Dodaj do ulubionych

marzenia 60latków

13.03.10, 16:35
O czym się marzy w tym wieku?
Czego się pragnie, za dzień , za rok , za chwilę?
Obserwuj wątek
    • maria73 Re: marzenia 60latków 13.03.10, 16:42
      - o byciu samodzielnym,niezależnym,
      - o utrzymywaniu ciepłych relacji
      z najbliższymi ( a przecież bywamy trudni
      czasami wink) )
      - o możliwości rozwijania zainteresowań,
      - o "byciu wśród ludzi"
      - o podróżach,poznawaniu świata.ludzi....
      • irsila Re: marzenia 60latków 13.03.10, 17:03
        Remont mieszkania mi się marzy
        i suknia taka jedna na wesele syna
        i żeby mieć siłę to przeżyć.
        To pierwsze półrocze,
        potem nie wiem , nie mam planów.
        • pragata Re: marzenia 60latków 13.03.10, 18:59
          ...każdy ma swoje marzenia.I dobrze,
          bo życie bez nich byłoby nie do zniesienia.
          One podnoszą nas na duchu,uskrzydlają,
          pozwalają iść naprzód mimo przeszkód
          wydawałoby się nie do przebrnięcia.

          Marzenia,każdy je ma.Są potrzebne jak tlen....
          • dede43 Re: marzenia 60latków 14.03.10, 06:57
            W tak trochę górnolotnie a ja przyziemnie: chciałabym trochę luzu finansowego.
            Bez ścibolenia, że jak pójdę z wnukami do kina, to nie wystarczy mi w danym m-cu
            na kawę z przyjaciółkami w jakiejś kawiarni czy czekoladziarni. Jak wezmę wnuki
            na wakacje (na co oszczędzam cały rok) - znowu remont kuchni odwlecze się o
            jakiś czas.
            • eurytka Re: marzenia 60latków 14.03.10, 07:54
              Dużo kasy mi się marzy.
              Byłabym sobie panią,
              nie musiałabym ostatkiem sił myc okien,
              ani prac,
              ani sprzątać,
              wozili by mnie codziennie gdzieś,
              a to do teatru,na koncert a to do filharmonii,
              do lokali wszelakich,
              wylegiwałabym się na plaży cieplutkiej,
              na piaseczku milutkim...
              Buty wkładałaby mi służąca,
              i pomagała się ubierać
              i robiłaby mi fryzurę,
              i wszystko cały manicure i pedicure,
              do psa byłaby pomoc...
              Mogłabym dietę zlecać,
              chętki zaspokajać...
              Leżałabym, pachniałabym...
              • maria73 Re: marzenia 60latków 14.03.10, 09:26
                ale czy na pewno
                była byś szczęśliwa??????
              • pragata Re: marzenia 60latków 14.03.10, 16:02
                ...leżałabym,pachniałabym...

                a jak ja bym się nudziła!

                pomyśl,żadnego celu,wszystko masz
                skaczą wokół ciebie i kontrolują
                (ochroniarze) jak księżniczkę Diane.

                Wiecznie masz o czymś decydować,
                wiecznie martwisz się o swoje pieniądze,
                w obawie czy cię nie oszukują,

                Wiesz, wolę mieć trochę mniej i luz...
                • eurytka Re: marzenia 60latków 14.03.10, 19:13
                  Nie nudziłabym się,
                  czytano by mi książki i włączano filmy na które nigdy nie miałam czasu,
                  lub sił,
                  bo zawsze byłam w kieracie jak koń pociągowy.
                  Byłam na losowaniu w "realu",
                  ale niestety nic nie wylosowałam,
                  oszukują bestie,
                  jeep wygrał facet i ma!

                  Ale to ściema,
                  los mieli w rękawie, pewnie jak asa.
                  Już się nie dam w to wrobić,
                  nie mam sił.
                  W lotka nie gram.
                  Dalej stara chata i rozbite korytosad
                  • pragata Re: marzenia 60latków 15.03.10, 16:24
                    ...wiesz,kiedyś słyszałam,
                    że we wszelki hazard,gra się po to aby grać,
                    a nie po to aby wygrać.

                    No spróbuj kiedy zagrać tak od niechcenia,
                    nie wierzysz, nie wygrasz,ale zagrasz,
                    tak przez przekorę.

                    I zapomnij,nie sprawdzaj wygranej,nie myśl...
                • pia.ed Re: marzenia 60latków 15.03.10, 21:20
                  ipragata napisała:
                  > Wiesz, wolę mieć trochę mniej i luz...


                  Jesli masz tylko trochę mniej, to gratuluję smile
                  • eurytka Re: marzenia 60latków 15.03.10, 22:54
                    smilea wiesz,
                    wczoraj spóźniłam się na losowanie,
                    może i mnie wylosowali,
                    ale nie było kogo zapytać,,
                    może jaki bon za 500 złsmile
                    Kto się nie zgłosił, losowali następnego.
                    To co mówisz Pragato,
                    tak grać na niby,
                    to po co?
                    Żyć na niby też chcesz?
                    Nieraz skreślałam numerki nie wysyłając,
                    ale nigdy niczego nie wygrałam.
                  • eurytka Re: marzenia 60latków 15.03.10, 22:58
                    Pragata jest bogata,
                    krople drogie kupuje
                    odzywki wszelakie
                    i inne leki ratujące życiesmile
                    Ja tam w loteriach udział biorę,
                    jest wesoło,
                    gość gada,
                    lud się emocjonuje
                    co mi tam
                    ale trzeci raz nie wezme udziału,
                    za mało sil mam.
                    • pragata Re: marzenia 60latków 16.03.10, 17:37
                      ...re.-pragata jest bogata...

                      ...eurytko,

                      określenie trochę jest jak iluzja,lub lepiej guma.

                      Każdy ma trochę kasy,Ty też.

                      A rzecz o sposobie grania pzemyśl kiedy na spokojnie.Nie ja te
                      mądrości wymyśliłam,ja je stosuję,od czasu do czasu.


                      pia.ed,

                      akurat kropelki Momordica są tanie, za buteleczkę mogącą starczyć na
                      na 2-3 m-ce. płacę 7 zł. w aptece homeo. która mi to przygotuje na
                      zamówienie bez recepty w wymaganym rozcieńczeniu(D4,lub D6).

                      Zioła szwedzkie są droższe,ale znów nie popadajmy w przesadę,leki
                      alopatyczne są o wiele droższe po ostatnich podwyżkach cen.
                      • eurytka Re: marzenia 60latków 16.03.10, 17:49
                        Do kasyna nie chodzę,
                        w lotto drogo jest,
                        to czasem sobie w loterii wezmę udział,
                        czy to aż takie złosmile
                        Jestem bogata, Pragato,
                        mam emeryturę,
                        nie mam długów.
                        Ty tez jesteś bogata,
                        nie wstydź sięsmile
                        Gorzej by było być ubogim (duchem),
                        biednych w tym kraju jest większość.
                        (jak się porówna w zarobkach z innymi nacjami
                        • pragata Re: marzenia 60latków 16.03.10, 18:47
                          ...no,jestem bogata duchem,
                          jestem bogata,bo mam za co żyć,
                          mam to co mi jest potrzebne.

                          A to czego nie mam widocznie potrzebne mi nie jest...
                          • pia.ed Re: marzenia 60latków 18.03.10, 01:51

                            Marze, aby mi sie chcialo chciec ...
                            • maria73 Re: marzenia 60latków 18.03.10, 06:40
                              i co...chce Ci się ??
                              • eurytka Re: marzenia 60latków 18.03.10, 08:33
                                Pia.ed, uważaj, nie zdradzaj się że ci się już nic nie chce ,
                                to by oznaczało, ze jesteś osobą spełnioną a to oznacza koniec...
                                bo wiesz tam w Holandii, blisko waszej szwedzkiej kultury,
                                już wymyślili eutanazje na życzenie, nie jak do tej pory,
                                że tylko ten co cierpi ma prawo,
                                ale każdy kto ukończył 70 lat może sobie zażyczyć.
                                Tam pewnie życzy się nie 100 lat a 70 lat.
                                Pendzoncy krolik się ucieszy.
                                Emerytura dla mnie ma te cudowną zaletę,
                                że jak mi się nic nie chce, to po prostu leżę, nic nie muszę,
                                nie trzeba iść do pracy.
                                Jak się człowiek wyleży,
                                to mu się kiedyś czegoś zechce.
                                • ba-7 Re: marzenia 18.03.10, 10:47
                                  Fajnie poczytać o marzeniach spotykanych na forach przyjaciół, dowiedzieć się
                                  można czego komu brakuje, bo tak naprawdę głównie marzymy o tym czego pragniemy,
                                  a jakoś mieć nie możemy. Gdyby tylko spełniły się te marzenia zaraz chciałoby
                                  się więcej, taka nasza natura i bardzo dobrze, bo to gwarantuje rozwój, ale w
                                  naszym wieku już nie bardzo możemy wpływać na spełnianie tych rozwiniętych
                                  marzeń, bo jak niby dorobić, żeby wyjechać w podróż dookoła świata? Trzeba było
                                  wcześniej myśleć o kasie , a nie pracować dla idei. Jak cofnąć czas i naprawić
                                  "błędy" wychowawcze żeby spełnić swoje marzenie o dzieciach ustosunkowanych,
                                  przedsiębiorczych i przebojowych, kiedy uczyło się je skromności i uczciwości?
                                  Tak, czy owak, mamy to czego się dopracowaliśmy, a marzymy o tym co nam uciekło,
                                  niestety nie dogonimy już tego, chyba, że jakiś szczęśliwy przypadek się zdarzy,
                                  co przecież bywa. Ja realistka, wiem, że w naszym wieku coś wspaniałego i
                                  wymarzonego tylko przypadkiem może się zdarzyć.
                                  A tak szczerze, kiedy w rodzinie spokojnie, zdrowo, marzyć można o różnych
                                  głupstewkach dla zabawy, np. żeby wreszcie było ciepło i słonecznie.

                                  • aga-kosa Re: marzenia 18.03.10, 11:05
                                    Panie Boże tak bym chciała zdobyć Giewont,.
                                    Panie boże tak bym chciała polecieć do Egiptu.
                                    Panie Boże tak bym chciała spotykać miłych ,życzliwych ludzi
                                    Panie..
                                    -Rusz swoje cztery litery po za próg swojej chałupy, tam wszystko na
                                    ciebie czeka .W podpisie :pan Bóg?. aga
                                    • pia.ed Re: marzenia 18.03.10, 16:12

                                      aga-kosa napisała:
                                      > Panie boże tak bym chciała polecieć do Egiptu.


                                      Akurat to marzenie jest latwe do spelnienia ...
                                      Wystarczy tylko skonczyc z paleniem papierosow, i co roku
                                      mozna sobie jezdzic...
                                      smile
                              • pia.ed Marzenia 60 -latków 18.03.10, 16:30
                                maria73 napisała:
                                > i co...chce Ci się ??

                                Z chceniem mam problemy od wielu, wielu lat sad
                                Kilkakrotnie zaczynalam nauke jezyka angielskiego na kursach
                                wieczorowaych, ale wytrzymywalam tylko pol roku i konczylam ...
                                Nie z powodu samego jezyka, tylko po prostu nie chcialo mi sie
                                wychodzic z domu ...
                                szczegolnie gdy zaczynalo byc ciemno.

                                Moglam zwiedzic wiecej swiata, bo uwielbiam przebywanie
                                w egzotycznych miejscach, ale przygotowywanie sie do wyjazdu
                                jest moja pieta achillesowa ... idzie mi tak niesprawnie, tyle
                                wymaga ode mnie wysilku,
                                ze w momencie kiedy wsiadam do samolotu, jestem wykonczona
                                psychicznie i fizycznie.
                                • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.03.10, 19:26
                                  No ale potem wszystko jest ok?
                                  Każdego przygotowania do podróży stresują,
                                  nie jesteś w tym odosobniona, pia.ed.
                                  Jak się już wsiądzie do autokaru,
                                  a jeszcze do samolotu i mknie się do celu
                                  to tylko sama przyjemność...
                                  • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 18.03.10, 22:01
                                    z czasem nabiera się wprawy w pakowaniu
                                    a potem jest sama przyjemność wink)
                                    • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 15:32

                                      Do pakowania sie trzeba zdolnosci, moja znajoma potrafi
                                      spakowac sie w pol godziny smile
                                      • pragata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 16:47
                                        ...to weż parę lekcji od niej jak to się robi,
                                        a jeszcze lepiej wyjedżcie gdzieś razem.
                                        Wygląda na to że twoja znajoma umie i lubi cieszyć się życiem....
                                        • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 17:17

                                          Ona cieszy sie zyciem, ale zbyt powaznie jak na moj gust wink
                                          Jest niesamowicie pedantyczna, systematyczna jak robot.
                                          Znamy sie od 25 lat, ale bardzo rzadko sie widujemy,
                                          bo jej sztywnosc doprowadza mnie do szalu.
                                          Zreszta nie tylko mnie ... kogo nie pozna,
                                          to szybko ta znajomosc sie konczy.
                                          Kiedys zerwala z jednym panem, bo nie czyscil butow,
                                          a jej delikatne "przypomnienia" w postaci wlasnorecznie przez nia
                                          wyczyszczonych butow, dawalo w efekcie tylko slowo "Dziekuje".

                                          Z innym panem z ktorym mieszkala zerwala dlatego,
                                          ze wypral jej bardzo drogie majtki,
                                          razem z bialym praniem, w wysokiej temperaturze i zniszczyl ...
                                          Stwierdzila, ze z takim idiota nie mozna zyc, i wyprowadzila
                                          sie.
                                          Ze wlasnymi dziecmi tez kontakt dawno zerwany - z jej winy ...
                                          • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 18:52
                                            Kiedyś, koleżanka opowiadała,
                                            że jej mąż nie chciał czyścic butów,
                                            więc ona wyczyściła mu jeden,
                                            i jak gdzieś szli on musiał wyczyścić drugi,
                                            aby były do parysmile
                                            • pragata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 19:17
                                              ...słuchajcie drogie dziewczyny,

                                              już wiosna i z tej radości pomieszały nam się wątki;
                                              toż to sama radość czytać takie posty.

                                              A z tymi butami muszę i ja spróbować,
                                              mój też buty czyści od wielkiego dzwonu...
                                              • anoagata Re: Marzenia 60 -latków 20.03.10, 23:16
                                                Dobrze że macie te marzenia,ja pewnego czasu stwierdziłam że ich nie mam i co??
                                                zrobiła się pustka...A co do butów to poszedł by z jednym wyczyszczonym i
                                                cieszył się,że choć jeden ma czysty.
                                                • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 03:09
                                                  proste - zacznij marzyć!
                                                • pragata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 16:24
                                                  anoagato,

                                                  sam niech sobie idzie,ale ze mną to już nie.
                                                  Mój chłop świadczy o mnie(jego buty też)...
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 16:28
                                                    ...a w ogóle to niemożliwe żyć bez marzeń.
                                                    Jak Ty to robisz anoagato?...
                                                  • anoagata Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 19:14
                                                    Właśnie masz racje pragato jak żyć? Były marzenia były i jakoś się
                                                    skończyły,właśnie to odkryłam.Może spełniły się może straciły na wartości,może
                                                    to bez sensu.Maria pisze,że to proste -zacząć marzyć-ale o czym??
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 21.03.10, 20:10

                                                    Anoagata, marzenia na pewno masz, ale je natychmiast realizujesz,
                                                    i po wszystkim smile
                                                    Moje marzenia sa czesto typu niespelnialnych ...
                                                    to znaczy wieczorem wygladaja na realne, ale kiedy rano budze sie
                                                    z bolem kazdego misnia i sztywna jak kolek,
                                                    to wiem, ze tych marzen nie da sie spelnic.
                                                    A wieczorem marze o czyms innym, i tak w kolko ...
                                                  • irsila Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 00:11
                                                    Anoagata widocznie osiągnęła dobrostan,
                                                    to słowo utknęło mi w głowie,
                                                    jak gdzieś coś o Unii Europejskiej słuchałam.
                                                    Skoro my w Unii od kilku lat,
                                                    to może ten cel unijny został osiągnięty ? smile
                                                  • maladanka Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 11:05
                                                    od wczoraj marzę o udziale w takiej wyprawie
                                                    www.katmaibears.com/tourdetails.htm
                                                    czyli Alaska i fotografowanie niedżwiedzi i innych zwierząt
                                                    Link po wstawieniu do tłumacza łatwiej przyswajalny,ale sporo osób
                                                    angielski zna.
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 12:31
                                                    Maladanka, mamy zupelnie rozne marzenia!
                                                    Na Alaske nie pojechalabym nawet gdyby mi ktos taka wycieczke
                                                    zafundowal.

                                                    Mieszkam 600 km od Norwegii (Oslo), ktorej fiordy sa bajeczne,
                                                    a ja nigdy tam nie bylam, i raczej nie pojade, choc mam bezposredni
                                                    pociag sypialny i bezposredni dalekobiezny autobus.
                                                    Mieszkac tez mialabym gdzie i to bez oplaty, bo mam troche znajomych
                                                    w Norwegii... mieszka tam takze moja siostrzenica, ktora jest
                                                    lekarzem daleko na polnocy wlasnie tam gdzie jest napiekniej.

                                                    Surowa przyroda mnie nie interesuje, natomiast
                                                    snia mi sie po nocach poludniowe kraje.
                                                    Niestety na snach sie konczy ... Choc bardzo tam chce pojechac,
                                                    ale 12-godzinna podroz samolotem mnie przeraza.

                                                    Jehalam kilkakrotnie 8 godzin do Nowego Jorku, i to jest granica
                                                    tego co wytrzymalam.
                                                    Bylo to wiele lat temu, dzis chyba po dwoch godzinach
                                                    chcialabym wysiac z samolotu.wink
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 13:45
                                                    ...czytam i też się dziwię,

                                                    daleka północ,zorze polarne,powietrze jak kryształ i takaż cisza,
                                                    podobno śnieg i lodowce tam "śpiewają",ale jednak jest zimno
                                                    przerażliwe i pustynia lodu i śniegu.Wiem,że teraz są śmigłowce,że
                                                    pomoc ewentualna jest szybciej nieraz,niż karetka pogotowia u nas,
                                                    że...
                                                    ale ja też bym nie pojechała jak pia.ed

                                                    pia.ed

                                                    a może rozważ podróż etapami:
                                                    podziel sobie trasę na 2-3 godż.lot,potem ewentualnie hotel,itd.
                                                    W ten sposób zwiedzisz nawet więcej.
                                                    Zrób sobie długie wakacje...
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 16:35

                                                    O podzieleniu podrozy tez myslalam ... tylko chodzi o koszty.
                                                    Samotna osoba placi niemal podwojnie za hotel,
                                                    bo nie zawsze sa pokoje jednosobowe, a w dwuosobowym trzeba placic
                                                    za dwa lozka ...

                                                    Zanim pojechalam latem do Berlina samochodem, intresowalam sie
                                                    trzydniowymi wycieczki autobusowymi z Danii.
                                                    Okazalo sie, ze jako osoba samotna, musialabym do wycieczki
                                                    za 795 koron doplacic 900 kr za dwie noce w pojedynaczym
                                                    pokoju!
                                                    Inaczej pojechac nie mozna.
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 19:13
                                                    ...no tak,ech ten ciągły brak kasy,a już myślałam...
                                                    witaj w klubie marzenia są najpiękniejszą rzeczą na tym świecie,
                                                    bez nich żyć nijako jakoś...
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 22.03.10, 22:13

                                                    Wlasciwie nie chodzi nawet o brak kasy, tylko o to ze jako osoba
                                                    samotna musze placic "haracz", jakby nie wystarczyla moja
                                                    samotnosc ... ktora tez za wesola nie jest.
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 08:12
                                                    To prawda, że samotni maja drożej,
                                                    ale z drugiej strony maja więcej dla siebie.
                                                    Masz emeryturę tylko dla siebie,
                                                    a ja muszę się nią dzielić z dziećmi,
                                                    choć myślałam w życiu dość racjonalnie,
                                                    a nie sentymentalnie.
                                                    Byłam na wczasach dość tanich w zeszłym roku
                                                    z jednym dzieckiem i ...psem
                                                    dali nam pokój trzyosobowy!
                                                    bo dwójek brakło, wzięli je samotni emeryci,
                                                    mieszkali sobie w dwójkach zamiast w jedynkachsmile
                                                    Nikt nic nie dopłacał,
                                                    standard niezbyt wysoki,
                                                    ale nad samym morzem,
                                                    szkoda, że tak zimnym, nawet latem.
                                                  • dede43 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 13:23
                                                    Czegoś nie rozumiem pia. Nie masz przyjaciółki by z nią pojechać, miłej
                                                    sąsiadki, albo jakiejś kuzynki chętnej wyjazdów i towarzystwa? Nie jestem
                                                    samotna, ale urlop od lat spędzamy z mężem oddzielnie, bo mamy inne wyobrażenie
                                                    o odpoczynku. Szczególnie teraz, gdy choruję na miażdżycę kończyn dolnych i już
                                                    nie dla mnie wędrówki po górach, czy wypady narciarskie. Jeżdżę więc z siostrą,
                                                    z przyjaciółką, z koleżanka z pracy (dawnej). Oczywiście nie w ostatnich 3
                                                    latach - teraz zabieram córcie i wnuki.
                                                  • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 13:56
                                                    proponuję rozejrzeć się odpowiednio
                                                    wcześniej na stronach biur podróży.
                                                    Można trafić wczasy- nawet w ciepłych
                                                    krajach-za cenę do przejścia.
                                                    Oczywiście nie będzie to all iclusive
                                                    czy ***** ale za to pogoda gwarantowana.
                                                    W Polsce Natura Tour oferuje wypoczynek
                                                    dla seniorów na znośnych warunkach.
                                                    To oczywiście nie ma miejsca w sezonie
                                                    ale - jak to w życiu - coś za coś.
                                                    www.naturatour.pl/tekst/aid-21.html
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 15:19

                                                    Nie musze sie rozgladac w internecie, bo najtaniej mozna pojechac
                                                    na "last minute" ...
                                                    Tylko ze jeszcze nie tak dawno kupowalo sie miejsce
                                                    w samolocie + lozko w hotelu.
                                                    Pare dni temu dowiedzialam sie, ze przepisy sie zmienily, i jesli
                                                    jade sama, to musze wykupic pokoj jednoosobowy.

                                                    Poniewaz tansze hotele nie maja pokojow jednoosobowych
                                                    to bedzie to z duzym prawdopodobienstwem pokoj w hotelu ****,
                                                    co bardzo wplynie na cene.
                                                    Jezdze zawsze na 15 dni, wiec cena pokoju jest dla mnie bardzo
                                                    wazna.
                                                    Ofert all iclusive nie ma juz od dwudziestu lat,
                                                    bo ludzie chca miec swobode, a nie ganiac z plazy na lunch ...
                                                    a wieczorami wola zjesc w restauracji.

                                                    Chca wstawac kiedy im bedzie pasowalo, jesc kiedy im bedzie
                                                    pasowalo
                                                    , a nie hotelowi ...
                                                    Zreszta hotele tez juz sa na wymarciu ...

                                                    Od lat buduje sie tzw. apartamentos, czyli pokoj albo dwa
                                                    z malutka kuchenka, lodowka z zamrazalnikiem i calym wyposazeniem
                                                    kuchennym.
                                                    Taka forma jest szalenie popularna wsrod rodzin z malymi dziecmi,
                                                    bo mozna kupic grilowanego kurczaka i frytki, czy hamburgera,
                                                    a dzieci beda sie czuly jak w domu smile

                                                    Oferty dla seniorow nie istnieja, bo tutaj seniora traktuje sie jako
                                                    tak samo "nadzianego" jak kazdego innego.smile



                                                    maria73 napisała:

                                                    > proponuję rozejrzeć się odpowiednio
                                                    > wcześniej na stronach biur podróży.
                                                    > Można trafić wczasy- nawet w ciepłych
                                                    > krajach-za cenę do przejścia.
                                                    > Oczywiście nie będzie to all iclusive
                                                    > czy ***** ale za to pogoda gwarantowana.
                                                    > W Polsce Natura Tour oferuje wypoczynek
                                                    > dla seniorów na znośnych warunkach.
                                                    > To oczywiście nie ma miejsca w sezonie
                                                    > ale - jak to w życiu - coś za coś.
                                                    > www.naturatour.pl/tekst/aid-21.html
                                                  • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 17:24
                                                    Jezdżę ostatnio raczej sama i z własnego doświadczenia
                                                    wiem ,że u nas można w niektórych biurach podróży( nie będę wymieniała nazwy)są
                                                    miejsca dla singli bez dopłaty.Oczywiście nie w szczycie sezonu.Zdarzyło mi się
                                                    korzystać z takich ofert.
                                                    Poza tym - są u nas opcje all inclusive! I nie tylko u nas bo
                                                    np.w biurach na terenie Niemiec i Szwajcarii też.
                                                    Na terenie takich hoteli są również restauracje gdzie można rezerwować miejsca
                                                    na określoną godzinę.
                                                    Możliwe że u Ciebie są inne zasady.
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 13:24

                                                    Miejsca dla singli bez doplaty kosztuja pewnie tyle samo,
                                                    co takie samo miejsce u mnie z doplata wink
                                                    Ciekawi mnie jednak nazwa biura podrozy, moze bym z takiej
                                                    mozliwosci skorzystala. Napisz do mnie na poczte gazety.

                                                    Jedyna oferta all inklusive jest dla nudystow, bo oni
                                                    raczej pozostaja na obszarze hotelu. Nie musza sie martwic o
                                                    noszenie przy sobie pieniedzy, wszystko otrzymuje sie za pomoca
                                                    karty z chipsem noszonej na szyi ...

                                                    Normalnie np.w Hiszpanii bary i dyskoteki otwarte sa do godziny
                                                    szostej rano, potem mlodziez spi do poludnia, co oznacza,
                                                    ze stracilaby sniadanie i lunch ...

                                                    Faktycznie to szwedzcy emeryci, ktorzy sa sporo starsi od polskich,
                                                    niektorzy zblizaja sie do 80-ki, jadac na wczasy zagraniczne chetnie
                                                    odwiedzaja restauracje serwujace szwedzkie potrawy.
                                                    Szwedzkie restauracje sa prowadzone najczesciej przez tubylcow,
                                                    ktorzy mieszkali wiele lat w Szwecji, i uwazane sa za czyste i
                                                    bezpieczne
                                                    .
                                                    Mozna tam spotkac znajomych, a personal tez mowi po szwedzku.
                                                    Nie trzeba gimnastykowac sie z angielskim, i zamowic cos co sie
                                                    okazuje czyms innym, kiedy przyniosa to z kuchni ...

                                                    Rodziny z dziecmi tez wola sie zywic na wlasna reke,
                                                    bo dzieci jedza jak ptaszki, a placic trzeba za polowe porcji.
                                                    Dzieci moga byc tez zmeczone w ciagu dnia i nie chca jesc,
                                                    wiec zamowienie calego wyzywienia jest po prostu nieekonomiczne...
                                                    poza tym ogranicza swobode.

                                                    Oczywiscie zamawiajac wycieczke mozesz jednoczesnie
                                                    zamowic i zaplacic za wyzywienie w hotelowej restauracji,
                                                    tylko ze malo kto to robi, bo kto bedzie siedzial w hotelu
                                                    przez 15 dni?
                                                    Najczesciej wypozycza sie samochod i zwiedza okolice na wlasna reke,
                                                    a je sie gdzies po drodze ...


                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 13:36
                                                    Bosze, pia.ed,
                                                    przerażasz mnie!
                                                    Gdybyś była i żyła tu w kraju,
                                                    to poleciłabym ci biuro belferek.
                                                    Jadą starsze, samotne panie i panowie,
                                                    jakoś się ze sobą dogadują,
                                                    potem nawet ognisko zorganizują i inne imprezy,
                                                    a ty z uporem maniaka,
                                                    korzystasz z jakichś biur dla normalnych ludzi,
                                                    znaczy się młodych i z dziećmi!
                                                    Czy tam u was nie ma biur dla emerytów i rencistów?
                                                    wszak ta Szwecja to postępowy kraj!
                                                    I tacy Niemcy i i inni z tych bogatych krajów tu u nas nieraz widzę!
                                                    Mam też znajomą, wcale nie bogatą Francuzkę,
                                                    10 lat ode mnie starszą, która jeździ bez przerwy po świecie,
                                                    pocztówki mi przysyła i tak nie narzeka!
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 00:42

                                                    Tak o tobie myślę, pia.ed,
                                                    jak ty chcesz sama na te wczasy jeździć?
                                                    To smutne tak, bez towarzystwa.
                                                    Też myślę jak taka sama żyjesz?
                                                    Dzielna jesteś.
                                                    W sumie to człowiek jest sam, mimo, że żyje z rodzina i wśród ludzi.
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 01:00

                                                    Wyobraz sobie, ze tu nie ma biur podrozy dla emerytow,
                                                    ani dla nauczycieli ...
                                                    Nie ma tez specjalnych wycieczek wiekowych wink
                                                    A wiesz dlaczego? Bo w Szwecji modne jest slowo integracja.

                                                    Sa wycieczki tematyczne, np. dla ludzi zainteresowanych
                                                    archeologia, muzyka, malarstwem czy dobrymi winami ...
                                                    Wycieczki te sa szalenie drogie, czasem poprzedzone kursem na
                                                    dany temat. Jada na nie przewaznie starsze osoby, ktore po
                                                    przejsciu na emerytura maja nareszcie mozliwosc zajecia sie
                                                    swoim hobby.

                                                    Tak, zawsze korzystalam z biur dla normalnych ludzi,
                                                    i do konca zycia bede korzystac ... szczegolnie dlatego,
                                                    ze swietnie czuje sie w towarzystwie duzo mlodszych ode mnie ludzi.
                                                    Z domu ostatnio malo sie nie ruszam, ale za to mam czesto gosci
                                                    z zagranicy, z roznych krajow ... latem mialam odwiedziny dziewczyny
                                                    i chlopaka (byli w roznych terminach) z Seul w Korei Poludniowej.
                                                    W grudniu dwukrotnie odwiedzila mnie Chinka, ktora przyjechala na
                                                    konferencje swiatowa w sprawie ochrony srodowiska w Kopenhadze.

                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 01:27
                                                    U nas tez nie ma, tak specjalnie wyznaczonych biur,
                                                    ale ludzie, którzy czesto jeżdża, wiedzą, gdzie jak.
                                                    widziałam jak sie babeczki na emeryturze integrują,umawiają,
                                                    maja swoje paczki przyjaciół.
                                                    Byłam na wczasach,podgladnełam.
                                                    Ten pierwszy raz jest trudny,
                                                    potem jakoś leci.
                                                    Ja wyciągnełam najmłodszego na wczasy,
                                                    by ze mną jechał,
                                                    bo sama sie bałam,
                                                    ale teraz juz nie.
                                                    Zawsze się znajdzie ktoś samotny
                                                    i można sie dogadać.
                                                    p.s.
                                                    Ale u nas wichura,deszcz,
                                                    gałęzie łamie...
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 10:55
                                                    eurytka napisała:
                                                    > widziałam jak sie babeczki na emeryturze integrują,umawiają,
                                                    > maja swoje paczki przyjaciół.
                                                    > Byłam na wczasach,podgladnełam.


                                                    W Szwecji jest duza roznica pod tym wzgledem ... Wczasow krajowych
                                                    i santoriow nie ma, wiec ludzie nie sa przyzwyczajeni do takiej
                                                    integracji
                                                    .

                                                    Na wczasy zagraniczne, w 95% samolotowe, zwyczajowo jezdzi
                                                    sie we dwoje z mezem/kochankiem, z mezem/zona z dziecmi ... a
                                                    chlopaki na te sama wycieczke jada w kilkuosobowych grupach.
                                                    Dziewczyna woli pojechac na podrywkeze swoja przyjaciolka.
                                                    Tak wiec pelna integracja, ale nie zwiazana z wiekiem.

                                                    Szwedzi pracuja do 65-roku zycia, wiec dopiero wtedy moga sobie
                                                    zaszumiec,

                                                    pojechac kiedy im pasuje,
                                                    a nie wtedy, gdy przedsiebiorca w czerwcu/lipcu zamknal zaklad pracy
                                                    na 6 tygodni, wszyscy dostali urlop, ale ceny wycieczek sa
                                                    dwukrotnie wyzsze niz np we wrzesniu.

                                                    I jeszcze jedno: Szwedzi/Szwedki zyja bardzo dlugo i ciesza sie
                                                    dobrym zdrowiem, w zwiazku z tym na wycieczkach charterowych sa
                                                    wylacznie pary... Samotnej emerytki nigdy nie widzialam.



                                                    > Ten pierwszy raz jest trudny,
                                                    > potem jakoś leci.
                                                    > Ja wyciągnełam najmłodszego na wczasy,
                                                    > by ze mną jechał,
                                                    > bo sama sie bałam,
                                                    > ale teraz juz nie.
                                                    > Zawsze się znajdzie ktoś samotny
                                                    > i można sie dogadać.
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 12:37
                                                    ...pia.ed,
                                                    chyba tak do końca nie masz racji.Startuje się co prawda z kimś,ale życie jest
                                                    życiem(wykluczam tu doskonale zżyte małżeństwa) i płata figle,a w Szwecji
                                                    przecież tak łatwo o rozwód i zaraz ponowne małżeństwo.To taki postępowy Kraj...
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 14:40
                                                    Pia.ed,
                                                    w takim razie, radzę ci, załatw sobie jakiś pokoik jednoosobowy,
                                                    przez internet,
                                                    gdzie tam chcesz,
                                                    jedź w maju lub we wrześniu,
                                                    będziesz miała taniej,
                                                    posiłki zrobisz sobie sama.
                                                    U nas wiele pań tak robi,
                                                    i zapewniam są to osoby samotne,
                                                    lub takie, które lubią ten rodzaj odpoczynku.
                                                    Nad morzem, naszym polskim, taki pokoik
                                                    z mozliwością korzystania z kuchni,
                                                    z telewizorem,
                                                    możesz mieć za 30 zł dziennie.
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 15:31

                                                    Eurytko, do Polski sie nie wybieram, bo tam bylam wielokrotnie!
                                                    Kilka razy w wynajetym pokoiku, i kilka razy w sanatorium, gdzie
                                                    mialam osobny pokoj z lazienka, telewizorem i lodowka.

                                                    Pisze wylacznie o zagranicznych wycieczkach samolotowych ,
                                                    dwutygodniowych, bo tylko na takie jezdzilam w czasach kiedy mi sie
                                                    jeszcze chcialo wink i kiedy jeszcze nie bylo doplat.

                                                    Pragata, oczywiscie jest latwo wziac rozwod.
                                                    Jesli sie nie ma malych dzieci, to rozwod zalatwia sie niemal tego
                                                    samego dnia, bo nie potrzeba wtedy ustawowego czasu do namyslu
                                                    .
                                                    Tak wiec sa osoby w ktoryms tam z kolei zwiazku, formalnym czy
                                                    nieformalnym.
                                                    Dzieci nie sa zadna przeszkoda w nowym zwiazku, bo Szwedzi i Szwedki
                                                    traktuja dzieci wspolmalzonka jak swoje.
                                                    Dzieci nie sa tez obciazeniem finansowym w nastepnym zwiazku,
                                                    bo alimenty dostaje sie automatycznie od panstwa gdy ojca dzieci nie
                                                    stac na placenie np.na trojke dzieci,
                                                    a panstwo sciaga od ojca tyle na ile go stac.

                                                    Natomiast tak samo latwo wchodzi sie w nastepny zwiazek,
                                                    mieszkania do wynajecia czy do kupna sa.
                                                    Czesto kobieta z dziecmi zostaje w willi czy mieszkaniu
                                                    wlasnosciowym, wiec tylko przygarnac nowego partnera, i
                                                    zalozyc rodzine.
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 19:30
                                                    Za granica również można wynająć pokoik.
                                                    Trzeba tylko chcieć.
                                                    Widziałam takie wczasy w ub. roku,
                                                    samo zakwaterowanie,
                                                    prawie bez wyżywienia,
                                                    ale dla mnie w obcym kraju to było za drogie...
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 20:40
                                                    Ponoć alkoholizm to choroba...
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 17.05.10, 21:51

                                                    Pokoik mozna wynajac w Czechach czy Slowacji, ale tez wcale nie jest
                                                    tanio jak sie jedzie samemu.
                                                    Zreszta z doswiadczenia wiem, ze niechetnie wynajmuja jednej osobie,
                                                    bo jak sie trafi rodzina, to lepiej zarobia ...
                                                    Kolezanka jezdzi zawsze ze swoja kuzynkaz dziecmi, i gniezdza sie w
                                                    jednym pokoju cztery osoby, wiec co to za wypoczynek?
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 02:14

                                                    W kilka osób w ciasnocie, może weselej niż samemu?
                                                    nie sądzisz?
                                                    Poza tym w pokoiku to się tylko śpi,
                                                    bo na wczasach to się robi wycieczki, leży na plaży,
                                                    chodzi na imprezy, zwiedza...
                                                    oddycha cennym, zapłaconym jodowanym powietrzem np
                                                    lub górskim..big_grin
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 07:35

                                                    Eurytko, widze ze pod kazdym wzgledem mamy inne wyobrazenia
                                                    o podrozach, wiec zakonczmy ten tamat.
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 18.05.10, 08:12
                                                    Wyobrażenia o podróżach to jedno,
                                                    a możliwości finansowe to drugie.
                                                    Mam kasę, chce jechać, jadę.
                                                    Oferty biur są bardzo różne.
                                                    Wysłuchiwanie i narzekanie,
                                                    jak to samotnym źle,
                                                    lekko mnie wkurza.
                                                    Nad morze u nas w większości jadą teraz starsze panie,
                                                    często wdowy o wysokich emeryturach po mężu górniku czy innym,
                                                    jeszcze niektórym zakłady dofinansują.
                                                    Akurat rozmawiałam wczoraj z jedna panią,
                                                    która jedzie sobie sama, zostawia męża w domu.
                                                    Kiedyś u nas samotni płacili podatek, tzw bykowe,
                                                    za to, że nie posiadają dzieci.
                                                    Pokoikami i garsonierami rządzi ekonomia
                                                    i trudno się dziwić,
                                                    bo wszystkim rządzi.
                                                    Masz to, na co cie stać i tyle.
                                                    Ja rzeczywiście na twoich wyobrażeniach o podróżach nie znam się,
                                                    mnie dogadam się i tez już kończe ten temat.
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 04:00
                                                    Marzyłam o sukni na wesele syna i by to przeżyć,
                                                    no i spełniło mi się.
                                                    Pięknie było jak w bajce,
                                                    na zamku, choć panna młoda nie królewna
                                                    a pan młody nie książę jak w Szwecji.
                                                    Dodam jeszcze, że na tym zamku nocowałam i nie straszyło.
                                                    Tylko Pia.ed i inni,proszę byście w tym wątku nie pisali swoich smętów,
                                                    nie zrzędzili, nie narzekali
                                                    a trzymali się tematu.
                                                  • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 09:34
                                                    Marzenia trzeba mieć.Jakie by one nie były.
                                                    One dodają naszemu życiu kolorów.
                                                    A że nie wszysytkie realizujemy....
                                                    Za to jaką radość sprawiają nam te które się spełniają!!!
                                                    No powiedz eurytko co cię bardziej ucieszyło
                                                    niż ta wymarzona suknia i piękne wesele??
                                                    IO o to chodzi.Trzeba umieć się cieszyć!!!!
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 21.06.10, 12:20
                                                    Ucieszyło mnie jeszcze to,
                                                    że mialam kondycje to przeżyć,
                                                    nastawiałam sie pozytywnie i dało radę
                                                    i że młodzi to sobie urzadzili i wymyslili taki piekny slub i wesele,
                                                    choc ja zrzędziłam, że to drogo i takie tam.
                                                    trochę sie dołozyć musiałam, ale warto było.
                                                    Raz się żyje.
                                                    teraz oni w Rzymie a ja ciesze sie ich szczęściem,
                                                    sama nie miałabym siły zwiedzac i łazić.
                                                    Oglądałam wczoraj fajny film o zabytkach Rzymu
                                                    i czułam się jakbym tam była.
                                                  • pia.ed Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 14:55

                                                    Moje przyjaciolki sa biedne jak myszy koscielne, nawet na dentyste
                                                    nie maja, a coz mowic o zagranicznych wyjazdach ...
                                                    Sasiadki wszystkie maja partnerow - oprocz tych 90-letnich,
                                                    ktore sa wdowami wink

                                                    Tutaj w pracy nie utrzymuje sie kontaktow towarzyskich:
                                                    jest bardzo milo osiem godzin, a potem kazdy rozchodzi sie
                                                    w swoja strone.
                                                    Kuzynki niestety zostaly w Polsce i nie mam z nimi kontaktu,
                                                    tak wiec naprawde jestem samotna.


                                                    dede43 napisała:
                                                    > Czegoś nie rozumiem pia. Nie masz przyjaciółki by z nią pojechać,
                                                    miłej
                                                    > sąsiadki, albo jakiejś kuzynki chętnej wyjazdów i towarzystwa?
                                                  • maria73 Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 15:10
                                                    Aż trudno uwierzyć....
                                                    przecież człowiek to "zwierze stadne"
                                                    jak można żyć bez ludzi?
                                                    Rozejrzyj się dokoła.
                                                    Może obok Ciebie jest ktoś do Ciebie
                                                    podobny kto też szuka bratniej duszy.
                                                    I nie koniecznie musi to być mężczyzna.
                                                    Chyba że wolisz być sama.Masz prawo wyboru.
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 17:33
                                                    pia.ed,

                                                    a może warto nawiązać kontakt z którąś z kuzynek?
                                                    Choćby dla owego wspólnego wyjazdu,
                                                    w końcu to rodzina,będzie mogła Ci pomóc w razie potrzeby...
                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 23.03.10, 18:23
                                                    Wystarczy znaleźć wczasy dla emerytów,
                                                    znajdzie się wspólne tematy i towarzystwo.
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 26.03.10, 11:59
                                                    ...aby nam się chciało chcieć...

                                                    życzę z całego serca...
                                                  • basia328 Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 12:01

                                                  • eurytka Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 12:16
                                                    Co ma piernik do wiatraka?
                                                    Pobożność wynika z wiary,
                                                    lub ze strachu, lub z bardzo słabego rozumowania i trwogi,
                                                    niemożności racjonalnego rozwiązania problemów.
                                                    Wiara to nie rozum.
                                                    Rozum swoje, serce swoje i wiara swoje.
                                                    Wiara to łaska.
                                                    Pobożność nie jest cecha negatywna w przeciwieństwie do cynizmu.
                                                    Ot kilka refleksji moich...
                                                    Nie na temat, nie ten watek.
                                                    Może tylko to, jak umrę, moje marzenie?
                                                    W pobożności czy nie?
                                                    A może cierpienie odbierze rozum całkowicie i pozostanie tylko wiara?
                                                    ale w co?
                                                    Każdy wszak wierzy po swojemu....
                                                  • pragata Re: Marzenia 60 -latków 16.05.10, 12:39
                                                    ...Basiu,
                                                    z całego serca życzę Ci spełnienia marzeń; pisz dalej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka