Dodaj do ulubionych

wartość pieniądza

18.10.13, 09:29
pawelszwarcbach.natemat.pl/78799,pieniadze-szczescia-nie-daja-zasadniczo-nie-daja-niczego
Tak samo posiadanie wielu zbednych rzeczy albo rzeczy kosztujacych niebotyczne ceny .
Bo np ostatnio media zachłystywały sie ceną jaka zapłaciła za torebkę pani Pieńkowska. Gdybym ja zobaczyła ta torebke to napewno nie wyceniłabym jej na tyle, po prostu nie znam sie na tym. Dla mnie torebka to rzecz użytkowa i taka ma wartośc jaką jej uzytecznośc prezentuje. Ma mieć kolor odpowiedni, dla mnie czarny, być z materiału prawie niezniszczalnego bo jak mam jedna to wszędzie z nia chodzę, mieć dobre zamkniecie, przegródki i takie tam no i ma pomieścic wszystko bez czego kobieta obejść sie nie może. Tak samo z samochodami, meblami i ciuchami. Wszystko to w przypadku globalnej katastrofy, trzesienia ziemi, wojny, powodzi i tym podobnych jest dla nas nieuzyteczne jeżeli nie uratuje nam życia i nie pozwoli przetrwać.
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: wartość pieniądza 18.10.13, 16:25
      No cóż,obracając się w pewnych kręgach nie wypada nie szpanowaćwink
      • aga-kosa Re: wartość pieniądza 18.10.13, 17:31
        W czasach gdy byłam młoda i paliłam "Klubowe" po 4 20 pojechałam na naradę do W-wy.
        Prezesi z całej Polski, szyszki z rządu i przed każdym uczestnikiem narady leżała paczka caro lub cameli. Wyjęłam z torebki swoje klubowe i też położyłam na stole. Na przerwie byłam otoczona przez wianuszek panów proszących o klubowego.
        Nie smakowały im te, które mieli na stołach smile ale wypadało mieć. A kto palił w tamtych czasach to pamięta jak dym z klubowego dna płuc sięgał...smile
        Inna zabawna historia to z piciem kawy. Na przełomie lat 69/70 woda w W-wie nie nadawała się do picia. Nie honor było nie zamawiać sobie kawy. Nie mogłam przełknąć ani herbaty na śniadanie ani kawy. Kupowałam mleko w szklanej butelce i piłam przez cały dzień do wszystkiego. Po trzydniowej naradzie jeden z prezesów mi mówi: Aga na drugi raz przyjedź z krową będzie cię taniej kosztować.
        To dorównywanie do tych, których widziało się w kinie lub TV to nie tylko zwyczaj z PRL.
        Teraz nowobogaccy chcą dorównać tym, których oglądaja lub o których czytają w kolorowych czasopismach. aga
        • iryska2604 Re: wartość pieniądza 18.10.13, 18:44
          Klubowe to ja pamiętam. I Extra Mocne czasem. Nie musiałabym sie teraz leczyc...Wracając do pieniądza - wiadomo ,szczęścia nie dają ale chyba wolność. Wolnosć wyboru. A rzeczy? Do nich nie warto sie przywiązywać ani zbytnio nimi podniecać. Nigdy nie miałam nabożeństwa do markowych ciuchów. A te torebki to już czysta głupota.Kiedyś trafiłam na lumpach taką ze jak mi się zepsuł zamek to mało mnie diabli nie wzięli. Albo buty - bo maja czerwoną podeszwę i kosztują majątek. Czysta głupota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka