iryska2604
03.09.13, 19:46
W nowym roku szkolnym Episkopat rozpoczyna nową kłótnię o religię w szkole. "Ministerstwo Edukacji Narodowej robi dużo, aby obniżyć rangę lekcji religii w polskiej szkole, usuwając ją z ramowego programu nauczania" - ogłosił abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący Episkopatu.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,14537497,Znow_wojna_o_religie_w_szkole.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2dqrk9JE0
Pamiętam jak chodziło sie na religię do sal katechetycznych czy po prostu do kościoła.Nie uwazacie że to by było najlepsze wyjście? Religia w szkołach to poroniony pomysł. Gdyby na tych lekcjach więcej by było religioznawstwa to chyba by tylko na dobre wyszło. Dobrym rozwiazaniem jest również etyka ale
Episkopat widzi, że pozycja religii w szkole słabnie. Sęk w tym, że dzieje się tak wcale nie ze względu na jej rzekome deprecjonowanie przez państwo, tylko dlatego, że coraz więcej dzieci i ich rodziców woli etykę. O ile szkoła daje im taką szansę - MEN szacuje, że w ostatnim roku szkolnym etyki uczono ledwie w 4,5 proc. szkół. "Gazeta" opisywała przypadki wypisywania się całej klasy z religii