własnego doświadczenia wiem ,że u nas można w niektórych biurach podróży( nie będę wymieniała nazwy)są miejsca dla singli bez dopłaty.Oczywiście nie w szczycie sezonu.Zdarzyło mi się korzystać z takich ofert. Poza tym - są u nas opcje all inclusive! I nie tylko u nas bo np.w biurach na terenie Niemiec i Szwajcarii też. Na terenie takich hoteli są również restauracje gdzie można rezerwować miejsca na określoną godzinę. Możliwe że u Ciebie są inne zasady. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 13:24 Miejsca dla singli bez doplaty kosztuja pewnie tyle samo, co takie samo miejsce u mnie z doplata Ciekawi mnie jednak nazwa biura podrozy, moze bym z takiej mozliwosci skorzystala. Napisz do mnie na poczte gazety. Jedyna oferta all inklusive jest dla nudystow, bo oni raczej pozostaja na obszarze hotelu. Nie musza sie martwic o noszenie przy sobie pieniedzy, wszystko otrzymuje sie za pomoca karty z chipsem noszonej na szyi ... Normalnie np.w Hiszpanii bary i dyskoteki otwarte sa do godziny szostej rano, potem mlodziez spi do poludnia, co oznacza, ze stracilaby sniadanie i lunch ... Faktycznie to szwedzcy emeryci, ktorzy sa sporo starsi od polskich, niektorzy zblizaja sie do 80-ki, jadac na wczasy zagraniczne chetnie odwiedzaja restauracje serwujace szwedzkie potrawy. Szwedzkie restauracje sa prowadzone najczesciej przez tubylcow, ktorzy mieszkali wiele lat w Szwecji, i uwazane sa za czyste i bezpieczne. Mozna tam spotkac znajomych, a personal tez mowi po szwedzku. Nie trzeba gimnastykowac sie z angielskim, i zamowic cos co sie okazuje czyms innym, kiedy przyniosa to z kuchni ... Rodziny z dziecmi tez wola sie zywic na wlasna reke, bo dzieci jedza jak ptaszki, a placic trzeba za polowe porcji. Dzieci moga byc tez zmeczone w ciagu dnia i nie chca jesc, wiec zamowienie calego wyzywienia jest po prostu nieekonomiczne... poza tym ogranicza swobode. Oczywiscie zamawiajac wycieczke mozesz jednoczesnie zamowic i zaplacic za wyzywienie w hotelowej restauracji, tylko ze malo kto to robi, bo kto bedzie siedzial w hotelu przez 15 dni? Najczesciej wypozycza sie samochod i zwiedza okolice na wlasna reke, a je sie gdzies po drodze ... Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 13:36 Bosze, pia.ed, przerażasz mnie! Gdybyś była i żyła tu w kraju, to poleciłabym ci biuro belferek. Jadą starsze, samotne panie i panowie, jakoś się ze sobą dogadują, potem nawet ognisko zorganizują i inne imprezy, a ty z uporem maniaka, korzystasz z jakichś biur dla normalnych ludzi, znaczy się młodych i z dziećmi! Czy tam u was nie ma biur dla emerytów i rencistów? wszak ta Szwecja to postępowy kraj! I tacy Niemcy i i inni z tych bogatych krajów tu u nas nieraz widzę! Mam też znajomą, wcale nie bogatą Francuzkę, 10 lat ode mnie starszą, która jeździ bez przerwy po świecie, pocztówki mi przysyła i tak nie narzeka! Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 00:42 Tak o tobie myślę, pia.ed, jak ty chcesz sama na te wczasy jeździć? To smutne tak, bez towarzystwa. Też myślę jak taka sama żyjesz? Dzielna jesteś. W sumie to człowiek jest sam, mimo, że żyje z rodzina i wśród ludzi. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 01:00 Wyobraz sobie, ze tu nie ma biur podrozy dla emerytow, ani dla nauczycieli ... Nie ma tez specjalnych wycieczek wiekowych A wiesz dlaczego? Bo w Szwecji modne jest slowo integracja. Sa wycieczki tematyczne, np. dla ludzi zainteresowanych archeologia, muzyka, malarstwem czy dobrymi winami ... Wycieczki te sa szalenie drogie, czasem poprzedzone kursem na dany temat. Jada na nie przewaznie starsze osoby, ktore po przejsciu na emerytura maja nareszcie mozliwosc zajecia sie swoim hobby. Tak, zawsze korzystalam z biur dla normalnych ludzi, i do konca zycia bede korzystac ... szczegolnie dlatego, ze swietnie czuje sie w towarzystwie duzo mlodszych ode mnie ludzi. Z domu ostatnio malo sie nie ruszam, ale za to mam czesto gosci z zagranicy, z roznych krajow ... latem mialam odwiedziny dziewczyny i chlopaka (byli w roznych terminach) z Seul w Korei Poludniowej. W grudniu dwukrotnie odwiedzila mnie Chinka, ktora przyjechala na konferencje swiatowa w sprawie ochrony srodowiska w Kopenhadze. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 01:27 U nas tez nie ma, tak specjalnie wyznaczonych biur, ale ludzie, którzy czesto jeżdża, wiedzą, gdzie jak. widziałam jak sie babeczki na emeryturze integrują,umawiają, maja swoje paczki przyjaciół. Byłam na wczasach,podgladnełam. Ten pierwszy raz jest trudny, potem jakoś leci. Ja wyciągnełam najmłodszego na wczasy, by ze mną jechał, bo sama sie bałam, ale teraz juz nie. Zawsze się znajdzie ktoś samotny i można sie dogadać. p.s. Ale u nas wichura,deszcz, gałęzie łamie... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 10:55 eurytka napisała: > widziałam jak sie babeczki na emeryturze integrują,umawiają, > maja swoje paczki przyjaciół. > Byłam na wczasach,podgladnełam. W Szwecji jest duza roznica pod tym wzgledem ... Wczasow krajowych i santoriow nie ma, wiec ludzie nie sa przyzwyczajeni do takiej integracji. Na wczasy zagraniczne, w 95% samolotowe, zwyczajowo jezdzi sie we dwoje z mezem/kochankiem, z mezem/zona z dziecmi ... a chlopaki na te sama wycieczke jada w kilkuosobowych grupach. Dziewczyna woli pojechac na podrywkeze swoja przyjaciolka. Tak wiec pelna integracja, ale nie zwiazana z wiekiem. Szwedzi pracuja do 65-roku zycia, wiec dopiero wtedy moga sobie zaszumiec, pojechac kiedy im pasuje, a nie wtedy, gdy przedsiebiorca w czerwcu/lipcu zamknal zaklad pracy na 6 tygodni, wszyscy dostali urlop, ale ceny wycieczek sa dwukrotnie wyzsze niz np we wrzesniu. I jeszcze jedno: Szwedzi/Szwedki zyja bardzo dlugo i ciesza sie dobrym zdrowiem, w zwiazku z tym na wycieczkach charterowych sa wylacznie pary... Samotnej emerytki nigdy nie widzialam. > Ten pierwszy raz jest trudny, > potem jakoś leci. > Ja wyciągnełam najmłodszego na wczasy, > by ze mną jechał, > bo sama sie bałam, > ale teraz juz nie. > Zawsze się znajdzie ktoś samotny > i można sie dogadać. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 12:37 ...pia.ed, chyba tak do końca nie masz racji.Startuje się co prawda z kimś,ale życie jest życiem(wykluczam tu doskonale zżyte małżeństwa) i płata figle,a w Szwecji przecież tak łatwo o rozwód i zaraz ponowne małżeństwo.To taki postępowy Kraj... Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 14:40 Pia.ed, w takim razie, radzę ci, załatw sobie jakiś pokoik jednoosobowy, przez internet, gdzie tam chcesz, jedź w maju lub we wrześniu, będziesz miała taniej, posiłki zrobisz sobie sama. U nas wiele pań tak robi, i zapewniam są to osoby samotne, lub takie, które lubią ten rodzaj odpoczynku. Nad morzem, naszym polskim, taki pokoik z mozliwością korzystania z kuchni, z telewizorem, możesz mieć za 30 zł dziennie. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 15:31 Eurytko, do Polski sie nie wybieram, bo tam bylam wielokrotnie! Kilka razy w wynajetym pokoiku, i kilka razy w sanatorium, gdzie mialam osobny pokoj z lazienka, telewizorem i lodowka. Pisze wylacznie o zagranicznych wycieczkach samolotowych , dwutygodniowych, bo tylko na takie jezdzilam w czasach kiedy mi sie jeszcze chcialo i kiedy jeszcze nie bylo doplat. Pragata, oczywiscie jest latwo wziac rozwod. Jesli sie nie ma malych dzieci, to rozwod zalatwia sie niemal tego samego dnia, bo nie potrzeba wtedy ustawowego czasu do namyslu . Tak wiec sa osoby w ktoryms tam z kolei zwiazku, formalnym czy nieformalnym. Dzieci nie sa zadna przeszkoda w nowym zwiazku, bo Szwedzi i Szwedki traktuja dzieci wspolmalzonka jak swoje. Dzieci nie sa tez obciazeniem finansowym w nastepnym zwiazku, bo alimenty dostaje sie automatycznie od panstwa gdy ojca dzieci nie stac na placenie np.na trojke dzieci, a panstwo sciaga od ojca tyle na ile go stac. Natomiast tak samo latwo wchodzi sie w nastepny zwiazek, mieszkania do wynajecia czy do kupna sa. Czesto kobieta z dziecmi zostaje w willi czy mieszkaniu wlasnosciowym, wiec tylko przygarnac nowego partnera, i zalozyc rodzine. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 19:30 Za granica również można wynająć pokoik. Trzeba tylko chcieć. Widziałam takie wczasy w ub. roku, samo zakwaterowanie, prawie bez wyżywienia, ale dla mnie w obcym kraju to było za drogie... Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 21:51 Pokoik mozna wynajac w Czechach czy Slowacji, ale tez wcale nie jest tanio jak sie jedzie samemu. Zreszta z doswiadczenia wiem, ze niechetnie wynajmuja jednej osobie, bo jak sie trafi rodzina, to lepiej zarobia ... Kolezanka jezdzi zawsze ze swoja kuzynkaz dziecmi, i gniezdza sie w jednym pokoju cztery osoby, wiec co to za wypoczynek? Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 02:14 W kilka osób w ciasnocie, może weselej niż samemu? nie sądzisz? Poza tym w pokoiku to się tylko śpi, bo na wczasach to się robi wycieczki, leży na plaży, chodzi na imprezy, zwiedza... oddycha cennym, zapłaconym jodowanym powietrzem np lub górskim.. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 07:35 Eurytko, widze ze pod kazdym wzgledem mamy inne wyobrazenia o podrozach, wiec zakonczmy ten tamat. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 08:12 Wyobrażenia o podróżach to jedno, a możliwości finansowe to drugie. Mam kasę, chce jechać, jadę. Oferty biur są bardzo różne. Wysłuchiwanie i narzekanie, jak to samotnym źle, lekko mnie wkurza. Nad morze u nas w większości jadą teraz starsze panie, często wdowy o wysokich emeryturach po mężu górniku czy innym, jeszcze niektórym zakłady dofinansują. Akurat rozmawiałam wczoraj z jedna panią, która jedzie sobie sama, zostawia męża w domu. Kiedyś u nas samotni płacili podatek, tzw bykowe, za to, że nie posiadają dzieci. Pokoikami i garsonierami rządzi ekonomia i trudno się dziwić, bo wszystkim rządzi. Masz to, na co cie stać i tyle. Ja rzeczywiście na twoich wyobrażeniach o podróżach nie znam się, mnie dogadam się i tez już kończe ten temat. Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 04:00 Marzyłam o sukni na wesele syna i by to przeżyć, no i spełniło mi się. Pięknie było jak w bajce, na zamku, choć panna młoda nie królewna a pan młody nie książę jak w Szwecji. Dodam jeszcze, że na tym zamku nocowałam i nie straszyło. Tylko Pia.ed i inni,proszę byście w tym wątku nie pisali swoich smętów, nie zrzędzili, nie narzekali a trzymali się tematu. Odpowiedz Link
maria73 Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 09:34 Marzenia trzeba mieć.Jakie by one nie były. One dodają naszemu życiu kolorów. A że nie wszysytkie realizujemy.... Za to jaką radość sprawiają nam te które się spełniają!!! No powiedz eurytko co cię bardziej ucieszyło niż ta wymarzona suknia i piękne wesele?? IO o to chodzi.Trzeba umieć się cieszyć!!!! Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 12:20 Ucieszyło mnie jeszcze to, że mialam kondycje to przeżyć, nastawiałam sie pozytywnie i dało radę i że młodzi to sobie urzadzili i wymyslili taki piekny slub i wesele, choc ja zrzędziłam, że to drogo i takie tam. trochę sie dołozyć musiałam, ale warto było. Raz się żyje. teraz oni w Rzymie a ja ciesze sie ich szczęściem, sama nie miałabym siły zwiedzac i łazić. Oglądałam wczoraj fajny film o zabytkach Rzymu i czułam się jakbym tam była. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 14:55 Moje przyjaciolki sa biedne jak myszy koscielne, nawet na dentyste nie maja, a coz mowic o zagranicznych wyjazdach ... Sasiadki wszystkie maja partnerow - oprocz tych 90-letnich, ktore sa wdowami Tutaj w pracy nie utrzymuje sie kontaktow towarzyskich: jest bardzo milo osiem godzin, a potem kazdy rozchodzi sie w swoja strone. Kuzynki niestety zostaly w Polsce i nie mam z nimi kontaktu, tak wiec naprawde jestem samotna. dede43 napisała: > Czegoś nie rozumiem pia. Nie masz przyjaciółki by z nią pojechać, miłej > sąsiadki, albo jakiejś kuzynki chętnej wyjazdów i towarzystwa? Odpowiedz Link
maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 15:10 Aż trudno uwierzyć.... przecież człowiek to "zwierze stadne" jak można żyć bez ludzi? Rozejrzyj się dokoła. Może obok Ciebie jest ktoś do Ciebie podobny kto też szuka bratniej duszy. I nie koniecznie musi to być mężczyzna. Chyba że wolisz być sama.Masz prawo wyboru. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 17:33 pia.ed, a może warto nawiązać kontakt z którąś z kuzynek? Choćby dla owego wspólnego wyjazdu, w końcu to rodzina,będzie mogła Ci pomóc w razie potrzeby... Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 18:23 Wystarczy znaleźć wczasy dla emerytów, znajdzie się wspólne tematy i towarzystwo. Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 26.03.10, 11:59 ...aby nam się chciało chcieć... życzę z całego serca... Odpowiedz Link
eurytka Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 12:16 Co ma piernik do wiatraka? Pobożność wynika z wiary, lub ze strachu, lub z bardzo słabego rozumowania i trwogi, niemożności racjonalnego rozwiązania problemów. Wiara to nie rozum. Rozum swoje, serce swoje i wiara swoje. Wiara to łaska. Pobożność nie jest cecha negatywna w przeciwieństwie do cynizmu. Ot kilka refleksji moich... Nie na temat, nie ten watek. Może tylko to, jak umrę, moje marzenie? W pobożności czy nie? A może cierpienie odbierze rozum całkowicie i pozostanie tylko wiara? ale w co? Każdy wszak wierzy po swojemu.... Odpowiedz Link
pragata Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 12:39 ...Basiu, z całego serca życzę Ci spełnienia marzeń; pisz dalej... Odpowiedz Link